Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,301 do 1,365 z 1,463 ]

1,301 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-01 22:59:47)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Dla mnie to bez znaczenia, bo w większości dziewczyny z siłowni to gwiazdy szukające atencji. Nie biorę ich nawet pod uwagę jako potencjalnej osoby do pójścia na randkę.

Mnie nie o to chodziło wink. Sytuacyjne zagadnie, takie związane z okolicznościami może, ale nie musi być wstępem do podrywu (jakieś takie nieładne to słowo hmm). Wiadomo, ludzie się przecież między sobą komunikują w różnych sytuacjach.


To tak jak piszę, zdarzyło się parę razy.

Dobrze, ale o czym to świadczy? Jak te dziewczyny się zachowały konkretnie i w jaki sposób to odebrałeś?

Zobacz podobne tematy :

1,302

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ja w dalszym ciągu nie rozumiem podejścia że facet ma zagadywać pierwszy. Jeśli dziewczyna jest zainteresowana to nie widzę problemu żeby zagadała pierwsza. Wysłała sygnał że jest zainteresowana.

1,303

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Ja w dalszym ciągu nie rozumiem podejścia że facet ma zagadywać pierwszy. Jeśli dziewczyna jest zainteresowana to nie widzę problemu żeby zagadała pierwsza. Wysłała sygnał że jest zainteresowana.

Jak kobieta jest zainteresowana, to pokaże to, że na twoją akcję czeka. Sama wykreuje sytuację dając ci okazję lub pretekst do zagadania.

Takie nowoczesne wydanie upuszczenia chusteczki. Tylko większość facetów jest obecnie kompletnie ślepa na takie drobne rzeczy.

1,304

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Ja w dalszym ciągu nie rozumiem podejścia że facet ma zagadywać pierwszy. Jeśli dziewczyna jest zainteresowana to nie widzę problemu żeby zagadała pierwsza. Wysłała sygnał że jest zainteresowana.

Gdzieś tu któryś z Twoich kolegów napisał już, albo nawet dwóch, że to mężczyzna wybiera, że to mężczyzna jest zdobywcą, wędkarzem.. wink

1,305

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Mnie nie o to chodziło wink. Sytuacyjne zagadnie, takie związane z okolicznościami może, ale nie musi być wstępem do podrywu (jakieś takie nieładne to słowo hmm). Wiadomo, ludzie się przecież między sobą komunikują w różnych sytuacjach.


To tak jak piszę, zdarzyło się parę razy.

Dobrze, ale co o czym to świadczy? Jak te dziewczyny się zachowały konkretnie i w jaki sposób to odebrałeś?

Jedna ( trenerka personalna) robiła jakieś ćwiczenie obok.podeszła i powiedziała: widzę że przez ostanie parę miesięcy zbudowałes trochę mięśni. Powiedziałem: tak, kończę właśnie okres budowania masy mięśniowej. Wymieniliśmy uśmiechy i tyle
2 sytuacja: robię odwrotne rozpietki na butterfly, podchodzi jakaś dziewczyna i mówi : czy jest jakieś inne ćwiczenie ktore w podobny sposób mięśnie, bo widzę że ćwiczysz na tej maszynie. Mówię jej : możesz zrobić to albo tamto ćwiczenie. Ale jeśli dasz mi minutkę to skończę przerwę, zrobię ostania serię i maszyna jest Twoja. Ona: widzę że jesteś bardzo precyzyjny jeśli chodzi o czas przerwy między seriami. Ja: tak, mam dzisiaj ograniczony czas na trening więc muszę pilnować czasu . Skończyłem ćwiczyć, oddałem jej maszynę i poszedłem.
3 sytuacji nie pamiętam dokładnie nawet. Jakas luźna gadka.
Jak to odebrałem? Zupełnie nijak.

1,306

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:


To tak jak piszę, zdarzyło się parę razy.

Dobrze, ale co o czym to świadczy? Jak te dziewczyny się zachowały konkretnie i w jaki sposób to odebrałeś?

Jedna ( trenerka personalna) robiła jakieś ćwiczenie obok.podeszła i powiedziała: widzę że przez ostanie parę miesięcy zbudowałes trochę mięśni. Powiedziałem: tak, kończę właśnie okres budowania masy mięśniowej. Wymieniliśmy uśmiechy i tyle
2 sytuacja: robię odwrotne rozpietki na butterfly, podchodzi jakaś dziewczyna i mówi : czy jest jakieś inne ćwiczenie ktore w podobny sposób mięśnie, bo widzę że ćwiczysz na tej maszynie. Mówię jej : możesz zrobić to albo tamto ćwiczenie. Ale jeśli dasz mi minutkę to skończę przerwę, zrobię ostania serię i maszyna jest Twoja. Ona: widzę że jesteś bardzo precyzyjny jeśli chodzi o czas przerwy między seriami. Ja: tak, mam dzisiaj ograniczony czas na trening więc muszę pilnować czasu . Skończyłem ćwiczyć, oddałem jej maszynę i poszedłem.
3 sytuacji nie pamiętam dokładnie nawet. Jakas luźna gadka.
Jak to odebrałem? Zupełnie nijak.

I prawidłowo. Zatem w czym rzeczy w tym zagadywaniu? Do czego pijesz?

1,307

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Ja w dalszym ciągu nie rozumiem podejścia że facet ma zagadywać pierwszy. Jeśli dziewczyna jest zainteresowana to nie widzę problemu żeby zagadała pierwsza. Wysłała sygnał że jest zainteresowana.

Jak kobieta jest zainteresowana, to pokaże to, że na twoją akcję czeka. Sama wykreuje sytuację dając ci okazję lub pretekst do zagadania.

Takie nowoczesne wydanie upuszczenia chusteczki. Tylko większość facetów jest obecnie kompletnie ślepa na takie drobne rzeczy.

Dokładnie w punkt. Dziewczyna da okazję na nawiązanie kontaktu.
Tylko że faceci nie są ślepi
To laski mają wyjebane.
Więc faceci też mają. I kółko się zamyka.

1,308

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

jest zmęczony, jest zestresowany, miał kiepski dzień lub nieciekawą sytuację w pracy, spotkało go coś smutnego lub przygnębiającego, coś go boli i jeszcze parę by się znalazło.

Wszystko co tu wymieniłeś wyklucza przyjemną dla obu stron konwersację. Masz ochotę gadać z kimś obcym gdy miałeś zły dzień? No nie, więc zagadanie jest bezcelowe.

A pomijając już to że nieśmiałość u faceta jest nieatrakcyjna, to szkoda czasu zastanawiać się czy on faktycznie jest nieśmiały czy olewa ciepłym moczem. Wiele pokoleń kobiet przejechało się na takim zastanawianiu czy romantyzowaniu "nieśmiałych" facetów.

1,309

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Dobrze, ale co o czym to świadczy? Jak te dziewczyny się zachowały konkretnie i w jaki sposób to odebrałeś?

Jedna ( trenerka personalna) robiła jakieś ćwiczenie obok.podeszła i powiedziała: widzę że przez ostanie parę miesięcy zbudowałes trochę mięśni. Powiedziałem: tak, kończę właśnie okres budowania masy mięśniowej. Wymieniliśmy uśmiechy i tyle
2 sytuacja: robię odwrotne rozpietki na butterfly, podchodzi jakaś dziewczyna i mówi : czy jest jakieś inne ćwiczenie ktore w podobny sposób mięśnie, bo widzę że ćwiczysz na tej maszynie. Mówię jej : możesz zrobić to albo tamto ćwiczenie. Ale jeśli dasz mi minutkę to skończę przerwę, zrobię ostania serię i maszyna jest Twoja. Ona: widzę że jesteś bardzo precyzyjny jeśli chodzi o czas przerwy między seriami. Ja: tak, mam dzisiaj ograniczony czas na trening więc muszę pilnować czasu . Skończyłem ćwiczyć, oddałem jej maszynę i poszedłem.
3 sytuacji nie pamiętam dokładnie nawet. Jakas luźna gadka.
Jak to odebrałem? Zupełnie nijak.

I prawidłowo. Zatem w czym rzeczy w tym zagadywaniu? Do czego pijesz?

Ja? Nie pije do niczego. Nie rozumiem pytania

1,310

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Jedna ( trenerka personalna) robiła jakieś ćwiczenie obok.podeszła i powiedziała: widzę że przez ostanie parę miesięcy zbudowałes trochę mięśni. Powiedziałem: tak, kończę właśnie okres budowania masy mięśniowej. Wymieniliśmy uśmiechy i tyle
2 sytuacja: robię odwrotne rozpietki na butterfly, podchodzi jakaś dziewczyna i mówi : czy jest jakieś inne ćwiczenie ktore w podobny sposób mięśnie, bo widzę że ćwiczysz na tej maszynie. Mówię jej : możesz zrobić to albo tamto ćwiczenie. Ale jeśli dasz mi minutkę to skończę przerwę, zrobię ostania serię i maszyna jest Twoja. Ona: widzę że jesteś bardzo precyzyjny jeśli chodzi o czas przerwy między seriami. Ja: tak, mam dzisiaj ograniczony czas na trening więc muszę pilnować czasu . Skończyłem ćwiczyć, oddałem jej maszynę i poszedłem.
3 sytuacji nie pamiętam dokładnie nawet. Jakas luźna gadka.
Jak to odebrałem? Zupełnie nijak.

I prawidłowo. Zatem w czym rzeczy w tym zagadywaniu? Do czego pijesz?

Ja? Nie pije do niczego. Nie rozumiem pytania

Pytanie dotyczyło tego, jak interpretujesz takie zagadywanie sytuacyjne i zadałam je w kontekście Twojej wypowiedzi odnoście tego, że zostałeś tak trzy razy zagadnięty przez dziewczynę, co było Twoją odpowiedzią na twierdzenie, ze dziewczyny też mogą jako pierwsze wychodzić z inicjatywą.

1,311

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

I prawidłowo. Zatem w czym rzeczy w tym zagadywaniu? Do czego pijesz?

Ja? Nie pije do niczego. Nie rozumiem pytania

Pytanie dotyczyło tego, jak interpretujesz takie zagadywanie sytuacyjne i zadałam je w kontekście Twojej wypowiedzi odnoście tego, że zostałeś tak trzy razy zagadnięty przez dziewczynę, co było Twoją odpowiedzią na twierdzenie, ze dziewczyny też mogą jako pierwsze wychodzić z inicjatywą.

Te sytuacje interpretuje dokładnie jako potwierdzenie mojej tezy, że dziewczyny same też mogą pierwsze zagadywać facetów.

1,312

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Ja? Nie pije do niczego. Nie rozumiem pytania

Pytanie dotyczyło tego, jak interpretujesz takie zagadywanie sytuacyjne i zadałam je w kontekście Twojej wypowiedzi odnoście tego, że zostałeś tak trzy razy zagadnięty przez dziewczynę, co było Twoją odpowiedzią na twierdzenie, ze dziewczyny też mogą jako pierwsze wychodzić z inicjatywą.

Te sytuacje interpretuje dokładnie jako potwierdzenie mojej tezy, że dziewczyny same też mogą pierwsze zagadywać facetów.

Zagadywać, ok, w jakim celu? Bo chyba nie mówimy o sytuacji kiedy są na tej siłce zainteresowane jedynie tym kiedy zwolnisz rowerek.

1,313 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2023-08-01 23:34:56)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Jak kobieta jest zainteresowana, to pokaże to, że na twoją akcję czeka. Sama wykreuje sytuację dając ci okazję lub pretekst do zagadania.

Takie nowoczesne wydanie upuszczenia chusteczki. Tylko większość facetów jest obecnie kompletnie ślepa na takie drobne rzeczy.

Ale po co tak bardzo to komplikować, nie rozumiem tego. Weźmy nawet tą klasyczną chusteczkę, skąd, jak mam się domyślić, że ona ją upuściła specjalnie, a nie po prostu zgubiła i nawet tego nie zauważyła? Kiedy w miejscu publicznym jakaś dziewczyna patrzy w moją stronę i się uśmiecha to pierwszym odruchem jest sprawdzenie czy to faktycznie do mnie, patrzę czy nikt nie stoi za mną. Większość facetów jest ślepa na takie drobne i nie ma w tym nic dziwnego. W obecnych czasach ludzie siedzą w telefonach, ciągle są czymś zajęci, ciągle się gdzieś śpieszą i nie zwracają uwagi na ludzi wokół. Żeby zauważyć, że jakaś dziewczyna na przykład w miejscu publicznym wysyła sygnał musiałbym stale ją obserwować i wręcz wyczekiwać takiego sygnału inaczej nawet bym go nie zauważył i podejrzewam, że większość ludzi ma podobnie. Sporo też zależy od miejsca, gdyby w jakimś lokalu typu bar dziewczyna się przystawiała, uśmiechała przez dłuższą chwilę czy nawet właśnie zagadała to pierwsze co bym pomyślał to, że chce mnie naciągnąć na darmowe drinki.

A jak to jest w przypadku Mariusza i tymi dziewczynami z siłowni? Sądzicie, że one do niego zagadały bo chciały czegoś więcej niż rady dotyczącej treningu czy zwolnienia sprzętu, a on tego nie zauważył i za wcześnie zakończył rozmowę czy jednak nie?

1,314

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Pytanie dotyczyło tego, jak interpretujesz takie zagadywanie sytuacyjne i zadałam je w kontekście Twojej wypowiedzi odnoście tego, że zostałeś tak trzy razy zagadnięty przez dziewczynę, co było Twoją odpowiedzią na twierdzenie, ze dziewczyny też mogą jako pierwsze wychodzić z inicjatywą.

Te sytuacje interpretuje dokładnie jako potwierdzenie mojej tezy, że dziewczyny same też mogą pierwsze zagadywać facetów.

Zagadywać, ok, w jakim celu? Bo chyba nie mówimy o sytuacji kiedy są na tej siłce zainteresowane jedynie tym kiedy zwolnisz rowerek.

W jakim celu? A to już pytanie nie do mnie, tylko do tych dziewczyn.

1,315 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-01 23:38:58)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Te sytuacje interpretuje dokładnie jako potwierdzenie mojej tezy, że dziewczyny same też mogą pierwsze zagadywać facetów.

Zagadywać, ok, w jakim celu? Bo chyba nie mówimy o sytuacji kiedy są na tej siłce zainteresowane jedynie tym kiedy zwolnisz rowerek.

W jakim celu? A to już pytanie nie do mnie, tylko do tych dziewczyn.

Tak, zgadza się, tylko taka dziewczyna wie o co jej naprawdę chodziło, niemniej jednak zwróciłeś na to uwagę, ze takie sytuacje mają miejsce więc jest to pytanie do Ciebie jak takie sytuacje, zagadywanie przez te dziewczyny interpretujesz.

Bo jeśli jest to zwykłe, sytuacyjne zagadanie, czyli ona w końcu chce wiedzieć, kiedy zejdziesz z rowerka, to nie ma tematu podrywu.

1,316

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Zagadywać, ok, w jakim celu? Bo chyba nie mówimy o sytuacji kiedy są na tej siłce zainteresowane jedynie tym kiedy zwolnisz rowerek.

W jakim celu? A to już pytanie nie do mnie, tylko do tych dziewczyn.

Tak, zgadza się, tylko taka dziewczyna wie o co jej naprawdę chodziło, niemniej jednak zwróciłeś na to uwagę, ze takie sytuacje mają miejsce więc jest to pytanie do Ciebie jak takie sytuacje, zagadywanie przez te dziewczyny interpretujesz.

Bo jeśli jest to zwykłe, sytuacyjne zagadanie, czyli ona w końcu chce wiedzieć, kiedy zejdziesz z rowerka, to nie ma tematu podrywu.

Dla mnie to były zwykle sytuacyjne rozmowy. Bez podtekstów podrywu.

1,317 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-01 23:46:00)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

W jakim celu? A to już pytanie nie do mnie, tylko do tych dziewczyn.

Tak, zgadza się, tylko taka dziewczyna wie o co jej naprawdę chodziło, niemniej jednak zwróciłeś na to uwagę, ze takie sytuacje mają miejsce więc jest to pytanie do Ciebie jak takie sytuacje, zagadywanie przez te dziewczyny interpretujesz.

Bo jeśli jest to zwykłe, sytuacyjne zagadanie, czyli ona w końcu chce wiedzieć, kiedy zejdziesz z rowerka, to nie ma tematu podrywu.

Dla mnie to były zwykle sytuacyjne rozmowy. Bez podtekstów podrywu.

Prawidłowo. A teraz proszę, powiedz o co Ci w takim razie chodziło pisząc o tym że dziewczyny tez zagadują. Jakie to Twoim zdaniem są sytuacje, teksty, kiedy można wnioskować, ze to zagadywanie ma drugie dno?

1,318

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Ale po co tak bardzo to komplikować, nie rozumiem tego. Weźmy nawet tą klasyczną chusteczkę, skąd, jak mam się domyślić, że ona ją upuściła specjalnie, a nie po prostu zgubiła i nawet tego nie zauważyła?

Bo właśnie o to chodzi abyś tego nie wiedział. Po prostu zachowasz się jak mężczyzna, podniesiesz chusteczkę i jej wręczysz. I jeżeli nie jesteś zainteresowany niewiastą na tym sytuacja się skończy, a jeżeli jesteś - masz świetną okazję do zagadania i podrywu. Czy ona upuścila chusteczkę specjalnie nie ma znaczenia. Liczy się tylko czy wykorzystasz okazję czy nie.

1,319

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Tak, zgadza się, tylko taka dziewczyna wie o co jej naprawdę chodziło, niemniej jednak zwróciłeś na to uwagę, ze takie sytuacje mają miejsce więc jest to pytanie do Ciebie jak takie sytuacje, zagadywanie przez te dziewczyny interpretujesz.

Bo jeśli jest to zwykłe, sytuacyjne zagadanie, czyli ona w końcu chce wiedzieć, kiedy zejdziesz z rowerka, to nie ma tematu podrywu.

Dla mnie to były zwykle sytuacyjne rozmowy. Bez podtekstów podrywu.

Prawidłowo. A teraz proszę, powiedz o co Ci w takim razie chodziło pisząc o tym że dziewczyny tez zagadują. Jakie to Twoim zdaniem są sytuacje, teksty, kiedy można wnioskować, ze to zagadywanie ma drugie dno?

Jeśli dziewczyna podeszłaby i powiedziała z uśmiechem :ile trzeba ćwiczyć żeby mieć taką sylwetkę?
Albo gdyby dziewczyna przyszła i powiedziała: mam problem z ćwiczeniem, możesz sprawdzić czy robię dobrze? W takiej sytuacji zazwyczaj do akcji wchodzi dotyk ( skorygowanie postawy osoby ćwiczącej) więc jest to już duża oznaka zainteresowania.
To tak z mojego punktu widzenia

1,320 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-01 23:52:11)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Dla mnie to były zwykle sytuacyjne rozmowy. Bez podtekstów podrywu.

Prawidłowo. A teraz proszę, powiedz o co Ci w takim razie chodziło pisząc o tym że dziewczyny tez zagadują. Jakie to Twoim zdaniem są sytuacje, teksty, kiedy można wnioskować, ze to zagadywanie ma drugie dno?

Jeśli dziewczyna podeszłaby i powiedziała z uśmiechem :ile trzeba ćwiczyć żeby mieć taką sylwetkę?
Albo gdyby dziewczyna przyszła i powiedziała: mam problem z ćwiczeniem, możesz sprawdzić czy robię dobrze? W takiej sytuacji zazwyczaj do akcji wchodzi dotyk ( skorygowanie postawy osoby ćwiczącej) więc jest to już duża oznaka zainteresowania.
To tak z mojego punktu widzenia

Pierwsza wersja, zdecydowanie na tak, druga, no może, ewentualnie bardziej subtelna.

1,321

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:

Dziewczyny nie zagadują pierwsze. Taki jest wzorzec kulturowy. To facet jest jebanym łowcą i robi pierwszy krok. Jak tego nie robi to znaczy że nie jest zainteresowany. Taki komunikat wysyła.

Nie wiedziałem, że Miri jest fanką Andrew Tate.
Do nie dawna wzorcem kulturowym było dziękowanie bogu za posiłek, chodzenie co niedziele do kościoła, czy fakt , ze od zajmowania sie dziećmi i domem była tylko kobieta, a Pan mąż przychodził do domu, i zajmował sie piciem piwa.
Pamiętaj, że wzorzec kulturowy, to tez alkohol na każdym spotkaniu towarzyskim.
Na szczęście od dych wzorców odeślijmy.(ew odchodzimy)
Nie po to jestem feministą i walczę na co dzień o równouprawnienie, aby kobiety z tego nie korzystały.

1,322

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Szeptuch napisał/a:

Nie po to jestem feministą i walczę na co dzień o równouprawnienie, aby kobiety z tego nie korzystały.

Nie myśl że wiesz lepiej od kobiet co kobiety chcą. W równouprawnieniu nie chodzi o możliwość oświadczenia się mężczyźnie czy inne takie bzdury. Jeżeli masz zamiar uprawiać taki feminizm to sobie daruj, bo jesteś szkodliwym wariatem.

Kobieta biologicznie, społecznie i finansowo traci znacznie więcej na złym wyborze partnera dlatego stosuje gęste sito przez które słabej jakości partnerzy nie przejdą.

1,323

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Kobieta biologicznie, społecznie i finansowo .


Mozesz rozwinac, ew podac przyklady?

1,324

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Kobieta biologicznie, społecznie i finansowo .


Mozesz rozwinac, ew podac przyklady?

Ależ proszę bardzo. Kobieta będzie parła na relację, sama zagada, do domu zaprosi. To facet weźmie. Jak mu się sama do łóżka pcha to kto by nie skorzystał? I mogą sobie tak żyć wiele lat, a rozwijania relacji, ślubu, dzieci brak. Bo ta dziewczyna i ukladanie z nią życia nie jest spełnieniem marzeń tego faceta. Ile to jest takich przechodzonych związków nawet i 10 letnich. Potem się rozstają, bo to nie może się inaczej skończyć i dziewczyna jest x lat w plecy, być może już bez szans na dzieci, zamiast inwestowania czasu i pieniędzy w siebie służyła za materac, sprzątaczkę i opiekunkę.

To tylko jeden przykladowy scenariusz, ale każde wejście w związek, który nie kończy się happy endem (nie ważne co to dla kogo oznacza) jest zmarnowaniem zasobów: lat, czasu dla siebie, czasu na inne kontakty społecznie, które trzeba poświęcić, czasu na rozwijanie kariery czy swoich hobby, pieniędzy, czasu i energii włożonej w związek i tego człowieka, odrzucenie szans na związek z kimś innym. A jeszcze gorzej jak ze związku wychodzi się z balastem potomstwa, którym trzeba się zająć.

1,325 Ostatnio edytowany przez Szeptuch (2023-08-02 11:18:54)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Nie po to jestem feministą i walczę na co dzień o równouprawnienie, aby kobiety z tego nie korzystały.

Nie myśl że wiesz lepiej od kobiet co kobiety chcą. W równouprawnieniu nie chodzi o możliwość oświadczenia się mężczyźnie czy inne takie bzdury. Jeżeli masz zamiar uprawiać taki feminizm to sobie daruj, bo jesteś szkodliwym wariatem.

Kobieta biologicznie, społecznie i finansowo traci znacznie więcej na złym wyborze partnera dlatego stosuje gęste sito przez które słabej jakości partnerzy nie przejdą.

Hahah to się uśmiałem.
Zapamiętam sobie ten tekst "Nie myśl że wiesz lepiej od kobiet co kobiety chcą"
Zeby potem wytykać ci hipokryzje, dzięki za możliwość.
tyle, że my bardzo dobrze wiemy, co współczesne młode kobiety chcą: zjeść ciastko i mieć ciastko.
Korzystać z przywilejów równouprawnienia i patriarchatu, zwalając na mężczyzn obowiązki wynikające z tych obydwu.
Niestety, jet cała mas upadłych mężczyzn i simpów, którzy akceptują taki stan rzeczy "no bo cipka"

Kobieta traci?
Jak mężczyzna zdradzi zone to kobieta bierze rozwód, dostaje z automatu opiekę nad dziećmi, alimenty na siebie i dzieci, i połowę majątku, dom "no bo przecież dzieci muszą gdzieś mieszkać"
Gdy to kobieta zdradzi swojego męża, to dostaje rozwód, z winy obopólnej, no bo przecież jak kobieta zdradziła, "to cos jej musiał brakować" dostaje opiekę nad dziećmi polowe majątku, dom, a mąż o alimentach na siebie może zapomnieć.
Może byc bezkarnie pomawiany, można mu bezkarnie ograniczać kontakt z jego dziećmi.
Przemoc w stosunku do niego jest trywializowana i wyśmiewana.
"Co to za chłop co daje sie babie bic hahaha"
Wszystkie instytucje stoją murem za kobietami.
Zwłaszcza sfeminizowane sądy rodzinne i mopsy.
Wiec proszę, nie wygaduj bzdur, że to kobieta bardziej traci na wyborze złego partnera.

Ryzyko jakie mężczyzna podejmuje żeniąc sie, jest nie współmiernie większe, to ejst fakt, dlatego tak wielu facetów nie chce dzis o tym słyszeć.
Żaden z moich pracowników  w przedziale 25-35 nie jest żonaty, jak dziewczynie przestaje sie to podobać, to mówią "tam sa drzwi"
I szczerze sie dziwią, dlaczego sie ożeniłem.

Edit:
I bardzo cie proszę, skończ z tym cherry pickingiem.
W żaden sposób nie odniosłaś sie to głównego wątku wypowiedzi o " wzorcach kulturowych"

1,326

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Jak kobieta jest zainteresowana, to pokaże to, że na twoją akcję czeka. Sama wykreuje sytuację dając ci okazję lub pretekst do zagadania.

Takie nowoczesne wydanie upuszczenia chusteczki. Tylko większość facetów jest obecnie kompletnie ślepa na takie drobne rzeczy.

Ale po co tak bardzo to komplikować, nie rozumiem tego. Weźmy nawet tą klasyczną chusteczkę, skąd, jak mam się domyślić, że ona ją upuściła specjalnie, a nie po prostu zgubiła i nawet tego nie zauważyła? Kiedy w miejscu publicznym jakaś dziewczyna patrzy w moją stronę i się uśmiecha to pierwszym odruchem jest sprawdzenie czy to faktycznie do mnie, patrzę czy nikt nie stoi za mną. Większość facetów jest ślepa na takie drobne i nie ma w tym nic dziwnego. W obecnych czasach ludzie siedzą w telefonach, ciągle są czymś zajęci, ciągle się gdzieś śpieszą i nie zwracają uwagi na ludzi wokół. Żeby zauważyć, że jakaś dziewczyna na przykład w miejscu publicznym wysyła sygnał musiałbym stale ją obserwować i wręcz wyczekiwać takiego sygnału inaczej nawet bym go nie zauważył i podejrzewam, że większość ludzi ma podobnie. Sporo też zależy od miejsca, gdyby w jakimś lokalu typu bar dziewczyna się przystawiała, uśmiechała przez dłuższą chwilę czy nawet właśnie zagadała to pierwsze co bym pomyślał to, że chce mnie naciągnąć na darmowe drinki.

A jak to jest w przypadku Mariusza i tymi dziewczynami z siłowni? Sądzicie, że one do niego zagadały bo chciały czegoś więcej niż rady dotyczącej treningu czy zwolnienia sprzętu, a on tego nie zauważył i za wcześnie zakończył rozmowę czy jednak nie?

Ty nie masz się domyślać, tylko masz działać. Nie ma znaczenia, czy zrobiła to specjalnie, czy nie. Masz działać. Nie trafisz raz, drugi i dziesiąty, ale za 20stym się uda.

Na tym to polega.

Co do Mariusza - jeden chuj. Nie ma to znaczenia. Zrobił z tym to, co chciał. I tyle.

1,327

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Nie po to jestem feministą i walczę na co dzień o równouprawnienie, aby kobiety z tego nie korzystały.

Nie myśl że wiesz lepiej od kobiet co kobiety chcą. W równouprawnieniu nie chodzi o możliwość oświadczenia się mężczyźnie czy inne takie bzdury. Jeżeli masz zamiar uprawiać taki feminizm to sobie daruj, bo jesteś szkodliwym wariatem.

Kobieta biologicznie, społecznie i finansowo traci znacznie więcej na złym wyborze partnera dlatego stosuje gęste sito przez które słabej jakości partnerzy nie przejdą.

Amen.

1,328

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Szeptuch napisał/a:
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Nie po to jestem feministą i walczę na co dzień o równouprawnienie, aby kobiety z tego nie korzystały.

Nie myśl że wiesz lepiej od kobiet co kobiety chcą. W równouprawnieniu nie chodzi o możliwość oświadczenia się mężczyźnie czy inne takie bzdury. Jeżeli masz zamiar uprawiać taki feminizm to sobie daruj, bo jesteś szkodliwym wariatem.

Kobieta biologicznie, społecznie i finansowo traci znacznie więcej na złym wyborze partnera dlatego stosuje gęste sito przez które słabej jakości partnerzy nie przejdą.

Hahah to się uśmiałem.
Zapamiętam sobie ten tekst "Nie myśl że wiesz lepiej od kobiet co kobiety chcą"
Zeby potem wytykać ci hipokryzje, dzięki za możliwość.
tyle, że my bardzo dobrze wiemy, co współczesne młode kobiety chcą: zjeść ciastko i mieć ciastko.
Korzystać z przywilejów równouprawnienia i patriarchatu, zwalając na mężczyzn obowiązki wynikające z tych obydwu.
Niestety, jet cała mas upadłych mężczyzn i simpów, którzy akceptują taki stan rzeczy "no bo cipka"

Kobieta traci?
Jak mężczyzna zdradzi zone to kobieta bierze rozwód, dostaje z automatu opiekę nad dziećmi, alimenty na siebie i dzieci, i połowę majątku, dom "no bo przecież dzieci muszą gdzieś mieszkać"
Gdy to kobieta zdradzi swojego męża, to dostaje rozwód, z winy obopólnej, no bo przecież jak kobieta zdradziła, "to cos jej musiał brakować" dostaje opiekę nad dziećmi polowe majątku, dom, a mąż o alimentach na siebie może zapomnieć.
Może byc bezkarnie pomawiany, można mu bezkarnie ograniczać kontakt z jego dziećmi.
Przemoc w stosunku do niego jest trywializowana i wyśmiewana.
"Co to za chłop co daje sie babie bic hahaha"
Wszystkie instytucje stoją murem za kobietami.
Zwłaszcza sfeminizowane sądy rodzinne i mopsy.
Wiec proszę, nie wygaduj bzdur, że to kobieta bardziej traci na wyborze złego partnera.

Ryzyko jakie mężczyzna podejmuje żeniąc sie, jest nie współmiernie większe, to ejst fakt, dlatego tak wielu facetów nie chce dzis o tym słyszeć.
Żaden z moich pracowników  w przedziale 25-35 nie jest żonaty, jak dziewczynie przestaje sie to podobać, to mówią "tam sa drzwi"
I szczerze sie dziwią, dlaczego sie ożeniłem.

Edit:
I bardzo cie proszę, skończ z tym cherry pickingiem.
W żaden sposób nie odniosłaś sie to głównego wątku wypowiedzi o " wzorcach kulturowych"


Ale wiesz, ze jest coś takiego jak intercyza i rozdzielność majątkowa?

Że sądy są stronnicze - to prawda. Ale problem dla faceta jest to tylko wtedy, jak faktycznie chce on mieć kontakt z własnym dzieckiem i faktycznie chce uczestniczyć w jego życiu. Takich jest co raz więcej i walczą o swoje co raz skuteczniej.

Kobieta kończąc z dzieckiem zostaje tak naprawdę z palcem w dupie. Co raz mniej facetów chętnie wiąże się z dzieciatymi i starzejącymi się kobietami. Bo i po co? Skoro może mieć i młodszą i nie dzieciatą? Dlaczego ma łożyć na utrzymanie nie swojego dziecka? Trudniej jej też o pracę, bo wiadomo jak się patrzy na samotnych rodziców z małymi dziećmi. Więc obiektywnie - kobiecie trudniej zacząć nowe życie od faceta w takiej sytuacji. Ale też prawdą jest, że niewiele kobiet chce rozpoczynać nowe życie, bo mogą sobie pozwolić na życie na socjalu (patrz nasza forumowa Julka) i to dla nich realne strategie przetrwania.

Od każdej sytuacji są wyjątki, ale dla mnie obecny podział ról w wypadku podrywu jest RÓWNOWAŻNY. Bo owszem - to my mamy zagadać. Ale to kobieta najpierw stwarza okazje ku temu. Kwestia kto i za co płaci jest do ustalenia między dwojgiem ludzi. I tu też każdy ma prawo mieć własne standardy. Kobieta ma prawo wymagać, ze to facet zapłaci, a facet ma prawo wymagać, że kobieta zapłaci za siebie, bo przy dzisiejszym wyzysku ekonomicznym facetów, taki filtr ma zdrowe uzasadnienie.

1,329

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Szeptuch napisał/a:

Korzystać z przywilejów równouprawnienia i patriarchatu, zwalając na mężczyzn obowiązki wynikające z tych obydwu.

konkrety a nie frazesy z wykopu.

Szeptuch napisał/a:

kobieta bierze rozwód, dostaje z automatu opiekę nad dziećmi, alimenty na siebie i dzieci, i połowę majątku, dom "no bo przecież dzieci muszą gdzieś mieszkać"

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

Szeptuch napisał/a:

I bardzo cie proszę, skończ z tym cherry pickingiem.
W żaden sposób nie odniosłaś sie to głównego wątku wypowiedzi o " wzorcach kulturowych"

Nie będę odpowiadać na próby bicia piany. Wspomnienie Andrew Tate tak samo jak Hitlera powinno kończyć dyskusję.

Przypominam, że we wzorcach kulturowych mamy też szanowanie rodziców czy opiekę nad słabszymi. Z nich też mamy rezygnować bo wzorce kulturowe są be?

1,330

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Tak czytam, czytam i zaczynam się zastanawiać nad jednym: czy Wy podrywacie/chcecie podrywać tylko nieznajomych?
Bo owszem, jeśli tylko to wchodzi w grę, to raczej zagadują faceci, ale, myślę, spory wpływ na to ma to, że to mężczyznom wystarczy wygląd do wzbudzenia chęci poznania. W tym sensie, że nigdy nie zagadywałam w celach podrywu obcych nie dlatego, że miałam jakieś dylematy czy przekonanie, że "facet powinien...", tylko po prostu nie czułam nigdy takiej potrzeby.
Kobiety częściej interesują się kimś, kogo znają (lepiej czy gorzej, bez znaczenia). I wtedy, owszem, podrywamy, zagadujemy, tworzymy okazje i takie tam. Ale, poważnie, nie znam kobiety, która zobaczyłaby faceta w sklepie czy gdzieś tam i od razu miała w głowie podryw czy coś w ten deseń.
Tak że, myślę, to nie kwestia ewentualnie przestarzałych standardów, a momentu, w którym dana płeć odczuwa zainteresowanie.

1,331

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Jak kobieta jest zainteresowana, to pokaże to, że na twoją akcję czeka. Sama wykreuje sytuację dając ci okazję lub pretekst do zagadania.

Takie nowoczesne wydanie upuszczenia chusteczki. Tylko większość facetów jest obecnie kompletnie ślepa na takie drobne rzeczy.

Ale po co tak bardzo to komplikować, nie rozumiem tego. Weźmy nawet tą klasyczną chusteczkę, skąd, jak mam się domyślić, że ona ją upuściła specjalnie, a nie po prostu zgubiła i nawet tego nie zauważyła? Kiedy w miejscu publicznym jakaś dziewczyna patrzy w moją stronę i się uśmiecha to pierwszym odruchem jest sprawdzenie czy to faktycznie do mnie, patrzę czy nikt nie stoi za mną. Większość facetów jest ślepa na takie drobne i nie ma w tym nic dziwnego. W obecnych czasach ludzie siedzą w telefonach, ciągle są czymś zajęci, ciągle się gdzieś śpieszą i nie zwracają uwagi na ludzi wokół. Żeby zauważyć, że jakaś dziewczyna na przykład w miejscu publicznym wysyła sygnał musiałbym stale ją obserwować i wręcz wyczekiwać takiego sygnału inaczej nawet bym go nie zauważył i podejrzewam, że większość ludzi ma podobnie. Sporo też zależy od miejsca, gdyby w jakimś lokalu typu bar dziewczyna się przystawiała, uśmiechała przez dłuższą chwilę czy nawet właśnie zagadała to pierwsze co bym pomyślał to, że chce mnie naciągnąć na darmowe drinki.

A jak to jest w przypadku Mariusza i tymi dziewczynami z siłowni? Sądzicie, że one do niego zagadały bo chciały czegoś więcej niż rady dotyczącej treningu czy zwolnienia sprzętu, a on tego nie zauważył i za wcześnie zakończył rozmowę czy jednak nie?

Obie wersje są możliwe ale musisz wiedzieć, że kobieta nie powie "spodobałeś mi się i chcę się z tobą umówić na randkę". Dlatego, że ich strategie są bierne to stosują inne metody. Na przykład seksowny strój, makijaż, subtelne spojrzenia. Albo na przykład tą omawianą chusteczkę. Generalnie przekaz słowny (w sensie logicznego znaczenia słów) o ile dobrze pamiętam to ok. 15% całości komunikatu. Resztę stanowią inne czynniki np. głos, spojrzenia, mowa ciała, energia itp. W przypadku tej teoretycznej chusteczki dla wprawnego faceta łatwo będzie się zorientować jaki był cel upuszczenia tej chusteczki, po sposobie w jaki reaguje kobieta na rozmowę. Czy na przykład utrzymuje długi kontakt wzorkowy, uśmiecha się do Ciebie, jak coś mówisz to potakuje, czy Cię dotyka niby przypadkowo (bardzo silny sygnał). Problemem wielu facetów jest to, że nie widzą takich sygnałów a kobiety się wkurzają "jak on mógł tego nie zauważyć". Nie jest to naturalny sposób komunikacji dla faceta bo my jesteśmy bardziej bezpośredni i lubimy kawę na ławę. Kobiety są bardziej subtelne. Lubią domysły, niedopowiedzenia, aluzje. Więc jeśli chcesz mieć dobre efekty z kobietami musisz się nauczyć te sygnały rozpoznawać. Można to czynić jedynie poprzez praktykę.
Wracając jeszcze do tematu chusteczki to nie ma do końca znaczenia czy to upuszczenie było przypadkowe czy celowe. W obu przypadkach masz pretekst do zaczęcia rozmowy.

1,332 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-02 12:41:09)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Shinigami napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Jak kobieta jest zainteresowana, to pokaże to, że na twoją akcję czeka. Sama wykreuje sytuację dając ci okazję lub pretekst do zagadania.

Takie nowoczesne wydanie upuszczenia chusteczki. Tylko większość facetów jest obecnie kompletnie ślepa na takie drobne rzeczy.

Ale po co tak bardzo to komplikować, nie rozumiem tego. Weźmy nawet tą klasyczną chusteczkę, skąd, jak mam się domyślić, że ona ją upuściła specjalnie, a nie po prostu zgubiła i nawet tego nie zauważyła? Kiedy w miejscu publicznym jakaś dziewczyna patrzy w moją stronę i się uśmiecha to pierwszym odruchem jest sprawdzenie czy to faktycznie do mnie, patrzę czy nikt nie stoi za mną. Większość facetów jest ślepa na takie drobne i nie ma w tym nic dziwnego. W obecnych czasach ludzie siedzą w telefonach, ciągle są czymś zajęci, ciągle się gdzieś śpieszą i nie zwracają uwagi na ludzi wokół. Żeby zauważyć, że jakaś dziewczyna na przykład w miejscu publicznym wysyła sygnał musiałbym stale ją obserwować i wręcz wyczekiwać takiego sygnału inaczej nawet bym go nie zauważył i podejrzewam, że większość ludzi ma podobnie. Sporo też zależy od miejsca, gdyby w jakimś lokalu typu bar dziewczyna się przystawiała, uśmiechała przez dłuższą chwilę czy nawet właśnie zagadała to pierwsze co bym pomyślał to, że chce mnie naciągnąć na darmowe drinki.

A jak to jest w przypadku Mariusza i tymi dziewczynami z siłowni? Sądzicie, że one do niego zagadały bo chciały czegoś więcej niż rady dotyczącej treningu czy zwolnienia sprzętu, a on tego nie zauważył i za wcześnie zakończył rozmowę czy jednak nie?

Obie wersje są możliwe ale musisz wiedzieć, że kobieta nie powie "spodobałeś mi się i chcę się z tobą umówić na randkę". Dlatego, że ich strategie są bierne to stosują inne metody. Na przykład seksowny strój, makijaż, subtelne spojrzenia. Albo na przykład tą omawianą chusteczkę. Generalnie przekaz słowny (w sensie logicznego znaczenia słów) o ile dobrze pamiętam to ok. 15% całości komunikatu. Resztę stanowią inne czynniki np. głos, spojrzenia, mowa ciała, energia itp. W przypadku tej teoretycznej chusteczki dla wprawnego faceta łatwo będzie się zorientować jaki był cel upuszczenia tej chusteczki, po sposobie w jaki reaguje kobieta na rozmowę. Czy na przykład utrzymuje długi kontakt wzorkowy, uśmiecha się do Ciebie, jak coś mówisz to potakuje, czy Cię dotyka niby przypadkowo (bardzo silny sygnał). Problemem wielu facetów jest to, że nie widzą takich sygnałów a kobiety się wkurzają "jak on mógł tego nie zauważyć". Nie jest to naturalny sposób komunikacji dla faceta bo my jesteśmy bardziej bezpośredni i lubimy kawę na ławę. Kobiety są bardziej subtelne. Lubią domysły, niedopowiedzenia, aluzje. Więc jeśli chcesz mieć dobre efekty z kobietami musisz się nauczyć te sygnały rozpoznawać. Można to czynić jedynie poprzez praktykę.
Wracając jeszcze do tematu chusteczki to nie ma do końca znaczenia czy to upuszczenie było przypadkowe czy celowe. W obu przypadkach masz pretekst do zaczęcia rozmowy.


Kolejny dzień fascynującego życia w realu rozpoczęty w samo południe na głupim babskim forum big_smile. A nie przepraszam, wcześniej czytał od rana i myślał że nie widać że jest zalogowany big_smile.

Będzie jakaś parapetówka z okazji 200 postów? Bo już niewiele brakuje.

1,333

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:

Tak czytam, czytam i zaczynam się zastanawiać nad jednym: czy Wy podrywacie/chcecie podrywać tylko nieznajomych?
Bo owszem, jeśli tylko to wchodzi w grę, to raczej zagadują faceci, ale, myślę, spory wpływ na to ma to, że to mężczyznom wystarczy wygląd do wzbudzenia chęci poznania. W tym sensie, że nigdy nie zagadywałam w celach podrywu obcych nie dlatego, że miałam jakieś dylematy czy przekonanie, że "facet powinien...", tylko po prostu nie czułam nigdy takiej potrzeby.
Kobiety częściej interesują się kimś, kogo znają (lepiej czy gorzej, bez znaczenia). I wtedy, owszem, podrywamy, zagadujemy, tworzymy okazje i takie tam. Ale, poważnie, nie znam kobiety, która zobaczyłaby faceta w sklepie czy gdzieś tam i od razu miała w głowie podryw czy coś w ten deseń.
Tak że, myślę, to nie kwestia ewentualnie przestarzałych standardów, a momentu, w którym dana płeć odczuwa zainteresowanie.

Generalnie faceci to wzrokowcy i wygląd na pewno nas przyciąga. Czasem jednak okazuje się, że facet zaczyna rozmowę a po kilu zdaniach kobiety czar pryska. Więc sam wygląd nie gwarantuje sukcesu ale na pewno przyciąga. Sytuacje jak opisałaś zdarzają się ale rzadziej. Jak facet wpadnie pani bardzo w oko to jest w stanie ona zrobić bardzo wiele, łącznie z bezpośrednią akcją. Wszystko zależy od tego jaki w danym momencie jest poziom emocji w stosunku do pana. Jeśli wysoki to w połączeniu z tym, że pan może zaraz sobie pójść a ona go nigdy nie spotkać czasem powoduje cuda.
Generalnie jednak znacznie częściej to faceci pierwsi inicjują kontakt.

1,334

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
SaraS napisał/a:

Tak czytam, czytam i zaczynam się zastanawiać nad jednym: czy Wy podrywacie/chcecie podrywać tylko nieznajomych?
Bo owszem, jeśli tylko to wchodzi w grę, to raczej zagadują faceci, ale, myślę, spory wpływ na to ma to, że to mężczyznom wystarczy wygląd do wzbudzenia chęci poznania. W tym sensie, że nigdy nie zagadywałam w celach podrywu obcych nie dlatego, że miałam jakieś dylematy czy przekonanie, że "facet powinien...", tylko po prostu nie czułam nigdy takiej potrzeby.
Kobiety częściej interesują się kimś, kogo znają (lepiej czy gorzej, bez znaczenia). I wtedy, owszem, podrywamy, zagadujemy, tworzymy okazje i takie tam. Ale, poważnie, nie znam kobiety, która zobaczyłaby faceta w sklepie czy gdzieś tam i od razu miała w głowie podryw czy coś w ten deseń.
Tak że, myślę, to nie kwestia ewentualnie przestarzałych standardów, a momentu, w którym dana płeć odczuwa zainteresowanie.

Generalnie faceci to wzrokowcy i wygląd na pewno nas przyciąga. Czasem jednak okazuje się, że facet zaczyna rozmowę a po kilu zdaniach kobiety czar pryska. Więc sam wygląd nie gwarantuje sukcesu ale na pewno przyciąga. Sytuacje jak opisałaś zdarzają się ale rzadziej. Jak facet wpadnie pani bardzo w oko to jest w stanie ona zrobić bardzo wiele, łącznie z bezpośrednią akcją. Wszystko zależy od tego jaki w danym momencie jest poziom emocji w stosunku do pana. Jeśli wysoki to w połączeniu z tym, że pan może zaraz sobie pójść a ona go nigdy nie spotkać czasem powoduje cuda.
Generalnie jednak znacznie częściej to faceci pierwsi inicjują kontakt.


Generalnie to fajni faceci siedzą w realu a nie na forum ze starymi babami tongue.

1,335

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Korzystać z przywilejów równouprawnienia i patriarchatu, zwalając na mężczyzn obowiązki wynikające z tych obydwu.

konkrety a nie frazesy z wykopu.

Szeptuch napisał/a:

kobieta bierze rozwód, dostaje z automatu opiekę nad dziećmi, alimenty na siebie i dzieci, i połowę majątku, dom "no bo przecież dzieci muszą gdzieś mieszkać"

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

Szeptuch napisał/a:

I bardzo cie proszę, skończ z tym cherry pickingiem.
W żaden sposób nie odniosłaś sie to głównego wątku wypowiedzi o " wzorcach kulturowych"

Nie będę odpowiadać na próby bicia piany. Wspomnienie Andrew Tate tak samo jak Hitlera powinno kończyć dyskusję.

Przypominam, że we wzorcach kulturowych mamy też szanowanie rodziców czy opiekę nad słabszymi. Z nich też mamy rezygnować bo wzorce kulturowe są be?

Ale to ty powiedziałaś że facet jest jebanym łowcą, to jest wręcz slogan wyborczy Andrew Tate, który przyciąga tych wszystkich przegrywow na płatne kursy.

Kiepska manipulacja emocjami, nie porównuj opieki nad rodzicem do ( według ciebie ) polowania na kobiety.
Czyli rozumiem że są źle zrobiono że zrezygnowano z  wzorca kultury np żoną zajmuje się domem i dziećmi.
Czy złe są tylko wzorce które były niesprawiedliwe w stosunku do kobiet ?
Ty naprawdę nie widzisz że jesteś potwierdzeniem tego że kobiety chcą mieć ciastko i je zjeść.
Ale dobro, skoro twoja własna osoba, nie wystarcza ci na potwierdzenie tego.
To pierwszy z brzegu przykład.
Kobiety chcą równość w sferze płac.
Ale równości względem zaangażowania finansowe, w sferze poznawania, to już nie. Czyli zarabiają tyle ile mężczyźni, ba! chwalicie się że więcej, że jesteście lepiej wykształcone ( co prawda gówno kierunki, ale niech będzie ) ale to facet ma za was zapłacić na pierwszej/ pierwszych randkach.
Sama pisałaś że tego oczekujesz od faceta.
Chcecie równych praw, ale jak ktoś mówi o równym obowiązku ochrony ojczyzny, poborze, no to już wiecie rozumiecie, bez przesady z tymi równymi prawami.
Większość młodych kobiet teraz nie ma dzieci, ty Miri też nie masz. Więc rozumiem że pójdziesz wypełnić obowiązek ochrony ojczyzny?

1,336 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-02 12:51:06)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Szeptuch napisał/a:
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Korzystać z przywilejów równouprawnienia i patriarchatu, zwalając na mężczyzn obowiązki wynikające z tych obydwu.

konkrety a nie frazesy z wykopu.

Szeptuch napisał/a:

kobieta bierze rozwód, dostaje z automatu opiekę nad dziećmi, alimenty na siebie i dzieci, i połowę majątku, dom "no bo przecież dzieci muszą gdzieś mieszkać"

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

Szeptuch napisał/a:

I bardzo cie proszę, skończ z tym cherry pickingiem.
W żaden sposób nie odniosłaś sie to głównego wątku wypowiedzi o " wzorcach kulturowych"

Nie będę odpowiadać na próby bicia piany. Wspomnienie Andrew Tate tak samo jak Hitlera powinno kończyć dyskusję.

Przypominam, że we wzorcach kulturowych mamy też szanowanie rodziców czy opiekę nad słabszymi. Z nich też mamy rezygnować bo wzorce kulturowe są be?

Ale to ty powiedziałaś że facet jest jebanym łowcą, to jest wręcz slogan wyborczy Andrew Tate, który przyciąga tych wszystkich przegrywow na płatne kursy.

Ale to twierdzenie zostało poparte tutaj wypowiedziami kilku Panów. Zostało nawet przedstawione, przez jednego z nich, w obrazowy sposób, to mężczyzna łowi (może być też w takim razie że poluje).

Czy z tego faktu należy wnioskować, że autor twierdzenia jest przegrywem?  big_smile

1,337

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:

Generalnie to fajni faceci siedzą w realu a nie na forum ze starymi babami tongue.

Z tymi starymi babami to bym polemizował. smile

Dziś zostałem poczęstowany:

"O ty ch..jku, smarku jeden"
Całe życie przed Tobą smile

A fajni faceci wiedzą, że na forum są fajne babki i korzystają z tego kiedy dziewczyna się kąpie...
.
.
.
od rana big_smile

1,338

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
2odiak napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Generalnie to fajni faceci siedzą w realu a nie na forum ze starymi babami tongue.

Z tymi starymi babami to bym polemizował. smile

Dziś zostałem poczęstowany:

"O ty ch..jku, smarku jeden"
Całe życie przed Tobą smile

A fajni faceci wiedzą, że na forum są fajne babki i korzystają z tego kiedy dziewczyna się kąpie...
.
.
.
od rana big_smile


To przez ten GPS. Trafił nie tam dokąd zmierzał big_smile.

1,339

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Moje standardy generalnie nie zmieniły się na przestrzeni lat. Tylko jedno kryterium zostało obniżone i jest to wiek: kiedyś wolałam równolatków, teraz bardziej atrakcyjni są dla mnie mężczyźni młodsi kilka a nawet kilkanaście lat. Czyli "obniżka" dość znacząca w kwestii wieku, reszta bez zmian big_smile

1,340

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Szeptuch napisał/a:

Ale to ty powiedziałaś że facet jest jebanym łowcą, to jest wręcz slogan wyborczy Andrew Tate, który przyciąga tych wszystkich przegrywow na płatne kursy.

Andrew Tate tego nie wymyślił.

Szeptuch napisał/a:

Czy złe są tylko wzorce które były niesprawiedliwe w stosunku do kobiet ?

Dopowiadasz sobie.

Szeptuch napisał/a:

Ale równości względem zaangażowania finansowe, w sferze poznawania, to już nie. Czyli zarabiają tyle ile mężczyźni, ba! chwalicie się że więcej, że jesteście lepiej wykształcone ( co prawda gówno kierunki, ale niech będzie ) ale to facet ma za was zapłacić na pierwszej/ pierwszych randkach.

Ale dlaczego mieszasz stosunki służbowe do rytuałów godowych? Czy to że żeby zdobyć mężczyznę muszę upiec ciasto albo opierdolić mu gałę oznacza że muszę to samo robić także szefowi czy współpracownikom?

Szeptuch napisał/a:

Sama pisałaś że tego oczekujesz od faceta.
Chcecie równych praw, ale jak ktoś mówi o równym obowiązku ochrony ojczyzny, poborze, no to już wiecie rozumiecie, bez przesady z tymi równymi prawami.

Feministki są przeciwne przymusowemu poborowi, doucz się. https://en.wikipedia.org/wiki/Conscription_and_sexism

1,341 Ostatnio edytowany przez 2odiak (2023-08-02 13:12:16)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
2odiak napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Generalnie to fajni faceci siedzą w realu a nie na forum ze starymi babami tongue.

Z tymi starymi babami to bym polemizował. smile

Dziś zostałem poczęstowany:

"O ty ch..jku, smarku jeden"
Całe życie przed Tobą smile

A fajni faceci wiedzą, że na forum są fajne babki i korzystają z tego kiedy dziewczyna się kąpie...
.
.
.
od rana big_smile


To przez ten GPS. Trafił nie tam dokąd zmierzał big_smile.

Bo Hołowczyc zawsze prowadzi w maliny. Takie jest łowieckie prawo big_smile

- " To dojechaliśmy już nad te bunkry? :- Nie, ale tu też jest zajebiście"

big_smile

1,342

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Lucy-on-the-roof napisał/a:

Moje standardy generalnie nie zmieniły się na przestrzeni lat. Tylko jedno kryterium zostało obniżone i jest to wiek: kiedyś wolałam równolatków, teraz bardziej atrakcyjni są dla mnie mężczyźni młodsi kilka a nawet kilkanaście lat. Czyli "obniżka" dość znacząca w kwestii wieku, reszta bez zmian big_smile

Hahaha :-D Jakiś czas temu doszłam do podobnych wniosków. Kiedyś wolałam starszych, potem okazało się, że moi rówieśnicy dorośli i są wśród nich warci mojej uwagi a ostatecznie miłości :-), ale ciekawe, co będzie np. za dekadę ;-)

1,343

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

To wynika z kultu matki. A nie żadnego patriarchatu.

1,344

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

To wynika z kultu matki. A nie żadnego patriarchatu.

Jack ma rację. Statystycznie częściej opieka nad dziećmi jest przyznawana matce i ta dysproporcja jest bardzo duża.

1,345 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-08-02 16:44:10)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Ale to ty powiedziałaś że facet jest jebanym łowcą, to jest wręcz slogan wyborczy Andrew Tate, który przyciąga tych wszystkich przegrywow na płatne kursy.

Andrew Tate tego nie wymyślił.

Przede wszystkim Tate jest monogamistą i muzułmańskim konwertytą. I nie uczy 'łowienia', bo od lat twierdzi, żeby nie tracić czasu na debilne wyrywanie panienek, tylko żeby skupić się na sobie i znaleźć sobie wartościową kobietę, a nie pustaka-latawicę.

-edit-  przy czym ten post jest skierowany do Szeptucha

1,346 Ostatnio edytowany przez Panna de Jones (2023-08-02 16:37:19)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

To wynika z kultu matki. A nie żadnego patriarchatu.

Jack ma rację. Statystycznie częściej opieka nad dziećmi jest przyznawana matce i ta dysproporcja jest bardzo duża.

Statystycznie nie powinno Cię tu być. Przecież podobno teraz prowadzisz zajebiste życie w realu big_smile. Podobnie jak Twój przyspawany do tego forum od 13 lat kolega big_smile.

1,347

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Sama pisałaś że tego oczekujesz od faceta.
Chcecie równych praw, ale jak ktoś mówi o równym obowiązku ochrony ojczyzny, poborze, no to już wiecie rozumiecie, bez przesady z tymi równymi prawami.

Feministki są przeciwne przymusowemu poborowi, doucz się. https://en.wikipedia.org/wiki/Conscription_and_sexism

Odnośnie tego co cytujesz, to tak.....w najlepszym wypadku zdania są podzielone. Przy czym to nie jest tak, że one też chcą być powołane. Po prostu żądają parytetów na wyższych stanowiskach wojskowych i jednocześnie domagają się niższych wymagań. Jako odpowiedź USArmy, jako jedno z pierwszych, wprowadziło neutralny wiekowo i płciowo test sprawności. Efekt jest taki, że wylądowali z ręką w dupie, bo kobiety oblewają częściej niż kiedykolwiek, a przez prawnie wymuszone % zatrudnienia kobiet w niektórych komórkach/strukturach, to zatrudniają je pomimo nie spełniania wymagań. I są w kropce.

Ale to temat do osobnej dyskusji.

Bardzo fajnie podsumował Peterson ten problem posiłkując się najbardziej równouprawnionymi krajami skandynawskimi. Im większe, wymuszone równouprawnienie, tym większe różnice płciowe względem wybieranych ścieżek rozwoju zawodowego.

1,348

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Ale to ty powiedziałaś że facet jest jebanym łowcą, to jest wręcz slogan wyborczy Andrew Tate, który przyciąga tych wszystkich przegrywow na płatne kursy.

Andrew Tate tego nie wymyślił.

Przede wszystkim Tate jest monogamistą i muzułmańskim konwertytą. I nie uczy 'łowienia', bo od lat twierdzi, żeby nie tracić czasu na debilne wyrywanie panienek, tylko żeby skupić się na sobie i znaleźć sobie wartościową kobietę, a nie pustaka-latawicę.

Pewnie po to aby znaleźć tę wartościową kobietę prowadził ten biznes na kamerkach i onlyfans big_smile

1,349

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:

Tak czytam, czytam i zaczynam się zastanawiać nad jednym: czy Wy podrywacie/chcecie podrywać tylko nieznajomych?
Bo owszem, jeśli tylko to wchodzi w grę, to raczej zagadują faceci, ale, myślę, spory wpływ na to ma to, że to mężczyznom wystarczy wygląd do wzbudzenia chęci poznania. W tym sensie, że nigdy nie zagadywałam w celach podrywu obcych nie dlatego, że miałam jakieś dylematy czy przekonanie, że "facet powinien...", tylko po prostu nie czułam nigdy takiej potrzeby.
Kobiety częściej interesują się kimś, kogo znają (lepiej czy gorzej, bez znaczenia). I wtedy, owszem, podrywamy, zagadujemy, tworzymy okazje i takie tam. Ale, poważnie, nie znam kobiety, która zobaczyłaby faceta w sklepie czy gdzieś tam i od razu miała w głowie podryw czy coś w ten deseń.
Tak że, myślę, to nie kwestia ewentualnie przestarzałych standardów, a momentu, w którym dana płeć odczuwa zainteresowanie.

Odpowiedź na twoje pytanie jest bardzo prosta. To nie tak, że my chcemy podrywać tylko nieznajome dziewczyny, nie mamy innego wyboru, a przynajmniej ja. To całkowicie oczywiste, że lepiej byłoby próbować z jakąś znajomą dziewczyną ale najpierw trzeba by było taką mieć. Ja nie mam żadnych koleżanek ani nawet znajomych dziewczyn w podobnym wieku i wolnych więc pozostają tylko nieznajome. Wiele bym dał żeby mieć choć jakieś znajome, już nawet nie jako kandydatki na partnerkę ale chociaż mieć z kim porozmawiać i poznać zdanie kobiet na różne tematy, ale nie mam więc zostaje tylko forum. Podejrzewam, że nie jestem jedynym w takiej sytuacji.

Robsonpl napisał/a:

Obie wersje są możliwe ale musisz wiedzieć, że kobieta nie powie "spodobałeś mi się i chcę się z tobą umówić na randkę". Dlatego, że ich strategie są bierne to stosują inne metody. Na przykład seksowny strój, makijaż, subtelne spojrzenia. Albo na przykład tą omawianą chusteczkę. Generalnie przekaz słowny (w sensie logicznego znaczenia słów) o ile dobrze pamiętam to ok. 15% całości komunikatu. Resztę stanowią inne czynniki np. głos, spojrzenia, mowa ciała, energia itp. W przypadku tej teoretycznej chusteczki dla wprawnego faceta łatwo będzie się zorientować jaki był cel upuszczenia tej chusteczki, po sposobie w jaki reaguje kobieta na rozmowę. Czy na przykład utrzymuje długi kontakt wzorkowy, uśmiecha się do Ciebie, jak coś mówisz to potakuje, czy Cię dotyka niby przypadkowo (bardzo silny sygnał). Problemem wielu facetów jest to, że nie widzą takich sygnałów a kobiety się wkurzają "jak on mógł tego nie zauważyć". Nie jest to naturalny sposób komunikacji dla faceta bo my jesteśmy bardziej bezpośredni i lubimy kawę na ławę. Kobiety są bardziej subtelne. Lubią domysły, niedopowiedzenia, aluzje. Więc jeśli chcesz mieć dobre efekty z kobietami musisz się nauczyć te sygnały rozpoznawać. Można to czynić jedynie poprzez praktykę.
Wracając jeszcze do tematu chusteczki to nie ma do końca znaczenia czy to upuszczenie było przypadkowe czy celowe. W obu przypadkach masz pretekst do zaczęcia rozmowy.

Zanim trafiłem na to forum w ogóle nie wiedziałem, że istnieją jakieś sygnały czy inne czynniki jak ten głos, spojrzenia itd. W przypadku chusteczki podniósłbym ją i oddał ale zrobiłbym to z czystej życzliwości i nawet bym nie pomyślał, że to mógł być jakiś znak. Piszesz, że nauczyć się rozpoznawania sygnałów można jedynie poprzez praktykę ale co dokładnie przez to rozumiesz? Musiałbym się o tym dowiedzieć jakieś 10 lat temu i wtedy jeszcze w liceum zacząć wprowadzać to w życie. Teraz nie mam nawet żadnej znajomej do pogadania, a co dopiero do trenowania odczytywania sygnałów. Jak byś proponował uczyć się tego zaczynając całkowicie od zera, powiedzmy od poziomu 15 latka nie mając koleżanek ze szkoły itd?

M!ri napisał/a:

Ależ proszę bardzo. Kobieta będzie parła na relację, sama zagada, do domu zaprosi. To facet weźmie. Jak mu się sama do łóżka pcha to kto by nie skorzystał? I mogą sobie tak żyć wiele lat, a rozwijania relacji, ślubu, dzieci brak. Bo ta dziewczyna i ukladanie z nią życia nie jest spełnieniem marzeń tego faceta. Ile to jest takich przechodzonych związków nawet i 10 letnich. Potem się rozstają, bo to nie może się inaczej skończyć i dziewczyna jest x lat w plecy, być może już bez szans na dzieci, zamiast inwestowania czasu i pieniędzy w siebie służyła za materac, sprzątaczkę i opiekunkę.

Wybacz M!ri ale to co teraz piszesz jest bardzo niesprawiedliwe. Poznanie się z drugą osobą, nawiązanie relacji czy nawet wejście w związek powinno być czymś przyjemnym, czymś co urozmaica nasze życie, czymś co daje radość i ekscytację, a wy opisujecie to "zagadanie" jak sprawdzian albo rozmowę kwalifikacyjną. To ja jako facet muszę się jak najbardziej postarać, jak najwięcej napracować, dać z siebie wszystko albo nawet coś poświęcić tylko po to by znaleźć się na liście kandydatów? Powiedz mi czym to się różni od tego co właśnie napisałaś o facetach, którzy "biorą" jeśli kobieta sama daje? Oczywiście może się tak zdarzyć, że jeśli kobieta zagada pierwsza to facet skorzysta i nie da nic od siebie ale może się też zdarzyć, że będzie poczuje się doceniony jak nigdy wcześniej i będzie robił wszystko by się jej odwdzięczyć. Tak samo może być kobieta, którą facet facet potraktuję jak księżniczkę, a ona go tylko wykorzysta i zostali ale może być też taka, która to doceni będzie go traktować jak księcia. Jakąkolwiek relację powinno się budować razem z takim samym zaangażowaniem od samego początku więc moim zdaniem nie ma znaczenia kto pierwszy zagada, ważniejsze jest czy oboje będą w równym stopniu utrzymywać tą relację.

1,350

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

To wynika z kultu matki. A nie żadnego patriarchatu.

Cwane ,ale mało precyzyjne,  kult matki był częścią patriarchatu, jak kult ojca,władzy,władcy,głowy rodziny króla ( w praktyce różnie  z tym,czasem pic na wodę )
Pytanie skąd się wzięły rozwody i kto je wymyślił, razem z oddawaniem dzieci pod opiekę matek,komu to było wygodne bardziej oraz pogląd że kobiety bardziej się nadają do opieki nad nimi  że to bardziej naturalne jest
Kto o tym zaczął decydować korzystając z przekonania o więzi matki z dzieckiem,wygląda to trochę na strzał w kolano z naszej strony
panowie nie ma to tamto.

1,351

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Odpowiedź na twoje pytanie jest bardzo prosta. To nie tak, że my chcemy podrywać tylko nieznajome dziewczyny, nie mamy innego wyboru, a przynajmniej ja. To całkowicie oczywiste, że lepiej byłoby próbować z jakąś znajomą dziewczyną ale najpierw trzeba by było taką mieć. Ja nie mam żadnych koleżanek ani nawet znajomych dziewczyn w podobnym wieku i wolnych więc pozostają tylko nieznajome. Wiele bym dał żeby mieć choć jakieś znajome, już nawet nie jako kandydatki na partnerkę ale chociaż mieć z kim porozmawiać i poznać zdanie kobiet na różne tematy, ale nie mam więc zostaje tylko forum. Podejrzewam, że nie jestem jedynym w takiej sytuacji.


Co Ty stary? Na ochotnika chcesz się ładować do friendzone?:)
Chcesz robić za tampon emocjonalny?

1,352

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
paslawek napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Wrzucanie dzieci matce wcale nie jest korzystne dla kobiet i wynika wprost z patriarchatu. Równouprawnienie będzie gdy gówniaki będą wpychane co najmniej tak samo często ojcom.

To wynika z kultu matki. A nie żadnego patriarchatu.

Cwane ,ale mało precyzyjne,  kult matki był częścią patriarchatu, jak kult ojca,władzy,władcy,głowy rodziny króla ( w praktyce różnie  z tym,czasem pic na wodę )
Pytanie skąd się wzięły rozwody i kto je wymyślił, razem z oddawaniem dzieci pod opiekę matek,komu to było wygodne bardziej oraz pogląd że kobiety bardziej się nadają do opieki nad nimi  że to bardziej naturalne jest
Kto o tym zaczął decydować korzystając z przekonania o więzi matki z dzieckiem,wygląda to trochę na strzał w kolano z naszej strony
panowie nie ma to tamto.

Uwaga panie i panowie - ślisko od wazeliny.

Nie wiem komu się chcesz tak przypodobać, ale nie tędy droga. Jebiesz farmazonami mocniej, niż najwięksi pantoflarze jakich w życiu poznałem.

1,353 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2023-08-02 19:34:22)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ma rację. Kobieta ma instynkt macierzyński kocha bezwarunkowo. Biologii nie zmienisz.

1,354

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Socjallibertarianin napisał/a:

Ma rację. Kobieta ma instynkt macierzyński kocha bezwarunkowo. Biologii nie zmienisz.

Ale bezwarunkowo kocha Tylko dziecko.
Faceta już nie.

1,355

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
paslawek napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

To wynika z kultu matki. A nie żadnego patriarchatu.

Cwane ,ale mało precyzyjne,  kult matki był częścią patriarchatu, jak kult ojca,władzy,władcy,głowy rodziny króla ( w praktyce różnie  z tym,czasem pic na wodę )
Pytanie skąd się wzięły rozwody i kto je wymyślił, razem z oddawaniem dzieci pod opiekę matek,komu to było wygodne bardziej oraz pogląd że kobiety bardziej się nadają do opieki nad nimi  że to bardziej naturalne jest
Kto o tym zaczął decydować korzystając z przekonania o więzi matki z dzieckiem,wygląda to trochę na strzał w kolano z naszej strony
panowie nie ma to tamto.

Uwaga panie i panowie - ślisko od wazeliny.

Nie wiem komu się chcesz tak przypodobać, ale nie tędy droga. Jebiesz farmazonami mocniej, niż najwięksi pantoflarze jakich w życiu poznałem.

Oj nie spodobało się big_smile
Jaki argumencik nie wisz czasem maurelciu big_smile
komu komu bo idę do domu big_smile
jakiś ty głupi okazuje się 
słabiutko młody słabiutko
A gdzie ty chcesz iść  dokąd to ?
Kto tobie ma obciągnąć w nagrodę za solidarność plemników ?
zara się zlecą na pomoc i chętni to zrobić big_smile

paslawek to simp, pantofel, biały rycerz czy kukold ?  big_smile

1,356

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
paslawek napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
paslawek napisał/a:

Cwane ,ale mało precyzyjne,  kult matki był częścią patriarchatu, jak kult ojca,władzy,władcy,głowy rodziny króla ( w praktyce różnie  z tym,czasem pic na wodę )
Pytanie skąd się wzięły rozwody i kto je wymyślił, razem z oddawaniem dzieci pod opiekę matek,komu to było wygodne bardziej oraz pogląd że kobiety bardziej się nadają do opieki nad nimi  że to bardziej naturalne jest
Kto o tym zaczął decydować korzystając z przekonania o więzi matki z dzieckiem,wygląda to trochę na strzał w kolano z naszej strony
panowie nie ma to tamto.

Uwaga panie i panowie - ślisko od wazeliny.

Nie wiem komu się chcesz tak przypodobać, ale nie tędy droga. Jebiesz farmazonami mocniej, niż najwięksi pantoflarze jakich w życiu poznałem.

Oj nie spodobało się big_smile
Jaki argumencik nie wisz czasem maurelciu big_smile
komu komu bo idę do domu big_smile
jakiś ty głupi okazuje się 
słabiutko młody słabiutko
A gdzie ty chcesz iść  dokąd to ?
Kto tobie ma obciągnąć w nagrodę za solidarność plemników ?
zara się zlecą na pomoc i chętni to zrobić big_smile

paslawek to simp, pantofel, biały rycerz czy kukold ?  big_smile


Żal mu, że po 13 latach nikt mu tu nie chce posmarować big_smile Nie jego wina, że odbiera wszystko personalnie.

1,357

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Sama pisałaś że tego oczekujesz od faceta.
Chcecie równych praw, ale jak ktoś mówi o równym obowiązku ochrony ojczyzny, poborze, no to już wiecie rozumiecie, bez przesady z tymi równymi prawami.

Feministki są przeciwne przymusowemu poborowi, doucz się. https://en.wikipedia.org/wiki/Conscription_and_sexism

Odnośnie tego co cytujesz, to tak.....w najlepszym wypadku zdania są podzielone. Przy czym to nie jest tak, że one też chcą być powołane. Po prostu żądają parytetów na wyższych stanowiskach wojskowych i jednocześnie domagają się niższych wymagań. Jako odpowiedź USArmy, jako jedno z pierwszych, wprowadziło neutralny wiekowo i płciowo test sprawności. Efekt jest taki, że wylądowali z ręką w dupie, bo kobiety oblewają częściej niż kiedykolwiek, a przez prawnie wymuszone % zatrudnienia kobiet w niektórych komórkach/strukturach, to zatrudniają je pomimo nie spełniania wymagań. I są w kropce.

Ale to temat do osobnej dyskusji.

Bardzo fajnie podsumował Peterson ten problem posiłkując się najbardziej równouprawnionymi krajami skandynawskimi. Im większe, wymuszone równouprawnienie, tym większe różnice płciowe względem wybieranych ścieżek rozwoju zawodowego.

Miałem cię za bystrzejszego. Peterson to szur może i dobry couch ale z d filozof. Na dodatek mocno prorosyjski. Taki przerośnięty mały królewicz.

1,358

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Socjallibertarianin napisał/a:

Ma rację. Kobieta ma instynkt macierzyński kocha bezwarunkowo. Biologii nie zmienisz.

Nie słyszałam o dodatkowym organie do bezwarunkowego kochania . Niech mi ktoś podpowie gdzie go szukać plisss.

1,359 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-08-02 20:17:25)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Panna de Jones napisał/a:
paslawek napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Uwaga panie i panowie - ślisko od wazeliny.

Nie wiem komu się chcesz tak przypodobać, ale nie tędy droga. Jebiesz farmazonami mocniej, niż najwięksi pantoflarze jakich w życiu poznałem.

Oj nie spodobało się big_smile
Jaki argumencik nie wisz czasem maurelciu big_smile
komu komu bo idę do domu big_smile
jakiś ty głupi okazuje się 
słabiutko młody słabiutko
A gdzie ty chcesz iść  dokąd to ?
Kto tobie ma obciągnąć w nagrodę za solidarność plemników ?
zara się zlecą na pomoc i chętni to zrobić big_smile

paslawek to simp, pantofel, biały rycerz czy kukold ?  big_smile


Żal mu, że po 13 latach nikt mu tu nie chce posmarować big_smile Nie jego wina, że odbiera wszystko personalnie.

"kto nie idzie z nami maszeruje przeciw nam" big_smile gonić baby do bachorów - kult matki
big_smile
To taki sam przygłup i płatek śniegu jak Julki z tłitera i durnie z wykopu   jota w jotę
takie niewiadomoco, bez jaj ni pies ni wydra coś na kształt świdra

Jack Sparrow napisał/a:

Uwaga panie i panowie - ślisko od wazeliny.

.

Robsonpl napisał/a:

Jack ma rację. Statystycznie .

Jeden chętny jest big_smile nawet narzeczoną zostawi i już leci  tutaj

1,360

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Zanim trafiłem na to forum w ogóle nie wiedziałem, że istnieją jakieś sygnały czy inne czynniki jak ten głos, spojrzenia itd.

Sorry ale to nie jest normalne że mając tyle lat nie kumasz takich rzeczy. Komunikacja niewerbalna występuje wszędzie, nie tylko w relacjach romantycznych. Może powinieneś iść na trening umiejętności społecznych. (Tak, jest coś takiego)

Shinigami napisał/a:

To ja jako facet muszę się jak najbardziej postarać, jak najwięcej napracować, dać z siebie wszystko albo nawet coś poświęcić tylko po to by znaleźć się na liście kandydatów?

A uważasz że kobieta żeby zwrócić uwagę mężczyzny to nie musi się napracować? Utrzymać figurę, założyć kieckę, uczesać, umalować. Samo się nie robi.

1,361 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-08-03 07:29:38)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Socjallibertarianin napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Feministki są przeciwne przymusowemu poborowi, doucz się. https://en.wikipedia.org/wiki/Conscription_and_sexism

Odnośnie tego co cytujesz, to tak.....w najlepszym wypadku zdania są podzielone. Przy czym to nie jest tak, że one też chcą być powołane. Po prostu żądają parytetów na wyższych stanowiskach wojskowych i jednocześnie domagają się niższych wymagań. Jako odpowiedź USArmy, jako jedno z pierwszych, wprowadziło neutralny wiekowo i płciowo test sprawności. Efekt jest taki, że wylądowali z ręką w dupie, bo kobiety oblewają częściej niż kiedykolwiek, a przez prawnie wymuszone % zatrudnienia kobiet w niektórych komórkach/strukturach, to zatrudniają je pomimo nie spełniania wymagań. I są w kropce.

Ale to temat do osobnej dyskusji.

Bardzo fajnie podsumował Peterson ten problem posiłkując się najbardziej równouprawnionymi krajami skandynawskimi. Im większe, wymuszone równouprawnienie, tym większe różnice płciowe względem wybieranych ścieżek rozwoju zawodowego.

Miałem cię za bystrzejszego. Peterson to szur może i dobry couch ale z d filozof. Na dodatek mocno prorosyjski. Taki przerośnięty mały królewicz.

Jaki znowu filozof? To psycholog kliniczny i wykładowca akademicki.

1,362

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Hajduczek napisał/a:
Socjallibertarianin napisał/a:

Ma rację. Kobieta ma instynkt macierzyński kocha bezwarunkowo. Biologii nie zmienisz.

Nie słyszałam o dodatkowym organie do bezwarunkowego kochania . Niech mi ktoś podpowie gdzie go szukać plisss.

Jest coś takiego, że matki są lepszymi rodzicami w początkowym okresie rozwojowym dziecka, a ojcowie w drugim. Nie pamiętam już dokładnie, ale granica to było jakieś 4-5-7 lat (?). Miałem o tym na psychologii na studiach. Generalnie chodzi o ten mechanizm:

https://www.youtube.com/shorts/3IiUI5HJ … ture=share

1,363 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-08-03 08:08:16)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
paslawek napisał/a:
Panna de Jones napisał/a:

Żal mu, że po 13 latach nikt mu tu nie chce posmarować big_smile Nie jego wina, że odbiera wszystko personalnie.

"kto nie idzie z nami maszeruje przeciw nam" big_smile gonić baby do bachorów - kult matki
big_smile
To taki sam przygłup i płatek śniegu jak Julki z tłitera i durnie z wykopu   jota w jotę
takie niewiadomoco, bez jaj ni pies ni wydra coś na kształt świdra

Gdybyś nie był takim tumanem, to akurat wiedziałbyś, że z patriarchatu wynikała narzucona rola społeczna kury domowej i klaczy rozpłodowej, bo opieki nad dzieckiem, które się liczyło, czyli męskiej, kobiety były pozbawiane bardzo szybciutko. Jak tylko męskie dziecię osiągało jako-taką samodzielność (czyt. przeżyło wiek powszechnych chorób dziecięcych, gdzie śmiertelność była bardzo wysoka). Rytuał przejścia pod pieczę ojca nazywa się postrzyżynami i w szczątkowej formie przetrwał do dziś.

Ale nie....po co czytać.....lepiej pierdolić te feministyczne farmazony....bo jakoś trzeba uzasadnić życiowe wybory.



I ogarnijcie, że nie bez przyczyny mam zablokowaną możliwość kontaktu.

1,364

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:

A uważasz że kobieta żeby zwrócić uwagę mężczyzny to nie musi się napracować? Utrzymać figurę, założyć kieckę, uczesać, umalować. Samo się nie robi.

Podobno robią to dla siebie. smile

1,365

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Legat napisał/a:
M!ri napisał/a:

A uważasz że kobieta żeby zwrócić uwagę mężczyzny to nie musi się napracować? Utrzymać figurę, założyć kieckę, uczesać, umalować. Samo się nie robi.

Podobno robią to dla siebie. smile

Tiaaa była tu taka jedna, wewnątrzsterowna tongue Tańczyła jak jej zagrali ale "ona tak chciała sama z siebie" wink

Posty [ 1,301 do 1,365 z 1,463 ]

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024