Mrs.Happiness napisał/a:Zamiast wykorzystać pobyt tutaj, by nas lepiej poznać, nabrać wprawy w kontaktach z nami, dowiedzieć, co najbardziej cenimy w mężczyznach i jak mogą podbić własną atrakcyjność, wolą wrzucać artykuły wyplute przez najgorsze szmatławce i przeżywać, że grupka randomowych latawic przespała się z czarnoskórymi mężczyznami.
1. Gdyby kobiety na forum potrafily pomoc incelom to bylby chociaz jeden przyklad takiego, ktoremu to pomoglo (jedno to dowodzic, ze jedna osoba szukajaca pomocy ma zbyt wysokie EGO aby sobie pomoc, drugie to, ze wszyscy na przestrzeni lat i tysiecy wpisow tacy byli).
2. Twardy podzial na "randomowe latawice" i normalne kobiety jest OK, ale zalozenie, ze "kobiety na forum" to nie randomowe latawice jest bezzasadny. Na tym forum sa zarowno normalne kobiety (jak Ty i Istotka), randomowe latawice (jak Giaa i Smutna) i psychopatki (jak Rita czy Salomonka), ktore z kolei mozna podzielic na te, ktore maja jakis urok, ktory mimo czerwonych flag przyciaga mezczyzn (jak Rita) i te, ktore go nie maja (jak Salomonka).
3. Na tym forum - jak i w pozostalych przestrzeniach spolecznych - mozna zaobserwowac pogarde i wrogosc do plci przeciwnej zarowno przez mezczyzn jak i kobiety. Zatem wypowiadanie sie w ten sposob o mezczyznach (lub kobietach) zamiast o zjawisku, ktore nie ma plci, jest bledne, niesprawiedliwe i jedynie doklada do wojenki.
Natomiast problem w rozmowie o tym co jest dla obu plci atrakcyjne jest glebszy niz motywacje do rozmowy bo... wiele kwestii, ktore sa atrakcyjne dla ludzi obu plci sa czyms, co wyartykulowane, budzi sprzeciw drugiej plci.
Nie dzieje sie tak dlatego, ze ludzie chca miec plytkie, egoistyczne, niesprawiedliwe wymagania.
To jest produkt niskiego poczucia wartosci, bycia wystawionym na szkodliwe wplywy i nie bycia wystawionym na wplywy poszerzajace umyslowe horyzonty.
Wielu mezczyzn musialoby przyznac, ze chca jak najladniejszej kobiety, ktora moga wlaczyc (gdy chca "cos poruchac") i wylaczyc (gdy zaczyna "pierdolic o swojej niestabilnosci emocjonalnej").
Powyzsze jest wynikiem popularnego uzaleznienia wsrod mezczyzn - pornografii.
"Kobieta X wziela z dupy do ust z usmiechem za $500 za udzial w filmie a ta, ktora mowi, ze mnie kocha nie potrafi z tej milosci sie nawet nauczyc jak dobrze umyc odbyt?"
Wiele kobiet musialoby przyznac, ze chca mezczyzny, ktory bedzie bankomatem, ktory za wszystko placi a ignorowany i nieszanowany bedzie biegal za nia jak piesek.
Powyzsze jest wynikiem popularnego uzaleznienia wsrod kobiet - mediow spolecznosciowych (zwlaszcza instagrama i tik toka).
"Mezczyzna X kupil pierscionek zareczynowy za $100k i najnowsze BMW jakiejs randomowej latawicy a ten mezczyzna, ktory mowi, ze mnie kocha z tej milosci nie potrafi samemu zaplacic za restauracje pare razy w tygodniu i zabrac mnie na wakacje 2 razy w roku?"
I czasami zarowno mezczyzni jak i kobiety szczerze dokladnie to przyznaje (przyklad kobiety - JulkaUK o mezczyznie, ktory bedzie jej sluzyl, przyklad mezczyzny na pewno same znacie) - co skutkuje krytyka i nakrecaniem sie wojenek damsko-meskich.
Natomiast w tym momencie dochodzimy do rozroznienia miedzy szczeroscia a prawda.
Szczerosc jest ograniczona dotychczasowymi doswiadczeniami czlowieka.
Prawda bierze pod uwage to co by sie zmienilo gdyby zmienily sie jego doswiadczenia.
Mezczyzna, ktory uwolni sie od uzaleznienia od pornografii i doswiadczy zwiazku z kobieta, ktora interesuje cos poza nia sama i wlasnym interesem - taka, z ktora moze pograc w gry komputerowe, pojezdzic na rowerze, wyjechac razem gdzies tanim kosztem i cieszyc sie bliskoscia zamiast rozmawiac o jej "subiektywnosci", jej "wrazliwosci" i jej "potrzebach" - puka sie w glowe na mysl, ze wczesniej szukal lalki do ruchania.
Kobieta, ktora uwolni sie od uzaleznienia od social mediow i doswiadczy zwiazku z mezczyzna, ktory nie ucieka od odpowiedzialnosci - taki, ktory powie jej jaka jest jej rola, dlaczego ta rola jest wazna, zdyscyplinuje gdy okaze brak szacunku, wyrazi wdziecznosc gdy widzi rzeczywiste starania nawet gdy efekty sa ponizej oczekiwan, wybierze za nia w taki sposob jaki uwaza za sluszny kierujac sie sprawiedliwoscia a nie jej chwilowymi odczuciami - puka sie w glowe na mysl, ze wczesniej szukala niewolnika z karta do bankomatu o wysokim limicie.
To forum powyzszego nie nauczy.
Gdyby w zyciu nie bylo petli, z ktorych - raz wpadajac - nie da sie wydostac, to nikt by sie nie obawial popelniania bledow bo z kazdej sytuacji byloby wyjscie.
Pogarda do plci przeciwnej to jedna z tych petli i dla tych osob - obu plci - niestety wyjscia nie ma.
Sa jedynie konsekwencje, z ktorymi musza zyc do konca zycia.