Te pingwinki już tak mają, że im stópki zostają nieco chłodniejsze
żeby nie ochładzać za bardzo całej reszty
Serberys W tych warunkach, to można narzucać białą pelerynę i z karabinem przemierzać na nartach teren wroga, jak Simo Hayha ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Strony Poprzednia 1 … 176 177 178 179 180 … 205 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Te pingwinki już tak mają, że im stópki zostają nieco chłodniejsze
żeby nie ochładzać za bardzo całej reszty
Serberys W tych warunkach, to można narzucać białą pelerynę i z karabinem przemierzać na nartach teren wroga, jak Simo Hayha ![]()
Podobne tematy
Psycholog Na Niby napisał/a:Ja mam suczkę, liczy się?
Ja tam kocham zwierzaki, psa bym chciała, ale nie mam warunków. Marzy mi się chałupa, gdzie pies by miał ogród, a szczęsliwe koty łaziły po sąsiadach.
Coś Ty, do czego Ci ogród potrzebny? Chyba, że chcesz mieć dużego psa stróżującego. Psu potrzebne są przede wszystkim spacery i czas spędzony z człowiekiem. Do mieszkania w mieście najlepsze są małe i średnie psy, im wieś i ogrody nie są potrzebne.
adela 07 napisał/a:Psycholog Na Niby napisał/a:Ja mam suczkę, liczy się?
Ja tam kocham zwierzaki, psa bym chciała, ale nie mam warunków. Marzy mi się chałupa, gdzie pies by miał ogród, a szczęsliwe koty łaziły po sąsiadach.
Coś Ty, do czego Ci ogród potrzebny? Chyba, że chcesz mieć dużego psa stróżującego. Psu potrzebne są przede wszystkim spacery i czas spędzony z człowiekiem. Do mieszkania w mieście najlepsze są małe i średnie psy, im wieś i ogrody nie są potrzebne.
Wszelki duch
Syl witaj ![]()
Oo, Syl, co za niespodzianka ![]()
Cześć Wam wszystkim ![]()
Matko, prawie 5 miesięcy mnie nie było. Ale jest dobrze, zdrowie dopisuje i mnie, i psiakowi, tylko pracy za dużo i czekam na świąteczne wolne. ![]()
Mam nadzieję, że u Was też dobrze, bo zbyt dużo stron do czytania, a prawie w ogóle tu nie wchodziłam...
Cześć Wam wszystkim
Matko, prawie 5 miesięcy mnie nie było. Ale jest dobrze, zdrowie dopisuje i mnie, i psiakowi, tylko pracy za dużo i czekam na świąteczne wolne.
.
To cieszy że ze zdrowiem w porządku u Was .
Mam nadzieję, że u Was też dobrze, bo zbyt dużo stron do czytania, a prawie w ogóle tu nie wchodziłam...
Nie ma problemu ja Ci wszystko opowiem ![]()
Syl napisał/a:Cześć Wam wszystkim
Matko, prawie 5 miesięcy mnie nie było. Ale jest dobrze, zdrowie dopisuje i mnie, i psiakowi, tylko pracy za dużo i czekam na świąteczne wolne.
.
To cieszy że ze zdrowiem w porządku u Was .
Syl napisał/a:Mam nadzieję, że u Was też dobrze, bo zbyt dużo stron do czytania, a prawie w ogóle tu nie wchodziłam...
Nie ma problemu ja Ci wszystko opowiem
Opowiedz o tych najciekawszych rzeczach. ![]()
Na dobre przygodę z tym forum zaczęłam ponad 2 lata temu, gdy czekałam na odbiór psiaka i ten czas świąteczny tak mi przypomniał o tamtych chwilach.
Święta to również czas, gdy można się poczuć bardziej samotnym (nie w sensie romantycznym). Może dlatego mnie tu przywiało na jakiś czas.
Cześć
nie wiem czy wiesz, ale twój nick miała pewna postać z pierwszego Torchlighta ![]()
Cześć
nie wiem czy wiesz, ale twój nick miała pewna postać z pierwszego Torchlighta
Syl wygląda jak elf ![]()
Ładna "szelma" z niej ![]()
Świetnie słyszeć, że u Was wszystko się układa ![]()
Cześć
nie wiem czy wiesz, ale twój nick miała pewna postać z pierwszego Torchlighta
Niestety nie znam tego... Znajomym z pracy kojarzę się "Grą o tron ze względu na kolor włosów".
Bagienniku, u Ciebie też w porządku? Jak się piesek miewa?
Paslawku, jeszcze tylko uszy muszę sobie dorobić. ![]()
Dziś przez półtorej godziny rozmawiałem w pociągu ze współpasażerką ![]()
Opowiedz o tych najciekawszych rzeczach.
Najciekawszych hmm
Kapitanna Koralina "szaleje" od paru dni w celach, eksperymentalnych na portalach randkowych.
Zaliczyła dwie na szczęście niegroźne stłuczki .
Zaliczyliśmy kilka burz i bitew ale już nie miedzy sobą, różni tacy próbują ciągle osiągnąć na forum jakiś misjonarki pigularski sukces
zalew sfrustrowanych młodych facetów trwa niestety czasem to przedziwne po prostu
Bageinnik to jest najciekawsze i sam to nieśmiało przyznał - znaczy w najbardziej lakoniczny sposób typowo jak facet, że
nie do końca jest już singlem
ala z kim to nie mogę powiedzieć - obiecałem milczeć
to męczy mnie średnio
Dzierlatka gdzieś zniknęła po tym jak rzuciła Miśka wszelki słuch zaginął .
Psycholog mnie podpuścił zapraszając i stałbym zmarznięty o suchym pysku gdzieś na mieście , w któryś czwartek wieczorem
ale spoko
nie mam urazy ( czasu też i tak wtedy nie miałem)
Deep uczy mnie stawiać Tarota 3 wróżby mi się sprawdziły na trzech osobach, także dobrze mi idzie.
Deep się przeprowadziła ale nie do ojczyzny niestety
Poznałem Adelę na żywo i jeszcze dwie osoby z forum.Świetna sprawa i doświadczenie.
Evergreen dołączyła do załogi jako kwatermistrz.
Serbek jako kanonier też bardziej na stałe - czaruś ![]()
Rossanka zorganizowała fajne Andrzejki z wróżbami i prawdziwym laniem wosku, ubaw był po pachy ![]()
Włodek(DW - vel jakiś_człowiek )po różnych perturbacjach i awanturach wreszcie z kimś pisze ( nie zapeszyć,nie zapeszyć)
Z Luckiem jak to z Luckiem wzloty i upadki czyli normalka - ostatnio podobno dobrze, rzadko wpada do nas choć podgląda
Forum było nieczynne prze prawie dwa dni Rita interweniowała i ktoś zapłacił łaskawie za domenę .
Nowe osoby to tajemniczy Kochaś Michaś - Farmer o którym krążą słuchy
i Kaszpir007 o którym nie krążą i jeszcze rakastankielia.
Loka jest znowu przy nadziei wszyscy trzymamy kciuki.
Poznaliśmy fizjonomię Grassego,Serberysa,ja i jeszcze ktoś widziałem fotkę Miętusa.
Dziś przez półtorej godziny rozmawiałem w pociągu ze współpasażerką
Numer telefonu znasz już - wymieniony z tą dziewczyną ?
Patrz nie pogryzła - dziwne takie zainteresowanie podejrzane
żartuje
Numer telefonu znasz już - wymieniony z tą dziewczyną ?
Patrz nie pogryzła - dziwne takie zainteresowanie podejrzaneżartuje
Telefon nie, ale fb tak. Związku z tego nie będzie – raz, że daleko, dwa, że zajęta, ale jakaś znajomość być może.
Nie tylko nie pogryzła, ale sama zagadała ![]()
Psycholog mnie podpuścił zapraszając i stałbym zmarznięty o suchym pysku gdzieś na mieście , w któryś czwartek wieczorem
ale spoko
nie mam urazy ( czasu też i tak wtedy nie miałem
Hmm, z tego co pamietam to napisałeś mi ze nie możesz, gdzie tu podpuszczanie?
paslawek napisał/a:Psycholog mnie podpuścił zapraszając i stałbym zmarznięty o suchym pysku gdzieś na mieście , w któryś czwartek wieczorem
ale spoko
nie mam urazy ( czasu też i tak wtedy nie miałem
Hmm, z tego co pamietam to napisałeś mi ze nie możesz, gdzie tu podpuszczanie?
Żartowałem ![]()
paslawek napisał/a:Numer telefonu znasz już - wymieniony z tą dziewczyną ?
Patrz nie pogryzła - dziwne takie zainteresowanie podejrzaneżartuje
Telefon nie, ale fb tak. Związku z tego nie będzie – raz, że daleko, dwa, że zajęta, ale jakaś znajomość być może.
Nie tylko nie pogryzła, ale sama zagadała
Jak daleko i zajęta to faktycznie,
ale trening czyni mistrza jeżeli chodzi o tworzenie własnej aury ( to naprawdę z tą aurą to nie kit) i przełamywaniu swoich wzorów w widzeniu świata, życia i innych ludzi.
Ćwiczenia nie idą w las .
paslawek napisał/a:[)
Deep uczy mnie stawiać Tarota 3 wróżby mi się sprawdziły na trzech osobach, także dobrze mi idzie.Mogę się wtrącić?
paslawku, ty stawiasz tarota? I jak to wygląda, przebiega jak chciałabym żebyś i mi "powróżył"? ; )
To tak z przymrożeniem oka
A masz jakieś konkretne pytanie ?
paslawek napisał/a:R_ita2 napisał/a:Mogę się wtrącić?
paslawku, ty stawiasz tarota? I jak to wygląda, przebiega jak chciałabym żebyś i mi "powróżył"? ; )
To tak z przymrożeniem oka
![]()
A masz jakieś konkretne pytanie ?Domyślam się, że z przymrużeniem : ) co do pytania to czy będziemy żyć z mężem długo i szczęśliwie? Nadaje się? Czy za duży kaliber?
To trochę potrwa jedną kartą się tego nie da ogarnąć ein moment
Kumam
to daj znać jak ogarniesz. Jak nie ogarniesz to też daj
Losują się ![]()
Pierwsze wyniki wskazują na to żebyś się kompletnie nie przejmowała takimi rzeczami "czy będziemy żyć z mężem długo i szczęśliwie? Nadaje się? Czy za duży kaliber?"
była uważna ,tu i teraz ,asertywna, masz macie obydwoje duże możliwości i zdolności to atuty
warunkami powodzenia jest jednak dobrowolna niewymuszona dyscyplina wewnętrzna,w obserwowaniu siebie,słuchaniu i rozwijaniu pewności
jesteście na początku drogi
(Głupiec to symbolizuje czasem i wychodzi na to w tej konfiguracji) najciekawsze przed wami
ale to dobre jest akurat. Dużo tu o wolności i jej zrozumieniu, oraz cierpliwość jest kluczowa.
Programem 12 kroków wieje zewsząd
i Jungiem na wesoło i na poważnie


Dziękuję paslawku bardzo! Co prawda dużo ogólników ale wysuwam taki wniosek, że po prostu wszystko w naszych rękach i naszych głowach
ta wolność mnie ciekawi, bo nie wiem jak to rozumieć : )
Bo to na szybko
Tu jest mowa o zrozumieniu Twojej osobistej wolności więc wiesz ...
Co ja mogę ?
Jakieś tam trudności przed wami ale w życiu to normalka
wychodzi jednak na to że pokonasz trudności i to pozwoli Ci
na zrozumieniu czym jest dla Ciebie Twoja wolność
adela 07 napisał/a:Psycholog Na Niby napisał/a:Ja mam suczkę, liczy się?
Ja tam kocham zwierzaki, psa bym chciała, ale nie mam warunków. Marzy mi się chałupa, gdzie pies by miał ogród, a szczęsliwe koty łaziły po sąsiadach.
Coś Ty, do czego Ci ogród potrzebny? Chyba, że chcesz mieć dużego psa stróżującego. Psu potrzebne są przede wszystkim spacery i czas spędzony z człowiekiem. Do mieszkania w mieście najlepsze są małe i średnie psy, im wieś i ogrody nie są potrzebne.
Ogród mi potrzebny! Lubię siedzieć pod drzewem, zieleń mi potrzebna. Mam to po babci. A pies to raczej z tych większych własnie. Od spania w domu na kanapie są koty.:)
Miło Cię widzieć, Syl.
Dziękuję
Drobiazg
Karty pokazują Twój ogromny potencjał Rito a Cesarz podpowiada że o wiele bardziej staniesz się dość silnym autorytetem, niezależnym od męża w pozytywnym znaczeniu
co będzie w gruncie rzeczy dobre dla Was
Wisielec to jakieś kłopoty
Siła,Świat to dużo mocy i energii
Sprawiedliwość to uważność bycia tu i teraz
ocenianie i osądzanie siebie jest hamowaniem czegoś
Psycholog Na Niby napisał/a:paslawek napisał/a:Psycholog mnie podpuścił zapraszając i stałbym zmarznięty o suchym pysku gdzieś na mieście , w któryś czwartek wieczorem
ale spoko
nie mam urazy ( czasu też i tak wtedy nie miałem
Hmm, z tego co pamietam to napisałeś mi ze nie możesz, gdzie tu podpuszczanie?
Żartowałem
paslawku, zażartowałeś sobie z propozycji wspólnego tete-a-tete z kolegą? Nieładnie. Bardzo nieładnie.
paslawek napisał/a:Psycholog Na Niby napisał/a:Hmm, z tego co pamietam to napisałeś mi ze nie możesz, gdzie tu podpuszczanie?
Żartowałem
paslawku, zażartowałeś sobie z propozycji wspólnego tete-a-tete z kolegą? Nieładnie. Bardzo nieładnie.
bardzo ![]()
KoralinaJones napisał/a:Ja tam uważam, że najlepszym towarzystwem dla samej siebie jestem ja sama
Nie ma lepszego towarzystwa
Oczywiście potencjalnie zainteresowani mogą zabiegać o moje towarzystwoM.KUBICKA napisał/a:"Każdy ma swoje Wejherowo"
O, wypraszam sobie! Nigdy tam nie byłam, no może raz przejeżdżałam
Co innego Władysławowo ![]()
paslawek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Ja tam uważam, że najlepszym towarzystwem dla samej siebie jestem ja sama
Nie ma lepszego towarzystwa
Oczywiście potencjalnie zainteresowani mogą zabiegać o moje towarzystwoM.KUBICKA napisał/a:"Każdy ma swoje Wejherowo"
O, wypraszam sobie! Nigdy tam nie byłam, no może raz przejeżdżałam
Co innego Władysławowo
Czyżby to oznaczyło że .... ?
" Każdy ma swoje Władysławowo"
Czyżby to oznaczyło że .... ?
KoralinaJones napisał/a:" Każdy ma swoje Władysławowo"
Nie pamiętam, bo było to bardzo dawno temu
![]()
paslawek napisał/a:Czyżby to oznaczyło że .... ?
KoralinaJones napisał/a:" Każdy ma swoje Władysławowo"
Nie pamiętam, bo było to bardzo dawno temu
![]()
Lato 86/87 ? Rozumiem ![]()
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:Czyżby to oznaczyło że .... ?
Nie pamiętam, bo było to bardzo dawno temu
![]()
Lato 86/87 ? Rozumiem
Musiałabym zasięgnąć info u rodzinnej kroniki
Ale, owszem, mogło to być w tamtym czasie. W każdym razie było to za czasów kiedy były jeszcze dzikie plaże i można było wchodzić na wydmy ![]()
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:Żartowałem
paslawku, zażartowałeś sobie z propozycji wspólnego tete-a-tete z kolegą? Nieładnie. Bardzo nieładnie.
bardzo
Rozczarowałeś mnie bardzo.
paslawek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:paslawku, zażartowałeś sobie z propozycji wspólnego tete-a-tete z kolegą? Nieładnie. Bardzo nieładnie.
bardzo
Rozczarowałeś mnie bardzo.
![]()
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:bardzo
Rozczarowałeś mnie bardzo.
![]()
No dobrze już ![]()
Może Psycholog nie omdlał od tego żartu
No dobrze już
No nie, że dobrze już
Właśnie poczułam krew
Ty mi zawsze chcesz zepsuć najlepszą zabawę ![]()
Syl napisał/a:adela 07 napisał/a:Ja tam kocham zwierzaki, psa bym chciała, ale nie mam warunków. Marzy mi się chałupa, gdzie pies by miał ogród, a szczęsliwe koty łaziły po sąsiadach.
Coś Ty, do czego Ci ogród potrzebny? Chyba, że chcesz mieć dużego psa stróżującego. Psu potrzebne są przede wszystkim spacery i czas spędzony z człowiekiem. Do mieszkania w mieście najlepsze są małe i średnie psy, im wieś i ogrody nie są potrzebne.
Ogród mi potrzebny! Lubię siedzieć pod drzewem, zieleń mi potrzebna. Mam to po babci. A pies to raczej z tych większych własnie. Od spania w domu na kanapie są koty.:)
Miło Cię widzieć, Syl.
Dlaczego uważasz, że kanapa i dom nie są dla psów? One uwielbiają takie miejsca. A ogród traktują jak przedłużenie domu, i tak muszą wychodzić na spacery poza swój teren, w mieszkaniu mają przede wszystkim odpoczywać. Gdy jestem na wsi u rodziny, wyprowadzam mojego 4 razy dziennie i po każdym spacerze jest już tak zmęczony, że jak go spuszczam w ogrodzie, to chce od razu iść do domu. Tylko za kanapą nie przepada, ale ma inny wygodny kąt dla siebie. Przestrzeni zewnętrznej potrzebują psy typu berneńczyk czy owczarek podhalański itp., one mogą też spać na zewnątrz. Ja bym już nie chciała dużego psa do mieszkania, bo przyjemniej mi jest z małym. Ale gdybym wolała duże, to życie w mieszkaniu nie byłoby dla mnie minusem, bo dla większości psów nie ma to znaczenia. Wcześniej miałam bardzo dużego psa, który po 3 godzinach biegania na łące kilka godzin spał na łóżku.
A kot nigdy psa nie zastąpi.
Warunkiem posiadania psa jest czas, nie ogród.
paslawek napisał/a:No dobrze już
No nie, że dobrze już
Właśnie poczułam krew
Ty mi zawsze chcesz zepsuć najlepszą zabawę
Działaj więc bez skrępowania
![]()
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:No dobrze już
No nie, że dobrze już
Właśnie poczułam krew
Ty mi zawsze chcesz zepsuć najlepszą zabawę
Działaj więc bez skrępowania
![]()
Teraz to już wszystko popsułeś ![]()
paslawek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:No nie, że dobrze już
Właśnie poczułam krew
Ty mi zawsze chcesz zepsuć najlepszą zabawę
Działaj więc bez skrępowania
![]()
Teraz to już wszystko popsułeś
Wymówka słaba ![]()
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:Działaj więc bez skrępowania
![]()
Teraz to już wszystko popsułeś
Wymówka słaba
Jeszcze Psolog pomyśli, że z niego robię sobie żarty a wtedy nie będzie żartów
A Ty - jak zwykle - uciekniesz zamiast mnie bronić ![]()
paslawek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Teraz to już wszystko popsułeś
Wymówka słaba
Jeszcze Psolog pomyśli, że z niego robię sobie żarty a wtedy nie będzie żartów
A Ty - jak zwykle - uciekniesz zamiast mnie bronić
Psycholog to śpi słodko pewnie - nieświadomy
nigdzie nie uciekam
Kto Ciebie "atakuje" ? ![]()
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:Wymówka słaba
Jeszcze Psolog pomyśli, że z niego robię sobie żarty a wtedy nie będzie żartów
A Ty - jak zwykle - uciekniesz zamiast mnie bronić
Psycholog to śpi słodko pewnie - nieświadomy
nigdzie nie uciekam
Kto Ciebie "atakuje" ?
No właśnie nikt ![]()
paslawek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Jeszcze Psolog pomyśli, że z niego robię sobie żarty a wtedy nie będzie żartów
A Ty - jak zwykle - uciekniesz zamiast mnie bronić
Psycholog to śpi słodko pewnie - nieświadomy
nigdzie nie uciekam
Kto Ciebie "atakuje" ?No właśnie nikt
Obudziła się
23:50
KoralinaJones napisał/a:paslawek napisał/a:Psycholog to śpi słodko pewnie - nieświadomy
nigdzie nie uciekam
Kto Ciebie "atakuje" ?No właśnie nikt
Obudziła się
23:50
Przysłowiowa "za pięć dwunasta" jak w pysk strzelił.
paslawku, jakąś pokutę Ci muszę zdać za to strojenie sobie żartów z innych załogantów ![]()
czekam z pokorą ![]()
czekam z pokorą
Akurat
Już kombinujesz jak się wywinąć.
Akurat nie
No i za tego wąsa, bo @adela teraz padnie ![]()
Teraz lepiej ?
ale co to za Janusz znaczy Wojciech bez wąsa ? ![]()

czekam
No i kto pierwszy "padł" ? ![]()
Ross
Chyba lepiej, jak pies ma przestrzeń na zewnątrz, niż miałby liczyć tylko na spacery. Taki średniej wielkości zwierzak może sobie przecież tam polatać, ma napewno więcej ruchu, niż w samym tylko domu. Spacer jest oczywiscie nieodzowny, ale bieganie po ogrodzie to też forma ruchu.
Co do psa w domu- jak najbardziej, tylko nie w pościeli ![]()
Wszystko zależy od wielkości zwierzaka, nie wyobrażam sobie trzymania np owczarka niemieckiego w mieszkaniu, z opcją wypuszczania tylko podczas spacerów.
Poza tym trzeba by chyba nie pracować, żeby zdążyc na 4 spacery dziennie wychodzić.
Dlatego mam koty, bo są mniej kłopotliwe, ale pieski też bardzo lubię, więc nie należę do tych, którzy twierdzą, że któreś zwierzę jest " lepsze". Pies, to pies, a kot, to kot. Kot jest lepszy do spania w łóżku, jeśli już.
Gdybym miała wybierać pomiędzy psem a kotem, wybrałabym psa, jednak właśnie z powody tych szczególnych obowiązków, które należą do właściciela psa jeszcze nie mam tego zwierzaka. Może kiedyś na emeryturze, kiedy będę miała czas na obowiązkowe spacery a nie spacery kiedy mam na to ochotę, no chyba że wcześniej zamienię mieszkanie w bloku na dom z ogrodem.
Ross
Chyba lepiej, jak pies ma przestrzeń na zewnątrz, niż miałby liczyć tylko na spacery. Taki średniej wielkości zwierzak może sobie przecież tam polatać, ma napewno więcej ruchu, niż w samym tylko domu. Spacer jest oczywiscie nieodzowny, ale bieganie po ogrodzie to też forma ruchu.
Co do psa w domu- jak najbardziej, tylko nie w pościeli
Wszystko zależy od wielkości zwierzaka, nie wyobrażam sobie trzymania np owczarka niemieckiego w mieszkaniu, z opcją wypuszczania tylko podczas spacerów.
Poza tym trzeba by chyba nie pracować, żeby zdążyc na 4 spacery dziennie wychodzić.
Dlatego mam koty, bo są mniej kłopotliwe, ale pieski też bardzo lubię, więc nie należę do tych, którzy twierdzą, że któreś zwierzę jest " lepsze". Pies, to pies, a kot, to kot. Kot jest lepszy do spania w łóżku, jeśli już.
Miałam 15 lat owczarka niemieckiego w bloku. Miał bardzo szczęśliwe życie.
Tylko musiałas się nim opiekowac i dbać o spacery.
czekam
![]()
No i kto pierwszy "padł" ?
Wąs nie przechodzi ![]()
Miałam 15 lat owczarka niemieckiego w bloku. Miał bardzo szczęśliwe życie.
Tylko musiałas się nim opiekowac i dbać o spacery.
A u mnie był terier walijski. W sierpniu, jako staruszek, dokonał żywota. Przeżył dokładnie tyle ile przewiduje dla tej rasy książka. Wesołek taki. Żył w bloku, nie skarżył się ![]()
rossanka napisał/a:Miałam 15 lat owczarka niemieckiego w bloku. Miał bardzo szczęśliwe życie.
Tylko musiałas się nim opiekowac i dbać o spacery.A u mnie był terier walijski. W sierpniu, jako staruszek, dokonał żywota. Przeżył dokładnie tyle ile przewiduje dla tej rasy książka. Wesołek taki. Żył w bloku, nie skarżył się
Kochany dziadzio ![]()
teriery to takie wesołki są ![]()
Co tam planujecie na sylwestra?
Co tam planujecie na sylwestra?
Zasnąć w starym roku, obudzić się w nowym ![]()
@Koralina taki sylwester to u mnie domyślny
ale czasem może jakieś niespodziewane zaproszenie przyjść ![]()
Co tam planujecie na sylwestra?
Nażreć się jak świnia
poważnie mam taką chęć szczerą, jak diabli
zjem całą upieczoną specjalnie gęś
mam zamiar odbić sobie okres diety a przynajmniej spróbować to zrobić
najwyżej mnie odwiozą na SOR albo sam se pojadę
Co tam planujecie na sylwestra?
Nic. Mam nadzieję, że zdrowie wszystkim dopisze.
Jak będę w domu, to pogramy na forum w Złote Myśli, już mam książeczkę. ![]()
Znowu Sylwester? Dopiero był!
...
Gęś....ależ mi Pasławku narobiłeś smaku.
Serberys napisał/a:Co tam planujecie na sylwestra?
Nażreć się jak świnia
poważnie mam taką chęć szczerą, jak diabli
zjem całą upieczoną specjalnie gęś
mam zamiar odbić sobie okres diety a przynajmniej spróbować to zrobić
najwyżej mnie odwiozą na SOR albo sam se pojadę
To może od razu ustaw rożen pod SOR-em ![]()
Serberys napisał/a:Co tam planujecie na sylwestra?
Nic. Mam nadzieję, że zdrowie wszystkim dopisze.
Jak będę w domu, to pogramy na forum w Złote Myśli, już mam książeczkę.
Jak się gra w Złote Myśli?
paslawek napisał/a:Serberys napisał/a:Co tam planujecie na sylwestra?
Nażreć się jak świnia
poważnie mam taką chęć szczerą, jak diabli
zjem całą upieczoną specjalnie gęś
mam zamiar odbić sobie okres diety a przynajmniej spróbować to zrobić
najwyżej mnie odwiozą na SOR albo sam se pojadęTo może od razu ustaw rożen pod SOR-em
Pewnie jakieś przepisy zabraniają tego
To się nie nażre jak świnia,
jeżeli teoretycznie możliwym byłoby piec gęś pod SORem, zjem w mirę normalnie, a nie o to mi chodzi
no i za dużo może być sępów do tej gęsi, mam miętkie serce ![]()
Strony Poprzednia 1 … 176 177 178 179 180 … 205 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026