Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 1,463 ]

131

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
jeneste92 napisał/a:

Mowisz o mężczyznach, a podajesz przykłady chłopców. Ci "panowie" to chyba podobają się szesnastolatkom.

Przecież kilka postów wyżej wspomniał, ze jego była to rocznik 01. Czyli sam też ma niewiele ponad 20 lat.

Między dzisiejszymi 20stkami, a 30stkami jest przepaść.

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-11 00:29:53)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

.

133

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Wiesz, jak w gre wchodzi odejscie do kogos innego, to co innego. U mnie po prostu po rozstaniu każdy poszedł w swoją stronę. I na przykład ja byłem z o wiele lepszymi dziewczynami i to pod każdym względem (szczególnie, jesli chodzi o urodę). No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

A ja odpiszę trochę przewrotnie (choć wiem że zaraz zlecą się w moim kierunku osy): czy poprawi Twoje samopoczucie (i umożliwi zamknięcie tego tematu) opinia że Twoja była mniej więcej teraz jest z gościem bliższym hmmm... jej lidze? wink

Jak wygląda Autor tego nie wiesz. A moze ten nowy jest ładniejszy od autora, a autor przedstawia go jako brzydala?

Oczywiście Ross, na pewno tak jest lol
Znamienne że ty zareagowałaś... wiem że miłe ci są wątki, w których mowa o osobach, dla których nie liczy się wygląd zewnętrzny (albo jacyś dyskutanci zdają się odnosić takie wrażenie). Tak... może gdzieś na świecie jest takie miejsce gdzie przystojni faceci nie zwracają uwagi na urodę kobiet, ale póki co Ross nasze dyskusje skupiają się głównie na Polsce... zresztą obawiam się że w innych krajach sytuacja się zbytnio nie różni smile

I absolutnie nie zmienia to faktu że motywem założenia wątku jest zranione ego autora wink

134

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

A ja odpiszę trochę przewrotnie (choć wiem że zaraz zlecą się w moim kierunku osy): czy poprawi Twoje samopoczucie (i umożliwi zamknięcie tego tematu) opinia że Twoja była mniej więcej teraz jest z gościem bliższym hmmm... jej lidze? wink

Jak wygląda Autor tego nie wiesz. A moze ten nowy jest ładniejszy od autora, a autor przedstawia go jako brzydala?

Oczywiście Ross, na pewno tak jest lol
Znamienne że ty zareagowałaś... wiem że miłe ci są wątki, w których mowa o osobach, dla których nie liczy się wygląd zewnętrzny (albo jacyś dyskutanci zdają się odnosić takie wrażenie). Tak... może gdzieś na świecie jest takie miejsce gdzie przystojni faceci nie zwracają uwagi na urodę kobiet, ale póki co Ross nasze dyskusje skupiają się głównie na Polsce... zresztą obawiam się że w innych krajach sytuacja się zbytnio nie różni smile

I absolutnie nie zmienia to faktu że motywem założenia wątku jest zranione ego autora wink

A żeby to ocenić, trzeba zobaczyć jak wygląda Autor i jak wygląda nowy facet jego ex.

Już były tu wpisy użytkowników, jak to dobrze wyglądają, po czym następowała weryfikacja wygladowa i okazało się, że wpisy na forum miały się nijak do rzeczywistości.;)

135

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
jeneste92 napisał/a:

Mowisz o mężczyznach, a podajesz przykłady chłopców. Ci "panowie" to chyba podobają się szesnastolatkom.

Przecież kilka postów wyżej wspomniał, ze jego była to rocznik 01. Czyli sam też ma niewiele ponad 20 lat.

Między dzisiejszymi 20stkami, a 30stkami jest przepaść.

Nie widziałam. To o "dzieciach" rozmawiamy?

136 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-11 09:48:50)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Charlesss napisał/a:

To czemu ładne kobiety, zazwyczaj mają ładnych partnerów?

Zdefiniuj ładne.

Ładne, czyli takie, które podobają się większości ludzi, bo tak to jest z pięknem.
Np. Francisco Lachowski 10 lat temu. Obecnie taki model jest: Jacob Brott. Co pokazuje jakiejś dziewczynie, to każda się zachwyca.

Okey, wygooglałam. To jest idol nastolatek, tak?


Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym. Zdarzało mi się do kogoś poczuć zazdrość - na przykład do exa innej ex, aczkolwiek też nie było to nie wiadomo co.
No ale tutaj, jak tak patrzę, to trochę uśmiech pojawia mi się na twarzy.

Gdzieś tam mamy wspólnych znajomych, to jej koleżanki też się trochę śmiały,  wiecie nie tylko ja to widzę. No i ogolnie do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?
Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności. Mogę się kolegować ale jak nie czuję pociągu fizycznego, to nie ma szans.
Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.
O charakterze nie mówię ale wszystkie były całkiem okej. Nawet ta ww. ex, wkurzała mnie ale była nienajgorsza.

Jak ktoś sie poczuję urażony (wiadomo dlaczego), to niech sobie daruje docinki. Pytam normalnie, bardziej for fun. Wiem, że wygląd to nie wszystko ale kurde, kto by nie chciał mieć jak najładniejszego partnera?



Musisz mieć bardzo niskie poczucie własnej wartości, żeby z powodu ładnej buźki po 5 latach aż tak zabolało ego.

137

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ej, a może zróbcie matematykę?

5 lat temu, a mowa o roczniku 01. Mamy 2023 rok. Czyli mowa o związku nastolatków.

138 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-11 09:55:47)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

To przecież mówię tongue. Bez matematyki widać big_smile. Inna sprawa, że niektorzy starsi użytkownicy odnośnie atrakcyjności zatrzymali się na poziomie nastoletnim.

139

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

To przecież mówię tongue. Bez matematyki widać big_smile. Inna sprawa, że niektorzy starsi użytkownicy odnośnie atrakcyjności zatrzymali się na poziomie nastoletnim.


To ma nawet swoją własną nazwę wink

Efebofilia (stgr. ἔφηβος, éphēbos „ten, który dorósł, który osiągnął dojrzałość płciową” i φιλία, philía „przyjaźń, miłość”[1]) – parafilia polegająca na seksualnej preferencji dorosłych do kontaktów z osobami w późnym okresie dojrzewania w wieku około 15–19 lat, w odróżnieniu od hebefilii i pedofilii[2].

Określenie efebofilia nie występuje w klasyfikacjach zaburzeń psychicznych DSM-5 i ICD-10. Preferowanie młodych partnerów może być zdiagnozowane jako parafilia niespecyficzna (DSM 302.9), w sytuacji gdy powoduje dysfunkcję lub jest przyczyną zachowań o charakterze wykorzystania seksualnego[4][5].

140

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jak wygląda Autor tego nie wiesz. A moze ten nowy jest ładniejszy od autora, a autor przedstawia go jako brzydala?

Oczywiście Ross, na pewno tak jest lol
Znamienne że ty zareagowałaś... wiem że miłe ci są wątki, w których mowa o osobach, dla których nie liczy się wygląd zewnętrzny (albo jacyś dyskutanci zdają się odnosić takie wrażenie). Tak... może gdzieś na świecie jest takie miejsce gdzie przystojni faceci nie zwracają uwagi na urodę kobiet, ale póki co Ross nasze dyskusje skupiają się głównie na Polsce... zresztą obawiam się że w innych krajach sytuacja się zbytnio nie różni smile

I absolutnie nie zmienia to faktu że motywem założenia wątku jest zranione ego autora wink

A żeby to ocenić, trzeba zobaczyć jak wygląda Autor i jak wygląda nowy facet jego ex.

Już były tu wpisy użytkowników, jak to dobrze wyglądają, po czym następowała weryfikacja wygladowa i okazało się, że wpisy na forum miały się nijak do rzeczywistości.;)

Ross, dobrze wiemy oboje że po takim "wstępie" owa weryfikacja nigdy nie byłaby obiektywna; dla zasady nastąpiłoby wynajdywanie w wyglądzie faceta wad z równą gorliwością z jaką robi to odnośnie całokształtu (a nie tylko wyglądu) kobieta, u której minął stan zakochania i właśnie planuje się (często pod wpływem pojawiającego się na horyzoncie nowego adoratora) z aktualnym rozstać. Czyli łopatologicznie: znając swojego interlokutora z rozmów i chcąc go osadzić w miejscu pojedziesz mu po wyglądzie, podczas gdy do tego samego (gdybyś nie miała pojęcia kim jest) łasiłabyś się wink

141

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Oczywiście Ross, na pewno tak jest lol
Znamienne że ty zareagowałaś... wiem że miłe ci są wątki, w których mowa o osobach, dla których nie liczy się wygląd zewnętrzny (albo jacyś dyskutanci zdają się odnosić takie wrażenie). Tak... może gdzieś na świecie jest takie miejsce gdzie przystojni faceci nie zwracają uwagi na urodę kobiet, ale póki co Ross nasze dyskusje skupiają się głównie na Polsce... zresztą obawiam się że w innych krajach sytuacja się zbytnio nie różni smile

I absolutnie nie zmienia to faktu że motywem założenia wątku jest zranione ego autora wink

A żeby to ocenić, trzeba zobaczyć jak wygląda Autor i jak wygląda nowy facet jego ex.

Już były tu wpisy użytkowników, jak to dobrze wyglądają, po czym następowała weryfikacja wygladowa i okazało się, że wpisy na forum miały się nijak do rzeczywistości.;)

Ross, dobrze wiemy oboje że po takim "wstępie" owa weryfikacja nigdy nie byłaby obiektywna; dla zasady nastąpiłoby wynajdywanie w wyglądzie faceta wad z równą gorliwością z jaką robi to odnośnie całokształtu (a nie tylko wyglądu) kobieta, u której minął stan zakochania i właśnie planuje się (często pod wpływem pojawiającego się na horyzoncie nowego adoratora) z aktualnym rozstać. Czyli łopatologicznie: znając swojego interlokutora z rozmów i chcąc go osadzić w miejscu pojedziesz mu po wyglądzie, podczas gdy do tego samego (gdybyś nie miała pojęcia kim jest) łasiłabyś się wink

W internecie to każdy może skłamac co do wieku, wygladu wzrostu i tak dalej, Do stanu cywilnego i  dzieci też, ale to już nie o tym mowa. big_smile

142 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-11 20:02:23)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Charlesss napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Zdefiniuj ładne.

Ładne, czyli takie, które podobają się większości ludzi, bo tak to jest z pięknem.
Np. Francisco Lachowski 10 lat temu. Obecnie taki model jest: Jacob Brott. Co pokazuje jakiejś dziewczynie, to każda się zachwyca.

Okey, wygooglałam. To jest idol nastolatek, tak?


Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym. Zdarzało mi się do kogoś poczuć zazdrość - na przykład do exa innej ex, aczkolwiek też nie było to nie wiadomo co.
No ale tutaj, jak tak patrzę, to trochę uśmiech pojawia mi się na twarzy.

Gdzieś tam mamy wspólnych znajomych, to jej koleżanki też się trochę śmiały,  wiecie nie tylko ja to widzę. No i ogolnie do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?
Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności. Mogę się kolegować ale jak nie czuję pociągu fizycznego, to nie ma szans.
Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.
O charakterze nie mówię ale wszystkie były całkiem okej. Nawet ta ww. ex, wkurzała mnie ale była nienajgorsza.

Jak ktoś sie poczuję urażony (wiadomo dlaczego), to niech sobie daruje docinki. Pytam normalnie, bardziej for fun. Wiem, że wygląd to nie wszystko ale kurde, kto by nie chciał mieć jak najładniejszego partnera?



Musisz mieć bardzo niskie poczucie własnej wartości, żeby z powodu ładnej buźki po 5 latach aż tak zabolało ego.


Mam ostatnio niskie poczucie wlasnej wartosci ale ta sytuacja i jej nowy, to mi akurat buduja ego. smile

Ci modele, ktorych podałem, to przecież już praktycznie najwyższy poziom atrakcyjności. Pitt, czy Dicaprio w młodości wyglądali na podobnym poziomie.
Ja wiem, ze w Polsce przegląd 30+ latkow, to kartoflane twarze, ratowane zarostem ale to nie znaczy, że to jakis kanon piękna w tym wieku.
Zapewniam, że ww. modele podobają się kobietom duzo starszym.

143

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jak wygląda Autor tego nie wiesz. A moze ten nowy jest ładniejszy od autora, a autor przedstawia go jako brzydala?

Oczywiście Ross, na pewno tak jest lol
Znamienne że ty zareagowałaś... wiem że miłe ci są wątki, w których mowa o osobach, dla których nie liczy się wygląd zewnętrzny (albo jacyś dyskutanci zdają się odnosić takie wrażenie). Tak... może gdzieś na świecie jest takie miejsce gdzie przystojni faceci nie zwracają uwagi na urodę kobiet, ale póki co Ross nasze dyskusje skupiają się głównie na Polsce... zresztą obawiam się że w innych krajach sytuacja się zbytnio nie różni smile

I absolutnie nie zmienia to faktu że motywem założenia wątku jest zranione ego autora wink

A żeby to ocenić, trzeba zobaczyć jak wygląda Autor i jak wygląda nowy facet jego ex.

Już były tu wpisy użytkowników, jak to dobrze wyglądają, po czym następowała weryfikacja wygladowa i okazało się, że wpisy na forum miały się nijak do rzeczywistości.;)

Mógłbym znaleźć jedynie zdjecia podobnych osob i je wam zademonstrować.

144

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:

A żeby to ocenić, trzeba zobaczyć jak wygląda Autor i jak wygląda nowy facet jego ex.

Już były tu wpisy użytkowników, jak to dobrze wyglądają, po czym następowała weryfikacja wygladowa i okazało się, że wpisy na forum miały się nijak do rzeczywistości.;)

Ross, dobrze wiemy oboje że po takim "wstępie" owa weryfikacja nigdy nie byłaby obiektywna; dla zasady nastąpiłoby wynajdywanie w wyglądzie faceta wad z równą gorliwością z jaką robi to odnośnie całokształtu (a nie tylko wyglądu) kobieta, u której minął stan zakochania i właśnie planuje się (często pod wpływem pojawiającego się na horyzoncie nowego adoratora) z aktualnym rozstać. Czyli łopatologicznie: znając swojego interlokutora z rozmów i chcąc go osadzić w miejscu pojedziesz mu po wyglądzie, podczas gdy do tego samego (gdybyś nie miała pojęcia kim jest) łasiłabyś się wink

W internecie to każdy może skłamac co do wieku, wygladu wzrostu i tak dalej, Do stanu cywilnego i  dzieci też, ale to już nie o tym mowa. big_smile

Pewnie Ross, tylko niektórzy z twierdzących że dobrze wyglądają odbijają się wszędzie jak od ściany i wciąż są sami, a inni mają jednak całkiem spory odzew i nie muszą długo czekać na kolejną chętną... wiec może jednak nie wszyscy ściemniają wink

145 Ostatnio edytowany przez Natashaa21 (2023-07-12 08:04:25)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?

Skąd wiesz, że obniżyła standardy? Może jego atrakcyjność polega na tym, czego Ty nie widzisz albo, co równie prawdopodobne, nawet nie rozumiesz. Na pożądanie nie składa się przecież tylko atrakcyjność fizyczna, a Ty sprowadzasz wszystko do jednego. Ponadto, a może przede wszystkim, my jednak jesteśmy bardziej w tej materii skomplikowane i nie wystarczy, żeby facet był przystojny, by z automatu wzbudzał pociąg seksualny i odwrotnie - może być przeciętny, ale ma w sobie coś takiego, co nas niesamowicie do niego przyciąga. I uwierz, że doskonale wiem o czym mówię.


Zgadzam się . Nie wiem na jakiej podstawie Autor uważa że jego   eks obniżyła  jakiekolwiek standardy wiążąc się z takim a nie innym mężczyzną . To tej kobiecie ma odpowiadać wygląd /osobowość czy charakter tego człowieka a nie Autorowi czy ludziom z otoczenia. Pomijając ze ocenianie drugiego człowieka  pod kontem atrakcyjność fizycznej  jest czysto subiektywnym zabiegiem  zważywszy na to że ludzie mają różne gusta i preferencje.

Poza tym trochę żałosne jest leczenie własnych kompleksów poprzez wmawianie sobie i innymi że była partnerka ma  kostropatego partnera który  (  w jego mniemaniu oczywiście )  mu do pięt nie dorasta. wink

146

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Natashaa21 napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?

Skąd wiesz, że obniżyła standardy? Może jego atrakcyjność polega na tym, czego Ty nie widzisz albo, co równie prawdopodobne, nawet nie rozumiesz. Na pożądanie nie składa się przecież tylko atrakcyjność fizyczna, a Ty sprowadzasz wszystko do jednego. Ponadto, a może przede wszystkim, my jednak jesteśmy bardziej w tej materii skomplikowane i nie wystarczy, żeby facet był przystojny, by z automatu wzbudzał pociąg seksualny i odwrotnie - może być przeciętny, ale ma w sobie coś takiego, co nas niesamowicie do niego przyciąga. I uwierz, że doskonale wiem o czym mówię.


Zgadzam się . Nie wiem na jakiej podstawie Autor uważa że jego   eks obniżyła  jakiekolwiek standardy wiążąc się z takim a nie innym mężczyzną . To tej kobiecie ma odpowiadać wygląd /osobowość czy charakter tego człowieka a nie Autorowi czy ludziom z otoczenia. Pomijając ze ocenianie drugiego człowieka  pod kontem atrakcyjność fizycznej  jest czysto subiektywnym zabiegiem  zważywszy na to że ludzie mają różne gusta i preferencje.

Poza tym trochę żałosne jest leczenie własnych kompleksów poprzez wmawianie sobie i innymi że była partnerka ma  kostropatego partnera który  (  w jego mniemaniu oczywiście )  mu do pięt nie dorasta. wink


Każdy tu widzę pisze w taki sposób, jakby większość dziewczyn (lub wgl ludzi) miała wybór ale kierowała się wyłącznie jakimiś wyższymi uczuciami i cnotami w doborze partnera xD.
Nie szukacie gdzie trzeba albo sami siebie okłamujecie, bo wybór to mają po pierwsze młodzi ludzie, a po drugie ladni. Dziwne, że nikt nie powiedział po prostu, że ma takiego parntera, na jakiego sobie mogła po prostu pozwolić. Pewnie oceniacie to przez własny pryzmat, bo y was podobnie.

A na jakiej podstawie postawiłem tezę o obniżeniu standardów? Jest na początku tego tematu. I to nie sa jakiekolwiek standardy, tylko konretne, nie pozostawiłem miejsca na domysły.


Co do tego, czy mi do pięt nie dorasta, to twoje słowa, a nie moje mniemanie. Ja wiem tylko, że nie może się równać ze mną w żadnym aspekcie wyglądu. Może ma dużego, tego nie widać gołym okiem xD.

147 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-12 19:15:43)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
rossanka napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Ross, dobrze wiemy oboje że po takim "wstępie" owa weryfikacja nigdy nie byłaby obiektywna; dla zasady nastąpiłoby wynajdywanie w wyglądzie faceta wad z równą gorliwością z jaką robi to odnośnie całokształtu (a nie tylko wyglądu) kobieta, u której minął stan zakochania i właśnie planuje się (często pod wpływem pojawiającego się na horyzoncie nowego adoratora) z aktualnym rozstać. Czyli łopatologicznie: znając swojego interlokutora z rozmów i chcąc go osadzić w miejscu pojedziesz mu po wyglądzie, podczas gdy do tego samego (gdybyś nie miała pojęcia kim jest) łasiłabyś się wink

W internecie to każdy może skłamac co do wieku, wygladu wzrostu i tak dalej, Do stanu cywilnego i  dzieci też, ale to już nie o tym mowa. big_smile

Pewnie Ross, tylko niektórzy z twierdzących że dobrze wyglądają odbijają się wszędzie jak od ściany i wciąż są sami, a inni mają jednak całkiem spory odzew i nie muszą długo czekać na kolejną chętną... wiec może jednak nie wszyscy ściemniają wink


Nie liczy się ilość, a jakość. Nie trudno znaleźć chętną na noc lub jakis uklad, jak się ma odpowiednie cechy.
I też lepiej nie brać tego, co się trafi, tylko postarać się o kogoś z wyższej półki. Można potem z kimś utknąć w relacji lub stracić szansę na coś fajnego. No ale, jak patrzę po ludziach, to jest z tym różnie. Każdy mądry, dopóki nie ma rozwodu, a niestety jest ich xoraz więcej.

148 Ostatnio edytowany przez klipozor (2023-07-12 20:11:07)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Nie szukacie gdzie trzeba albo sami siebie okłamujecie, bo wybór to mają po pierwsze młodzi ludzie, a po drugie ladni. Dziwne, że nikt nie powiedział po prostu, że ma takiego parntera, na jakiego sobie mogła po prostu pozwolić. Pewnie oceniacie to przez własny pryzmat, bo y was podobnie.

A na jakiej podstawie postawiłem tezę o obniżeniu standardów? Jest na początku tego tematu. I to nie sa jakiekolwiek standardy, tylko konretne, nie pozostawiłem miejsca na domysły.

Na podstawie jednej twojej byłej postawiłeś tezę o obniżeniu standardów przez większość.
Nie masz chłopie nawet mglistego pojęcia o sprawach i rzeczach, które opisujesz przez pryzmat tylko i wyłącznie własnego widzimisię, bo w dupę cię ukłuło, że twoja eks lata z jakimś typem i na siłę dorabiasz do tego faktu jakieś pseudofilozofie, żeby sobie podregulować samopoczucie, bo sam nikogo nie masz... i niech zgadnę, pewnie wpadłeś na super pomysł, że odezwiesz się do dawnej byłej celem odświeżenia znajomości, ale zostałeś spuszczony na szczaw i panu ładnemu zatkało kakało, no bo jak to... A takto big_smile

P.S.
Odnośnie większości, to większość moich byłych, kiedy je poznawałem, były same od jakiegoś tam dłuższego czasu. Nie dlatego, że nikt ich nie chciał, tylko dlatego, że to one nie chciały nikogo. Laski z wiekiem zwyczajnie dojrzewają, mądrzeją i chcą już czegoś innego, gust odnośnie wyglądu faceta też im się zmienia, tak samo jak zestaw cech, które powinien posiadać.

149

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Dobry post klipozor.
Natomiast twoja sygnaturka podsumowuje autora jeszcze precyzyjniej wink

150

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Nie szukacie gdzie trzeba albo sami siebie okłamujecie, bo wybór to mają po pierwsze młodzi ludzie, a po drugie ladni. Dziwne, że nikt nie powiedział po prostu, że ma takiego parntera, na jakiego sobie mogła po prostu pozwolić. Pewnie oceniacie to przez własny pryzmat, bo y was podobnie.

A na jakiej podstawie postawiłem tezę o obniżeniu standardów? Jest na początku tego tematu. I to nie sa jakiekolwiek standardy, tylko konretne, nie pozostawiłem miejsca na domysły.

Na podstawie jednej twojej byłej postawiłeś tezę o obniżeniu standardów przez większość.
Nie masz chłopie nawet mglistego pojęcia o sprawach i rzeczach, które opisujesz przez pryzmat tylko i wyłącznie własnego widzimisię, bo w dupę cię ukłuło, że twoja eks lata z jakimś typem i na siłę dorabiasz do tego faktu jakieś pseudofilozofie, żeby sobie podregulować samopoczucie, bo sam nikogo nie masz... i niech zgadnę, pewnie wpadłeś na super pomysł, że odezwiesz się do dawnej byłej celem odświeżenia znajomości, ale zostałeś spuszczony na szczaw i panu ładnemu zatkało kakało, no bo jak to... A takto big_smile

P.S.
Odnośnie większości, to większość moich byłych, kiedy je poznawałem, były same od jakiegoś tam dłuższego czasu. Nie dlatego, że nikt ich nie chciał, tylko dlatego, że to one nie chciały nikogo. Laski z wiekiem zwyczajnie dojrzewają, mądrzeją i chcą już czegoś innego, gust odnośnie wyglądu faceta też im się zmienia, tak samo jak zestaw cech, które powinien posiadać.

Nie to że nie chciały nikogo. Chciały ale gości o SMV wyższych od nich. Sek w tym że Ci goście nie chcieli Twoich eks. Dlatego były same.

151

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Nie szukacie gdzie trzeba albo sami siebie okłamujecie, bo wybór to mają po pierwsze młodzi ludzie, a po drugie ladni. Dziwne, że nikt nie powiedział po prostu, że ma takiego parntera, na jakiego sobie mogła po prostu pozwolić. Pewnie oceniacie to przez własny pryzmat, bo y was podobnie.

A na jakiej podstawie postawiłem tezę o obniżeniu standardów? Jest na początku tego tematu. I to nie sa jakiekolwiek standardy, tylko konretne, nie pozostawiłem miejsca na domysły.

Na podstawie jednej twojej byłej postawiłeś tezę o obniżeniu standardów przez większość.
Nie masz chłopie nawet mglistego pojęcia o sprawach i rzeczach, które opisujesz przez pryzmat tylko i wyłącznie własnego widzimisię, bo w dupę cię ukłuło, że twoja eks lata z jakimś typem i na siłę dorabiasz do tego faktu jakieś pseudofilozofie, żeby sobie podregulować samopoczucie, bo sam nikogo nie masz... i niech zgadnę, pewnie wpadłeś na super pomysł, że odezwiesz się do dawnej byłej celem odświeżenia znajomości, ale zostałeś spuszczony na szczaw i panu ładnemu zatkało kakało, no bo jak to... A takto big_smile

P.S.
Odnośnie większości, to większość moich byłych, kiedy je poznawałem, były same od jakiegoś tam dłuższego czasu. Nie dlatego, że nikt ich nie chciał, tylko dlatego, że to one nie chciały nikogo. Laski z wiekiem zwyczajnie dojrzewają, mądrzeją i chcą już czegoś innego, gust odnośnie wyglądu faceta też im się zmienia, tak samo jak zestaw cech, które powinien posiadać.



Żadna z hipotez nietrafiona odnośnie mnie xDD.
Jestem dla niej już nieosiągalny i do końca jej życia nikt na tym poziomie atrakcyjności nie będzie, chyba że znowu będzie miała szczęście. Za duże dysproporcje między nami są. No ale na przyjaźń bym może przystał, chociaż laska jest z rozwiedzionej rodziny i ma chyba daddy issue, hah.

Gust sie zmienia ale mało która stara kobieta chciałaby faceta, bardziej zadbanego od niej samej, bez zmarszczek, bo czułaby się mało kobieco. Coś podobnego jest ze wzrostem. Dlatego te starsze, wolą bardziej zaniedbanych, chropowatych, pomarszczonych chłopów. Też jeszcze można rozróżnić typ urody "pretty boy" i że tak to nazwę "masculine". Ten drugi jest bardziej w typie 30+ ale jest też w typie wielu ~18+.  Pretty boyem być lepiej, jak się chce uderzać do młodych dziewczyn, tyle że mało komu dane jest cieszyć się takim wyglądem długo.
Także młodość i ładny wygląd są bardzo w cenie.

Co do ostatniego, to nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.

152

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Co do ostatniego, to nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.

Wiesz a skąd to wiesz ? Może tylko się domyślasz, spekulujesz ?
Z tego co piszesz niewiele wiesz o kobietach jeszcze, co w umie nie dziwi.

153 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-12 23:23:01)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Nie szukacie gdzie trzeba albo sami siebie okłamujecie, bo wybór to mają po pierwsze młodzi ludzie, a po drugie ladni. Dziwne, że nikt nie powiedział po prostu, że ma takiego parntera, na jakiego sobie mogła po prostu pozwolić. Pewnie oceniacie to przez własny pryzmat, bo y was podobnie.

A na jakiej podstawie postawiłem tezę o obniżeniu standardów? Jest na początku tego tematu. I to nie sa jakiekolwiek standardy, tylko konretne, nie pozostawiłem miejsca na domysły.

Na podstawie jednej twojej byłej postawiłeś tezę o obniżeniu standardów przez większość.
Nie masz chłopie nawet mglistego pojęcia o sprawach i rzeczach, które opisujesz przez pryzmat tylko i wyłącznie własnego widzimisię, bo w dupę cię ukłuło, że twoja eks lata z jakimś typem i na siłę dorabiasz do tego faktu jakieś pseudofilozofie, żeby sobie podregulować samopoczucie, bo sam nikogo nie masz... i niech zgadnę, pewnie wpadłeś na super pomysł, że odezwiesz się do dawnej byłej celem odświeżenia znajomości, ale zostałeś spuszczony na szczaw i panu ładnemu zatkało kakało, no bo jak to... A takto big_smile

P.S.
Odnośnie większości, to większość moich byłych, kiedy je poznawałem, były same od jakiegoś tam dłuższego czasu. Nie dlatego, że nikt ich nie chciał, tylko dlatego, że to one nie chciały nikogo. Laski z wiekiem zwyczajnie dojrzewają, mądrzeją i chcą już czegoś innego, gust odnośnie wyglądu faceta też im się zmienia, tak samo jak zestaw cech, które powinien posiadać.

Ciekawe ale pewnie nie jestesmy w tym samym wieku, ani nawet blisko.
Większość dziewczyn, jakie ja poznawałem, było nie długo po związku. Były sytuacje, że dzień po zerwaniu nocowałem u nich i np. na drugi dzień miały rozmowy z exem takie pożegnalne. Smutne ale takie czasy.
I serio, ładne dziewczyny najczęściej są krótko same.
Chociaż miałem wyjątek i np poznałem dziewice, która miała 23 lata i była niesamowicie seksowna. No ale większość dziewczyn, szczególnie z tindera, to zazwyczaj są blisko od rozstania. Z paroma utrzymuje kontakt i wchodzą w jakieś dziwne relacje z chlopami, którzy im do końca nie odpowiadają i to się sypie szybciej, niż po roku.
Trzeba chyba szukać poza tą aplikacja xD.

154 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-12 23:25:43)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

wchodzą w jakieś dziwne relacje z chlopami, którzy im do końca nie odpowiadają i to się sypie szybciej, niż po roku.

Czyli Ty im tez nie odpowiadasz bo - z tego co sam pisales - twoje zwiazki sie sypia "szybciej, niż po roku" wink
Ale wiem narcyzku - to wszystko byla "ich wina".
A Ci co mowia inaczej zwyczajnie "Ciebie nie rozumieja" smile

155

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
paslawek napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Co do ostatniego, to nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.

Wiesz a skąd to wiesz ? Może tylko się domyślasz, spekulujesz ?
Z tego co piszesz niewiele wiesz o kobietach jeszcze, co w umie nie dziwi.

Wiem aż za dużo o nich. A to, co napisałem to raczej nie dotyczy wszystkich, bo bez sensu generalizować ale to dość popularny schemat.

156 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-12 23:28:12)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:

wchodzą w jakieś dziwne relacje z chlopami, którzy im do końca nie odpowiadają i to się sypie szybciej, niż po roku.

Czyli Ty im tez nie odpowiadasz bo - z tego co sam pisales - twoje zwiazki sie sypia "szybciej, niż po roku" wink
Ale wiem narcyzku - to wszystko byla "ich wina".
A Ci co mowia inaczej zwyczajnie "Ciebie nie rozumieja" smile

Jak ja nie wchodzę w związki xD. Ze mną się można kolegować. Widzę, że bawisz się w wróżbiarstwo.

157 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-13 00:49:26)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:

wchodzą w jakieś dziwne relacje z chlopami, którzy im do końca nie odpowiadają i to się sypie szybciej, niż po roku.

Czyli Ty im tez nie odpowiadasz bo - z tego co sam pisales - twoje zwiazki sie sypia "szybciej, niż po roku" wink
Ale wiem narcyzku - to wszystko byla "ich wina".
A Ci co mowia inaczej zwyczajnie "Ciebie nie rozumieja" smile

Jak ja nie wchodzę w związki xD. Ze mną się można kolegować. Widzę, że bawisz się w wróżbiarstwo.

Bo Ty juz w zwiazku jestes - ze swoja matka.
Nadal w pokoiku u rodzicow siedzisz a mamusia Ci szejkery z serwatki czysci i pierze osrane majteczki podczas gdy Ty robisz z siebie narcyza roku na kobiecym forum?

Ps. czemu nie wchodzisz w zwiazki?

Charlesss napisał/a:

Byłem z 3 lata temu w takim rocznym związku. To był ostatni związek do dzisiaj i zarazem najdłuższy.
Ogólnie trochę się obawiam związków i deklaracji.

Nie wiem czy znam wieksza pizde od faceta, ktory nie wchodzi w zwiazki bo sie boi... deklaracji xD
Prawdziwa pizda roku xD xD xD
Myslales o zmianie plci? Bo teraz sa opcje a twoja psychika zdecydowanie nie jest meska xD
Jak zmienisz plec to chociaz zaczniesz zarabiac na byciu zabawka seksualna.

Btw. wiesz, ze te kobiety, ktore sa uwazane za "szmaty" dokladnie tak jak Ty podbudowuja sobie ego tym, ze ktos chcial z nimi uprawiac seks?
Ty masz tak samo. Tylko te "szmaty" maja lepsze wziecie od Ciebie - zwyklego ogora, ktory mysli, ze jest konserwowany xD

158 Ostatnio edytowany przez klipozor (2023-07-13 07:04:14)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.

Chodzi bardziej o to, że dojrzała kobieta jest już świadoma siebie i dobrze wie czego chce, a czego nie chce. Kiedyś może i ty zrozumiesz, że dorosłe życie, to nie są ciągłe balety i szukanie ładnego pręta, na którego można się nadziać, tylko wraz z wiekiem zmieniają się życiowe priorytety oraz oczekiwania co do związku, a przede wszystkim preferencje względem potencjalnego partnera. Myślisz, że zadbana 40 letnia milf, która swego czasu wygrała konkurs fotograficzny Playboya, prowadząca własną działalność i mieszkająca sama w nowym dopiero co urządzonym apartamencie w centrum średniej wielkości miasta... ma jakikolwiek problem ze znalezieniem sobie faceta jak z okładki czasopisma dla kobiet? Zdajesz sobie sprawę ilu gości każdego dnia do niej podbija i nie są to jakieś placki na sterydach z dyskoteki, tylko konkretni kolesie o profilu wszelakim, od gangusów i dilerów, poprzez mniej lub bardziej znanych muzyków, tancerzy, lokalnych polityków czy biznesmenów i tak dalej i tak dalej, wymieniać można bez końca? Wystarczy, że kiwnie tylko głową i mogłaby być z każdym z nich od zaraz. A jest od trzech lata sama. Chciałbyś pewnie wiedzieć dlaczego... no więc ja też chciałem i kiedyś jej zapytałem jak to jest w ogóle możliwe, na co usłyszałem - A tak jakoś, po prostu, może miałam już dość zadawania się z głupkami - co mnie wcale nie dziwi po jej przebojach z pięknisiami, którzy później się okazywali damskimi bokserami, ćpunami, pijakami, oszustami albo jeden z nich miał żonę, o której zapomniał wspomnieć, a później przez cztery lata ściemniał, że już lada dzień się rozwodzi. Do dzisiaj nie zdążył, a minęły już kolejne trzy. I myślisz, że na niej robi wrażenie ładna buzia albo dojebana sylwetka jakiegoś gogusia z siłowni? Serio? No to źle myślisz, czego ja sam mogę być najlepszym przykładem. Dziewczyna, o której wspomniałem wyżej, tydzień temu przyjęła moje oświadczyny i pierścionek zaręczynowy, a wiesz dlaczego wybrała akurat mnie spośród konkurentów, na tle których wypadam, powiedzmy sobie uczciwie, mocno tak sobie? Bo mnie lubi i ceni sobie spędzany wspólnie czas. A o pożądaniu może nie będę już wspominał, bo jednak czytają to kobiety, więc zachowujmy się jakoś. Byle jak, ale zachowujmy wink

159 Ostatnio edytowany przez Mariusz 1984 (2023-07-13 07:19:00)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Charlesss napisał/a:

nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.

Chodzi bardziej o to, że dojrzała kobieta jest już świadoma siebie i dobrze wie czego chce, a czego nie chce. Kiedyś może i ty zrozumiesz, że dorosłe życie, to nie są ciągłe balety i szukanie ładnego pręta, na którego można się nadziać, tylko wraz z wiekiem zmieniają się życiowe priorytety oraz oczekiwania co do związku, a przede wszystkim preferencje względem potencjalnego partnera. Myślisz, że zadbana 40 letnia milf, która swego czasu wygrała konkurs fotograficzny Playboya, prowadząca własną działalność i mieszkająca sama w nowym dopiero co urządzonym apartamencie w centrum średniej wielkości miasta... ma jakikolwiek problem ze znalezieniem sobie faceta jak z okładki czasopisma dla kobiet? Zdajesz sobie sprawę ilu gości każdego dnia do niej podbija i nie są to jakieś placki na sterydach z dyskoteki, tylko konkretni kolesie o profilu wszelakim, od gangusów i dilerów, poprzez mniej lub bardziej znanych muzyków, tancerzy, lokalnych polityków czy biznesmenów i tak dalej i tak dalej, wymieniać można bez końca? Wystarczy, że kiwnie tylko głową i mogłaby być z każdym z nich od zaraz. A jest od trzech lata sama. Chciałbyś pewnie wiedzieć dlaczego... no więc ja też chciałem i kiedyś jej zapytałem jak to jest w ogóle możliwe, na co usłyszałem - A tak jakoś, po prostu, może miałam już dość zadawania się z głupkami - co mnie wcale nie dziwi po jej przebojach z pięknisiami, którzy później się okazywali damskimi bokserami, ćpunami, pijakami, oszustami albo jeden z nich miał żonę, o której zapomniał wspomnieć, a później przez cztery lata ściemniał, że już lada dzień się rozwodzi. Do dzisiaj nie zdążył, a minęły już kolejne trzy. I myślisz, że na niej robi wrażenie ładna buzia albo dojebana sylwetka jakiegoś gogusia z siłowni? Serio?

Ale zrozum że ci konkretni goście o profilu wszelakim będą celować nie w milfa 40 lat tylko dziewczyny 10 lat młodsze. Bo mogą, bo mają taki wybór. problem tylko w tym że milf tego nie rozumie. Więc milfem będę interesować właśnie kolesie jakich wymieniłeś.  A to ze przyciąga ćpunów, oszustów czy damskich bokserów to raczej problem milfa a nie tych gości.

160

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Ale zrozum że ci konkretni goście o profilu wszelakim będą celować nie w milfa 40 lat tylko dziewczyny 10 lat młodsze. Bo mogą, bo mają taki wybór. problem tylko w tym że milf tego nie rozumie. Więc milfem będę interesować właśnie kolesie jakich wymieniłeś.  A to przyciąga ćpunów, oszustów czy damskich bokserów to raczej problem milfa a nie tych gości.

Ale kolesie, których wymieniłem, to są jej byli na przestrzeni ostatnich 20 lat, które spędziła w związkach, aż w końcu uznała, że ma po prostu wyjebane i woli być sama niż męczyć się z kolejnym pojebem, byle był ładny i żeby koleżanki jej zazdrościły.

161 Ostatnio edytowany przez Mariusz 1984 (2023-07-13 07:36:37)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Ale zrozum że ci konkretni goście o profilu wszelakim będą celować nie w milfa 40 lat tylko dziewczyny 10 lat młodsze. Bo mogą, bo mają taki wybór. problem tylko w tym że milf tego nie rozumie. Więc milfem będę interesować właśnie kolesie jakich wymieniłeś.  A to przyciąga ćpunów, oszustów czy damskich bokserów to raczej problem milfa a nie tych gości.

Ale kolesie, których wymieniłem, to są jej byli na przestrzeni ostatnich 20 lat, które spędziła w związkach, aż w końcu uznała, że ma po prostu wyjebane i woli być sama niż męczyć się z kolejnym pojebem, byle był ładny i żeby koleżanki jej zazdrościły.

No wlasnie, ale to ona wybiera gosci do zwiazku. Ona pozwala im wejsc do swojego zycia. Wiec po czy jej stronie lezy problem? Skoro przez 20 lat powtarzala ten sam schemat.
Normalni goscie tez chodza po tej ziemi, tylko ze milf na takiego nawet nie spojrzy. Bo to nie ten target. smile

ps : Chodzi bardziej o to, że dojrzała kobieta jest już świadoma siebie i dobrze wie czego chce, a czego nie chce. Kiedyś może i ty zrozumiesz, że dorosłe życie, to nie są ciągłe balety i szukanie ładnego pręta, na którego można się nadziać

to tez o tej kobiecie?

162

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Charlesss napisał/a:

nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.

Chodzi bardziej o to, że dojrzała kobieta jest już świadoma siebie i dobrze wie czego chce, a czego nie chce. Kiedyś może i ty zrozumiesz, że dorosłe życie, to nie są ciągłe balety i szukanie ładnego pręta, na którego można się nadziać, tylko wraz z wiekiem zmieniają się życiowe priorytety oraz oczekiwania co do związku, a przede wszystkim preferencje względem potencjalnego partnera. Myślisz, że zadbana 40 letnia milf, która swego czasu wygrała konkurs fotograficzny Playboya, prowadząca własną działalność i mieszkająca sama w nowym dopiero co urządzonym apartamencie w centrum średniej wielkości miasta... ma jakikolwiek problem ze znalezieniem sobie faceta jak z okładki czasopisma dla kobiet? Zdajesz sobie sprawę ilu gości każdego dnia do niej podbija i nie są to jakieś placki na sterydach z dyskoteki, tylko konkretni kolesie o profilu wszelakim, od gangusów i dilerów, poprzez mniej lub bardziej znanych muzyków, tancerzy, lokalnych polityków czy biznesmenów i tak dalej i tak dalej, wymieniać można bez końca? Wystarczy, że kiwnie tylko głową i mogłaby być z każdym z nich od zaraz. A jest od trzech lata sama. Chciałbyś pewnie wiedzieć dlaczego... no więc ja też chciałem i kiedyś jej zapytałem jak to jest w ogóle możliwe, na co usłyszałem - A tak jakoś, po prostu, może miałam już dość zadawania się z głupkami - co mnie wcale nie dziwi po jej przebojach z pięknisiami, którzy później się okazywali damskimi bokserami, ćpunami, pijakami, oszustami albo jeden z nich miał żonę, o której zapomniał wspomnieć, a później przez cztery lata ściemniał, że już lada dzień się rozwodzi. Do dzisiaj nie zdążył, a minęły już kolejne trzy. I myślisz, że na niej robi wrażenie ładna buzia albo dojebana sylwetka jakiegoś gogusia z siłowni? Serio? No to źle myślisz, czego ja sam mogę być najlepszym przykładem. Dziewczyna, o której wspomniałem wyżej, tydzień temu przyjęła moje oświadczyny i pierścionek zaręczynowy, a wiesz dlaczego wybrała akurat mnie spośród konkurentów, na tle których wypadam, powiedzmy sobie uczciwie, mocno tak sobie? Bo mnie lubi i ceni sobie spędzany wspólnie czas. A o pożądaniu może nie będę już wspominał, bo jednak czytają to kobiety, więc zachowujmy się jakoś. Byle jak, ale zachowujmy wink

Nie Klipozor, po prostu łyknąłeś ich wersję. To mniej więcej "syndrom osła": osioł znacznie energiczniej idzie za marchewką zawieszoną o jakieś 20 cm poza zasięgiem jego pyska niż wtedy gdy tę marchewkę zje. Jeśli taka babka zwiąże się z facetem, to może ciągnąc korzyści tylko od niego (a i to w stopniu zależnym od tego, na ile jest on pewny tego że "ją ma"); jeśli jest sama, to może ciągnąc korzyści od całego stada facetów w otoczeniu, którzy liczą że dzięki temu ją złowią. Sam sobie odpowiedz która wersja jest bardziej dla niej korzystna wink

163 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-13 08:50:30)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Czyli Ty im tez nie odpowiadasz bo - z tego co sam pisales - twoje zwiazki sie sypia "szybciej, niż po roku" wink
Ale wiem narcyzku - to wszystko byla "ich wina".
A Ci co mowia inaczej zwyczajnie "Ciebie nie rozumieja" smile

Jak ja nie wchodzę w związki xD. Ze mną się można kolegować. Widzę, że bawisz się w wróżbiarstwo.

Bo Ty juz w zwiazku jestes - ze swoja matka.
Nadal w pokoiku u rodzicow siedzisz a mamusia Ci szejkery z serwatki czysci i pierze osrane majteczki podczas gdy Ty robisz z siebie narcyza roku na kobiecym forum?

Ps. czemu nie wchodzisz w zwiazki?

Charlesss napisał/a:

Byłem z 3 lata temu w takim rocznym związku. To był ostatni związek do dzisiaj i zarazem najdłuższy.
Ogólnie trochę się obawiam związków i deklaracji.

Nie wiem czy znam wieksza pizde od faceta, ktory nie wchodzi w zwiazki bo sie boi... deklaracji xD
Prawdziwa pizda roku xD xD xD
Myslales o zmianie plci? Bo teraz sa opcje a twoja psychika zdecydowanie nie jest meska xD
Jak zmienisz plec to chociaz zaczniesz zarabiac na byciu zabawka seksualna.

Btw. wiesz, ze te kobiety, ktore sa uwazane za "szmaty" dokladnie tak jak Ty podbudowuja sobie ego tym, ze ktos chcial z nimi uprawiac seks?
Ty masz tak samo. Tylko te "szmaty" maja lepsze wziecie od Ciebie - zwyklego ogora, ktory mysli, ze jest konserwowany xD


Ok Boomer

Nawet dziewczyna z tego tematu, wylądowała w łóżku po 2 randce. Jakby seks, to podstawa piramidy maslova, warto sie tym tematem zainteresowac. Nie żeby coś ale obstawiam, że jestes takim wlasnie naiwniakiem, który nie ma game'u i miałeś wiele rozczarowan związanych z kobietami. Pewnie myslisz, ze tacy, jak ja odbijali ci dziewczyny.

164

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie Klipozor, po prostu łyknąłeś ich wersję. To mniej więcej "syndrom osła": osioł znacznie energiczniej idzie za marchewką zawieszoną o jakieś 20 cm poza zasięgiem jego pyska niż wtedy gdy tę marchewkę zje. Jeśli taka babka zwiąże się z facetem, to może ciągnąc korzyści tylko od niego (a i to w stopniu zależnym od tego, na ile jest on pewny tego że "ją ma"); jeśli jest sama, to może ciągnąc korzyści od całego stada facetów w otoczeniu, którzy liczą że dzięki temu ją złowią. Sam sobie odpowiedz która wersja jest bardziej dla niej korzystna wink

Trochę pokręcone, ale to jest potwierdzeniem tego, co uważam już od dłuższego czasu, czyli że to faceci wymyślili małżeństwa :-D
Jak na dłoni widać, że kobietom się nie opłaca wychodzić za mąż. Lepiej mieć stado osłów kręcących się wokół.

165

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
MagdaLena1111 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie Klipozor, po prostu łyknąłeś ich wersję. To mniej więcej "syndrom osła": osioł znacznie energiczniej idzie za marchewką zawieszoną o jakieś 20 cm poza zasięgiem jego pyska niż wtedy gdy tę marchewkę zje. Jeśli taka babka zwiąże się z facetem, to może ciągnąc korzyści tylko od niego (a i to w stopniu zależnym od tego, na ile jest on pewny tego że "ją ma"); jeśli jest sama, to może ciągnąc korzyści od całego stada facetów w otoczeniu, którzy liczą że dzięki temu ją złowią. Sam sobie odpowiedz która wersja jest bardziej dla niej korzystna wink

Trochę pokręcone, ale to jest potwierdzeniem tego, co uważam już od dłuższego czasu, czyli że to faceci wymyślili małżeństwa :-D
Jak na dłoni widać, że kobietom się nie opłaca wychodzić za mąż. Lepiej mieć stado osłów kręcących się wokół.

lol Czyli w wolnym tłumaczeniu: zgadzam się z tym poglądem, bo jest on zgodny ze stanem faktycznym i moimi sympatiami, ale że jest niepoprawny politycznie i sympatia do niego stawia w złym świetle, więc dodam że moim zdaniem pogląd jest pokręcony.

166 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2023-07-13 09:56:30)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie Klipozor, po prostu łyknąłeś ich wersję. To mniej więcej "syndrom osła": osioł znacznie energiczniej idzie za marchewką zawieszoną o jakieś 20 cm poza zasięgiem jego pyska niż wtedy gdy tę marchewkę zje. Jeśli taka babka zwiąże się z facetem, to może ciągnąc korzyści tylko od niego (a i to w stopniu zależnym od tego, na ile jest on pewny tego że "ją ma"); jeśli jest sama, to może ciągnąc korzyści od całego stada facetów w otoczeniu, którzy liczą że dzięki temu ją złowią. Sam sobie odpowiedz która wersja jest bardziej dla niej korzystna wink

Trochę pokręcone, ale to jest potwierdzeniem tego, co uważam już od dłuższego czasu, czyli że to faceci wymyślili małżeństwa :-D
Jak na dłoni widać, że kobietom się nie opłaca wychodzić za mąż. Lepiej mieć stado osłów kręcących się wokół.

lol Czyli w wolnym tłumaczeniu: zgadzam się z tym poglądem, bo jest on zgodny ze stanem faktycznym i moimi sympatiami, ale że jest niepoprawny politycznie i sympatia do niego stawia w złym świetle, więc dodam że moim zdaniem pogląd jest pokręcony.

Lubię patrzeć, jak się dziadersi Twojego pokroju wiją jak piskorze na kobiecym forum :-D

167

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
MagdaLena1111 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Trochę pokręcone, ale to jest potwierdzeniem tego, co uważam już od dłuższego czasu, czyli że to faceci wymyślili małżeństwa :-D
Jak na dłoni widać, że kobietom się nie opłaca wychodzić za mąż. Lepiej mieć stado osłów kręcących się wokół.

lol Czyli w wolnym tłumaczeniu: zgadzam się z tym poglądem, bo jest on zgodny ze stanem faktycznym i moimi sympatiami, ale że jest niepoprawny politycznie i sympatia do niego stawia w złym świetle, więc dodam że moim zdaniem pogląd jest pokręcony.

Lubię patrzeć, jak się dziadersi Twojego pokroju wiją jak piskorze na kobiecym forum :-D

Tak się pocieszaj wink

168 Ostatnio edytowany przez klipozor (2023-07-13 11:50:24)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Przed chwilą było, że nikt ich nie chce, dlatego są same i nie wchodzą w związki. Godzinę później już się okazuje, że mają stado osłów i to dlatego wolą być same, zamiast się wiązać. Na koniec wychodzi, że jednak z kimś się wiążą i o zgrozo mając pod ręką stado napalonych na nią osłów, ona wybiera jakiegoś leszcza, nie dość że 10 lat starszego od niej samej, to na dodatek ani on ładny, ani bogaty, jak tak dokładnie wszystko policzyć, to ona ma chyba więcej od niego, a jego jedyne zalety z tego wszystkiego wynika, to tylko to, że jej nie tłucze, nie zdradza z dziwkami, nie wszczyna awantur po pijaku i nie przepierdala całego hajsu na ćpanie, potrafi trzymać prawidłowo wiertarkę i wbić gwoździa w ścianę właściwą stroną, a oprócz tego czasem jest zabawny. No i jej pies go lubi...   

Zamiast spijać bezkrytycznie złote myśli i nabijać sobie łeb mądrościami przychlastów z forum braciasamcy czy innego jestemprzegrywem.pl i bezmyślnie je przepisywać jako własne prawdy objawione, mam taką radę dla niektórych kolegów... najpierw trochę na tym świecie pożyjcie, a potem ewentualnie możemy wrócić do rozmowy o standardach i większościach, bo w odwrotnej kolejności, to tak chyba trochę nie bardzo czy nie wiem...

169

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie Klipozor, po prostu łyknąłeś ich wersję. To mniej więcej "syndrom osła": osioł znacznie energiczniej idzie za marchewką zawieszoną o jakieś 20 cm poza zasięgiem jego pyska niż wtedy gdy tę marchewkę zje. Jeśli taka babka zwiąże się z facetem, to może ciągnąc korzyści tylko od niego (a i to w stopniu zależnym od tego, na ile jest on pewny tego że "ją ma"); jeśli jest sama, to może ciągnąc korzyści od całego stada facetów w otoczeniu, którzy liczą że dzięki temu ją złowią. Sam sobie odpowiedz która wersja jest bardziej dla niej korzystna wink

Mało mnie to interesuje szczerze powiedziawszy. Dla mnie jest korzystne, że to ja ją rucham i to ja ją przytulam, a cała reszta może się tylko oblizać i sobie pogadać na forum o większości kobiet, obok których nawet nie stali wink

170

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ani jedna z rzeczy, ktore napisales nie jest prawda.
Masz mocno zaburzone zrozumienie atrakcyjnosci, milosci, estetyki.

Wykazujesz sie absurdalnym brakiem wiedzy w swoich wypowiedziach - bo duzo rzeczy "podejrzewasz" a piszesz tak jakby to byly fakty.
Np. "pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia".

Nie sadze, ze miales w zyciu jakakolwiek ksiazke z antropologii w reku bo wiedzialbys, ze w roznych kulturach ceniony jest rozny wyglad.
Nawet przeglad najseksowniejszych artystow w Kolumbii i w Korei Poludniowej pozwolilby Ci zobaczyc jak ogromne sa roznice w sylwetkach, ktore wzbudzaja pociag fizyczny.
Skoro zatem wyglad, ktory nas pociaga jest zalezny od miejsca w ktorym zyjemy (glownie kultury) to jak moze to byc kwestia biologiczna?

Co nie przeszkadza Ci pisac z pewnoscia siebie kompletnego ignoranta "Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia".

Mezczyzna, ktory poslubil najpiekniejsza kobiete na swiecie - jesli ta kobieta bedzie dla niego zrodlem ciaglych problemow / ksiezniczkowania / puszczania sie na boku - przestanie czuc do niej pociag seksualny.
Wiec kwestia pociagu seksualnego nie moze byc jedynie -  a nawet glownie, z biologicznego punktu widzenia, kwestia wygladu / estetyki.

Dla Ciebie estetyka kobiety odgrywa tak wielka role dlatego, ze swoja wartosc definiujesz przez pryzmat wygladu swojej partnerki.

Co do tej ksiezniki, to pewnie na poczatku taka nie byla, to pociagala, potem juz nie, jesli okazala sie puszczalska itd.
Ja tez uwazam, ze wyglad jest wazny, ale najwazniejsza jest chemia, bez niej nie ma pociagu. Moze on komus sie nie podobac, ale za to ja pociaga.

171

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Generalnie nie wyobrażam sobie seksu po 40stce.

big_smile big_smile
Hahaha.
Gwarantuję, że w tym wieku nadal będziesz czuł się młody i nie będziesz identyfikował się z innymi 40-latkami.

Ale zgodzę się co do preferencji.

Nigdy nie rozumiałam dlaczego ludzie z wiekiem szukają cały czas swoich - adekwatnie - rówieśników.
Np. moja mama ma 65 lat i szuka panów w podobnym wieku. No przecież, obiektywnie patrząc, 70-latek nie może być atrakcyjny. Ona mi czasami pokazuje zdjęcia tych panów (jest na portalu randkowym) i pyta który mi się podoba. ŻADEN! bo są starzy.

Ja mam 40 lat i nadal podobają mi się 20-parolatkowie.
40-latkowie to bardzo często stare pryki. big_smile
Co ja zrobię gdy będę mieć 70 lat i będę szukała faceta? sad tongue

Tez nie lubie starszych od siebie!
kolo 50 tez jest w lozku ok a moze nawet lepiej big_smile
Kiedys tez sie zastnawialam jak to bedzie big_smile

172

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:

Przed chwilą było, że nikt ich nie chce, dlatego są same i nie wchodzą w związki. Godzinę później już się okazuje, że mają stado osłów i to dlatego wolą być same, zamiast się wiązać. Na koniec wychodzi, że jednak z kimś się wiążą i o zgrozo mając pod ręką stado napalonych na nią osłów, ona wybiera jakiegoś leszcza, nie dość że 10 lat starszego od niej samej, to na dodatek ani on ładny, ani bogaty, jak tak dokładnie wszystko policzyć, to ona ma chyba więcej od niego, a jego jedyne zalety z tego wszystkiego wynika, to tylko to, że jej nie tłucze, nie zdradza z dziwkami, nie wszczyna awantur po pijaku i nie przepierdala całego hajsu na ćpanie, potrafi trzymać prawidłowo wiertarkę i wbić gwoździa w ścianę właściwą stroną, a oprócz tego czasem jest zabawny. No i jej pies go lubi...   

Zamiast spijać bezkrytycznie złote myśli i nabijać sobie łeb mądrościami przychlastów z forum braciasamcy czy innego jestemprzegrywem.pl i bezmyślnie je przepisywać jako własne prawdy objawione, mam taką radę dla niektórych kolegów... najpierw trochę na tym świecie pożyjcie, a potem ewentualnie możemy wrócić do rozmowy o standardach i większościach, bo w odwrotnej kolejności, to tak chyba trochę nie bardzo czy nie wiem...

Ja żyję 39 lat, a Ty?

173

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie Klipozor, po prostu łyknąłeś ich wersję. To mniej więcej "syndrom osła": osioł znacznie energiczniej idzie za marchewką zawieszoną o jakieś 20 cm poza zasięgiem jego pyska niż wtedy gdy tę marchewkę zje. Jeśli taka babka zwiąże się z facetem, to może ciągnąc korzyści tylko od niego (a i to w stopniu zależnym od tego, na ile jest on pewny tego że "ją ma"); jeśli jest sama, to może ciągnąc korzyści od całego stada facetów w otoczeniu, którzy liczą że dzięki temu ją złowią. Sam sobie odpowiedz która wersja jest bardziej dla niej korzystna wink

Mało mnie to interesuje szczerze powiedziawszy. Dla mnie jest korzystne, że to ja ją rucham i to ja ją przytulam, a cała reszta może się tylko oblizać i sobie pogadać na forum o większości kobiet, obok których nawet nie stali wink

Tu już wybiegłeś z marzeniami; Tobie WYDAJE SIĘ że masz szansę ją zaruchac, a tymczasem skaczesz koło niej jak cała resztą, bo tak się jej opłaca big_smile

174 Ostatnio edytowany przez Karmaniewraca (2023-07-13 14:40:37)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
klipozor napisał/a:
Charlesss napisał/a:

nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.

Chodzi bardziej o to, że dojrzała kobieta jest już świadoma siebie i dobrze wie czego chce, a czego nie chce. Kiedyś może i ty zrozumiesz, że dorosłe życie, to nie są ciągłe balety i szukanie ładnego pręta, na którego można się nadziać, tylko wraz z wiekiem zmieniają się życiowe priorytety oraz oczekiwania co do związku, a przede wszystkim preferencje względem potencjalnego partnera. Myślisz, że zadbana 40 letnia milf, która swego czasu wygrała konkurs fotograficzny Playboya, prowadząca własną działalność i mieszkająca sama w nowym dopiero co urządzonym apartamencie w centrum średniej wielkości miasta... ma jakikolwiek problem ze znalezieniem sobie faceta jak z okładki czasopisma dla kobiet? Zdajesz sobie sprawę ilu gości każdego dnia do niej podbija i nie są to jakieś placki na sterydach z dyskoteki, tylko konkretni kolesie o profilu wszelakim, od gangusów i dilerów, poprzez mniej lub bardziej znanych muzyków, tancerzy, lokalnych polityków czy biznesmenów i tak dalej i tak dalej, wymieniać można bez końca? Wystarczy, że kiwnie tylko głową i mogłaby być z każdym z nich od zaraz. A jest od trzech lata sama. Chciałbyś pewnie wiedzieć dlaczego... no więc ja też chciałem i kiedyś jej zapytałem jak to jest w ogóle możliwe, na co usłyszałem - A tak jakoś, po prostu, może miałam już dość zadawania się z głupkami - co mnie wcale nie dziwi po jej przebojach z pięknisiami, którzy później się okazywali damskimi bokserami, ćpunami, pijakami, oszustami albo jeden z nich miał żonę, o której zapomniał wspomnieć, a później przez cztery lata ściemniał, że już lada dzień się rozwodzi. Do dzisiaj nie zdążył, a minęły już kolejne trzy. I myślisz, że na niej robi wrażenie ładna buzia albo dojebana sylwetka jakiegoś gogusia z siłowni? Serio? No to źle myślisz, czego ja sam mogę być najlepszym przykładem. Dziewczyna, o której wspomniałem wyżej, tydzień temu przyjęła moje oświadczyny i pierścionek zaręczynowy, a wiesz dlaczego wybrała akurat mnie spośród konkurentów, na tle których wypadam, powiedzmy sobie uczciwie, mocno tak sobie? Bo mnie lubi i ceni sobie spędzany wspólnie czas. A o pożądaniu może nie będę już wspominał, bo jednak czytają to kobiety, więc zachowujmy się jakoś. Byle jak, ale zachowujmy wink


Gratulacje! Wspaniała nowina, takich nam na tym forum brakuje smile

175

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
klipozor napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Nie szukacie gdzie trzeba albo sami siebie okłamujecie, bo wybór to mają po pierwsze młodzi ludzie, a po drugie ladni. Dziwne, że nikt nie powiedział po prostu, że ma takiego parntera, na jakiego sobie mogła po prostu pozwolić. Pewnie oceniacie to przez własny pryzmat, bo y was podobnie.

A na jakiej podstawie postawiłem tezę o obniżeniu standardów? Jest na początku tego tematu. I to nie sa jakiekolwiek standardy, tylko konretne, nie pozostawiłem miejsca na domysły.

Na podstawie jednej twojej byłej postawiłeś tezę o obniżeniu standardów przez większość.
Nie masz chłopie nawet mglistego pojęcia o sprawach i rzeczach, które opisujesz przez pryzmat tylko i wyłącznie własnego widzimisię, bo w dupę cię ukłuło, że twoja eks lata z jakimś typem i na siłę dorabiasz do tego faktu jakieś pseudofilozofie, żeby sobie podregulować samopoczucie, bo sam nikogo nie masz... i niech zgadnę, pewnie wpadłeś na super pomysł, że odezwiesz się do dawnej byłej celem odświeżenia znajomości, ale zostałeś spuszczony na szczaw i panu ładnemu zatkało kakało, no bo jak to... A takto big_smile

P.S.
Odnośnie większości, to większość moich byłych, kiedy je poznawałem, były same od jakiegoś tam dłuższego czasu. Nie dlatego, że nikt ich nie chciał, tylko dlatego, że to one nie chciały nikogo. Laski z wiekiem zwyczajnie dojrzewają, mądrzeją i chcą już czegoś innego, gust odnośnie wyglądu faceta też im się zmienia, tak samo jak zestaw cech, które powinien posiadać.



Żadna z hipotez nietrafiona odnośnie mnie xDD.
Jestem dla niej już nieosiągalny i do końca jej życia nikt na tym poziomie atrakcyjności nie będzie, chyba że znowu będzie miała szczęście. Za duże dysproporcje między nami są. No ale na przyjaźń bym może przystał, chociaż laska jest z rozwiedzionej rodziny i ma chyba daddy issue, hah.

Gust sie zmienia ale mało która stara kobieta chciałaby faceta, bardziej zadbanego od niej samej, bez zmarszczek, bo czułaby się mało kobieco. Coś podobnego jest ze wzrostem. Dlatego te starsze, wolą bardziej zaniedbanych, chropowatych, pomarszczonych chłopów. Też jeszcze można rozróżnić typ urody "pretty boy" i że tak to nazwę "masculine". Ten drugi jest bardziej w typie 30+ ale jest też w typie wielu ~18+.  Pretty boyem być lepiej, jak się chce uderzać do młodych dziewczyn, tyle że mało komu dane jest cieszyć się takim wyglądem długo.
Także młodość i ładny wygląd są bardzo w cenie.

Co do ostatniego, to nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.



Nie ,starsze kobiety nie preferują mężczyzn zaniedbanych ,chropowatych czy pomarszczonych . Po prostu oprócz atrakcyjnego wyglądu fizycznego liczą się również inne rzeczy `takie jak dojrzałość ,intelekt ,doświadczenie życiowe, przedsiębiorczość ,zaradność ,stabilna sytuacja życiowa   a te rzeczy człowiek niestety osiąga wraz z wiekiem. I chyba na tym polega problem że młodziutkie chłopaki nie posiadają żadnej z tych pożądanych cech. Ja osobiście nie wyobrażam sobie związku z chłopcem o dekadę młodszym ode mnie ,bo w sumie o czym miałabym z nim rozmawiać? No chyba że miałabym być to relacja opierająca się tylko na seksie , wtedy mogłabym się zastanowić.

176 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-13 18:16:17)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Natashaa21 napisał/a:
Charlesss napisał/a:
klipozor napisał/a:

Na podstawie jednej twojej byłej postawiłeś tezę o obniżeniu standardów przez większość.
Nie masz chłopie nawet mglistego pojęcia o sprawach i rzeczach, które opisujesz przez pryzmat tylko i wyłącznie własnego widzimisię, bo w dupę cię ukłuło, że twoja eks lata z jakimś typem i na siłę dorabiasz do tego faktu jakieś pseudofilozofie, żeby sobie podregulować samopoczucie, bo sam nikogo nie masz... i niech zgadnę, pewnie wpadłeś na super pomysł, że odezwiesz się do dawnej byłej celem odświeżenia znajomości, ale zostałeś spuszczony na szczaw i panu ładnemu zatkało kakało, no bo jak to... A takto big_smile

P.S.
Odnośnie większości, to większość moich byłych, kiedy je poznawałem, były same od jakiegoś tam dłuższego czasu. Nie dlatego, że nikt ich nie chciał, tylko dlatego, że to one nie chciały nikogo. Laski z wiekiem zwyczajnie dojrzewają, mądrzeją i chcą już czegoś innego, gust odnośnie wyglądu faceta też im się zmienia, tak samo jak zestaw cech, które powinien posiadać.



Żadna z hipotez nietrafiona odnośnie mnie xDD.
Jestem dla niej już nieosiągalny i do końca jej życia nikt na tym poziomie atrakcyjności nie będzie, chyba że znowu będzie miała szczęście. Za duże dysproporcje między nami są. No ale na przyjaźń bym może przystał, chociaż laska jest z rozwiedzionej rodziny i ma chyba daddy issue, hah.

Gust sie zmienia ale mało która stara kobieta chciałaby faceta, bardziej zadbanego od niej samej, bez zmarszczek, bo czułaby się mało kobieco. Coś podobnego jest ze wzrostem. Dlatego te starsze, wolą bardziej zaniedbanych, chropowatych, pomarszczonych chłopów. Też jeszcze można rozróżnić typ urody "pretty boy" i że tak to nazwę "masculine". Ten drugi jest bardziej w typie 30+ ale jest też w typie wielu ~18+.  Pretty boyem być lepiej, jak się chce uderzać do młodych dziewczyn, tyle że mało komu dane jest cieszyć się takim wyglądem długo.
Także młodość i ładny wygląd są bardzo w cenie.

Co do ostatniego, to nie wiem czy mądrzeją, na pewno wybierają takich, na których by wczesniej nie spojrzały ale wiem że często nie ma tam pożądania. Chodzi bardziej o wygodę i bezpieczeństwo.



Nie ,starsze kobiety nie preferują mężczyzn zaniedbanych ,chropowatych czy pomarszczonych . Po prostu oprócz atrakcyjnego wyglądu fizycznego liczą się również inne rzeczy `takie jak dojrzałość ,intelekt ,doświadczenie życiowe, przedsiębiorczość ,zaradność ,stabilna sytuacja życiowa   a te rzeczy człowiek niestety osiąga wraz z wiekiem. I chyba na tym polega problem że młodziutkie chłopaki nie posiadają żadnej z tych pożądanych cech. Ja osobiście nie wyobrażam sobie związku z chłopcem o dekadę młodszym ode mnie ,bo w sumie o czym miałabym z nim rozmawiać? No chyba że miałabym być to relacja opierająca się tylko na seksie , wtedy mogłabym się zastanowić.

Ty no, ja też sobie nie wyobrażam związku z ~18 latka, pomimo, że są one często bardzo ładne. Mógłbym spróbować jakiejś relacji ale długoterminowo tego nie widzę. Inne priorytety. Szkoda, że fizycznie mi się takie najbardziej podobają. Starsze o młodym wyglądzie też (byle były młodsze ode mnie).
Nawet w FWB byłoby mi ciężko żyć z kims, z kim sobie totalnie nie wyobrażam związku. Za każdym razem, nawet bardzo krotkie relacje, jakie miałem, to były osoby, z którymi dobrze się dogadywałem i nie raz było blisko poważniejszego związku.
Także wygląd to dla mnie takie entry level, żeby wgl czegoś chcieć więcej.

A te cechy, które wymieniłaś, to sprowadzają się w skrócie do kasy i chęci dzielenia się nią. Wiadomo, że lepiej brzmi zaradny itp. ale w przypadku dziedziczenia, to nie mają one większego znaczenia.

177

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Natashaa21 napisał/a:


Nie ,starsze kobiety nie preferują mężczyzn zaniedbanych ,chropowatych czy pomarszczonych . Po prostu oprócz atrakcyjnego wyglądu fizycznego liczą się również inne rzeczy ...

Bo to jest mniej więcej tak jak z samochodami. Na początku przygody z motoryzacją liczy się głównie, aby wyglądał i zapierdalał, dopiero wraz z upływem czasu i każdym kolejnym tysiącem przejechanych kilometrów, zaczynamy doceniać rzeczy, na które wcześniej nie zwracaliśmy w ogóle uwagi, a nasz motoryzacyjny gust cały czas się zmienia. U mnie to było od Renault 5 GTX Turbo, który miał takie odejście, że przy ruszaniu spod świateł rozkładały się oparcia foteli, a skok zawieszenia praktycznie w tym aucie nie istniał i trzeba było cały czas uważać, żeby klnąc na dziurach nie odgryźć sobie języka i wyglądał przy tym jak rasowa rajdówka... Wtedy to było spełnienie moich marzeń i najlepsze auto na świecie. Dziś 25 lat później nawet bym się na tego szrota nie wyszczał, za darmo bym go nie chciał. Mam kuzyna z którym całe życia rywalizowaliśmy, kto ma fajniejsze auto, kto ile wsadził w tuning, kto ma mocniejsze, kto szybsze... Dzisiaj obydwaj już grubo po 40-tce mamy duże i przede wszystkim wygodne fury w automacie, gdzie największy nacisk jest położony na komfort i właściwości użytkowe pojazdu, a nie na jego wygląd czy sportowe osiągi. Ja mam już trzecie volvo, a on chyba też trzecie subaru i to w kombi na dodatek. Za każde z naszych aut moglibyśmy mieć po trzy BMW, ale nie chcemy, bo wolimy nasze dziadkowozy, które swoją drogą i tak dysponują takim zapasem kucy pod maską, że spokojnie objeżdżają znakomitą większość wypierdzianych durszlaków z plakietką M czy AMG czy innym gównem made in china za dwie dychy na allegro.

178

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Pewnie dlatego, że z wiekiem stają się bardziej tolerancyjne dla męskich niedoskonałości tongue
I wzrok już nie ten....

179 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-13 21:02:28)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Jak ja nie wchodzę w związki xD. Ze mną się można kolegować. Widzę, że bawisz się w wróżbiarstwo.

Bo Ty juz w zwiazku jestes - ze swoja matka.
Nadal w pokoiku u rodzicow siedzisz a mamusia Ci szejkery z serwatki czysci i pierze osrane majteczki podczas gdy Ty robisz z siebie narcyza roku na kobiecym forum?

Ps. czemu nie wchodzisz w zwiazki?

Charlesss napisał/a:

Byłem z 3 lata temu w takim rocznym związku. To był ostatni związek do dzisiaj i zarazem najdłuższy.
Ogólnie trochę się obawiam związków i deklaracji.

Nie wiem czy znam wieksza pizde od faceta, ktory nie wchodzi w zwiazki bo sie boi... deklaracji xD
Prawdziwa pizda roku xD xD xD
Myslales o zmianie plci? Bo teraz sa opcje a twoja psychika zdecydowanie nie jest meska xD
Jak zmienisz plec to chociaz zaczniesz zarabiac na byciu zabawka seksualna.

Btw. wiesz, ze te kobiety, ktore sa uwazane za "szmaty" dokladnie tak jak Ty podbudowuja sobie ego tym, ze ktos chcial z nimi uprawiac seks?
Ty masz tak samo. Tylko te "szmaty" maja lepsze wziecie od Ciebie - zwyklego ogora, ktory mysli, ze jest konserwowany xD


Ok Boomer

Nawet dziewczyna z tego tematu, wylądowała w łóżku po 2 randce. Jakby seks, to podstawa piramidy maslova, warto sie tym tematem zainteresowac. Nie żeby coś ale obstawiam, że jestes takim wlasnie naiwniakiem, który nie ma game'u i miałeś wiele rozczarowan związanych z kobietami. Pewnie myslisz, ze tacy, jak ja odbijali ci dziewczyny.

"Gejm" to mam taki, ze gdyby jakas z tych przecietnych szmat ktore ruchasz mnie poznala (choc tak bardzo bym nie zanizyl standardu) to Ty bys pod lozkiem uzywal swojej muskulatury do przytrzymywania nam sprezyn i lizal klamke w drzwiach na komende.

"Gra" Straussa sie pojawila jak mialem 15 lat i to byl idealny wiek odbiorcy, do ktorego to szambo intelektualne calego PUA trafia najlepiej.

180

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Bo Ty juz w zwiazku jestes - ze swoja matka.
Nadal w pokoiku u rodzicow siedzisz a mamusia Ci szejkery z serwatki czysci i pierze osrane majteczki podczas gdy Ty robisz z siebie narcyza roku na kobiecym forum?

Ps. czemu nie wchodzisz w zwiazki?



Nie wiem czy znam wieksza pizde od faceta, ktory nie wchodzi w zwiazki bo sie boi... deklaracji xD
Prawdziwa pizda roku xD xD xD
Myslales o zmianie plci? Bo teraz sa opcje a twoja psychika zdecydowanie nie jest meska xD
Jak zmienisz plec to chociaz zaczniesz zarabiac na byciu zabawka seksualna.

Btw. wiesz, ze te kobiety, ktore sa uwazane za "szmaty" dokladnie tak jak Ty podbudowuja sobie ego tym, ze ktos chcial z nimi uprawiac seks?
Ty masz tak samo. Tylko te "szmaty" maja lepsze wziecie od Ciebie - zwyklego ogora, ktory mysli, ze jest konserwowany xD


Ok Boomer

Nawet dziewczyna z tego tematu, wylądowała w łóżku po 2 randce. Jakby seks, to podstawa piramidy maslova, warto sie tym tematem zainteresowac. Nie żeby coś ale obstawiam, że jestes takim wlasnie naiwniakiem, który nie ma game'u i miałeś wiele rozczarowan związanych z kobietami. Pewnie myslisz, ze tacy, jak ja odbijali ci dziewczyny.

"Gejm" to mam taki, ze gdyby jakas z tych przecietnych szmat ktore ruchasz mnie poznala (choc tak bardzo bym nie zanizyl standardu) to Ty bys pod lozkiem uzywal swojej muskulatury do przytrzymywania nam sprezyn i lizal klamke w drzwiach na komende.

"Gra" Straussa sie pojawila jak mialem 15 lat i to byl idealny wiek odbiorcy, do ktorego to szambo intelektualne calego PUA trafia najlepiej.


Nie ładnie tak mówić o kobietach, że to szmaty.
Atakujesz najpierw mnie, potem jakieś wgl obce ci osoby, z racji tego, że na mnie poleciały. Trochę wstyd, jak na tak starego chlopa, tak się zachowywać.
Brak kultury. Można się z kimś nie zgadzać ale personalne ataki, to jedynie oznaka braku argumentów.
Nie jestem twoją matką, żeby się tak do mnie zwracać;)

181

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Bo Ty juz w zwiazku jestes - ze swoja matka.
Nadal w pokoiku u rodzicow siedzisz a mamusia Ci szejkery z serwatki czysci i pierze osrane majteczki podczas gdy Ty robisz z siebie narcyza roku na kobiecym forum?

Ps. czemu nie wchodzisz w zwiazki?



Nie wiem czy znam wieksza pizde od faceta, ktory nie wchodzi w zwiazki bo sie boi... deklaracji xD
Prawdziwa pizda roku xD xD xD
Myslales o zmianie plci? Bo teraz sa opcje a twoja psychika zdecydowanie nie jest meska xD
Jak zmienisz plec to chociaz zaczniesz zarabiac na byciu zabawka seksualna.

Btw. wiesz, ze te kobiety, ktore sa uwazane za "szmaty" dokladnie tak jak Ty podbudowuja sobie ego tym, ze ktos chcial z nimi uprawiac seks?
Ty masz tak samo. Tylko te "szmaty" maja lepsze wziecie od Ciebie - zwyklego ogora, ktory mysli, ze jest konserwowany xD


Ok Boomer

Nawet dziewczyna z tego tematu, wylądowała w łóżku po 2 randce. Jakby seks, to podstawa piramidy maslova, warto sie tym tematem zainteresowac. Nie żeby coś ale obstawiam, że jestes takim wlasnie naiwniakiem, który nie ma game'u i miałeś wiele rozczarowan związanych z kobietami. Pewnie myslisz, ze tacy, jak ja odbijali ci dziewczyny.

"Gejm" to mam taki, ze gdyby jakas z tych przecietnych szmat ktore ruchasz mnie poznala (choc tak bardzo bym nie zanizyl standardu) to Ty bys pod lozkiem uzywal swojej muskulatury do przytrzymywania nam sprezyn i lizal klamke w drzwiach na komende.

"Gra" Straussa sie pojawila jak mialem 15 lat i to byl idealny wiek odbiorcy, do ktorego to szambo intelektualne calego PUA trafia najlepiej.

Johny jesteś prostakiem co udowadniasz w sumie na każdym kroku. Ale tu pierwszy raz wiedzę, żeby facet dostał z zazdrości takiej furii. I widzisz różnica między tobą a autorem jest ogromną. Laski napewno go lubią, a wiesz czemu, pomijam już wygląd po pewnie zajebiscie wyglada jak mówi, ale nie obraża dziewczyn z którymi był,a kobiety czują na kilometr czy mają do czynienia z burakiem czy fajnym gościem który nawet po seksie na pierwszej randce nie będzie o nich źle myślał i mogą się wyluzować.
Opinie na temat standardów wyraziłam, Autor jest młody ma branie i na zdrowie mu. Może jak dorośnie zmieni priorytety i pewnie zdanie a może i za żonę weźmie nie jakaś dyszkę, a zwyczajna dziewczynę kto to wie.
Ale to jak ludziom z zazdrości bije na dekiel to szok, szok i ohyda.

182 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-13 23:38:43)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Karmaniewraca napisał/a:

Johny jesteś prostakiem co udowadniasz w sumie na każdym kroku.

A Tobie na kazdym kroku wypada stolec z twojej plaskiej rozrvhajey dpy wink

Karmaniewraca napisał/a:

Ale tu pierwszy raz wiedzę, żeby facet dostał z zazdrości takiej furii.

Zle widzisz. To jest moje obrzydzenie do narcyzmu a nie zazdrosc o bycie seksoholikiem oceniajacym swoja wartosc przez pryzmat ilosci wagin, w ktore wsadzil zolwika.

Karmaniewraca napisał/a:

I widzisz różnica między tobą a autorem jest ogromną.

Jak mialem 15 lat to byla niewielka. Zbyt niewielka.

Karmaniewraca napisał/a:

Laski napewno go lubią, a wiesz czemu, pomijam już wygląd po pewnie zajebiscie wyglada jak mówi, ale nie obraża dziewczyn z którymi był,a kobiety czują na kilometr czy mają do czynienia z burakiem czy fajnym gościem który nawet po seksie na pierwszej randce nie będzie o nich źle myślał i mogą się wyluzować.

Ty jestes slepa, czy niedjbana?

Charlesss napisał/a:

No fakt, to była moja najbrzydsza dziewczyna, więc może to iest po prostu jej poziom. Nie można mieć wszystkiego.

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Jej nie przeżywam wgl. Nigdy w życiu bym nie chciał do niej wrócić

ja byłem z o wiele lepszymi dziewczynami i to pod każdym względem (szczególnie, jesli chodzi o urodę). No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

A co do tego, ze autor zadaje sie ze szmatami - to on sam je opisuje w tych kategoriach - ja jedynie nadaje temu nazwe.

Charlesss napisał/a:

Wielu mężczyzn jest na tyle zdesperowana, że nie widzi problemu w tym, żeby wyłożyć bardzo dużo na stół w zamian za uwagę kobiety. Kobiety, która z przystojniakiem by poszła do łóżka na 1st randce i jeszcze by za nią zapłaciła. To taka skrajność ale ile ja porządnych dziewczyn znalem z tej strony?

Tym bardziej, że jednak większość dziewczyn, jakie znałem lubiły dominację. Myślę, że większość kobiet ma takie ukryte pragnienia, żeby je ktoś bardziej brał siłą.

183

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Bo Ty juz w zwiazku jestes - ze swoja matka.
Nadal w pokoiku u rodzicow siedzisz a mamusia Ci szejkery z serwatki czysci i pierze osrane majteczki podczas gdy Ty robisz z siebie narcyza roku na kobiecym forum?

Ps. czemu nie wchodzisz w zwiazki?



Nie wiem czy znam wieksza pizde od faceta, ktory nie wchodzi w zwiazki bo sie boi... deklaracji xD
Prawdziwa pizda roku xD xD xD
Myslales o zmianie plci? Bo teraz sa opcje a twoja psychika zdecydowanie nie jest meska xD
Jak zmienisz plec to chociaz zaczniesz zarabiac na byciu zabawka seksualna.

Btw. wiesz, ze te kobiety, ktore sa uwazane za "szmaty" dokladnie tak jak Ty podbudowuja sobie ego tym, ze ktos chcial z nimi uprawiac seks?
Ty masz tak samo. Tylko te "szmaty" maja lepsze wziecie od Ciebie - zwyklego ogora, ktory mysli, ze jest konserwowany xD


Ok Boomer

Nawet dziewczyna z tego tematu, wylądowała w łóżku po 2 randce. Jakby seks, to podstawa piramidy maslova, warto sie tym tematem zainteresowac. Nie żeby coś ale obstawiam, że jestes takim wlasnie naiwniakiem, który nie ma game'u i miałeś wiele rozczarowan związanych z kobietami. Pewnie myslisz, ze tacy, jak ja odbijali ci dziewczyny.

"Gejm" to mam taki, ze gdyby jakas z tych przecietnych szmat ktore ruchasz mnie poznala (choc tak bardzo bym nie zanizyl standardu) to Ty bys pod lozkiem uzywal swojej muskulatury do przytrzymywania nam sprezyn i lizal klamke w drzwiach na komende.

"Gra" Straussa sie pojawila jak mialem 15 lat i to byl idealny wiek odbiorcy, do ktorego to szambo intelektualne calego PUA trafia najlepiej.

Johnny, zacytuję tutaj klasyka:
" Dopóki nie było internetu, tylko rodzina wiedziała żeś debil"

Weź się ogarnij

184

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Johnny, bylem gwalcony przez swojego ojca

To wiele tlumaczy.

185

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Johnny, bylem gwalcony przez swojego ojca

To wiele tlumaczy.

Jednak jesteś debil i to do kwadratu.
Bez odbioru

186

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Johnny, bylem gwalcony przez swojego ojca

To wiele tlumaczy.

Jednak jesteś debil i to do kwadratu.
Bez odbioru

Z twojej strony odbioru nigdy nie bylo xD
Ty masz swoj swiat swoich czerwonych pigul dlatego jestes takim samotnym, nie potrafiacym zwiazac sie z nikim, niepewnym, udajacym pewnego poprzez nadmuchane ego, zgorzknialym, seksoholikiem.

Tak samo jak Charlesss.
Wy oboje nie odbieracie nic co choc troche wykracza poza wasze PUA pigularstwo totalnych zyebow muszacych manipulowac kobietami bo gdybyscie przez moment byli autentyczni to bylby koniec relacji.

187

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

To wiele tlumaczy.

Jednak jesteś debil i to do kwadratu.
Bez odbioru

Z twojej strony odbioru nigdy nie bylo xD
Ty masz swoj swiat swoich czerwonych pigul dlatego jestes takim samotnym, nie potrafiacym zwiazac sie z nikim, niepewnym, udajacym pewnego poprzez nadmuchane ego, zgorzknialym, seksoholikiem.

Tak samo jak Charlesss.
Wy oboje nie odbieracie nic co choc troche wykracza poza wasze PUA pigularstwo totalnych zyebow muszacych manipulowac kobietami bo gdybyscie przez moment byli autentyczni to bylby koniec relacji.

Cofam to co ostatnio napisałem.
Jesteś debil do potęgi 3.
Gdybyś chociaż ubrał swój punkt widzenia w jakieś solidne argumenty to moglibyśmy podyskutować:)

188 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-14 00:23:32)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Cofam to co ostatnio napisałem.
Jesteś debil do potęgi 3.

Znizylem sie do poziomu 13'latka abysmy mogli zaczac mowic wspolnym jezykiem.
Ale to juz jest piaskownica xD
Mariuszku, przedstaw sie i powiedz ile masz latek xD

189

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Łooooo pannieeeeee.... gruuubooooo wink

190 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2023-07-14 11:03:02)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

.

191

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

JohnyBravo, jak to jest, że czasem jak się czyta, co piszesz, to aż miło, że są na świecie tacy faceci, a czasem jakby się ktoś pod Ciebie podszywał. I teraz mam problem, bo nie wiem, która wersja Ciebie jest prawdziwa?

192

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:

JohnyBravo, jak to jest, że czasem jak się czyta, co piszesz, to aż miło, że są na świecie tacy faceci, a czasem jakby się ktoś pod Ciebie podszywał. I teraz mam problem, bo nie wiem, która wersja Ciebie jest prawdziwa?

Obie są prawdziwe, a to którą wersję widzisz zależy od bardzo prostego czynnika. Jeśli Johny może pograć rolę mentora w sytuacji, której jakiś aspekt bezpośrednio nie wbija mu się szpilką w tylek i w której może (w swoim przekonaniu) błysnąć teoretyczną wiedzą z książek o tematyce filozoficznej, to w tak8m wariancie otrzymujesz obraz spokojnego i elokwentnego faceta. Jest jednak także bardzo czuły ns swoim punkcie i pamiętliwy, więc jeśli celnie go skontrujesz albo uderzysz w jego czuły punkt, to w rewanżu otrzymasz mnóstwo treści o mniej przyjemnej dla Ciebie zawartosci; skrajną formę takiego przypadku widzieliśmy dopiero co (zresztą autor wątku od początku wyglądał mi albo na prowokatora albo na 100% narcyza, więc w tym drugim przypadku trzeba by stwierdzić że trafiła kosa na kamień). A przykład jego postawy będziesz pewnie miała w odpowiedzi na mojego posta, bo nie mam większej wątpliwości że Johny w odwecie znów przekręci mój nick w tradycyjny dla niego sposób  big_smile

193

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:

JohnyBravo, jak to jest, że czasem jak się czyta, co piszesz, to aż miło, że są na świecie tacy faceci, a czasem jakby się ktoś pod Ciebie podszywał. I teraz mam problem, bo nie wiem, która wersja Ciebie jest prawdziwa?

To zawsze jest ta gorsza wink

194 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-19 12:05:50)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:

JohnyBravo, jak to jest, że czasem jak się czyta, co piszesz, to aż miło, że są na świecie tacy faceci, a czasem jakby się ktoś pod Ciebie podszywał. I teraz mam problem, bo nie wiem, która wersja Ciebie jest prawdziwa?


smile

* Ludzie maja watpliwosci - ich poziom jest kwestia indywidualna
* Watpliwosci maja zalety (bo daja motywacje do nauki, zblizania sie do prawdy i zmiany) i wady (bo sa stanem obnizonej wydajnosci - mozg musi wiecej wykonac pracy / predykcji zanim podejmie decyzje), dlatego istotny jest balans.
* Za duzo silnych watpliwosci i jestesmy w depresji a podniesienie szklanki jest wyzwaniem
* Za malo watpliwosci i jestesmy (jak Jack Sparrow) ekspertami od wszystkiego, ktorzy krzywdza i zrzucaja wine za ta krzywde na innych.

Gdy rozmawiamy z osoba, ktora ma zbyt duzo watpliwosci to mozemy jej pomoc jesli potrafimy trzezwiej, bez strachu spojrzec na jej sytuacje (idealnie jesli tez rozumiemy nature ludzka i wplywy spoleczne).
Pomagamy jej bo jej watpliwosci sprawiaja, ze trudno jej podjac jakakolwiek decyzje a my dodajemy jej pewnosci, ktorej potrzebuje (i im bardziej odpowiedzi wszystkich sa spojne i maja sens, tym wiecej pewnosci).
(W tych sytuacjach widzisz "pozytywnego" JohnegoBravo" xD)

Gdy rozmawiamy z osoba, ktora wszystko juz wie (jak Charlesss, Mariusz czy Jack) i przychodzi z gotowa narracja swiata i chce jedynie aby inni ja potwierdzili lub przedstawili argumenty za tym, ze ich narracja jest sluszna to mamy do czynienia z osoba, ktora calkowicie odcina sie od watpliwosci - a co za tym idzie, nie jest w stanie zmienic swoich przekonan - bo aby zmienic przekonanie konieczna jest najpierw watpliwosc w obecne przekonanie.

Charles Peirce uwazal, ze ludzie nabywajac jakies przekonanie nie chca juz go zmieniac (bo to wymaga watpliwosci a watpliwosci zwieksza poziom stresu) wiec zmieniaja je jedynie po przekroczeniu "progu bolu" - sytuacji, w ktorej poziom stresu spowodowany negatywnymi konsekwencjami utrzymywanego przekonania staje sie dla nich wyzszy niz stres zwiazany z utrzymaniem watpliwosci (warunku koniecznego do pozniejszej zmiany przekonania).

No i czasami w tematach z takimi osobami jestes swiadkiem moich prob "zlamania" takiej osoby doprowadzajac ja do takiego poziomu stresu, ze zwatpi i stanie sie znow podatna na zmiane.
W przypadku uzytkownikow jak Charlesss (ktorzy glownie zakladaja tematy) widac, ze wysoki poziom stresu sprawia, ze uciekaja z wlasnych tematow.
Co dzieje sie dalej w ich glowach i jakie sa dlugo-trwale pozytywne efekty - tego nie widac.
Natomiast w przypadku stalych uzytkownikow (Garego czy Jacka Sparrowa) widzialem dosc obiecujace efekty w postaci tematow, ktore nastepnie zakladali - widocznie zmagajac sie z watpliwosciami (i z ktorymi nadal sie zmagaja).
I powyzsze jest bardzo dobre, bo tylko posiadajac te watpliwosci przez dluzszy okres czasu sa w stanie dokonac odpowiedniej ilosci krytycznej analizy we wlasnej glowie aby zrozumiec powody wlasnej traumy, zmienic sie i zaczac cieszyc sie trwalszymi relacjami z mniejszym ryzykiem (i strachem) bycia odrzuconymi.

Natomiast powyzsze tez implikuje niekonwencjonalne sposoby.
Narcyz izoluje sie od watpliwosci poprzez budowe przekonania, ze osoba, ktora go krytykuje jest np. jakims kanapowym filozofem siedzacym w piwnicy u rodzicow na "babskim forum" i sam nie ma zycia wiec probuje sie podbudowac krytykujac takie super ciacha ociekajace sukcesem jak on.
Takie przekonanie pozwala mu utrzymac sie w pewnosci, ze to on ma racje bo inne zdanie maja "przegrywy".

Wtedy musi dostac wprdl prostackim (ale precyzyjnie wpasowanym w czule punkty) roastem tak aby poczul jak jego ego wgniata mu sie w dvpe i bezsilnosc - bo wtedy postawiony jest pod innym dylematem - skoro druga osoba jest zwyklym przegrywem a mimo to dostaje taki mentalny wprdl, to co to mowi o mnie?
I korzystanie ze swojej ulubionej tarczy przed watpliwosciami - racjonalizacji - staje sie trudniejsze.

195

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

JohnyBravo, jak to jest, że czasem jak się czyta, co piszesz, to aż miło, że są na świecie tacy faceci, a czasem jakby się ktoś pod Ciebie podszywał. I teraz mam problem, bo nie wiem, która wersja Ciebie jest prawdziwa?


smile

* Ludzie maja watpliwosci - ich poziom jest kwestia indywidualna
* Watpliwosci maja zalety (bo daja motywacje do nauki, zblizania sie do prawdy i zmiany) i wady (bo sa stanem obnizonej wydajnosci - mozg musi wiecej wykonac pracy / predykcji zanim podejmie decyzje), dlatego istotny jest balans.
* Za duzo silnych watpliwosci i jestesmy w depresji a podniesienie szklanki jest wyzwaniem
* Za malo watpliwosci i jestesmy (jak Jack Sparrow) ekspertami od wszystkiego, ktorzy krzywdza i zrzucaja wine za ta krzywde na innych.

Gdy rozmawiamy z osoba, ktora ma zbyt duzo watpliwosci to mozemy jej pomoc jesli potrafimy trzezwiej, bez strachu spojrzec na jej sytuacje (idealnie jesli tez rozumiemy nature ludzka i wplywy spoleczne).
Pomagamy jej bo jej watpliwosci sprawiaja, ze trudno jej podjac jakakolwiek decyzje a my dodajemy jej pewnosci, ktorej potrzebuje (i im bardziej odpowiedzi wszystkich sa spojne i maja sens, tym wiecej pewnosci).
(W tych sytuacjach widzisz "pozytywnego" JohnegoBravo" xD)

Gdy rozmawiamy z osoba, ktora wszystko juz wie (jak Charlesss, Mariusz czy Jack) i przychodzi z gotowa narracja swiata i chce jedynie aby inni ja potwierdzili lub przedstawili argumenty za tym, ze ich narracja jest sluszna to mamy do czynienia z osoba, ktora calkowicie odcina sie od watpliwosci - a co za tym idzie, nie jest w stanie zmienic swoich przekonan - bo aby zmienic przekonanie konieczna jest najpierw watpliwosc w obecne przekonanie.

Charles Peirce uwazal, ze ludzie nabywajac jakies przekonanie nie chca juz go zmieniac (bo to wymaga watpliwosci a watpliwosc zwiekszony stres) wiec zmieniaja je jedynie w sytuacji, w ktorej poziom stresu spowodowany negatywnymi konsekwencjami utrzymywanego przekonania staje sie dla nich wyzszy niz stres zwiazany ze zmiana tego przekonania.

No i czasami w tematach z takimi osobami jestes swiadkiem moich prob "zlamania" takiej osoby doprowadzajac ja do takiego poziomu stresu, ze zwatpi i stanie sie znow podatna na zmiane.
W przypadku uzytkownikow jak Charlesss (ktorzy glownie zakladaja tematy) widac, ze wysoki poziom stresu sprawia, ze uciekaja z wlasnych tematow.
Co dzieje sie dalej w ich glowach i jakie sa dlugo-trwale pozytywne efekty - tego nie widac.
Natomiast w przypadku stalych uzytkownikow (Garego czy Jacka Sparrowa) widzialem dosc obiecujace efekty w postaci tematow, ktore nastepnie zakladali - widocznie zmagajac sie z watpliwosciami (i z ktorymi nadal sie zmagaja).
I powyzsze jest bardzo dobre, bo tylko posiadajac te watpliwosci przez dluzszy okres czasu sa w stanie dokonac odpowiedniej ilosci krytycznej analizy we wlasnej glowie aby zrozumiec powody wlasnej traumy, zmienic sie i zaczac cieszyc sie trwalszymi relacjami z mniejszym ryzykiem (i strachem) bycia odrzuconymi.

Widzę, ze zostalem wywołany do tablicy smile
Wprost przeciwnie, im dluzej chodze po tym swiecie, wiem mniej. Jedyne czego jestem prawie pewien, to pewne powtarzajce sie  " schematy" dziejace sie w zyciu lub szeroko pojetych relacjach - damsko meskich, ktore powoli przekonuja mnie jak pewne rzeczy funkcjonuja, albo pokazujac zwiazki przyczynowo-skutkowe.

Widzisz, z przekonaniami jest tak, ze niektorzy ciezko przyjmuja do wiadomosci, ze druga osoba moze je miec zupelnie inne.
Była tutaj taka uzytkowniczka Viola, Violeta,  ( czy jakos tak) W kazdym poscie trabila ze jest piekna, inteligegntna i ogolnie zajebista. ( moim zdaniem miala jakies zaburzenia ktore nalezy skonsultowac ).
Jak wrzucila swoje zdjecia to sie okazalo ze wcale nie jest zajebista. Jest przecietna dziewczyna jakich chodzi miliony.
Moja opinia nie pokryla sie z jej przekonaniem o jej zajebistosci.
Od tej pory juz mnie nie lubi big_smile no trudno..

Posty [ 131 do 195 z 1,463 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024