netkobietyWszystkie działy
Samotność

Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

13 289 odpowiedzi446 197 wyświetleńzałożony przez Panna Szlachetnego Rodu, 16.01.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Strony Poprzednia 1 … 180 181 182 183 184 … 205 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 766 do 11 830 z 13 290 ]

11 766

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
lody miętowe napisał/a:

Aaaa to tak Rossanko, to jest druga strona medalu. Ktoś może to odebrać jako zainteresowanie, a ja mam właśnie taki sposób bycia.

przytulaśna jesteś smile

11 767

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:

Nie ma dokładnych ram czasowych, ale na pewno nie jest to po pierwszym spotkaniu, czy drugim. Zwykle to, że ktoś mi się nagle spodoba jest wynikiem dłuższego czasu, pare tygodni, dwa, trzy miesiące, pod warunkiem, ze mam kontakt, a nie jest to kontakt raz na pół roku. Wtedy mam ochotę na kontakty fizyczne (jednak okazuje sie, że druga strona nie, albo chce poprzestać na kontaktach fizycznych, ale że  dla mnie to za mało, bo chcę tównież poznac prywatnie daną osobę (ona mnie nie), więc kontakt się urywa,?

W przypadku kontaktów zaczynających się w realu, to oczywiście, że nie wespnie się ta relacja na wyżyny bardzo szybko. Ja mówiłam wcześniej o intensywnej wymianie np. na komunikatorze. Zanim się zobaczycie to już wiecie czy między wami jest jakiś przepływ/flow/iskry - cokolwiek. W realu ten rozwój jest wolniejszy, bo nie siedzicie w swojej codzienności (tak jak na komunikatorze) tylko spotykacie się celowo na 2-3h z całym pakietem przygotowań do niego. Co za tym idzie jest mniej swobodne niż bez widzenia się - pisząc. W realu masz też kontakt niewerbalny i widoczne emocje na twarzy i w zachowaniu, które początkowo mogą być krępujące i sztuczne. Tutaj więc, bez wcześniejszego zapoznania werbalnego, jest trudniej się otworzyć i wyluzować. Co innego jak poznajecie się na imprezie jest wiele ludzi, możesz być przy danej osobie i rozmawiać, a możesz też odejść i porozmawiać z kimś innym, wtedy te relacje będą swobodniejsze, bo nie czujesz się przymuszona do bycia w tym miejscu chociaż przez jakiś czas (skoro już się zebraliście i przybyliście CELOWO na spotkanie we dwoje), tylko dokonujesz świadomego wyboru.

rossanka napisał/a:

Pisze o niechcianym kontakcie, no wiesz, jak byłas dzieckiem - typu 'daj cioci buzi, obejmij wujka' - a nie chciałam, czy jako nastolatka - nauczyciel poklepywał Cię, całował, obejmował w nagrodę za dobre wyniki w nauce - a mnie brało na wymioty,. Ale i tak miałam dobrze, koleżanki były łapane za biodra, byly rzucane seksualne aluzje i to przy całej klasie i tak dalej, ale to były lata 90te  i było to normą. Podobnie jak na studiach, g laskanie powłosach studentek, łapanie za piersi  i tak dalej - tu na szczęscie mnie to omineło, ale koleżanki miały nieciekawie.

To jest obrzydliwe i to jest molestowanie seksualne. Nie podlega dyskusji, nikt tego nie lubi i takie sytuacje pozostają w pamięci na zawsze. W szczególności jak to jest sytuacja dorosły-dziecko/młodzież. Tu się zgadzam w pełni.

rossanka napisał/a:

Dlatego teraz mam wielką przyjemność, gdy mogę odrzucić niechciane "zaloty" jako dorosła nie musze się na to godzić, co bywa zgubne , jak się czyta inne tematy na forum.
Teraz mam tak, że kontakt fizyczny będzie, ale jak ja będe chciała a nie tylko mężczyzna. Też mam na szczęscie coś do powiedzenia.

Czyli przenosisz te doświadczenia z dzieciństwa 1:1 w dorosłość? Odbijasz sobie teraz to co spotykało Cię w przeszłości? A pomyślałaś, że to "odbijanie sobie" może jest tak naprawdę na szkodę dla Ciebie? "Odbijać sobie" można gdy wychodzi się z domu pełnego kontroli i presji, jak idziesz na studia, jak uwalniasz się z domu rodzinnego czyli np. jak masz około 20 lat, a nie teraz, jak masz 45. Teraz powinnaś tylko spijać śmietanę smile

Zgoda na kontakt musi być obopólna, to oczywiste. Tylko, że ja często przejmuję kontrolę nad tym co się dzieje lub ma wydarzyć (jestem głównym decydentem) i ta męska strona w to wchodzi lub nie. Nie jestem bezwolnym przypadkowym przechodniem, tylko aktywnym uczestnikiem, a często prowadzącym. W tych kontaktach jednak masz masę sygnałów, którymi się wymieniacie wzajemnie i wystarczy je tylko obserwować i reagować na nie tak jak chcesz, a potem obserwować reakcję drugiej strony. Trochę to rozkładam na czynniki w tej chwili, bo w rzeczywistości to wszystko się dzieje automatycznie, instynktownie - może w moim przypadku wynika ta automatyka z doświadczenia, może z szybkiej identyfikacji emocji, wyczucia atmosfery do danego działania lub stworzenia atmosfery do danej akcji. Trochę wychodzę z założenia, że powinno się brać co przynosi los i doświadczam. Czy to ma być pozytywne czy negatywne doświadczenie - nie ma to znaczenia - uczę się cały czas zachowań i reakcji, smakuję, niezależnie czy jest słodkie czy gorzkie. Jedno i drugie jest równie cenne. Ale nawet z tych "negatywnych" wyciągam coś pozytywnego, jakąś naukę do wykorzystania w przyszłości.

rossanka napisał/a:

Ponadto to się łączy ze spotkaniami z osobami, z którymi nie chcesz się spotykać, ale musisz być miła bo nieładnie i niegrzecznie jest odmawiać. Dziecko, nastolatka musi, dorosły może odmówić spotkania i nic się nie dzieje.
Przecież nie można się zmuszać, prawda?

W prywatnych relacjach nie spotykam się z ludźmi, tylko z powodu, że wypada. Totalnie nie wiem o co chodzi. Nie znam takiej sytuacji ze swojego życia, żebym była namawiana do jakiegokolwiek prywatnego kontaktu, "bo wypada". Może wypada spotkać się z rodziną, za której członkami nie przepadasz, ale to nie są Twoje prywatne (intymne/relacyjne) spotkania. Niegrzecznie?! Musisz być miła?! Też nie rozumiem. Dzieci są grzeczne i niegrzeczne, nie dorośli. Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą, Ross wink.

11 768

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

No jestem Farmer, lubię też takich ludzi smile nie mogłabym być też z kimś chlodnym i zdystansowanym, który nie lubi, nie przepada za takimi gestami na codzień.

Rossanka, skoro znasz go kilka lat to powinnas wyczuc intencje, wiedzieć czy taki ma sposób bycia, widzisz jak zachowuje się w stosunku do innych a jak do Ciebie.

11 769 Ostatnio edytowany przez Evergreen (2022-12-16 17:35:15)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
paslawek napisał/a:
Evergreen napisał/a:

Przykro mi.

Akurat big_smile

Kwestionujesz autentyczność moich uczuć? tongue wink A poza tym powiedziałam tylko, że nie mam FB, nic nie mówiłam, że nie można się ze mną kontaktować w inny sposób, nie dałam nikomu "kosza" tongue

rakastankielia napisał/a:

To ja bym nie potrafił iść do łóżka z kimś, do kogo nic nie czuję. Przytulas na powitanie czy pożegnanie ok, ale coś więcej jest zarezerwowane dla tej jedynej, jak już będziemy w związku.

Czyli seks tylko po "ślubie"? W moim przypadku nie dojdzie do żadnego "związku" jeśli nie będzie wcześniejszej relacji intymnej. Między innymi takie sytuacje wprowadzają emocje, które powodują zacieśnienie kontaktów, które mogą doprowadzić do relacji, a na samym końcu związku. To nie jest podstawówka czy liceum, że prosisz "o chodzenie", łazicie za rączkę i się całujecie i mówicie, że jesteście w związku. Ale to tylko dlatego, że jeszcze nigdy wcześniej nie uprawialiście seksu i tak naprawdę się tego uczycie. Później w kolejnych relacjach sprawy łóżkowe przychodzą coraz szybciej, bo: a. wiesz o co w tym chodzi i masz większą pewność siebie b. umiesz się zabezpieczać i nie boisz się ciąży/zakażeń już tak bardzo, c. odróżniasz pożądanie od uczuć zakochania czy miłości (które są tym przypieczętowaniem rozpoczęcia związku). Co Ty na to raka? smile

11 770

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
lody miętowe napisał/a:

No jestem Farmer, lubię też takich ludzi smile nie mogłabym być też z kimś chlodnym i zdystansowanym, który nie lubi, nie przepada za takimi gestami na codzień.

To jest bardzo miłe smile

Ja na co dzień jestem chłodny i zdystansowany, ale przepadam za takimi gestami.

11 771

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Evergreen napisał/a:
paslawek napisał/a:
Evergreen napisał/a:

Przykro mi.

Akurat big_smile

Kwestionujesz autentyczność moich uczuć? tongue wink

I tak i nie i nie i tak big_smile tongue

11 772

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Evergreen napisał/a:

Czyli seks tylko po "ślubie"?

Nie po ślubie, tylko po rozpoczęciu relacji. Nie szukam dziewczyny na jedną noc i sam nie chcę zostać tak potraktowany, dlatego chciałbym wiedzieć, na czym stoję.

To nie jest podstawówka czy liceum, że prosisz "o chodzenie", łazicie za rączkę i się całujecie i mówicie, że jesteście w związku. Ale to tylko dlatego, że jeszcze nigdy wcześniej nie uprawialiście seksu i tak naprawdę się tego uczycie. Później w kolejnych relacjach sprawy łóżkowe przychodzą coraz szybciej, bo: a. wiesz o co w tym chodzi i masz większą pewność siebie b. umiesz się zabezpieczać i nie boisz się ciąży/zakażeń już tak bardzo, c. odróżniasz pożądanie od uczuć zakochania czy miłości (które są tym przypieczętowaniem rozpoczęcia związku). Co Ty na to raka? smile

Nie sądzę, by to była kwestia doświadczenia, tylko raczej wyznawanych wartości. Ja w tych sprawach jestem jednak "staroświecki".

11 773 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2022-12-16 19:23:46)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

.

11 774 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-16 18:54:01)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Kaszpir007 napisał/a:

Znów moja uczciwość i prawdomównośc dała mi kopa w d....

To nie Twoja wina Kaszpir, odczep się od siebie,ważne że działasz na kobiety 
i tak by z tego nic nie było - najprawdopodobniej.
Masz tylko "pecha" ,że nie jesteś alkoholikiem po prostu .
To piszę kompletnie niezłośliwie,jest to jednak trochę uproszczenie.
Nie chce przez to jednakże powiedzieć że byłe żony alkoholików są jakieś gorsze ,związek z alkoholikiem ma swoją specyfikę oraz żeby się związać z nim jakieś ma się predyspozycje a raczej miewa się je
ma to też po zakończeniu związku z takim osobnikiem pewne konsekwencje na poziomie podświadomym również.
To złożona skomplikowana sprawa z tym że nie mniej od innych relacji w sumie.

11 775 Ostatnio edytowany przez Evergreen (2022-12-16 18:54:49)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Kaszpir007 napisał/a:

Znów moja uczciwość i prawdomównośc dała mi kopa w d....

Nieprawda. Wiesz na czym stoisz, i jeszcze dodatkowo sprawdziłeś, że Twoje przeczucia podpowiadają Ci właściwie. To wbrew pozorom dobra wiadomość, ale wiem, że teraz Ci przykro sad I współczuję, bo widać było, że miałeś nadzieję na rozwój.
Nie martw się, @paslawek się Tobą zaraz zaopiekuje wink

rakastankielia napisał/a:

Nie po ślubie, tylko po rozpoczęciu relacji. Nie szukam dziewczyny na jedną noc i sam nie chcę zostać tak potraktowany, dlatego chciałbym wiedzieć, na czym stoję..

Ale nie spłycaj, nie radykalizuj tego co napisałam. Mówiłam o budowaniu relacji, a nie ONS. Tak naprawdę to nigdy do końca nie wiesz na czym stoisz, mogą być jakieś ustalenia i deklaracje z drugiej strony, ale to się może zmienić w miarę poznawania się lub zmiany okoliczności.

rakastankielia napisał/a:

Nie sądzę, by to była kwestia doświadczenia, tylko raczej wyznawanych wartości. Ja w tych sprawach jestem jednak "staroświecki"..

W porządku, jesteś. Rozumiem, że gdybyś znalazł dziewczynę, która chciałaby się do Ciebie fizycznie zbliżyć, to najpierw zapytasz czy Cię kocha? Bo Ty bez uczuć wyższych i deklaracji związkowych nie będziesz w to wchodził? Jeśli tak zrobisz - to raczej stracisz tą opcję. Ale to Twój wybór. Musisz zatem przebierać wśród młodszych, albo... może np. Ross smile, ona ma chyba podobne podejście.

11 776 Ostatnio edytowany przez rossanka (2022-12-16 19:04:58)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Hmm może też powinna spytać jak Kaszpir, bo facet cieszy się na mój widok, rozmawiamy, mówi do mnie zdrobnieniami, dotyka za każdym razem-dla mnie to zainteresowanie, a moze on ma taki sposób bycia, mącący ludziom w głowie. Bo tam mi minie kolejne pół roku.
Albo zaprosze go na randkę, jak odmiwi, znaczy to nie jest zainteresowanie, tylko paplanina bez pokrycia.

Edit: mówiłam Kaszpir, by najlepiej zapytać wprost.
Sama zastosuje te radę.

11 777 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-16 19:04:07)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Kaszpir007 napisał/a:

Już temat nieaktualny.

Napisałem , oddzowniła i rozmawialiśmy i ... nic do mnie nie czuje ..

Myślała że po którymś spotkaniu może coś się zmieni , ale nie wiem czemu czułem że coś jest nie tak , bo jak mówiłem randki , ona spotkania , ja ja przytulalem a z jej strony nic nie bylo.

Jak po 7 spotkaniu nic z jej strony nie ma to raczej nic się nie pojawi sad

Cholernie żałuję że odmówiłem tej drugiej kobiecie sad

Znów moja uczciwość i prawdomównośc dała mi kopa w d....


Nie chcę być nieuprzejma, ale czy Ty przypadkiem nie masz swoje tematu? tongue

W temacie tej kobiety. Powinna była przynajmniej czuć ciekawość lub chociażby sympatię. W sumie 7 spotkań. Nic nie czuje?  Co to w ogóle są za farmazony? I właściwie po co pytać skoro odpowiedź była widoczna w jej zachowaniu?

11 778

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

@raka sprawy łóżkowe też są ważne, będziesz czekał nie wiadomo ile a potem okaże się, że jesteście niekompatybilni pod tym względem, np. jej wystarczy raz na miesiąc a tobie nie itp. tongue

11 779 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-16 19:25:10)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:

Nie chcę być nieuprzejma, ale czy Ty przypadkiem nie masz swoje tematu? tongue

Wiem co trzeba zrobić smile

P.S Jedyna posłuszna osobą z Kaszpira na tym statku - patrz posłuchał Ciebie tongue

11 780

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Serberys napisał/a:

@raka sprawy łóżkowe też są ważne, będziesz czekał nie wiadomo ile a potem okaże się, że jesteście niekompatybilni pod tym względem, np. jej wystarczy raz na miesiąc a tobie nie itp. tongue

To się dostosuje jak Szeptuch. Szeptucha żona ma większe libido i on się do niej dostosowuje.

11 781 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-16 19:28:30)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie chcę być nieuprzejma, ale czy Ty przypadkiem nie masz swoje tematu? tongue

Wiem co trzeba zrobić smile

P.S Jedyna posłuszna osobą z Kaszpira na tym statku - patrz posłuchał Ciebie tongue

Chciałam żeby się tu z nami bawił a nie zamęczał się rozterkami tongue

11 782

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie chcę być nieuprzejma, ale czy Ty przypadkiem nie masz swoje tematu? tongue

Wiem co trzeba zrobić smile

P.S Jedyna posłuszna osobą z Kaszpira na tym statku - patrz posłuchał Ciebie tongue

Chciałam żeby się tu z nami bawił a nie zamęczał się rozterkami tongue

Został wyrzucony za burtę:(

11 783

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie chcę być nieuprzejma, ale czy Ty przypadkiem nie masz swoje tematu? tongue

Wiem co trzeba zrobić smile

P.S Jedyna posłuszna osobą z Kaszpira na tym statku - patrz posłuchał Ciebie tongue

Chciałam żeby się tu z nami bawił a nie zamęczał się rozterkami tongue

Tiaaa trzepnęła go szmatą, ale nie powiedziała, że to zachęta do zabawy tongue

11 784 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-16 19:34:52)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie chcę być nieuprzejma, ale czy Ty przypadkiem nie masz swoje tematu? tongue

Wiem co trzeba zrobić smile

P.S Jedyna posłuszna osobą z Kaszpira na tym statku - patrz posłuchał Ciebie tongue

Chciałam żeby się tu z nami bawił a nie zamęczał się rozterkami tongue

No wiem
Jak ochłonie to wróci -
dziś może mieć kiepski dzień
nic przyjemnego dostać kosza

rossanka napisał/a:

Został wyrzucony za burtę:(

Taki to zwyczaj tutaj coś jak chrzest bojowy smile

11 785

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Raka zapewne miał na myśli, że u niego seks łączy się z uczuciem, a nie wystarczy zwykle pożądanie bez głębszych uczuć. A coś glebszego można poczuć i szybko, więc niekoniecznie na ten seks by czekał niewiadomo jak długo.

11 786 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-16 19:46:43)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:

Wiem co trzeba zrobić smile

P.S Jedyna posłuszna osobą z Kaszpira na tym statku - patrz posłuchał Ciebie tongue

Chciałam żeby się tu z nami bawił a nie zamęczał się rozterkami tongue

No wiem
Jak ochłonie to wróci -
dziś może mieć kiepski dzień
nic przyjemnego dostać kosza

Sam się o tego kosza prosił. Widział że coś "nie styka". Nic na siłę. Ja nie rozumiem - po co Wy to sobie robicie na takim etapie znajomości - te wszystkie rozmowy, wyjaśniania i inne. Przecież to się czuje, to nastawienie drugiej osoby.
On że randki, ona że spotkania - czyli mniej zaangażowana forma kontaktów.
On czułości, ona dystans - on błędne wnioski że "związek chłodny" - co za bzdury, jaki związek po 7 spotkaniach? tongue.
On aktywny, inicjujący, ona tyle ile potrzeba - ewidentny brak zaangażowania. 

Napisałam mu ze jest czasoumilaczem? Ale osoby które tak bardzo chcą takich ewidentnych okoliczności które wręcz krzyczą "nie" nie zauważają tongue.

11 787

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Ever:

Pisałam o znajomościach z reala nie z internetu, bo tam się jednak inaczej rozkłada dynamika.
Po latach internetowych znajomisci stwierdzam, że jednak wolę te na żywo. Bo internetowe często niosą za sobą pułapkę, że za dużo sobie człowiek wyobraża  projektuje, co , okazuje się, nie ma przełożenia w rzeczywistości. Po drugie dobijające dla mnie było to, że ktoś mieszka na drugim końcu kraju( standardowo już bylo) I nie można sobie spontanicznie spotkać się wieczorem czy nasyepnego dnia, a jeśli już dochodzi do spotkania, to ta osoba i tak odjedzie. Wiem, że teraz jest era wirtualnych kontaktów, ale ja zdecydowanie preferuje te na żywo.

Co do odbijania sobie domu todzinnego po 20stce, nie przeżyłam tego wtedy. Odbijam to jakbyś zgadza teraz po 40stce na stare lata i nie wiem czy to dobijające, czy po prostu fakt.

Co do spotkan z kimś na siłę, miałam na myśli randki z neta, często chodziłam na nie na siłę, bo facet był wolny i chciał się spotkać i tyle starczyło. Nie było żadnej nici porozumienia przez komunikator.
Desperacja level master.

Co do dynamiki relacji, piszesz, że odczytujesz sygnały i działasz. Problem u mnie, że myślę, że niewłaściwie czytam sygnały. Mile słowa, flirt, dotyk, uśmiech biorę za zainteresiwanie-po czym okazuje się, że to nie było zainteresowanie. Czy więc zainteresiwanie to brak dotyku, uśmiechu, flirtuje u pieszczotliwych słów?

Być może powinnam się jeszcze bardziej zmienić, być bardziej otwarta  z mniejszym dystansem, śmiała, rozesmiana i zaczepna.

11 788

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

@ross ale Ty potrafisz żartować i być zaczepna przecież big_smile

11 789

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
lody miętowe napisał/a:

Raka zapewne miał na myśli, że u niego seks łączy się z uczuciem, a nie wystarczy zwykle pożądanie bez głębszych uczuć. A coś glebszego można poczuć i szybko, więc niekoniecznie na ten seks by czekał niewiadomo jak długo.

Zgadza się smile

11 790 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2022-12-16 19:55:56)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Serberys napisał/a:

@raka sprawy łóżkowe też są ważne, będziesz czekał nie wiadomo ile a potem okaże się, że jesteście niekompatybilni pod tym względem, np. jej wystarczy raz na miesiąc a tobie nie itp. tongue

Oczywiście, że są ważne. Raczej nie będę potrzebował zbyt często, skoro póki co w ogóle mnie nie ciągnie do seksu, ale zawsze będę w stanie pójść na jakiś kompromis, żebyśmy faktycznie się dopasowali.

11 791 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-16 20:10:38)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Się ciekawie tu dzisiaj zrobiło.
Z tymi buziakami na pierwszym spotkaniu... cóż, jeśli było fajnie, i obydwoje na koniec spotkania mamy "banana " na twarzy, to czemu nie dać buziaka w policzek? Ja bym dała. Przecież nie rozmawiamy o namiętnym pocałunku?
Chociaż taki , po konkretnej, intensywnej, i iskrzącej niuansami z obu stron, korespondencji mógłby, według mnie zaistnieć. Może nie w moim wykonaniu, ale jest to dla mnie zupełnie wtedy zrozumiałe i do przyjęcia.
Ross- trochę odwróciłaś kota ogonem.
To Kaszpir , czyli osoba inicjująca te gesty zapytała babki wprost, czy jest coś na rzeczy, bo on czuje się zdezorientowany. A Ty, jako strona bierna (ale wyprowadz mnie z błędu,jesli nie), jakie chcesz zadać pytanie? "Czy te Twoje gesty świadczą o zainteresowaniu, Marek"?
Jeśli powie, że tak, to co? Zacznie Ci się to podoba dopiero wtedy? Co czujesz, jak on  tak robi?
Poza tym , Ross, istotne, czy ty masz na nie ochotę? Chcesz odwzajemniać?

11 792

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
adela 07 napisał/a:

Się ciekawie tu dzisiaj zrobiło.
Z tymi buziakami na pierwszym spotkaniu... cóż, jeśli było fajnie, i obydwoje na koniec spotkania mamy "banana " na twarzy, to czemu nie dać buziaka w policzek? Ja bym dała. Przecież nie rozmawiamy o namiętnym pocałunku?
Chociaż taki , po konkretnej, intensywnej, i iskrzącej niuansami z obu stron, korespondencji mógłby, według mnie zaistnieć. Może nie w moim wykonaniu, ale jest to dla mnie zupełnie wtedy zrozumiałe i do przyjęcia.

Ale pisałaś, zapomniałam napisać, że miałaś kiedyś znajomość z internetu, gdzie w pisaniu był flow, a na żywo okazało się, że to nie to.

11 793

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:

Ever:

Pisałam o znajomościach z reala nie z internetu, bo tam się jednak inaczej rozkłada dynamika.
Po latach internetowych znajomisci stwierdzam, że jednak wolę te na żywo. Bo internetowe często niosą za sobą pułapkę, że za dużo sobie człowiek wyobraża  projektuje, co , okazuje się, nie ma przełożenia w rzeczywistości. Po drugie dobijające dla mnie było to, że ktoś mieszka na drugim końcu kraju( standardowo już bylo) I nie można sobie spontanicznie spotkać się wieczorem czy nasyepnego dnia, a jeśli już dochodzi do spotkania, to ta osoba i tak odjedzie. Wiem, że teraz jest era wirtualnych kontaktów, ale ja zdecydowanie preferuje te na żywo.

Co do odbijania sobie domu todzinnego po 20stce, nie przeżyłam tego wtedy. Odbijam to jakbyś zgadza teraz po 40stce na stare lata i nie wiem czy to dobijające, czy po prostu fakt.

Co do spotkan z kimś na siłę, miałam na myśli randki z neta, często chodziłam na nie na siłę, bo facet był wolny i chciał się spotkać i tyle starczyło. Nie było żadnej nici porozumienia przez komunikator.
Desperacja level master.

Co do dynamiki relacji, piszesz, że odczytujesz sygnały i działasz. Problem u mnie, że myślę, że niewłaściwie czytam sygnały. Mile słowa, flirt, dotyk, uśmiech biorę za zainteresiwanie-po czym okazuje się, że to nie było zainteresowanie. Czy więc zainteresiwanie to brak dotyku, uśmiechu, flirtuje u pieszczotliwych słów?

Być może powinnam się jeszcze bardziej zmienić, być bardziej otwarta  z mniejszym dystansem, śmiała, rozesmiana i zaczepna.

Ja też wolę na żywo, dlatego te 2 tygodnie pisaniny naprawdę wystarczy i trzeba się sprawdzić w realu, jeśli mam w to inwestować swój czas. Zbyt długie pisanie powoduje niepewność i zmęczenie materiału jeśli nie wie się z kim ma się do czynienia. Zdecydowanie jestem za tą opcją. No chyba, że piszesz sobie jak z kolegą, znajomym, to wtedy możecie sobie trochę poczekać, gdyż nie wkładasz zbytnio swego zaangażowania w tą relację. Jeśli coś zaczyna iskrzyć, to czas na spotkanko smile

To co opisywałaś wcześniej apropos tego faceta, którego widujesz od wakacji, to jak się zachowujesz jak on Cię obejmuje, radośnie się uśmiecha? Odpowiadasz mu tym samym, flirtujesz? I nie mów mi, że nie umiesz flirtować, bo widziałam to w Twoim wykonaniu na forum tongue No i czy jesteś pewna, że wolny jest ten człowiek?

Myślę, że powinnaś zrobić coś szalonego (dla Ciebie szalonego), zaryzykować - jak nie wyjdzie, to znaczy, że tak miało być i nigdy nie miało się przeistoczyć w coś więcej i kropka. A nie się zastanawiać, kombinować i analizować, "a co on ma na myśli" itd. Tylko nie pytaj się od razu czy Cię kocha big_smile tylko swobodniej podejdź do sprawy. Czasem naprawdę wystarczy głębsze spojrzenie, aby popchnąć coś do przodu. Faceci nie są tacy niedomyślni jak się powszechnie uważa. Wyczuwają subtelne zmiany, prawie jak kobiety, i również posługują się instynktem (tylko nie wierzą w niego tak mocno jak kobiety).

11 794

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ever:

Pisałam o znajomościach z reala nie z internetu, bo tam się jednak inaczej rozkłada dynamika.
Po latach internetowych znajomisci stwierdzam, że jednak wolę te na żywo. Bo internetowe często niosą za sobą pułapkę, że za dużo sobie człowiek wyobraża  projektuje, co , okazuje się, nie ma przełożenia w rzeczywistości. Po drugie dobijające dla mnie było to, że ktoś mieszka na drugim końcu kraju( standardowo już bylo) I nie można sobie spontanicznie spotkać się wieczorem czy nasyepnego dnia, a jeśli już dochodzi do spotkania, to ta osoba i tak odjedzie. Wiem, że teraz jest era wirtualnych kontaktów, ale ja zdecydowanie preferuje te na żywo.

Co do odbijania sobie domu todzinnego po 20stce, nie przeżyłam tego wtedy. Odbijam to jakbyś zgadza teraz po 40stce na stare lata i nie wiem czy to dobijające, czy po prostu fakt.

Co do spotkan z kimś na siłę, miałam na myśli randki z neta, często chodziłam na nie na siłę, bo facet był wolny i chciał się spotkać i tyle starczyło. Nie było żadnej nici porozumienia przez komunikator.
Desperacja level master.

Co do dynamiki relacji, piszesz, że odczytujesz sygnały i działasz. Problem u mnie, że myślę, że niewłaściwie czytam sygnały. Mile słowa, flirt, dotyk, uśmiech biorę za zainteresiwanie-po czym okazuje się, że to nie było zainteresowanie. Czy więc zainteresiwanie to brak dotyku, uśmiechu, flirtuje u pieszczotliwych słów?

Być może powinnam się jeszcze bardziej zmienić, być bardziej otwarta  z mniejszym dystansem, śmiała, rozesmiana i zaczepna.

Ja też wolę na żywo, dlatego te 2 tygodnie pisaniny naprawdę wystarczy i trzeba się sprawdzić w realu, jeśli mam w to inwestować swój czas. Zbyt długie pisanie powoduje niepewność i zmęczenie materiału jeśli nie wie się z kim ma się do czynienia. Zdecydowanie jestem za tą opcją. No chyba, że piszesz sobie jak z kolegą, znajomym, to wtedy możecie sobie trochę poczekać, gdyż nie wkładasz zbytnio swego zaangażowania w tą relację. Jeśli coś zaczyna iskrzyć, to czas na spotkanko smile

To co opisywałaś wcześniej apropos tego faceta, którego widujesz od wakacji, to jak się zachowujesz jak on Cię obejmuje, radośnie się uśmiecha? Odpowiadasz mu tym samym, flirtujesz? I nie mów mi, że nie umiesz flirtować, bo widziałam to w Twoim wykonaniu na forum tongue No i czy jesteś pewna, że wolny jest ten człowiek?

Myślę, że powinnaś zrobić coś szalonego (dla Ciebie szalonego), zaryzykować - jak nie wyjdzie, to znaczy, że tak miało być i nigdy nie miało się przeistoczyć w coś więcej i kropka. A nie się zastanawiać, kombinować i analizować, "a co on ma na myśli" itd. Tylko nie pytaj się od razu czy Cię kocha big_smile tylko swobodniej podejdź do sprawy. Czasem naprawdę wystarczy głębsze spojrzenie, aby popchnąć coś do przodu. Faceci nie są tacy niedomyślni jak się powszechnie uważa. Wyczuwają subtelne zmiany, prawie jak kobiety, i również posługują się instynktem (tylko nie wierzą w niego tak mocno jak kobiety).

Tak flirtuje flirtuje:)
Mogę podejść swobodnie, bo zakochana nie jestem to nie mam spiny, ale jest wesoły, ciekawy i dobrze się czuje gdy rozmawiamy.

11 795 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-16 20:13:17)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Się ciekawie tu dzisiaj zrobiło.
Z tymi buziakami na pierwszym spotkaniu... cóż, jeśli było fajnie, i obydwoje na koniec spotkania mamy "banana " na twarzy, to czemu nie dać buziaka w policzek? Ja bym dała. Przecież nie rozmawiamy o namiętnym pocałunku?
Chociaż taki , po konkretnej, intensywnej, i iskrzącej niuansami z obu stron, korespondencji mógłby, według mnie zaistnieć. Może nie w moim wykonaniu, ale jest to dla mnie zupełnie wtedy zrozumiałe i do przyjęcia.

Ale pisałaś, zapomniałam napisać, że miałaś kiedyś znajomość z internetu, gdzie w pisaniu był flow, a na żywo okazało się, że to nie to.

Ale nie aż taki, żeby w połączeniu z kontaktem na żywo zaiskrzyło. Nie ta temperatura tego "flow"

11 796

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Chciałam żeby się tu z nami bawił a nie zamęczał się rozterkami tongue

No wiem
Jak ochłonie to wróci -
dziś może mieć kiepski dzień
nic przyjemnego dostać kosza

Sam się o tego kosza prosił. Widział że coś "nie styka". Nic na siłę. Ja nie rozumiem - po co Wy to sobie robicie na takim etapie znajomości - te wszystkie rozmowy, wyjaśniania i inne. Przecież to się czuje, to nastawienie drugiej osoby.
On że randki, ona że spotkania - czyli mniej zaangażowana forma kontaktów.
On czułości, ona dystans - on błędne wnioski że "związek chłodny" - co za bzdury, jaki związek po 7 spotkaniach? tongue.
On aktywny, inicjujący, ona tyle ile potrzeba - ewidentny brak zaangażowania. 

Napisałam mu ze jest czasoumilaczem? Ale osoby które tak bardzo chcą takich ewidentnych okoliczności które wręcz krzyczą "nie" nie zauważają tongue.

Tak wtedy to człowiekowi można gadać i gadać  smile

11 797

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:

No wiem
Jak ochłonie to wróci -
dziś może mieć kiepski dzień
nic przyjemnego dostać kosza

Sam się o tego kosza prosił. Widział że coś "nie styka". Nic na siłę. Ja nie rozumiem - po co Wy to sobie robicie na takim etapie znajomości - te wszystkie rozmowy, wyjaśniania i inne. Przecież to się czuje, to nastawienie drugiej osoby.
On że randki, ona że spotkania - czyli mniej zaangażowana forma kontaktów.
On czułości, ona dystans - on błędne wnioski że "związek chłodny" - co za bzdury, jaki związek po 7 spotkaniach? tongue.
On aktywny, inicjujący, ona tyle ile potrzeba - ewidentny brak zaangażowania. 

Napisałam mu ze jest czasoumilaczem? Ale osoby które tak bardzo chcą takich ewidentnych okoliczności które wręcz krzyczą "nie" nie zauważają tongue.

Tak wtedy to człowiekowi można gadać i gadać  smile

I jeszcze będzie, że mu źle życzysz, tudzież zazdrościsz tongue @Kaszpir to takie "przygarnij kropka" z trochę wyśrubowanymi wymaganiami jak na swoją ofertę na rynku matrymonialnym. Ciężka sprawa.

11 798

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ever:

Pisałam o znajomościach z reala nie z internetu, bo tam się jednak inaczej rozkłada dynamika.
Po latach internetowych znajomisci stwierdzam, że jednak wolę te na żywo. Bo internetowe często niosą za sobą pułapkę, że za dużo sobie człowiek wyobraża  projektuje, co , okazuje się, nie ma przełożenia w rzeczywistości. Po drugie dobijające dla mnie było to, że ktoś mieszka na drugim końcu kraju( standardowo już bylo) I nie można sobie spontanicznie spotkać się wieczorem czy nasyepnego dnia, a jeśli już dochodzi do spotkania, to ta osoba i tak odjedzie. Wiem, że teraz jest era wirtualnych kontaktów, ale ja zdecydowanie preferuje te na żywo.

Co do odbijania sobie domu todzinnego po 20stce, nie przeżyłam tego wtedy. Odbijam to jakbyś zgadza teraz po 40stce na stare lata i nie wiem czy to dobijające, czy po prostu fakt.

Co do spotkan z kimś na siłę, miałam na myśli randki z neta, często chodziłam na nie na siłę, bo facet był wolny i chciał się spotkać i tyle starczyło. Nie było żadnej nici porozumienia przez komunikator.
Desperacja level master.

Co do dynamiki relacji, piszesz, że odczytujesz sygnały i działasz. Problem u mnie, że myślę, że niewłaściwie czytam sygnały. Mile słowa, flirt, dotyk, uśmiech biorę za zainteresiwanie-po czym okazuje się, że to nie było zainteresowanie. Czy więc zainteresiwanie to brak dotyku, uśmiechu, flirtuje u pieszczotliwych słów?

Być może powinnam się jeszcze bardziej zmienić, być bardziej otwarta  z mniejszym dystansem, śmiała, rozesmiana i zaczepna.

Ja też wolę na żywo, dlatego te 2 tygodnie pisaniny naprawdę wystarczy i trzeba się sprawdzić w realu, jeśli mam w to inwestować swój czas. Zbyt długie pisanie powoduje niepewność i zmęczenie materiału jeśli nie wie się z kim ma się do czynienia. Zdecydowanie jestem za tą opcją. No chyba, że piszesz sobie jak z kolegą, znajomym, to wtedy możecie sobie trochę poczekać, gdyż nie wkładasz zbytnio swego zaangażowania w tą relację. Jeśli coś zaczyna iskrzyć, to czas na spotkanko smile

To co opisywałaś wcześniej apropos tego faceta, którego widujesz od wakacji, to jak się zachowujesz jak on Cię obejmuje, radośnie się uśmiecha? Odpowiadasz mu tym samym, flirtujesz? I nie mów mi, że nie umiesz flirtować, bo widziałam to w Twoim wykonaniu na forum tongue No i czy jesteś pewna, że wolny jest ten człowiek?

Myślę, że powinnaś zrobić coś szalonego (dla Ciebie szalonego), zaryzykować - jak nie wyjdzie, to znaczy, że tak miało być i nigdy nie miało się przeistoczyć w coś więcej i kropka. A nie się zastanawiać, kombinować i analizować, "a co on ma na myśli" itd. Tylko nie pytaj się od razu czy Cię kocha big_smile tylko swobodniej podejdź do sprawy. Czasem naprawdę wystarczy głębsze spojrzenie, aby popchnąć coś do przodu. Faceci nie są tacy niedomyślni jak się powszechnie uważa. Wyczuwają subtelne zmiany, prawie jak kobiety, i również posługują się instynktem (tylko nie wierzą w niego tak mocno jak kobiety).

Tak flirtuje flirtuje:)
Mogę podejść swobodnie, bo zakochana nie jestem to nie mam spiny, ale jest wesoły, ciekawy i dobrze się czuje gdy rozmawiamy.

Ale czy Cię kręci, Ross??Chyba to wiesz?

11 799

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:

Tak flirtuje flirtuje:)
Mogę podejść swobodnie, bo zakochana nie jestem to nie mam spiny, ale jest wesoły, ciekawy i dobrze się czuje gdy rozmawiamy.

No, ale Ty, ross, cały czas piszesz, że do zakochania się potrzebny Ci jest czas, że nie zakochujesz się tak po prostu, z niczego, od pierwszego wejrzenia. Skoro tak, to znaczy, że powinnaś być na tym wstępnym etapie każdej nowej znajomości - swobodna i bez spiny. To gdzie tu jest problem?

11 800

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:

Tak flirtuje flirtuje:)
Mogę podejść swobodnie, bo zakochana nie jestem to nie mam spiny, ale jest wesoły, ciekawy i dobrze się czuje gdy rozmawiamy.

No to wsiadaj na tego rumaka i WIO! big_smile

KoralinaJones napisał/a:

No, ale Ty, ross, cały czas piszesz, że do zakochania się potrzebny Ci jest czas, że nie zakochujesz się tak po prostu, z niczego, od pierwszego wejrzenia. Skoro tak, to znaczy, że powinnaś być na tym wstępnym etapie każdej nowej znajomości - swobodna i bez spiny. To gdzie tu jest problem?.

Myślę, ze Ross boi się skrzywdzenia/pomyłki i dlatego trzyma uczucia na wodzy, nie pozwala sobie na otwarcie i swobodę. Zgadza się Ross?

11 801

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:

I jeszcze będzie, że mu źle życzysz, tudzież zazdrościsz tongue

A kysz  tongue
co ma być to będzie smile

KoralinaJones napisał/a:

@Kaszpir to takie "przygarnij kropka" z trochę wyśrubowanymi wymaganiami jak na swoją ofertę na rynku matrymonialnym. Ciężka sprawa.

To prawda ,ale nie takie ciężkie przypadki  na ludzi wyprowadzaliśmy smile

11 802

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
adela 07 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:

Ja też wolę na żywo, dlatego te 2 tygodnie pisaniny naprawdę wystarczy i trzeba się sprawdzić w realu, jeśli mam w to inwestować swój czas. Zbyt długie pisanie powoduje niepewność i zmęczenie materiału jeśli nie wie się z kim ma się do czynienia. Zdecydowanie jestem za tą opcją. No chyba, że piszesz sobie jak z kolegą, znajomym, to wtedy możecie sobie trochę poczekać, gdyż nie wkładasz zbytnio swego zaangażowania w tą relację. Jeśli coś zaczyna iskrzyć, to czas na spotkanko smile

To co opisywałaś wcześniej apropos tego faceta, którego widujesz od wakacji, to jak się zachowujesz jak on Cię obejmuje, radośnie się uśmiecha? Odpowiadasz mu tym samym, flirtujesz? I nie mów mi, że nie umiesz flirtować, bo widziałam to w Twoim wykonaniu na forum tongue No i czy jesteś pewna, że wolny jest ten człowiek?

Myślę, że powinnaś zrobić coś szalonego (dla Ciebie szalonego), zaryzykować - jak nie wyjdzie, to znaczy, że tak miało być i nigdy nie miało się przeistoczyć w coś więcej i kropka. A nie się zastanawiać, kombinować i analizować, "a co on ma na myśli" itd. Tylko nie pytaj się od razu czy Cię kocha big_smile tylko swobodniej podejdź do sprawy. Czasem naprawdę wystarczy głębsze spojrzenie, aby popchnąć coś do przodu. Faceci nie są tacy niedomyślni jak się powszechnie uważa. Wyczuwają subtelne zmiany, prawie jak kobiety, i również posługują się instynktem (tylko nie wierzą w niego tak mocno jak kobiety).

Tak flirtuje flirtuje:)
Mogę podejść swobodnie, bo zakochana nie jestem to nie mam spiny, ale jest wesoły, ciekawy i dobrze się czuje gdy rozmawiamy.

Ale czy Cię kręci, Ross??Chyba to wiesz?

Uhm.

11 803

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
paslawek napisał/a:

KoralinaJones napisał/a:

@Kaszpir to takie "przygarnij kropka" z trochę wyśrubowanymi wymaganiami jak na swoją ofertę na rynku matrymonialnym. Ciężka sprawa.

To prawda ,ale nie takie ciężkie przypadki  na ludzi wyprowadzaliśmy smile

Zmierzam do tego, że poddawanie się takiej silnej presji (muszę znaleźć, musi się udać) to autosabotaż.

11 804

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tak flirtuje flirtuje:)
Mogę podejść swobodnie, bo zakochana nie jestem to nie mam spiny, ale jest wesoły, ciekawy i dobrze się czuje gdy rozmawiamy.

No to wsiadaj na tego rumaka i WIO! big_smile

KoralinaJones napisał/a:

No, ale Ty, ross, cały czas piszesz, że do zakochania się potrzebny Ci jest czas, że nie zakochujesz się tak po prostu, z niczego, od pierwszego wejrzenia. Skoro tak, to znaczy, że powinnaś być na tym wstępnym etapie każdej nowej znajomości - swobodna i bez spiny. To gdzie tu jest problem?.

Myślę, ze Ross boi się skrzywdzenia/pomyłki i dlatego trzyma uczucia na wodzy, nie pozwala sobie na otwarcie i swobodę. Zgadza się Ross?

Po prostu wyciągam wnioski z doswiadczen. smile
Może chłop jest po prostu towarzyski wesoly i miły.

11 805

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tak flirtuje flirtuje:)
Mogę podejść swobodnie, bo zakochana nie jestem to nie mam spiny, ale jest wesoły, ciekawy i dobrze się czuje gdy rozmawiamy.

No to wsiadaj na tego rumaka i WIO! big_smile

KoralinaJones napisał/a:

No, ale Ty, ross, cały czas piszesz, że do zakochania się potrzebny Ci jest czas, że nie zakochujesz się tak po prostu, z niczego, od pierwszego wejrzenia. Skoro tak, to znaczy, że powinnaś być na tym wstępnym etapie każdej nowej znajomości - swobodna i bez spiny. To gdzie tu jest problem?.

Myślę, ze Ross boi się skrzywdzenia/pomyłki i dlatego trzyma uczucia na wodzy, nie pozwala sobie na otwarcie i swobodę. Zgadza się Ross?

Po prostu wyciągam wnioski z doswiadczen. smile
Może chłop jest po prostu towarzyski wesoly i miły.

I słusznie wink.

11 806 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-16 20:55:49)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Ross
No to tak ;
Facet Cię kreci
Flirtujesz z nim
I tak od pół roku?
A co z Twoją niechęcią do dotyku?
Wzbraniasz się, czy co robisz? Bo może on by chciał "więcej", a nie widzi odzewu z Twojej strony?
Chociaż po takim czasie to powinno mu się już odechcieć .
Albo jest męskim odpowiednikiem Miętusa, co powinnaś juz wiedzieć po takim czasie.?

11 807

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:

KoralinaJones napisał/a:

@Kaszpir to takie "przygarnij kropka" z trochę wyśrubowanymi wymaganiami jak na swoją ofertę na rynku matrymonialnym. Ciężka sprawa.

To prawda ,ale nie takie ciężkie przypadki  na ludzi wyprowadzaliśmy smile

Zmierzam do tego, że poddawanie się takiej silnej presji (muszę znaleźć, musi się udać) to autosabotaż.

Tak to rodzaj desperacji i jej konsekwencje
przez co  trudno dostrzec że ma się wybór
Udowadnianie sobie czy komuś czegokolwiek to  też takie łażenie po cienkim lodzie
autosabotaż i ogłoszenie, że się człek do niczego nie nadaje a tak się przecież starał.

11 808

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
adela 07 napisał/a:

Ross
No to tak ;
Facet Cię kreci
Flirtujesz z nim
I tak od pół roku?
A co z Twoją niechęcią do dotyku?
Wzbraniasz się, czy co robisz? Bo może on by chciał "więcej", a nie widzi odzewu z Twojej strony?
Chociaż po takim czasie to powinno mu się już odechcieć .
Albo jest męskim odpowiednikiem Miętusa, co powinnaś juz wiedzieć po takim czasie.?

Odwzajemniam dotyk. Flirtuje. Rozmawiam. Zaczepiam.
Być może to męski odpowiednik Miętowej.

11 809

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Jakieś plany na wieczór macie? smile

11 810 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-16 21:41:42)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Ross
Jeśli gosć nie odpowiada na Twoje zaczepki i flirt, to faktycznie są takie zachowania o których pisze Mietus. Znaczy, ze w stosunku do innych kobiet jest u niego podobnie.
Serberys- no właśnie szykuje się na koncert. Niestety idę sama, i trochę się obawiam spotkania tam eksa. Czuję w zwiazku z tym lekki bó lbrzucha
No ale zależy mi na tym wydarzeniu, a poza tym już zrobiłam makijaż.
Szkoda, że nie ma w domu jakiej seteczki dla kurażu.

11 811

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Serberys napisał/a:

Jakieś plany na wieczór macie? smile

Tak zakręcić globusem kosmicznie na całego tylko to wymaga współpracy big_smile

Nie tęsknicie za Deep ? bo ja tak smile

11 812 Ostatnio edytowany przez Serberys (2022-12-16 21:58:50)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

@adela kurcze, lipa trochę, ale może skup się bardziej na samym koncercie, a ex kiwnij głową co najwyżej na powitanie, jak się zauważycie nawzajem wink

Mi się przydarzyła podobna historia na weselu kuzyna. Zaprosiłem sąsiadkę, ale szybko się rozmyśliła i poszedłem sam. Na imprezie spotkałem swoją ex z jej ówczesnym mężem tongue, zapomniałem, że ona i żona (już była) mojego kuzyna to psiapsióły tongue
Nie powiem, żeby mi to poprawiło nastrój big_smile

@paslawek zastanawiam się właśnie co tam u Deep i czy wszystko w porządku, bo nie ma jej już długo dość hmm

11 813

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

A ja sobie przedwczoraj wieczorem wróciłem z wyjazdu ze znajomymi big_smile

11 814

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
adela 07 napisał/a:

Ross
Jeśli gosć nie odpowiada na Twoje zaczepki i flirt, to faktycznie są takie zachowania o których pisze Mietus. Znaczy, ze w stosunku do innych kobiet jest u niego podobnie.
Serberys- no właśnie szykuje się na koncert. Niestety idę sama, i trochę się obawiam spotkania tam eksa. Czuję w zwiazku z tym lekki bó lbrzucha
No ale zależy mi na tym wydarzeniu, a poza tym już zrobiłam makijaż.
Szkoda, że nie ma w domu jakiej seteczki dla kurażu.

Głowa do góry myślę że nie będzie tak źle
a prędzej czy później i tak gdzieś go możesz spotkać

11 815

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

@paslawek jakiej współpracy? W czymś pomóc? ^^

11 816

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Serberys napisał/a:

@paslawek jakiej współpracy? W czymś pomóc? ^^

zapodaj jakiś bit smile

11 817

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

11 818

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
adela 07 napisał/a:

Ross
Jeśli gosć nie odpowiada na Twoje zaczepki i flirt, to faktycznie są takie zachowania o których pisze Mietus. Znaczy, ze w stosunku do innych kobiet jest u niego podobnie.

Masz na myśli brak postępów?
Być może możesz mieć rację.

11 819

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rakastankielia napisał/a:

A ja sobie przedwczoraj wieczorem wróciłem z wyjazdu ze znajomymi big_smile

A mówiłam, że czeka Cię podróż. Wróżba z wosku nie kłamała:)

11 820

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Czary mary

Cześć Deep smile

11 821

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Ahoj smile Dobry wieczór wszystkim.

Cześć Paslawku smile

Nie martwcie się o mnie. Już zaczynam świąteczną przerwę big_smile Jutro planuję cały dzień siedzieć w domu, a co smile A żeby nie było, że leń śmierdzący to planuję również zrobić niedzielnego roasta w sobotę, a co! Oczywiście wołowina z yorkshire puddings zalane sosem, mhmmm... Anglicy byliby ze mnie dumni.

Serberys w tym kawałku jest Ghost Shell???

Nie nadgonię chyba dzisiaj zaległości tongue

11 822

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

@Deep tak, teledysk jest zrobiony z dwóch filmów Ghost in the shell wink btw doszedł do Ciebie mail? bo nie wiem

11 823

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Serberys napisał/a:

@Deep tak, teledysk jest zrobiony z dwóch filmów Ghost in the shell wink btw doszedł do Ciebie mail? bo nie wiem

Kota-Lwa brak myszy będą harcować
Mianuję Cię Serberysku moim zastępcą smile

11 824

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Serberys no właśnie jakiegoś mind fuck up'u dostawałam oglądając ten teledysk tongue

Maila sprawdzę w nocy jak rozłożę sprzęcik ale najpierw posprzątam stół bo zrobiłam sobie taki bajzel w kuchni, że nie pytej tongue

11 825 Ostatnio edytowany przez Serberys (2022-12-16 23:34:31)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Teledysk fajny o tyle, że gość sklejał tak, żeby pasowało do danego momentu utworu ^^
Jak późno w nocy? Mam nie spać dzisiaj? big_smile

@paslawek dlaczego zastępcą, a ty gdzie uciekasz? tongue

11 826 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-16 23:37:23)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Serberys napisał/a:

Teledysk fajny o tyle, że gość sklejał tak, żeby pasowało do danego momentu utworu ^^
Jak późno w nocy? Mam nie spać dzisiaj? big_smile

@paslawek dlaczego zastępcą, a ty gdzie uciekasz? tongue

Szanujący się stary bosman powinien mieć zastępce -  nigdzie nie uciekam
ja to już jestem elementem grafiki smile

11 827

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

A ja sobie przedwczoraj wieczorem wróciłem z wyjazdu ze znajomymi big_smile

A mówiłam, że czeka Cię podróż. Wróżba z wosku nie kłamała:)

Już wtedy Ci pisałem, że zapewne o to chodzi, bo faktycznie czekała mnie w najbliższym czasie podróż smile miałem ją zaplanowaną, więc nie było to zaskoczeniem.

11 828

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Ross
No to tak ;
Facet Cię kreci
Flirtujesz z nim
I tak od pół roku?
A co z Twoją niechęcią do dotyku?
Wzbraniasz się, czy co robisz? Bo może on by chciał "więcej", a nie widzi odzewu z Twojej strony?
Chociaż po takim czasie to powinno mu się już odechcieć .
Albo jest męskim odpowiednikiem Miętusa, co powinnaś juz wiedzieć po takim czasie.?

Odwzajemniam dotyk. Flirtuje. Rozmawiam. Zaczepiam.
Być może to męski odpowiednik Miętowej.

Ross, w pewnym wieku to już się, za przeproszeniem, nie ma co pierdolić za długo big_smile Albo rybka, albo pipka, jak mawiał Sofronow wink

11 829

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

No, Serberys tu widzę planuje mi złamać serduszko tongue

Ej, taka scena dzisiaj. Czekam z koleżanką na metro. Obok dwóch 30-40 lat (ciężko określić dokładniej) patusów. Myślę, Polacy, no jak, Podkarpacka pucha mocnego w łapie. Ale czekaj, skręty? Niech otworzą gemby. Otworzyli. Ok. Anglicy z polskim browaro podobnym wyrobem. W taki mróz brrr... Jak Flip i Flap. Jeden mały gruby. Drugi chudy i długi. Albo jak tych dwóch zbirów z Kevina samego w domu. Po ubiorze to ci z Kevina. No i ten mały gruby instruuje tego długiego chudego aby usiadł. Fotkę mu zrobi. Zrobił jedną. "Pokaż zegarek". Chudy podwija rękaw. Cyka. Na portal randkowy smile I pytam koleżankę czy jest na randkowym portalu. Mówi, że próbowała ale no... Zrozumiałe historie smile Mówię jej, że ma za duże wymagania. Czy Davida Beckham'a chcę czy co? A tu takie fajne kolesie. Nawet fotki nie szczela wiecie... od dołu na gymbę, że dziurki w nosie widać. Wytatuowana łezka pod okiem. No brać!!! Badboy w końcu, nie? big_smile
No i wiecie chłopaki. To Angielka i mówi, że licho na tych portalach, porażka i w ogóle. To powtarzam, że ma za duże wymagania. Ta się śmieje. Pyta "bare minimum?" Takie podstawowe minimum, żeby chociaż było. I ciężko z tym. To już woli być sama tongue

I tak to jest. Też mam podobne wnioski. Samotność niefajna ale z dwojga złego... tongue

11 830

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Misinx napisał/a:
rossanka napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Ross
No to tak ;
Facet Cię kreci
Flirtujesz z nim
I tak od pół roku?
A co z Twoją niechęcią do dotyku?
Wzbraniasz się, czy co robisz? Bo może on by chciał "więcej", a nie widzi odzewu z Twojej strony?
Chociaż po takim czasie to powinno mu się już odechcieć .
Albo jest męskim odpowiednikiem Miętusa, co powinnaś juz wiedzieć po takim czasie.?

Odwzajemniam dotyk. Flirtuje. Rozmawiam. Zaczepiam.
Być może to męski odpowiednik Miętowej.

Ross, w pewnym wieku to już się, za przeproszeniem, nie ma co pierdolić za długo big_smile Albo rybka, albo pipka, jak mawiał Sofronow wink

W zasadzie jak mam być szczera, to wsie niczego nie spodziewam. Tak tylko napisałam. Ot jest sobie chodzi, zyje, bedzie to będzie a jak nie to nie bedzie.

Tylko teraz wypada mi go zaprosić na randkę :d
haha
żartowałam.

Anioł to klasyka big_smile

Posty [ 11 766 do 11 830 z 13 290 ]

Strony Poprzednia 1 … 180 181 182 183 184 … 205 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026