netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

27 odpowiedzi4 844 wyświetleniazałożony przez Alfredo, 03.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Jak to wygląda(ło) w Waszym przypadku ? Szukacie drugiej połówki, kochanki/a etc. ? Czy po prostu sam/a się znajduje przypadkiem w sklepie, bibliotece, klubie i gdziekolwiek indziej ? Jak to jest, że jedni zawsze są w parze a inni mają ogromny problem ze stworzeniem relacji ? Ciekawi mnie to zagadnienie i zamierzam o tym pisać magisterkę.

2

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Każdy poważniejszy związek (a były dwa tak naprawde powazne) same się znajdowały. Teraz jest ktoś na kim mi zalezy, ale idzie jak po grudzie. Też sam się znalazł, odczytanie moich uczuć do niego i zrozumienie ich było dla mnie strasznym zdziwieniem.

3

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

No dobra. Ale jak to się wydarzyło ? On Cię gdzieś zaczepił, zagadał ? On szukał dziewczyny i chodził w miejsca, gdzie miał szanse je spotkać czy np. przypadkowo wpadł na ulicy, pomógł zapakować zakupy ? wink

4

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Ja kilka zwiazkow mialam.Zazwyczaj to byly takie ,,kontrolowane" przypadki.To znaczy nikogo nie szukalam ale pozwalalam sie znalezc.Bylam na koncercie, podszedl chlopak, coś zagadal.Bylam w pubie, dałam swoj nr po krotkim namysle.Wprowadzilam sie do mieszkania, wspollokatorowi wpadlam w oko to sie znim spotykalam jakis czas.

5

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Nie wierzę w szukanie na siłę, każdemu jest coś pisane i stanie się to spontanicznie

6

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

U mnie też raczej spontanicznie, ale właśnie jak przedmówczyni pisała wcześniej - pozwalałam się znaleźć. Natomiast z celowego szukania na zasadzie "no dobra, to poszukam, może kogoś znajdę" nigdy nic nie wychodziło. big_smile Ale przyjaciółce się poniekąd udało.

7

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Sama się znalazła wink Tylko, trzeba jednak sobie trochę pomóc - wyjść do ludzi, przebywać gdzieś (imprezy, koncerty, kino) od siedzenia na tyłku nikomu jeszcze wielka miłość z nieba nie spadła wink

8

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Ładne historie wink Oczywiście, że od siedzenia w domu (i nie szukając w necie) się nikogo nie pozna. Niektórzy wychodzą w takim właśnie celu poznania kogoś właśnie a nie żeby posłuchać dobrej muzyki czy obejrzenia wystawy.

9 Ostatnio edytowany przez Skania (2014-11-03 20:09:46)

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Pierwszego i obecnego faceta spotkałam u znajomych. Nie przyszłam tam w celach matrymonialnych, więc chyba wzajemnie jakoś się znaleźliśmy.

10

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Nigdy nie szukałam faceta w dosłownym znaczeniu tego słowa. Pierwszego poznałam w internecie na forum tematycznym na którym się udzielałam, od słowa do słowa przeszliśmy na wiadomości prywatne potem gg i spotkanie okazało się, że coś iskrzy no i dalej już poszło. smile
Był to zwykły przypadek, bo ja zupełnie nie byłam nastawiona, że coś z tego wyjdzie.
Drugiego poznałam przez znajomych wyjechaliśmy wspólnie nad morze - on dołączył w ostatniej chwili w miejsce koleżanki, która musiała zrezygnować. Potem zaczęliśmy wspólnie biegać ( ja już biegałam on chciał zacząć) i tak się potoczyło, ostatecznie nic z tego nie wyszło ( powód z mojej strony)
Obecnego poznałam przez rodzinkę ( kuzynka przez ślub dorobiła się całkiem pokaźnej liczby kuzynów ) wink

Mimo, że czasem było mi źle samej to nigdy nie szukałam, po prostu gdy przestawałam obsesyjnie myśleć o tym to facet się gdzieś pojawiał. smile

11

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Mnie mąż wynalazł na portalu randkowym. big_smile

12

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?
Agnieshka napisał/a:

Mnie mąż wynalazł na portalu randkowym.

Szczęściara.

13

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Chyba najfajniejsze osoby spotyka się właśnie wtedy, gdy tak naprawdę nikogo się nie szuka. cool

14

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Widzę tu same przykłady kobiet ;p A jakis facet został "znaleziony" ? ;p

15

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Zwykle sam sie "znalazl" smile
Obecnego faceta którego mam od 5 lat poznalam na naszej klasie smile w sumie on mnie pierwszy znalazł.
Dal 5 za zdjęcie, ja podziękowałam i jakoś tak sie złożyło ze jestesmy razem smile

Dodam ze mieszka 10 km od mojego miejsca zamieszkania ale nie wiedzialam nic o jego istnieniu smile

16

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Nigdy nie szukałam faceta. Jak jestem wolna, to albo jestem kimś konkretnym zainteresowana, więc nie szukam, tylko staram się zdobyć, albo nie jestem zainteresowana nikim, a wtedy spada mi chęć na związek do zera. Muszę mieć po prostu konkretny egzemplarz na oku, żeby związek jako taki wydawał mi się atrakcyjny.

Co do pozwalania się znaleźć - i tak, i nie. Dużo "wychodzę", mam wiele zainteresowań, jak nie to, to znajomi, więc zawsze kogoś się pozna, ale... jak wyżej - nigdy nie miałam ochoty iść na randkę z kimś, "bo a nuż okaże się fajny". Wyjątek to spotkania ze znajomymi płci męskiej, o których w trakcie lub po fakcie dowiadywałam się, że randkami są/były, ale wtedy wyprowadzałam szybko z błędu.

Z kolei mój dobry znajomy intensywnie szuka. Wie, czego szuka u kobiety i z takimi się stara spotykać. Ewentualnie z całkiem nowymi w celach testowych. Jak twierdzi, nigdy nie wie, z kim zaiskrzy itd.

17 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-11-04 17:03:04)

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?
Alfredo napisał/a:

Widzę tu same przykłady kobiet ;p A jakis facet został "znaleziony" ? ;p

Jak już wywołujesz.
Problem jest taki, że to tak naprawde wiekszosc facetów jest tymi, którzy NIE wybierają, bo sie czują gorsi, boją szczególnie tych super ładnych.
Tak jestesmy nauczeni, stereotypy itd. Inicjujemy, podrywamy, ale tak naprawde tylko te kobiety które dadzą się poderwać.
Albo jeszcze lepiej. Te, które dadzą do tego juz czysty sygnał i zachęcają. Takie dość bezpieczne wyjścia.
Jest mniej facetów atrakcyjnych, na tyle pewnych siebie, którzy mają powiedzmy 10 kobiet i mogą sobie zmieniać, aniżeli tych którzy mają zero, jedną i długie przerwy itd.

U mnie jak było? 3 z 4 relacji miłosnych rozpoczęły kobiety. Ja zakochiwałem się później. Jedna mnie znalazła 'na mieście', jak przechodziliśmy obok siebie i przybiła piątke, a pozniej do mnie napisała. Druga w szkole mnie obserwowała i dowiedziałem się od jej koleżanek, że 'czeka zestresowana bo juz nie moze wytrzymać'. Trzecia na przystanku PKP i była "zakochana" od jak mowila pół roku, ale żadnych kroków oczywiście nie poczyniła, ale widziałem jak mnie obserwuje, uśmiecha.
Było też sporo przecież powierzchownego zainteresowania, gdzie też kobieta "znajdywała" mnie w tłumie, ale nic z tego nie wychodziło z różnych względów. Więc to takie znajdywanie. Wystarczyło pokazać się z dobrej strony, jakichś atrakcyjnych cech i nawet bez podrywu wtedy kobieta 'wyłapuje'. Tam gdzie jest towarzystwo, są ludzie różnej płci - gdzieś siebie mogą zauważyć. Czasem wystarczy tylko widzieć sygnał, a czasem po prostu być w tym towarzystwie kimś więcej niż tylko stojącym na uboczu i podpierającym ściany.

I dlatego tez zgadzam sie z tym, ze nie wiadomo kiedy zaiskrzy. Zbyt wiele czynników na to wpływa. Co innego jak wmawiamy sobie: dzis musi zaiskrzyc, szukam tego, oczekuje tego, dziś będzie. Wtedy nie ma tego luzu, nie poznajemy drugiej osoby tylko oczekujemy rezultatu, spinamy się i nie ma wspólnych fal. Dlatego powiedzenie "nie szukać, bo sie samo znajdzie" jest trafne, ale w tłumaczeniu: nie oczekuj zanim kogos poznasz, nie napalaj się, nie potrzebuj związku dla związku, miłości "bo tak trzeba", nie traktuj każdego osobnika płci przeciwnej jako materiału do związku, tylko dawaj szanse, otwieraj się ogólnie na znajomości i dawanie sobie dobrych rzeczy, ale nic poza tym.

18

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Nie ma regoly; jak i gdzie poznać drugą polowkę.. Napewno nie można szukać na silę.:)
Duże znaczenie ma nasze nastawienie i bycie pozytywnie nastawionym gdzie kolwiek jesteśmy i bywamy, ze los sprawi nam milą niespodziankę i KOGOŚ będzie dane nam poznać..Warto być przygotowanym na taką ewentualność i starać się wyglądać ''efektownie..
MĘZCZYŻNI są wzrokowcami. Odnośnie NAS Kobiet to lubimy męzczyzn slużących nam pomocą.
Taktyk i sposobow zwrocenia na siebie uwagi jest wiele..
Trudniej jest zainteresować sobą KOGOŚ na dlużej, a jeszcze trudniej zatrzymać.. Reasumując poznac KOGOŚ nie jest trudno, jednak stworzyć ZWIĄZEK to juz zupelnie inna bajka..

19

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Kochanek czy partner, kazdy sam sie znalazl. Nigdy w zyciu nie szukalam.

20

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

ja nigdy nie szukałam, zawsze tak jakoś samo przypadkiem wychodziło tongue

21

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Nigdy smile. Ostatnie dwa związki wyszły albo przez znajomych, albo w pracy. Teraz znów czekam na to miłe zaskoczenie od życia smile.

22

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

ten artykuł jest bardzo interesujący i pomocny j .kiedy jesteś zakochany i żonaty. przychodzi taki czas, kiedy prawie zrezygnowałem z rozwodu z powodu niewierności i problemów z niepłodnością, dopóki nie spotkałem księdza jaja, który rozwiązał moje problemy w ciągu siedmiu dni i sprawił, że mój mąż wrócił do mnie, odkąd mój partner i ja i dwójka dzieci. każdy, kto przechodzi przez podobny problem, o którym wspomniałem, może się z nim skontaktować za pomocą up info. whatsapp+[234) 906) 157 (0504]

23

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?
Alfredo napisał/a:

Jak to wygląda(ło) w Waszym przypadku ? Szukacie drugiej połówki, kochanki/a etc. ? Czy po prostu sam/a się znajduje przypadkiem w sklepie, bibliotece, klubie i gdziekolwiek indziej ? Jak to jest, że jedni zawsze są w parze a inni mają ogromny problem ze stworzeniem relacji ? Ciekawi mnie to zagadnienie i zamierzam o tym pisać magisterkę.

Ja z racji na brak odwagi do ryzykowania na żywo, to działam na Tinderze i Instagramie.
Póki co mam ogólnie powodzenie, jestem raczej w swoim primę, więc często też jestem zagadywany i podrywany. Dziewczyny ponoć cenią sobie zagadanie na żywo,  bo coraz mniej tego jest, więc jak ktoś chce się wyróżnić, to może tak spróbować, bo jest łatwiej ale większy stres i ryzyko. 
Także, no u mnie to jest tak, że pomimo braku jakichkolwiek kręgów towarzyskich, to bardzo łatwo mi kogoś znaleźć właśnie na apkach.

24

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Ja nie szukam jak sie sam  znajdzie skad przywlecze  to niewiem co zrobie big_smile

25

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Nie, nie szukacie i nie, sama się nie znajduje wink

26

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Nie szukali i się znalazł. big_smile
Taka sytuacja.

27

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?
Samba napisał/a:

Nie szukali i się znalazł. big_smile
Taka sytuacja.

U kobiet dość częsta.

28

Odp: Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?
Legat napisał/a:
Samba napisał/a:

Nie szukali i się znalazł. big_smile
Taka sytuacja.

U kobiet dość częsta.

No u mnie tak bylo w dwoch przypadkach

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szukacie partnerki/partnera czy sam się "znajduje" ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026