Nowe_otwarcie napisał/a:Secundo: ten drugi miał (uwaga, tu słowo które tak lubisz) znacznie wyższy status ode mnie, jednocześnie będąc w ewidentnej depresji, której przyczyny były aż nadto oczywiste 
Po co o tym piszę? Ano dlatego, że przy kilku takich wypadkach raczej chyba wątpliwe by była tak słaba i tak świeża w tego rodzaju operacjach (jak starasz się to przedstawiać). Okazać masę ciepła i optymizmu facetowi będącemu na zakręcie życiowym, w depresji i tak go urobić...
Japierdziu... Ilez można powtarzać najprostsze rzeczy rzekomemu inżynierowi XD
Przecież byłeś JEDYNĄ osoba przez x miesiecy, ktora nie "rozumiała", że jestes urabiany jak dziecko. Straciła zainteresowanie toba w momencie jak zrozumiała, że nie masz odpowiedniej ilości siana i nie żartowałeś.
Od kiedy to prostytuty sa chamskie, nieczułe, nieempatyczne dla klientów? 
Przeciez wasze odklejone od rzeczywistości przekonanie na ich temat to ich chleb i zarobek, oczywistym jest, że każdemu z was będa wciskąc, że mądrzejszego, bardziej wartościowego i przystojnego nie poznały.
A że twoje poczucie wartości szybuje po dnie i można toba sterować przy pomocy (nieszczerych) komplementów, to inna sprawa i w 100% jesteś za to odpowiedzialny.
To nie jest tak jak to próbujesz przedstawiać, że ona taka rakieta, że każdy facet, na którego by zagieła parol by jej uległ. Pomijając juz kwestie niskiego progu wejścia ze względu na jej warunki fizyczne i cenowe, to każdy facet z minimalnym poczuciem wartości ceni w kobiecie coś więcej niż umiejętność czarowania i sypania komplementami na prawo i lewo i raczej jest się podejrzliwym wtedy niż zakochanym z miejsca na amen, jak ty 
noweOtwarcie napisał/a:Tylko ciągle manipulatorko pomijasz jedno: że NAJPIERW było przeniesienie kontaktu poza forum, zalew zdjęć (w tym czasie nie moich, zresztą ogólnie znikomą ilość ich wysłałem) Iitd, a dopiero POTEM (po jakimś czasie) dociśnięta przyznała się czym się zajmuje. Jeszcze okraszone wyciskającą łzy historią.
A kiedy ja twierdziłam inaczej?
To, ze kochała wrzucac zdjęcia w rozkroku z goła... nawet na publiku to każdy wie Xd
Inna sprawa, że napaliłeś się jak szczerbaty na suchary żeby poznac bliżej tego anioła
a że na privie zasypywała cię i innych jak sie okazało, nagimi i nie tylko fotami, to przecież każdy głupi się domyślił.
I znowu: normalny facet by wyjał z bankomatu te 200zł co sobie liczyło, pojechał i spuścił z krzyża, a ty się żenic chciałes, ahahahah. To jest powód beki, a nie że 99% facetów jak im sie pokaze .... to maja ochotę.
inna sprawa, ze dla większości fakt, ze tego samego dnia przed nimi było x klientów jest totalnym dealbreakerem, a ciebie to nakręcało dodatkowo najwyraźniej, co bys nie mowił. Normalna osoba poczułaby obrzydzenie, a Ty pastowałeś chodaczki żeby sie spotkać i rozpływałeś nad pocalunkami w kinie (z laska, która może 2h wczesniej miała w gardle czyjeś pęto)
XD
noweOtwarcie napisał/a:Ten fragment dowodzi jedynie, że kwalifikacje polskich psychologów powinny być pilnie zweryfikowane, a takie osoby jak ta pani powinny na kopach wylecieć z zawodu; jej stanowisko, które przytoczyłaś, jest wystarczającym argumentem po temu.
Hehehe, ale wiesz, że pisząc tak o psychologu Minnie możesz te uwagi odnosnie kwalifikacji smiało odnieść do swojej pani psycholog, która stwierdziła u ciebie ponoć to i owo? 
Nie żebym wątpiła w istnienie depresji, wielokrotnie podkreslałam, ze to poważne załamanie satysfakcji i dynamiki życia, ale kto był u psychologa choć raz ten wie jak łatwo przyklejaja łatke depresji zwykłemu obniżonemu nastrojowi po 5 min. "wywiadzie". Tym bardziej będąc w kryzysowej sytsuacji typu rozwód jest to klasyka: obniżony nastrój = depresja, masz pan tu recepte na leki.
Tyle, że tak jak powtarzam wielokrotnie - DERPESJA a naturalna głupota i obniżone zdolności poznawcze w obliczu zdjęć gołej pipy to dwie różne sprawy. Nie udawaj, ze tego nie odrózniasz.
Za depresję nikt by cie nie wyśmiewał, za kompletną utratę rozumu i resztek godności dla osoby z marginesu społecznego, w dodatku bez bonusów w rodzaju spektakularnej urody , która faktycznie mogłaby nieco odbiór pomóc zrozumieć, bo jednak jestesmy tylko ludźmi..
Ty wszedłeś do sklepu osiedlowego, zobaczyłes lekko czerstwą grahamkę i uklęknałes przed półką, następnie długie miesiące udawałeś, że ta grahamka to delicja podawana w najwyższej klasy restauracjach w Dubaju, czym zasłużyłeś na należyte salwy śmiechu i się w oczywisty sposób skompromitowałeś.
Wystarczyło to przyznać, a dawno nie byłoby tematu.
Natomiast ty jesteś z gatunku tych "nieomylnych", którym świat rzuca kłodu pod nogi i co glupiego to nie ty XD