Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 1,463 ]

261

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Kobiety o siebie dbają. Nieustannie, co do zasady, a w szczególności, jeśli się chcą podobać. Dbają o sylwetkę, o wygląd, o zdrowie.

Zobacz podobne tematy :

262

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Julka, kobiety żyją prawie o dekadę dłużej i cieszą się znacznie lepszym zdrowiem, a ty znowu się kłócisz z rzeczywistością? Ta tendencja ma miejsce na całym świecie i wszędzie tłumaczy się ją tak samo - mężczyźni mają obiektywnie cięższe życie i to głównie oni wykonują WSZYSTKIE niebezpieczne dla życia i zdrowia zawody. Bo jeśli porównujesz stres bycia w domu i wychowywania dzieci ze stresem pracy na platformie wiertniczej albo wożąc materiały niebezpieczne, to chyba żeś dyńką o krawężnik zajebała. To nie ma żadnego porównania. Z resztą nie specjalnie widzę sens rozmowy o stresie odpowiedzialności zawodowej z osobą, która siedzi na socjalu. To jak rozmowa z daltonistą o kolorach.

Jakieś źródła tych rewelacji?

Powodem, dla którego mężczyźni żyją krócej jest czysta biologia:

"Informacja genetyczna jest zapisana w chromosomach, a u ssaków każdy chromosom występuje w dwóch kopiach. Jeśli w jednym z chromosomów pojawi się defekt, to organizm może skorzystać z drugiego chromosomu z pary. Prof. Cebrat przypomina, że trochę inaczej jest, jeśli chodzi o chromosomy płci. O ile u kobiet chromosom płci - X ma swoją kopię, to mężczyźni mają tylko jeden chromosom X i jeden chromosom Y.
Chromosom Y jest mały i zawiera zaledwie kilkadziesiąt genów, które są odpowiedzialne głównie za rozwój w kierunku organizmu męskiego. Natomiast chromosom X jest dużo większy - zawiera ponad tysiąc genów - i są tam różne ważne informacje, niekoniecznie bezpośrednio związane z rozwojem płciowym. Mężczyźni wszystkie te informacje posiadają tylko w jednej kopii.
"Kobiety mają więc bardziej zrównoważony genom, w którym wiele defektów chromosomu X nie musi się ujawniać" - komentuje genetyk. Jeśli w jednym z chromosomów płciowych X jest defekt, na przykład w genie odpowiedzialnym za produkcję czynnika krzepnięcia krwi, to kobieta nie będzie mieć żadnych objawów chorobowych, ale jeżeli taki chromosom X znajdzie się w genomie mężczyzny, to zachoruje on na hemofilię."
http://laboratoria.net/aktualnosci/15814.html

Wśród innych powodów wymienia się unikanie wizyt lekarskich, a przez to późniejszą niż u kobiet diagnostykę schorzeń, a ponadto większą skłonność do ryzykownych zachowań oraz nałogów.

263

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ot choćby Harvard, ale i nie tylko


Oczywiście, różnice o których piszesz też mają znaczenie (i częściowo są one obiektywne, a częściowo wynikają z uwarunkowań kulturowych*), ale w pierwszej kolejności wymienia się to, że pracujemy w trudniejszych/bardziej ryzykownych pracach, częściej popełniamy samobójstwa, jesteśmy mniej aktywni społecznie, częściej stajemy się ofiarami zabójstw (i innych ciężkich zbrodni kończących się śmiercią)


https://www.health.harvard.edu/blog/why … 1602199137

https://www.health.qld.gov.au/news-even … than-women

https://www.webmd.com/men/features/why- … than-women


*co do unikania lekarzy -tak, to prawda, ale to też jest aspekt kulturowy. Jak coś boli, to mamy zacisnąć zęby, otrzepać się i przeć do przodu dalej. Łatwo pominąć pierwsze objawy i jak już lądujemy u lekarza, to z poważnymi problemami. Uzależnienia - podobnie jak z samobójstwami. Uczy się nas że mamy się nie mazgaić, tylko się pozbierać. Ale realną pomoc ciężko uzyskać.


Ja na ten przykład nigdy lekarzy nie unikałem. Ale właśnie tak byłem traktowany zarówno przez lekarki jak i lekarzy - że samo minie, że mam nie przesadzać, że to nie przystoi facetowi. Efekt jest taki, że dziś są dni, gdzie łykam opiaty, a i tak ledwo funkcjonuję z bólu. Choć wystarczyło w wieku dojrzewania wprowadzić kilka drobnych zmian i większości problemów bym uniknął.

264

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
jeneste92 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Julka, kobiety żyją prawie o dekadę dłużej i cieszą się znacznie lepszym zdrowiem, a ty znowu się kłócisz z rzeczywistością? Ta tendencja ma miejsce na całym świecie i wszędzie tłumaczy się ją tak samo - mężczyźni mają obiektywnie cięższe życie i to głównie oni wykonują WSZYSTKIE niebezpieczne dla życia i zdrowia zawody. Bo jeśli porównujesz stres bycia w domu i wychowywania dzieci ze stresem pracy na platformie wiertniczej albo wożąc materiały niebezpieczne, to chyba żeś dyńką o krawężnik zajebała. To nie ma żadnego porównania. Z resztą nie specjalnie widzę sens rozmowy o stresie odpowiedzialności zawodowej z osobą, która siedzi na socjalu. To jak rozmowa z daltonistą o kolorach.

Jakieś źródła tych rewelacji?

Powodem, dla którego mężczyźni żyją krócej jest czysta biologia:

"Informacja genetyczna jest zapisana w chromosomach, a u ssaków każdy chromosom występuje w dwóch kopiach. Jeśli w jednym z chromosomów pojawi się defekt, to organizm może skorzystać z drugiego chromosomu z pary. Prof. Cebrat przypomina, że trochę inaczej jest, jeśli chodzi o chromosomy płci. O ile u kobiet chromosom płci - X ma swoją kopię, to mężczyźni mają tylko jeden chromosom X i jeden chromosom Y.
Chromosom Y jest mały i zawiera zaledwie kilkadziesiąt genów, które są odpowiedzialne głównie za rozwój w kierunku organizmu męskiego. Natomiast chromosom X jest dużo większy - zawiera ponad tysiąc genów - i są tam różne ważne informacje, niekoniecznie bezpośrednio związane z rozwojem płciowym. Mężczyźni wszystkie te informacje posiadają tylko w jednej kopii.
"Kobiety mają więc bardziej zrównoważony genom, w którym wiele defektów chromosomu X nie musi się ujawniać" - komentuje genetyk. Jeśli w jednym z chromosomów płciowych X jest defekt, na przykład w genie odpowiedzialnym za produkcję czynnika krzepnięcia krwi, to kobieta nie będzie mieć żadnych objawów chorobowych, ale jeżeli taki chromosom X znajdzie się w genomie mężczyzny, to zachoruje on na hemofilię."
http://laboratoria.net/aktualnosci/15814.html

Wśród innych powodów wymienia się unikanie wizyt lekarskich, a przez to późniejszą niż u kobiet diagnostykę schorzeń, a ponadto większą skłonność do ryzykownych zachowań oraz nałogów.

Zacznijmy od jednego z najbardziej istotnych czynników. Wiek emerytalny. Gdyby mężczyźni pracowali tyle co kobiety zawodowo to myślę, że wskaźniki by były lepsze dla mężczyzn.

265

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Wiek emerytalny i BHP wink bo na tych samych stanowiskach potrafi się to rozjeżdżać względem płci.

266

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Ross, najlepszą motywacją dla faceta by się dobrze trzymać jest jego kobieta... albo kobiety, które może mieć wink

Prawda! smile

Facet powinien dbać o siebie..dla siebie. Dla własnego zdrowia i satysfakcji. Nie dla kobiety, matki, wujka czy kogoś innego. Dzisiaj kobieta jest jutro jej nie ma.

267

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:

Ale sie zbiornik zagubionych chlopcow w tym temacie zrobil tongue

Fajnie, ze takie sa.
Mam takie dni, ze wstaje, boli mnie glowa, ciezko mi sie mysli i czuje jakby moj mozg byl pusty.
Wystarczy poczytac takiego Chalesssa czy Mariusza i od razu czuje sie lepiej.
Bo dochodzi do mnie, ze zawsze moglo by byc gorzej.

Zamiast pustego mozgu, moglbym miec w nim nasrane (redpillami i innym sciekiem intelektualnym).

Dodam sobie tylko tutaj jeden cytat aby nie uciekl:

Charlesss napisał/a:

Ja wiem, ze wszystko jest możliwe ale to myslenie życzeniowe, oparte bardziej na tym, że coś jest mozliwe, pomimo że jest na to bardzo mała szansa.

Bo fajnie tlumaczy jak - wydawaloby sie rozumujacy czlowiek - moze zaakceptowac te glupoty, o ktorych poprawnosci zagubieni chlopcy sa przeswiadczeni.

Zyczeniowe myslenie to wlasnie to co Charlesss robi w temacie.
Sytuacja z jego ex wywolala w nim watpliwosc.
Wiec zamiast poddac swoje przekonania krytycznej analizie (chcac je zmienic na blizsze prawdzie) i zapytac "jakie cechy mezczyzn buduja atrakcyjnosc u kobiet".
Zalozyl temat "Dlaczego kobiety obnizaja swoje standardy" probujac narzucic na kobiety swoje przekonania dotyczace tego co jest dla nich atrakcyjne (wyglad).

A robi tak bo nic innego nie posiada i boi sie spojrzec na rzeczywistosc taka jaka jest (wiec patrzy na nia zyczeniowo)

Natomiast "wszystko" nie jest mozliwe.
Wiec jesli ktos mowi, ze dla kobiet atrakcyjnosc buduje glownie wyglad - i dostaje kontr-argument, ze kobieta przy wyborze miedzy ladnym a uspolecznionym facetem chciala byc bardziej z tym drugim - to znaczy, ze autor twierdzenia powinien przemyslec to twierdzenie - bo jest bledne (a przynajmniej w takiej postaci i z takimi kwalifikatorami z jakimi je przedstawil).
Zatem jesli ktos jest w stanie przekonac sie, ze zdrowa logika i rozumowanie to np. zyczeniowe myslenie - to jest w stanie uciec od logiki i rozumowania i uwierzyc w ten intelektualny sciek zagubionych chlopcow definiujacych swoja wartosc przez liczbe zamoczonych cipek.

Temat pomimo, że zawiera w sobie pewną tezę autora niekoniecznie świadczy o jakimś zagubieniu. To, że pewne cechy budują atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet to wiadomo. Natomiast rynek matrymonialny działa jak każdy inny rynek. Coś oferujesz coś dostajesz w zamian. Kobiety z wiekiem oczywiście mogą nie obniżać standardów a nawet je podwyższać ale z biologicznego punktu widzenia atrakcyjność fizyczna  kobiety z wiekiem spada. To jest bardzo istotny czynnik przy wyborze kobiety przez faceta. Dlaczego więc facet mający ogarnięte życie zawodowe, relacje, rozwój i dobrze wyglądający miałby taką kobietę wybrać zamiast na przykład młodszej. Kobieta może pożądać takich facetów i pożąda ale w pewnym momencie oni są już poza jej zasięgiem. Więc jeśli "zmarnuje" swój kapitał jakim jest młodość ma dużo mniejszy wybór. Weź jeszcze pod uwagę, że najbardziej pożądani faceci mogą być już zajęci a na pewno większość z nich.

268

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Ale sie zbiornik zagubionych chlopcow w tym temacie zrobil tongue

Fajnie, ze takie sa.
Mam takie dni, ze wstaje, boli mnie glowa, ciezko mi sie mysli i czuje jakby moj mozg byl pusty.
Wystarczy poczytac takiego Chalesssa czy Mariusza i od razu czuje sie lepiej.
Bo dochodzi do mnie, ze zawsze moglo by byc gorzej.

Zamiast pustego mozgu, moglbym miec w nim nasrane (redpillami i innym sciekiem intelektualnym).

Dodam sobie tylko tutaj jeden cytat aby nie uciekl:

Charlesss napisał/a:

Ja wiem, ze wszystko jest możliwe ale to myslenie życzeniowe, oparte bardziej na tym, że coś jest mozliwe, pomimo że jest na to bardzo mała szansa.

Bo fajnie tlumaczy jak - wydawaloby sie rozumujacy czlowiek - moze zaakceptowac te glupoty, o ktorych poprawnosci zagubieni chlopcy sa przeswiadczeni.

Zyczeniowe myslenie to wlasnie to co Charlesss robi w temacie.
Sytuacja z jego ex wywolala w nim watpliwosc.
Wiec zamiast poddac swoje przekonania krytycznej analizie (chcac je zmienic na blizsze prawdzie) i zapytac "jakie cechy mezczyzn buduja atrakcyjnosc u kobiet".
Zalozyl temat "Dlaczego kobiety obnizaja swoje standardy" probujac narzucic na kobiety swoje przekonania dotyczace tego co jest dla nich atrakcyjne (wyglad).

A robi tak bo nic innego nie posiada i boi sie spojrzec na rzeczywistosc taka jaka jest (wiec patrzy na nia zyczeniowo)

Natomiast "wszystko" nie jest mozliwe.
Wiec jesli ktos mowi, ze dla kobiet atrakcyjnosc buduje glownie wyglad - i dostaje kontr-argument, ze kobieta przy wyborze miedzy ladnym a uspolecznionym facetem chciala byc bardziej z tym drugim - to znaczy, ze autor twierdzenia powinien przemyslec to twierdzenie - bo jest bledne (a przynajmniej w takiej postaci i z takimi kwalifikatorami z jakimi je przedstawil).
Zatem jesli ktos jest w stanie przekonac sie, ze zdrowa logika i rozumowanie to np. zyczeniowe myslenie - to jest w stanie uciec od logiki i rozumowania i uwierzyc w ten intelektualny sciek zagubionych chlopcow definiujacych swoja wartosc przez liczbe zamoczonych cipek.

Temat pomimo, że zawiera w sobie pewną tezę autora niekoniecznie świadczy o jakimś zagubieniu. To, że pewne cechy budują atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet to wiadomo. Natomiast rynek matrymonialny działa jak każdy inny rynek. Coś oferujesz coś dostajesz w zamian. Kobiety z wiekiem oczywiście mogą nie obniżać standardów a nawet je podwyższać ale z biologicznego punktu widzenia atrakcyjność fizyczna  kobiety z wiekiem spada. To jest bardzo istotny czynnik przy wyborze kobiety przez faceta. Dlaczego więc facet mający ogarnięte życie zawodowe, relacje, rozwój i dobrze wyglądający miałby taką kobietę wybrać zamiast na przykład młodszej. Kobieta może pożądać takich facetów i pożąda ale w pewnym momencie oni są już poza jej zasięgiem. Więc jeśli "zmarnuje" swój kapitał jakim jest młodość ma dużo mniejszy wybór. Weź jeszcze pod uwagę, że najbardziej pożądani faceci mogą być już zajęci a na pewno większość z nich.

Tylko że niektórzy tutaj w dalszym ciągu tego nie potrafią zrozumieć:)

269

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Ross, najlepszą motywacją dla faceta by się dobrze trzymać jest jego kobieta... albo kobiety, które może mieć wink

Prawda! smile

Facet powinien dbać o siebie..dla siebie. Dla własnego zdrowia i satysfakcji. Nie dla kobiety, matki, wujka czy kogoś innego. Dzisiaj kobieta jest jutro jej nie ma.

Jak dzisiaj jest, a jutro jej nie ma, to pojutrze będzie inna.

270

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Temat pomimo, że zawiera w sobie pewną tezę autora niekoniecznie świadczy o jakimś zagubieniu. To, że pewne cechy budują atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet to wiadomo. Natomiast rynek matrymonialny działa jak każdy inny rynek. Coś oferujesz coś dostajesz w zamian. Kobiety z wiekiem oczywiście mogą nie obniżać standardów a nawet je podwyższać ale z biologicznego punktu widzenia atrakcyjność fizyczna  kobiety z wiekiem spada. To jest bardzo istotny czynnik przy wyborze kobiety przez faceta. Dlaczego więc facet mający ogarnięte życie zawodowe, relacje, rozwój i dobrze wyglądający miałby taką kobietę wybrać zamiast na przykład młodszej. Kobieta może pożądać takich facetów i pożąda ale w pewnym momencie oni są już poza jej zasięgiem. Więc jeśli "zmarnuje" swój kapitał jakim jest młodość ma dużo mniejszy wybór. Weź jeszcze pod uwagę, że najbardziej pożądani faceci mogą być już zajęci a na pewno większość z nich.

Tylko że niektórzy tutaj w dalszym ciągu tego nie potrafią zrozumieć:)

Co ciekawe, najlepszym tego dowodem jest rozwinięty rynek turystyki matrymonialnej, co jest widoczne szczególnie w krajach zachodnich. Kobiety tam wymieniają facetów częściej niż majty, a potem płaczą po internetach przy zderzeniu że ścianą, a kolesie w tym czasie ściągają sobie żony z Europy Wschodniej i Azji.

I o ile rozwiązłość seksualna kobiet mnie nie dziwi, o tyle ma to swoje konsekwencje. Ciężko bowiem pogodzić prawa emancypacji i równouprawnienia z typowo tradycjonalistycznymi oczekiwaniami.

271

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Temat pomimo, że zawiera w sobie pewną tezę autora niekoniecznie świadczy o jakimś zagubieniu. To, że pewne cechy budują atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet to wiadomo. Natomiast rynek matrymonialny działa jak każdy inny rynek. Coś oferujesz coś dostajesz w zamian. Kobiety z wiekiem oczywiście mogą nie obniżać standardów a nawet je podwyższać ale z biologicznego punktu widzenia atrakcyjność fizyczna  kobiety z wiekiem spada. To jest bardzo istotny czynnik przy wyborze kobiety przez faceta. Dlaczego więc facet mający ogarnięte życie zawodowe, relacje, rozwój i dobrze wyglądający miałby taką kobietę wybrać zamiast na przykład młodszej. Kobieta może pożądać takich facetów i pożąda ale w pewnym momencie oni są już poza jej zasięgiem. Więc jeśli "zmarnuje" swój kapitał jakim jest młodość ma dużo mniejszy wybór. Weź jeszcze pod uwagę, że najbardziej pożądani faceci mogą być już zajęci a na pewno większość z nich.

Tylko że niektórzy tutaj w dalszym ciągu tego nie potrafią zrozumieć:)

Co ciekawe, najlepszym tego dowodem jest rozwinięty rynek turystyki matrymonialnej, co jest widoczne szczególnie w krajach zachodnich. Kobiety tam wymieniają facetów częściej niż majty, a potem płaczą po internetach przy zderzeniu że ścianą, a kolesie w tym czasie ściągają sobie żony z Europy Wschodniej i Azji.

I o ile rozwiązłość seksualna kobiet mnie nie dziwi, o tyle ma to swoje konsekwencje. Ciężko bowiem pogodzić prawa emancypacji i równouprawnienia z typowo tradycjonalistycznymi oczekiwaniami.

Życie. Teraz jest olbrzymia emigracja kobiet x Ukrainy. Myślę, że część z nich zwiąże się z Polakami i zostanie tutaj.

272

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Tylko że niektórzy tutaj w dalszym ciągu tego nie potrafią zrozumieć:)

Co ciekawe, najlepszym tego dowodem jest rozwinięty rynek turystyki matrymonialnej, co jest widoczne szczególnie w krajach zachodnich. Kobiety tam wymieniają facetów częściej niż majty, a potem płaczą po internetach przy zderzeniu że ścianą, a kolesie w tym czasie ściągają sobie żony z Europy Wschodniej i Azji.

I o ile rozwiązłość seksualna kobiet mnie nie dziwi, o tyle ma to swoje konsekwencje. Ciężko bowiem pogodzić prawa emancypacji i równouprawnienia z typowo tradycjonalistycznymi oczekiwaniami.

Życie. Teraz jest olbrzymia emigracja kobiet x Ukrainy. Myślę, że część z nich zwiąże się z Polakami i zostanie tutaj.

Ja zawsze patrzę na to co się dzieje w USA. W Europie zawsze dzieje się to samo, tylko kilka lat później.

273

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Raczej nie wygląda to optymistycznie. Coraz więcej związków się rozpada a przewidywania wskazują, że trend ten będzie się pogłębiać.

274 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-07-22 00:55:24)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

tez bym dawala znajomym panom wiecej. a jeszcze jak popatrze na tych, ktorzy mis ie podobali w czasach gimnazjum czy liceum to masakra,jak zdziadzieli. za to babeczki sie trzymaja.


a jestem w przedziale wiekowiym 30,a  nie 50. i takjak w czasie gimby owszem podobali sie starsi, tak teraz czesciej umawiam sie z mlodszymi big_smile

275

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
blueangel napisał/a:

tez bym dawala znajomym panom wiecej. a jeszcze jak popatrze na tych, ktorzy mis ie podobali w czasach gimnazjum czy liceum to masakra,jak zdziadzieli. za to babeczki sie trzymaja.


a jestem w przedziale wiekowiym 30,a  nie 50. i takjak w czasie gimby owszem podobali sie starsi, tak teraz czesciej umawiam sie z mlodszymi big_smile


Młodsi lubią milfy, to fakt:)

276

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Młodsi lubią milfy, to fakt:)

Ale tylko do łóżka..Do związku już nie.

277

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

Młodsi lubią milfy, to fakt:)

Ale tylko do łóżka..Do związku już nie.

Cześć starszych woli młodsze, ale też tylko do łóżka, do związku już nie.

I tak se możemy gadać. big_smile

Poza tym ile znacie relacji on mlody, ona 20 lat starsza od niego? Nawet do łóżka? Jedną parę na sto, dwieście?
Tak jak odwrotnie, ona młodszą o 20 lat od niego-jasne, są takie związki ale to znowu jeden na parę dziesiątek czy setek.
Zazwyczaj do związku dobierają się rowiesnicy, w przedziale do 10 lat, nie więcej. Tak średnio patrząc, skoro tak tu generaluzujecie. Różnica lat dwa  pięć, siedem, w obie strony.

278

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

Młodsi lubią milfy, to fakt:)

Ale tylko do łóżka..Do związku już nie.

Też prawda:)

279

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Odniose sie do pierwszego postu odnosnie jak to jest ktos jest z kims ‘ponizej poziomu’.
Moj eks mial nadwage i byl/jest cudowna osoba. Nigdy Nie patrzylam na to jako wade. Bo to jakim byl/jest przewyzszalo wszystko.

280 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-07-22 17:32:28)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ale czy ja pisalam ze sie spotykam z 20 lat mlodszymi? Cos was fantazje lekko poniosly


Zreszta musialby miec 10 lat. Pedofile.

281 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-07-22 17:16:04)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ale Fakt, jak na samo lozko to po co zdziadziali rowiesnicy skoro jest cala masa mlodych chetnych 10/10 chadow.

Bo to, ze faceci starzeja sie jak wino to tez tylko was fantazja ponosi.

282

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Nieprawda faceci się lepiej starzeją od kobiet  smile

283

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
blueangel napisał/a:

Ale Fakt, jak na samo lozko to po co zdziadziali rowiesnicy skoro jest cala masa mlodych chetnych 10/10 chadow.

Bo to, ze faceci starzeja sie jak wino to tez tylko was fantazja ponosi.

Problem polega na tym, że kobiety są bardziej relacyjne i częściej chcą związków. Poza tym nawet jak jest samo łóżko to jeśli kobieta ma orgazm a wtedy wydziela się oksytocyna. Dlatego takie relacje częściej dla kobiety mogą być niebezpieczne bo wymkną się spod kontroli i kobieta się zakocha.

284

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Chciał bym się zakochać w blondynce i być kochanym prawie każdy tego pragnie  smile

285

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
blueangel napisał/a:

Ale Fakt, jak na samo lozko to po co zdziadziali rowiesnicy skoro jest cala masa mlodych chetnych 10/10 chadow.

Bo to, ze faceci starzeja sie jak wino to tez tylko was fantazja ponosi.

Problem polega na tym, że kobiety są bardziej relacyjne i częściej chcą związków. Poza tym nawet jak jest samo łóżko to jeśli kobieta ma orgazm a wtedy wydziela się oksytocyna. Dlatego takie relacje częściej dla kobiety mogą być niebezpieczne bo wymkną się spod kontroli i kobieta się zakocha.

Gdzie są te kobiety, które chcą związku? Szukam takiej od dawna i znaleźć nie mogę big_smile

286

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
blueangel napisał/a:

Ale Fakt, jak na samo lozko to po co zdziadziali rowiesnicy skoro jest cala masa mlodych chetnych 10/10 chadow.

Bo to, ze faceci starzeja sie jak wino to tez tylko was fantazja ponosi.

Problem polega na tym, że kobiety są bardziej relacyjne i częściej chcą związków. Poza tym nawet jak jest samo łóżko to jeśli kobieta ma orgazm a wtedy wydziela się oksytocyna. Dlatego takie relacje częściej dla kobiety mogą być niebezpieczne bo wymkną się spod kontroli i kobieta się zakocha.

Gdzie są te kobiety, które chcą związku? Szukam takiej od dawna i znaleźć nie mogę big_smile

A ja nawet seksu nie mam

287

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Miklosza napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Problem polega na tym, że kobiety są bardziej relacyjne i częściej chcą związków. Poza tym nawet jak jest samo łóżko to jeśli kobieta ma orgazm a wtedy wydziela się oksytocyna. Dlatego takie relacje częściej dla kobiety mogą być niebezpieczne bo wymkną się spod kontroli i kobieta się zakocha.

Gdzie są te kobiety, które chcą związku? Szukam takiej od dawna i znaleźć nie mogę big_smile

A ja nawet seksu nie mam

Ja też nie, ale akurat na tym mi nie zależy.

288

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Jak to nie zależy popęd nie masz czy co ?

289 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-07-23 10:31:47)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Facet wystarczy, że zarabia. Nawet największy brzydal znajdzie lachona, jak dobrze zarabia. Nawet jak jeździ na wózku. Ale w drugą stronę, to już nie działa.

https://www.instagram.com/shaneburcaw/? … x4i1qtlnzb

Wypisz wymaluj nasi Sawiccy, gość jest nawet łudząco podobny do Wojtka. Obie te kobiety mają jakieś zaburzenia.

A a propos Ukraina dla Polski - na tinderze od jakiegoś czasu trafiam na osiedlonych w Krakowie Ukraińców szukających tylko Polek i podkreślających to w opisach. Mają teksty typu: "szukam Polki, roszczeniowe pijawki Ukrainki miałem na Ukrainie i wystarczy" albo "Polki do stałego związku, a nie Ukrainki na sponsoring", "Ukrainki w lewo, teraz bierzcie od Polaków". No i spoko, ale nie wiem, czy Polki bywają w ogóle zainteresowane Ukraińcami? Jedyne co ja myślę na widok ich profili to "co ty tutaj robisz, kto ma bronić twojego kraju jak nie ty?". Może i niesprawiedliwe, bo własnego syna pierwsza bym obroniła przed wojskiem, ale na partnera takiego uciekiniera bym sobie nie wzięła.

290

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Może i niesprawiedliwe, bo własnego syna pierwsza bym obroniła przed wojskiem, ale na partnera takiego uciekiniera bym sobie nie wzięła.

Kiedyś spotkałem się z niepisaną zasadą, że jak masz np braci, to tylko jeden jest powoływany do jednostek liniowych. Choć sam służyłem, to nie wiem na ile jest to prawda, bo w formie praktycznej nigdy się z tym nie spotkałem. Tak czy siak, jeszcze przed obecną wojną, a po zamieszaniu w Donbasie w 2014 to sporo Ukraińców u nas pracowało, a niemałą część zarobionych pieniędzy albo wysyłali bezpośrednio, albo robili u nas zakupy typu suchy prowiant, wyposażenie survivalowe i (para)militarne i tym podobne. Także tutaj to trzeba patrzeć na każdy przypadek indywidualnie.

Walka ma różne wymiary - niektórzy walczą na froncie, a inni pracują na dwa etaty i wspomagają od zaplecza.

Generalnie Ukraińcami, jak i Ukrainkami jestem po prostu zmęczony. Znam kilku fantastycznych ludzi stamtąd, ale większość pozostawia jednak spory niesmak....

291

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Generalnie Ukraińcami, jak i Ukrainkami jestem po prostu zmęczony. Znam kilku fantastycznych ludzi stamtąd, ale większość pozostawia jednak spory niesmak....

Ja również, to może mieć wpływ na moje postrzeganie Ukraińców na tinderze. Mieszkam w centrum Krakowa i zupełnie nie przesadzam - więcej niż co druga mijana grupa/para przechodniów mówi po ukraińsku. Nasze place zabaw są pełne ukraińskich dzieci i te dzieci bawią się tam (często same) jeszcze w okolicach 23 (mój ostatni spacer z psem). Młodzież przesiaduje na ławkach i puszcza z głośniczków ichniejszy rap do późnych godzin nocnych. Ukrainki pracujące w sklepach nie mówią po polsku i nie można się z nimi dogadać gdy trzeba o coś zapytać, a nie tylko zapłacić. Ukraińcy pracujący w budowlance umawiają się i przepadają bez wieści, nawet nie zadzwonią odwołać przyjście, a na fixly jest ich od groma i umawiają się chyba jak leci z każdym. Pojawiają się sklepy i salony usługowe z flagą ukraińską i napisem "nasz salon", czyli w domyśle: dla nich, a Polacy raczej niech nie wchodzą (choć wierzę, że ich obsłużą jakby jednak weszli).
No jest to męczące i niepokojące. Teraz wiemy, jak się czuli obywatele UK gdy zalali ich na początku nasi rodacy.

292

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Teraz wiemy, jak się czuli obywatele UK gdy zalali ich na początku nasi rodacy.

To nie jest to samo. Z tego względu, ze początkowo ludzie wyjeżdżali faktycznie pracować. Takie Juleczki pojawiły się później. Nie byliśmy też pierwszą nacją, któe do nich wyemigrowała w dużej liczbie, a niektóre kraje jak np Kanada miały specjalne programy łączenia rodzin rozdzielonych jeszcze w czasie 2 wojny światowej lub zimną wojną. Także to też inne buty. To nie było tak, ze kilka milionów się zwaliło w kilka miesięcy.

U mnie na osiedlu to żeby tylko te gówniarze muzyczke puszczały....wybierali butelki z kontenerów na szkło i rozbijali na ulicy lub o ścianę budynku. Policja wzruszyła ramionami, bo wybryk chuligański dzieciaków ciężko traktować poważnie i tylko pomachali paluszkiem dla rodziców, którzy oczywiście niby nic po polsku nie rozumieli. O sprawie dowiedział się też właściciel mieszkania i ich wywalił. Takich przypadków wandalizmu było sporo, łącznie z rysowaniem samochodów w garażu i podobnymi.

Jak Ukraińcy pracowali w osiedlowym sklepie, to też ich pozwalniali, bo więcej czasu na fajku spędzali niż na pracy. Obecnie pracują tylko Polacy i czysto się zrobiło i towaru nie brakuje.

293

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:

Poznaj mnie z takim w moim mieście.
sad
Do 35 ki istnieją wysportowani faceci, znam takich naocznie. Im bliżej 40sypia się, ale część jeszcze wygląda jako tako. Szukałam kogoś koło 50, ale za takich brałam 40latkow z lekkim plusem. 50 latkowie wyglądają na prawie 60latkow:(
Tylko na forum czytam, że tak nie jest, że trzymają się dobrze, na żywo nie na to potwierdzenia.

Za to kobiety odwrotnie, niż piszą na tym forum. Poznałam wiele babeczek 30 plus, którym 30 bym nie dała. I 40plus, którym dawałam z dyszkę mniej.
Albo 50 + latkę, której figury pozazdrościłaby niejedna 20ka, a ona już jest babcią, o czym mi opowiadała.
Zycie realne pokazuje zupełnie odwrotność tego, co tu piszecie na forum.Kobiety dbają o siebie, chcesz jej dopiec, że jest sypiącą się 30latką, ale nie wiesz, że dla niej to komplement, bo ona 40 miała parę lat temu.

Dajcie mi około 50 latka atrakcyjnego fizycznie i zadbanego i wyglądającego młodziej, ale tu , na miejscu, a nie mitycznego, gdzieś w internecie 500 km stąd;)
Albo się wezmę za młodszych, bo młodsi mi się podobają, oczywiście w granicach, bo więcej niż 10lat młodszy to jednak za młody dla mnie. smile


Ps.
Post pisałam WYŁaCzNIE pod kryterium WYGLĄD, rozmawiamy teraz tylko o wyglądzie zewnętrznym.

Ross, najlepszą motywacją dla faceta by się dobrze trzymać jest jego kobieta... albo kobiety, które może mieć wink

Dziadzieją po prostu:( I gdzie te obietnice, że facet im starszy, tym lepiej się trzyma ? sad to rodzynki jakieś. Reszta się zapuszcza, siwieje, dziadzieje, marszczy się i hoduje brzuch sad
Są wyjątki,  ale w mniejszości. sad
Ake tacy 35 latkowie, to fajnie jeszcze wyglądają:)


Siwe włosy, marszczenie się... naturalna kolej rzeczy. Reszta to już nie dbanie o siebie, a ten brzuch to często wina alko i jedzenia smile

294

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Im wiek bardziej postępuje, tym lepiej dla zdrowia mieć troszkę większe BMI. O tym też warto pamiętać smile


https://natemat.pl/zdrowie/103945,nadwa … a-seniorow

295

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

U faceta w okolicach 40-tki zaczyna drastycznie spadać poziom testosteronu, co ma bezpośredni wpływ na utratę masy mięśniowej przy jednoczesnym wzroście odkładanej tkanki tłuszczowej. Tak działa ludzki organizm czy ktoś w to wierzy czy sobie nie wierzy. Odpowiednio reagując w odpowiednim czasie można jednak nad tym zapanować, zatrzymując proces dziadzienia o 10, 15 czy nawet 20 lat i więcej. Tylko że to wymaga dyscypliny i wysiłku, czego wielu moich rówieśników z którymi ćwiczę, jest najlepszym przykładem. Dziadki po 40-50 lat na karku, a nierzadko o połowę młodsze dziewczyny same do nich zagadują. Dlatego tak mnie wkurwia i męczy to pierdolenie w szesnastu wątkach równolegle o roszczeniowych królewnach, które mają w dupie dawać dupy zapuszczonym leniom, którym nawet prawa jazdy nie chce się zrobić, a co tu dopiero mówić o regularnym treningu albo trzymaniu diety, bo przecież każdy z nich jest zbyt zajebisty na to, żeby marnować czas, energię i środki na jakieś wygłupy, aby podobać się fajnym laskom i mieć u którejś jakiekolwiek szanse. Bo po co. No po gówno...

296 Ostatnio edytowany przez dfx755 (2023-07-23 16:12:21)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:

U faceta w okolicach 40-tki zaczyna drastycznie spadać poziom testosteronu, co ma bezpośredni wpływ na utratę masy mięśniowej przy jednoczesnym wzroście odkładanej tkanki tłuszczowej. Tak działa ludzki organizm czy ktoś w to wierzy czy sobie nie wierzy. Odpowiednio reagując w odpowiednim czasie można jednak nad tym zapanować, zatrzymując proces dziadzienia o 10, 15 czy nawet 20 lat i więcej. Tylko że to wymaga dyscypliny i wysiłku, czego wielu moich rówieśników z którymi ćwiczę, jest najlepszym przykładem. Dziadki po 40-50 lat na karku, a nierzadko o połowę młodsze dziewczyny same do nich zagadują. Dlatego tak mnie wkurwia i męczy to pierdolenie w szesnastu wątkach równolegle o roszczeniowych królewnach, które mają w dupie dawać dupy zapuszczonym leniom, którym nawet prawa jazdy nie chce się zrobić, a co tu dopiero mówić o regularnym treningu albo trzymaniu diety, bo przecież każdy z nich jest zbyt zajebisty na to, żeby marnować czas, energię i środki na jakieś wygłupy, aby podobać się fajnym laskom i mieć u którejś jakiekolwiek szanse. Bo po co. No po gówno...

Z tym też różnie bywa... u mnie np., testosteron pełny pakiet, zawsze na górnej granicy (na liczniku 36 i zbliżam się do 37). Ogólnie badania pełne krwi i moczu, śpiewająco. Nie łysieję, tanka mięśniowa trudno mi ją zbudować, ale jak się okazało kilka lat temu problemy z ciśnieniem i krążeniem. Gdzie problem nie wiadomo, ale dieta, leki pomagają, nie licząc depresji.

297

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
dfx755 napisał/a:

Z tym też różnie bywa... u mnie np., testosteron pełny pakiet, zawsze na górnej granicy (na liczniku 36 i zbliżam się do 37). Ogólnie badania pełne krwi i moczu, śpiewająco. Nie łysieję, tanka mięśniowa trudno mi ją zbudować, ale jak się okazało kilka lat temu problemy z ciśnieniem i krążeniem. Gdzie problem nie wiadomo, ale dieta, leki pomagają, nie licząc depresji.

U mnie z kolei odwrotnie. Lata przekraczania własnych granic i ekstremalnego stresu doprowadziły do tego, że dobijając powoli 40stki mam poziom testosteronu 80ciolatka. Wciąż za dużo, aby załapać się na leczenie, ale wystarczająco mało, aby czuć tego konsekwencje. Ot złośliwość losu.

Na szczęście wciąż mogę się pochwalić gładkim licem, więc ciężko stwierdzi w jakim jestem wieku dokładnie, bo częściej ludzie dają mi niewiele ponad 20 niż tuż przed 40. ADHD robi swoje, bo energii mam więcej niż większość małolatów big_smile

298

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Na szczęście wciąż mogę się pochwalić gładkim licem, więc ciężko stwierdzi w jakim jestem wieku dokładnie, bo częściej ludzie dają mi niewiele ponad 20 niż tuż przed 40.

I chyba porządnymi włosami? Łysi to ci, którzy mają za dużo testosteronu (dlatego dla wielu kobiet chłop łysy jak ten z Brazzers to symbol męskości i jurności tongue)

299

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Facet wystarczy, że zarabia. Nawet największy brzydal znajdzie lachona, jak dobrze zarabia. Nawet jak jeździ na wózku. Ale w drugą stronę, to już nie działa.

https://www.instagram.com/shaneburcaw/? … x4i1qtlnzb

Wypisz wymaluj nasi Sawiccy, gość jest nawet łudząco podobny do Wojtka. Obie te kobiety mają jakieś zaburzenia.

A a propos Ukraina dla Polski - na tinderze od jakiegoś czasu trafiam na osiedlonych w Krakowie Ukraińców szukających tylko Polek i podkreślających to w opisach. Mają teksty typu: "szukam Polki, roszczeniowe pijawki Ukrainki miałem na Ukrainie i wystarczy" albo "Polki do stałego związku, a nie Ukrainki na sponsoring", "Ukrainki w lewo, teraz bierzcie od Polaków". No i spoko, ale nie wiem, czy Polki bywają w ogóle zainteresowane Ukraińcami? Jedyne co ja myślę na widok ich profili to "co ty tutaj robisz, kto ma bronić twojego kraju jak nie ty?". Może i niesprawiedliwe, bo własnego syna pierwsza bym obroniła przed wojskiem, ale na partnera takiego uciekiniera bym sobie nie wzięła.


Wiesz co, mi się nawet podobają Ukraińcy i może bym się zainteresowała, gdybym wiedziała ze mieszka w Polsce od lat a nie zwiał przed wojną. Natomiast niestety mam w głowie, wiem ze to pewnie złe i niesprawiedliwe, ze uciekł z kraju to pewnie ucieknie jak coś się zacznie psuć. Także na Tinderze nie jestem w stanie dać w prawo.

300 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2023-07-24 23:01:08)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:

U faceta w okolicach 40-tki zaczyna drastycznie spadać poziom testosteronu, co ma bezpośredni wpływ na utratę masy mięśniowej przy jednoczesnym wzroście odkładanej tkanki tłuszczowej. Tak działa ludzki organizm czy ktoś w to wierzy czy sobie nie wierzy. Odpowiednio reagując w odpowiednim czasie można jednak nad tym zapanować, zatrzymując proces dziadzienia o 10, 15 czy nawet 20 lat i więcej. Tylko że to wymaga dyscypliny i wysiłku, czego wielu moich rówieśników z którymi ćwiczę, jest najlepszym przykładem. Dziadki po 40-50 lat na karku, a nierzadko o połowę młodsze dziewczyny same do nich zagadują. Dlatego tak mnie wkurwia i męczy to pierdolenie w szesnastu wątkach równolegle o roszczeniowych królewnach, które mają w dupie dawać dupy zapuszczonym leniom, którym nawet prawa jazdy nie chce się zrobić, a co tu dopiero mówić o regularnym treningu albo trzymaniu diety, bo przecież każdy z nich jest zbyt zajebisty na to, żeby marnować czas, energię i środki na jakieś wygłupy, aby podobać się fajnym laskom i mieć u którejś jakiekolwiek szanse. Bo po co. No po gówno...

Pewnie wywołam kolejną burzę ale jak widzę taki post to mnie szlag trafia. Mnie wkurwia właśnie coś takiego jak to co tu napisałeś. Masz pretensje do kogoś, że nie ma powodzenia u płci przeciwnej i śmiał napisać napisać o tym na forum? Piszesz jakby źródłem wszelkiego zła i wszystkich problemów było wyłącznie lenistwo, a to kompletne brednie. Znałem i znam wielu facetów, którzy mają 20 parę lat, ciężko trenują na siłowni, biegają, chodzą na basen, trenują sztuki walki, przestrzegają diety, poświęcają na to mnóstwo czasu i wciąż są sami choć formą i wyglądem niewielu 40-50 latków zdoła im dorównać. Ja też się do takich zaliczam, nigdy przez całe moje życie żadna dziewczyna nie zagadała do mnie pierwsza, a zawsze coś trenowałem, zawsze byłem w dobrej formie i nieźle wyglądałem. Znam nie jednego z taką samą historią. Jest wielu ludzi, którzy pracują bardzo ciężko, ciężej niż większość przeciętnych obywateli i nie ma to żadnego znaczenia w kwestii relacji damsko-męskich. Testosteron też mam w normie, a nawet lekko podwyższony. Nikt tu nie pisał, że "wymaga by dziewczyna dawała dupy" tylko żeby mieli choć małą szansę, żeby mogli choć spróbować stworzyć jakąś relację i nawet to jest poza ich zasięgiem. Niestety ale dzisiejszy świat nie wygląda tak samo jak w młodości tych 40-50 letnich dziadków, o których tu piszesz. Nawet nie będę próbował cię przekonać, że jest inaczej niż ci się wydaje i nie tylko tobie bo to walka z wiatrakami. Ty i tobie podobni z góry zakładają, że jeśli ktoś długo jest samotny i nie ma powodzenia u płci przeciwnej to z automatu musi oznaczać, że jest "zapuszczonym leniem, któremu się nie chce nawet prawa jazdy zrobić", a spora cześć jeśli nie większość z tych ludzi ciężko pracuje by cały czas stawać się coraz lepszymi ludźmi i wciąż nie ma to żadnego znaczenia. W dzisiejszych czasach nie wystarczy być dobrym człowiekiem i ciężko pracować. Nie piszę tu o sobie bo ja nie jestem aż tak dobry i choć staram się poprawiać tą sytuację to powoli zaczynam akceptować fakt, że już do końca życia mogę być sam.

301

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Pewnie wywołam kolejną burzę ale jak widzę taki post to mnie szlag trafia. Mnie wkurwia właśnie coś takiego jak to co tu napisałeś.

Ma po prostu rację.

Masz pretensje do kogoś, że nie ma powodzenia u płci przeciwnej i śmiał napisać napisać o tym na forum?

Zerknij kilka postów do góry - nawet zdeformowany inwalida na wózku może znaleźć niezłą dziunie. Bo nie chodzi o założenie wątku, aby poznać inny punkt widzenia, nabrać świeżej perspektywy, ale chodzi o roszczeniowy ton i taką desperację i rozgoryczenie, że obrzydzenie człowieka ogarnia od samego czytania kolejny raz tego samego: że nawet babka nie dała szansy, że za brzydki, za biedny, za niski i miliony innych wymówek.

Niestety ale dzisiejszy świat nie wygląda tak samo jak w młodości tych 40-50 letnich dziadków, o których tu piszesz.

On nie pisze o przeszłości tych 40-50latków, ale o teraźniejszości. Tacy kolesie nie są Chadami, a jednak nie mają problemu nawiązać relację nawet z połowę młodszą babką.

302 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2023-07-25 00:40:11)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Ma po prostu rację.

Zerknij kilka postów do góry - nawet zdeformowany inwalida na wózku może znaleźć niezłą dziunie. Bo nie chodzi o założenie wątku, aby poznać inny punkt widzenia, nabrać świeżej perspektywy, ale chodzi o roszczeniowy ton i taką desperację i rozgoryczenie, że obrzydzenie człowieka ogarnia od samego czytania kolejny raz tego samego: że nawet babka nie dała szansy, że za brzydki, za biedny, za niski i miliony innych wymówek.

On nie pisze o przeszłości tych 40-50latków, ale o teraźniejszości. Tacy kolesie nie są Chadami, a jednak nie mają problemu nawiązać relację nawet z połowę młodszą babką.

Ja nie mogę się z tym zgodzić i moim zdaniem nie ma racji. Tego wątku nie czytałem w całości więc nie mogę się odnieść do wcześniejszych postów ale akurat ten z inwalidą widziałem. Widocznie on miał coś czego nie ma wielu współczesnych młodych jeszcze ludzi co pozwoliło mu stworzyć taką relację. Już nie raz to pisałem i napiszę znowu, bycie zdrowym, wysportowanym, dobrym człowiekiem czy nawet przystojnym lub bogatym nie oznacza z automatu, że ktoś znajdzie partnera czy partnerkę. Tu nie ma żadnej reguły, jeden może wyglądać jak ten inwalida i mu się uda, a drugi może być chadem i mu się nie uda. Ciężka praca jest bardzo ważna, może nawet niezbędna ale nie jest żadnym gwarantem sukcesu, a wielu ludzi tu usilnie próbuje przekonać wszystkich, że niepowodzenia są efektem tylko i wyłącznie lenistwa. Już nie wiem ile razy na tym forum przeczytałem, że wystarczy tylko "wyjść z domu", "wziąć się do roboty" itd, a jednak znam niejednego, który wychodzi i pracuje ciężej niż większość ludzi i wciąż jest sam. Czytałem już wiele wątków i faktycznie w niektórych było widać desperację i rozgoryczenie ale roszczeniowego tonu nie widziałem. Przecież nikt tu nie pisał, że chce by dziewczyna do niego przyszła i z miejsca się oddała razem z całym swoim majątkiem tylko by dostać szansę, już nawet nie piszę o drugiej bo wielu ludzi nie dostało nawet pierwszej. Jeśli jednak ktoś w jakimś temacie na prawdę tak pisał, a ja tego nie widziałem to mój błąd. 

Wiem, że on pisał o teraźniejszości ale w tamtym poście jak i w wielu innych na tym forum pisanym przez ludzi w tym wieku wyraźnie widać, że myślą iż współczesne czasy są takie same jak te 30-40 lat temu, a to kompletna bzdura. Widzę to nie tylko na forum ale też u wielu ludzi z pokolenia moich rodziców jak i samych rodziców, oni wciąż myślą, że różne mechanizmy i procesy z ich lat młodości dziś są takie same nawet jeśli na własne oczy widzą, że tak nie jest.

303

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ja nie mogę się z tym zgodzić

I dlatego jesteś dobijającym 30stki prawiczkiem.

a jednak znam niejednego, który wychodzi i pracuje ciężej niż większość ludzi i wciąż jest sam.

Tak to jest, jak cała para idzie w gwizdek.

a ja tego nie widziałem to mój błąd.

Sam tak robisz. W co drugim poście płaczesz, że nawet żadna nie daje szansy, albo że się już pogodziłeś, że będziesz sam do końca życia.

Wiem, że on pisał o teraźniejszości ale w tamtym poście jak i w wielu innych na tym forum pisanym przez ludzi w tym wieku wyraźnie widać, że myślą iż współczesne czasy są takie same jak te 30-40 lat temu, a to kompletna bzdura. Widzę to nie tylko na forum ale też u wielu ludzi z pokolenia moich rodziców jak i samych rodziców, oni wciąż myślą, że różne mechanizmy i procesy z ich lat młodości dziś są takie same nawet jeśli na własne oczy widzą, że tak nie jest.

Zmienia się technologia, ale nie ludzie.

304

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Ja nie mogę się z tym zgodzić i moim zdaniem nie ma racji. Tego wątku nie czytałem w całości więc nie mogę się odnieść do wcześniejszych postów ale akurat ten z inwalidą widziałem. Widocznie on miał coś czego nie ma wielu współczesnych młodych jeszcze ludzi co pozwoliło mu stworzyć taką relację. Już nie raz to pisałem i napiszę znowu, bycie zdrowym, wysportowanym, dobrym człowiekiem czy nawet przystojnym lub bogatym nie oznacza z automatu, że ktoś znajdzie partnera czy partnerkę. Tu nie ma żadnej reguły, jeden może wyglądać jak ten inwalida i mu się uda, a drugi może być chadem i mu się nie uda. Ciężka praca jest bardzo ważna, może nawet niezbędna ale nie jest żadnym gwarantem sukcesu, a wielu ludzi tu usilnie próbuje przekonać wszystkich, że niepowodzenia są efektem tylko i wyłącznie lenistwa. Już nie wiem ile razy na tym forum przeczytałem, że wystarczy tylko "wyjść z domu", "wziąć się do roboty" itd, a jednak znam niejednego, który wychodzi i pracuje ciężej niż większość ludzi i wciąż jest sam. Czytałem już wiele wątków i faktycznie w niektórych było widać desperację i rozgoryczenie ale roszczeniowego tonu nie widziałem. Przecież nikt tu nie pisał, że chce by dziewczyna do niego przyszła i z miejsca się oddała razem z całym swoim majątkiem tylko by dostać szansę, już nawet nie piszę o drugiej bo wielu ludzi nie dostało nawet pierwszej. Jeśli jednak ktoś w jakimś temacie na prawdę tak pisał, a ja tego nie widziałem to mój błąd.

Chcieć można, jak najbardziej. Rzecz w tym, że z tych postów najczęściej przebija przekonanie, że te dziewczyny powinny dawać szansę, a nie tylko, że ktoś by chciał, żeby dały. To jest różnica, bo to już jest roszczeniowe. Jeżeli ktoś nie daje szansy na cokolwiek = nie chce jej dać, więc jeśli uznać, że mimo to powinien, to znaczy, że oczekuje się, że będzie coś robił wbrew sobie. I to ludzi irytuje, ten brak zrozumienia, że relacje są dobrowolne, więc trzeba sprawić, żeby druga osoba chciała je zacząć, a nie oczekiwać, że zrobi to mimo niechęci, bo to drugie to jak opis obowiązku, a nie czegoś, co dzieje się dla przyjemności dwóch stron.

305

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Ja nie mogę się z tym zgodzić i moim zdaniem nie ma racji. Tego wątku nie czytałem w całości więc nie mogę się odnieść do wcześniejszych postów ale akurat ten z inwalidą widziałem. Widocznie on miał coś czego nie ma wielu współczesnych młodych jeszcze ludzi co pozwoliło mu stworzyć taką relację. Już nie raz to pisałem i napiszę znowu, bycie zdrowym, wysportowanym, dobrym człowiekiem czy nawet przystojnym lub bogatym nie oznacza z automatu, że ktoś znajdzie partnera czy partnerkę. Tu nie ma żadnej reguły, jeden może wyglądać jak ten inwalida i mu się uda, a drugi może być chadem i mu się nie uda. Ciężka praca jest bardzo ważna, może nawet niezbędna ale nie jest żadnym gwarantem sukcesu, a wielu ludzi tu usilnie próbuje przekonać wszystkich, że niepowodzenia są efektem tylko i wyłącznie lenistwa. Już nie wiem ile razy na tym forum przeczytałem, że wystarczy tylko "wyjść z domu", "wziąć się do roboty" itd, a jednak znam niejednego, który wychodzi i pracuje ciężej niż większość ludzi i wciąż jest sam. Czytałem już wiele wątków i faktycznie w niektórych było widać desperację i rozgoryczenie ale roszczeniowego tonu nie widziałem. Przecież nikt tu nie pisał, że chce by dziewczyna do niego przyszła i z miejsca się oddała razem z całym swoim majątkiem tylko by dostać szansę, już nawet nie piszę o drugiej bo wielu ludzi nie dostało nawet pierwszej. Jeśli jednak ktoś w jakimś temacie na prawdę tak pisał, a ja tego nie widziałem to mój błąd.

Chcieć można, jak najbardziej. Rzecz w tym, że z tych postów najczęściej przebija przekonanie, że te dziewczyny powinny dawać szansę, a nie tylko, że ktoś by chciał, żeby dały. To jest różnica, bo to już jest roszczeniowe. Jeżeli ktoś nie daje szansy na cokolwiek = nie chce jej dać, więc jeśli uznać, że mimo to powinien, to znaczy, że oczekuje się, że będzie coś robił wbrew sobie. I to ludzi irytuje, ten brak zrozumienia, że relacje są dobrowolne, więc trzeba sprawić, żeby druga osoba chciała je zacząć, a nie oczekiwać, że zrobi to mimo niechęci, bo to drugie to jak opis obowiązku, a nie czegoś, co dzieje się dla przyjemności dwóch stron.

Sara, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że twoje posty (w tym to co przekazujesz między wierszami) irytuje nawet tych facetów, którzy nie cierpią na takie problemy jak Shinigami, Raka czy Miklosza. A jeśli owych facetów nawet to denerwuje, to na tych trzech (i innych mających podobne problemy) owe osty muszą wręcz działać jak płachta na byka. Zresztą na pocieszenie: posty Istotki też są irytujące (a "irytujące" a nie "wku...jące" wyłącznie ze względu na uroczy styl, w jakim je wrzuca)

306

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Nie trzeba pocieszenia, chyba nikt nie zakłada, że każdym swoim postem zsyła szczęście na odbiorców. wink

A co irytuje? Treść? Stwierdzenie, że nie należy robić powinności z "dawania szansy"? Niezgadzanie się z tym czy wprost przeciwnie - uświadomienie sobie, że rzeczywiście nie można tego oczekiwać?

307

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:

Nie trzeba pocieszenia, chyba nikt nie zakłada, że każdym swoim postem zsyła szczęście na odbiorców. wink

A co irytuje? Treść? Stwierdzenie, że nie należy robić powinności z "dawania szansy"? Niezgadzanie się z tym czy wprost przeciwnie - uświadomienie sobie, że rzeczywiście nie można tego oczekiwać?

Treśc i ogólna postawa wynikająca z całokształtu twojej twórczości (bynajmniej nie jedynie dotyczącej tego wątku) wink

308

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego - tutaj mają okazję na jakikolwiek kontakt z drugim człowiekiem. Jednak ciągle zapominamy że zdecydowana większość z nich ma różnego rodzaju schorzenia które charakteryzują się utrudnionymi relacjami społecznymi:

- Jakiś_człowiek - nerwica lękowa, sam napisał że bierze leki
- Niski1996 - upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim (wnioskując po poziomie IQ jaki został mu zmierzony)
- Shinigami - spektrum autyzmu (kiedyś coś wspomniałeś w jednym poście)
- Raka - spektrum autyzmu (Raka akurat nigdy tego nie napisał ale wystarczy rzucić okiem na jego posty na tym forum)
- Miklosza - schizofrenia, pod opieką psychiatryczną.

I potem czytając to forum to faktycznie można odnieść wrażenie że kobiety to jakieś potwory. A prawda jest taka że mężczyźni którzy mają zaburzenia psychiczne różnego typu faktycznie mają trudno, ale ci zdrowi nie mają AŻ TAKICH problemów z wejściem w związek.

Czy to umniejsza samotności naszych forumowiczów? Nie.
Czy w ich świecie mogą się czuć opuszczeni, zignorowani i niezrozumiani? Tak.
Czy kobiety mają obowiązek dawać im szansę? Nie.

Po tej sytuacji w Poznaniu trochę bardziej rozumiem czemu kobiety mogą się bać wchodzić w związek z kimś, kto ma małe doświadczenie albo kto zdradza objawy choroby psychicznej - da szansę takiemuy typowi, on się zaangażuje na maxa (bo przecież musi tą kobietę zbawić swoim cudownym charakterem), ona uzna że to nie jest to, odejdzie, a typowi się już całkiem odklei i będzie za nią i jej nowym biegał z pistoletem po mieście. Jakkolwiek dobrego serca byście nie mieli związki z wami zawsze będą obarczone większym ryzykiem.

309 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-07-25 11:07:06)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Sara, jak miło, że N_O cię pocieszył, bo przecież to się zapłakać można, że twoj/nasz kobiecy punkt widzenia wkurwia tutejszych inceli big_smile
N_O - co jest irytującego w tym, co napisała Sara o oczekiwaniach/roszczeniach facetów i dawaniu szansy? Przecież to sama prawda, w dodatku podana zupełnie obiektywnie, bez złośliwości. Jeśli kogoś to wkurwia, to ma problem, sam ze sobą.
edit: Foxterier, świetnie napisane. Poznań powinien dać do myślenia każdemu dorosłemu człowiekowi w tym kraju. Ale nie dał, komentarze dotyczące tej sytuacji to największy chyba szok, większy niż samo zdarzenie. Tabuny, naprawdę tabuny facetów publicznie, pod własnym nazwiskiem i ryjem napisały, że napastnik powinien zabić tylko kobietę, a siebie i tego drugiego ziomka oszczędzić i "może kiedyś iść na piwo". Z takim tokiem myślenia nie ma nawet co dyskutować, nie wiem, jak mam go nazwać nawet. Kobieta rzuciła zaburzonego typa, związała się z normalnym, zaręczyła się i nastąpił atak. I te internetowe wysrywy naprawdę dopatrują się tu winy kobiety. Brak mi słów.

310

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Foxterier napisał/a:

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego

Czy na pewno? Bo zauważam u nich tendencje do radykalizacji z powodu ciągłego kontaktu ze szkodliwymi treściami przy jednoczesnym braku możliwości zderzenia tych poglądów z prawdziwym życiem. Taki Raka już w ogóle się odkleił ostatnio.

311

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego

Czy na pewno? Bo zauważam u nich tendencje do radykalizacji z powodu ciągłego kontaktu ze szkodliwymi treściami przy jednoczesnym braku możliwości zderzenia tych poglądów z prawdziwym życiem. Taki Raka już w ogóle się odkleił ostatnio.

To też prawda, nie tylko się indywidualnie radykalizują, ale tez znajdują poparcie w innych facetach myślących podobnie, co jest dodatkowym bodźcem do zapętlenia się w swoim poczuciu krzywdy. Tyle plus, że skoro widzą, że nie są jedyni, to może zmniejsza to ryzyko zachowań ostatecznych.

312

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:

Sara, jak miło, że N_O cię pocieszył, bo przecież to się zapłakać można, że twoj/nasz kobiecy punkt widzenia wkurwia tutejszych inceli big_smile
N_O - co jest irytującego w tym, co napisała Sara o oczekiwaniach/roszczeniach facetów i dawaniu szansy? Przecież to sama prawda, w dodatku podana zupełnie obiektywnie, bez złośliwości. Jeśli kogoś to wkurwia, to ma problem, sam ze sobą.
edit: Foxterier, świetnie napisane. Poznań powinien dać do myślenia każdemu dorosłemu człowiekowi w tym kraju. Ale nie dał, komentarze dotyczące tej sytuacji to największy chyba szok, większy niż samo zdarzenie. Tabuny, naprawdę tabuny facetów publicznie, pod własnym nazwiskiem i ryjem napisały, że napastnik powinien zabić tylko kobietę, a siebie i tego drugiego ziomka oszczędzić i "może kiedyś iść na piwo". Z takim tokiem myślenia nie ma nawet co dyskutować, nie wiem, jak mam go nazwać nawet. Kobieta rzuciła zaburzonego typa, związała się z normalnym, zaręczyła się i nastąpił atak. I te internetowe wysrywy naprawdę dopatrują się tu winy kobiety. Brak mi słów.

Zabawne, jedna z kilku największych toksyczek na forum dała głos; naprawdę żałuję że tu nie ma ignora (przypominam że piszę do  jednej z ledwie dwóch które były skłonne się sprzymierzyć z czarną wariatką i to w lwiej części w imię wspólnej niechęci do mnie; Koralinka miała dokładnie takie same motywy). Nie przypominaj proszę że w jakiejś kwestii niby się ze mną zgodziłaś, bo to była taka pierdoła i tak wyrwana z kontekstu że całkowicie pomijalna. To tak na marginesie odnośnie ostatnich wydarzeń, bo to tyle co byłem skłonny odpowiedziec na twoją pisaninę.

313

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
SaraS napisał/a:

Nie trzeba pocieszenia, chyba nikt nie zakłada, że każdym swoim postem zsyła szczęście na odbiorców. wink

A co irytuje? Treść? Stwierdzenie, że nie należy robić powinności z "dawania szansy"? Niezgadzanie się z tym czy wprost przeciwnie - uświadomienie sobie, że rzeczywiście nie można tego oczekiwać?

Treśc i ogólna postawa wynikająca z całokształtu twojej twórczości (bynajmniej nie jedynie dotyczącej tego wątku) wink

Jak to dobrze, że moją misją nie jest robienie wszystkim dobrze. wink

A problem z moimi (albo raczej "takimi"; to "moimi" brzmi za bardzo, nie wiem, wyjątkowo wink) wypowiedziami najczęściej mają ci, którzy mają jakieś problemy ze sobą (nie mam tu na myśli poważnych zaburzeń, ale choćby kompleksy czy niezadowolenie z własnego życia) i/lub są roszczeniowi, bo to z reguły takie osoby przeżywają to, że nie będą dla wszystkich pępkiem świata; reszta o tym wie i nie ma nic przeciwko. Oczywiście, na pewno, nie tylko tacy, bo przecież nie zgadzać się z czymś będzie każdy, ale ci raczej nie podejdą do tego tak emocjonalnie, żeby było to widoczne w wypowiedziach. wink

314

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:

Tyle plus, że skoro widzą, że nie są jedyni, to może zmniejsza to ryzyko zachowań ostatecznych.

Wątpię, bo właśnie się wzajemnie napędzają w radykalizacji poglądów. Zobacz na takiego Shinigami - jak zaczynał to wydawał się taki w miarę grzeczny, ułożony i jedynie z lekka opóźniony i wycofany. A teraz? Sam niedawno pisał o problemach z narastającą agresją i szukał sposobów na farmakologiczne ograniczenie popędu, a gdzieś tam nawet wspominał o "wątpliwej przyjemności macania cycuszka" jak był na masażu erotycznym. Ton roszczeniowy w miarę upływu czasu narasta i dalej nie widzi w sobie żadnego problemu (czyt. niczego nie zmienia w sposobie myślenia i funkcjonowania).

Z miesiąca na miesiąc chłopaki odklejają się co raz bardziej.

315

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Foxterier napisał/a:

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego - tutaj mają okazję na jakikolwiek kontakt z drugim człowiekiem. Jednak ciągle zapominamy że zdecydowana większość z nich ma różnego rodzaju schorzenia które charakteryzują się utrudnionymi relacjami społecznymi:

- Jakiś_człowiek - nerwica lękowa, sam napisał że bierze leki
- Niski1996 - upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim (wnioskując po poziomie IQ jaki został mu zmierzony)
- Shinigami - spektrum autyzmu (kiedyś coś wspomniałeś w jednym poście)
- Raka - spektrum autyzmu (Raka akurat nigdy tego nie napisał ale wystarczy rzucić okiem na jego posty na tym forum)
- Miklosza - schizofrenia, pod opieką psychiatryczną.

I potem czytając to forum to faktycznie można odnieść wrażenie że kobiety to jakieś potwory. A prawda jest taka że mężczyźni którzy mają zaburzenia psychiczne różnego typu faktycznie mają trudno, ale ci zdrowi nie mają AŻ TAKICH problemów z wejściem w związek.

Czy to umniejsza samotności naszych forumowiczów? Nie.
Czy w ich świecie mogą się czuć opuszczeni, zignorowani i niezrozumiani? Tak.
Czy kobiety mają obowiązek dawać im szansę? Nie.

Po tej sytuacji w Poznaniu trochę bardziej rozumiem czemu kobiety mogą się bać wchodzić w związek z kimś, kto ma małe doświadczenie albo kto zdradza objawy choroby psychicznej - da szansę takiemuy typowi, on się zaangażuje na maxa (bo przecież musi tą kobietę zbawić swoim cudownym charakterem), ona uzna że to nie jest to, odejdzie, a typowi się już całkiem odklei i będzie za nią i jej nowym biegał z pistoletem po mieście. Jakkolwiek dobrego serca byście nie mieli związki z wami zawsze będą obarczone większym ryzykiem.

Foxterier, tylko zwróć uwagę że konsekwencja takiej masowej postawy u kobiet jest całkiem łatwa do przewidzenia. To całkiem podobnie jak wypadku jednej z ledwie ociupinę bardziej podstawowych potrzeb ludzkich: jedzenia. Wyobraź sobie że ktoś jest głodny; najpierw prosi o szansę (czyli o to by ktoś pozwolił mu zapracować na to jedzenie); jeśli tej szansy nie będzie dostawał, to stanie w końcu przed wyborem: albo ukradnie to żarcie albo zdechnie z głodu. Bo im bardziej się zbliżamy do tej "ściany", tym bardziej rolę będą przejmować te pierwotne instynkty. Innymi słowy: np. kilka razy odtrącony schizofrenik po prostu kolejnych kobiet nie będzie informować o swojej schizofrenii i tym skuteczniej nauczy się ją ukrywać. Podobnie autystycy wypracują metody maskowania swojego autyzmu.

316

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Tyle plus, że skoro widzą, że nie są jedyni, to może zmniejsza to ryzyko zachowań ostatecznych.

Wątpię, bo właśnie się wzajemnie napędzają w radykalizacji poglądów. Zobacz na takiego Shinigami - jak zaczynał to wydawał się taki w miarę grzeczny, ułożony i jedynie z lekka opóźniony i wycofany. A teraz? Sam niedawno pisał o problemach z narastającą agresją i szukał sposobów na farmakologiczne ograniczenie popędu, a gdzieś tam nawet wspominał o "wątpliwej przyjemności macania cycuszka" jak był na masażu erotycznym. Ton roszczeniowy w miarę upływu czasu narasta i dalej nie widzi w sobie żadnego problemu (czyt. niczego nie zmienia w sposobie myślenia i funkcjonowania).

Z miesiąca na miesiąc chłopaki odklejają się co raz bardziej.

Zgadzam się. Tu akurat, uważam, internety robią wiele złego. Do każdego rodzaju odklejki jesteś w stanie znaleźć towarzystwo, które będzie Cię utwierdzało w przekonaniu, że z Tobą wszystko okej, że masz rację, że to ci inni są źli. Myślę, że łatwiej byłoby zdać sobie sprawę, że to samemu ma się problem, gdyby było się otoczonym przez osoby, powiedzmy, "przystosowane". I raczej nikt, będąc tym jednym jedynym, nie oczekiwałby, że to reszta ma się dostosować.

317 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-25 11:34:20)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Nowe_Otwarcie idąc tym tropem, to w sklepach powinni oddawać wszystko za darmo, bo przecież jak nie, to i tak ukradną.....

318

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Tyle plus, że skoro widzą, że nie są jedyni, to może zmniejsza to ryzyko zachowań ostatecznych.

Wątpię, bo właśnie się wzajemnie napędzają w radykalizacji poglądów. .

Bardzo trafne spostrzeżenie. Praktycznie każdy zupełnie inaczej podchodzi do treści w zależności od tego jakie jest nastawienie podającego mu treści i jak je poda. Zarówno tutaj jak i na Kafeterii jest ileś babek, które faktycznie (lecząc pewne własne kompleksy, jeśli już o kompleksach mowa) postanawiają się przejechać po jakichś facetach żeby im pokazać że są od nich gorsi i faktycznie skutkiem najczęściej jest radykalizacja podejścia tych facetów. Podejrzewam że gdyby faceci wskazali z którymi netbabkami mają najbardziej na pieńku (powiedzmy każdy wybiera 10 i przyznaje punkty gdzie 10 punktów dostaje tak, która go najbardziej wkurwia), to wykrystalizowałaby się grupka "liderek", które miałyby pewną pozycję w "rankingu", kilka (między 5 i 10) tych najbardziej "aktywnych", które właśnie więcej szkodzą w kwestii nastawienia wcześniej wymienionych facetów niż pomagają. Ale w większości są tak dumne ze swojej ujowej postawy że i tak jej nie zmienią wink

319 Ostatnio edytowany przez 2odiak (2023-07-25 11:42:02)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:

Sara, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę.....

 

Ale to miałeś napisać do Jacka, bo to on zawsze yebnie i się koleżkowie zciśnieniują i przetasują big_smile
Sarę czytam i nawet jestem idolem , za cierpliwość matczyna i tłumaczenie jak krowie na rowie. Nie ma się o co przypier...ć smile Kwiaty powinni kupować smile

Kasssja napisał/a:

Sara, jak miło, że N_O cię pocieszył, bo przecież to się zapłakać można, że twoj/nasz kobiecy punkt widzenia wkurwia tutejszych inceli big_smile
N_O - co jest irytującego w tym, co napisała Sara o oczekiwaniach/roszczeniach facetów i dawaniu szansy? Przecież to sama prawda, w dodatku podana zupełnie obiektywnie, bez złośliwości. Jeśli kogoś to wkurwia, to ma problem, sam ze sobą.
edit: Foxterier, świetnie napisane. Poznań powinien dać do myślenia każdemu dorosłemu człowiekowi w tym kraju. Ale nie dał, komentarze dotyczące tej sytuacji to największy chyba szok, większy niż samo zdarzenie. Tabuny, naprawdę tabuny facetów publicznie, pod własnym nazwiskiem i ryjem napisały, że napastnik powinien zabić tylko kobietę, a siebie i tego drugiego ziomka oszczędzić i "może kiedyś iść na piwo". Z takim tokiem myślenia nie ma nawet co dyskutować, nie wiem, jak mam go nazwać nawet. Kobieta rzuciła zaburzonego typa, związała się z normalnym, zaręczyła się i nastąpił atak. I te internetowe wysrywy naprawdę dopatrują się tu winy kobiety. Brak mi słów.

To się nazywa solidarność plemników wink

...No bo jak ona mogła, góry przenosiłem... Aż kamior spadł na duży palec.

Ta sama psychologia tłumu działa wszedzie tam gdzie znajdują się w ten sam sposób zranieni... Się nakręcają do granic możliwości i ostatecznie, widujesz twierdzenia, słyszysz słowa, widzisz czyny które w pale się nie mieszczą smile

bo przecież to się zapłakać można, że twoj/nasz kobiecy punkt widzenia..

Oj tam zaraz od razu kobiecy wink  Każdy normalny tak samo to odbierze smile

320

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego - tutaj mają okazję na jakikolwiek kontakt z drugim człowiekiem. Jednak ciągle zapominamy że zdecydowana większość z nich ma różnego rodzaju schorzenia które charakteryzują się utrudnionymi relacjami społecznymi:

- Jakiś_człowiek - nerwica lękowa, sam napisał że bierze leki
- Niski1996 - upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim (wnioskując po poziomie IQ jaki został mu zmierzony)
- Shinigami - spektrum autyzmu (kiedyś coś wspomniałeś w jednym poście)
- Raka - spektrum autyzmu (Raka akurat nigdy tego nie napisał ale wystarczy rzucić okiem na jego posty na tym forum)
- Miklosza - schizofrenia, pod opieką psychiatryczną.

I potem czytając to forum to faktycznie można odnieść wrażenie że kobiety to jakieś potwory. A prawda jest taka że mężczyźni którzy mają zaburzenia psychiczne różnego typu faktycznie mają trudno, ale ci zdrowi nie mają AŻ TAKICH problemów z wejściem w związek.

Czy to umniejsza samotności naszych forumowiczów? Nie.
Czy w ich świecie mogą się czuć opuszczeni, zignorowani i niezrozumiani? Tak.
Czy kobiety mają obowiązek dawać im szansę? Nie.

Po tej sytuacji w Poznaniu trochę bardziej rozumiem czemu kobiety mogą się bać wchodzić w związek z kimś, kto ma małe doświadczenie albo kto zdradza objawy choroby psychicznej - da szansę takiemuy typowi, on się zaangażuje na maxa (bo przecież musi tą kobietę zbawić swoim cudownym charakterem), ona uzna że to nie jest to, odejdzie, a typowi się już całkiem odklei i będzie za nią i jej nowym biegał z pistoletem po mieście. Jakkolwiek dobrego serca byście nie mieli związki z wami zawsze będą obarczone większym ryzykiem.

Foxterier, tylko zwróć uwagę że konsekwencja takiej masowej postawy u kobiet jest całkiem łatwa do przewidzenia. To całkiem podobnie jak wypadku jednej z ledwie ociupinę bardziej podstawowych potrzeb ludzkich: jedzenia. Wyobraź sobie że ktoś jest głodny; najpierw prosi o szansę (czyli o to by ktoś pozwolił mu zapracować na to jedzenie); jeśli tej szansy nie będzie dostawał, to stanie w końcu przed wyborem: albo ukradnie to żarcie albo zdechnie z głodu. Bo im bardziej się zbliżamy do tej "ściany", tym bardziej rolę będą przejmować te pierwotne instynkty. Innymi słowy: np. kilka razy odtrącony schizofrenik po prostu kolejnych kobiet nie będzie informować o swojej schizofrenii i tym skuteczniej nauczy się ją ukrywać. Podobnie autystycy wypracują metody maskowania swojego autyzmu.

Relacja romantyczna jednak nie ma aż tak krytycznego wpływu na przetrwanie jak jedzenie. I nie zgodzę się z Tobą że osoba w spektrum "nauczy się" ukrywać swoje zaburzenie. Łatwiej ze schizofrenią w okresie złagodzenia objawów, ale osoba z autyzmem nie ma takiej łatwości czytania emocji innych i wykorzystywania ich - to jest raczej charakterystyczne dla psychopatów.
W każdym razie, nie podoba mi się trochę to jak mówisz że "im bardzej kobiety będą oporować tym bardziej rolę będą przejmować pierwotne instynkty", bo to trochę brzmi dla mnie "jak kobiety będą ignorować osoby z zaburzeniami to one w końcu zaczną je gwałcić w ciemnej uliczce i w sumie spoko bo ich naturalna potrzeba".

Ja uważam, że dla takich osób jak najbardziej jest szansa, bo są miejsca gdzie mogą pracować nad sobą i jednocześnie poznać ludzi z podobnymi problemami i tam zawierać relacje. I dlatego blisko mi do Mikloszy bo czytam jego posty i rozumiem, że 1) mieszka z rodzicem na jakiejś wiosce 2) słabo z pracą i wykształceniem 3) nie wiem nawet jak u niego z samodzielnością i czy byłby w stanie się spakować i pojechać samemu żyć do dużego miasta. Więc on naprawdę ma autentyczną trudność i jemu wyrwać się może być trudno. Ale taki Raka który ma samochód, mieszka na Śląsku, jeździ na jakieś wycieczki itp. itd. ma zasoby i możliwość żeby sięgnąć po autentyczną pomoc. Nie wspominając Jakiegoś_człowieka który był w stanie nauczyć się programować i ma z tego niezłą kasę. Dlatego ich mi w ogóle nie szkoda, natomiast Mikloszę czy niskiego1996 jak najbardziej.

321

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:

Innymi słowy: np. kilka razy odtrącony schizofrenik po prostu kolejnych kobiet nie będzie informować o swojej schizofrenii i tym skuteczniej nauczy się ją ukrywać. Podobnie autystycy wypracują metody maskowania swojego autyzmu.

Masz rację. Tylko że to nie na randomowych ludziach (celowo nie piszę, że na kobietach, bo podobne tendencje do roszczeniowości ma choćby bo-po, gdzie już często nawet nie ma oczekiwań typu "daj szansę", za to są żądania "musisz mnie uznać za piękną, bo inaczej jesteś fatfobem") powinno leżeć rozwiązanie tego problemu. Nikt nie będzie dawał szans incelom/grubym/zaburzonym/rodzicom/komukolwiek, kogo nie chce, tylko dlatego, żeby uchronić tę osobę od frustracji czy eskalacji problemu. Takie osoby powinny mieć możliwość uzyskania pomocy, ale w radzeniu sobie z odrzuceniem, ewentualnie - jeśli to możliwe w danym przypadku - w ogarnięciu przyczyn tego odrzucenia.

322 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2023-07-25 11:46:59)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Tyle plus, że skoro widzą, że nie są jedyni, to może zmniejsza to ryzyko zachowań ostatecznych.

Wątpię, bo właśnie się wzajemnie napędzają w radykalizacji poglądów. Zobacz na takiego Shinigami - jak zaczynał to wydawał się taki w miarę grzeczny, ułożony i jedynie z lekka opóźniony i wycofany. A teraz? Sam niedawno pisał o problemach z narastającą agresją i szukał sposobów na farmakologiczne ograniczenie popędu, a gdzieś tam nawet wspominał o "wątpliwej przyjemności macania cycuszka" jak był na masażu erotycznym. Ton roszczeniowy w miarę upływu czasu narasta i dalej nie widzi w sobie żadnego problemu (czyt. niczego nie zmienia w sposobie myślenia i funkcjonowania).

Z miesiąca na miesiąc chłopaki odklejają się co raz bardziej.

Zgadzam się. Tu akurat, uważam, internety robią wiele złego. Do każdego rodzaju odklejki jesteś w stanie znaleźć towarzystwo, które będzie Cię utwierdzało w przekonaniu, że z Tobą wszystko okej, że masz rację, że to ci inni są źli. Myślę, że łatwiej byłoby zdać sobie sprawę, że to samemu ma się problem, gdyby było się otoczonym przez osoby, powiedzmy, "przystosowane". I raczej nikt, będąc tym jednym jedynym, nie oczekiwałby, że to reszta ma się dostosować.

Saro, a najśmieszniejsze jest to że to co napisałaś można odnieśc także do ciebie.

Tak jak z Jackiem wielkorotnie pisaliśmy (i uzasadnialiśmy to) że nie wierzymy ani przez chwilę że 100% tych twoich kolegów wyleczyło się z zadurzenia i że szczerze ci odpowiadali; tak samo nie wierzę że ty w 100% tych wyjaśnień uwierzyłaś. W części udałaś że wierzysz bo tak ci wygodniej, w części nie uwierzyłaś i spaliłaś głupa bo obecny stan podbija ci ego. W sumie większośc twojej twórczości wyglada jakbyś dla zabawy/sportu postanowiła znaleźc "dyplomatyczny" wykręt uzasadniający twoją postawę zamiast napisać szczerze to co przebija z twoich postów (czyli "jestem wspaniała, super, faceci wokół mnie latają i całą masę odtrąciłam w ramach możliwości przebierania, a że przebieram to moje święte prawo wynikające z bycia wśród tych zajebistych; tak, pewnie latają wokół mnie orbiterzy, ale to ich problem i mnie z tym dobrze, choc udaję że nie zdaję sobie sprawy że są orbiterami".

Naprawdę szczerze czuję że gdyby tym co aktywniejszym w takich dyskusjach netbabkom wstrzyknąć skopolaminę, to ich twórczośc nabrałaby innej (acz znacznie szczerszej) formy big_smile

323

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Foxterier napisał/a:

[
W każdym razie, nie podoba mi się trochę to jak mówisz że "im bardzej kobiety będą oporować tym bardziej rolę będą przejmować pierwotne instynkty", bo to trochę brzmi dla mnie "jak kobiety będą ignorować osoby z zaburzeniami to one w końcu zaczną je gwałcić w ciemnej uliczce i w sumie spoko bo ich naturalna potrzeba".

.

Absolutnie nie mam na myśli gwałtów, jedynie dokładnie to co napisałem: jeśli przez uczciwe postępowanie droga do kobiet będzie dla nich zamknięta, to po prostu nauczą się zdobywać je oszustwem: schizofrenik nauczy się maskować schizofrenię, uzależniony od czegoś będzie tak planować spotkania by znaleźć miejsce na swoje uzależnienia, facet który nie ma  oczekiwanych przez pannę zasobów też się nauczy jak ją oszukac w tej kwestii do momentu aż na tyle pokocha jego pozostałe cechy że nie zerwie (a jeśli nawet wygra u niej wyrachowanie, to będzie mógł ostatecznie podsumować że co skorzystał to jego.

Drugą stroną medalu będzie rosnące w nich poczucie skrzywdzenia i rosnąca niechęc nawet do tej aktualnie swojej kobiety, wywołana przez to że nie chciała mu z jakiegoś powodu dac uczciwej szansy (choc jej aprobata dla jego pozostałych cech pokazuje że spokojnie mogła ją dac). W konsekwencji nawet ta postawa kobiet (w razie nasilania tego zjawiska co prognozowały niektóre z tych "aktywniejszych" netbabek) może się obrócic przeciwko nim.

324

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego

Czy na pewno? Bo zauważam u nich tendencje do radykalizacji z powodu ciągłego kontaktu ze szkodliwymi treściami przy jednoczesnym braku możliwości zderzenia tych poglądów z prawdziwym życiem. Taki Raka już w ogóle się odkleił ostatnio.

Oboje macie rację, ja na przykład wiem, że już dawno powinienem pójść z tego forum bo tylko pogarsza moje poglądy jak i nawet samo zachowanie ale nie potrafię choć próbowałem już kilka razy. Zawsze tu wracam bo to dla mnie jedyna możliwość kontaktu ze światem zewnętrznym, jedyna możliwość zwykłej rozmowy poza najbliższą rodziną czy jednym kolegą. Już dawno zauważyłem, że moje posty ze spokojnych, opanowanych i przemyślanych coraz bardziej zmieniają się w nieprzemyślane, ostre czy wręcz niemiłe.

Nowe_otwarcie napisał/a:

Podejrzewam że gdyby faceci wskazali z którymi netbabkami mają najbardziej na pieńku (powiedzmy każdy wybiera 10 i przyznaje punkty gdzie 10 punktów dostaje tak, która go najbardziej wkurwia), to wykrystalizowałaby się grupka "liderek", które miałyby pewną pozycję w "rankingu", kilka (między 5 i 10) tych najbardziej "aktywnych", które właśnie więcej szkodzą w kwestii nastawienia wcześniej wymienionych facetów niż pomagają. Ale w większości są tak dumne ze swojej ujowej postawy że i tak jej nie zmienią wink

Ja nie mam tu na pieńku z żadną kobietą, a przynajmniej nie uważam bym z jakąś miał. To właśnie w facetami najbardziej się tu kłócę i to właśnie odkąd zaczęła się aktywność użytkowników takich jak Jack czy klipozor zacząłem tracić opanowanie i wypisywać takie posty jak ostatnio.   

2odiak napisał/a:

Sarę czytam i nawet jestem idolem , za cierpliwość matczyna i tłumaczenie jak krowie na rowie. Nie ma się o co przypier...ć smile Kwiaty powinni kupować smile

Ta sama psychologia tłumu działa wszedzie tam gdzie znajdują się w ten sam sposób zranieni... Się nakręcają do granic możliwości i ostatecznie, widujesz twierdzenia, słyszysz słowa, widzisz czyny które w pale się nie mieszczą smile

Prawda, czytanie postów SaryS to w większości przypadków czysta przyjemność. Kasssja pisała o tej męskiej solidarności w kwestii potępienia dla kobiety z tej akcji w Poznaniu, a przecież gdyby sytuacja była odwrotna to byłoby dokładnie tak samo. Gdyby to kobieta zabiła faceta mnóstwo innych kobiet jeszcze by jej gratulowało i zrzucało całą winę na ofiarę bo "na pewno zdradzał" albo coś w tym stylu.

325 Ostatnio edytowany przez SaraS (2023-07-25 12:03:27)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
SaraS napisał/a:

Zgadzam się. Tu akurat, uważam, internety robią wiele złego. Do każdego rodzaju odklejki jesteś w stanie znaleźć towarzystwo, które będzie Cię utwierdzało w przekonaniu, że z Tobą wszystko okej, że masz rację, że to ci inni są źli. Myślę, że łatwiej byłoby zdać sobie sprawę, że to samemu ma się problem, gdyby było się otoczonym przez osoby, powiedzmy, "przystosowane". I raczej nikt, będąc tym jednym jedynym, nie oczekiwałby, że to reszta ma się dostosować.

Saro, a najśmieszniejsze jest to że to co napisałaś można odnieśc także do ciebie.

Tak jak z Jackiem wielkorotnie pisaliśmy (i uzasadnialiśmy to) że nie wierzymy ani przez chwilę że 100% tych twoich kolegów wyleczyło się z zadurzenia i że szczerze ci odpowiadali; tak samo nie wierzę że ty w 100% tych wyjaśnień uwierzyłaś. W części udałaś że wierzysz bo tak ci wygodniej, w części nie uwierzyłaś i spaliłaś głupa bo obecny stan podbija ci ego. W sumie większośc twojej twórczości wyglada jakbyś dla zabawy/sportu postanowiła znaleźc "dyplomatyczny" wykręt uzasadniający twoją postawę zamiast napisać szczerze to co przebija z twoich postów (czyli "jestem wspaniała, super, faceci wokół mnie latają i całą masę odtrąciłam w ramach możliwości przebierania, a że przebieram to moje święte prawo wynikające z bycia wśród tych zajebistych; tak, pewnie latają wokół mnie orbiterzy, ale to ich problem i mnie z tym dobrze, choc udaję że nie zdaję sobie sprawy że są orbiterami".

Naprawdę szczerze czuję że gdyby tym co aktywniejszym w takich dyskusjach netbabkom wstrzyknąć skopolaminę, to ich twórczośc nabrałaby innej (acz znacznie szczerszej) formy big_smile

Nie wyleczyli? Znaczy, że po latach nadal wzdychają do mnie z utęsknieniem? Daj spokój, Severus Snape jest tylko jeden. wink Wszystkie kobiety, do których coś czułeś, pozostały na zawsze w Twoim serduszku? Jakoś nie chce mi się wierzyć.

Poza tym bardzo chcesz mi narzucić pozycję laski, która podbija sobie ego adoratorami. Może miałeś tylko z takimi do czynienia, może sam czułeś się upokorzony własnym nieodwzajemnionym uczuciem, nie wiem, nie będę zgadywać. Tylko szkoda, że przy tym beztrosko ignorujesz te części moich wypowiedzi, które Ci nie pasują do obrazka. Jak choćby to, że jeśli pan nie przestawał podrywać, to kontakt był schładzany/ucinany, bo mi umizgi nie podbijają ego, tylko mnie drażnią. Albo to, że ja wcale nie przebierałam w facetach, ja po prostu nie szukałam związku, więc żadne tam "a może ten, a może jednak tamten".
Całą masę odtrąconych facetów też sobie wymyśliłeś. Uważam, że zainteresowanie wzbudzałam absolutnie przeciętne, ewentualnie większa łączna liczba adoratorów bierze się stąd, że byłam długo sama, a więc potencjalnie "do wzięcia", a nie z jakiejś tam mojej szalonej zajebistości. Pewnie gdybym przechodziła ze związku w związek, wyglądałoby to zupełnie inaczej.

[edit] A poza tym raczej nie widzę powodu, by odnieść to, co napisałam, do tej sytuacji. Piszę o czasach przeszłych, więc raczej trudno uznać, że teraz dopiero zaczęłam sobie szukać ludzi, którzy myślą podobnie, skoro wtedy nie peplałam o tym forach i i tak robiłam to, co uznawałam za słuszne, nawet bez poparcia.

Posty [ 261 do 325 z 1,463 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024