A propo wysyłania gołych zdjęć:
mam wieloletniego kolegę, zawsze było to kumpelstwo, nawet gdy obydwoje byliśmy singlami w tym samym czasie i sporo nas łączy, ale byliśmy zgodni, że nie widzimy siebie jako pary. Kiedyś jednak widział moje piersi i potem prosił aby wysłać mu zdjęcia, więc zdarzało mi się to zrobić sporadycznie (choć z góry prosiłam żeby nie odwdzięczał mi się swoimi fotkami).
Minęło kilka lat i on poznał dziewczynę, obecnie doczekali się dwójki dzieci i kupili dom, znam ją i zdarza mi się ich odwiedzać.
Mimo to kolega czasem prosi mnie o wysyłanie tych zdjęć... generalnie urosło to nam to takiego rozciągniętego w czasie żartu, flirtu.
Jestem pewna, że jego partnerkę by mogło urazić bardzo gdyby kiedyś zobaczyła te zdjęcia, dlatego on je usuwa niemal natychmiast. I taka właśnie głupia natura faceta, że pomimo, że ta relacja świetnie mu się układa, że jego partnerka jest wspaniałą osobą, to on szuka jakiejś jeszcze rozrywki.
Ja w żaden sposób nie chciałabym odbijać go ani ingerować w sprawy między nimi, cieszę się, że znaleźli siebie i stworzyli rodzinę
Zatem nie widzę tej jego potrzeby jako zdrady partnerki, ale jako potrzebę rozrywki, chwilowego oderwania się. Nawet cieszę, że mnie o to prosi, a nie kogoś kto może chciałby z nim jakiś romans nawiązać.
Przepraszam, że mieszam bo widzę z rozwoju wątku, że autorka zdecydowała się zakończyć relację. Tak tylko chciałam wtrącić w sprawie "dlaczego oni tak mają"... jakoś tak idiotycznie mają