Dziewczyny jak z tego wybrnac?
Jakiś czas temu byl flirt pomiedzy mna a pewnym facetem. nic z tego nie wyszlo..samo sie rozeszło.Ja sie za bardzo wkreciłam, on chyba nie.
Po miesiacu jednak ściągnał mnie spowrotem do pracy-załatwił mi dalszy staż , wiedział,ze mam kiepsko z finansami. Miał układy i udało sie. Wiem,ze nie dokonca bylo to fair,ale potrzebowalam kasy...On mowil,ze to 'z czystej sympatii do mnie"
Potem probowal flirtowac dalej, az pewnego razu w mailu zapytał mnie czy mam swoje fotki w bikini bo "chetnie bym obejrzał" Potem dodał "moga być nawet całkiem nagie" dodal "prosze". Dodal ,ze maja byc takie zeby bylo widac twarz,bo inaczej nie uwierzy,ze to moje.
Kopara mi opadla,jak mu nie wyslalam, to powiedzial,ze on tylko dobrego dla mnie zrobil a ja mu fotek nie chce wyslac.
Dziewczyny...jaka jest wasza pierwsza mysl o takim facecie?