rossanka napisał/a:Lady Loka napisał/a:Nie złapiesz mnie za słówka, nie dam się
Już o tym wielokrotnie napisałam, a Ty i tak dalej swoje, jakby wszystko to, co napiszemy przelatywało obok. Weź poczytaj nasze posty, tam masz dokładną odpowiedź na to, o co pytasz.
Bo rządzi rodzic, chociazby się nie wiem jak zapierało. Dziecko jak dorośnie i jak samo zostanie rodzicem, to ono będzie rządzić i tak dalej..
A czy jak ja mówię mężowi, że ma wynieść śmieci, to nim rządzę?
Ja nie uważam, że w rodzinie ktoś rządzi, po prostu jest się rodziną. Nie lubię, kiedy ktoś mi rozkazuje i nie robię tego innym, także nie będę robić tego dzieciom. Rutynę i nawyki można wprowadzać inaczej niż pokazując palcem i rozkazując.
Poza tym dziecko widzi od samego początku, że w rodzinie jest podział obowiązków, że się po sobie sprząta, że się wynosi śmieci, jak się ro dobrze poprowadzi, to dziecko będzie to robić, bo to będzie dla niego naturalne, a rodzic nie będzie musiał rządzić.
Mam koleżanki z dziećmi w róznym wieku od przedszkolaków po studentów. Nie słyszałam jeszcze, aby dzieci same z siebie wynosiły smieci czy nakryły do stołu po obiedzie, albo sprzątały pokój. U ani jednej rodziny. Zawsze jest komunikat: Karol wynieś śmieci. Dziecko same z siebie nie zrobi tego, chyba, ze czegośby chciało.