Po co masz się z nim widzieć?
U psychologa zacznij mówić od początku wizyty, to Ci czasu nie braknie.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niekompetentna do budowania relacji
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Po co masz się z nim widzieć?
U psychologa zacznij mówić od początku wizyty, to Ci czasu nie braknie.
Podobne tematy
Po co masz się z nim widzieć?
U psychologa zacznij mówić od początku wizyty, to Ci czasu nie braknie.
Bo będziemy bywać w tym samym towarzystwie o podobnych porach - taka rutyna życia tam. Nie chce zmieniać nawyków i unikać bo to tylko aby go unikać.
Psychologowi wysyłam wcześniej fragment dziennika żeby zapoznac z bieżącă problematyką, potem zaczynam gadac. Jego wnikliwe obserwacje i wnioski daja mi do myslenia wiec zaczyna sie dialog - i juz czas wychodzic. Dla mnie taka rozmowa powinna byc kilkugodzinna. Najbardziej mi smutno z powodu tego, że nie mam już przyjaciół z ktòrymi mogłabym prowadzić takie terapeutyczne rozmowy, obustronnie. Zwykle jak juz się wyżalam to mam nadzieję, że kiedyś bėdę miala sposobnosc zrobic cos podobnego dla tej drugiej strony... Teraz chyba taki czas w życiu, że ogólnie ludzie się oddalają od siebie... żyją w pośpiechu, albo tak jak ja, w dwóch miejscach
No ale widzenie się w tym samym towarzystwie nie oznacza od razu tego, że musisz byc z nim sam na sam i z nim sypiac.
Może rozważ sesje 2godzinne?
No ale widzenie się w tym samym towarzystwie nie oznacza od razu tego, że musisz byc z nim sam na sam i z nim sypiac.
Może rozważ sesje 2godzinne?
To mi wygląda na podobne zapętlenie się jak branie coraz wiėkszej dawki leki... No i 300 zl za rozmowę to już brzmi absurdalnie.
Nie oznacza, ale pociąg fizyczny jest z obu stron nadal duży.
Ale on stracił do mnie cały szacunek, ja do niego częściowy... także można spodziewać się dużo niedobrego. Niepotrzebnie sie zadreczam tym, ale mam go tak dużo w głowie nadal, niestety
Lady Loka napisał/a:No ale widzenie się w tym samym towarzystwie nie oznacza od razu tego, że musisz byc z nim sam na sam i z nim sypiac.
Może rozważ sesje 2godzinne?
To mi wygląda na podobne zapętlenie się jak branie coraz wiėkszej dawki leki... No i 300 zl za rozmowę to już brzmi absurdalnie.
Nie oznacza, ale pociąg fizyczny jest z obu stron nadal duży.
Ale on stracił do mnie cały szacunek, ja do niego częściowy... także można spodziewać się dużo niedobrego. Niepotrzebnie sie zadreczam tym, ale mam go tak dużo w głowie nadal, niestety
Jeżeli uważasz, że godzina to mało, to ja bym rozważyła np. 1.5h spotkania.
Terapeuta ma taka pracę. Za prywatną wizytę u ortopedy też płacisz, wiec nie widzę tu powodu do narzekania.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niekompetentna do budowania relacji
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026