Czy ja wiem... Są ludzie co po prostu preferują szybko się spotkać i pogadać na żywo. Nie widzę nic w tym złego.
11 636 2022-12-13 23:55:19
Podobne tematy
11 637 2022-12-14 00:02:12 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-14 00:08:55)
Pretensje o to że się nie odpisuje od razu zniechęcają na całego. To wieje taką desperacją, ze ma sie ochotę wiać gdzie pieprz rośnie.
Podobnie jak spotkanie po wymianie paru zdań. To jest randka w ciemno. Nie każdy lubi takie niespodzianki.
11 638 2022-12-14 00:36:39 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-14 00:42:18)
Łoo, Pani, toż to upierdliwy typ. I te kwiatki. Dramy jakieś z dupy. Męczące to takie.
Tak. Natomiast Pan lat 30+ nie poddawał się i nie chciał uwierzyć że ogłoszenie było w zasadzie żartem
Już wiem że na pewno nie odpisywałabym na wiadomości w których panowie nie podają swojego wieku.
Albo pisze taki i przeprasza za to że żyje xD
To jest strzał w kolano.
11 639 2022-12-14 06:46:44 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-14 06:53:24)
Czy ja wiem... Są ludzie co po prostu preferują szybko się spotkać i pogadać na żywo. Nie widzę nic w tym złego.
I ja raczej nie mam ochoty przedłużać tej pisaniny. Na żywo i tak jest lepiej. Dostaję dużo informacji, popatrzę na człowieka, " obwącham". Ale coś do tego spotkania musi mnie zachęcić. I nie wiem, ile czasu - tydzień, no max dwa- potrzeba na to, ważna jest jakośc i tej pisaniny.
Jednak " trzy zdania na krzyż" raczej nie wystarczą, żeby wzbudzić chęć wyjścia na " kawę".
11 640 2022-12-14 10:24:44
jakis_czlowiek napisał/a:Czy ja wiem... Są ludzie co po prostu preferują szybko się spotkać i pogadać na żywo. Nie widzę nic w tym złego.
I ja raczej nie mam ochoty przedłużać tej pisaniny. Na żywo i tak jest lepiej. Dostaję dużo informacji, popatrzę na człowieka, " obwącham". Ale coś do tego spotkania musi mnie zachęcić. I nie wiem, ile czasu - tydzień, no max dwa- potrzeba na to, ważna jest jakośc i tej pisaniny.
Jednak " trzy zdania na krzyż" raczej nie wystarczą, żeby wzbudzić chęć wyjścia na " kawę".
A już tym bardziej zdania typu -Hej, kogo szukasz? - Szukam kogoś do związku -Super, ja też -No to zapraszam na kawę.
11 641 2022-12-14 11:37:30
Z tego, co zauważyłem, to okres, w jakim ludzie ze sobą piszą, zanim się spotkają bywa naprawdę mocno zróżnicowany. Niektóre osoby chyba zwyczajnie boją się lub czują się niepewnie, dopóki z kimś przez jakiś czas nie popiszą czy ewentualnie nie pogadają przez telefon. Poza tym, to też zależy w sumie od możliwości czasowych, związanych ze specyfiką pracy, zajęć czy innych tego typu rzeczy.
11 642 2022-12-14 12:01:09
Musi byś jakaś wstępna nić porozumienia, coś co spowoduje, że będę ciekawa tej osoby i powiem sobie okej, to spotkam się i przekonam jaka jest w rzeczywistości.
11 643 2022-12-14 12:12:18
jakis_czlowiek napisał/a:Czy ja wiem...oSą ludzie co po prostu preferują szybko się spotkać i pogadać na żywo. Nie widzę nic w tym złego.
I ja raczej nie mam ochoty przedłużać tej pisaniny. Na żywo i tak jest lepiej. Dostaję dużo informacji, popatrzę na człowieka, " obwącham". Ale coś do tego spotkania musi mnie zachęcić. I nie wiem, ile czasu - tydzień, no max dwa- potrzeba na to, ważna jest jakośc i tej pisaniny.
Jednak " trzy zdania na krzyż" raczej nie wystarczą, żeby wzbudzić chęć wyjścia na " kawę".
To prawda. Myślę, że skrajności nie są również dobre. Trzy zdania na jrzyz nie wystarcz, ale też pisanie orzez rok, a potem wychodzi, że to nie to, to też bez sensu. Potrzeba złotego środka.
11 644 2022-12-14 12:30:06
No dobra. Wczoraj napisałam do jednego gościa. Krótki anons: chłop z apetytem na życie, nie szuka przygód, tylko długiej relacji, tu rozwodnik, wysoki, barczysty. Szczupłej optymistki szuka.
No to odpisałam, że fajnie się składa, i że może , jak jest śnieg, to ulepimy bałwana. I tyle.
I chłopina odpisał.
Że dobry pomysł i żebym coś o sobie napisała.
Bo ja tylko o bałwanie.:)
Jeszcze nie odpisałam,
11 645 2022-12-14 12:36:33
Adela, a na ile randek już poszłaś z internetu? Przez te 2lata?
11 646 2022-12-14 12:38:12 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-12-14 13:04:03)
No i super! Właśnie takie podejście wydaje się odpowiednie, zamiast weicznej spiny i trkatowania sppotkań lub/i ludzi, jak kandydatów podczas rozmowy o pracę.
Z tym bałwanem to akurat by się udało ![]()
Wczoraj, w ramach małej wycieczki, postanowiłem sprawdzić, ile śniegu napadało wyżej w góach. No, musżę powiedzieć, że mimo krótkiego dystansu wycieczka była dość męcząca na pewnym etapie. Szlaki raczej nieprzetarte, wyżej sypnęło koło 35-40 cm, często nawet po kolana a zaspach jeszcze więcej
W pewnym momencie wpadłem grubo powyżej pasa, ale na szczęście się wyczołgałem ![]()
Krajobraz bajkowy, nie ma co ![]()


11 647 2022-12-14 12:42:11 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-14 12:44:38)
No dobra. Wczoraj napisałam do jednego gościa. Krótki anons: chłop z apetytem na życie, nie szuka przygód, tylko długiej relacji, tu rozwodnik, wysoki, barczysty. Szczupłej optymistki szuka.
No to odpisałam, że fajnie się składa, i że może , jak jest śnieg, to ulepimy bałwana. I tyle.
I chłopina odpisał.
Że dobry pomysł i żebym coś o sobie napisała.
Bo ja tylko o bałwanie.:)
Jeszcze nie odpisałam,
W miarę normalny w tym że nie wychwycił w odpowiedzi istotnej informacji ,taki trochę "nieprzytomny" ale ciekawy .Napisz teraz o kotach i bezach
myślę że mu się nie zawiesi system.
11 648 2022-12-14 13:09:56 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-14 13:10:30)
Tak, Pasławku, własnie miałam zastosować tu "Twój mój opis". Jak jest kumaty, i spodoba mu się ta " przynęta", to poproszę o zdjęcie, oferując moje wzamian.
Żeby nie było, jak z tym Wąsem.:)
Chyba wygodniej jest zajrzeć od czasu do czasu, wybrać coś, nie dając swojego anonsu- unika się nieco tego " hejkowania" i oglądania wacków
Ross
Tak chyba z pięc spotkań było.
11 649 2022-12-14 13:12:46
Tak, Pasławku, własnie miałam zastosować tu "Twój mój opis". Jak jest kumaty, i spodoba mu się ta " przynęta", to poproszę o zdjęcie, oferując moje wzamian.
Żeby nie było, jak z tym Wąsem.:)
Chyba wygodniej jest zajrzeć od czasu do czasu, wybrać coś, nie dając swojego anonsu- unika się nieco tego " hejkowania" i oglądania wacków
Ross
Tak chyba z pięc spotkań było.
Jednorazowe, czy pozostaliście kolegami? Pamiętam tylko tego fotografa? Zostaliście na stopie przyjacielskiej.
11 650 2022-12-14 13:14:33
Z tego, co zauważyłem, to okres, w jakim ludzie ze sobą piszą, zanim się spotkają bywa naprawdę mocno zróżnicowany. Niektóre osoby chyba zwyczajnie boją się lub czują się niepewnie, dopóki z kimś przez jakiś czas nie popiszą czy ewentualnie nie pogadają przez telefon. Poza tym, to też zależy w sumie od możliwości czasowych, związanych ze specyfiką pracy, zajęć czy innych tego typu rzeczy.
Pisałem z 2 kobietami ponad miesiąc.
Jedna udało się dość szybko zaprosić na kawę i potem były następne randki ? i cały czas utrzymujemy kontakt i chociaż raz w tygodni się widujemy.
Z drugą mimo kilku prób się nie udało a jak po ponad miesiącu już się udało to ja odmówiłem bo ... za późno już było.
Myślę że wiele ludzi jak ktoś odwleka spotkanie na żywo to traci zainteresowanie i motywacje , bo tak naprawdę to pisać można z kilka dni max a potem powinno być spotkanie na żywo , bo potem obie strony sądzę że tracą zainteresowanie.
Ja nie rozumiem tego przeciągania , bo jest podejrzane, podejrzane że być może druga osoba się z innymi spotyka albo nie traktuje nas poważnie a co najwyżej jako koło awaryjne jakby "lepsza" oferta była już niedostępna.
Ja żałuję , bo może druga kobieta okazała się być to "jedyną" , ale przez przeciąganie spotkania nie dowiem się tego , a spotkanie się z kilkoma na raz to nie dla mnie ..
11 651 2022-12-14 13:33:08
Pisałem z 2 kobietami ponad miesiąc.
Jedna udało się dość szybko zaprosić na kawę i potem były następne randki ? i cały czas utrzymujemy kontakt i chociaż raz w tygodni się widujemy.
Z drugą mimo kilku prób się nie udało a jak po ponad miesiącu już się udało to ja odmówiłem bo ... za późno już było.
Myślę że wiele ludzi jak ktoś odwleka spotkanie na żywo to traci zainteresowanie i motywacje , bo tak naprawdę to pisać można z kilka dni max a potem powinno być spotkanie na żywo , bo potem obie strony sądzę że tracą zainteresowanie.
Ja nie rozumiem tego przeciągania , bo jest podejrzane, podejrzane że być może druga osoba się z innymi spotyka albo nie traktuje nas poważnie a co najwyżej jako koło awaryjne jakby "lepsza" oferta była już niedostępna.
Ja żałuję , bo może druga kobieta okazała się być to "jedyną" , ale przez przeciąganie spotkania nie dowiem się tego , a spotkanie się z kilkoma na raz to nie dla mnie ..
No miesiąc samego pisania to zdecydowanie za dużo. Ja, jeśli chciałem się spotkać, to proponowałem to po 2-3 dniach zwykle.
Aktualnie piszę z jedną dziewczyną od 3 tygodni. Nie doszło do spotkania tylko dlatego, że jest chora. Propozycja spotkania padła w sumie po trochę ponad dniu pisania i zaraz był ustalony termin. Niestety było trzeba przełożyć. Jakby np. do tygodnia z żadnej ze stron nie padły konkrety, to bym uznał, że rozmowa jest prowadzona tylko dla samego porozmawiania i niczego więcej.
11 652 2022-12-14 13:58:56
bagiennik zazdraszczam tych widoków ![]()
11 653 2022-12-14 14:08:32 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-14 14:09:07)
Chyba wygodniej jest zajrzeć od czasu do czasu, wybrać coś, nie dając swojego anonsu- unika się nieco tego " hejkowania" i oglądania wacków
Po tym małym eksperymencie też jestem tego zdania. Jest to sytuacja bardziej komfortowa i daje więcej swobody i pola wyboru.
Szukasz na Lento, czy na jakimś innym portalu?
11 654 2022-12-14 14:09:05
Ross, to były raczej jednorazowe spotkania. Kucharz ( ten od papilotów) zaprosił mnie na jedzenie, ugotował pyszne dania, ale jak zobaczyłam jego mieszkanie, to mi się odechciało znajomości.
Fotograf jest kolegą, ale widzę że liczy na więcej o muszę trzymać odpowiedni dystans. I ta wiedza jest obopólna.
Bagiennik- zazdraszczam, połaziłabym.
11 655 2022-12-14 14:12:08
Ross, to były raczej jednorazowe spotkania. Kucharz ( ten od papilotów) zaprosił mnie na jedzenie, ugotował pyszne dania, ale jak zobaczyłam jego mieszkanie, to mi się odechciało znajomości.
Fotograf jest kolegą, ale widzę że liczy na więcej o muszę trzymać odpowiedni dystans. I ta wiedza jest obopólna.
m.
Fotografa właśnie pamiętam, pisałaś, że liczył na więcej ale nie chcesz z nim niczego więcej, natomiast chętnie się pokolegujesz, ale związku z nim nie chcesz.
Kucharz mi jakoś umknął, Co było ie tak z mieszkaniem, bałaganiarz??
11 656 2022-12-14 14:13:08
No miesiąc samego pisania to zdecydowanie za dużo. Ja, jeśli chciałem się spotkać, to proponowałem to po 2-3 dniach zwykle.
Aktualnie piszę z jedną dziewczyną od 3 tygodni. Nie doszło do spotkania tylko dlatego, że jest chora. Propozycja spotkania padła w sumie po trochę ponad dniu pisania i zaraz był ustalony termin. Niestety było trzeba przełożyć. (...)
Powiem tak - niczego oczywiście nie sugerując w tym konkretnym przypadku - ale to całkiem dobry sposób na przetrzymanie faceta, żeby sobie z nim dłużej porozmawiać, poznać go, zorientować się mniej więcej dzięki tej rozmowie odnośnie jego osoby. Z faktem choroby nie ma dyskusji.
11 657 2022-12-14 14:13:50
No i super! Właśnie takie podejście wydaje się odpowiednie, zamiast weicznej spiny i trkatowania sppotkań lub/i ludzi, jak kandydatów podczas rozmowy o pracę.
Z tym bałwanem to akurat by się udało
Wczoraj, w ramach małej wycieczki, postanowiłem sprawdzić, ile śniegu napadało wyżej w góach. No, musżę powiedzieć, że mimo krótkiego dystansu wycieczka była dość męcząca na pewnym etapie. Szlaki raczej nieprzetarte, wyżej sypnęło koło 35-40 cm, często nawet po kolana a zaspach jeszcze więcej
W pewnym momencie wpadłem grubo powyżej pasa, ale na szczęście się wyczołgałem
Krajobraz bajkowy, nie ma co
Wow ale śniegu, w końcu prawdziwa zima, jakiej niektórzy tu chcieli w Andrzejki ![]()
11 658 2022-12-14 14:15:40
jakis_czlowiek napisał/a:No miesiąc samego pisania to zdecydowanie za dużo. Ja, jeśli chciałem się spotkać, to proponowałem to po 2-3 dniach zwykle.
Aktualnie piszę z jedną dziewczyną od 3 tygodni. Nie doszło do spotkania tylko dlatego, że jest chora. Propozycja spotkania padła w sumie po trochę ponad dniu pisania i zaraz był ustalony termin. Niestety było trzeba przełożyć. (...)
Powiem tak - niczego oczywiście nie sugerując w tym konkretnym przypadku - ale to całkiem dobry sposób na przetrzymanie faceta, żeby sobie z nim dłużej porozmawiać, poznać go, zorientować się mniej więcej dzięki tej rozmowie odnośnie jego osoby. Z faktem choroby nie ma dyskusji.
Zauwaz, ze zależy od osoby, dla osoby pokróju Jakiegoś, to za długa pisanina, i takie osoby, jeśli nie ma spotkania po paru dniach urywają znajomosci. Kwestia więc dopasowania i trafu, kobieta lubiąca krótko pisać niech umawia się z mężczyzną, który też oczekuje szybszego kontaktu, a mezczyzna lubiący pisac parę miesięcy przed spotkaniem niech szuka takiej samej kobiety, o takim samym podejściu.
11 659 2022-12-14 14:20:13 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-14 14:22:32)
KoralinaJones napisał/a:jakis_czlowiek napisał/a:No miesiąc samego pisania to zdecydowanie za dużo. Ja, jeśli chciałem się spotkać, to proponowałem to po 2-3 dniach zwykle.
Aktualnie piszę z jedną dziewczyną od 3 tygodni. Nie doszło do spotkania tylko dlatego, że jest chora. Propozycja spotkania padła w sumie po trochę ponad dniu pisania i zaraz był ustalony termin. Niestety było trzeba przełożyć. (...)
Powiem tak - niczego oczywiście nie sugerując w tym konkretnym przypadku - ale to całkiem dobry sposób na przetrzymanie faceta, żeby sobie z nim dłużej porozmawiać, poznać go, zorientować się mniej więcej dzięki tej rozmowie odnośnie jego osoby. Z faktem choroby nie ma dyskusji.
Zauwaz, ze zależy od osoby, dla osoby pokróju Jakiegoś, to za długa pisanina, i takie osoby, jeśli nie ma spotkania po paru dniach urywają znajomosci. Kwestia więc dopasowania i trafu, kobieta lubiąca krótko pisać niech umawia się z mężczyzną, który też oczekuje szybszego kontaktu, a mezczyzna lubiący pisac parę miesięcy przed spotkaniem niech szuka takiej samej kobiety, o takim samym podejściu.
Problem w tym, że nie mamy wypisane na czole, co lubimy, co preferujemy, tak żeby wyświetlało się dla innych jako informacja wstępna czy w ogóle warto wchodzić z nami w jakąś interakcję czy nie, więc jeżeli dziewczyna lubi np. dłużej popisać a facet naciska na spotkanie a ona z jakiegoś powodu chce go jednak wcześniej bliżej poznać przez pisanie i nie chce do siebie zniechęcić, to możliwe że mogła także użyć takiego fortelu.
Natomiast po paru dniach pisania, to nawet ciężko mówić o jakiejkolwiek znajomości. Bo ilez można w tym czasie dowiedziec sie o drugiej osoby. No właśnie nic.
Jeśli ktoś odpuszcza po dwóch, trzech dniach rozmowy, to odpuszcza nawiązanie znajomości a nie znajomość.
11 660 2022-12-14 15:25:54
rossanka napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Powiem tak - niczego oczywiście nie sugerując w tym konkretnym przypadku - ale to całkiem dobry sposób na przetrzymanie faceta, żeby sobie z nim dłużej porozmawiać, poznać go, zorientować się mniej więcej dzięki tej rozmowie odnośnie jego osoby. Z faktem choroby nie ma dyskusji.
Zauwaz, ze zależy od osoby, dla osoby pokróju Jakiegoś, to za długa pisanina, i takie osoby, jeśli nie ma spotkania po paru dniach urywają znajomosci. Kwestia więc dopasowania i trafu, kobieta lubiąca krótko pisać niech umawia się z mężczyzną, który też oczekuje szybszego kontaktu, a mezczyzna lubiący pisac parę miesięcy przed spotkaniem niech szuka takiej samej kobiety, o takim samym podejściu.
Problem w tym, że nie mamy wypisane na czole, co lubimy, co preferujemy, tak żeby wyświetlało się dla innych jako informacja wstępna czy w ogóle warto wchodzić z nami w jakąś interakcję czy nie, więc jeżeli dziewczyna lubi np. dłużej popisać a facet naciska na spotkanie a ona z jakiegoś powodu chce go jednak wcześniej bliżej poznać przez pisanie i nie chce do siebie zniechęcić, to możliwe że mogła także użyć takiego fortelu.
Natomiast po paru dniach pisania, to nawet ciężko mówić o jakiejkolwiek znajomości. Bo ilez można w tym czasie dowiedziec sie o drugiej osoby. No właśnie nic.
Jeśli ktoś odpuszcza po dwóch, trzech dniach rozmowy, to odpuszcza nawiązanie znajomości a nie znajomość.
Ja nie mówię, że urywam pisanie z kimś, jeśli idzie wolno. Ale zwykle jak się fajnie rozmawiało, to starczały mi te 2-3 dni, żeby chociażby spytać się, co by dziewczyna powiedziała na spotkanie. Pisać mogę dłużej, jeśli się fajnie pisze. Gorzej jak po paru dniach wieje nudą, a zwykle wieje.
11 661 2022-12-14 15:37:30
Czy ten temat umiera?
11 662 2022-12-14 18:20:57
A czego Ci w nim aktualnie brakuje?
11 663 2022-12-14 18:29:56
Ja nie mówię, że urywam pisanie z kimś, jeśli idzie wolno. Ale zwykle jak się fajnie rozmawiało, to starczały mi te 2-3 dni, żeby chociażby spytać się, co by dziewczyna powiedziała na spotkanie. Pisać mogę dłużej, jeśli się fajnie pisze. Gorzej jak po paru dniach wieje nudą, a zwykle wieje.
Bo szczerze o czym można ciągle rozmawiać z osobą która na oczy się nie widziało i nawet nie wiadomo czy po drugiej stronie jest ta osoba z jaką mówimy.
Rozmowa to jest na żywo , gdy widzi się drugą stronę ...
Jak spotykam się z moją kobietą ??? to potrafimy przegadać 2-3 godziny na różne tematy.
Tak różowo nie jest jak piszemy przez komunikator. Tak naprawdę nie ma tego "czegoś" i rozmowa jest raczej "symboliczna"
Jestem gadułą i na żywo potrafie godzinami gadać i to na wiele tematów , ale pisząc przez komunikator nie ma "tego czegos" , czyli kontaktu na żywo i po prostu cięzko ...
Wolę kontakt na żywo i przebywanie niż te "wirtuale"
11 664 2022-12-14 18:35:36 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-14 18:36:51)
jakis_czlowiek napisał/a:Ja nie mówię, że urywam pisanie z kimś, jeśli idzie wolno. Ale zwykle jak się fajnie rozmawiało, to starczały mi te 2-3 dni, żeby chociażby spytać się, co by dziewczyna powiedziała na spotkanie. Pisać mogę dłużej, jeśli się fajnie pisze. Gorzej jak po paru dniach wieje nudą, a zwykle wieje.
Bo szczerze o czym można ciągle rozmawiać z osobą która na oczy się nie widziało i nawet nie wiadomo czy po drugiej stronie jest ta osoba z jaką mówimy.
O wszystkim o czym tylko chcesz rozmawiać.
Natomiast rozumiem że Twoje powątpiewanie wynika z faktu, że szukasz i jesteś nastawiony na konkretny efekt, więc takie rozmawianie jest dla Ciebie po prostu nieopłacalne.
11 665 2022-12-14 19:14:32
adela 07 napisał/a:Ross, to były raczej jednorazowe spotkania. Kucharz ( ten od papilotów) zaprosił mnie na jedzenie, ugotował pyszne dania, ale jak zobaczyłam jego mieszkanie, to mi się odechciało znajomości.
Fotograf jest kolegą, ale widzę że liczy na więcej o muszę trzymać odpowiedni dystans. I ta wiedza jest obopólna.
m.Fotografa właśnie pamiętam, pisałaś, że liczył na więcej ale nie chcesz z nim niczego więcej, natomiast chętnie się pokolegujesz, ale związku z nim nie chcesz.
Kucharz mi jakoś umknął, Co było ie tak z mieszkaniem, bałaganiarz??
Chałupa wyglądała,jak dopiero przejęta po zniedołężniałej staruszce przez biednego studenta. Prawa lub medycyny, co to nie ma czasu, ani potrzeby zadbać o cokolwiek w swoim otoczeniu.
11 666 2022-12-14 19:26:23 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-14 19:27:00)
Kaszpir007 napisał/a:jakis_czlowiek napisał/a:Ja nie mówię, że urywam pisanie z kimś, jeśli idzie wolno. Ale zwykle jak się fajnie rozmawiało, to starczały mi te 2-3 dni, żeby chociażby spytać się, co by dziewczyna powiedziała na spotkanie. Pisać mogę dłużej, jeśli się fajnie pisze. Gorzej jak po paru dniach wieje nudą, a zwykle wieje.
Bo szczerze o czym można ciągle rozmawiać z osobą która na oczy się nie widziało i nawet nie wiadomo czy po drugiej stronie jest ta osoba z jaką mówimy.
O wszystkim o czym tylko chcesz rozmawiać.
Natomiast rozumiem że Twoje powątpiewanie wynika z faktu, że szukasz i jesteś nastawiony na konkretny efekt, więc takie rozmawianie jest dla Ciebie po prostu nieopłacalne.
Też do niedawna, na bazie dotychczasowych doświadczeń z portali, myślałem że dość nudne rozmowy to norma i nie da się inaczej. Do momentu aż napisała do mnie koleżanka, z którą teraz piszę. Da się prowadzić ciekawą rozmowę (znaczy się pisanie) o dziwo oO Tylko musi coś zaskoczyć.
11 667 2022-12-14 19:30:39
rossanka napisał/a:adela 07 napisał/a:Ross, to były raczej jednorazowe spotkania. Kucharz ( ten od papilotów) zaprosił mnie na jedzenie, ugotował pyszne dania, ale jak zobaczyłam jego mieszkanie, to mi się odechciało znajomości.
Fotograf jest kolegą, ale widzę że liczy na więcej o muszę trzymać odpowiedni dystans. I ta wiedza jest obopólna.
m.Fotografa właśnie pamiętam, pisałaś, że liczył na więcej ale nie chcesz z nim niczego więcej, natomiast chętnie się pokolegujesz, ale związku z nim nie chcesz.
Kucharz mi jakoś umknął, Co było ie tak z mieszkaniem, bałaganiarz??
Chałupa wyglądała,jak dopiero przejęta po zniedołężniałej staruszce przez biednego studenta. Prawa lub medycyny, co to nie ma czasu, ani potrzeby zadbać o cokolwiek w swoim otoczeniu.
Aż tak źle?
A poza tym był do rzeczy?
11 668 2022-12-14 19:31:18
@jakiś oczywiście, tylko ciężko taką osobę spotkać. Ja potrafiłem pisać non stop czasami całymi dniami i było o czym ![]()
Fajnie, że w końcu u ciebie zaskoczyło coś ^^
11 669 2022-12-14 19:40:56
adela 07 napisał/a:rossanka napisał/a:Fotografa właśnie pamiętam, pisałaś, że liczył na więcej ale nie chcesz z nim niczego więcej, natomiast chętnie się pokolegujesz, ale związku z nim nie chcesz.
Kucharz mi jakoś umknął, Co było ie tak z mieszkaniem, bałaganiarz??
Chałupa wyglądała,jak dopiero przejęta po zniedołężniałej staruszce przez biednego studenta. Prawa lub medycyny, co to nie ma czasu, ani potrzeby zadbać o cokolwiek w swoim otoczeniu.
Aż tak źle?
A poza tym był do rzeczy?
Wierz mi- było fatalnie.
Przez telefon dobrze nam się gadało, ale na żywo ..nie wiem, fizycznie mi się nie podobał, ale mieszkanie przeważylo szalę.
11 670 2022-12-14 19:42:17
rossanka napisał/a:adela 07 napisał/a:Chałupa wyglądała,jak dopiero przejęta po zniedołężniałej staruszce przez biednego studenta. Prawa lub medycyny, co to nie ma czasu, ani potrzeby zadbać o cokolwiek w swoim otoczeniu.
Aż tak źle?
A poza tym był do rzeczy?Wierz mi- było fatalnie.
Przez telefon dobrze nam się gadało, ale na żywo ..nie wiem, fizycznie mi się nie podobał, ale mieszkanie przeważylo szalę.
Może jednak i to i to. Brak przyciągania a stan mieszkania przeważył szalę.
Czyli jednak na żywo jest inaczej niż przez komunikator.
11 671 2022-12-14 20:05:24
Wg mnie jak po 2,3 dniach rozmowy przez neta, czy to przez jakiś komunikator czy na jakimś portalu, nie ma o czym gadać, jest nuda, to taka znajomość nie rokuje. W życiu bym się z kim z neta nie spotkała po 2, 3 dniach czy nawet tygodniu pisania, dla mnie to za krótko. Tylko ja lubię dużo i dłużej pisać przed pierwszym spotkaniem, argumenty podobne jak Koralina. Wszystkie wartościowe znajomosci były właśnie po takim pisaniu. Tylko, to jest jak Rossanka napisała, musi trafić swój na swego
najczęściej ludzie nie lubią na portalach długich wywodów, bo niby nuda, a ja wręcz odwrotnie. Lubię wiedzieć że komuś się chce.
11 672 2022-12-14 20:26:11 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-14 20:28:25)
Muszę w końcu przeprowadzić kolejny eksperyment i spotkać się z kimś z Internetu, bo mam niepełny obraz sytuacji
.
11 673 2022-12-14 20:54:30
Muszę w końcu przeprowadzić kolejny eksperyment i spotkać się z kimś z Internetu, bo mam niepełny obraz sytuacji
.
Zupełnie niezobowiązująco ,bez nacisku, wywoływania jakiejkolwiek presji na kimkolwiek, z nieśmiałą, subtelną, delikatną sugestią
mam propozycję
Kaszpira obadaj eksperymentalnie
11 674 2022-12-14 20:57:29 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-14 21:00:19)
KoralinaJones napisał/a:Muszę w końcu przeprowadzić kolejny eksperyment i spotkać się z kimś z Internetu, bo mam niepełny obraz sytuacji
.
Zupełnie niezobowiązująco ,bez nacisku, wywoływania jakiejkolwiek presji na kimkolwiek, z nieśmiałą, subtelną, delikatną sugestią
mam propozycję
Kaszpira obadaj eksperymentalnie
@Kaszpir się nie nadaje
Jeszcze się zakocha i co będzie? ![]()
Chyba najwyższa pora zabrać się za lekturę King'a. Eksperymenty mogą poczekać do wiosny.
11 675 2022-12-14 21:01:36 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-14 21:06:20)
paslawek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Muszę w końcu przeprowadzić kolejny eksperyment i spotkać się z kimś z Internetu, bo mam niepełny obraz sytuacji
.
Zupełnie niezobowiązująco ,bez nacisku, wywoływania jakiejkolwiek presji na kimkolwiek, z nieśmiałą, subtelną, delikatną sugestią
mam propozycję
Kaszpira obadaj eksperymentalnie@Kaszpir się nie nadaje
Jeszcze się zakocha i co będzie?
To będzie zakochany Kaszpir008
nie Szekspir
Co go nie zabije to go ...............................nie zabije.:)
Chyba najwyższa pora zabrać się za lekturę King'a. Eksperymenty mogą poczekać do wiosny.
Wyczuwam wahanie i niepewność siebie jeżeli chodzi o podatność i odporność na zakochanie się tak zwane szalone
ale oczywiście mogę się mylić i być w błędzie .
11 676 2022-12-14 21:16:35
KoralinaJones napisał/a:Chyba najwyższa pora zabrać się za lekturę King'a. Eksperymenty mogą poczekać do wiosny.
Wyczuwam wahanie i niepewność siebie jeżeli chodzi o podatność i odporność na zakochanie się tak zwane szalone
ale oczywiście mogę się mylić i być w błędzie .
Wprost przeciwnie. Jestem zdecydowana na ten eksperyment
. No do czego Wy mnie tu doprowadzacie
.
11 677 2022-12-14 21:26:29
Kaszpirku chyba wiesz co zrobić ?
Czy mam podać instrukcje ,ale to niezręczne może być ![]()
11 678 2022-12-14 21:45:28
Kaszpirku chyba wiesz co zrobić ?
Czy mam podać instrukcje ,ale to niezręczne może być
@paslawek, czym Ci ten @Kaszpir zawinił? ![]()
11 679 2022-12-14 21:49:19 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-14 21:49:55)
Kaszpir- został wzięty w krzyżowy ogień sugestii. Tu jedna, na innym wątku druga...
A przecież z kimśtam się spotyka...
Niektórzy to mają branie!
A facet od bałwana, po przeczytaniu o bezie, kotach, oraz o umiejętnosciach manualnych, naprawczych w domu- odpisał.
Że pięknie składam literki (?)
I że wobec tego zaprasza do rozmowy. Ma nadzieję, że " do usłyszenia".
Na co ja, że to nieco za mało, żeby mnie zachęcić do wykonania telefonu.
Na razie tyle.
Czuwaj!
11 680 2022-12-14 21:52:34 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-14 21:52:54)
paslawek napisał/a:Kaszpirku chyba wiesz co zrobić ?
Czy mam podać instrukcje ,ale to niezręczne może być@paslawek, czym Ci ten @Kaszpir zawinił?
Mnie nie zawinił ,wręcz przeciwnie,ostatnio jakby zyskał nawet
no dobra tylko trochę go "sprawdzam" ćwiczebnie i eksperymentalnie oczywiście ![]()
Już nie rób z siebie jakiejś niebezpiecznej, groźnej, potworzycy
11 681 2022-12-14 21:53:37
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:Kaszpirku chyba wiesz co zrobić ?
Czy mam podać instrukcje ,ale to niezręczne może być@paslawek, czym Ci ten @Kaszpir zawinił?
Mnie nie zawinił ,wręcz przeciwnie,ostatnio jakby zyskał nawet
no dobra tylko trochę go "sprawdzam" ćwiczebnie i eksperymentalnie oczywiście
Już nie rób z siebie jakiejś niebezpiecznej, groźnej, potworzycy
@Kaszpir odpada. Rzekłam. A Ty myśl, myśl w końcu ![]()
11 682 2022-12-14 21:57:20
A facet od bałwana, po przeczytaniu o bezie, kotach, oraz o umiejętnosciach manualnych, naprawczych w domu- odpisał.
Że pięknie składam literki (?)
Nic nie mówię, ale @paslawek jako kobieta miałby branie ![]()
11 683 2022-12-14 22:03:18
adela 07 napisał/a:A facet od bałwana, po przeczytaniu o bezie, kotach, oraz o umiejętnosciach manualnych, naprawczych w domu- odpisał.
Że pięknie składam literki (?)Nic nie mówię, ale @paslawek jako kobieta miałby branie
Jak cholera
Rzekłam. A Ty myśl, myśl w końcu
Właśnie myślę
i jak na razie idzie po mojej myśli ![]()
11 684 2022-12-14 22:03:20 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2022-12-14 22:04:12)
Też tak pomyslałam, Koralino.
Nie napisałam słowo w słowo tego samego, co Pasławek tutaj. O przytulaniu nie wspominam. To się zaraz ludziom kojarzy.
Ale gościu już mnie zniechęcil, bo nie zacząl słownej zabawy.
Znaczy nie umie podtrzymać dyskusji w podobnym tonie. Tylko żebym zadzwoniła.
11 685 2022-12-14 22:07:00
Też tak pomyslałam, Koralino.
Nie napisałam słowo w słowo tego samego, co Pasławek tutaj. O przytulaniu nie wspominam. To się zaraz ludziom kojarzy.
Ale gościu już mnie zniechęcil, bo nie zacząl słownej zabawy.
Znaczy nie umie podtrzymać dyskusji w podobnym tonie. Tylko żebym zadzwoniła.
To się często zdarza, od razu propozycją telefonu, po paru wiadomościach czy zdaniach. Na przykład ja jestem powolna, miesiące pisać też bym nie chciała, ale od razu telefon do obcej osoby, to trochę szybko.
11 686 2022-12-14 22:08:23
A czego Ci w nim aktualnie brakuje?
Mi rzadko kiedy czegoś brakuje. Coraz gorzej się bawię śledząc ten wątek, z czego to wynika? Zrób mi psychoanalizę.
11 687 2022-12-14 22:24:12 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-14 22:31:32)
Też tak pomyslałam, Koralino.
Nie napisałam słowo w słowo tego samego, co Pasławek tutaj. O przytulaniu nie wspominam. To się zaraz ludziom kojarzy.
Ale gościu już mnie zniechęcil, bo nie zacząl słownej zabawy.
Znaczy nie umie podtrzymać dyskusji w podobnym tonie. Tylko żebym zadzwoniła.
Hah, u mnie też było (w sumie cały czas jest) sporo słownej zabawy. Ja coś przypadkiem napisałem rano, jeszcze nie do końca rozbudzony, nawet nie skojarzyłem, że to można inaczej odebrać. Koleżanka odpisała i czekała jak zareaguję. Ale chyba zdałem, bo cały czas piszemy.
Ale w sumie tak od razu to nie miałbym pomysłu co na tego bałwana odpisać, gdyby mi ktoś takim tekstem rzucił. Pierwsze co mi do głowy by przyszło to pewnie "sama jesteś bałwan"
Źle by się to skończyło.
11 688 2022-12-14 22:47:17
Na bałwana?
Ależ proszę:
"Ale z dwóch kul, czy z trzech?"
"Ty weź garnek, ja marchewkę"
"Nie mogę, ulepilem już dwa i się przeziębiłem,"
"A może Putina, a potem go rozwalimy?"
11 689 2022-12-14 22:50:09 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-12-14 22:50:26)
A ok, bo ja już się doszukiwałem tu jakiegoś drugiego znaczenia i nie umiałem się doszukać^^
11 690 2022-12-14 23:07:26
Na bałwana?
Ależ proszę:
"Ale z dwóch kul, czy z trzech?"
"Ty weź garnek, ja marchewkę"
"Nie mogę, ulepilem już dwa i się przeziębiłem,"
"A może Putina, a potem go rozwalimy?"
"A z czego guziki, węgiel podrożał ".
11 691 2022-12-15 00:42:24
Tyle że ja nikogo nie szukam , bo obecnie zajęty jestem ![]()
11 692 2022-12-15 02:13:50
KoralinaJones napisał/a:A czego Ci w nim aktualnie brakuje?
Mi rzadko kiedy czegoś brakuje. Coraz gorzej się bawię śledząc ten wątek, z czego to wynika? Zrób mi psychoanalizę.
Psychoanaliza mojego autorstwa byłaby mocno subiektywna a wszelkie wnioski oparte na domysłach. Sytuacja z jaką mamy do czynienia, to abordaż internetowych randkowiczów. Część załogi zdradziła a część uciekła. Co słychać w Trójmieście?
11 693 2022-12-15 07:59:07
Co słychać w Trójmieście?
Bez zmian, wciąż ciemno jak idę do roboty na stocznię. Jedynie powietrze mamy lepsze niż w Krakowie.
11 694 2022-12-15 13:16:48 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-15 13:17:16)
Tyle że ja nikogo nie szukam , bo obecnie zajęty jestem
Spokojnie
Tak bywa że jak Koralina mówi nie to znaczy nie i koniec .
Z resztą ode mnie to ćwiczebne, zaczepne działania, rozpoznawczo "behawioralne" ![]()
Nigdy nie wiadomo do czego to może się przydać i co z tego wyniknie.
11 695 2022-12-15 13:55:45
Kaszpir007 napisał/a:Tyle że ja nikogo nie szukam , bo obecnie zajęty jestem
Spokojnie
![]()
Tak bywa że jak Koralina mówi nie to znaczy nie i koniec .
Z resztą ode mnie to ćwiczebne, zaczepne działania, rozpoznawczo "behawioralne"
Nigdy nie wiadomo do czego to może się przydać i co z tego wyniknie.
Jak dla mnie @Kaszpir póki co dzieli skórę na niedźwiedziu, ale to nie mój biznes.
11 696 2022-12-15 14:10:24 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-15 14:11:21)
paslawek napisał/a:Kaszpir007 napisał/a:Tyle że ja nikogo nie szukam , bo obecnie zajęty jestem
Spokojnie
![]()
Tak bywa że jak Koralina mówi nie to znaczy nie i koniec .
Z resztą ode mnie to ćwiczebne, zaczepne działania, rozpoznawczo "behawioralne"
Nigdy nie wiadomo do czego to może się przydać i co z tego wyniknie.Jak dla mnie @Kaszpir póki co dzieli skórę na niedźwiedziu, ale to nie mój biznes.
Tak jest, tyle że po takim niezbyt długim okresie od rozwodu to nie jest dziwne zachowanie/myślenie jakoś wybitnie.
11 697 2022-12-15 14:40:44 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-15 14:42:33)
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:Spokojnie
![]()
Tak bywa że jak Koralina mówi nie to znaczy nie i koniec .
Z resztą ode mnie to ćwiczebne, zaczepne działania, rozpoznawczo "behawioralne"
Nigdy nie wiadomo do czego to może się przydać i co z tego wyniknie.Jak dla mnie @Kaszpir póki co dzieli skórę na niedźwiedziu, ale to nie mój biznes.
Tak jest, tyle że po takim niezbyt długim okresie od rozwodu to nie jest dziwne zachowanie/myślenie jakoś wybitnie.
To zależy dla kogo. Najwyraźniej nie każdy potrzebuje sobie odsapnąć po nieudanym w efekcie związku. Mnie na samą myśl o ponownym zaangażowaniu w krótkim czasie od rozstania boli głowa.
11 698 2022-12-15 14:50:09
paslawek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Jak dla mnie @Kaszpir póki co dzieli skórę na niedźwiedziu, ale to nie mój biznes.
Tak jest, tyle że po takim niezbyt długim okresie od rozwodu to nie jest dziwne zachowanie/myślenie jakoś wybitnie.
To zależy dla kogo. Najwyraźniej nie każdy potrzebuje sobie odsapnąć po nieudanym w efekcie związku. Mnie na samą myśl o ponownym zaangażowaniu w krótkim czasie od rozstania boli głowa.
Ale odlot miał niezły ,nie ma co ![]()
11 699 2022-12-15 15:31:12
Btw. Czeka mnie odśnieżanie samochodu. Ktoś, coś?
Bo aż się z tego powodu przeprosiłam z komunikacją miejską ![]()
11 700 2022-12-15 15:41:30
Dziś ponuro jest i przenikliwie wilgotno brrry