a może coś napisała nie na miejscu i bała się mojej reakcji
Wyczuł bym intrygi tak jak wyczułem te sprzed 2 dni. Znam ją na wylot
I ty się dziwisz, że nikt cie nie bierze na serio?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Na ile ufać kobiecie. Pomóżcie
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
a może coś napisała nie na miejscu i bała się mojej reakcji
Wyczuł bym intrygi tak jak wyczułem te sprzed 2 dni. Znam ją na wylot
I ty się dziwisz, że nikt cie nie bierze na serio?
Podobne tematy
a może coś napisała nie na miejscu i bała się mojej reakcji
Wyczuł bym intrygi tak jak wyczułem te sprzed 2 dni. Znam ją na wylot
I ty się dziwisz, że nikt cie nie bierze na serio?
Rozważam wszystkie ewentualności bo nie jest.
Analizuje w głowie wszystkie scenariusze bo jak już pisałem nie jest prosta decyzja.
Wracając do zdrady to jestem pewien bo bym wyczuł (tak takie rzeczy się czuje) oraz bym wiedział ze cos kombinuje bo ma dzieci na głowie. Kiedy razem planujemy jakis wypad na weekend albo czyjeś wesele itd to mamy duży problem ze znalezieniem opieki.
Ale ty wiesz lepiej sorry
Wracając do zdrady to jestem pewien bo bym wyczuł (tak takie rzeczy się czuje)
Babka pobiegła w panice wykasować historię konwersacji i pół jawnie umawia się na ruchanie na drugim krańcu kraju a ty dalej idziesz w zaparte, ze nie, ona nie zdradza, bo byś zauważył.
Jak ciebie pół miesiąca w domu nie ma, to ty myślisz, że nikt jej nie odwiedza?
LOL
Pocieszny jesteś. Siedząc na kutasie kochanka mogła rozmawiać z tobą przez telefon, a tobie się wydaje, że to miłość do ciebie przez nią przemawia....
Człowieku ty naprawdę masz odpowiedź na wszystko i wszystko wiesz
Mam kontakt z córką
Mam kamery przed domem i aplikacje icsee bo Zara się będziesz dopytywał
Rodzinę w okolicy
Dobra wszystko już wiem
Opinie innych już znam
Zobaczymy jak to się potoczy
Może jeszcze tu wrócę i dam znać
A na razie czas wziąć się za robotę bo jeszcze poza rodziną pracę stracę
Nara i więcej szczęścia w życiu życzę
Szczęścia to akurat ty będziesz potrzebował
Bo jeśli jakimś cudem to nie jest trollowa bajka, to musisz zacząć ćwiczyć poślady, bo czeka cię twarde lądowanie z hamowaniem gołą dupą na nieheblowanej desce.
wieka napisał/a:To ona skreśla, więc nie zależy to od Ciebie, choć przymkniesz oko na zdradę, ale to nie będzie jednorazowa.
Jestes zbyt ufny i obudzisz się z ręką w nocniku, jeśli nie wkroczysz do akcji, albo masz jaja albo nie... Ale chyba jesteś tzw. dobrym mężem, dlatego żona sobie pozwala na coraz więcej.Chodzi o to ze nie będzie istotne czy zdradzi fizycznie czy nie, bo tego się nie dowiem. Poczekam do danego weekendu z oceną;
czy pojedzie na urodziny do tego "przyjaciela" za moimi plecami czy też się zreflektuje że mieliśmy ustalone granice zasady co i kto jest ważny a co nie.
Nie będę niczego wybaczał. Kocham ale honor tez mam.
Ja po ślubie zrezygnowałem z każdej damskiej znajomości, bo czułem że jest mi to nie potrzebne skoro miałem każda formę przyjaźni w żonie, aczkolwiek nie oczekiwałem tego same w zamian. Jednak spotykanie się za plecami łamiąc słowo, to będzie nadużycie w związku, małżeństwie.
Pytanie do kobiet czemu tak bardzo lubicie mieć przyjaciela albo przyjaciół.
Chłopie ale co chcesz usłyszeć ? Prawdę czy kłamstwo ?
Jak kłamstwo , to kontaktowała się z byłym facetem i rozmawiali o problemach świata. Jak Ciebie nie było to przyjeżdzał do niej albo ona do niego jechała i czytali wieczorami książki i chodzili do biblioteki;)
Może być ![]()
A jak prawdę to myślę że sam znasz.
Rok temu znalazła sobie kochanka. Dlatego usunęła wiadomości. Już wtedy zaczęła cię zdradzać a Tobie zaczęły rosnąć rogi.
Później jescze ją nagrodziłeś i to mocno.
Myślę że przy każdym wyjeździe twoim on zajmuje twoje miejsce
Nie wierzę że rok temu jak nakryłeś ją że kręci w facetem to zakończyła to.
Raczej umawiali się na sex i myślę że przez ten rok ten sex był i to wielokrotnie.
Myślę że te "babskie" wyjscia jake miała wcale takie "babskie" nie były ..
Proponuję przed wyjazdem zamontować w domu kamery a żonie jakąś "pluskwę" podrzucić i zacząć zbierać dowody do ... rozwodu.
No chyba że chcesz żyć w trójkącie.
Wyczuł bym intrygi tak jak wyczułem te sprzed 2 dni. Znam ją na wylot
Na wylot to Ty sam siebie nie znasz.
.................. Siedząc na kutasie kochanka mogła rozmawiać z tobą przez telefon, a tobie się wydaje, że to miłość do ciebie przez nią przemawia....
Dobre........
z czym on przyszedł na forum ? pogadać o zaufaniu? On życia zna. to jego pierwsza kobieta.
Chcesz uratować małżeństwo to porozmawiaj, nie prowokuj losu testem na wierność. Jeśli test nie pójdzie po myśli to już nic nie odwrócisz i też będziesz się zastanawiał co by było gdyby. Nawet jeśli coś jej po głowie chodzi to kubłem zimnej wody masz szansę otrzeźwić, potem będzie za późno. Ja bym tak zrobiła. Myślę, że to uczciwe zachowanie, a nie prowadzenie równie pokrętnej gry sprawdzającej. Będziesz miał czyste sumienie, zrobiłeś co mogłeś, reszta w rękach żony.
Na ile ufac kobiecie? W dzisiejszych czasach nikomu nie mozna ufac, a kobietom szczególnie.
Tak czytam sobie Twój temat i wyobraziłem sobie co by było, gdyby np. moja mama tak się zachowywała.
Gdyby moja mama powiedziała ojcowi, że pojedzie 300 km do swojego kolegi, aby z nim potańczyć na dyskotece, to ojciec zrobiłby taką awanturę, że każda rzecz w mieszkaniu by latała jak Messerschmitt, a Ty co zrobiłeś w takiej sytuacji? a no to:
W chwili radości pogodzenie się obiecałem jej wymarzony prezent z okazji dziesiątej rocznicy ślubu. Prezent kosztował mnie kilkadziesiąt tysięcy ale udało mi się dotrzymać danego słowa, ona chyba jednak nie potrafi.
Hahaha ale cieć malinowy z Ciebie ![]()
Widzisz różnicę w zachowaniu mężczyzny?
Serio myślisz, że jakieś świecidełko za kilkadziesiąt kafli zastąpi jej faceta w łóżku? Chłopie jesteś dorosły i nie wiesz jak działa biologia u człowieka?
w tej samej chwili ona wyrwała mi telefon z rąk zamknęła się w łazience i skasowała całą historię.
Po prostu nie chciała żebyś zobaczył jak mu pisała swoje przepisy na naleśniki, bo to jest cenna receptura jej prababki.
Przecież to może być jedyny powód dlaczego skasowała na szybko te wszystkie wiadomości, prawda? ![]()
Kilka dni temu spytała się mnie czy nie będzie problemu jak wyskoczy z koleżankami na weekend do spa i jakąś tam imprezę ( odziwo taka sama data).
Ona kombinuje jak koń pod górę, aby się z nim spotkać.
Jestem pewien że z jej winy nie dojdzie tam do niczego niemoralnego,
Miś, ja z kolegą to na dyskotece tylko tańczyliśmy.
Miś, a potem poszliśmy do jego mieszkania grać w szachy i układać pranie do szafy, miś ![]()
Jesteś zwykła miękka faja, kupujesz jej prezenty, gdy ona otwarcie Ci mówi, że chce się spotkać z innym mężczyzną, jesteś zwykłą miękką parówą.
Jesteś tak miękki i słaby, że Twoja kobieta odczuwa do Ciebie pogardę, nie potrafisz być stanowczy, jak ona rozrabia to kupujesz jej prezenty haha
Więc to daje jej znak, że jak zacznie rozrabiać jeszcze bardziej, to może dostanie jeszcze lepszy prezent?
Mam pomysł.
Kup jej jakieś fajne szpileczki i zafunduj jej powiększanie ust.
Wiesz... Koledze się spodoba jeszcze bardziej ![]()
Aha
A jak Ciebie faktycznie zdradzi, to rozkazuję Ci, abyś jej wybaczył i kupił w ramach pogodzenia jakiś fajny prezent typu samochód.
Wtedy to już będzie na Ciebie patrzyła jak na ostatniego pizdeusza na świecie.
Ale miękka faja, ja pierdolę.
Jestes zbyt ufny i obudzisz się z ręką w nocniku, jeśli nie wkroczysz do akcji, albo masz jaja albo nie... Ale chyba jesteś tzw. dobrym mężem, dlatego żona sobie pozwala na coraz więcej.
On nie ma jaj, która kupuje prezenty za kilkadziesiąt koła, aby żonka przestała myśleć o koledze...
On jest tak miękki i słaby, że sam bym mu charknął w buźkę z przyjemnością.
Na 99% do niczego nie dojdzie nawet jak pojedzie. To zawsze była dobra osoba z dużym sercem i wspaniała matka, także proszę z szacunkiem do niej. Może tęskni za starymi czasami dyskotek
Jedzie 300km tylko po to żeby potańczyć trochę na dyskotece.
I Ty w to wierzysz.. Hahaha
Gdybym miał żonę i przyszłaby do mnie, to chciałbym usłyszeć z jej ust coś takiego:
,,Dzień dobry mój kochany mężu, chciałabym dzisiaj pójść z Tobą na dyskotekę, bo wiesz, dawno nie byliśmy, a bardzo chciałabym się z Tobą dzisiaj wyszaleć, to jak? kocham Cię mumumu."
To jest zdanie, które chciałbym usłyszeć od kobiety, a nie teksty typu:
,,Dzień dobry mężu, chciałabym Ciebie poinformować, że pojadę 300km do swojego kolegi aby z nim potańczyć na parkiecie, mogę? Proszę"
I co? Widać różnicę?
Mam nadzieję.
Miłej Soboty ![]()
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Na ile ufać kobiecie. Pomóżcie
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026