Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 1,463 ]

66 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-07-09 15:32:50)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Mozesz rozwinac swoja mysl?
Bo jak rozumiem, moglabys sie zwiazac z facetem ktory jest nie do konca atrakcyjny fizycznie ale nadrabia to innymi cechami, tak?

Sorry, ale odnoszę wrażenie, jakbym rozmawiała z nastolatkiem, który nie ogarnia oczywistych kwestii.

Zacznijmy od tego, że zależy co dla kogo oznacza "nie do końca jest atrakcyjny fizycznie", bo - jak wcześniej pisałam - atrakcyjność to cały zestaw cech, ale jeśli spojrzeć wyłącznie na tę fizyczną stronę, która naprawdę nie jest najważniejsza, to są takie elementy, których nie zaakceptuję, nawet jeśli gro kobiet uzna faceta za swój ideał, a są takie, które nawet jeśli nie są doskonałe, to w niczym mu nie ujmują. I tak, sposób bycia, jego emocjonalność, charakter bywają o wiele bardziej pociągające od idealnie wyrzeźbionego ciała, zwłaszcza że na pewnym etapie facet przestaje być już męski, nawet jeśli jego mózg ulega takiemu skrzywieniu, że w zachwycie nad sobą nie jest w stanie tego zauważyć.

Ponadto, a może przede wszystkim, ludzie z wiekiem się zmieniają i naiwnością jest wierzyć, że ta wizualna strona będzie przez całe dekady na tym samym poziomie, a jednak osoby w wieloletnich związkach nadal się kochają, pożądają, są dla siebie atrakcyjni. Rozumiem, że dla Ciebie taki scenariusz to abstrakcja? Jeśli patrzeć na to w taki sposób, jak wzajemnie oceniają się nastolatkowie, a do tego sprowadzają się Twoje wypowiedzi, to się nie dogadamy.

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Mariusz 1984 (2023-07-09 15:41:14)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Mozesz rozwinac swoja mysl?
Bo jak rozumiem, moglabys sie zwiazac z facetem ktory jest nie do konca atrakcyjny fizycznie ale nadrabia to innymi cechami, tak?

Sorry, ale odnoszę wrażenie, jakbym rozmawiała z nastolatkiem, który nie ogarnia oczywistych kwestii.

Zacznijmy od tego, że zależy co dla kogo oznacza "nie do końca jest atrakcyjny fizycznie", bo - jak wcześniej pisałam - atrakcyjność to cały zestaw cech, ale jeśli spojrzeć wyłącznie na tę fizyczną, to są takie elementy, których nie zaakceptuję, nawet jeśli gro kobiet uzna faceta za ideał, a są takie, które nawet jeśli nie są doskonałe, to w niczym mu nie ujmują. I tak, sposób bycia, jego emocjonalność, charakter bywają o wiele bardziej pociągające od idealnie wyrzeźbionego ciała, zwłaszcza że na pewnym etapie taki facet przestaje być męski, nawet jeśli jego mózg ulega takiemu skrzywieniu, że w zachwycie nad sobą już tego nie zauważa.

A ja ma wrazenie ze rozmawiam z kims kto ma problem ze soba lub zaakceptowaniem cudzego punktu widzenia.
Otoz atrakcyjnosc fizycznia to caloksztalt cech ( ciało, twarz, fryzura, uzebienie, zadbane dlonie itp itp ) ktore sprawiaja ze dana osoba wzbudza w Tobie fizyczne porzadnie.
Atrakcyjnosc powiedzmy " intelektualna "to zestaw cech ktore sprawiaja ze chcesz z ta osoba rozmawiac, spedzac czas, itd itp.
I jak zlozymy te 2 czynniki razem, tworzy nam sie caloksztalt.
Masz meza? Jak wyglada pod wzgledem fizycznym? Chodzi na silownie, jest zadbany? Bierze prysznic? Obcina paznokcie? Uzywa perfum?


Ponadto, a może przede wszystkim, ludzie z wiekiem się zmieniają i naiwnością jest wierzyć, że ta wizualna strona będzie przez całe dekady na tym samym poziomie,

Nie bedzie, ale kazdy automatycznie dba zeby jak najdluzej byc atrakcyjnym? Dlaczego kobiety wstrzykuja botoks, robia rzesy, brwi paznokcie. Dlaczego wybielamy zeby? Dlaczego chodzimy na silownie?

a jednak osoby w wieloletnich związkach nadal się kochają, pożądają, są dla siebie atrakcyjni.

Rozumiem, że dla Ciebie taki scenariusz to abstrakcja?

Nie jest to abstrakcja. To co teraz napisalas to " gaslighting" jedna z form manipulacji wink spoko,za stary jestem zeby na to sie zlowic. Ale probuj dalej  :*

Jeśli patrzeć na to w taki sposób, jak wzajemnie oceniają się nastolatkowie, a do tego sprowadzają się Twoje wypowiedzi, to się nie dogadamy.

68

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Obniżają standardy? A może podwyższają?
I nie wystarczy już ładna buźka i czas na siłowni by uznać kogoś za atrakcyjnego partnera?

Obniżają standardy dotyczące wyglądu, a podwyższają te, dotyczące całej reszty.

A skąd wiesz, że ten facet fizycznie jej sie nie podoba? Skąd takie założenie, że ona obniżyła standardy i sypia z gościem, który jej się nic a nic nie podoba?
Pomyslała sobie: kija tam, stara się robie, żaden mnie nie zechce już,  o ten lata za mna, brzydki, nie podoba mi się, ale co tam, będe z nim sypiać (niewiadomo poco) i wejde z nim w związek (niewiadomo po co).
Zakład, że jej sie on podoba, a zazdrosny ex wypisuje, że zamieniła go na brzydszy model big_smile

Nie nic a nic. Po prostu bierze sobie przeciętniaka, który niezbyt jej się podoba, ale też nie jest brzydalem, na widok którego bierze ją na wymioty.

69

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Mozesz rozwinac swoja mysl?
Bo jak rozumiem, moglabys sie zwiazac z facetem ktory jest nie do konca atrakcyjny fizycznie ale nadrabia to innymi cechami, tak?

Sorry, ale odnoszę wrażenie, jakbym rozmawiała z nastolatkiem, który nie ogarnia oczywistych kwestii.

Zacznijmy od tego, że zależy co dla kogo oznacza "nie do końca jest atrakcyjny fizycznie", bo - jak wcześniej pisałam - atrakcyjność to cały zestaw cech, ale jeśli spojrzeć wyłącznie na tę fizyczną, to są takie elementy, których nie zaakceptuję, nawet jeśli gro kobiet uzna faceta za ideał, a są takie, które nawet jeśli nie są doskonałe, to w niczym mu nie ujmują. I tak, sposób bycia, jego emocjonalność, charakter bywają o wiele bardziej pociągające od idealnie wyrzeźbionego ciała, zwłaszcza że na pewnym etapie taki facet przestaje być męski, nawet jeśli jego mózg ulega takiemu skrzywieniu, że w zachwycie nad sobą już tego nie zauważa.

A ja ma wrazenie ze rozmawiam z kims kto ma problem ze soba lub zaakceptowaniem cudzego punktu widzenia.
Otoz atrakcyjnosc fizycznia to caloksztalt cech ( ciało, twarz, fryzura, uzebienie, zadbane dlonie itp itp ) ktore sprawiaja ze dana osoba wzbudza w Tobie fizyczne porzadnie.
Atrakcyjnosc powiedzmy " intelektualna "to zestaw cech ktore sprawiaja ze chcesz z ta osoba rozmawiac, spedzac czas, itd itp.
I jak zlozymy te 2 czynniki razem, tworzy nam sie caloksztalt.
Masz meza? Jak wyglada pod wzgledem fizycznym? Chodzi na silownie, jest zadbany? Bierze prysznic? Obcina paznokcie? Uzywa perfum?


Ponadto, a może przede wszystkim, ludzie z wiekiem się zmieniają i naiwnością jest wierzyć, że ta wizualna strona będzie przez całe dekady na tym samym poziomie,

Nie bedzie, ale kazdy automatycznie dba zeby jak najdluzej byc atrakcyjnym? Dlaczego kobiety wstrzykuja botoks, robia rzesy, brwi paznokcie. Dlaczego wybielamy zeby? Dlaczego chodzimy na silownie?

a jednak osoby w wieloletnich związkach nadal się kochają, pożądają, są dla siebie atrakcyjni.

Rozumiem, że dla Ciebie taki scenariusz to abstrakcja?

Nie jest to abstrakcja. To co teraz napisalas to " gaslighting" jedna z form manipulacji wink spoko,za stary jestem zeby na to sie zlowic. Ale probuj dalej  :*

Jeśli patrzeć na to w taki sposób, jak wzajemnie oceniają się nastolatkowie, a do tego sprowadzają się Twoje wypowiedzi, to się nie dogadamy.

Doskonale wiem czym jest gaslighting, po Twoim poście wiem też, że nie rozumiesz tego pojęcia.
Do reszty ewentualnie odniosę się, jak poukładasz tekst, bo teraz wszystko ze sobą pomieszałeś.

70

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Obniżają standardy dotyczące wyglądu, a podwyższają te, dotyczące całej reszty.

A skąd wiesz, że ten facet fizycznie jej sie nie podoba? Skąd takie założenie, że ona obniżyła standardy i sypia z gościem, który jej się nic a nic nie podoba?
Pomyslała sobie: kija tam, stara się robie, żaden mnie nie zechce już,  o ten lata za mna, brzydki, nie podoba mi się, ale co tam, będe z nim sypiać (niewiadomo poco) i wejde z nim w związek (niewiadomo po co).
Zakład, że jej sie on podoba, a zazdrosny ex wypisuje, że zamieniła go na brzydszy model big_smile

Nie nic a nic. Po prostu bierze sobie przeciętniaka, który niezbyt jej się podoba, ale też nie jest brzydalem, na widok którego bierze ją na wymioty.

Czy to jest bezdomna, która nie ma gdzie mieszkac? Czy 19 latka po maturze, która sobie bierze 50 latka aby ją utrzymywał? Czy matka 10ga dzieci, która się nie ma gdzie podziać?

Po co kobieta miałaby sie wiązać z mężczyzną, z którym nie ma ochoty iśc do łóżka? Jest w tym jakis sens? Nie mogą się po prostu kolegować?

71

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Ela210 napisał/a:

Obniżają standardy? A może podwyższają?
I nie wystarczy już ładna buźka i czas na siłowni by uznać kogoś za atrakcyjnego partnera?

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Druga sprawa, jak ze mną była to śmiała się z takich, z jakim obecnie jest. Co pokazuje, że tacy nigdy nie byli jej spełnieniem marzeń. Tzn na pewno nie sa spełnieniem marzen żadnej w miare ładnej dziewczyny, która ma wybór.

Myślę, że sam wygląd nie wystarcza, jak już wcześniej wspominałem dla obu stron. Trochę jak dychotomia myślenia to wygląda, czyli uciekanie w skrajności.
"Jestes przystojny i wysportowany? Na pewno to twoje jedyne zalety". XD

Cóż mogę powiedzieć. Temat odnosil się do pożądania i spraw seksualnych, a nie samych związków.

72

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Cóż mogę powiedzieć. Temat odnosil się do pożądania i spraw seksualnych, a nie samych związków.

\
Jeśli jest tak jak piszesz, to ta dziewczyna jest w związku i to z osobą, która pciąga ją fizycznie,

73

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

A skąd wiesz, że ten facet fizycznie jej sie nie podoba? Skąd takie założenie, że ona obniżyła standardy i sypia z gościem, który jej się nic a nic nie podoba?
Pomyslała sobie: kija tam, stara się robie, żaden mnie nie zechce już,  o ten lata za mna, brzydki, nie podoba mi się, ale co tam, będe z nim sypiać (niewiadomo poco) i wejde z nim w związek (niewiadomo po co).
Zakład, że jej sie on podoba, a zazdrosny ex wypisuje, że zamieniła go na brzydszy model big_smile

Nie nic a nic. Po prostu bierze sobie przeciętniaka, który niezbyt jej się podoba, ale też nie jest brzydalem, na widok którego bierze ją na wymioty.

Czy to jest bezdomna, która nie ma gdzie mieszkac? Czy 19 latka po maturze, która sobie bierze 50 latka aby ją utrzymywał? Czy matka 10ga dzieci, która się nie ma gdzie podziać?

Po co kobieta miałaby sie wiązać z mężczyzną, z którym nie ma ochoty iśc do łóżka? Jest w tym jakis sens? Nie mogą się po prostu kolegować?

Bo chce założyć rodzinę i się ustatkować, a przystojniacy już jej nie chcą (albo nie są zainteresowani stałym związkiem). Ewentualnie ma dziecko i szuka kogoś, kto je utrzyma.

74

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Sorry, ale odnoszę wrażenie, jakbym rozmawiała z nastolatkiem, który nie ogarnia oczywistych kwestii.

Zacznijmy od tego, że zależy co dla kogo oznacza "nie do końca jest atrakcyjny fizycznie", bo - jak wcześniej pisałam - atrakcyjność to cały zestaw cech, ale jeśli spojrzeć wyłącznie na tę fizyczną, to są takie elementy, których nie zaakceptuję, nawet jeśli gro kobiet uzna faceta za ideał, a są takie, które nawet jeśli nie są doskonałe, to w niczym mu nie ujmują. I tak, sposób bycia, jego emocjonalność, charakter bywają o wiele bardziej pociągające od idealnie wyrzeźbionego ciała, zwłaszcza że na pewnym etapie taki facet przestaje być męski, nawet jeśli jego mózg ulega takiemu skrzywieniu, że w zachwycie nad sobą już tego nie zauważa.

A ja ma wrazenie ze rozmawiam z kims kto ma problem ze soba lub zaakceptowaniem cudzego punktu widzenia.
Otoz atrakcyjnosc fizycznia to caloksztalt cech ( ciało, twarz, fryzura, uzebienie, zadbane dlonie itp itp ) ktore sprawiaja ze dana osoba wzbudza w Tobie fizyczne porzadnie.
Atrakcyjnosc powiedzmy " intelektualna "to zestaw cech ktore sprawiaja ze chcesz z ta osoba rozmawiac, spedzac czas, itd itp.
I jak zlozymy te 2 czynniki razem, tworzy nam sie caloksztalt.
Masz meza? Jak wyglada pod wzgledem fizycznym? Chodzi na silownie, jest zadbany? Bierze prysznic? Obcina paznokcie? Uzywa perfum?


Ponadto, a może przede wszystkim, ludzie z wiekiem się zmieniają i naiwnością jest wierzyć, że ta wizualna strona będzie przez całe dekady na tym samym poziomie,

Nie bedzie, ale kazdy automatycznie dba zeby jak najdluzej byc atrakcyjnym? Dlaczego kobiety wstrzykuja botoks, robia rzesy, brwi paznokcie. Dlaczego wybielamy zeby? Dlaczego chodzimy na silownie?

a jednak osoby w wieloletnich związkach nadal się kochają, pożądają, są dla siebie atrakcyjni.

Rozumiem, że dla Ciebie taki scenariusz to abstrakcja?

Nie jest to abstrakcja. To co teraz napisalas to " gaslighting" jedna z form manipulacji wink spoko,za stary jestem zeby na to sie zlowic. Ale probuj dalej  :*

Jeśli patrzeć na to w taki sposób, jak wzajemnie oceniają się nastolatkowie, a do tego sprowadzają się Twoje wypowiedzi, to się nie dogadamy.

Doskonale wiem czym jest gaslighting, po Twoim poście wiem też, że nie rozumiesz tego pojęcia.
Do reszty ewentualnie odniosę się, jak poukładasz tekst, bo teraz wszystko ze sobą pomieszałeś.

Jadę autem, sorry:) myślę że względnie inteligenta osoba rozczyta mój post, prawda?:)

75

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie nic a nic. Po prostu bierze sobie przeciętniaka, który niezbyt jej się podoba, ale też nie jest brzydalem, na widok którego bierze ją na wymioty.

Czy to jest bezdomna, która nie ma gdzie mieszkac? Czy 19 latka po maturze, która sobie bierze 50 latka aby ją utrzymywał? Czy matka 10ga dzieci, która się nie ma gdzie podziać?

Po co kobieta miałaby sie wiązać z mężczyzną, z którym nie ma ochoty iśc do łóżka? Jest w tym jakis sens? Nie mogą się po prostu kolegować?

Bo chce założyć rodzinę i się ustatkować, a przystojniacy już jej nie chcą (albo nie są zainteresowani stałym związkiem). Ewentualnie ma dziecko i szuka kogoś, kto je utrzyma.

I robi sobie dziecko z jakimś facetem, który jej się nie podoba, nie pociąga fizyznie z żaden sposób a z którym na dodatek właśnie będziee chodzić do łóżka, na dodatek (po raz drugi) jest trwale bezrobotna i bezdomna, wiec wpada na pomysł posiadania dziecka i ślubu i aby ten facet ich utrzymywał.

Teraz pytanie, co by miała z życia z facetem, z którym nie chce być, rodzi podobne do niego dziecko, które musi wychowywać, na dodatek jest ubezwłasnowolniona finansowo i zdana na łaskę męża, który jej się nie podoba,

76

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Czy to jest bezdomna, która nie ma gdzie mieszkac? Czy 19 latka po maturze, która sobie bierze 50 latka aby ją utrzymywał? Czy matka 10ga dzieci, która się nie ma gdzie podziać?

Po co kobieta miałaby sie wiązać z mężczyzną, z którym nie ma ochoty iśc do łóżka? Jest w tym jakis sens? Nie mogą się po prostu kolegować?

Bo chce założyć rodzinę i się ustatkować, a przystojniacy już jej nie chcą (albo nie są zainteresowani stałym związkiem). Ewentualnie ma dziecko i szuka kogoś, kto je utrzyma.

I robi sobie dziecko z jakimś facetem, który jej się nie podoba, nie pociąga fizyznie z żaden sposób a z którym na dodatek właśnie będziee chodzić do łóżka, na dodatek (po raz drugi) jest trwale bezrobotna i bezdomna, wiec wpada na pomysł posiadania dziecka i ślubu i aby ten facet ich utrzymywał.

Teraz pytanie, co by miała z życia z facetem, z którym nie chce być, rodzi podobne do niego dziecko, które musi wychowywać, na dodatek jest ubezwłasnowolniona finansowo i zdana na łaskę męża, który jej się nie podoba,

Ale kto powiedział, że jest bezrobotna, bezdomna i ubezwłasnowolniona?

77 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-09 16:47:09)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:

I robi sobie dziecko z jakimś facetem, który jej się nie podoba, nie pociąga fizyznie z żaden sposób a z którym na dodatek właśnie będziee chodzić do łóżka, na dodatek (po raz drugi) jest trwale bezrobotna i bezdomna, wiec wpada na pomysł posiadania dziecka i ślubu i aby ten facet ich utrzymywał.

Teraz pytanie, co by miała z życia z facetem, z którym nie chce być, rodzi podobne do niego dziecko, które musi wychowywać, na dodatek jest ubezwłasnowolniona finansowo i zdana na łaskę męża, który jej się nie podoba,

Ale przecież jest od metra takich kobiet. Popularnie nazywa się je "madkami". Zatrudnionymi w "szlachta nie pracuje".

-edit- Polecam: https://parenting.pl/jak-zlapac-faceta-na-dziecko

78

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Bo chce założyć rodzinę i się ustatkować, a przystojniacy już jej nie chcą (albo nie są zainteresowani stałym związkiem). Ewentualnie ma dziecko i szuka kogoś, kto je utrzyma.

I robi sobie dziecko z jakimś facetem, który jej się nie podoba, nie pociąga fizyznie z żaden sposób a z którym na dodatek właśnie będziee chodzić do łóżka, na dodatek (po raz drugi) jest trwale bezrobotna i bezdomna, wiec wpada na pomysł posiadania dziecka i ślubu i aby ten facet ich utrzymywał.

Teraz pytanie, co by miała z życia z facetem, z którym nie chce być, rodzi podobne do niego dziecko, które musi wychowywać, na dodatek jest ubezwłasnowolniona finansowo i zdana na łaskę męża, który jej się nie podoba,

Ale kto powiedział, że jest bezrobotna, bezdomna i ubezwłasnowolniona?

Ty.
Inaczej po co miałaby sie wiązać z mężczyzną, z  którym nie chce chodzić do łóżka, na dodatem  ma z nim spędzać dzień za dniem, ma być uzależniona od niego finansowo i jeszcze urodzić dziecko do niego podobne?

79

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

I robi sobie dziecko z jakimś facetem, który jej się nie podoba, nie pociąga fizyznie z żaden sposób a z którym na dodatek właśnie będziee chodzić do łóżka, na dodatek (po raz drugi) jest trwale bezrobotna i bezdomna, wiec wpada na pomysł posiadania dziecka i ślubu i aby ten facet ich utrzymywał.

Teraz pytanie, co by miała z życia z facetem, z którym nie chce być, rodzi podobne do niego dziecko, które musi wychowywać, na dodatek jest ubezwłasnowolniona finansowo i zdana na łaskę męża, który jej się nie podoba,

Ale przecież jest od metra takich kobiet. Popularnie nazywa się je "madkami". Zatrudnionymi w "szlachta nie pracuje".

Ale im się ich faceci podobają (przynajmniej na początku),
Kobieta z przykładu miała z desperacji związac sie z jakimś gościem, który to wg Autora nic a nic jej sie nie podoba (autor określił go mianem brzydkiego).

80

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:

Ale im się ich faceci podobają (przynajmniej na początku),
Kobieta z przykładu miała z desperacji związac sie z jakimś gościem, który to wg Autora nic a nic jej sie nie podoba (autor określił go mianem brzydkiego).


Nie. Bardzo rzadko tak jest. Dlatego podlinkowałem ci artykuł (edytowałem post). Po prostu instynkt macierzyński im się załącza tak mocno, że nie ważne z kim - chcą mieć dziecko i ustabilizować się ekonomicznie.

81

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ale im się ich faceci podobają (przynajmniej na początku),
Kobieta z przykładu miała z desperacji związac sie z jakimś gościem, który to wg Autora nic a nic jej sie nie podoba (autor określił go mianem brzydkiego).


Nie. Bardzo rzadko tak jest. Dlatego podlinkowałem ci artykuł (edytowałem post). Po prostu instynkt macierzyński im się załącza tak mocno, że nie ważne z kim - chcą mieć dziecko i ustabilizować się ekonomicznie.

Jakieś takie istnieją, ale to jedna na ileś setek ma tak, że chce dziecko wszystkojedno z kim.
Raczej, z tego co obserwuje, to najpierw sie ze soba chodzi, jest para, potem ślub, dziecko, albo dziecko, ślub, ale nie twierdza, ze tekie kobiety, którym wszystkojedno kto, aby było dziecko istnieją, ale to jakies wyjątki, nie świadczące o ogóle kobiet.

82 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-09 17:03:55)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:

Jakieś takie istnieją, ale to jedna na ileś setek ma tak, że chce dziecko wszystkojedno z kim.
Raczej, z tego co obserwuje, to najpierw sie ze soba chodzi, jest para, potem ślub, dziecko, albo dziecko, ślub, ale nie twierdza, ze tekie kobiety, którym wszystkojedno kto, aby było dziecko istnieją, ale to jakies wyjątki, nie świadczące o ogóle kobiet.

Jedna na ileś setek? I to daje kilkaset tysięcy wyszukań "jak złapać faceta na dziecko" ?

To jest częstsze, niż ci się wydaje.

https://www.wprost.pl/485886/zlapani-na-dziecko.html

83

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jakieś takie istnieją, ale to jedna na ileś setek ma tak, że chce dziecko wszystkojedno z kim.
Raczej, z tego co obserwuje, to najpierw sie ze soba chodzi, jest para, potem ślub, dziecko, albo dziecko, ślub, ale nie twierdza, ze tekie kobiety, którym wszystkojedno kto, aby było dziecko istnieją, ale to jakies wyjątki, nie świadczące o ogóle kobiet.

Jedna na ileś setek? I to daje kilkaset tysięcy wyszukań "jak złapać faceta na dziecko" ?

To jest częstsze, niż ci się wydaje.

https://www.wprost.pl/485886/zlapani-na-dziecko.html

A kto powiedział, że nie łapie się na dziecko mężczyzn przystojnych i takich, którzy fizycznie sie podobają? To na dziecko łapie sie tylko brzydali, którzy odpychają wyglądem? Podwójna bzdura. Raz, ze dziecko podobne do niego, dwa, ze całe  zycie będzie sie miało z nim kontakt, jako z ojcem dziecka. To nie logiczne.

84 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-07-09 17:10:17)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Jadę autem, sorry:) myślę że względnie inteligenta osoba rozczyta mój post, prawda?:)

Jeśli jadąc samochodem dałeś radę napisać swój post, to poprawienie go też nie powinno być ponad Twoje obecne możliwości. To raz. Dwa: przede wszystkim nie ulegam takim manipulacjom i zupełnie nie widzę potrzeby, aby udowadniać Ci swoją inteligencję. Trzy: to Ty prosiłeś o rozwinięcie przeze mnie myśli, a ja naprawdę nie muszę chcieć się teraz... "rozczytywać" wink.

85

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

I robi sobie dziecko z jakimś facetem, który jej się nie podoba, nie pociąga fizyznie z żaden sposób a z którym na dodatek właśnie będziee chodzić do łóżka, na dodatek (po raz drugi) jest trwale bezrobotna i bezdomna, wiec wpada na pomysł posiadania dziecka i ślubu i aby ten facet ich utrzymywał.

Teraz pytanie, co by miała z życia z facetem, z którym nie chce być, rodzi podobne do niego dziecko, które musi wychowywać, na dodatek jest ubezwłasnowolniona finansowo i zdana na łaskę męża, który jej się nie podoba,

Ale kto powiedział, że jest bezrobotna, bezdomna i ubezwłasnowolniona?

Ty.
Inaczej po co miałaby sie wiązać z mężczyzną, z  którym nie chce chodzić do łóżka, na dodatem  ma z nim spędzać dzień za dniem, ma być uzależniona od niego finansowo i jeszcze urodzić dziecko do niego podobne?

Ale kto mówi o uzależnieniu finansowym? Nie wiążą się z brzydkimi, tylko takimi "w ostateczności" akceptowalnymi z wyglądu, ale niebędącymi pierwszym wyborem. Liczą się po prostu inne cechy.

86

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ale kto powiedział, że jest bezrobotna, bezdomna i ubezwłasnowolniona?

Ty.
Inaczej po co miałaby sie wiązać z mężczyzną, z  którym nie chce chodzić do łóżka, na dodatem  ma z nim spędzać dzień za dniem, ma być uzależniona od niego finansowo i jeszcze urodzić dziecko do niego podobne?

Ale kto mówi o uzależnieniu finansowym? .

"Ewentualnie ma dziecko i szuka kogoś, kto je utrzyma."

87

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Cóż mogę powiedzieć. Temat odnosil się do pożądania i spraw seksualnych, a nie samych związków.

\
Jeśli jest tak jak piszesz, to ta dziewczyna jest w związku i to z osobą, która pciąga ją fizycznie,

W takim razie, cóż... nie masz żadnych podstaw by tak twierdzic, bo wiesz tylko że są w związku big_smile. Nic więcej.

88

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

I robi sobie dziecko z jakimś facetem, który jej się nie podoba, nie pociąga fizyznie z żaden sposób a z którym na dodatek właśnie będziee chodzić do łóżka, na dodatek (po raz drugi) jest trwale bezrobotna i bezdomna, wiec wpada na pomysł posiadania dziecka i ślubu i aby ten facet ich utrzymywał.

Teraz pytanie, co by miała z życia z facetem, z którym nie chce być, rodzi podobne do niego dziecko, które musi wychowywać, na dodatek jest ubezwłasnowolniona finansowo i zdana na łaskę męża, który jej się nie podoba,

Ale przecież jest od metra takich kobiet. Popularnie nazywa się je "madkami". Zatrudnionymi w "szlachta nie pracuje".

Ale im się ich faceci podobają (przynajmniej na początku),
Kobieta z przykładu miała z desperacji związac sie z jakimś gościem, który to wg Autora nic a nic jej sie nie podoba (autor określił go mianem brzydkiego).

Nie no aż taki brzydki nie jest, że nie można na niego patrzeć ale w gdyby próbował swoich sił na mieście, czy w klubie, to marne szanse na cokolwiek. Nie, żeby kluby to był jakiś wyznacznik czegokolwiek.
Odnoszę sie tylko do wyglądu, gość może jest ogólnie ogarniety. Też jest z IT, jak ja, a tam byle kogo nie biorą.

89

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

No u mnie na siłce jest kilku bardzo estetycznych gosci i docietych, w tym ja.

Charlesss napisał/a:

Też jest z IT, jak ja, a tam byle kogo nie biorą.

Coś mi się wydaje, że nie umiesz przeżyć, że miała takie cudo, a zamieniła go na brzydszy model.

Powiem szczerze, że nie sprawiasz wrażenia kogoś, przy kim kobieta czuje się komfortowo, bo sam jako ten ósmy cud świata oczekujesz podziwu i zachwytów. Być może obecny partner Twojej ex daje jej to, czego przy Tobie nie miała i to jest ta cała tajemnica, która spędza Ci sen z powiek.

90 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-09 23:11:02)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Charlesss napisał/a:

No u mnie na siłce jest kilku bardzo estetycznych gosci i docietych, w tym ja.

Charlesss napisał/a:

Też jest z IT, jak ja, a tam byle kogo nie biorą.

Coś mi się wydaje, że nie umiesz przeżyć, że miała takie cudo, a zamieniła go na brzydszy model.

Powiem szczerze, że nie sprawiasz wrażenia kogoś, przy kim kobieta czuje się komfortowo, bo sam jako ten ósmy cud świata oczekujesz podziwu i zachwytów. Być może obecny partner Twojej ex daje jej to, czego przy Tobie nie miała i to jest ta cała tajemnica, która spędza Ci sen z powiek.

Dobrze napisane.

Poczucie wlasnej wartosci ludzie uzalezniaja od niemal wszystkiego:
- Jedni od pozycji w firmie (i pozycji samej firmy na rynku),
- Inni od zwiedzonych krajow,
- Jeszcze inni od ilosci i urody wlascicielek pochw, w ktore udalo im sie wprowadzic swojego zolwia

Ale to wlasnie powoduje tego rodzaju rozterki, ze gdy - w przypadku Charlesssa - taka kobieta stworzy szczesliwy zwiazek z kims kogo uwazamy za "mniej wartosciowego", to sugeruje, ze my jestesmy jeszcze "mniej wartosciowi".
Dlatego Charlesss teraz probuje sobie to jakos zracjonalizowac i zminimalizowac wplyw tego wydarzenia (np. uwazajac, ze ta kobieta sie nie liczy bo... X; tutaj: jest najbrzydsza z tych, z ktorymi byl) aby zachowac swoje schizofreniczne, bledne urojenia na temat wlasnej wartosci.

Moim zdaniem jedynym wskaznikiem, ktory ma jakikolwiek sens (w ocenie wlasnej wartosci) jest nasz wplyw na ludzi, zwierzeta i reszte natury.
Jesli ludzie wokol nas staja sie pewniejsi siebie, maja zdrowsze relacje z innymi, staja sie wewnetrznie spokojniejsi, czuja, ze chca zyc i jest to utrzymywalne dlugoterminowo niezaleznie czy jestesmy obok czy nie to nasz wplyw jest wartosciowy - a co za tym idzie - sami jestesmy wartosciowymi ludzmi.

Mysle, ze gdyby Charlesss zaaplikowal tego rodzaju wskaznik do wyznaczenia wlasnej wartosci okazaloby sie, ze jest grubo na minusie.
Ale dlugodystansowo by mu to pomoglo bo mialby dzialajacy kompas, ktory wyprowadzilby go z tego zagubienia, w ktorym sie znajduje i pozwolil przesunac wskaznik na plus.

Natomiast to wymaga odwagi.
A Charlesss chyba nawet odwagi nie ma napisac prawdy o tym w jakiej wielkosci miescie mieszka (moj poprzedni post).

91

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Obniżają standardy? A może podwyższają?
I nie wystarczy już ładna buźka i czas na siłowni by uznać kogoś za atrakcyjnego partnera?

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Druga sprawa, jak ze mną była to śmiała się z takich, z jakim obecnie jest. Co pokazuje, że tacy nigdy nie byli jej spełnieniem marzeń. Tzn na pewno nie sa spełnieniem marzen żadnej w miare ładnej dziewczyny, która ma wybór.

Myślę, że sam wygląd nie wystarcza, jak już wcześniej wspominałem dla obu stron. Trochę jak dychotomia myślenia to wygląda, czyli uciekanie w skrajności.
"Jestes przystojny i wysportowany? Na pewno to twoje jedyne zalety". XD

Cóż mogę powiedzieć. Temat odnosil się do pożądania i spraw seksualnych, a nie samych związków.

A jesteś w stanie wyobrazić sobie, że pożądanie nie ma związku z wyglądem fizycznym dla kobiet? Bo dla mnie nie ma.
Liczy się całokształt, a przez wygląd przebija się osobowość, zdecydowanie

92 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-07-10 00:46:50)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:

Ale to wlasnie powoduje tego rodzaju rozterki, ze gdy - w przypadku Charlesssa - taka kobieta stworzy szczesliwy zwiazek z kims kogo uwazamy za "mniej wartosciowego", to sugeruje, ze my jestesmy jeszcze "mniej wartosciowi".
Dlatego Charlesss teraz probuje sobie to jakos zracjonalizowac i zminimalizowac wplyw tego wydarzenia (np. uwazajac, ze ta kobieta sie nie liczy bo... X; tutaj: jest najbrzydsza z tych, z ktorymi byl) aby zachowac swoje schizofreniczne, bledne urojenia na temat wlasnej wartosci.

Mam podobne odczucie. Charlesss wszystko i wszystkich ocenia jedną miarką zwaną "urodą", swoje własne poczucie wartości podbudowując tym, że jest "estetyczny" i "docięty", co we własnych oczach ma go czynić lepszym od tych "mniej estetycznych" i "mniej dociętych". Nawet swoją byłą dziewczynę potrafi opisać jedynie krótkim "najbrzydsza z tych, z którymi byłem", co z automatu ma ją uczynić mniej wartościową, pomimo że przecież na tamten moment, kiedy z nią był, coś go w niej pociągało. Równocześnie nie potrafi przeżyć, że związała się z kimś w jego oczach mniej wartościowym i to tylko dlatego, że jego zdaniem jest brzydszy od niego. Myślenie jak u nastolatka i to mało rozgarniętego: uroda = wartość, brak urody = brak wartości.

I rzeczywiście racjonalizacja ma się u niego świetnie. Obniżając we własnych oczach wartość swojej ex łagodzi sobie dotkliwe poczucie porażki. I zanim zacznie zaprzeczać od razu dodam, że gdyby takiego odczucia nie miał, nie byłoby przecież tego wątku.

93

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Ale to wlasnie powoduje tego rodzaju rozterki, ze gdy - w przypadku Charlesssa - taka kobieta stworzy szczesliwy zwiazek z kims kogo uwazamy za "mniej wartosciowego", to sugeruje, ze my jestesmy jeszcze "mniej wartosciowi".
Dlatego Charlesss teraz probuje sobie to jakos zracjonalizowac i zminimalizowac wplyw tego wydarzenia (np. uwazajac, ze ta kobieta sie nie liczy bo... X; tutaj: jest najbrzydsza z tych, z ktorymi byl) aby zachowac swoje schizofreniczne, bledne urojenia na temat wlasnej wartosci.

Mam podobne odczucie. Charlesss wszystko i wszystkich ocenia jedną miarką zwaną "urodą", swoje własne poczucie wartości podbudowując tym, że jest "estetyczny" i "docięty", co we własnych oczach ma go czynić lepszym od tych "mniej estetycznych" i "mniej dociętych". Nawet swoją byłą dziewczynę potrafi opisać jedynie krótkim "najbrzydsza z tych, z którymi byłem", co z automatu ma ją uczynić mniej wartościową, pomimo że przecież na tamten moment, kiedy z nią był, coś go w niej pociągało. Równocześnie nie potrafi przeżyć, że związała się z kimś w jego oczach mniej wartościowym i to tylko dlatego, że jego zdaniem jest brzydszy od niego. Myślenie jak u nastolatka i to mało rozgarniętego: uroda = wartość, brak urody = brak wartości.

I rzeczywiście racjonalizacja ma się u niego świetnie. Obniżając we własnych oczach wartość swojej ex łagodzi sobie dotkliwe poczucie porażki. I zanim zacznie zaprzeczać od razu dodam, że gdyby takiego odczucia nie miał, nie byłoby przecież tego wątku.


No tu sie mylisz. Po prostu brałem pod uwagę to jedno kryterium. I tyle. A swoją drogą tamta dziewczyna, była też akurat w innych aspektach niezbyt fajna - umysłowe aspekty, związane z edukacją. Nie ma co też wchodzić w szczegóły, bo z nią byłem, więc też nie ma sie czym chwalić...

A przeżyć, to mi obojętnie, że ma kogoś. To było dawno i tesknie akurat obecnie za kims innym. Ona jest raczej na końcu listy, jeśli chodzi o jakiekolwiek tęsknienie.

Tutaj w gre w wchodzić może ewentualnie jakaś satysfakcja, że wiedzie jej się tak, jak teraz.
Nie żeby mi się lepiej wiodło ale u mnie to inna sytuacja.

Jeszcze raz napisze, że chodzi mi o obnizenie standardow wygladu i zwiazane z tym uczucie pozadania lub jego brak.

94

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Charlesss napisał/a:

A swoją drogą tamta dziewczyna, była też akurat w innych aspektach niezbyt fajna - umysłowe aspekty, związane z edukacją.

Charlesss napisał/a:

Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.

Czyli to Twoja pierwsza dziewczyna. Nic dziwnego, że tak przeżywasz. wink

95

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Charlesss napisał/a:

A swoją drogą tamta dziewczyna, była też akurat w innych aspektach niezbyt fajna - umysłowe aspekty, związane z edukacją.

Charlesss napisał/a:

Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.

Czyli to Twoja pierwsza dziewczyna. Nic dziwnego, że tak przeżywasz. wink

big_smile Też racja, do pierwszej ma się praktycznie zawsze jakiś sentyment. Jednak w moim wypadku jest tak że nawet jak byłem później sam i gdyby trafiła się wtedy możliwość, to do tej rzeki bym za cholerę drugi raz nie wszedł lol

96

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
rossanka napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Cóż mogę powiedzieć. Temat odnosil się do pożądania i spraw seksualnych, a nie samych związków.

\
Jeśli jest tak jak piszesz, to ta dziewczyna jest w związku i to z osobą, która pciąga ją fizycznie,

W takim razie, cóż... nie masz żadnych podstaw by tak twierdzic, bo wiesz tylko że są w związku big_smile. Nic więcej.

Dziwnie się ekscytujesz związkiem ex kobiety, aż wątek na forum zakładasz. To wygląda ciekawie.

97

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:

Dziwnie się ekscytujesz związkiem ex kobiety, aż wątek na forum zakładasz. To wygląda ciekawie.

Przecież takich wątków cała masa na forum. Trzeba by im dać wspólny tytuł dlaczego on/ona jest lepszy/a ode mnie.

98

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Legat napisał/a:
rossanka napisał/a:

Dziwnie się ekscytujesz związkiem ex kobiety, aż wątek na forum zakładasz. To wygląda ciekawie.

Przecież takich wątków cała masa na forum. Trzeba by im dać wspólny tytuł dlaczego on/ona jest lepszy/a ode mnie.

Autoras skreca, że ma innego, dlatego stad te teorie, że na pewno jest z tamtym, bo obniżyła wymagania. Bo tamten jest brzydki taki i owaki.
Nie pomysli, ze może ona chce rzeczywiście z nim być, tylko tłubaczy to tym, że nie chce, ale nie ma innego wyjścia , więc bierze co jej w ręce wpadło.
Przynajmniej taki wydzwiek mają te wpisy jak sie z boku na to patrzy.
Tak jak te kobiety, które są zdziwione, że facet poszedł do brzydszej, grubszej i starszej, a je zostawił.

99

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Charlesss napisał/a:

A swoją drogą tamta dziewczyna, była też akurat w innych aspektach niezbyt fajna - umysłowe aspekty, związane z edukacją.

Charlesss napisał/a:

Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.

Czyli to Twoja pierwsza dziewczyna. Nic dziwnego, że tak przeżywasz. wink


Jej nie przeżywam wgl. Nigdy w życiu bym nie chciał do niej wrócić

100

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Legat napisał/a:
rossanka napisał/a:

Dziwnie się ekscytujesz związkiem ex kobiety, aż wątek na forum zakładasz. To wygląda ciekawie.

Przecież takich wątków cała masa na forum. Trzeba by im dać wspólny tytuł dlaczego on/ona jest lepszy/a ode mnie.

Autoras skreca, że ma innego, dlatego stad te teorie, że na pewno jest z tamtym, bo obniżyła wymagania. Bo tamten jest brzydki taki i owaki.
Nie pomysli, ze może ona chce rzeczywiście z nim być, tylko tłubaczy to tym, że nie chce, ale nie ma innego wyjścia , więc bierze co jej w ręce wpadło.
Przynajmniej taki wydzwiek mają te wpisy jak sie z boku na to patrzy.
Tak jak te kobiety, które są zdziwione, że facet poszedł do brzydszej, grubszej i starszej, a je zostawił.


Wiesz, jak w gre wchodzi odejscie do kogos innego, to co innego. U mnie po prostu po rozstaniu każdy poszedł w swoją stronę. I na przykład ja byłem z o wiele lepszymi dziewczynami i to pod każdym względem (szczególnie, jesli chodzi o urodę). No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

101

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

O mein Gott! To jest jak plaga! Jak szarańcza! big_smile

102

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

To zdanie mówi o Tobie WSZYSTKO.

103

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

Jesteś wyjątkowo obrzydliwym typem

104 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2023-07-10 14:20:57)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym. Zdarzało mi się do kogoś poczuć zazdrość - na przykład do exa innej ex, aczkolwiek też nie było to nie wiadomo co.
No ale tutaj, jak tak patrzę, to trochę uśmiech pojawia mi się na twarzy.

Gdzieś tam mamy wspólnych znajomych, to jej koleżanki też się trochę śmiały,  wiecie nie tylko ja to widzę. No i ogolnie do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?

Kobiety nie tyle z wiekim obniżają standardy dotyczące wyglądu, co z czasem zaczynają gdzie indziej, czytaj: poza wyglądem zewnętrznym - stawiać akcent w zakresie wymagań w stosunku do swojego faceta.

Bo wiesz, w wieku 15 lat, to chłopak podoba się dziewczynie jak jest wyględny, nie robi wstydu przed koleżankami, no i może jest bezkonfliktowy. W tym wieku trudno wyobrazić sobie jaki facet ma być. A później jak się dorasta i rozwija, to zmienia się postrzeganie rzeczywistości i zaczyna się oczekiwać od faceta, że np. będzie kumaty, życiowo ogarnięty, będzie miał jakieś marzenia i plany na życie, będzie interesującą osoba i co tam sobie dana kobieta wymyśli. No ale na pewno, ładna buźka i bezkonfliktowość przestają wystarczać ;-)
Zatem, faktycznie z wiekiem kobiety przestają koncentrować się na wyglądzie faceta, co może skutkować wrażeniem, że obniżają standardy. Zabrzmi to infantylnie (jaki wątek, takie odpowiedzi), ale na atrakcyjność faceta składa się to, co widać na zewnątrz i to, czego na pierwszy rzut oka nie widać :-D
Pewnie też nie wszystkie, kobiety tak samo to widzą, dlatego nie generalizuję, bo jak wieść niesie zawsze znajdą się takie, którym najbardziej imponuje np. muskularna sylwetka, ale już nieważne jest co tam kryje się wewnątrz mięśniaka.

Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności. Mogę się kolegować ale jak nie czuję pociągu fizycznego, to nie ma szans.

Spoko. Kobiety zazwyczaj mają tak samo.

105

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
SaraS napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Charlesss napisał/a:

A swoją drogą tamta dziewczyna, była też akurat w innych aspektach niezbyt fajna - umysłowe aspekty, związane z edukacją.

Charlesss napisał/a:

Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.

Czyli to Twoja pierwsza dziewczyna. Nic dziwnego, że tak przeżywasz. wink


Jej nie przeżywam wgl. Nigdy w życiu bym nie chciał do niej wrócić

- Nie przeżywam.
- Zakładam wątek na forum, analizuję wygląd eks, wygląd jej obecnego, jej możliwości intelektualne i wiele innych, szukam powiązań i wyjaśnień, porównuję do siebie i innych eks.

Pick one.

106

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
rossanka napisał/a:
Legat napisał/a:

Przecież takich wątków cała masa na forum. Trzeba by im dać wspólny tytuł dlaczego on/ona jest lepszy/a ode mnie.

Autoras skreca, że ma innego, dlatego stad te teorie, że na pewno jest z tamtym, bo obniżyła wymagania. Bo tamten jest brzydki taki i owaki.
Nie pomysli, ze może ona chce rzeczywiście z nim być, tylko tłubaczy to tym, że nie chce, ale nie ma innego wyjścia , więc bierze co jej w ręce wpadło.
Przynajmniej taki wydzwiek mają te wpisy jak sie z boku na to patrzy.
Tak jak te kobiety, które są zdziwione, że facet poszedł do brzydszej, grubszej i starszej, a je zostawił.


Wiesz, jak w gre wchodzi odejscie do kogos innego, to co innego. U mnie po prostu po rozstaniu każdy poszedł w swoją stronę. I na przykład ja byłem z o wiele lepszymi dziewczynami i to pod każdym względem (szczególnie, jesli chodzi o urodę). No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

A ja odpiszę trochę przewrotnie (choć wiem że zaraz zlecą się w moim kierunku osy): czy poprawi Twoje samopoczucie (i umożliwi zamknięcie tego tematu) opinia że Twoja była mniej więcej teraz jest z gościem bliższym hmmm... jej lidze? wink

107

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Autorze, ten wątek chyba powoli nie ma sensu.
Uporządkujmy: faktem jest ze kobiety z czasem obniżają wymagania, bo presja społeczna, rodzina, albo nie chca być same.
Łapią miłego misia na dziecko ( mis nie może być za ładny, bo im ładniejszy, tym większe ryzyko że ucieknie do innej) i tkwią w czymś takim. Seksu z misiem nie ma, ( znaczy seks jest, ale z przystojnym kolegą z pracy który daje atencję i pompuje ego).
Ale żadna z kobiet tutaj Ci nie przyzna że takie sytuacje się zdarzają.
To tak jakbyś wszedł na forum złodziei aut i napisał: chłopaki, bo mi się wydaje że kradzenie aut to jest jednak słabe. Rozumiesz?:D
I zanim zostanę zaatakowany dlaczego piszę takie bzdury, odpowiadam: pisze, bo widziałem takie sytuacje. I to nie jeden raz.
Over

108

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Autorze, ten wątek chyba powoli nie ma sensu.
Uporządkujmy: faktem jest ze kobiety z czasem obniżają wymagania, bo presja społeczna, rodzina, albo nie chca być same.
Łapią miłego misia na dziecko ( mis nie może być za ładny, bo im ładniejszy, tym większe ryzyko że ucieknie do innej) i tkwią w czymś takim. Seksu z misiem nie ma, ( znaczy seks jest, ale z przystojnym kolegą z pracy który daje atencję i pompuje ego).
Ale żadna z kobiet tutaj Ci nie przyzna że takie sytuacje się zdarzają.
To tak jakbyś wszedł na forum złodziei aut i napisał: chłopaki, bo mi się wydaje że kradzenie aut to jest jednak słabe. Rozumiesz?:D
I zanim zostanę zaatakowany dlaczego piszę takie bzdury, odpowiadam: pisze, bo widziałem takie sytuacje. I to nie jeden raz.
Over

A moze Miś się dal złapać bo chciał?

Już nie rób z mężczyzn oferm losu, którzy biedni łapani są przez nieatrakcyjne, zdesperowane kobiety, celem założenia rodziny.
Akurat teraz czasy są takie, że mężczyzna miloże być niezależny, mieszkać sam i robić co chce. Jak zechce to zależy rodzinę i weźmie ślub. Jak nie zechce, do będzie do 80 ki kawalerem, zyjac wygodnie i mając po drodze różne towarzyszki do miłego spędzenia czasu.

109

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:
Charlesss napisał/a:
rossanka napisał/a:

Autoras skreca, że ma innego, dlatego stad te teorie, że na pewno jest z tamtym, bo obniżyła wymagania. Bo tamten jest brzydki taki i owaki.
Nie pomysli, ze może ona chce rzeczywiście z nim być, tylko tłubaczy to tym, że nie chce, ale nie ma innego wyjścia , więc bierze co jej w ręce wpadło.
Przynajmniej taki wydzwiek mają te wpisy jak sie z boku na to patrzy.
Tak jak te kobiety, które są zdziwione, że facet poszedł do brzydszej, grubszej i starszej, a je zostawił.


Wiesz, jak w gre wchodzi odejscie do kogos innego, to co innego. U mnie po prostu po rozstaniu każdy poszedł w swoją stronę. I na przykład ja byłem z o wiele lepszymi dziewczynami i to pod każdym względem (szczególnie, jesli chodzi o urodę). No po prostu bylem dla niej zbyt przystojny.

A ja odpiszę trochę przewrotnie (choć wiem że zaraz zlecą się w moim kierunku osy): czy poprawi Twoje samopoczucie (i umożliwi zamknięcie tego tematu) opinia że Twoja była mniej więcej teraz jest z gościem bliższym hmmm... jej lidze? wink

Jak wygląda Autor tego nie wiesz. A moze ten nowy jest ładniejszy od autora, a autor przedstawia go jako brzydala?

110

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Autorze, ten wątek chyba powoli nie ma sensu.
Uporządkujmy: faktem jest ze kobiety z czasem obniżają wymagania, bo presja społeczna, rodzina, albo nie chca być same.
Łapią miłego misia na dziecko ( mis nie może być za ładny, bo im ładniejszy, tym większe ryzyko że ucieknie do innej) i tkwią w czymś takim. Seksu z misiem nie ma, ( znaczy seks jest, ale z przystojnym kolegą z pracy który daje atencję i pompuje ego).
Ale żadna z kobiet tutaj Ci nie przyzna że takie sytuacje się zdarzają.
To tak jakbyś wszedł na forum złodziei aut i napisał: chłopaki, bo mi się wydaje że kradzenie aut to jest jednak słabe. Rozumiesz?:D
I zanim zostanę zaatakowany dlaczego piszę takie bzdury, odpowiadam: pisze, bo widziałem takie sytuacje. I to nie jeden raz.
Over

A moze Miś się dal złapać bo chciał?

Już nie rób z mężczyzn oferm losu, którzy biedni łapani są przez nieatrakcyjne, zdesperowane kobiety, celem założenia rodziny.
Akurat teraz czasy są takie, że mężczyzna miloże być niezależny, mieszkać sam i robić co chce. Jak zechce to zależy rodzinę i weźmie ślub. Jak nie zechce, do będzie do 80 ki kawalerem, zyjac wygodnie i mając po drodze różne towarzyszki do miłego spędzenia czasu.

Masz rację! Zgadzam się w 100% .może miś chciał i dał się złapać ( to tylko świadczy że jest idiotą:) )
I nie robię z mężczyzn ofiar:) po prostu niektórzy faceci nie są świadomi że dali się urobic. To tylko świadczy że mężczyźni są głupi.

111

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Gro jest świadomych, tylko zostaje z poczucie obowiązku.

112

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Gro jest świadomych, tylko zostaje z poczucie obowiązku.

Jakiego obowiązku?

113

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ze względu na dziecko.

114

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Ze względu na dziecko.

Tak, masz rację.

115 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-10 17:03:17)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Łapią miłego misia na dziecko ( mis nie może być za ładny, bo im ładniejszy, tym większe ryzyko że ucieknie do innej) i tkwią w czymś takim. Seksu z misiem nie ma, ( znaczy seks jest, ale z przystojnym kolegą z pracy który daje atencję i pompuje ego).

Poziom wewnetrznych niepewnosci i strachu przed byciem odrzuconym / upokorzonym w powyzszym zdaniu pokazuje jakimi zagubionymi i zleknionymi dziecmi sa wewnatrz ci wszyscy redpillowcy tongue
Przekonania na zasadzie - "jesli sie zwiaze i bede spelnial potrzeby swojej zony to ta bedzie mnie zdradzala... i znowu zostane odrzucony / upokorzony tak jak przez bijacych mnie kolegow w szkole"

116

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Przekonania na zasadzie - "jesli sie zwiaze i bede spelnial potrzeby swojej zony to ta bedzie mnie zdradzala... i znowu zostane odrzucony / upokorzony tak jak przez bijacych mnie kolegow w szkole"

Nikt i nigdzie tego nie napisał, ani nie zasugerował. Dopowiadasz sobie coś, czego nie ma.

117

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Łapią miłego misia na dziecko ( mis nie może być za ładny, bo im ładniejszy, tym większe ryzyko że ucieknie do innej) i tkwią w czymś takim. Seksu z misiem nie ma, ( znaczy seks jest, ale z przystojnym kolegą z pracy który daje atencję i pompuje ego).

Poziom wewnetrznych niepewnosci i strachu przed byciem odrzuconym / upokorzonym w powyzszym zdaniu pokazuje jakimi zagubionymi i zleknionymi dziecmi sa wewnatrz ci wszyscy redpillowcy tongue
Przekonania na zasadzie - "jesli sie zwiaze i bede spelnial potrzeby swojej zony to ta bedzie mnie zdradzala... i znowu zostane odrzucony / upokorzony tak jak przez bijacych mnie kolegow w szkole"

Kolego, z całym szacunkiem..ale popracuj nad czytaniem ze zrozumieniem:)
Czytam swój post 3 raz i nie widzę nigdzie ani jednego zdania które byłoby spójne z tym co napisałeś.

118

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Ze względu na dziecko.

Nieee. To widać  jak pojawią się kobieta, z którą okazuje się, że naprawdę chcą być. Wtedy do niej odchodzą, a nie mówią, że nie odejdą od żony że względu na dziecko. Tzn są takie przypadki, że on rozwieść się nie chce, tlumaczy kobiecie, że nue może,  bo dziecko, alę tak naprawdę nie chce, a dziecko to wymówka.

Wystarczy spojrzeć na forum, orzeciez mężczyźni rozwodach się w różnych sytuacjach i ci, którzy nie mają dzieci, ale i ci, którzy mają jedno, czy dwoje i tak dalej.
Czasem żona odchodzi a czasem mąż i nie patrzą na dzieci. Z resztą po rozwodzie nadal są rodzicami, tylko mają innych partnerów.

119

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

rossanka nie bez przyczyny jedne z najpopularniejszych oświadczyn brzmią "kochanie - jestem w ciąży!". Na necie można nawet kupić fejkowe zestawy potwierdzające rzekomą ciążę, także ten.... wink

To zjawisko naprawdę nie jest takie rzadkie, jak ci się wydaje.

120

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

rossanka nie bez przyczyny jedne z najpopularniejszych oświadczyn brzmią "kochanie - jestem w ciąży!". Na necie można nawet kupić fejkowe zestawy potwierdzające rzekomą ciążę, także ten.... wink

To zjawisko naprawdę nie jest takie rzadkie, jak ci się wydaje.

Ja znam historie pary, gdzie ona kupiła taki test ciążowy, że niby jest w ciąży.
Facet w szoku, bo przecież zawsze ubierał kondoma.
Babka juz miała przygotowane wszystkie statystki z neta, że nic nie działa w 100%, ze widocznie musiał się zsunąć itp.
Facet stwierdził, że tak widocznie miało byc, trzeba brać ślub.
Kobieta przeszczęśliwa.
Przy następnym stosunku, facet zakłada gumkę, na co ona "po co, przecież i tak już jestem w ciąży"
Facet stwierdził "no faktycznie"
No i zaczął zalewać formę.
Jak myślisz?Kiedy tak naprawdę ją zapłodnił?
Oczywiście facet nie był az takim kretynem, wiedział kiedy powiedziała mu o ciąży, a kiedy urodziło sie dziecko, i nic z tego sie nie zgadzało.
Po ogromnej awanturze przyznała sie do tego ze go oszukała.

Gdy to mi opowiedział tą historie swojego życia, mocno podchmielony, na imprezie firmowej, to oczy miałem, jak 5 zł z rybakiem.
Ale co Ciekawe, nie zostawił jej,dorobili sie jeszcze 2 dzieci.
Stwierdził,że podoba mu sie, ze ma za żonę taka wariatke.
Wiec bywa rożnie.

121

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Szeptuch napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

rossanka nie bez przyczyny jedne z najpopularniejszych oświadczyn brzmią "kochanie - jestem w ciąży!". Na necie można nawet kupić fejkowe zestawy potwierdzające rzekomą ciążę, także ten.... wink

To zjawisko naprawdę nie jest takie rzadkie, jak ci się wydaje.

Ja znam historie pary, gdzie ona kupiła taki test ciążowy, że niby jest w ciąży.
Facet w szoku, bo przecież zawsze ubierał kondoma.
Babka juz miała przygotowane wszystkie statystki z neta, że nic nie działa w 100%, ze widocznie musiał się zsunąć itp.
Facet stwierdził, że tak widocznie miało byc, trzeba brać ślub.
Kobieta przeszczęśliwa.
Przy następnym stosunku, facet zakłada gumkę, na co ona "po co, przecież i tak już jestem w ciąży"
Facet stwierdził "no faktycznie"
No i zaczął zalewać formę.
Jak myślisz?Kiedy tak naprawdę ją zapłodnił?
Oczywiście facet nie był az takim kretynem, wiedział kiedy powiedziała mu o ciąży, a kiedy urodziło sie dziecko, i nic z tego sie nie zgadzało.
Po ogromnej awanturze przyznała sie do tego ze go oszukała.

Gdy to mi opowiedział tą historie swojego życia, mocno podchmielony, na imprezie firmowej, to oczy miałem, jak 5 zł z rybakiem.
Ale co Ciekawe, nie zostawił jej,dorobili sie jeszcze 2 dzieci.
Stwierdził,że podoba mu sie, ze ma za żonę taka wariatke.
Wiec bywa rożnie.

To pisałam, że nie siedzą na siłę. Jak sie ma rozwieść to i 5 dzieci nie stanie na przeszkodzie.
Stad tyle rodzin z naprzemienną opieką, albo z ojcem biorącym dzieci na weekendy.
Albo sytuacje, gdy on po rozwodzie i ma swoje dzieci, kobieta po rozwodzie i też ma dzieci i razem tworzą związek plus jej i jego dzieci.
Teoretycznie powinien zostać ze "stara" rodziną ze wzgledu na dzieci, które sam chciał mieć z żoną , albo został jak tu piszą "złapany"na dziecko, a tu jak widać rozwód i nowa kobieta z własnymi dziećmi.

Jak sie para chce rozejśc, czy on czy ona czy obydwoje, to sie zawsze rozejdą niezależnie od tego, czy sa dzieci czy nie.

122

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Charlesss napisał/a:

No u mnie na siłce jest kilku bardzo estetycznych gosci i docietych, w tym ja.

Charlesss napisał/a:

Też jest z IT, jak ja, a tam byle kogo nie biorą.

Coś mi się wydaje, że nie umiesz przeżyć, że miała takie cudo, a zamieniła go na brzydszy model.

Powiem szczerze, że nie sprawiasz wrażenia kogoś, przy kim kobieta czuje się komfortowo, bo sam jako ten ósmy cud świata oczekujesz podziwu i zachwytów. Być może obecny partner Twojej ex daje jej to, czego przy Tobie nie miała i to jest ta cała tajemnica, która spędza Ci sen z powiek.

No o tym juz pisałem. Pewnie z niego miły i uległy chlopak. No czymś nadrabiać trzeba. Poza tym, to już zazwyczaj ostatnia ewolucja kobiety, czyli zwiazek dajacy wlasnie to bezpieczenstwo, stablizacje. Wracamy do punktu wyjścia i znów musialbym sie powtarzać.
A ja to żadnego podziwu nie oczekuję, chociaż miło słyszeć komplementy wink.

123

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Ela210 napisał/a:
Charlesss napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Obniżają standardy? A może podwyższają?
I nie wystarczy już ładna buźka i czas na siłowni by uznać kogoś za atrakcyjnego partnera?

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Druga sprawa, jak ze mną była to śmiała się z takich, z jakim obecnie jest. Co pokazuje, że tacy nigdy nie byli jej spełnieniem marzeń. Tzn na pewno nie sa spełnieniem marzen żadnej w miare ładnej dziewczyny, która ma wybór.

Myślę, że sam wygląd nie wystarcza, jak już wcześniej wspominałem dla obu stron. Trochę jak dychotomia myślenia to wygląda, czyli uciekanie w skrajności.
"Jestes przystojny i wysportowany? Na pewno to twoje jedyne zalety". XD

Cóż mogę powiedzieć. Temat odnosil się do pożądania i spraw seksualnych, a nie samych związków.

A jesteś w stanie wyobrazić sobie, że pożądanie nie ma związku z wyglądem fizycznym dla kobiet? Bo dla mnie nie ma.
Liczy się całokształt, a przez wygląd przebija się osobowość, zdecydowanie


To czemu ładne kobiety, zazwyczaj mają ładnych partnerów?

124

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:
Charlesss napisał/a:
rossanka napisał/a:

\
Jeśli jest tak jak piszesz, to ta dziewczyna jest w związku i to z osobą, która pciąga ją fizycznie,

W takim razie, cóż... nie masz żadnych podstaw by tak twierdzic, bo wiesz tylko że są w związku big_smile. Nic więcej.

Dziwnie się ekscytujesz związkiem ex kobiety, aż wątek na forum zakładasz. To wygląda ciekawie.

Taaa, lubię sobie rozkminiać różne tematy, a że to akurat o byłej. Aż założyłem wątek na forum, bo jakby nie chciałbym poruszać tego tematu z kimkolwiek dla mnie znajomym. Kto by chciał o tym gadac big_smile

125

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
Ela210 napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Ja myślę, że to kwestia bardziej brania tego, co sie trafiło. Jak mówiłem, dziewczyna była najmniej atrakcyjna z każdej jednej, jaką miałem.

Druga sprawa, jak ze mną była to śmiała się z takich, z jakim obecnie jest. Co pokazuje, że tacy nigdy nie byli jej spełnieniem marzeń. Tzn na pewno nie sa spełnieniem marzen żadnej w miare ładnej dziewczyny, która ma wybór.

Myślę, że sam wygląd nie wystarcza, jak już wcześniej wspominałem dla obu stron. Trochę jak dychotomia myślenia to wygląda, czyli uciekanie w skrajności.
"Jestes przystojny i wysportowany? Na pewno to twoje jedyne zalety". XD

Cóż mogę powiedzieć. Temat odnosil się do pożądania i spraw seksualnych, a nie samych związków.

A jesteś w stanie wyobrazić sobie, że pożądanie nie ma związku z wyglądem fizycznym dla kobiet? Bo dla mnie nie ma.
Liczy się całokształt, a przez wygląd przebija się osobowość, zdecydowanie


To czemu ładne kobiety, zazwyczaj mają ładnych partnerów?

Zdefiniuj ładne.

126 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-10 23:46:16)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

.

127 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-10 23:44:54)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Autorze, ten wątek chyba powoli nie ma sensu.
Uporządkujmy: faktem jest ze kobiety z czasem obniżają wymagania, bo presja społeczna, rodzina, albo nie chca być same.
Łapią miłego misia na dziecko ( mis nie może być za ładny, bo im ładniejszy, tym większe ryzyko że ucieknie do innej) i tkwią w czymś takim. Seksu z misiem nie ma, ( znaczy seks jest, ale z przystojnym kolegą z pracy który daje atencję i pompuje ego).
Ale żadna z kobiet tutaj Ci nie przyzna że takie sytuacje się zdarzają.
To tak jakbyś wszedł na forum złodziei aut i napisał: chłopaki, bo mi się wydaje że kradzenie aut to jest jednak słabe. Rozumiesz?:D
I zanim zostanę zaatakowany dlaczego piszę takie bzdury, odpowiadam: pisze, bo widziałem takie sytuacje. I to nie jeden raz.
Over


Tak, chyba nie ma co tego wiecej ciągnąć. I tak nikt nikogo nie przekona do swoich racji.
Ja tak stricte poruszałem temat samego pociągu fizycznego. Ich zwiazek może być teoretycznie udany.
Ona i tak jest rocznik tak wgl 01, to nie jakaś starsza babeczka, chyba ze z wygladu.
Jednak wiem, że są pary, gdzie widać że jest duże pożądanie, znam takie pary. Tak samo znam takie, gdzie tego nie ma i jest tak po przyjacielsku trochę. W rodzinie mam więcej przypadków takich par bardziej rozsądkowych (młodsze pokolenie), gdzie sobie tak żyją razem i obstawiam że seks od czasu do czasu i taki raczej rutynowy. Niektóre rzeczy widać po prostu.

Może to z wiekiem przychodzi. Dłużej, jak 1,5 roku w związku nie byłem, więc dla mnie to abstrakcja, jak się nie układa w tych kwestiach.

Wiem, że nikt sie nie przyzna otwarcie, że jest z kimś z różnych mniej romantycznych powodów. Bo czesto ludzie sami siebie muszą oklamywać, żeby móc z tym żyć.
No i tez nasuwa sie pytanie, które powody są lepsze?
Ja bym np. nie potrafił być z kimś, gdyby ta osoba mnie szczerze nie pragnęła. Gdyby np. widziała bardziej intereses w byciu ze mną. Wielu mężczyzn jest na tyle zdesperowana, że nie widzi problemu w tym, żeby wyłożyć bardzo dużo na stół w zamian za uwagę kobiety. Kobiety, która z przystojniakiem by poszła do łóżka na 1st randce i jeszcze by za nią zapłaciła. To taka skrajność ale ile ja porządnych dziewczyn znalem z tej strony? Dla mnie też to nie jest nic złego, każdy jest równy ale ci mili faceci, to raczej źle by na to patrzyli. No, chociaż cuckold to typowo meskie okreslenie, wiec niektórzy może to lubią.
wiec niektórzy może to lubią.

Można by by teraz wiele teorii opisywać ale nie ma sensu sie rozdrabniać.
Temat dla mnie nie jest specjalnie ważny, trochę odciaga mi uwagę od moich rzeczywistych problemów miłosnych związanych z kims innym ale to już inna historia xD.

Na pewno, jak ktoś myśli, że mnie cokolwiek boli relacja tamtej ex z jakimś randomowym chłopem, to jest mocno w błędzie. Nie ona siedzi mi teraz całymi dniami w głowie.

128 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-10 23:46:01)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

.

129 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-10 23:55:53)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Charlesss napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A jesteś w stanie wyobrazić sobie, że pożądanie nie ma związku z wyglądem fizycznym dla kobiet? Bo dla mnie nie ma.
Liczy się całokształt, a przez wygląd przebija się osobowość, zdecydowanie


To czemu ładne kobiety, zazwyczaj mają ładnych partnerów?

Zdefiniuj ładne.

Ładne, czyli takie, które podobają się większości ludzi, bo tak to jest z pięknem.
Np. Francisco Lachowski 10 lat temu. Obecnie taki model jest: Jacob Brott. Co pokazuje jakiejś dziewczynie, to każda się zachwyca.

130

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Charlesss napisał/a:

To czemu ładne kobiety, zazwyczaj mają ładnych partnerów?

Zdefiniuj ładne.

Ładne, czyli takie, które podobają się większości ludzi, bo tak to jest z pięknem.
Np. Francisco Lachowski 10 lat temu. Obecnie taki model jest: Jacob Brott. Co pokazuje jakiejś dziewczynie, to każda się zachwyca.

Mowisz o mężczyznach, a podajesz przykłady chłopców. Ci "panowie" to chyba podobają się szesnastolatkom.

Posty [ 66 do 130 z 1,463 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024