Muszę się jeszcze trochę z Wami oswoić
Czemu nie wskoczyć od razu na głęboką wodę? ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Strony Poprzednia 1 … 125 126 127 128 129 … 205 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Muszę się jeszcze trochę z Wami oswoić
Czemu nie wskoczyć od razu na głęboką wodę? ![]()
Podobne tematy
Z jedną osobą tak, ale z całą grupą na raz, to za wiele dla mnie trochę ![]()
Niom, to ja może sobie zamieszczę ogłoszenie, gdzie napiszę swoje normalne preferencje. Khem khem... Zadbany, zaradny, penis normalny (średnia europejska, prosty, nie krzywy, koloru różowego, bez przebarwień). Matko
Włodzimierzu Ciebie to trzeba do porządku przywołać!
Mieć swój typ? Okej. Ale co dalej? Przecież to tak za bardzo nie działa. Jest koleś w moim typie i co? I nic. Nie rusza mnie ale fajnie popatrzeć. I tyle.
W relacjach chodzi o coś zupełnie innego niż jakiś tam typ, który potrafi się zmienić jak i unieważnić. Zwłaszcza jak to tylko wyobrażenie w głowie, niesprawdzone w życiu (typy często się nie sprawdzają). To nie jest dobre kryterium doboru. Na Boga!
A z tymi kilogramami to dojebałeś i to równo. Po pierwsze: celujesz w młode kobiety, wolne i bezdzietne tak? Takie są mega wyczulone na punkcie swojej urody, w tym sławetnych kilogramów i mega głupiego (ale czego się spodziewać po prostakach) powiedzonka "kobieta kończy się na 50kg" 50 kilo plus to już nie kobieta, to monstrum. I jak bardzo to nie było by głupie tak głupich ludzi nie brakuje, żeby zacząć się przejmować zbiorową głupotą. Wystarczy uskuteczniać głupie kryteria odrzutowe, żeby móc powiedzieć "faceci odrzucają za brzuszek chociaż sami posiadają jeszcze większy bebzol" i stąd już milimetr od tego, byś dostał wiadomości tzw "psychiczne". A skoro tak je odbierasz to znaczy, że czegoś tu nie kumasz.
Po drugie. Ja polecam kobiety przy kostce. Ogólnie wszystkie polecam
I te wredne i miłe. Grube i chude. Rozrywkowe i poważne. Próbuj, bo inaczej skąd masz wiedzieć jakie kobiety NAPRAWDĘ lubisz? Nie wiesz. Inaczej niż próbując się nie przekonasz. Próbować czyli poznawać, rozmawiać, przebywać z nimi itd A Ty co? Sam sobie zamykasz do tego drogę. Masakra. Tak jak myślałam. Ani Twój wygląd, ani Twój zawód, ani prawo jazdy i mieszkanie na własność nie jest problemem. Problemem jest Twoje zakute podejście.
Po trzecie: kto nie ma brzucha ten słabo rucha
Moje motto i się sprawdza. Czarnoskórzy bracia potwierdzą
Czemu tak jest, że z grubszą sensorycznie jest przyjemnie? A to proszę spróbować albo zapytać tych co wiedzą. Bo jedno to patrzeć a drugie to hmm... Ehmm... Jakby to ładnie... W każdym razie wzrok nie dostarcza wystarczająco dużo bodźców aby seks był przyjemny. Ale to dopiero przed Tobą. Nie mówię, że z chudymi źle. Inaczej. Tu ludzie też się różnią. Co kto lubi. I trzeba spróbować, żeby ocenić. A nie tak z góry. Jakbyś miał doświadczenie to bym może i uwierzyła w jakiś mityczny Twój typ. Ale nie masz, więc tylko teoretyzujesz.
Uh. Wkurzający jesteś Włodku, że nawet bronisz tej umysłowej fasady, która zamyka Cię na doświadczenia (prawdziwe).
Na zakończenie coś niesamowitego, ale każdy mój partner był nie w moim typie na początku
Potem już był w moim typie. Bo trzeba wypróbować te różne typy, czy faktycznie nie w moim typie. I czy mój typ nie jest zlepkiem jakiś kulturowych wpływów. Bo to ciężko ocenić, czy mój typ nie jest przypadkiem kimś kto powinien się każdemu podobać i w takim razie nie jest żadnym MOIM niesamowitym typem, tylko typem w typie każdego bez swojego oryginalnego typu. Trochę jak Rumik, który ma pretensje do kobiet, że czarny to tylko wystarczy, że jest i kobiety same mu do łóżka wskakują, a tymczasem wielokrotnie zdradził się z tym, że to on chciałby czarnoskórą tak strasznie, że zaczynają się w jego postach przewijać różne skrzywienia myślenia, jakieś przeniesienia swoich pragnień na innych i dużo, dużo innych. Tak Ty Włodek... Tłumaczysz coś co powinieneś wiedzieć, że było głupotą z Twojej strony. Trudno się mówi, poprawia i zmienia coś w podejściu a nie broni tego, bo również popadłeś w różne wykrzywienia myślenia jak z tym Tinderem "nie podobam się to w lewo, nie nadaję się, kobiety mają wymagania których nie spełnię", kiedy takich skrzywionych ludzi jest po prostu dużo więcej najwidoczniej i na jedną taką trafiłeś właśnie, i nazywasz ją psychiczną haha
A to jakby Twoje lustro. Następnym razem spróbuj coś w tym lustrze zobaczyć jeśli chcesz aby inni w Tobie też się przejrzeli i chcieli zobaczyć swoje własne ułomności, i traktując cudze z wyrozumiałością masz szansę, że Twoje ktoś również tak potraktuje. Bo tak się ludzie poznają. Zjadają beczkę soli
Próbują coś w sobie dojrzeć, coś czego powierzchownie nie widać. Poznać emocje i motor napędowy do pewnych zachowań, rozpoznać je u siebie i już może kurde ZEJŚĆ NA ZIEMIĘ z tymi oczekiwaniami!!! I to na dodatek po pięciu zdaniach. Spotkaj się raz i tyle. Maks do trzech razy sztuka się mówi aczkolwiek to nie jest konieczne. Po prostu ludzie na żywo mogą być zupełnie inni niż wirtualnie i na zdjęciach.
Lady Loka napisał/a:jakis_czlowiek napisał/a:A gdzie jest napisane, że muszę się spotkać z każdym, kto do mnie pisze? Chyba mogę mieć jakiś wybór? Zresztą dziewczyna za ten sposób rozmowy byłaby już u mnie skreślona nawet jeśli by była w moim typie (nie wrzucałem całej rozmowy)
A zdajesz sobie sprawę, że jest to dokładnie ten sam sposób rozmowy, który wszyscy prezentujecie w tym temacie o tym, jak to nikt Was nie chce, bo macie brzydkie twarze i zły wzrost?
- Cóż mam Tobie odpisać... Ja za pewne nie sprostam twoim oczekiwaniom no ale... Dobrze że choć mogę popatrzeć w twe oczy.
- [nieistotne]
- No ale czemu uważasz, że nie sprostasz?
- Bo nie mam figury modelki.
- Co znaczy, że nie masz figury modelki? Jak masz normalną sylwetkę to nie ma problemu. Jeśli masz więcej kg, to fakt, może być problem.
- Dla panów wszystko powyżej 60 kg jest źle. A że Panowie mają za małego fiuta to kobiety też mają robić taki problem?Najpierw ją prowokuje pytaniem, (w sumie dwoma pytaniami) potem padają jakieś ogólne twierdzenia o "normalnej" sylwetce (jaka to jest "normalna"?) potem że więcej kg to problem (ile to więcej to problem?) następnie następuje foch dziewczyny bo temat figury jest dla kobiety czułym punktem i standardowy cios w odpowiedzi - a ten robi aferę że po nim jechała
Dla mnie to już wbija w hipokryzję.
Bo narzekanie na to, że kobiety mają swoje typy na tinderze i przesuwają go w lewo jest ok, ale jednocześnie on musi mieć swoje typy, bo inaczej z kobietą nie porozmawia? Coś jest nie tak w tych rozmowach, skoro te dziewczyny to tak triggeruje. Najpierw była ta z wiekiek, teraz ta. Tak jakby nie można z nimi było normalnie poroznawiać zamiast urządzać casting i zbierać CV.
Może trzecie oko miała czy coś, że nawet na kawę z nią nie można było iść i po prostu zobaczyć jak będzie na żywo i poćwiczyć umiejętności interpersonalne, na których brak ciągle się tu narzeka.
Jeden pies razem z Rasta i z gmanem, którzy magicznie zniknęli, jak w ich temacie pojawiła się wolna 20latka, do której mogliby zagadać.
A ja wiem, co Włodek na to
Włodek na to, że nie ma to czasu, że nie będzie, że to mega głupie, mega bez sensu
Nie w moim guście. Mamy nową wymówkę ![]()
Nooo, żeby wku*ić Deep, to trzeba mieć talent...Brawa dla Kolegi!
Dla mnie to już wbija w hipokryzję.
Bo narzekanie na to, że kobiety mają swoje typy na tinderze i przesuwają go w lewo jest ok, ale jednocześnie on musi mieć swoje typy, bo inaczej z kobietą nie porozmawia?
Ale ja nie narzekam na to, że kobiety mają swoje typy. Narzekam na to, że wychodzi na to, że dla wszystkich kobiet jestem poza kręgiem zainteresowań. Jak dla mnie to trochę co innego.
Jeden pies razem z Rasta i z gmanem, którzy magicznie zniknęli, jak w ich temacie pojawiła się wolna 20latka, do której mogliby zagadać.
Ja tam wysłałem maila.
Może trzecie oko miała czy coś, że nawet na kawę z nią nie można było iść i po prostu zobaczyć jak będzie na żywo i poćwiczyć umiejętności interpersonalne, na których brak ciągle się tu narzeka.
Jasne, mogłem. Ale wybrałem inaczej. Czy to źle? Nie oszukiwałem dziewczyny, powiedziałem jej, że nie jest w moim typie. I tyle. To miałbym ją w konia robić?
Lady Loka napisał/a:Jeden pies razem z Rasta i z gmanem, którzy magicznie zniknęli, jak w ich temacie pojawiła się wolna 20latka, do której mogliby zagadać.
Ja tam wysłałem maila.
Zagadałeś ją ile waży? ![]()
Zagadałeś ją ile waży?
Serio, spadaj xD
Lady Loka napisał/a:Dla mnie to już wbija w hipokryzję.
Bo narzekanie na to, że kobiety mają swoje typy na tinderze i przesuwają go w lewo jest ok, ale jednocześnie on musi mieć swoje typy, bo inaczej z kobietą nie porozmawia?Ale ja nie narzekam na to, że kobiety mają swoje typy. Narzekam na to, że wychodzi na to, że dla wszystkich kobiet jestem poza kręgiem zainteresowań. Jak dla mnie to trochę co innego.
Lady Loka napisał/a:Jeden pies razem z Rasta i z gmanem, którzy magicznie zniknęli, jak w ich temacie pojawiła się wolna 20latka, do której mogliby zagadać.
Ja tam wysłałem maila.
Lady Loka napisał/a:Może trzecie oko miała czy coś, że nawet na kawę z nią nie można było iść i po prostu zobaczyć jak będzie na żywo i poćwiczyć umiejętności interpersonalne, na których brak ciągle się tu narzeka.
Jasne, mogłem. Ale wybrałem inaczej. Czy to źle? Nie oszukiwałem dziewczyny, powiedziałem jej, że nie jest w moim typie. I tyle. To miałbym ją w konia robić?
Przecież nikt nie oczekuje, że po pierwszej wymianie wiadomości albo po pierwszym spotkaniu będzie już zaklepane i do samej śmierci nie możesz już nigdy popatrzeć na inne.
Rozchodzi się o to, że po prostu mogłeś spróbować chociaż normalnie porozmawiać, a nawet się spotkać, przecież to nie generuje zobowiązań, za to Ty nabkerasz doświadczenia, którego Ci brakuje, co sam podkreślasz co kilka wiadomości. Bo coś Ci w tych rozmowach nie gra, to serio brzmi jak casting. A żadna normalna kobieta na coś takiego ochoty mieć nie będzie.
Problem polega na tym, że jak zobaczysz swój typ to i tak nie nastąpi grom z jasnego nieba i wielkie zakochanie, bo to tak nie działa.
Jeden pies razem z Rasta i z gmanem, którzy magicznie zniknęli, jak w ich temacie pojawiła się wolna 20latka, do której mogliby zagadać .
Niesłychane
Całe misternie tkane misterium, ten cały matrix czerwono-czarnej pigułki o tak, o! w pizdu? Ała ![]()
KoralinaJones napisał/a:Zagadałeś ją ile waży?
Serio, spadaj xD
Serio, to może mieć kilka kilogramów za dużo i nie być w Twoim typie. Szkoda czasu. W ogłoszeniu doprecyzuj (waga oraz rozmiar).
jakis_czlowiek napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Zagadałeś ją ile waży?
Serio, spadaj xD
Serio, to może mieć kilka kilogramów za dużo i nie być w Twoim typie. Szkoda czasu. W ogłoszeniu doprecyzuj (waga oraz rozmiar).
Jeszcze wzrost i typ sylwetki, żeby było wiadomo, że kilogramy się odpowiednio układają.
A jak już wejdziecje w związek, to koniecznie umowa notarialna z zapisem, że nie przytyje.
wychodzi na to, że dla wszystkich kobiet jestem poza kręgiem zainteresowań.
Jasne, mogłem. Ale (...)powiedziałem jej, że nie jest w moim typie
Bo to nie była kobieta
To było zwierzę. Kaszalot, wieloryb. Aż taki sprośny nie jesteś, co nie ![]()
A może na zgodę jej wyślesz
Po trzecie: kto nie ma brzucha ten słabo ruchaMoje motto i się sprawdza.

Normalnie rozwaliłaś system i made my good night Deep. Bużka dla Ciebie :*
P.S. Skąd ta maksyma? Autorska czy z dziada pradziada zasłyszana? ![]()
KoralinaJones napisał/a:jakis_czlowiek napisał/a:Serio, spadaj xD
Serio, to może mieć kilka kilogramów za dużo i nie być w Twoim typie. Szkoda czasu. W ogłoszeniu doprecyzuj (waga oraz rozmiar).
Jeszcze wzrost i typ sylwetki, żeby było wiadomo, że kilogramy się odpowiednio układają.
No ale popatrz, facet może wymagać, aby kilogramów było odpowiednio nie za wiele, ale kobieta nie może wymagać, aby fiutka było odpowiednio wiele
Skandal.
Taka kobieta jest psychiczna oraz prowadzi nieelegancką rozmowę! Mój hit ![]()
Nooo, żeby wku*ić Deep, to trzeba mieć talent...Brawa dla Kolegi!
I on tak pewnie wszystkie w końcu wykańcza psychicznie, jedne wcześniej, drugie później. A potem mówi, że same psychiczne baby z nim rozmawiają. Urocze ![]()
No, ale Włodek weź się trochę zreflektuj. Straszny dzikus z Ciebie a w społeczeństwie trzeba się odnaleźć jakoś i nie ma, że coś tam sobie wymyśliłem i o milimetr się nie ruszę. Nie. Trzeba tańczyć
Samemu to łatwo ale z drugą osobą to już trzeba trochę wyobraźni i wyczucia. Cierpliwości i uśmiechu. Bo jak słabo prowadzisz i kobieta zdepcze Ci buty to wystarczy powiedzieć "nic się nie stało", uśmiechnąć uroczo i zamaszyście nadać porządany rytm i kierunek.
Teraz już wiem co wpiszę w ogłoszenie. Żadne tam wysoki, wysportowany ![]()
DeepAndBlue napisał/a:
Po trzecie: kto nie ma brzucha ten słabo ruchaMoje motto i się sprawdza.
Normalnie rozwaliłaś system i made my good night Deep. Bużka dla Ciebie :*
P.S. Skąd ta maksyma? Autorska czy z dziada pradziada zasłyszana?
O, nie!
Duży Ed. Kciukogłowy. Bezszyjny Ed Majonez. Toś mnie rozwaliła teraz
Maksyma zasłyszana w latach nastolęćtwa od kolegów
Wielu z nich było potężnymi byczkami. Wysokie i porządnie ocieplone bestie. Grubo ponad stówa. Więcej tych wierszyków mieli ![]()
Z jedną osobą tak, ale z całą grupą na raz, to za wiele dla mnie trochę
Na kogo padnie na tego bęc ![]()
Teraz już wiem co wpiszę w ogłoszenie. Żadne tam wysoki, wysportowany
Ja w rubryce "kogo szukam" wpisałam sobie "fajnych ludzi, kobiety, mężczyźni, nieważne". Znając panów to pewnie myślą "a, lewaczka jakaś, bi -sri- łi łi, w dvpie przewrócone" albo "ooo... kazja
"
W każdym razie ja też sobie wpiszę jakiś konkret. Żadne tam wysoki, wysportowany. Kumaty sobie wpiszę
Czający bazę
I rozmiar dzidy też tylko najpierw się zorientuję jaki to jest ten zajebiaszczy wg kanonów. Pewnie coś koło 20cm... taki co na wylot przedziurawi
![]()
Aaaa... Późno już. O czym my gadamy ![]()
Serberys napisał/a:Z jedną osobą tak, ale z całą grupą na raz, to za wiele dla mnie trochę
Na kogo padnie na tego bęc
Rossanka ![]()
KoralinaJones napisał/a:Serberys napisał/a:Z jedną osobą tak, ale z całą grupą na raz, to za wiele dla mnie trochę
Na kogo padnie na tego bęc
Rossanka
Już się miga
znaczy króliczek ucieka
DeepAndBlue napisał/a:KoralinaJones napisał/a:Na kogo padnie na tego bęc
Rossanka
Już się miga
znaczy króliczek ucieka
Taka rola króliczka
Ale się ogląda?? ![]()
paslawek napisał/a:DeepAndBlue napisał/a:Rossanka
Już się miga
znaczy króliczek ucieka
Taka rola króliczka
![]()
Ale się ogląda??
Deklaruje, że
wolę kontakty na żywo niż internetowe.
To chyba mamy ją, tylko jeszcze o tym nie wie ![]()
DeepAndBlue napisał/a:paslawek napisał/a:Już się miga
znaczy króliczek ucieka
Taka rola króliczka
![]()
Ale się ogląda??
Deklaruje, że
rossanka napisał/a:wolę kontakty na żywo niż internetowe.
To chyba mamy ją, tylko jeszcze o tym nie wie
To się da załatwić ![]()
DeepAndBlue napisał/a:paslawek napisał/a:Już się miga
znaczy króliczek ucieka
Taka rola króliczka
![]()
Ale się ogląda??
Deklaruje, że
rossanka napisał/a:wolę kontakty na żywo niż internetowe.
To chyba mamy ją, tylko jeszcze o tym nie wie
Ej, no! Ona nie wie albo wie ale się droczy
Ełmeł, sorry, Serberys, wiesz co robić ![]()

Jak dostałeś zdjęcie później, to rozmowa jest logiczna, ale niezbyt grzeczną, najpierw , Twojej strony, potem z jej.
Na Twoim miejscu określiłabym precyzyjniej wymagania, co do wagi, wieku wzrostu, koloru włosów itd.
Akurat uważam, że ma się prawo je mieć,
I lepiej je ujawnić, to nie napisze do Ciebie nikt kompletnie spoza targetu.
Natomiast co do reszty, to nie ma sensu sugerować się zdjęciem.
Bo może być mylące. W jedną o drugą stronę.
Więc warto się spotykać na żywo, niekoniecznie nawet się tymi zdjęciami wymieniać.
W Twoim przypadku niektórych ma sensu też prowadzić rozmow online, o po prostu nie masz do tego talentu, póki co.
Więc tylko wiele nieporozumień wyjdzie.
Np w przypadku tej dziewczyny afera zrobiła się o wagę, która nie była problemem w sumie.
I nawet jakby ona na koniec wysłała fotkę i spodobała się Tobie, to byłbyś już skreślony, i sam nie wiedziałbyś za co..
Jak dostałeś zdjęcie później, to rozmowa jest logiczna, ale niezbyt grzeczną, najpierw , Twojej strony, potem z jej.
Na Twoim miejscu określiłabym precyzyjniej wymagania, co do wagi, wieku wzrostu, koloru włosów itd.
Akurat uważam, że ma się prawo je mieć,
I lepiej je ujawnić, to nie napisze do Ciebie nikt kompletnie spoza targetu.
Natomiast co do reszty, to nie ma sensu sugerować się zdjęciem.
Bo może być mylące. W jedną o drugą stronę.
Więc warto się spotykać na żywo, niekoniecznie nawet się tymi zdjęciami wymieniać.
Ej, nie przesadzajmy z tą resztą wymagań... Ale akurat info, że preferuję dziewczyny z normalną sylwetką uważam za nic złego. Normalna rzecz. O wieku też mam. To też ważne. Ale kolor włosów - bardzo zabawne...
Miałem jeszcze wcześniej info, że preferuję dziewczyny najlepiej po studiach, albo chociaż szkole średniej - wolałbym odrzucić z góry wszystkie dziewczyny po zawodówce, itp. Ale Karolina uznała, że to przegięcie... Jak dla mnie normalne wymaganie. Sam jestem po studiach, oczekuję więc jednak kogoś, kto nie będzie z totalnie zupełnie innego świata. Wiem, że generalizuję, ale nie wyobrażam siebie razem z kimś po zawodówce. I od razu mówię - to jest normalne wymaganie, masa ludzi takie ma.
W Twoim przypadku niektórych ma sensu też prowadzić rozmow online, o po prostu nie masz do tego talentu, póki co.
Więc tylko wiele nieporozumień wyjdzie.
Np w przypadku tej dziewczyny afera zrobiła się o wagę, która nie była problemem w sumie.
I nawet jakby ona na koniec wysłała fotkę i spodobała się Tobie, to byłbyś już skreślony, i sam nie wiedziałbyś za co..
Ona właśnie u mnie też już była na początku skreślona za sposób rozmowy. Więc mamy remis xD
Właśnie to też jest powód dlaczego jak ktoś mi nie pasuje, to nie chcę się spotykać. Bo mogę coś palnąć potem przypadkiem niechcący.
I do spotkania muszę mieć choć trochę motywacji, a tu jej w ogóle nie było. No musi mi ktoś się lekko spodobać/zaciekawić.
Ela210 napisał/a:W Twoim przypadku niektórych ma sensu też prowadzić rozmow online, o po prostu nie masz do tego talentu, póki co.
Więc tylko wiele nieporozumień wyjdzie.
Np w przypadku tej dziewczyny afera zrobiła się o wagę, która nie była problemem w sumie.
I nawet jakby ona na koniec wysłała fotkę i spodobała się Tobie, to byłbyś już skreślony, i sam nie wiedziałbyś za co..Ona właśnie u mnie też już była na początku skreślona za sposób rozmowy. Więc mamy remis xD
Właśnie to też jest powód dlaczego jak ktoś mi nie pasuje, to nie chcę się spotykać. Bo mogę coś palnąć potem przypadkiem niechcący.
I do spotkania muszę mieć choć trochę motywacji, a tu jej w ogóle nie było. No musi mi ktoś się lekko spodobać/zaciekawić.
Spadaj do swojego tematu. Tam się ucz kindersztuby bo tego Ci brak.
Kilka osób tłumaczy że to Ty pierwszy zachowałeś się nieelegancko a Ty nadal nie rozumiesz.
W trzecim temacie o tym spamujesz.
Sprecyzuj wymagania zamiast posługiwać się niedookreślonymi pojęciami typu normalna bo nikt nie czyta w Twoich myślach czego oczekujesz i co rozumiesz pod tym pojęciem.
Masz problemy z podstawową komunikacją.
Rossance potrzeba konkretnego chłopa, a nie takiego dzieciaka jak ja ![]()
To nie chcesz się już z nami integrować? ![]()
KoralinaJones napisał/a:Teraz już wiem co wpiszę w ogłoszenie. Żadne tam wysoki, wysportowany
Ja w rubryce "kogo szukam" wpisałam sobie "fajnych ludzi, kobiety, mężczyźni, nieważne". Znając panów to pewnie myślą "a, lewaczka jakaś, bi -sri- łi łi, w dvpie przewrócone" albo "ooo... kazja
"
W każdym razie ja też sobie wpiszę jakiś konkret. Żadne tam wysoki, wysportowany. Kumaty sobie wpiszę
Czający bazę
I rozmiar dzidy też tylko najpierw się zorientuję jaki to jest ten zajebiaszczy wg kanonów. Pewnie coś koło 20cm... taki co na wylot przedziurawi
![]()
Aaaa... Późno już. O czym my gadamy
Pamiętajcie o kwadratowej szczęce ![]()
Drogie Panie, jak zaczniecie takie cuda wypisywać, to dopiero się poleje krew ![]()
A tak na serio to zaczyna już być żałosne..
Z drugiej strony, jeśli już weźmiemy pod lupę samo wykształcenie, to trzeba przyznać, że jednak zbyt duże różnice bywają przeszkodą. Można sobie przyjemnie rozmawiać czy bawić się w różnym towarzystwie, ale z pewnością poczujemy się pewniej, jeśli ktoś będzie na zbliżonym poziomie.
Drogie Panie, jak zaczniecie takie cuda wypisywać, to dopiero się poleje krew
A tak na serio to zaczyna już być żałosne..
Z drugiej strony, jeśli już weźmiemy pod lupę samo wykształcenie, to trzeba przyznać, że jednak zbyt duże różnice bywają przeszkodą. Można sobie przyjemnie rozmawiać czy bawić się w różnym towarzystwie, ale z pewnością poczujemy się pewniej, jeśli ktoś będzie na zbliżonym poziomie.
Wymagania, co do wykształcenia zasugerowałam żeby wyrzucił z anonsu a miał początkowo wpisane, że przynajmniej szkoła średnia (bo on sam ma studia wyższe). To dopiero byłaby sieczka na tych dziewczynach ![]()
Drogie Panie, jak zaczniecie takie cuda wypisywać, to dopiero się poleje krew
A tak na serio to zaczyna już być żałosne..
Z drugiej strony, jeśli już weźmiemy pod lupę samo wykształcenie, to trzeba przyznać, że jednak zbyt duże różnice bywają przeszkodą. Można sobie przyjemnie rozmawiać czy bawić się w różnym towarzystwie, ale z pewnością poczujemy się pewniej, jeśli ktoś będzie na zbliżonym poziomie.
A co dają obecnie studia?
Bo po zawodówce masz konkretny zawód, a po większości studiów papier, którym możesz się podetrzeć i możliwość wywyższania się nad innymi.
Ja szanuję to, że ktoś na etapie liceum wiedział, co chce robić w życiu i szedł w tym kierunku wybierając konkretną szkołę. I uważam, że przynajmniej 40% osób, które idą na studia robią to dlatego, że nie wiedzą co chcą robić w życiu i mają wtłoczone przez rodziców, że studia są jakimś wyznacznikiem statusu człowieka. Tylko, że w obecnych czasach już nie są.
A te poziomy to tworzymy sobie w głowie sami.
bagienni_k napisał/a:Drogie Panie, jak zaczniecie takie cuda wypisywać, to dopiero się poleje krew
A tak na serio to zaczyna już być żałosne..
Z drugiej strony, jeśli już weźmiemy pod lupę samo wykształcenie, to trzeba przyznać, że jednak zbyt duże różnice bywają przeszkodą. Można sobie przyjemnie rozmawiać czy bawić się w różnym towarzystwie, ale z pewnością poczujemy się pewniej, jeśli ktoś będzie na zbliżonym poziomie.
A co dają obecnie studia?
To zależy jaka uczelnia i jaki kierunek. Czasem coś dają, chociażby możliwość wykonywania określonego zawodu. Ale to nie w tym rzecz. Dla wielu osób ukończone studia są synonimem inteligencji, posiadania pewnego poziomu intelektualnego, kultury itp. cech, które z ukończonymi studiami nie muszą mieć wiele wspólnego.
To naprawdę nie dawne czasy gdzie ukończenie liceum i studiów wyższych było nobilitujące, bo nie każdy miał na to warunki życiowe. Dzisiaj i maturę i studia wyższe można zrobić w każdym wieku.
I mimo że mnie samej chęć do nauki imponuje, to nigdy nie postawiłabym wprost takiego warunku, ani tez nie oceniała człowieka przez ten pryzmat. Postawiłabym na rozmowę, na poznanie drugiej osoby aby móc przekonać się czy (mimo istniejących formalnych różnic w poziomie wykształcenie) jest to człowiek, z którym jestem kompatybilna na poziomie intelektualnym.
Racja, tylko że studia studiom nierówne. Jak ktoś chce mieć tylko papier to nie będzie przejawiał specjalnych ambicji czy cheći na samorozwój, jednak w moim otoczeniu raczej takich ludzi nie ma. Te osoby chcą się kształcić w konkretnym kierunku, czasem nawet zdobywają nowe uprawnienia czy doświadczenia w pokrewnych dziedzinach. Nie spoczywają na laurach, ale cały czas zdobywają wiedzę, konieczną do ich dalszego kształcenia, rozwoju czy pracy. Jednocześnie realizują się na innych polach a dodatkowo są to ludzie wybitnie inteligentni i ciekawi świata, otwarci. Raczej nikt z nich nie idzie na studia z powodu presji rodziny czy otoczenia. Może to jest zmienne w zależności od środowiska, regionu czy nawet kierunku studiów lub uczelni. Nawet jak się komuś powinie noga, to próbują dalej, gdzie indziej. Nawet jak będzie wykonywać w przyszłości zawód niezwiązany z kierunkiem kształcenia, to doceni już sam fakt, że spędził ten czas na nauce i zdobywaniu wiedzy, zamiast od razu, szybko zdobyć zawód i pracować w jednej tylko branży, niezależnie od możliwości rozwoju jakie ona daje. Znakim dzisiejszych czasów jest chyba pogoń czy zamiłowanie do rozmaitości i rozwoju na wielu polach. Wielu już nie wystarcza jeden fakultet czy wykształcenie w jednym kierunku.
Inni z kolei będą się trzymać swojej branży, bo takie mają zamilowanie i nie interesuje ich specjalnie tzw. "wielka kariera"
Odnoszę wrażenie, że dla nich szkoła zawodowa byłaby zbyt "monotonnym czy "nudnym" pomysłem na życie.
Możw w takim razie od razu trzeba napisać w ogłoszeniu, że wymagane dwa kierunki i podyplomówka?
albo doprecyzować jakie kierunki?
Ja poszłam na studia, na które chciałam iść, a z perspektywy lat uważam je za stratę czasu. Mogłam iść od razu do pracy i kasę miałabym taką samą i nawet już zdążyłby mi się naliczyć większy wymiar urlopu.
Odnoszę wrażenie, że dla nich szkoła zawodowa byłaby zbyt "monotonnym czy "nudnym" pomysłem na życie.
Możw w takim razie od razu trzeba napisać w ogłoszeniu, że wymagane dwa kierunki i podyplomówka?
albo doprecyzować jakie kierunki?
Ja poszłam na studia, na które chciałam iść, a z perspektywy lat uważam je za stratę czasu. Mogłam iść od razu do pracy i kasę miałabym taką samą i nawet już zdążyłby mi się naliczyć większy wymiar urlopu.
Grunt, to być dobrym w swoim fachu. Osobiście nigdy w życiu nie zostałabym np. fryzjerką, nie dlatego, że to "tylko" zawodówka, lecz z tej prostej przyczyny, że nie zarobiłabym w ten sposób na życie. Same siebie nie umiem uczesać a co dopiero czesać klientki
Nie uważam też własnego zajęcia zawodowego za najbardziej szczęśliwe, ale co do zasady lubię to co robię, dobrze się w tym czuję, i nie obchodzi mnie jakie ktoś ma zdanie na temat mojego wykształcenia, czy to działa na plus czy na minus jeśli chodzi o moją wartość na rynku matrymonialnym.
To nie chcesz się już z nami integrować?
Kto powiedział, że nie chcę? ![]()
jakiś znowu wbiłeś i dziewczyny tylko o tobie ![]()
jakiś znowu wbiłeś i dziewczyny tylko o tobie
Oj Serberys, nie bądź zazdrosny
. Jeśli tak pragniesz wdrapać się na ten świecznik, to proszę bardzo:
Duch "Wolnych i Poszukujących" zapytuje Cię, kogo Ty właściwie szukasz? Jakie masz wobec kobiet wymagania, preferencje, typy, cechy. I jakie skrywasz....mroczne sekrety :] Hmmmm?
Wiem, że mogłem inaczej odpowiedzieć tam. Ale kurcze w takiej sytuacji i tak nie ma dobrego wyjścia... Nie chciałem się spotkać, dziewczyna mi nie pasowała, to źle? Miałem olać i uznać, że nie widzę, że pisze? Uznałem, że lepiej napisać jak jest i tyle. A że brakuje mi obycia i taktu to ja wiem...
I ja się nie chcę spotykać z każdym... Mój cel jest jeden, potem może wyjść lub nie, może się skończyć chociaż normalną znajomością lub nic nie być. Ale muszę wiedzieć, że nie będę się męczył na spotkaniu wiedząc, że i tak nic z tego nie będzie. To by tez nie było fair w stosunku do tej dziewczyny. Więc wolę być bardziej bezpośredni i powiedzieć co i jak.
I nadal nie rozumiem skąd ten rwetes, nazywanie mnie aroganckim, traktowanie mnie jak jakiegoś prostaka, jakbym komuś kurde krzywdę zrobił (fakt, dziewczyna mogła się poczuć urażona, ale to tyle). Mam jakieś wymagania, ale kto ich nie ma? A takie rzeczy jak sylwetka, wzrost, wykształcenie, to są przecież standardowe rzeczy, którymi się kierujemy w doborze drugiej połówki. Co w tym złego? Nie są to przecież jakieś wymagania z kosmosu, tylko lekko zawężają target. Gdybym chciał tylko pogadać, to jasne. Ale ja nie chcę tylko pogadać... Musi mi się ktoś choć trochę spodobać...
Przecież nie każę komuś mieć określonego wyglądu, określonych zainteresowań, itp.
EDIT: Jak chcecie odpisać na ten post, to serio lepiej przejść do mojego tematu.
Ojej
, nie jestem zazdrosny, spokojnie ![]()
Ciężkie pytanie, byłem tylko w jednym związku i to bardzo dawno. Wychodzę z założenia, że można z każdym się dogadać (ale rzadko się to udaje
)
Jestem już długo sam, lubię swoje życie i przyzwyczajenia, fajnie jakby potencjalna partnerka lubiła podobne rzeczy
Domator ze mnie straszny i uwielbiam spokój, większość z Was by się ze mną zwyczajnie zanudziła na amen ![]()
Jeśli chodzi o wygląd to lubię drobną budowę ciała bo zwyczajnie sam jestem takiej budowy niestety (np. mam dłonie drobniejsze niż spora część kobiet
) Oczywiście jak ktoś nie wpisuje się w te ramy to nie oznacza, że skreślam od razu, sam nie wyglądam jak model z okładki
No i na tą chwilę nie chcę mieć dzieci absolutnie.
Nie wiem o jakie mroczne sekrety Ci chodzi
Uwielbiam się przytulać, ale też potrzebuję sporo przestrzeni dla siebie wyłącznie. Nie jestem dobry w przelewaniu swoich myśli na "papier", jak ktoś ma konkretne pytania to proszę ![]()
Serberysku, ja i moj mamy prawie takie same dłonie, taka sama wielkość, to tak a propos twoich drobnych dłoni
i ja nie mam bochnów chleba
normalne, kobiece.
Co do wyglądu i innych oczekiwań, pokaże na swoim przykładzie. Ideal kobiecego wygladu wg Mojego, jego ideal, blondynka, niebieskie oczy, dlugie wlosy, filigranowa figura, czyli niska, drobna. Ja, szatynka, ciemne oczy, nie mam dlugich włosów i mieć nie bede, nie jestem niska. Nigdy nie podobały mu się duże usta, ja mam. Pewnie wiecej się tego znajdzie
przesłana, moja, fotka na poczatku znajomości nie wzbudzila wielkiego entuzjazmu hahaha. Tylko my już sporo pisalismy wcześniej, noe wiedząc jak wyglądamy, pewna więź już się wytworzyła, później wymiana fotek, tak jak pisałam, moja nie wzbudzila entuzjazmu, bo nie do końca jego typ. Pierwsze spotkanie, po nim już był mną zauroczony, widać to było
teraz jestem dla niego piękna, często to słyszę i widzę, że to prawda
także nie ma co zawężać swoich oczekiwan, tylko chcecie poznać drugiego człowieka, teraz mało kto chce, wszystko takie płytkie.
lody_miętowe sporo osób poznałem przez internet, nie mając pojęcia jak wyglądają, fotki były wysyłane dużo później, jak już się fajnie rozmawiało ![]()
Lady Loka napisał/a:Tinder Ci przeżarł mózg.
A gdzie jest napisane, że muszę się spotkać z każdym, kto do mnie pisze? Chyba mogę mieć jakiś wybór? Zresztą dziewczyna za ten sposób rozmowy byłaby już u mnie skreślona nawet jeśli by była w moim typie (nie wrzucałem całej rozmowy)
To nie płacz hipokryto jak Ciebie nikt nie chce bo każdy ma jakieś wymagania a Ty jak dla mnie nie masz prawa ich mieć bo niby co masz do zaoferowania poza jęczeniem i użalaniem się? Dalej wybrzydzasz i dalej nie ruchasz, wszystko jest jak być powinno. Dojebałeś z tymi kilogramami, Adonis który myśli że może sobie wybierać kobiety xD. Na taki przywilej trzeba sobie zapracować.
Co tam wasze rozterki miłosne
Ja dzisiaj zakończyłam grobbing stłuczką! Klasyczne, centralne najechanie na tył pojazdu, drugi raz - wrrrr - tym razem żeby było "zabawniej" ciężarówką jakiś Ukrainiec, co to "nie mówić po polsku i dać mi do telefonu kolega"
W każdym razie my zablokować zjazd z autostrady i czekać na policja która przemówić Ukraińcowi do rozumu co by grzecznie dokumenty pokazać i oświadczenie napisać. Masakra ![]()
Ale jestem zła. Wino, masaż i muszę komuś zrobić awanturę bo Ukrainiec mnie nie rozumieć ![]()
Co tam wasze rozterki miłosne
Ja dzisiaj zakończyłam grobbing stłuczką! Klasyczne, centralne najechanie na tył pojazdu, drugi raz - wrrrr - tym razem żeby było "zabawniej" ciężarówką jakiś Ukrainiec, co to "nie mówić po polsku i dać mi do telefonu kolega"
W każdym razie my zablokować zjazd z autostrady i czekać na policja która przemówić Ukraińcowi do rozumu co by grzecznie dokumenty pokazać i oświadczenie napisać. Masakra
Ale jestem zła. Wino, masaż i muszę komuś zrobić awanturę bo Ukrainiec mnie nie rozumieć
A będzie o tym w wiadomościach ? ![]()
Współczuje to okropne zderzenie,zdarzenie.
KoralinaJones napisał/a:Co tam wasze rozterki miłosne
Ja dzisiaj zakończyłam grobbing stłuczką! Klasyczne, centralne najechanie na tył pojazdu, drugi raz - wrrrr - tym razem żeby było "zabawniej" ciężarówką jakiś Ukrainiec, co to "nie mówić po polsku i dać mi do telefonu kolega"
W każdym razie my zablokować zjazd z autostrady i czekać na policja która przemówić Ukraińcowi do rozumu co by grzecznie dokumenty pokazać i oświadczenie napisać. Masakra
Ale jestem zła. Wino, masaż i muszę komuś zrobić awanturę bo Ukrainiec mnie nie rozumiećA będzie o tym w wiadomościach ?
Już jest
Zero współczucia ![]()
To jest dopiero przeżycie, a nie ta telenowele wenezuelska @jakiegos_czlowieka ![]()
Zaliczyłem kiedyś stłuczkę i to nic przyjemnego, nie polecam 0/10 ![]()
Doszłaś już do siebie? ![]()
Uuu
A ten masaż to skąd?
Od kogo?
Zaliczyłem kiedyś stłuczkę i to nic przyjemnego, nie polecam 0/10
Doszłaś już do siebie?
Jeszcze wizyta u mechanika także tego..
To że na pierwszy rzut oka nic się nie stało o niczym nie świadczy
Niestety, przerabiałam to już raz ![]()
Sporo uszkodzeń? Kawy już nie musisz dzisiaj pić pewnie ![]()
Aaaaa, przestańcie edytować posty po tym jak je przeczytam xD
A ten masaż to skąd?
Od kogo?
Czekam na propozycje ![]()
Sporo uszkodzeń?
No to się dopiero okaże
Mam nadzieję że nie.
No to trzymam kciuki, u mnie skończyło się na mojej pogiętej tablicy rejestracyjnej i podrapanym błotniku u gościa, ale stłuczka 100% z mojej winy ![]()
No to trzymam kciuki, u mnie skończyło się na mojej pogiętej tablicy rejestracyjnej i podrapanym błotniku u gościa, ale stłuczka 100% z mojej winy
Mam szczerą nadzieję że na tym koniec, chociaż to był ciężarowy samochód. Po pierwszej stłuczce okazało się że trochę tych uszkodzeń jest, a wtedy najechała na mnie osobówka.
No i nie było tak śmiesznie ![]()
To do kogo uderzasz z masażem? ![]()
To do kogo uderzasz z masażem?
A kto ma najbliżej ? ![]()
Do masażysty
Nie mógł to się zagapić jakiś wysoki, wysportowany przystojniak żebym się mogła w ramach przeprosin pozwolić zaprosić na kawę tylko jakiś Ołeksij? ![]()
Nie mam pojęcia ![]()
Do masażysty
![]()
Nie mógł to się zagapić jakiś wysoki, wysportowany przystojniak żebym się mogła w ramach przeprosin pozwolić zaprosić na kawę tylko jakiś Ołeksij?
Zapomniałaś o kwadratowej szczęce i o tym, że jak otworzy drzwiczki od auta to kasa powinna się wylać szerokim strumieniem ![]()
KoralinaJones napisał/a:Do masażysty
![]()
Nie mógł to się zagapić jakiś wysoki, wysportowany przystojniak żebym się mogła w ramach przeprosin pozwolić zaprosić na kawę tylko jakiś Ołeksij?
Zapomniałaś o kwadratowej szczęce i o tym, że jak otworzy drzwiczki od auta to kasa powinna się wylać szerokim strumieniem
Co najmniej od Jaguara, of kors, to było tak oczywiste że już nawet o tym nie pisałam ![]()
Strony Poprzednia 1 … 125 126 127 128 129 … 205 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026