30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 111 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 do 120 z 6,648 ]

61

Odp: 30lat i cały czas sam

Przyczyną problemu z jakim zmaga się OP jest kilka.

Po 1 brakuje kobiet. W przedziale wiekowym 20-35 jest nadmiar mężczyzn. Gdyby ktoś starał się dopasować jedną dziewczynę do jednego faceta to zabrakłoby około 100 tysięcy dziewczyn. Kłopot tym większy, że 90% emigrantów stanowią faceci, którzy pogłębiają zły stosunek mężczyzn do kobiet. Do tego panie częściej od naszych rodaków wybierają za małżonka obcokrajowca. Nie oszukujmy się, w Europie Polacy nie są rozchwytywani. Polki za to najbardziej.

Po 2 doszło do konfliktu z naturą. Przyjęło się, że to facet wykonuje pierwszy ruch w stronę kobiety. Kiedyś faceci mogli poderwać pannę w gronie znajomych, na imprezie, uczelni, w pracy, czy w miejscu publicznym. Z uwagi na hermetyczne środowiska panowie musieli liczyć się z tym, że zbytnia śmiałość w postaci dużej ilości zaczepianych kobiet zamieni się w doklejenie im łatki podrywacza. W związku z tym faceci wybierali do 5 kobiet w jednym środowisku, a dziewczyny miały w ciągu roku najwyżej 20 zainteresowanych mężczyzn.

Nowe technologie stworzyły prawdziwy zamęt. Odtąd każdy może zaczepić dziewczynę w taki sposób, że nikt poza adresatem i nadawcą wiadomości nie będzie o tym wiedział. W związku z tym faceci zaczęli masowo wysyłać wiadomości do kobiet. W efekcie każda jedna panna ma przepełnioną skrzynkę.
Kobiece wymagania strzeliły w górę i zaczęły wybrzydzać.

Po 3 dziewczynom jest łatwiej stać się atrakcyjną. Makijaż sporo dodaje do wyglądu. Dostęp do dobrych kosmetyków i filmów instruktażowych spowodował, że na ulicach widzimy kobiety znacznie ładniejsze niż jeszcze 10 lat temu. Niestety ma to też swoją cenę. Boost w postaci makijażu daje złudne poczucie kobietom bycia atrakcyjniejszymi niż są naprawdę przez co zwiększają wymagania. Średnia z wyglądu panna się umaluje, wyładnieje i już na faceta równego sobie pod względem atrakcyjności w wersji bez makijażu, nie spojrzy.

Po 4 popularyzacja siłowni. Odkąd zapanował trend na bycie fit dziewczyny zaczęły wymagać od facetów dobrej sylwetki. Wiele pań tłumaczy, że skoro same ćwiczą, to chcą by ich partner też dobrze wyglądał. Niby jest to normalne podejście ALE ... przeciętna kobieta w pół roku może zrobić atrakcyjną sylwetkę, a facet nie. Dłużej zajmie facetowi zrobienie porządnej masy mięśniowej niż kobiecie zrzucenie kilku kg. Poza tym dziewczyny wystarczy, że ograniczą słodycze, fastfoody i bez specjalnej diety będą miały wyniki. A faceci? Mam w pracy kolegę, który trenuje na siłowni od 3 lat. Nie ma specjalnej diety. Na śniadanie je kanapki, na obiad zwykle schabowego, albo coś w tym stylu, na kolację chleb z twarogiem, albo jajecznicę. Jak widać typowy zwykły jadłospis. Jest szczupły widać, że ręce i ramiona ma wyrobione, ale ewidentnie brakuje mu masy mięśniowej. Wiecie co usłyszał od jednej dziewczyny? Że powinien zapisać się na siłownię, bo skoro ona ćwiczy to chce by jej facet też dobrze wyglądał. A facet 4 razy w tygodniu ćwiczy na siłowni.

Po 5 trudniej facetom się jest wybić. Teraz mnóstwo facetów ćwiczy na siłowni, regularnie odwiedza barbera, dba o zarost, fryzurę. Kupują ubrania i robią stylówki. Czy 10 lat temu faceci tak bardzo się starali? Nie. A mieli dziewczyny? Tak. Sami widzicie, wysokie wymagania kobiet spowodowały u mężczyzn wręcz przesadną formę dbania o siebie. Spotkałem się z opinią, że facet bez zarostu, ogolony na zero, jest niezadbany smile Czy to jest normalne? No nie.

Po 6 nagle wielu facetów zaczęło szukać ciekawych pasji. Nurkowanie, skakanie na bungee stało się obiektem zainteresowań wielu mężczyzn. Podobnie z tzw samorozwojem, nad którym nagle zaczęło się pochylać tysiące mężczyzn. I ja mam w to uwierzyć, że chociaż przez lata nie żywili specjalnych pasji, teraz nagle obudził się w nich duch hobby? Nie, to jest pozerstwo, by zainteresować kobiety.

Dodajmy, że najczęściej same panie nie mają specjalnych pasji. Obejrzą serial, poczytają harlekina, pójdą na siłownie, na rower lub pobiegać.


Podsumowując, dziewczyny mają dostęp do wielu adoratorów, przez co zwiększyły wymagania. Do tego power up w postaci makijażu dodatkowo podniósł mężczyznom poprzeczkę. Masowe poprawianie atrakcyjności przez facetów odniosły odwrotny efekt. Nawet regularne treningi, dobra dieta, przyjaźń z barberem i modne ciuchy nie dają żadnej gwarancji powodzenia. Skoro wielu dba o fryzurę, ćwiczy, zapuszcza zarost, to trudno się wybić i być kimś wyjątkowym.
Co z tego, że ktoś się modnie ubierze, jak takich facetów są tysiące?

Zobacz podobne tematy :

62

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Przyczyną problemu z jakim zmaga się OP jest kilka.

Po 1 brakuje kobiet. W przedziale wiekowym 20-35 jest nadmiar mężczyzn. Gdyby ktoś starał się dopasować jedną dziewczynę do jednego faceta to zabrakłoby około 100 tysięcy dziewczyn. Kłopot tym większy, że 90% emigrantów stanowią faceci, którzy pogłębiają zły stosunek mężczyzn do kobiet. Do tego panie częściej od naszych rodaków wybierają za małżonka obcokrajowca. Nie oszukujmy się, w Europie Polacy nie są rozchwytywani. Polki za to najbardziej.

Po 2 doszło do konfliktu z naturą. Przyjęło się, że to facet wykonuje pierwszy ruch w stronę kobiety. Kiedyś faceci mogli poderwać pannę w gronie znajomych, na imprezie, uczelni, w pracy, czy w miejscu publicznym. Z uwagi na hermetyczne środowiska panowie musieli liczyć się z tym, że zbytnia śmiałość w postaci dużej ilości zaczepianych kobiet zamieni się w doklejenie im łatki podrywacza. W związku z tym faceci wybierali do 5 kobiet w jednym środowisku, a dziewczyny miały w ciągu roku najwyżej 20 zainteresowanych mężczyzn.

Nowe technologie stworzyły prawdziwy zamęt. Odtąd każdy może zaczepić dziewczynę w taki sposób, że nikt poza adresatem i nadawcą wiadomości nie będzie o tym wiedział. W związku z tym faceci zaczęli masowo wysyłać wiadomości do kobiet. W efekcie każda jedna panna ma przepełnioną skrzynkę.
Kobiece wymagania strzeliły w górę i zaczęły wybrzydzać.

Po 3 dziewczynom jest łatwiej stać się atrakcyjną. Makijaż sporo dodaje do wyglądu. Dostęp do dobrych kosmetyków i filmów instruktażowych spowodował, że na ulicach widzimy kobiety znacznie ładniejsze niż jeszcze 10 lat temu. Niestety ma to też swoją cenę. Boost w postaci makijażu daje złudne poczucie kobietom bycia atrakcyjniejszymi niż są naprawdę przez co zwiększają wymagania. Średnia z wyglądu panna się umaluje, wyładnieje i już na faceta równego sobie pod względem atrakcyjności w wersji bez makijażu, nie spojrzy.

Po 4 popularyzacja siłowni. Odkąd zapanował trend na bycie fit dziewczyny zaczęły wymagać od facetów dobrej sylwetki. Wiele pań tłumaczy, że skoro same ćwiczą, to chcą by ich partner też dobrze wyglądał. Niby jest to normalne podejście ALE ... przeciętna kobieta w pół roku może zrobić atrakcyjną sylwetkę, a facet nie. Dłużej zajmie facetowi zrobienie porządnej masy mięśniowej niż kobiecie zrzucenie kilku kg. Poza tym dziewczyny wystarczy, że ograniczą słodycze, fastfoody i bez specjalnej diety będą miały wyniki. A faceci? Mam w pracy kolegę, który trenuje na siłowni od 3 lat. Nie ma specjalnej diety. Na śniadanie je kanapki, na obiad zwykle schabowego, albo coś w tym stylu, na kolację chleb z twarogiem, albo jajecznicę. Jak widać typowy zwykły jadłospis. Jest szczupły widać, że ręce i ramiona ma wyrobione, ale ewidentnie brakuje mu masy mięśniowej. Wiecie co usłyszał od jednej dziewczyny? Że powinien zapisać się na siłownię, bo skoro ona ćwiczy to chce by jej facet też dobrze wyglądał. A facet 4 razy w tygodniu ćwiczy na siłowni.

Po 5 trudniej facetom się jest wybić. Teraz mnóstwo facetów ćwiczy na siłowni, regularnie odwiedza barbera, dba o zarost, fryzurę. Kupują ubrania i robią stylówki. Czy 10 lat temu faceci tak bardzo się starali? Nie. A mieli dziewczyny? Tak. Sami widzicie, wysokie wymagania kobiet spowodowały u mężczyzn wręcz przesadną formę dbania o siebie. Spotkałem się z opinią, że facet bez zarostu, ogolony na zero, jest niezadbany smile Czy to jest normalne? No nie.

Po 6 nagle wielu facetów zaczęło szukać ciekawych pasji. Nurkowanie, skakanie na bungee stało się obiektem zainteresowań wielu mężczyzn. Podobnie z tzw samorozwojem, nad którym nagle zaczęło się pochylać tysiące mężczyzn. I ja mam w to uwierzyć, że chociaż przez lata nie żywili specjalnych pasji, teraz nagle obudził się w nich duch hobby? Nie, to jest pozerstwo, by zainteresować kobiety.

Dodajmy, że najczęściej same panie nie mają specjalnych pasji. Obejrzą serial, poczytają harlekina, pójdą na siłownie, na rower lub pobiegać.


Podsumowując, dziewczyny mają dostęp do wielu adoratorów, przez co zwiększyły wymagania. Do tego power up w postaci makijażu dodatkowo podniósł mężczyznom poprzeczkę. Masowe poprawianie atrakcyjności przez facetów odniosły odwrotny efekt. Nawet regularne treningi, dobra dieta, przyjaźń z barberem i modne ciuchy nie dają żadnej gwarancji powodzenia. Skoro wielu dba o fryzurę, ćwiczy, zapuszcza zarost, to trudno się wybić i być kimś wyjątkowym.
Co z tego, że ktoś się modnie ubierze, jak takich facetów są tysiące?

Klap klap! Swietny post ktorym tak naprawde mozna zamknac wiekszosc tematow na tym forum.

Jedyne co autor moze zrobic to poprostu skupic sie na sobie, jesli to mu sie nie uda to nie ma innej drogi. Depresji w tym przypadku nie da sie wyleczyc bo autora nie boli to ze nie ma wlasnego Ferrari czy helikoptera tylko to ze nie ma najbardziej podstawowej osoby w swoim zyciu czyli partnerki. Jak cieszyc sie z innych rzeczy jak ta radoscia nie mozna podzielic sie z inna osoba? Jak czuc sie potrzebnym kiedy nie ma sie kim zaaopiekowac? Jak czuc sie atrakcyjnym jak jest sie na dole lancucha matrymonialnego? Problem jest taki jak pisze Kremik, polacy przegrywaja biologicznie i zalew europy przez ahmedow tylko bedzie to pogarszal. A polki wbrew pozorom nie sa wcale wymagajace, wystarczy nie miec PL w paszporcie i nagle nie musisz byc nikim by lataly za toba. Polscy faceci sa na drugim miejscu w Europie pod wzgledem liczby samobojstw ale spokojnie, powoli idziemy po pierwsze miejsce na swiecie i zadna polka po nas nie zaplacze.

63 Ostatnio edytowany przez Kremik (2021-12-06 14:58:48)

Odp: 30lat i cały czas sam

Drogi Realisto, widzę że nick zobowiązuje i masz racjonalne, realne podejście smile I słusznie. Do tematu dodam fragmenty wczorajszej rozmowy z koleżanką.
Panna liczy 24 lata. Ma za sobą 2 związki i 4 razy tyle przygodnich relacji. Chociaż zaznaczyła, że na tinderze na seks się nie umawia, przyznała (mamy ze sobą dobry kontakt), że już na 3-5 spotkaniu nie ma nic złego by pójść do łóżka z facetem nawet gdy nie widzi z nim szansy na związek. Po spytaniu o powody takiej decyzji, skoro celuje w związki, odparła że ma potrzeby. Najdłużej jej przerwa od seksu trwała podobno kilka miesięcy.

Dla porównania, ja 30 letni facet od 2 ponad lat nie uprawiałem seksu i nie byłem na randce. Koleżanka mi nie wierzy bo jej zdaniem trudno by 30letni mężczyzna tak długo wytrzymał bez seksu. To nie jest kwestia wytrzymania, tylko braku partnerki. Dziewczyny nie rozumieją sytuacji mniej atrakcyjnych z wyglądu facetów. Można być 5 czy 6 na 10 a i tak mieć mniejsze powodzenie od dziewczyny, która jest 4.

Kolejna sprawa. Kiedy zdradziłem koleżance, że jeszcze kilka lat temu nie miałem aż takich problemów z dziewczynami i to wina tindera itp portali, ona stwierdziła, że dobrze, że są takie portale bo dzięki temu kobiety mają wybór i mogą się umówić z kimś kto się podoba. Ręce mi opadły. Ona i pewnie sporo kobiet uważa, że wybrzydzanie im jest należne. Uderzająca jest hipokryzja z ich strony. Gdyby sytuacja była odwrotna i to kobiety wysyłały setki wiadomości do mężczyzn, a ci by jedynie robili selekcję, nie starając się w podtrzymaniu rozmowy to pewnie nie uważałyby, że wybór to rzecz dobra smile

Dla kobiet portale randkowe to łatwa przeprawa. Wejdą np na tindera i zawsze czekają na nie nowe pary i wiadomości od kolejnych facetów. Ich jedyną rolą jest odpisywanie. Nie muszą się starać, imponować, błyszczeć. To zadanie facetów. Też bym tak chciał, wejść na portal randkowy i bez wysiłku umawiać się na kolejne randki. Kiedyś gdy obowiązywały limity, dziewczyny wiedziały, że muszą się dobrze zaprezentować, być miłe, rozmowne, mieć poczucie humoru bo inaczej nawet mimo urody nie znajdą chłopaka. Teraz każda jedna ma setki facetów do wyboru. To zrobiło się chore, coś jak gra w rpg - musisz mieć wygląd, dobrą pracę, ciekawe życie, bo inaczej ... inni czekają.

64

Odp: 30lat i cały czas sam

@Kremik... czy samotny facet, który ma pracę, nie może wydać pieniędzy na swój wygląd?

Czy nie jest prawdą powiedzenie że

"Mężczyźni interesują się kobietą na podstawie tego co widzą... a kobiety interesują się mężczyzną na podstawie tego co słyszą".

Co sądzisz?

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

65

Odp: 30lat i cały czas sam

W jaki sposób ma przeznaczyć pieniądze? Zapisać się na siłownię? Bez odpowiedniej diety niczego się nie zbuduje. A dieta raz, że droga, dwa kto ma czas przygotować te posiłki. I nie mów dla chcącego nic trudnego. Większość mężczyzn po 50 nie odwiedziło nigdy siłowni, nie budowało masy mięśniowej, a dziewczyny mieli.

Odwiedzenie barbera, kupienie nowych ubrań to nazywasz wydaniem pieniędzy na swój wygląd? Tylko, że tak robią tysiące innych facetów, niby co nas w tym wyróżni?

I nie, nie wydaje się mi by kobiety leciały na to co facet powie. Młodsze pokolenie dziewczyn zostało inaczej wychowane i interesuje je tak samo to jak facet wygląda, jak to co ma do powiedzenia.

66

Odp: 30lat i cały czas sam

Swojej znajomej możesz tylko jedno powiedzieć

https://i.kym-cdn.com/entries/icons/original/000/031/622/cover1.jpg

Bo takie pierdoły Tobie wciska, że masakra

The voice of the dead cannot be stopped.

67

Odp: 30lat i cały czas sam

Co masz na myśli? jakie pierdoły?

68 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2021-12-08 23:23:19)

Odp: 30lat i cały czas sam

JedynyRealista, oraz Kremik pozamiatali temat. Gratulacje smile

Od siebie tylko dodam, że faceci mają x10 większą presję społeczną niż kobiety.

Facet mało zarabia - nieudacznik.
Kobieta mało zarabia - no luzik, wiadomo nie od dzisiaj, że mniej zarabiają od mężczyzn

Facet ma 160 wzrostu - 95% kobiet odrzuci go na pierwszej linii frontu
Kobieta ma 160 wzrostu - Słodka filigranowa blondyneczka

Facet bez prawa jazdy - to pi.da a nie facet
Kobieta bez prawa jazdy - No luzik może się boi prowadzić czy coś

Faceta nie stać na mieszkanie i mieszka u mamy w wieku 28 lat - Haha jaki nieudacznik
W przypadku kobiety - No luzik, mieszkania są drogie, wyjdzie za mąż to jeszcze zdąży się dorobić.

Facet siedzi przy stole i się nie odzywa bo jest nieśmiały - brak przebojowości, niska pozycja w drabinie społecznej, nie jest pewny siebie, samiec beta.
Kobieta - słodka szara myszka.

Facet się popłacze - Chłop ma być twardy a nie płakać jak baba!
Kobieta - Ojejku jaka biedna, szybko jej pomóżmy!

Facet dostanie w mordę na ulicy i zacznie się trząść ze strachu - Co to za facet co się nie umie bić? Jak on obroni kobietę?
W przypadku kobiety - Jakim cudem ktoś ją uderzył?! Policja!

Facet nie potrafi wymienić żarówki, naprawić gniazdka - Hahahaha
Kobieta - No spoko, dlaczego miałaby to robić? Przecież jest kobietą.

Można tak wymieniać w nieskończoność.

Kiedyś w pracy kobiety wytykały mi to, że jestem mężczyzna a nie potrafię podłączyć komputera do serwera zbiorczego
(Mimo iż pracowaliśmy w zupełnie innej branży nie związanej nawet w 1% z IT, po prostu komputer nam się zepsuł).

Zapytałem się je dlaczego ja mam to robić skoro one też mają dwie ręce
Ich odpowiedź - No ale to ty jesteś tutaj facetem.

Jeżeli ktoś uważa, że piszę głupoty to niech zobaczy statystyki samobójstw w Polsce. Procentowy podział na płeć męską i żeńską.

Pozdrawiam i dobranoc.

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

69 Ostatnio edytowany przez Kremik (2021-12-09 15:50:56)

Odp: 30lat i cały czas sam

Rumunski_Zolnierz

świetny post. Presja społeczna w przypadku faceta jest duża. Musi mieć dobrą pracę, niezłe zarobki, zainteresowania, ciekawy lifestyle, posiadać samochód i to dobry. A dziewczyny? Mogą nie mieć prawka, mieszkać z rodzicami, otrzymywać najniższe wynagrodzenie, a i tak w randkowaniu im to w niczym nie przeszkodzi.

Kiedyś było tak, że dziewczyny wybierały do związku faceta z otoczenia. Więcej uwagi poświęcały każdemu adoratorowi. Obecnie z pomocą portali społecznościowych kobiety mają możliwość kontaktu z mężczyznami, których zapewne nie spotkałyby na swojej drodze. Internet ułatwia komunikację, natura uwodzenia nie była jednak na to przygotowana i nie zostało przewidziane, że w ciągu jednego dnia 100 facetów ukaże zainteresowanie dziewczynie.

Normalny chłopak był kiedyś w stanie bez większego wysiłku poznać dziewczynę. Nawet gdy podczas zakupów doszło przez jakąś sytuację do zainicjowania kontaktu dziewczyna często była nową znajomością zainteresowana. Obecnie dziewczyny żyją w wirtualnym świecie. Bo zawsze ktoś napisze do nich na fejsie, instagramie itp.

Przy okazji, instagram też zrobił pannom wodę z mózgu. Zwykłe, przeciętne Kowalskie, niczym się nie wyróżniające, mają setki tysięcy fallowersów i wydaje im się, że są jakimiś gwiazdami

Przypominam początki XXI wieku gdy czaty cieszyły się sporą popularnością. Ludzie nie mieli za bardzo możliwości zrobienia zdjęcia i przesłania go przez internet innej osobie. Jeśli dobrze się rozmawiało to dochodziło do spotkania. Charakter odgrywał podstawową rolę. Teraz wszyscy patrzą na wygląd. Jasne on też jest istotny. Ale tak obiektywnie charakter jest ważniejszy.

Obecnie co raz częściej zauważam trend - facet musi być przystojny, a dla faceta - dziewczyna ważne byle była, gdzie rzekomo panowie przywiązują większą wagę do wyglądu partnera

Obserwując pary 40+ często kobieta jest od chłopa atrakcyjniejsza
Spoglądając jednak na związki 18+ idzie zauważyć, że w młodszym pokoleniu to najczęściej mężczyźni są tymi "ładniejszymi"

Dziewczyny na portalach strasznie wybrzydzają, jednak to nie są kosmitki, to zwykłe dziewczyny, które mijamy na ulicach. Myślicie, że skoro panna da w "lewo" na tinderze zwykłemu, acz wcale niebrzydkiemu chłopakowi, to zwróci na niego uwagę np w trakcie wspólnych zajęć na kursie językowym? Co wy, ma w kieszeni telefon, w którym czeka na nią mnóstwo wiadomości od bardzo atrakcyjnych facetów

kobiety są z góry na wygranej pozycji, bo faceci wykonują pierwszy krok, a skoro tak jest to logiczne, że panny mogą przyjąć bierną postawę, a nowe wiadomości i tai będą rosły w niesamowitym tempie. Zbyt wielki wybór to wybrzydzanie

Do tego większość kobiet w Polsce ma następujący typ faceta: wysoki brunet z zarostem. Spytałem koleżanki jakiego lubią faceta z wyglądu. Wszystkie wskazały powyższy wzorzec. I wiecie co. W reklamach szamponu gra brunet, w harlekinach na okładce jest .............. brunet o pociągłej twarzy i zarostem. Na filmach z gatunku romans to samo rządzi i dzieli brunet. I tak jak w ramach poprawności politycznej wszędzie wrzucają aktorów wiadomo o jakim kolorze skóry, tak powinni zacząć w romansidłach wypychać przed szereg inny typ faceta

70

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

świetny post. Presja społeczna w przypadku faceta jest duża. Musi mieć dobrą pracę, niezłe zarobki, zainteresowania, ciekawy lifestyle, posiadać samochód i to dobry. A dziewczyny? Mogą nie mieć prawka, mieszkać z rodzicami, otrzymywać najniższe wynagrodzenie, a i tak w randkowaniu im to w niczym nie przeszkodzi.

Równie dobrze można powiedzieć, że dziewczyny powinny wyglądać "normalnie", gdzie "normalnie" znaczy "jak gwiazdy z Instagrama".



że w ciągu jednego dnia 100 facetów ukaże zainteresowanie dziewczynie.

Ale to takie płytkie zainteresowanie. Sam seks...



Obecnie co raz częściej zauważam trend - facet musi być przystojny, a dla faceta - dziewczyna ważne byle była, gdzie rzekomo panowie przywiązują większą wagę do wyglądu partnera

Myślę, że młode dziewczyny mają gorszy problem od chłopaków.



Obserwując pary 40+ często kobieta jest od chłopa atrakcyjniejsza
Spoglądając jednak na związki 18+ idzie zauważyć, że w młodszym pokoleniu to najczęściej mężczyźni są tymi "ładniejszymi"

Hihii... no ciekawe spostrzeżęnie... smile smile



Dziewczyny na portalach strasznie wybrzydzają, jednak to nie są kosmitki, to zwykłe dziewczyny, które mijamy na ulicach. Myślicie, że skoro panna da w "lewo" na tinderze zwykłemu, acz wcale niebrzydkiemu chłopakowi, to zwróci na niego uwagę np w trakcie wspólnych zajęć na kursie językowym? Co wy, ma w kieszeni telefon, w którym czeka na nią mnóstwo wiadomości od bardzo atrakcyjnych facetów

Zależy co kolega mówi na tym kursie językowym...




kobiety są z góry na wygranej pozycji, bo faceci wykonują pierwszy krok, a skoro tak jest to logiczne, że panny mogą przyjąć bierną postawę, a nowe wiadomości i tai będą rosły w niesamowitym tempie. Zbyt wielki wybór to wybrzydzanie

Na seks dziewczyny szybko mogą kogoś znaleźć. Ale do związku już trudniej.
Gdybym miał się cofnąć do liceum, to jednak wolałbym być chłopakiem niż dziewczyną.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

71

Odp: 30lat i cały czas sam

Taaak do związku już trudniej big_smile ahahaha, ok spośród 100 gości 70 będzie chciało  seksu, ale reszta związku. Nie ma to jak wmawiać, że kobieta ma trudniej.
28letnia koleżanka do bólu przeciętna, z nadwagą z łatwością w ciągu 2 tygodni poznała chłopaka na badoo byli razem rok. Potem z nim zerwała. Zalogowała się na portalu ponownie w 7 dni znalazła nowego gościa. Byli razem kilka miesięcy. Potem spotykała się luźno z jakimś gościem, by następnie w 14 dni poznać jej obecnego chłopaka, z którym jest już poł roku. Dziewczyna serio z twarzy nie robi wrażenia, z sylwetki też nie. Mniej niż przeciętna tak pod względem urody jak i charakteru. Dla przykładu moi kumple, normalni z wyglądu od kilku lat nie są w stanie kogoś poznać.

Kolejny przykład 30letnia znajoma w grupie na fejsie pt poznajmy się. Napisała post, że chce poznać faceta. Przyszło ponad 50 wiadomości w ciągu kilku minut.
Były też te z propozycją przygody, ale większość była normalna.

Ale pewnie kobietom tak trudno jest wejść w związek xD

72

Odp: 30lat i cały czas sam

To raczej przykład jaką desperację pokazuje męskie grono.

The voice of the dead cannot be stopped.

73 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-12-09 19:32:30)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja mam już 40 a singli prawie nie znam. Moi koledzy ze studiów na polibudzie po studiach praktycznie wszyscy mieli dziewczyny, brali śluby. I ładni i brzydcy i czasem nawet ci uważani za dziwnych. Jak byli nieładni i nie ujmowali charakterem to zwykle dostawali kosza od atrakcyjnych dziewczyn, chociaż też różnie.
Pojedyńczym przypadkom się zeszło do 35rż, chyba potrzebowali trochę dojrzeć.
Kojarzę jednego, który się nie ożenił, ale on twierdził, że nie chce. Ale on przez lata miał kilka dziewczyn.
W żadnej z prac nie widziałam tych singli, co to żadnym sposobem nie mogą sobie znaleźć kobiety. Ani młodych ani starych. Jak były osoby samotne to albo pojedyńcze przypadki albo panowie około 30tki co to się chcieli wybawić, ale to na wyjeździe, nie Polacy i specyficzne środowisko

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

74

Odp: 30lat i cały czas sam

Aniu czasy się zmieniły. Twoi koledzy poznawali panny na studiach około 2005 roku. Nie było tindera, instagrama, fejsa. Jedyne co to gg istniało ;p
Fotka, sympaia raczkowały. W tamtych latach poznanie dziewczyny było dużo prostsze. Teraz wystarczy rzucić okiem na obecnych studentów by zobaczyć jak wszystko się zmieniło. Co drugi zapisany na siłownię, wystrzyżony na pędzla, modnie ubrany. Rywalizacja o dziewczyny pełną gębą. A panny wybrzydzają.

75 Ostatnio edytowany przez pyszneSalami (2021-12-09 21:39:33)

Odp: 30lat i cały czas sam

Żadne czasy się nie zmieniły, po prostu w internecie gromadzą się sfrustrowani nieudacznicy. Nadal przeciętny facet nie ma trudności ze zdobyciem partnerki, nadal większość facetów ma partnerki czy to stałe czy przygodne, jak im tam się widzi. Tylko frustraci zyskali arenę do wylewania swoich gorzkich żali. Na to nie traci czasu większość normalnych facetów, którzy mają swoje realne życie i nie muszą zalewać internetu swoimi teoriami. Przypominam ponownie, przeciętny, normalny to nie to, co usiłują wmówić redpillowcy - w ich mniemaniu najgorszy leser, brudas, nieudacznik, roszczeniowa mameja to jest ten mityczny "przeciętny, normalny chłopak". Nie, to nie jest przeciętny i normalny chłopak. Przeciętni i normalni chłopcy nie mieli i nie mają problemów z poderwaniem kobiet. Trzeba dać odpór tym beznadziejnym teoriom, bo tak się nakręca spirala nienawiści do kobiet.

76 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-12-09 23:33:46)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Aniu czasy się zmieniły. Twoi koledzy poznawali panny na studiach około 2005 roku. Nie było tindera, instagrama, fejsa. Jedyne co to gg istniało ;p
Fotka, sympaia raczkowały. W tamtych latach poznanie dziewczyny było dużo prostsze. Teraz wystarczy rzucić okiem na obecnych studentów by zobaczyć jak wszystko się zmieniło. Co drugi zapisany na siłownię, wystrzyżony na pędzla, modnie ubrany. Rywalizacja o dziewczyny pełną gębą. A panny wybrzydzają.

I twoim zdaniem wszyscy chodzą na siłownię bo poprzeczka się podniosła? Czy to twoim zdaniem jest jedyny możliwy powód dbania o siebie? Siłownia, fryzjer, modne ubranie, no dramat panie, co to się porobiło, co za czasy ;-) XD na pewno strasznie cierpią :-) i jak to można wybrzydzać, odrzucić takiego faceta w modnych butach i w ogóle :-)

Weź pod uwagę, że w internecie są specyficzne klimaty. Nie chce mi sie rozwodzic na temat portali randkowych, bo takich rozmow tu bylo od groma. Z socjal mediow i aplikacji ludzie roznie korzystają i widzą zupełnie co innego.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

77

Odp: 30lat i cały czas sam

Sam siebie uważam własnie za takiego normalnego, przeciętnego faceta i osobiście mam problem ze znalezieniem partnerki. Miałem kilka dziewczyn, najdłuższy związek ponad 6 lat jednak zawsze te znajomości wychodziły jakoś naturalnie, nigdy nie podrywałem dziewczyn jakoś specjalnie ponieważ nie jestem też w tym raczej dobry. Tzn kompletnie nie umiem "bajerować" dziewczyn. Problem w tym, że teraz z czasem, oprócz internetu, zdecydowanie spadly możliwości poznania nowych kobiet. Co dla mnie jest wielkim minusem, bo zdecydowanie wole poznawać kogoś na żywo i wtedy idzie to jakoś naturalnie. Teoretycznie pracuję z ludźmi i mam kontakt również z kobietami, ale nigdy nie odważyłem się wyjść poza ścieżkę służbową, a często zdarza się, że podoba mi się jakaś klientka. Od razu zakładam, że w tym wieku to pewnie jest zajęta, poza tym przyszła w innym celu niż umawiać się na randki.

78

Odp: 30lat i cały czas sam
pyszneSalami napisał/a:

Żadne czasy się nie zmieniły, po prostu w internecie gromadzą się sfrustrowani nieudacznicy. Nadal przeciętny facet nie ma trudności ze zdobyciem partnerki, nadal większość facetów ma partnerki czy to stałe czy przygodne, jak im tam się widzi. Tylko frustraci zyskali arenę do wylewania swoich gorzkich żali. Na to nie traci czasu większość normalnych facetów, którzy mają swoje realne życie i nie muszą zalewać internetu swoimi teoriami. Przypominam ponownie, przeciętny, normalny to nie to, co usiłują wmówić redpillowcy - w ich mniemaniu najgorszy leser, brudas, nieudacznik, roszczeniowa mameja to jest ten mityczny "przeciętny, normalny chłopak". Nie, to nie jest przeciętny i normalny chłopak. Przeciętni i normalni chłopcy nie mieli i nie mają problemów z poderwaniem kobiet. Trzeba dać odpór tym beznadziejnym teoriom, bo tak się nakręca spirala nienawiści do kobiet.


jaka spirala nienawiści? Przeciętny facet 6/10 na tinderze ma mniejsze powodzenie od mało atrakcyjnej dziewczyny. W realu też dziewczyny kleją się do przystojnych, czyli obiektywnie bardzo atrakcyjnych mężczyzn, a nie takich nienajgorszych, niebrzydkich, ale nie wpisujący się w kanon ideału.
Spiralę nienawiści kręcą kobiety. Np mój kumpel miał na tinderze sytuację - dziewczyna spytała go o wzrost - jak każda jedna laska na tinderze,
on odparł że ma 173. Dziewczyna na to, że usuwa parę bo jest o cm niższy.  Rozumiecie? Nie ważne, że mogliby pasować charakterem, mieć podobne spojrzenie na wiele spraw, 1 cm i panna skreśla. Rozmawiałem z psychologiem, zawodowym na temat relacji damsko męskich i przedstawiłem kilka redpillowskich teorii.
Usłyszałem, że ludzie się wkurzają bo nie lubią prawdy. Zgodził się, że tona tapety na twarzy podnosi samoocenę kobiet, mają się za super laski, a potem wybrzydzają. I nie jest prawdą, że kobiety zmniejszają wymagania. Zawsze lecą na ciacho. Takie koło 40 chętniej umówią się z atrakcyjnym 30 latkiem niż przeciętnym rówieśnikiem.

Liczba jak to określiłeś sfrustrowanych mężczyzn się zwiększa. Nie tylko w Polsce, ale i na świecie. To efekt możliwości, że dochodzi do sytuacji gdzie dziewczyna otrzymuje za dużo wiadomości, komplementów. 15 lat temu dziewczyny miały mniejsze wymagania i znalezienie dziewczyny nie było żadnym wyczynem.
A teraz panny wybrzydzają


aniuu1 wyjdź do ludzi, zobacz jak wyglądają młodzi mężczyźni, a dopiero się naśmiewaj. Dzisiaj jak nie jesteś 8/10 facetem to dziewczyny nie zwrócą na ciebie uwagi

79

Odp: 30lat i cały czas sam
pyszneSalami napisał/a:

Nadal przeciętny facet nie ma trudności ze zdobyciem partnerki, nadal większość facetów ma partnerki czy to stałe czy przygodne, jak im tam się widzi. Tylko frustraci zyskali arenę do wylewania swoich gorzkich żali. Na to nie traci czasu większość normalnych facetów, którzy mają swoje realne życie i nie muszą zalewać internetu swoimi teoriami. Przypominam ponownie, przeciętny, normalny to nie to, co usiłują wmówić redpillowcy - w ich mniemaniu najgorszy leser, brudas, nieudacznik, roszczeniowa mameja to jest ten mityczny "przeciętny, normalny chłopak". Nie, to nie jest przeciętny i normalny chłopak. Przeciętni i normalni chłopcy nie mieli i nie mają problemów z poderwaniem kobiet. Trzeba dać odpór tym beznadziejnym teoriom, bo tak się nakręca spirala nienawiści do kobiet.

Nic dodać, nic ująć, dosłownie z ust mi to wyjęłaś. Żeby nikt mi nie zarzucił, że kiedy randkowałam, to były inne czasy, to mój syn właśnie skończył 24 lata i znam tylko jednego z jego kolegów (powtórzę: jednego) i tylko o tym jednym wiem, że jest sam. Pozostali mają całkiem fajne z wyglądu i charakteru dziewczyny, niektórzy, zwłaszcza ci starsi, zdążyli się ożenić, a nawet mieć dzieci. Oczywiście są bardzo różni, lepiej i gorzej wykształceni, z mniej lub bardziej perspektywicznym zawodem, lepiej lub gorzej ustawieni, brzydsi i ładniejsi, niżsi i wyżsi, lepiej i gorzej zbudowani, ale to co ich łączy, to to, że chce im się chcieć, nie siedzą i nie jęczą, jakie to baby "som" złe, wymagające i próżne, przeważnie są ogarnięci, a na pewno nie szukają winy we wszystkich dookoła, tylko nie w sobie. I nie, nie nastawiają się na szukanie w Internecie, ale poznają je w przeróżnych miejscach, choć rzecz jasna social media i różnego typu portale im w tym nie przeszkadzają.

Aha, bo zapomniałam dodać - nie mieszkam na innej planecie.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

80

Odp: 30lat i cały czas sam

Olinka, już ja widzę tych znajomych - faceci pewnie przystojni, dobrze zbudowani, wysocy, z męskim podbródkiem, a panny mocno średnie. Ale pewnie bijmy na alarm, że teoria obalona tongue

81

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Olinka, już ja widzę tych znajomych - faceci pewnie przystojni, dobrze zbudowani, wysocy, z męskim podbródkiem, a panny mocno średnie. Ale pewnie bijmy na alarm, że teoria obalona tongue

A możesz raz jeszcze przeczytać mój post, ale tym razem uważnie? Bo wiesz, nie chce mi się powtarzać tego, co raz zostało napisane.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

82 Ostatnio edytowany przez Kremik (2021-12-10 00:35:53)

Odp: 30lat i cały czas sam

Z Twojej wypowiedzi nic nie wynika. Napisałaś tylko, że znajomi syna są niezależnie od wyglądu w związkach. Chłopaki ci co są atrakcyjni pewnie mają w miarę ladne partnerki, ale mniej atrakcyjne od nich. A ci mniej przystojni też mają dziewczyny, ale jeszcze słabiej wyglądające od nich. Nie uwierzę, że jest inaczej. Pewnie napiszesz, że to nieprawda, ale na bank jest jak to napisałem. Innej możliwości po prostu nie ma

83

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Chłopaki ci co są atrakcyjni pewnie mają w miarę ladne partnerki, ale mniej atrakcyjne od nich. A ci mniej przystojni też mają dziewczyny, ale jeszcze słabiej wyglądające od nich. Nie uwierzę, że jest inaczej. Pewnie napiszesz, że to nieprawda, ale na bank jest jak to napisałem. Innej możliwości po prostu nie ma

Oczywiście, że to nie może być i nie jest prawdą, ale jeśli z jakiegoś powodu, nie wnikam z jakiego, Ci z tym lepiej, to ja naprawdę nie mam w sobie misji, aby wyprowadzać Cię z błędu wink.

Edit:
Swoją drogą wychodzi mi, rzecz jasna zgodnie z Twoim założeniem, że mój syn przyjaciół i kolegów dobiera sobie na zasadzie selekcji, której głównym kryterium jest wygląd wink.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

84 Ostatnio edytowany przez Kremik (2021-12-10 00:46:25)

Odp: 30lat i cały czas sam

Garstka znajomych syna nijak się ma do doświadczeń moich znajomych, czy ludzi wypowiadających się w tym temacie. Wszyscy moi koledzy poza jednym są wolni. Nie mogą znaleźć partnerki i to od kilku lat.  Właściwie wszystkie dziewczyny spotykane w realu kogoś mają. Kumple próbowali swych sił również w internecie, lecz odpadli w przebiegach. Wcale źle nie wyglądają, ale nie są "hot".

Jeśli uważasz, że to wszystko jest bzdurą załóż proszę profil na portalu randkowym pod przykrywką zwykłego z wyglądu faceta i spróbuj umówić się z dziewczynami. Podaj przeciętny wzrost 174, wstaw zdjęcia przeciętnego faceta i daj znać jak Tobie idzie smile

Ja już i tak znam wynik owego eksperymentu smile

85

Odp: 30lat i cały czas sam

Mój syn ma mnóstwo znajomych z przeróżnych okolic i środowisk, to nie jest żadna garstka. Nie wiem, może to kwestia zasady, że ciągnie swój do swego i Wy się trzymacie w kupie podobnych sobie osób, a on ma innych znajomych i nie mają problemów z wchodzeniem w związki. To jedyne, co przychodzi mi do głowy. Niemiej może warto poszukać i znaleźć jakąś część wspólną, która Was łączy, a która sprawia, że stajecie się mało atrakcyjni w oczach kobiet?

Ja sama też obracam się w różnych środowiskach i naprawdę nie zauważam, żeby coś się zmieniło i mężczyźni nagle zaczęli być singlami bez wyboru. Owszem, są tacy, ale to zdecydowanie nie jest ani większość, ani reguła.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

86

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

Mój syn ma mnóstwo znajomych z przeróżnych okolic i środowisk, to nie jest żadna garstka. Nie wiem, może to kwestia zasady, że ciągnie swój do swego i Wy się trzymacie w kupie podobnych sobie osób, a on ma innych znajomych i nie mają problemów z wchodzeniem w związki. To jedyne, co przychodzi mi do głowy. Niemiej może warto poszukać i znaleźć jakąś część wspólną, która Was łączy, a która sprawia, że stajecie się mało atrakcyjni w oczach kobiet?

Ja sama też obracam się w różnych środowiskach i naprawdę nie zauważam, żeby coś się zmieniło i mężczyźni nagle zaczęli być singlami bez wyboru. Owszem, są tacy, ale to zdecydowanie nie jest ani większość, ani reguła.

Co jest złego w mężczyznach, że są zbyt mało atrakcyjni w oczach kobiet?

https://img.ifunny.co/images/887827bb6b … a803_1.jpg

87 Ostatnio edytowany przez Kremik (2021-12-10 01:16:22)

Odp: 30lat i cały czas sam

A bardziej na serio

W Polsce przybywa singli. Według danych GUS w pojedynkę żyje już co piąty Polak. Zdaniem ekspertów jest to w równym stopniu efekt mody i obawy przed bliskością. Ilu tak naprawdę jest samotnych Polaków? Najnowsze dane szokują!


https://www.radiosupernova.pl/wiadomosc … -bkH8.html


I taka ciekawostka


Raporty publikowane przez aplikacje randkowe pokazują, że mężczyźni zdecydowanie częściej przesuwają kobiece profile w prawo (tzn. na tak), podczas gdy kobiety są zdecydowanie bardziej wybredne. Z raportu PRC wynika natomiast, że zdecydowanie więcej kobiet niż mężczyzn deklaruje problem ze znalezieniem partnera, który pociągałby je fizycznie (36 do 21 proc.). Raport opublikowany w 2015 roku przez aplikację OkCupid wskazuje, że kobiety 3,5 razy rzadziej inicjują rozmowę

https://krytykapolityczna.pl/swiat/patr … a-incelki/


Poza tym problemy z kobietami mają nie tylko słabiej wyglądający mężczyźni, ale problem co raz częściej dotyczy przeciętnych mężczyzn

dziewczyny po prostu wybrzydzają i stawiają bardzo wysoko poprzeczkę

88

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Co jest złego w mężczyznach, że są zbyt mało atrakcyjni w oczach kobiet?

Nie, nie i jeszcze raz nie. Atrakcyjność to zdecydowanie NIE jest tylko wygląd i dokładnie tak należy to pojęcie odczytywać w kontekście mojej wypowiedzi. Wspominam dla pewności, bo fotka, która znajduje się pod linkiem, po raz n-ty wyraźnie skupia się na fizyczności.

Przy okazji mam pytanie: twierdzisz, że atrakcyjni mężczyźni mają "w miarę ładne partnerki, ale mniej atrakcyjne od nich", z kolei ci mniej przystojni "też mają dziewczyny, ale jeszcze słabiej wyglądające od nich", co w takim razie jest z naprawdę ładnymi kobietami - nie ma ich czy nie są w żadnych związkach???

Kremik napisał/a:

W Polsce przybywa singli. Według danych GUS w pojedynkę żyje już co piąty Polak. Zdaniem ekspertów jest to w równym stopniu efekt mody i obawy przed bliskością. Ilu tak naprawdę jest samotnych Polaków? Najnowsze dane szokują!

Tylko czego to dowodzi w kontekście tematu, który podnosisz? Zgodnie z tym tekstem bycie singlem jest kwestią wyboru, ewentualnie jakichś własnych blokad, a nie zewnętrznych okoliczności.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

89 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-12-10 11:18:18)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Co jest złego w mężczyznach, że są zbyt mało atrakcyjni w oczach kobiet?

https://img.ifunny.co/images/887827bb6b … a803_1.jpg

Ten gość po lewej:

-- nie jest po solarium...
-- nie chodzi do fryzjera
-- nie potrafi się ubrać
-- nie potrafi zrobić zdjęcia
-- i ma do bani zarost pod nosem
-- wygląda na przestraszonego niepewnego...

To wszystko można zmienić.
Tylko trzeba chcieć, jak on:

https://i.postimg.cc/nrKq9MDR/as.jpg

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

90

Odp: 30lat i cały czas sam

Jeśli ktoś podrzuca przykład Adepta to moim zdaniem ta osoba jest albo naiwna, albo naprawdę niewiele się zna.

91

Odp: 30lat i cały czas sam
Gary napisał/a:

(...) To wszystko można zmienić.

To samo pomyślałam. Facet po prostu nic ze sobą nie robi, a mógłby naprawdę całkiem sporo i z totalnie nijakiego stałby się co najmniej zauważalny.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

92

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Gary napisał/a:

(...) To wszystko można zmienić.

To samo pomyślałam. Facet po prostu nic ze sobą nie robi, a mógłby naprawdę całkiem sporo i z totalnie nijakiego stałby się co najmniej zauważalny.

Skąd ta pewność, że nic ze sobą nie robi wink
Można robić dużo, dużo wręcz zmieniać, ale to praca, która będzie dla wielu niedostrzegalna.

Nie każdy chce realizować się jawnie.

The voice of the dead cannot be stopped.

93

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Gary napisał/a:

(...) To wszystko można zmienić.

To samo pomyślałam. Facet po prostu nic ze sobą nie robi, a mógłby naprawdę całkiem sporo i z totalnie nijakiego stałby się co najmniej zauważalny.

A co facet ma ze sobą zrobić by mieć powodzenie?

Jeśli ktoś nie jest atrakcyjny z twarzy to nie walnie jak kobieta szpachli by wyładnieć o 100%
Jak facet jest niski to z miejsca zostanie odrzucony przez właściwie każdą dziewczynę
Jak facet zapisze się na siłownię to bez diety wyników nie osiągnie

Mam w pracy kolegę od 3 lat odwiedzający 4 razy w tygodniu siłownię. Widać wyrobione ręce, ale jest chudy bo nie ma specjalnej diety.
W efekcie dziewczyny postrzegają go za kogoś kto nigdy nie był na siłce.

Dziewczynom serio dużo prościej stać się ładną niż mężczyźnie atrakcyjnym. Dziewczyna wystarczy że będzie w miarę szczupła = atrakcyjna sylwetka. Szczupły facet nie jest atrakcyjny. Musi więc iść na siłownię, dbać o dietę. To przypomina proces pt "na razie jesteś be i nie zasługujesz na miłość, ale jak się zmienisz to zasłużysz". No dziękuję bardzo xD

Kolejna sprawa. Myślicie, że nowe ciuchy i siłownia rozwiążą problem? Dziewczyny nie zwrócą uwagi na przeciętnego kolesia choćby nie wiadomo jaką miał fryzurę, markowe ubrania itp

94

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie no, zawsze można nic nie robić i dalej narzekać, że faceci mają gorzej. Jeśli skupić się na samym wyglądzie, to bohater ze zdjęcia mógłby iść do fryzjera, ubrać się stylowo, nabrać trochę sylwetki, zrobić lepszą pozę, bo teraz wygląda jak totalna niemota i faktycznie jest kompletnie nieatrakcyjny. Za dobrym wyglądem idzie zmiana zachowania, sposobu bycia. Może, nie musi, ale to już jego decyzja.

To że dziewczynie wystarczy szczupła sylwetka, od razu należy włożyć między bajki. To tylko Tobie tak się wydaje, bo przypuszczalnie nie zauważasz bardzo wielu rzeczy, które ta ładna dziewczyna ze sobą robi.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

95

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

Nie no, zawsze można nic nie robić i dalej narzekać, że faceci mają gorzej. Jeśli skupić się na samym wyglądzie, to bohater ze zdjęcia mógłby iść do fryzjera, ubrać się stylowo, nabrać trochę sylwetki, zrobić lepszą pozę, bo teraz wygląda jak totalna niemota i faktycznie jest kompletnie nieatrakcyjny. Za dobrym wyglądem idzie zmiana zachowania, sposobu bycia. Może, nie musi, ale to już jego decyzja.

To że dziewczynie wystarczy szczupła sylwetka, od razu należy włożyć między bajki. To tylko Tobie tak się wydaje, bo przypuszczalnie nie zauważasz bardzo wielu rzeczy, które ta ładna dziewczyna ze sobą robi.


wpisz w google spocona Marlena. Przekonasz się w jak wielkim jesteś błędzie. Dziewczyny nawet mało atrakcyjne cieszą się większym powodzeniem od przeciętnych, co nie znaczy nieatrakcyjnych, mężczyzn.

No i rzuć okiem na

https://img.ifunny.co/images/719ea6d138 … 36af_1.jpg


Myślisz, że łatwo facetowi nabrać masy? Bez diety trening nic nie da.

Poza tym facet by się podobał musi być przystojny. Średni wygląd nie zapewni mu powodzenia.


Najlepszy komentarz

https://pbs.twimg.com/media/EecmobWWoAEOEa7.jpg


a jak facet jest mały to

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … 8RXmLn.jpg

i tak nic mu nie doda atrakcyjności

96

Odp: 30lat i cały czas sam

Ech. Po co Wy go tu nakręcacie? Niech sobie pogada sam ze sobą, pouzewnętrznia się, przecież z góry wiadomo, że żadne przykłady znajomych w związkach niczego nie zmienią, bo on i jego koledzy są samotni.

Natura tak działa, żeby niektórych genów nie przekazywać. Natury nie przeskoczysz tongue

I może Cię to zdziwi, ale normalnym kobietom nie chce się nakładać szpachelkami tapety na twarz, a delikatnego makijażu to Ty byś nie rozpoznał, nawet gdyby stanął przed Tobą i dał Ci w twarz.
Delikatny makijaż nie zmienia kształtu i rysów twarzy.

Jeżeli Waszym targetem są te z tapetą, dla których największym problemem jest wzrost i grubość portfela czy rodzaj auta, to ja się nie dziwię, że te normalne kobiety są całkowicie niewidzialne.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

97

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Ech. Po co Wy go tu nakręcacie? Niech sobie pogada sam ze sobą, pouzewnętrznia się, przecież z góry wiadomo, że żadne przykłady znajomych w związkach niczego nie zmienią, bo on i jego koledzy są samotni.

Natura tak działa, żeby niektórych genów nie przekazywać. Natury nie przeskoczysz tongue

I może Cię to zdziwi, ale normalnym kobietom nie chce się nakładać szpachelkami tapety na twarz, a delikatnego makijażu to Ty byś nie rozpoznał, nawet gdyby stanął przed Tobą i dał Ci w twarz.
Delikatny makijaż nie zmienia kształtu i rysów twarzy.

Jeżeli Waszym targetem są te z tapetą, dla których największym problemem jest wzrost i grubość portfela czy rodzaj auta, to ja się nie dziwię, że te normalne kobiety są całkowicie niewidzialne.

Bo wygodnie się wrzuca wszystkich do kategorii tzw. thot girls wink

The voice of the dead cannot be stopped.

98 Ostatnio edytowany przez Kremik (2021-12-10 14:53:58)

Odp: 30lat i cały czas sam

To czy dziewczyna ma mocną tapetę, czy delikatny makijaż nie jest wyznacznikiem normalności. Kobiety niezależnie od wieku, wykształcenia i wyglądu preferują wysokich facetów. Wymagania kobiet rosną. Dla was normalny facet to przystojniak, a dziewczyny przeciętne widzicie jako bardzo ładne. Czyli facetom zaniżacie oceny, a kobiety ciągniecie za uszy. W efekcie pojawiają się opinie, wśród moich znajomych zwykli faceci mają atrakcyjne dziewczyny.

Na potwierdzenie screen

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … 5RPaTh.jpg

to jest dla pań przeciętny mężczyzna. Przystojniak 8/10 jest dla dziewczyn średni 6/10 i potem wychodzą kwiatki typu, mój nieprzystojny znajomy ma fajną dziewczynę

Kim są thot girls?

99

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

To czy dziewczyna ma mocną tapetę, czy delikatny makijaż nie jest wyznacznikiem normalności. Kobiety niezależnie od wieku, wykształcenia i wyglądu preferują wysokich facetów. Wymagania kobiet rosną. Dla was normalny facet to przystojniak, a dziewczyny przeciętne widzicie jako bardzo ładne. Czyli facetom zaniżacie oceny, a kobiety ciągniecie za uszy. W efekcie pojawiają się opinie, wśród moich znajomych zwykli faceci mają atrakcyjne dziewczyny.

Na potwierdzenie screen

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … 5RPaTh.jpg

to jest dla pań przeciętny mężczyzna

Tyle w temacie nt. internetowych ankiet wink

The voice of the dead cannot be stopped.

100

Odp: 30lat i cały czas sam

kim są thot girls?

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme … KMBcLh.jpg

101

Odp: 30lat i cały czas sam

Tu Kremiku musze sie niestety z Toba niezgodzic. Te memy ktore wstawiasz porownuja dwie skrajnosci, pamietaj ze ultra brzydkie kobiety tez nie maja latwo w tym temacie. Problem jest taki ze polska to 2 swiat przylegajacy bezposrednio do pierwszego. W Polsce ludzie a szczegolni kobiety dostaja palpitacje serca na dzwiek obcego nazwiska. Po co maja wybierac zle kojarzacych sie polakow robakow gdy kilkaset kilometrow dalej maja Niemcow, Turkow czy Arabow? Nawet na tym forum jest ogrom watkow to potwierdzajacych.

102

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Myślisz, że łatwo facetowi nabrać masy? Bez diety trening nic nie da.

Haha, dużo masz jeszcze takich argumentów? I myślisz, że kobieca sylwetka to sama się robi? big_smile Żeby mieć dobrą figurę też patrzę na to co jem, biegam, ćwiczę siłowo. Samo nie przychodzi. 

Kwestia priorytetów. Można dalej narzekać na kiepską posturę i brak powodzenia albo regularnie chodzić na siłownię i trzymać dietę. Można, nie trzeba.

Kremik napisał/a:

Poza tym facet by się podobał musi być przystojny. Średni wygląd nie zapewni mu powodzenia.

Może być i najprzystojniejszy, ale jak będzie bucem, to nic mu to nie da. Może też być zupełnie średni z wyglądu, ale jeśli będzie tak po prostu fajnym facetem z pozytywnym nastawieniem do otoczenia i tzw. ujmującym sposobem bycia, to nie opędzi się od kobiet. Tyle w temacie.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

103

Odp: 30lat i cały czas sam

Żeby kobieta miała sylwetkę atrakcyjną, wystarczy że będzie w miarę szczupła, czyli powinna unikać niezdrowego jedzenia i tyle. A facet poza tym musi mieć specjalną dietę. Łatwiej dziewczynie zrzucić kilka kg niż mężczyźnie nabrać masy mięśniowej, czyli bez zbędnej tkanki tłuszczowej.

Serio myślisz, że facet pójdie na siłownię popodnosi trochę sztangę i już ma fajną sylwetkę? Bez odpowidniej diety nie osiągnie dobrej sylwetki
A kobieta wystarczy, że będzie w miarę szczupła co idzie osiągnąć bez specjalnej diety

104

Odp: 30lat i cały czas sam

Inaczej mówiąc dziewczyna szybciej zrobi atrakcyjną sylwetkę niż facet bo robienie czystej masy mięśniowej więej czasu zajmuje niż zrzucenie kilku kg dziewczynie

105

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik, ale wiesz, że faceci, jak i kobiety mają różne typy ciała, co wpływa na figurę big_smile
No i sorki, ale piersi też mogą być różne, a tyłek się sam nie zrobi. Na dobrą figurę również potrzeba lat wink
Weź się zajmij sobą, a nie narzekaj, bo wnioski redpilla są naprawdę zabawne, żeby nic nie robić.

The voice of the dead cannot be stopped.

106 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-12-10 16:11:45)

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Kremik napisał/a:

Poza tym facet by się podobał musi być przystojny. Średni wygląd nie zapewni mu powodzenia.

Może być i najprzystojniejszy, ale jak będzie bucem, to nic mu to nie da. Może też być zupełnie średni z wyglądu, ale jeśli będzie tak po prostu fajnym facetem z pozytywnym nastawieniem do otoczenia i tzw. ujmującym sposobem bycia, to nie opędzi się od kobiet. Tyle w temacie.

Skojarzenie :-)


https://www.youtube.com/watch?v=x7PZC_sjgZg

107

Odp: 30lat i cały czas sam

Z którym by kobieta chętniej poszła do łóżka? Z prawym, prawda?

https://i.postimg.cc/5yT3s9LV/external-content-duckduckgo-com.png


A jak się zamieni głowy miejscami? To z którym?

https://i.postimg.cc/ZRfjyxq0/alfa.png

Pewnie z lewym... o ile nie powie czegoś głupiego...
I tak samo się manipuluje na różnych memach...

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

108

Odp: 30lat i cały czas sam

Gary, z ciekawości, czemu mówisz, że w drugiej sytuacji pewnie z lewym? big_smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

109

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Gary, z ciekawości, czemu mówisz, że w drugiej sytuacji pewnie z lewym? big_smile

Bo ma uśmiech, jak Ted Bundy wink

The voice of the dead cannot be stopped.

110

Odp: 30lat i cały czas sam

Jak ktoś jest chudy to sama dieta nie da nic niemal. Każdy kafar się kłuje, chociaż każdy udaje że tak nie jest.

Kto boi się pytań ten kłamie.

111

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Jak ktoś jest chudy to sama dieta nie da nic niemal. Każdy kafar się kłuje, chociaż każdy udaje że tak nie jest.

Zależy czy mówimy o typu Pudzianowski, czy zdrowej budowie.
No wybacz wink Ja się nie kłuję, ale efekty mam dobre - ot biologia dobra do budowy masy, ale gorzej z redukcją, która mnie więcej kosztuje.

The voice of the dead cannot be stopped.

112 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-12-10 17:39:53)

Odp: 30lat i cały czas sam
Lucyfer666 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Gary, z ciekawości, czemu mówisz, że w drugiej sytuacji pewnie z lewym? big_smile

Bo ma uśmiech, jak Ted Bundy wink

Bo ma uśmiech ... ale nie znam Teda...

@LadyLoka -- może zamiast "pewnie" trzeba napisać "może z drugim"... czyli już werdykt nie jest jednoznaczny.


@Kermik:
Tom Cruise nieco zaniedbany? Miałby szansę na portalu?

http://static.demilked.com/wp-content/uploads/2020/07/5efd85ffcd5eb-10684044_585805068215502_1550103507_n-5efa2d23945c1__700.jpg

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

113

Odp: 30lat i cały czas sam

Dla mnie sylwetka pierwsza bardziej w moim guście, drugi też spoko, chociaż jak dla mnie na granicy zbytniego wyżyłowanie wink
Tom z nadwaga nie wygląda za dobrze, co nie znaczy że zawsze tak jest, czasami więcej kg niż mniej robi robotę na plus.

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

114

Odp: 30lat i cały czas sam

To jakaś totalna bzdura, że każda kobieta leci tylko na koksa, co siedzi godzinami na silowni. Owszem, sama na silkę  uczęszczam i jak widzę faceta z ładnie rozbudowana sylwetką, to się obejrzę, bo czemu nie. Ale równie dobrze podobają mi się mężczyźni po prostu szczupli, niektórzy by powiedzieli, że wręcz chudzi i wcale do tego nie musza mieć szczeki Rambo.

A tak w ogóle, normalny facet znajdzie normalna kobietę. Frustraci mają problemy, bo zwykle gromadzą się w kółka wzajemnego współużalania, zamiast jakichkolwiek kobiet szukać.

115 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-12-10 20:16:03)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik, ale ja przez lata miałam do czynienia głównie z młodymi ludźmi, większość ludzi w wieku 25 - 30 lat. W pracy i prywatnie. Mieszane albo głównie faceci. Szczerze to mnie nawet czasem trochę wkurza, ale po prostu taki styl życia prowadzę. Zawsze jak mi się wydawało, że to są ludzie w moim wieku to się okazywało, że oni dużo młodsi.

Z którym by kobieta chętniej poszła do łóżka? Z prawym, prawda?

Nie wiem czy jestem może jakimś ewenementem, ale z żadnym na etapie zdjęcia jedynie. Dopóki nie zobaczyłabym jak się zachowuje i jak się z nim rozmawia, to żaden mnie nie interesuje.

Żeby kobieta miała sylwetkę atrakcyjną, wystarczy że będzie w miarę szczupła, czyli powinna unikać niezdrowego jedzenia i tyle. A facet poza tym musi mieć specjalną dietę. Łatwiej dziewczynie zrzucić kilka kg niż mężczyźnie nabrać masy mięśniowej, czyli bez zbędnej tkanki tłuszczowej.

Serio myślisz, że facet pójdie na siłownię popodnosi trochę sztangę i już ma fajną sylwetkę? Bez odpowidniej diety nie osiągnie dobrej sylwetki
A kobieta wystarczy, że będzie w miarę szczupła co idzie osiągnąć bez specjalnej diety

Żaden problem ani dla kobiety ani dla mężczyzny schudnąć jeśli lubią się zdrowo odżywiać. Zakładasz po prostu, że dla kobiet to naturalne a dla facetów to problem.
Jak się jest facetem przyzwyczajonym do śmieciowego jedzenia i dużych ilości, to pewnie, że to jest problem.

Dla mnie nie jest, niespecjalnie lubię śmieciowe jedzenie (jem takie ale rzadko) i lubię się ruszać. To wystarczy. Ruch, ćwiczenia są dobre, ludzie się dobrze po tym czują.
Tymczasem Ty ten styl życia przedstawiasz jako jakąś katorgę i kosmiczne wymagania kobiet. To jest jakieś grube nieporozumienie.
Łatwiej jest jak druga osoba ma podobne przyzwyczajenia, ludzie z którymi jest się blisko wpływają na siebie. Jakby mi ktoś pod nosem stawiał ciągle fryty, pizzę, słodycze, to pewnie wpłynęłoby to na moje nawyki żywieniowe w sposób jakiego bym nie chciała. Obecność tych rzeczy by mnie denerwowała. Ja np mam słabość do słodyczy, a jednocześnie źle wpływają na mój organizm. Nie lubię jak leżą w domu. Nie lubię chodzić do maka i tego typu popularnych miejsc. Nie lubię jak facet pokazuje że jest zmęczony za każdym razem jak odrobinę trzeba się wysilić fizycznie. Sama za to nie lubię chodzić po sklepach co dla niektórych jest rozrywką.
Styl życia ma znaczenie. Nikt ci się jednak nie każe zmieniać.

Możliwe, że faktycznie trafiałeś na kobiety, które chcą umięśnionego modnego faceta. Trudno z tym dyskutować, mogą chcieć tak jak faceci mogą chcieć wyłącznie modelkę. Ludzie jednak są różni i nie wszyscy wbrew pozorom chcą tego samego

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

116

Odp: 30lat i cały czas sam

Czy ja jestem nienormalna, ale gośc po prawej mi się nie podoba, ani z twarzy ani z sylwetki.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

117

Odp: 30lat i cały czas sam
Gary napisał/a:

Z którym by kobieta chętniej poszła do łóżka? Z prawym, prawda?

https://i.postimg.cc/5yT3s9LV/external-content-duckduckgo-com.png


A jak się zamieni głowy miejscami? To z którym?

https://i.postimg.cc/ZRfjyxq0/alfa.png

Pewnie z lewym... o ile nie powie czegoś głupiego...
I tak samo się manipuluje na różnych memach...

Z dwoma jeśli chodzi o sam wygląd.

118

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik- czy kto tam pod tym nickiem jest- jesteś gościem którego należy unikać bo zamarudzasz na śmierć,

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

119

Odp: 30lat i cały czas sam
Ela210 napisał/a:

Czy ja jestem nienormalna, ale gośc po prawej mi się nie podoba, ani z twarzy ani z sylwetki.

Mnie się ten facet z twarzy nie podoba i nie wiem czy nawet przy umięśnionej sylwetce robi to wieksza różnicę.

120

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Jak ktoś jest chudy to sama dieta nie da nic niemal. Każdy kafar się kłuje, chociaż każdy udaje że tak nie jest.

Sama dieta na pewno nic nie da big_smile, bo żeby mięśnie urosły, to trzeba im trochę dokopać, znaczy muszą jeszcze dostać bodziec. Z drugim zdaniem nie będę polemizować, bo czuję po kościach, że to będzie kolejne, niekończące się odbijanie piłeczki.

Kremik napisał/a:

Żeby kobieta miała sylwetkę atrakcyjną, wystarczy że będzie w miarę szczupła, czyli powinna unikać niezdrowego jedzenia i tyle. A facet poza tym musi mieć specjalną dietę. Łatwiej dziewczynie zrzucić kilka kg niż mężczyźnie nabrać masy mięśniowej, czyli bez zbędnej tkanki tłuszczowej.

Serio myślisz, że facet pójdie na siłownię popodnosi trochę sztangę i już ma fajną sylwetkę? Bez odpowidniej diety nie osiągnie dobrej sylwetki
A kobieta wystarczy, że będzie w miarę szczupła co idzie osiągnąć bez specjalnej diety

Jasne, jasne. Wyobraź sobie, że trochę te tematy ogarniam i wcale aż tak bardzo się między sobą nie różnimy, jeśli chodzi o wysiłek, który trzeba włożyć w naprawdę dobrą sylwetkę. To jedynie Twój mózg filtruje, że facet ze wszystkim ma pod górkę, więc zgodnie z tą zasadą musi też włożyć niewyobrażalny ogrom wysiłku, aby wyglądać dobrze, a kobiecie... samo przychodzi. Powoli nie da się już tego czytać.

Po pierwsze dieta bez ćwiczeń daje "jedynie" szczupłą sylwetkę, a nie atrakcyjną zgodnie ze współczesnym kanonem, w której talia jest ładnie zarysowana, pośladki pełne, ramiona "wyrzeźbione". O tym, że brak ćwiczeń ma wpływ na wygląd i kondycję skóry nawet nie będę wspominać. Po drugie, to już dla przeciwwagi, mężczyzna o atrakcyjnej dla większości kobiet sylwetce to nie jest napakowany ludzik Michelin, ale po prostu facet o ładnych proporcjach, które spokojnie można wypracować i to bez katorżniczych treningów i restrykcyjnych diet. Cała reszta to teoria, która jest Ci potrzebna, aby dalej racjonalizować sobie swoje związkowe niepowodzenia i zamiast wziąć się za siebie, to łatwiej Ci szukać kolejnych powodów dlaczego to nie ma sensu, bo "przecież i tak z góry skazane jest na niepowodzenie". Nie lepiej uczciwie przyznać, że Ci się po prostu nie chce?

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

Posty [ 61 do 120 z 6,648 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 111 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021