netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

164 odpowiedzi65 598 wyświetleńzałożony przez bayadasaurus, 14.05.2019

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 165 ]

66

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Lady Loka napisał/a:
WyleniałyKocur napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

Tak tak panowie... Nigdy się nie przyznawajcie. Wszyscy chodźcie do prostytutek, wszyscy bądźcie taką samą szarą masą. Po co się wyróżniać? Lepiej iść na łatwiznę - ot siła męskiego charakteru.
Po co komu jakieś tam wartości? To już niemodne. Po co szukać podobnych sobie? Lepiej dopasować się do większości, bo tak jest łatwiej.

Wilczyco powinno być tak jak napisałaś. Ale świat się zmienia. Stare bezpowrotnie odchodzi, przychodzi nowe. Jak się chłopak nie dostosuje to zginie. Czytałaś co tu piszą netkobietki o 30 letnich prawiczkach? Wyrażają się  o nich z pogardą, traktują jak trędowatych, "podejrzanych typów", ze skazą. CHcesz zeby autor tematu tak skończył? Ja mu nie radzę zeby zdradził swoją żonę, pertnerkę, bo jej najzwyczajniej w świecie nie ma! smile jest wolny i niech się weźmie w garść. Wy nie wnikajcie w to co wolny chłopak robi u prostytutki , my nie wnikamy w to co robicie w akademiku z Mokebe. Nie mieszaj chłopakowi w głowie, bo zrobisz mu tylko krzywde. O wartościach o których piszesz to można teraz sobie poczytać ewentualnie obejrzeć w telewizji. To już było i nie wróci.

Naprawde nie rozumiesz ze przy 30letnich prawiczkach to nie o seks chodzi?
I u Autora nie o seks chodzi. Prostytutka nie sprawi, ze jego problem zniknie.

Naprawdę myślisz, że nie rozumiem? Kalvar świetnie podsumował to co myślę na ten temat. Choicaż nie do końca. Mam kumpla co ma 31 lat i też nie był w zadnym związku, podejrzewam że nie dupił, przyznać się nie przyzna przecież. Ale czy jest z nim coś nie tak? Kiedyś wytłumaczył mi dlaczego nie był nigdy w związku z inna kobietą. W technikum same chłopy, prawie to samo na kierunku technicznym na studiach, po drodze przygoda z wojskiem znowu same chłopy. Późno zaczął w ogóle o tym mysleć, wcześniej piwko, kumple, pierdoły. ALe kumple zaczęli sobie układać zycie z kobietami i dla niego już czasu nie wystarczyło. No i wziął się do roboty. Coś tam próbował, nie pykło, międzyczasie problemy rodzinne musiał zająć się domem, ani się obejrzał 31 lat stuknęło. I czy z nim jest  coś nie tak? Normalny facet, bez nałogów, stabilny emocjonalnie, pracuje , rozwija się, ma pasje. Po prostu przespał wczesną młodość,a potem jak się juz idzie do pracy to sami wiecie jak jest z czasem. Czy on jest jakiś gorszy? A wy tutaj sugerujecie , że takiego to od razu do utylizacji, niech zdycha w samotności. Chciałbym przeczytać wypowiedz samotnej nieśmiałej 30 latki, najlepiej dziewicy. podobno jeszcze takie gdzieś są, wychowanej zgodnie z zasadami religii katolickiej pod kloszem, takiej co rżną się dopiero po ślubie.  Też pewnie przespała życie, trzymała się swoich chorych poglądów. Ukamienować ją? Ściąć od razu? A może dać drugą szansę, niech porzuci swoje zasady.Facet ma dwa problemy: nie potrafi zagdać-panicznie się tego boi i nie dupił. Jeden problem jest do rozwiązania od zaraz.
Prostytutka być może nie sprawi , że problem zniknie, ale może się zdarzyć, że nabierze chłop śmiałości. Zobaczy że dziewczyny nie gryzą. I to się może zdarzyć lada chwila, jeśli tylko zdecyduje się skorzystać z tej szansy. Może ale nie musi. Może też wybrać drogę którą mu proponujecie i czekać na zbawienie, bo przecież jutro w PKSie będzie siedział obok swojej drugiej połówki  i jak zagada to będą razem na zawsze i nie zostanie 30 letnim prawiczkiem.

67

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Chodzi tutaj o psychikę i zachowanie tego człowieka dlaczego on nadal jest prawiczkiem - nawet najwięksi menele, lumpy spod żabki mieli jakieś swoje Andżeliki i się bzykali - nikt normalny nie jest prawiczkiem w wieku 30 lat, z taką osobą na pewno coś jest nie tak,


Myślę że po części jest tak dużo 30 letnich prawiczków, ponieważ czasy się zmieniły, kiedyś jak ludzie szli na woje, to po powrocie na jednego facet przypadało kilka kobiet, więc każdemu spokojnie tych dziewczyn starczyło, natomiast dzisiaj jest po równo a może i nawet trochę na odwrót, u mnie w szkole, to w klasach była zawsze lekka przewaga liczebna chłopaków nad dziewczynami, niby nie było to aż tak dużo, no ale zawsze coś tam było, i u mnie na tej mojej wiejskiej ulicy co mieszkam, to zostało kilku kawalerów ponad 30 lat, natomiast tylko jedna ponad 60 letnia panna, więc widać że komuś tych Andżelik, musiało zabraknąć.

68

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Wydaje mi się że nikomu nie zabrakło.  Kiedyś kobiety nie miały takiego wyboru facetów jak teraz, musiały się z kimś związać żeby nie zostać starą panną ( bo co ludzie powiedzą ) każda tam jakiegoś miała, grubego, niskiego, pijaka, brzydkiego, ładnego itd.  Teraz są portale społecznościowe, kobiety stają się niezależne poprzez wykształcenie, pracę, mają większe wymagania co do wyglądu, pozycji społecznej, pieniędzy, zachowania - po co jej 30 letni prawiczek zamknięty w sobie skoro może mieć 30 letniego faceta kulturalnego, odważnego, wykształconego, pewnego siebie ?   przeciętniacy dalej mają dziewczyny jeżeli charakternie dają radę, a przeciętniacy z problemami psychicznymi, niskim poczuciem własnej wartości, nieśmiałością, brakiem odwagi, słabym wyglądem fizycznym.. mają bardzo trudno.

69 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-17 22:03:01)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
SamotnaWilczyca napisał/a:

Tak tak panowie... Nigdy się nie przyznawajcie. Wszyscy chodźcie do prostytutek, wszyscy bądźcie taką samą szarą masą. Po co się wyróżniać? Lepiej iść na łatwiznę - ot siła męskiego charakteru.
Po co komu jakieś tam wartości? To już niemodne. Po co szukać podobnych sobie? Lepiej dopasować się do większości, bo tak jest łatwiej.

Nikt tutaj nie pisze, że wszyscy mają chodzić do prostytutek. I co ma do wartości korzystanie z usług profesjonalistek ? W czym się  wyróżniać ? W tym, że się jest prawiczkiem mając te dwadzieścia parę lat ? Bez doświadczenia w seksie albo przynajmniej w związku? W tym, że się nie doświadczyło miłości czy przyjaźni ?

Gary trafił w clue tematu. Prawictwo to stan umysłu. Prawiczki za bardzo mitologizują seks i kobiety dlatego sami sobie nakładają presję.

70 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-05-18 00:49:12)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Seks u prostytutki, bardzo ciekawy temat big_smile

Krok po kroku

Na początku przeglądasz ogłoszenia (wiadomo jakie strony) i szukasz sobie takiej pani, która mniej więcej będzie ci odpowiadała
Pamiętaj - cena nie gra roli. Nie ma znaczenia czy pójdziesz do kobiety co bierze 100 zł za 1h czy 800 zł a to dlatego, że idąc do prostytutki idziesz tylko i wyłącznie po ten kawałek mięsa, który ma między nogami, tak to wygląda i zawsze wyglądało no chyba, że szukasz miłości czułości u divy to wtedy won do psychologa big_smile
Dlatego ja proponuję wydać na prostytutkę max 200 zł (najlepiej 150) po to aby w razie ,,słabego" spotkania nie dobijać się tym, że straciło się dużo kasy bo to może jeszcze bardziej dobić wink

Najlepiej znajdz sobie z kilka ogłoszeń, potem wejdz sobie na garsonerie, tam masz ,,opinie" prostytutek od szwagrów, którzy do niej chodzili big_smile jak ci ktoś pisze, że poszedł do prostytutki a ta kazała mu zapłacić i spieprzać bo jak nie to zaraz wyjdzie 190cm pan z drugiego pokoju - to od razu unikasz takiej panny big_smile
Ale jak np. prostytutka ma 7 stron opinii, gdzie 90% stanowią te pozytywne to już wiesz, że szansa ,,nacięcia się" jest znikoma - i już wiesz gdzie możesz pójść smile

Czyli tak, ogłoszenie sobie wybrałeś, opinie poczytałeś, wszystko mniej więcej się zgadza tak więc przechodzimy do następnego etapu - rozmowa telefoniczna.

Nie napalaj się, że spotkasz się tego samego dnia, najlepiej umawiać się na kilka dni w przód (np. jest czwartek to umawiasz się na piątek/sobotę).
I uwaga najważniejsze: postaraj się dokładnie ustalić szczegóły przez telefon - wypytaj się prostytutki czy np. za zmianę pozycji jest dodatkowa opłata albo za seks oralny, zapytaj się czy za ,,drugie podejście" też jest opłata itp. żebyś nie miał takiej sytuacji, że będziesz uprawiał seks, poprosisz o zmianę pozycji a panna ci powie: ,,na pieska dodatkowa stówa" i wtedy nagle spotkanie robi się strasznie do dupy bo słyszysz taki tekst pierwszy raz w życiu i nie wiesz jak masz zareagować, czy faktycznie jej zapłacić? czy może powiedzieć, że jednak nie będziesz zmieniał pozycji ale poczujesz, że wyjdziesz na biedaka itp. strasznie może to popsuć spotkanie dlatego wypytuj o szczegóły przez telefon.

Umawiasz się na spotkanie, gumki powinna mieć dziewczyna, wchodzisz, płacisz z góry (przeważnie) pod szybki prysznic i... do pokoju uciech big_smile

Wiadomo, propozycja czegoś do picia, jakaś krótka rozmowa no i lecisz z koksem.

Ogólnie pierwszy raz u prostytutki to naprawdę ogromne emocje, może być tak, że po spotkaniu nie będziesz wiedział co się dzieje itp.

Dla prostytutki nie ma różnicy czy masz 25 czy 50 lat, kasa to kasa i tylko to się dla niej liczy. Spotkanie z taką panią to tylko i wyłącznie relacja czysto handlowa (mało tego! nawet fiskus się nie przyczepi big_smile)
Ty jej pieniądze, ona tobie ciało, raz dwa, włożyć, wyjąć, wychodzisz do widzenia, miłego dnia. nie liczy się wiek (no chyba, że poniżej 20 r.ż. jesteś to może być problem big_smile) nie liczy się też twarz prostytutki nic sie nie liczy tylko to co jest pomiędzy nogami, ulżenie sobie - to wszystko.

Pamiętaj bezpieczeństwo przede wszystkim - gumka od samego początku, seks w gumce, nie dawaj sobie robić loda bez gumy - francuz też ma być z zabezpieczeniem. wszystko w gumie, nie robisz prostytutce minety, nie liżesz się z nią nie całujesz ani nic - skąd wiesz co miała w ustach 1h temu? smile

Niektóre kobiety powiedzą, że jak pójdziesz do prostytutki to bankowo coś złapiesz - taaa.... bo od dobrej cichej dziewczyny w związku niczym się nie zarazisz lol

24 lata i wizyta u prostytutki to pomyłka - takie jest moje zdanie
W tym wieku to popróbuj jakieś tindery, badoo szmery bajery, dzikie węże - podrywaj, zagaduj randkuj itp.
Moim zdaniem pierwszy seks z prostytutką to dopiero w wieku 30 lat - masz urodziny, nikogo nigdy nie miałeś, żadnego seksu, żadnych związków, nic zero doświadczeń, młodość przeminęła bezpowrotnie jakby z bicza strzelił itp to lecisz tracić prawictwo w wieku 30 lat i wszystko gra big_smile

normalne dziewczyny nienawidzą jak facet był u prostytutki ale jak taka dziewczyna całe studia zapraszała włochów z erasmusa do swojego pokoiku w akademiku to było wszystko ok bo przecież była młoda i spędzała czas z fajnymi przyjaciółmi ; ))))))
Ale jak Ty poszedłeś raz do prostytutki to ona nie może tego znieść, nie poradzi sobie z tym, nie będzie mogła ułożyć życia sobie z tobą itp.
Ale jak co pół roku zmieniała chłopaka w UK albo w Niemczech no to wiadomo to była po prostu miłość ; )))))

decyzja o pójściu do prostytutki należy tylko i wyłącznie do ciebie

Nie słuchaj ludzi, którzy piszą: idz idz! albo nie idz nie idz!
Ty sam musisz wiedzieć czy chcesz czy nie

Może po prostytutce odżyjesz bo zniknie tobie w frustracja i nie będziesz całe życie myślał ,,jak to jest?"
Albo nabawisz się jeszcze większych problemów (np. prostytutka zle cie potraktuje i już będzie amen) albo będziesz chciał założyć kiedyś rodzine dzieci i może być to dla ciebie problem, że chodziłeś po burdelach big_smile

Ja mam niepełnosprawność to całe szczęście nie mam takich rozkmin smile

Pamiętaj trzeba to dobrze przemyśleć smile

P.S. WyleniałyKocur - kocham twoje posty big_smile

71

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Taki przeciętny prawiczek z nieśmiałością na 90% znajdzie sobie pierwszą kobietę, z którą  się zwiąże i będzie mógł przeżyć pierwsze pocałunki i pierwszy seks - tylko że to będzie po 40-50ce i ta kobieta będzie w podobnym wieku. A wątpię, żeby to było tym, o czym każdy facet marzy....

Kalvar25, po tym co można przeczytać z twoich postów, to wygląda na to, że jedynym rozsądnym wyjściem dla takiego prawiczka byłoby po prostu popełnienie samobójstwa, a już na pewno w sytuacji jakby się w kimś zakochał, by skrócić swoje męki. Tak przynajmniej wyczytałem między wierszami.

72

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

żebyś nie miał takiej sytuacji, że będziesz uprawiał seks, poprosisz o zmianę pozycji a panna ci powie: ,,na pieska dodatkowa stówa"


W mojej okolicy nie ma takich zwyczajów, jakoś nie robi im różnicy czy od tyłu czy od przodu.



X77 napisał/a:

Kalvar25, po tym co można przeczytać z twoich postów, to wygląda na to, że jedynym rozsądnym wyjściem dla takiego prawiczka byłoby po prostu popełnienie samobójstwa, a już na pewno w sytuacji jakby się w kimś zakochał, by skrócić swoje męki. Tak przynajmniej wyczytałem między wierszami.


"Kalvar" ma swoje poglądy z którym nie ma żadnej dyskusji, w końcu mówiłem że u mnie w okolicy brakło dziewczyn, no ale "Kalvar" wie lepiej że tych dziewczyn wszystkim starczyło.


SamotnaWilczyca napisał/a:

Tak tak panowie... Nigdy się nie przyznawajcie. Wszyscy chodźcie do prostytutek, wszyscy bądźcie taką samą szarą masą. Po co się wyróżniać? Lepiej iść na łatwiznę - ot siła męskiego charakteru.
Po co komu jakieś tam wartości? To już niemodne. Po co szukać podobnych sobie? Lepiej dopasować się do większości, bo tak jest łatwiej.


Żeby się wyróżniać, mam zostać 50 letnim prawiczkiem big_smile no bez przesady.


bayadasaurus napisał/a:

Prawictwo zaczęło mi poważnie doskwierać dopiero po maturze, z biegiem czasu coraz bardziej. Niestety moje studenckie lata były bardzo porąbane, kilka razy zmieniałem kierunek, nigdzie nie zagrzałem miejsca na dłużej.


Tutaj też widać, że "bayadasaurus" źle za to wszystko się zabrał, przecież jak w wieku 18 lat, nic mu nie szło, to trzeba było coś próbować zmienić, a jak do 20 czy tam 22 lat nie wyjdzie, to dać sobie z podrywaniem spokój.

73

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Kalvar25, po tym co można przeczytać z twoich postów, to wygląda na to, że jedynym rozsądnym wyjściem dla takiego prawiczka byłoby po prostu popełnienie samobójstwa, a już na pewno w sytuacji jakby się w kimś zakochał, by skrócić swoje męki. Tak przynajmniej wyczytałem między wierszami.

"Kalvar" ma swoje poglądy z którym nie ma żadnej dyskusji, w końcu mówiłem że u mnie w okolicy brakło dziewczyn, no ale "Kalvar" wie lepiej że tych dziewczyn wszystkim starczyło.



30 letni prawiczek powinien pójść do psychiatry i psychoterapeuty i zacząć się leczyć ze swoich problemów natury emocjonalnej i dziwactw a nie popełniać samobójstwo. Oczywiście że kobiet jest pod dostatkiem dla każdego, facet zawsze może znaleźć młodszą dziewczynę - kobiecie o to trudniej żeby sobie znaleźć młodszego faceta. O tym że brakuje kobiet piszą tylko i wyłącznie Ci którzy nie potrafią wejść z nimi w relacje albo mieszkają na wsi gdzie mieszka 50 osób. Kobiet wolnych jest mnóstwo smile - jednak ciężko będzie znaleźć dziewczynę facetowi który płaczę na forum że nie może jej znaleźć przesiadując codziennie na KOBIECYM forum - faceci w związkach nie siedzą na kobiecych forach i nie "doradzają" a gdybyś się komuś przyznał że to robisz to by Cię chyba śmiechem zabił - samo to świadczy że coś jest z Tobą nie tak (o ile nie jesteś 50 letnim facetem który wchodzi tu z nudów) nie sprecyzowałem oczywiście o kogo mi dokładnie chodzi, piszę ogólnie.. bo przecież sam to robię. Większość z nas przejawia cechy które nie są pożądane przez kobiety i dlatego nie jesteśmy dla nich atrakcyjni,  nieśmiałość, słaby wygląd, problemy psychiczne, słaba pozycja społeczna i zarobki (jeżeli zarabiasz 2000 netto i do pracy jeździsz rowerem od 10 lat no to.. ) trzeba sobie powiedzieć prawdę jak jest a nie zwalać winę na kobiety - chcą żyć lepiej niż kiedyś, wymagają więcej i mają do tego prawo - dlatego dokonują selekcji, wybierają tych najbardziej przystosowanych do życia a Ci mniej atrakcyjni psychicznie i fizycznie odpadają - oczywiście faceci mają gorzej, bo to oni głównie muszą się starać o względy kobiety i rywalizować z innymi facetami często równymi sobie lub na wyższej pozycji społecznej od nich.

74

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
SamotnaWilczyca napisał/a:

Tak tak panowie... Nigdy się nie przyznawajcie. Wszyscy chodźcie do prostytutek, wszyscy bądźcie taką samą szarą masą. Po co się wyróżniać? Lepiej iść na łatwiznę - ot siła męskiego charakteru.
Po co komu jakieś tam wartości? To już niemodne. Po co szukać podobnych sobie? Lepiej dopasować się do większości, bo tak jest łatwiej.

Pewnie, masowy seks bez zobowiązań to wartość - cnota najwyższa. Pojscie na płatne panienki ojej to upadek cywilizacji.

75

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
SamotnaWilczyca napisał/a:

Tak tak panowie... Nigdy się nie przyznawajcie. Wszyscy chodźcie do prostytutek, wszyscy bądźcie taką samą szarą masą. Po co się wyróżniać? Lepiej iść na łatwiznę - ot siła męskiego charakteru.
Po co komu jakieś tam wartości? To już niemodne. Po co szukać podobnych sobie? Lepiej dopasować się do większości, bo tak jest łatwiej.

Ale skarbie, to był tylko przyjaciel, a ja smutna byłam...
Jedni płacą za coś, co inni mają za darmo... skoro jest usługa to mogą z niej korzystać.
Równie dobrze można powiedzieć, że jak słabi ludzie są, którzy zamiast gotować w domu wolą iść i zapłacić w restauracji za coś co spokojnie zrobiliby w warunkach domowych.

76 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-18 10:17:29)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Generalnie jw, co jakiś czas widzę tutaj wpisy że zdrada fizyczna to wcale nie zdrada i że tylko zdrada emocjonalna się liczy a tą pierwszą w zasadzie można po czasie wybaczyć bo to tylko "seks" no to czym innym jest pójście na panienki jak nie wyładowaniem się za kasę ? ot czysty mechaniczny seks. Wszyscy zamawiają sobie panienki,   lekarze, biznesmeni, politycy, ludzie bogaci, celebryci - sponsoring młodych dziewczyn przez dojrzałych facetów - tyle że oni mają to w .... jaką opinie będą mieli o nich ludzie bo są pewni siebie, mają pieniądze i mogą sobie zwozić je do domu kiedy chcą i o której chcą.  U mnie w mieście 1/3 kobiet nie pracuje a żyje z 500+ i to facet zarabia na wszystkie opłaty, czasami się zastawiam czym to się różni od sponsoringu, dostają seks za to że utrzymują kobietę i dzieci (i nie, nie są to dzieci które mają rok lub dwa) - dla mnie albo jesteśmy razem i razem pchamy ten "wózek" zwany naszym życiem, albo to nie jest związek - tyle że większość tych kobiet to takie trochę "karynki" dobry cyc, dobry tyłek, miniówa, leginsy i zachowanie potwierdzające powyższe. Jeżeli facet jest normalnym stabilnie emocjonalnym facetem ale ma pewne problemy które nie pozwalają mu na poznanie dziewczyny ale nad nimi pracuje to nie widzę przeszkód żeby korzystać z usług takich kobiet, jeżeli jednak ma problemy ze sobą i to poważne.. to bardziej niż prostytutkę lepiej jak wybierze się do psychoterapeuty.. nie po to żeby w końcu pobzykać, ale żeby nauczyć się żyć.

77

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Mordimer napisał/a:

Nikt tutaj nie pisze, że wszyscy mają chodzić do prostytutek. I co ma do wartości korzystanie z usług profesjonalistek ? W czym się  wyróżniać ? W tym, że się jest prawiczkiem mając te dwadzieścia parę lat ? Bez doświadczenia w seksie albo przynajmniej w związku? W tym, że się nie doświadczyło miłości czy przyjaźni ?

Tak się składa, że chyba każdemu, albo prawie każdemu (w podobnych tematach) radzicie, by szedł do prostytutki. A co ma do wartości chodzenie tam? No właśnie nic z wartościami nie ma wspólnego.
Wyróżniać się w tym, by nie iść na łatwiznę i pracować nad sobą, poznawać nowych ludzi, dziewczyny... Po prostu żyć.
Często piszesz, że pójście do burdelu pomoże jakiemuś chłopakowi, tymczasem spójrz na Brzydaska. Czy to mu pomogło? Według mnie nie, jego życie jest smutne, płytkie.

Brzydasek napisał/a:

Żeby się wyróżniać, mam zostać 50 letnim prawiczkiem big_smile no bez przesady.

No tak... Bo przecież innej opcji nie ma. Każdy facet chodzi na prostytutki, bo inaczej byłby 50-letnim prawiczkiem. Nudny już ten wasz mechanizm racjonalizacji, ale rozumiem, że tak łatwiej wytłumaczyć swoje lenistwo(?), swoją bierność życiową, bierność w kontaktach z płcią przeciwną.

Burzowy napisał/a:

Pewnie, masowy seks bez zobowiązań to wartość - cnota najwyższa. Pojscie na płatne panienki ojej to upadek cywilizacji.

Nie pisałam nic o masowym seksie bez zobowiązań. Dopowiadasz sobie to, co jest Ci wygodnie dopowiedzieć. To żaden argument i nie na tym polega merytoryczna dyskusja.

Lucyfer666 napisał/a:

Ale skarbie, to był tylko przyjaciel, a ja smutna byłam...
Jedni płacą za coś, co inni mają za darmo... skoro jest usługa to mogą z niej korzystać.
Równie dobrze można powiedzieć, że jak słabi ludzie są, którzy zamiast gotować w domu wolą iść i zapłacić w restauracji za coś co spokojnie zrobiliby w warunkach domowych.


Naprawdę porównujesz jedzenie w restauracji do chodzenia do prostytutki? Kiepska analogia...
Szkoda, że napisałeś posta w stylu Burzowego, bo ten poprzedni o tym, w jakim kierunku idzie społeczeństwo, był całkiem całkiem.

Podajecie skrajne przykłady dziewczyn, a przecież wspomniałam właśnie o tym, by swój szukał swojego. Po co więc zwracać uwagę na te przypadki?

78

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Nie Wilczyco, Ty po prostu oceniasz na zasadzie: ja robię to, więc to jest słuszne. Tego nie robię, więc nie jest. Kobiety tez chodzą na płatne bzykanie i jako, ze mają o wiele większe potrzeby niz facet gdyby odwrócić role w społeczeństwie, to agencje tym bardziej by pekaly w szwach wink. Juz bym wolal kobietę, co po burdelach lazila niz taką, co polprzytomna na imprezach się oddaje ;p.

79

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
SamotnaWilczyca napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ale skarbie, to był tylko przyjaciel, a ja smutna byłam...
Jedni płacą za coś, co inni mają za darmo... skoro jest usługa to mogą z niej korzystać.
Równie dobrze można powiedzieć, że jak słabi ludzie są, którzy zamiast gotować w domu wolą iść i zapłacić w restauracji za coś co spokojnie zrobiliby w warunkach domowych.


Naprawdę porównujesz jedzenie w restauracji do chodzenia do prostytutki? Kiepska analogia...
Szkoda, że napisałeś posta w stylu Burzowego, bo ten poprzedni o tym, w jakim kierunku idzie społeczeństwo, był całkiem całkiem.

Podajecie skrajne przykłady dziewczyn, a przecież wspomniałam właśnie o tym, by swój szukał swojego. Po co więc zwracać uwagę na te przypadki?

Taka sama. Mowa o podstawowej potrzebie biologicznej, której prawidłowy brak zaspokojenia jest w ostateczności niszczący na jakimś polu (co widać).
Przecież w przypadku, o którym mowa nie chodzi o nic więcej, jak zaspokojenie biologiczne.
Autorowi zasugerowałbym bardziej przemyślenie tego, czego chce i wtedy wybór terapii, żeby przepracować pewne rzeczy, które się zebrały. Owoce tego, będą w perspektywie długoterminowej dużo lepsze i zdrowsze.

80 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-05-18 10:44:23)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

do pracy jeździsz rowerem od 10 lat no to.. )

No to co?
Lepiej w takim razie jezdzić do pracy w używanym samochodzie po Niemcu albo nowym na raty i stać w korkach godzinę dziennie? big_smile To jest to co ma być?
Nie wspominam o desperackim parkowaniu auta jak szmata gdzie się tylko da: na chodnikach, ścieżkach, przy wejściach tylko żeby uniknąć płatnego parkowania za 3 złote.

81

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Kalvar25 napisał/a:

do pracy jeździsz rowerem od 10 lat no to.. )

No to co?
Lepiej w takim razie jezdzić do pracy w używanym samochodzie po Niemcu albo nowym na raty i stać w korkach godzinę dziennie? big_smile To jest to co ma być?
Nie wspominam o desperackim parkowaniu auta jak szmata gdzie się tylko da: na chodnikach, ścieżkach, przy wejściach tylko żeby uniknąć płatnego parkowania za 3 złote.


A no to że jeżeli nie stać Cię na samochód to nie jesteś atrakcyjny dla kobiety - bo jeżeli nie stać cię na coś co kosztuje z 20 tysięcy, to na co Cię stać? nie piszę tego złośliwie, bo sam mam prawko a samochodu nie mam, ale taka jest rzeczywistość smile chyba że kasę masz a samochodu nie masz ponieważ wolisz autobusy/rower - wtedy nie ma problemu.

82

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Burzowy napisał/a:

Nie Wilczyco, Ty po prostu oceniasz na zasadzie: ja robię to, więc to jest słuszne. Tego nie robię, więc nie jest. Kobiety tez chodzą na płatne bzykanie i jako, ze mają o wiele większe potrzeby niz facet gdyby odwrócić role w społeczeństwie, to agencje tym bardziej by pekaly w szwach wink. Juz bym wolal kobietę, co po burdelach lazila niz taką, co polprzytomna na imprezach się oddaje ;p.


Ale po co się skupiać na tym, kto chodzi, a kto nie chodzi? Właśnie pisałam o tym, by nie podporządkowywać się większości jak jakiś baran, tylko obrać własną drogę. Większość ma obsesję na punkcie seksu (jak to już ktoś napisał przede mną), ale czy to znaczy, że i Ty, i Lucyfer, i Autor też macie ją mieć? Czy to jest właściwe i korzystne? W ten sposób odbierasz sobie szansę na coś, co przyniosłoby Ci o wiele więcej satysfakcji niż pani za pieniądze, tylko dlatego, że jesteś infantylny i niecierpliwy jak 5-letnie dziecko.


Lucyfer seks jest bardziej złożonym procesem i nie chodzi w nim tylko o to, by się najeść.
Nie zabraniam Ci iść do prostytutki, uważam tylko to co uważam, więc się tak nie buntuj wink Z resztą z jakiegoś powodu do niej nie poszedłeś.

83

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

A no to że jeżeli nie stać Cię na samochód to nie jesteś atrakcyjny dla kobiety - bo jeżeli nie stać cię na coś co kosztuje z 20 tysięcy, to na co Cię stać? nie piszę tego złośliwie, bo sam mam prawko a samochodu nie mam, ale taka jest rzeczywistość smile chyba że kasę masz a samochodu nie masz ponieważ wolisz autobusy/rower - wtedy nie ma problemu.

W sumie jakby tak pomyśleć to faktycznie posiadanie samochodu ułatwia kontakty międzyludzkie smile
Zobaczcie ile jest sytuacji, że zwykły chłopak kupuje fajną furę i już kobiety koło niego się kleją.
Kiedyś czytałem historię chłopaka, który zaczął jezdzić do szkoły super autem swojego taty (bo ten wyjechał gdzieś za granicę) to nagle laski same zaczęły go zagadywać lol

Ogólnie facet, którego na nic nie stać w oczach kobiet wygląda słabo bo nie może zapewnić podstawowych warunków wspólnemu potomstwu (które ew. by się pojawiło w przyszłości)
Ja posiadam prawo jazdy od wielu lat a samochodu sam nigdy nie miałem.

Właśnie przeglądam sobie otomoto aby zobaczyć jak samochody stoją. Widzę, że spokojnie mógłbym kupić naprawdę bardzo dobre auto tu i teraz ale sam wolę jezdzić autobusem (tak, dokładnie)

84 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-18 11:19:08)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

też podróżuję autobusami:D może nie każdemu się spodoba, ale trudno;)

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ogólnie facet, którego na nic nie stać w oczach kobiet wygląda słabo bo nie może zapewnić podstawowych warunków wspólnemu potomstwu (które ew. by się pojawiło w przyszłości)

najlepiej nic nie musieć, polecam<3

Lucyfer666 napisał/a:

Sam preferuję rower (nawet w zimie). Robienie 20-40 km dziennie dobrze robi na zdrowie

nieźle, podziwiam, dla zdrowia na pewno dobrze;) mi jest zimno od samego zawiania chłodu przy otwarciu drzwi autobusu:D

85

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Temat o prostytutkach zszedł na temat motoryzacji/komunikacji wink

Sam preferuję rower (nawet w zimie). Robienie 20-40 km dziennie dobrze robi na zdrowie. Na samochód prawdę powiedziawszy szkoda mi środków. Pewnie, że mógłbym kupić, ale na dłuższą metę... po co? Raz na miesiąc potrzebuję na godzinę wypożyczyć dostawczy, a tak poza tym to jest mi zbędny. Do tego dochodzą stałe koszty utrzymania, co w żaden sposób nie kalkuluje się.

SamotnaWilczyco opowiedz coś o tym złożonym procesie - Co masz na myśli?

86

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

kobiecie o to trudniej żeby sobie znaleźć młodszego faceta.

Kalvar25 napisał/a:

Ci mniej atrakcyjni psychicznie i fizycznie odpadają - oczywiście faceci mają gorzej



To w końcu kto ma lepiej?



Kalvar25 napisał/a:

Kobiet wolnych jest mnóstwo smile



To gdzie są te kobiety? bo z wolną dziewczyną w podobnym do mnie wieku(nie wliczając w to prostytutek), to ostatni raz rozmawiałem z 8 może 10 lat temu.
No chyba że mówisz o kobietach 60+, tutaj faktycznie jest ich przewaga.




SamotnaWilczyca napisał/a:

Tak się składa, że chyba każdemu, albo prawie każdemu (w podobnych tematach) radzicie, by szedł do prostytutki. A co ma do wartości chodzenie tam? No właśnie nic z wartościami nie ma wspólnego.
Wyróżniać się w tym, by nie iść na łatwiznę i pracować nad sobą, poznawać nowych ludzi, dziewczyny... Po prostu żyć.
Często piszesz, że pójście do burdelu pomoże jakiemuś chłopakowi, tymczasem spójrz na Brzydaska. Czy to mu pomogło? Według mnie nie, jego życie jest smutne, płytkie.




Płytkie czy nie płytkie, ale zbyt często u ty prostytutek to nie bywam, a jak już jadę i wchodzę z nią do pokoju, to mam emocje jakbym skakał z samolotu bez spadochronu big_smile więc coś się w moim życiu jednak zmieniło, chyba nawet na plus, no i nigdy by mi nie przyszło do głowy, że te wizyty mają mi pomóc w znalezieniu dziewczyn, chociaż powiem że jest tam jedna taka prostytutka, którą znam od wielu lat, i bym chciał zabrać tą prostytutkę na 2 tygodnie gdzieś nad morze, i czy wtedy przez te 2 tygodnie to bym mógł powiedzieć, że to jest moja dziewczyna? bo jeśli tak bym mógł powiedzieć, to mi ta prostytucja chyba w czymś pomogła?




SamotnaWilczyca napisał/a:

No tak... Bo przecież innej opcji nie ma. Każdy facet chodzi na prostytutki, bo inaczej byłby 50-letnim prawiczkiem. Nudny już ten wasz mechanizm racjonalizacji, ale rozumiem, że tak łatwiej wytłumaczyć swoje lenistwo(?), swoją bierność życiową, bierność w kontaktach z płcią przeciwną.




W mojej okolicy to był kiedyś 50 letni prawiczek, więc tutaj faktycznie, tylko prostytutki by mogły go przed tym uratować.



SamotnaWilczyca napisał/a:

Podajecie skrajne przykłady dziewczyn, a przecież wspomniałam właśnie o tym, by swój szukał swojego. Po co więc zwracać uwagę na te przypadki?




To 30 letni prawiczek ma szukać 30 letniej dziewicy? no nie wiem, czy takie coś się uda.

87

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:

chociaż powiem że jest tam jedna taka prostytutka, którą znam od wielu lat, i bym chciał zabrać tą prostytutkę na 2 tygodnie gdzieś nad morze, i czy wtedy przez te 2 tygodnie to bym mógł powiedzieć, że to jest moja dziewczyna? bo jeśli tak bym mógł powiedzieć, to mi ta prostytucja chyba w czymś pomogła?

W sumie pytanie typu: czy jakbym poleciał w kosmos to czy mógłbym zjeść zupkę chińską z mikrofali?
To co Ty napisałeś jest kompletnie bez sensu, wybacz.

Spodobała Ci się jakaś prostytutka i teoretycznie chciałbyś ją zabrać na 2 tygodnie gdzieś nad morze?
Dla nich liczy się tylko kasa człowieku nawet nie ma co snuć takich teorii, że jakaś diva co ci wpadła w oko pojedzie z klientem nad morze aby mu pomóc w kontaktach z kobietami.

To tak samo jakby pisać co by było gdybyś znalazł samochód, który w ogóle nie pali to czy miałbyś przez to lżejszą sytuację finansową - teksty kompletnie od czapy.

Jakbyś jej zapłacił za te dwa tygodnie nad morzem (jakieś 60 000 pln biorąc pod uwagę, że średnio biorą 200 zł za 1h) to może by poszła na coś takiego big_smile ale prostytutka za darmo to nawet z tobą nie porozmawia o pogodzie co dopiero jakieś teorie o wspólnych czasach.

88 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-18 12:26:43)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Zależy w jakim wieku, starszej kobiecie 40+ trudniej znaleźć młodszego faceta, jeżeli dodatkowo nie dba o swój wygląd to nie ma na to szans. Starszy facet zawsze może znaleźć sobie młodszą dziewczynę jeżeli ma $$
Faceci mają gorzej w poszukiwaniu partnerki ponieważ to MY się o nie staramy a nie one o nas, one wybierają i dokonują selekcji - wybierają najlepszy "towar". Brzydasek ile masz lat że od tak długiego czasu nie rozmawiałeś z wolną kobietą? ja znam takich mnóstwo, i to niektóre bardzo atrakcyjne, nawet sąsiadki więc nie muszę daleko szukać.

89 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-18 14:38:30)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
SamotnaWilczyca napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Nikt tutaj nie pisze, że wszyscy mają chodzić do prostytutek. I co ma do wartości korzystanie z usług profesjonalistek ? W czym się  wyróżniać ? W tym, że się jest prawiczkiem mając te dwadzieścia parę lat ? Bez doświadczenia w seksie albo przynajmniej w związku? W tym, że się nie doświadczyło miłości czy przyjaźni ?

Tak się składa, że chyba każdemu, albo prawie każdemu (w podobnych tematach) radzicie, by szedł do prostytutki. A co ma do wartości chodzenie tam? No właśnie nic z wartościami nie ma wspólnego.
Wyróżniać się w tym, by nie iść na łatwiznę i pracować nad sobą, poznawać nowych ludzi, dziewczyny... Po prostu żyć.
Często piszesz, że pójście do burdelu pomoże jakiemuś chłopakowi, tymczasem spójrz na Brzydaska. Czy to mu pomogło? Według mnie nie, jego życie jest smutne, płytkie.

Brzydasek napisał/a:

Żeby się wyróżniać, mam zostać 50 letnim prawiczkiem big_smile no bez przesady.

No tak... Bo przecież innej opcji nie ma. Każdy facet chodzi na prostytutki, bo inaczej byłby 50-letnim prawiczkiem. Nudny już ten wasz mechanizm racjonalizacji, ale rozumiem, że tak łatwiej wytłumaczyć swoje lenistwo(?), swoją bierność życiową, bierność w kontaktach z płcią przeciwną.

Burzowy napisał/a:

Pewnie, masowy seks bez zobowiązań to wartość - cnota najwyższa. Pojscie na płatne panienki ojej to upadek cywilizacji.

Nie pisałam nic o masowym seksie bez zobowiązań. Dopowiadasz sobie to, co jest Ci wygodnie dopowiedzieć. To żaden argument i nie na tym polega merytoryczna dyskusja.

Lucyfer666 napisał/a:

Ale skarbie, to był tylko przyjaciel, a ja smutna byłam...
Jedni płacą za coś, co inni mają za darmo... skoro jest usługa to mogą z niej korzystać.
Równie dobrze można powiedzieć, że jak słabi ludzie są, którzy zamiast gotować w domu wolą iść i zapłacić w restauracji za coś co spokojnie zrobiliby w warunkach domowych.


Naprawdę porównujesz jedzenie w restauracji do chodzenia do prostytutki? Kiepska analogia...
Szkoda, że napisałeś posta w stylu Burzowego, bo ten poprzedni o tym, w jakim kierunku idzie społeczeństwo, był całkiem całkiem.

Podajecie skrajne przykłady dziewczyn, a przecież wspomniałam właśnie o tym, by swój szukał swojego. Po co więc zwracać uwagę na te przypadki?

A właśnie jest wartość ponieważ dajemy zarobić dziewczynom. A kto wie może ta diva ma dzieci na utrzymaniu albo chorą matkę czy babcię ? Zastanawiałaś się nad tym ?

Autorowi odradzałem utracenia dziewictwa u prostytutki. Jasno wyraziłem, żeby sobie szukał młodszej być może dziewicy albo wszedł w związek ze starszą. Pisałem o trwałych relacjach a nie godzince u prostytutki. Jednemu wizyta pomoże i go odblokuje a drugiemu nie. Ja odradzam tracenie prawictwa u prostytutek. No ale niech kazy robi co chce. Dlatego nie wiem skąd u ciebie wyszło te często. Nie przekręcaj moich wypowiedzi i przestań wyciągać zdania z kontekstu. I tak się składa, że to właśnie ty sobie ciągle dopowiadasz.

A wzięłaś pod uwagę jego wygląd ? Nie na darmo ma nick brzydasek. Może tylko to mu pozostało ? Co chcesz mu tego odmówić ? Tej małej i krótkiej chwili rozkoszy bo tobie chodzi o wartości ? Jesteś aż tak wyprana z empatii ? Może żadna terapia nic tu nie pomoże ? Nigdy nie byłaś i nie będziesz w takiej sytuacji jak on więc daruj sobie ten moralizatorski ton.

PS. Aha i jeszcze coś. Nigdy nie byłem u prostytutki. Dlatego radzę autorowi postarać się wejść w jakaś relację.

90

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Mordimer napisał/a:

A właśnie jest wartość ponieważ dajemy zarobić dziewczynom. A kto wie może ta diva ma dzieci na utrzymaniu albo chorą matkę czy babcię ? Zastanawiałaś się nad tym ?

Autorowi odradzałem utracenia dziewictwa u prostytutki. Jasno wyraziłem, żeby sobie szukał młodszej być może dziewicy albo wszedł w związek ze starszą. Pisałem o trwałych relacjach a nie godzince u prostytutki. Jednemu wizyta pomoże i go odblokuje a drugiemu nie. Ja odradzam tracenie prawictwa u prostytutek. No ale niech kazy robi co chce. Dlatego nie wiem skąd u ciebie wyszło te często. Nie przekręcaj moich wypowiedzi i przestań wyciągać zdania z kontekstu. I tak się składa, że to właśnie ty sobie ciągle dopowiadasz.

A wzięłaś pod uwagę jego wygląd ? Nie na darmo ma nick brzydasek. Może tylko to mu pozostało ? Co chcesz mu tego odmówić ? Tej małej i krótkiej chwili rozkoszy bo tobie chodzi o wartości ? Jesteś aż tak wyprana z empatii ? Może żadna terapia nic tu nie pomoże ? Nigdy nie byłaś i nie będziesz w takiej sytuacji jak on więc daruj sobie ten moralizatorski ton.

PS. Aha i jeszcze coś. Nigdy nie byłem u prostytutki. Dlatego radzę autorowi postarać się wejść w jakaś relację.

Mordimer, Twój post jest zupełnie nieobiektywny i za dużo wylewa się z niego emocji. Być może jesteś po jakichś przejściach, nie wiem. Za bardzo solidaryzujesz się z chłopakami, przez co nie jesteś w stanie trzeźwo ocenić sytuacji. Trochę z Ciebie taka matka, która tak bardzo trzęsie się nad swoimi dziećmi, że aż podcina im skrzydła, robiąc z nich sierotki Marysie. To znaczy ja Cię tak odbieram po tym co napisałeś wyżej, nie chcę brzmieć jak wyrocznia.


Brzydasek ma nick, jaki ma, ale wspominał kiedyś np., że ma jakąś nadwagę i nie chce mu się z tym nic robić, bo i tak interesują go tylko prostytutki. Mniej więcej tak to brzmiało, z tego co kojarzę.


Z góry przepraszam, za użycie akurat Ciebie Brzydasku za przykład big_smile

A tak na zakończenie - róbta co chceta chłopaki. Co ja tam wiem? Kobietą tylko jestem...

Mordimer napisał/a:

ponieważ dajemy zarobić dziewczynom

...

Mordimer napisał/a:

PS. Aha i jeszcze coś. Nigdy nie byłem u prostytutki.

Cóż za niespójność big_smile
No dobra żartowałam, nie czepiam się.

91 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-18 18:15:32)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
SamotnaWilczyca napisał/a:
Mordimer napisał/a:

A właśnie jest wartość ponieważ dajemy zarobić dziewczynom. A kto wie może ta diva ma dzieci na utrzymaniu albo chorą matkę czy babcię ? Zastanawiałaś się nad tym ?

Autorowi odradzałem utracenia dziewictwa u prostytutki. Jasno wyraziłem, żeby sobie szukał młodszej być może dziewicy albo wszedł w związek ze starszą. Pisałem o trwałych relacjach a nie godzince u prostytutki. Jednemu wizyta pomoże i go odblokuje a drugiemu nie. Ja odradzam tracenie prawictwa u prostytutek. No ale niech kazy robi co chce. Dlatego nie wiem skąd u ciebie wyszło te często. Nie przekręcaj moich wypowiedzi i przestań wyciągać zdania z kontekstu. I tak się składa, że to właśnie ty sobie ciągle dopowiadasz.

A wzięłaś pod uwagę jego wygląd ? Nie na darmo ma nick brzydasek. Może tylko to mu pozostało ? Co chcesz mu tego odmówić ? Tej małej i krótkiej chwili rozkoszy bo tobie chodzi o wartości ? Jesteś aż tak wyprana z empatii ? Może żadna terapia nic tu nie pomoże ? Nigdy nie byłaś i nie będziesz w takiej sytuacji jak on więc daruj sobie ten moralizatorski ton.

PS. Aha i jeszcze coś. Nigdy nie byłem u prostytutki. Dlatego radzę autorowi postarać się wejść w jakaś relację.

Mordimer, Twój post jest zupełnie nieobiektywny i za dużo wylewa się z niego emocji. Być może jesteś po jakichś przejściach, nie wiem. Za bardzo solidaryzujesz się z chłopakami, przez co nie jesteś w stanie trzeźwo ocenić sytuacji. Trochę z Ciebie taka matka, która tak bardzo trzęsie się nad swoimi dziećmi, że aż podcina im skrzydła, robiąc z nich sierotki Marysie. To znaczy ja Cię tak odbieram po tym co napisałeś wyżej, nie chcę brzmieć jak wyrocznia.


Brzydasek ma nick, jaki ma, ale wspominał kiedyś np., że ma jakąś nadwagę i nie chce mu się z tym nic robić, bo i tak interesują go tylko prostytutki. Mniej więcej tak to brzmiało, z tego co kojarzę.


Z góry przepraszam, za użycie akurat Ciebie Brzydasku za przykład big_smile

A tak na zakończenie - róbta co chceta chłopaki. Co ja tam wiem? Kobietą tylko jestem...

Mordimer napisał/a:

ponieważ dajemy zarobić dziewczynom

...

Mordimer napisał/a:

PS. Aha i jeszcze coś. Nigdy nie byłem u prostytutki.

Cóż za niespójność big_smile
No dobra żartowałam, nie czepiam się.

My mężczyźni. Pisałem ogólnie a nie jako ja. A z kim mam się solidaryzować ? Z kobietami ?

92

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Spodobała Ci się jakaś prostytutka i teoretycznie chciałbyś ją zabrać na 2 tygodnie gdzieś nad morze?
Dla nich liczy się tylko kasa człowieku nawet nie ma co snuć takich teorii, że jakaś diva co ci wpadła w oko pojedzie z klientem nad morze aby mu pomóc w kontaktach z kobietami.

To tak samo jakby pisać co by było gdybyś znalazł samochód, który w ogóle nie pali to czy miałbyś przez to lżejszą sytuację finansową - teksty kompletnie od czapy.

Jakbyś jej zapłacił za te dwa tygodnie nad morzem (jakieś 60 000 pln biorąc pod uwagę, że średnio biorą 200 zł za 1h) to może by poszła na coś takiego big_smile ale prostytutka za darmo to nawet z tobą nie porozmawia o pogodzie co dopiero jakieś teorie o wspólnych czasach.



A niby za co nie mogę snuć takich teorii? jeszcze rozumiem jakbym miał plany względem jakiejś dziewczyny której kompletnie się nie podobam, wtedy to wiadomo że nic z tego nie będzie, no ale tutaj to jest jedynie kwestia pieniędzy, i mi nie mów że aż 60 tyś. za dwa tygodnie, bo przecież nawet patrzeć w tej agenci to ma 4 może 5 klientów dziennie, dostanie za nich 1000zł, z tego co mówią to gdzieś dostają poło tego, więc zarobi 500zł za dzień, i to jeszcze w sytuacji jak jest lepszy dzień, i każdy zapłaci za całą godzinę, bo czasami się zdarza że nikt nie przyjdzie, więc to powinno wyjść nie więcej niż 10 tyś, w sumie jade na wakacje do pracy w Norwegii, więc może jakaś kasa z tego będzie, i się jakoś na to uzbiera.




Kalvar25 napisał/a:

Brzydasek ile masz lat że od tak długiego czasu nie rozmawiałeś z wolną kobietą? ja znam takich mnóstwo, i to niektóre bardzo atrakcyjne, nawet sąsiadki więc nie muszę daleko szukać.




Bo u mnie w okolicy nie ma dziewczyn, więc żeby jaką znaleźć, to trzeba jechać gdzieś dalej, więc w sumie jak już się gdzieś dalej wybieram, to od razu jadę do agenci, tak jest najprościej najłatwiej najszybciej. 




SamotnaWilczyca napisał/a:

Brzydasek ma nick, jaki ma, ale wspominał kiedyś np., że ma jakąś nadwagę i nie chce mu się z tym nic robić, bo i tak interesują go tylko prostytutki. Mniej więcej tak to brzmiało, z tego co kojarzę.


Z góry przepraszam, za użycie akurat Ciebie Brzydasku za przykład big_smile

A tak na zakończenie - róbta co chceta chłopaki. Co ja tam wiem? Kobietą tylko jestem...



Mam nadwagę, ale przecież nie jestem jakimś mega grubasem big_smile i nawet jakbym schudł te 10 kilo to raczej mi to w niczym nie pomoże, bo niby jak by mało mi to pomuc? kiedyś byłem chudy, i niby co mi to dało?

Też trzeba dodać, że z uwagi na blisko 30 lat fizycznej pracy w rolnictwie, jak również z powodu genetyki, mam nieco atletyczną budowę ciała, szeroki w plecach grube nogi big_smile w sumie to nawet jakbym chciał, to idealnej sylwetki nie osiągnę, pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.

93

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Prostytutki reagują na piniądz na stole.

94

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:

A niby za co nie mogę snuć takich teorii? jeszcze rozumiem jakbym miał plany względem jakiejś dziewczyny której kompletnie się nie podobam, wtedy to wiadomo że nic z tego nie będzie, no ale tutaj to jest jedynie kwestia pieniędzy, i mi nie mów że aż 60 tyś. za dwa tygodnie, bo przecież nawet patrzeć w tej agenci to ma 4 może 5 klientów dziennie, dostanie za nich 1000zł, z tego co mówią to gdzieś dostają poło tego, więc zarobi 500zł za dzień, i to jeszcze w sytuacji jak jest lepszy dzień, i każdy zapłaci za całą godzinę, bo czasami się zdarza że nikt nie przyjdzie, więc to powinno wyjść nie więcej niż 10 tyś, w sumie jade na wakacje do pracy w Norwegii, więc może jakaś kasa z tego będzie, i się jakoś na to uzbiera.

Ależ jasne, że możesz snuć takie teorię smile
W takim razie może zrobimy tak - zaproponuj jakiejś prostytutce pobyt 2 tygodnie nad morzem, zobaczymy co ci powie, okej?
Zresztą ciekawi mnie to jak byś się czuł jadąc z prostytutką na wczasy mając w świadomości to, że gdybyś jej nie zapłacił to nawet by jej tam fizycznie nie było big_smile
Uważam, że do prostytutki się chodzi aby sobie po prostu najzwyczajniej w świecie ulżyć.
Zaś jakieś plany o wczasach no to... hmm jak tam chcesz lol

95

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ależ jasne, że możesz snuć takie teorię smile
W takim razie może zrobimy tak - zaproponuj jakiejś prostytutce pobyt 2 tygodnie nad morzem, zobaczymy co ci powie, okej?



Akurat ta o której mówię, to byłem u niej kilkanaście razy, jeszcze pamiętam ją z dawnych czasów, jak jeszcze pracowała w agencji w 2012 roku, więc to taka stara znajoma, no i serio mówisz że 10 tyś za 2 tygodnie to za mało? przecież ona pracowała wtedy w Polsce przez dwa lata, i wróciła po tych dwóch latach na Ukrainę, jak mówisz, że w tej agencji zarabia 60 tyś. za 2 tygodnie, to w ciągu dwóch lat, zarobiłaby 2 może 3 miliony?



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zresztą ciekawi mnie to jak byś się czuł jadąc z prostytutką na wczasy mając w świadomości to, że gdybyś jej nie zapłacił to nawet by jej tam fizycznie nie było big_smile




Nawet jakbym miał dziewczynę, to i tak bym musiał taki wyjazd zasponsorować, wiec wyszłoby na to samo, a jakoś nie mogę sobie wyobrazić odwrotnej sytuacji, że to mi jakaś dziewczyna sponsoruje wyjazd na wczasy, wyobraźni mi nie starcza.




Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Uważam, że do prostytutki się chodzi aby sobie po prostu najzwyczajniej w świecie ulżyć.




To bym to robił co dzień przez dwa tygodnie, tutaj się nic nie zmieni, tylko tyle że to będzie trwać dłużej.

96

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

idąc do prostytutki idziesz tylko i wyłącznie po ten kawałek mięsa, który ma między nogami,

Boszzzzz... przerażający tekst na kobiecym forum... Gorsze to niż wulgaryzmy. Tłumaczę sobie, że wcale tak nie myślisz, ale chcąc bagatelizować znaczenie seksu i redukcję tylko do fizyczności, sprowadziłeś sprawę do takiego dna...

Teretycznie nie powinienem komentować postów innych userów... ale jak to przeczytałem, to jednak trduno się nie odezwać...



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie ma znaczenia czy pójdziesz do kobiety co bierze 100 zł za 1h czy 800 zł

Nie skomentuję tego, ale jesteś w błędzie. Ma znaczenie. Ale nie wytłumaczę dlaczego, bo to skomplikowane.



... tak to wygląda i zawsze wyglądało no chyba, że szukasz miłości czułości u divy to wtedy won do psychologa big_smile

Miłość a czułość to inne sprawy. Kobieta i mężczyzna mogą mieć czułość, bez względu na to jaka droga ich była do łóżka. Kiedyś słyszałem "mam więcej czułości z niektórymi klientami niż z własnym mężem".


Nie napalaj się, że spotkasz się tego samego dnia, najlepiej umawiać się na kilka dni w przód

W większości przypadków to nie działa. Telefon a za pół godz spotkanie.
Ale niech próbuje...



postaraj się dokładnie ustalić szczegóły przez telefon - wypytaj się prostytutki

Taaaaa... gość nie jest doświadczony w seksie i będzie prowadził uczone debaty na temat spotkania ... coś jakby ktoś nigdy nie był w restauracji, zadzwonił rezerwować stolik i zaczął wypytywać o różne detale.

97

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Gary napisał/a:

Taaaaa... gość nie jest doświadczony w seksie i będzie prowadził uczone debaty na temat spotkania ... coś jakby ktoś nigdy nie był w restauracji, zadzwonił rezerwować stolik i zaczął wypytywać o różne detale.


Nie wiem jak u was ale u mnie, to ustalanie wszystkiego przez telefon to jakoś nie specjalnie się widzi, bo przecież prysznic i prezerwatywy, to przecież zawsze mają, więc nie bardzo jest sens się pytać, jeśli w ogłoszeniu coś pisało, to często bywa tak że jak się pytam, jak już u niej tam jestem, to czasami to się nie zgadza, bo często ktoś inny zamieszcza to ogłoszenie, a jak jakaś w miarę ładna dziewczyna to przecież nie będę ją straszył przez telefon swoimi wymysłami, bo jeszcze się jej odechce, i jednak spotkania nie będzie, no i najważniejsza sprawa o której chciałbym jednak powiedzieć, bo w ogłoszeniu jest napisane Opoczno, jak do niej dzwonie i podaje mi adres, to również mówi że jest w Opocznie, no ale jak już pojadę do tego Opoczna, to się okazuje że ona jest w zupełnie innym mieście big_smile więc dogadywanie się przez telefon nie zawsze przynosi pozytywny efekt, no ale na szczęście trochę tych prostytutek w mojej okolicy jest, więc z tą się nie dogadałem, to dogadam się z następną.
Też najgorsza jest pierwsza wizyta, bo jak jade do którejś kolejny raz, to już zna mój numer kojarzy mnie, i wszystko wtedy idzie szybciej łatwiej sprawniej cool

98 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-19 12:56:45)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Pomysł z zaproszeniem tej dziewczyny od bzykania na wakacje może się udać, znam takie przypadki - ale głównie chodziło tutaj o sponsoring i dziewczyny w wieku 17-25. Jeżeli to będzie jakieś fajne ekskluzywne miejsce i znasz już trochę tą dziewczynę to myślę że nie powinno być problemów, ale musisz to dobrze rozegrać żeby jej nie wystraszyć i nie speszyć smile i dwa tygodnie to za długo, tydzień będzie najbardziej optymalny.

99

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Pomysł z zaproszeniem tej dziewczyny od bzykania na wakacje może się udać, znam takie przypadki - ale głównie chodziło tutaj o sponsoring i dziewczyny w wieku 17-25. Jeżeli to będzie jakieś fajne ekskluzywne miejsce i znasz już trochę tą dziewczynę to myślę że nie powinno być problemów, ale musisz to dobrze rozegrać żeby jej nie wystraszyć i nie speszyć smile i dwa tygodnie to za długo, tydzień będzie najbardziej optymalny.



Znasz takie przypadki? w jakiej to było cenie?
No i w tym roku to raczej nie dam rady, bardziej bym się szykował na przyszłe wakacje, też myślałem o plaży dla nudystów big_smile zawsze mnie ciekawiło jak takie coś wygląda, i to też trzeba się spieszyć, bo w tym roku w mojej okolicy było kilka zgonów, i to ludzi w moi wieku, 30 kilkulatków,(jakieś nowotwory czy coś podobnego) i trochę się tego przestraszyłem big_smile

Ale wracając do głównego tematu, to "bayadasaurus" chciał od razu po pierwszej wizycie, iść z ta prostytutką na kawę, i jakoś tego nie widze, bo nie dość ze trzeba znaleźć fajną dziewczynę która by mu odpowiadała, to i jeszcze musi być chętna na takie coś, a to tak łatwo nie przychodzi, tutaj jest potrzebne doświadczenie w tych sprawach, tutaj "bayadasaurus" musi być specjalistą takim jak "Gary"

100 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-19 14:29:11)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Żeby taka prostytutka się umówiła na kawę po pierwszym spotkaniu, to trzeba mieć dużo $$, ona musi wiedzieć że będzie miała z tego korzyść - mała szansa o ile w ogóle że zgodziła by się na coś takiego jeżeli nie masz kasy i nie jesteś przystojny. Jednak inaczej ma się sytuacja jeżeli ktoś odwiedza jedną i tą samą prostytutkę po raz 15 i dobrze im się rozmawia - tutaj szanse na to są i to dosyć duże, chyba że ktoś jest mocno nieatrakcyjny fizycznie, ale to również trzeba mądrze rozegrać. Im bardziej ekskluzywne miejsce tym większa szansa na to że się zgodzi,  egzotyczne miejsce + wszystko za friko.        Chociaż szczerze mówiąc, mi by było szkoda siana, wolał bym tam pojechać sam.. i za tą kasę bawić się z dziewczynami które tam są dostępne jeżeli chodzi tylko o seks. No chyba że komuś się załączyło jakieś love story i liczy na coś więcej - ale to już jest dla mnie dziwne, więc nie przyjmuje tego wariantu, chociaż jest wielu chłopaków którzy się zakochali w prostytutce.  Co do kwoty to nie jestem wstanie Ci powiedzieć, ale myślę że 8-10 tysięcy złotych musisz mieć ;-)

101

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Lady Loka napisał/a:
X77 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Seks z prostytutką nie sprawi nagle, że odechce mu się mieć dziewczynę i zdobywać jakieś doświadczenia z nią. W tym przypadku, kiedy Autor ma problem z samym podejściem do kobiety, to jest straszna droga na skróty. Ja ogólnie w kwestii prostytucji mam neutralne podejście, ale zastanawiam się czy w życiu Autora ten pierwszy raz z prostytutką cokolwiek zmieni. Dalej nie będzie umiał podejść do kobiet. Bo nie ma co się oszukiwać, ale doświadczenie z prostytutką, a doświadczenie w podchodzeniu do kobiet na ulicy czy na jakichś imprezach, to dwie, całkowicie różne rzeczy.

No tak, Autor zluzuje majty, ale czy to faktycznie to, czego chce? Ja trochę wątpię. Bo już z samego pierwszego wpisu wynika to, że tu nie o seks chodzi, a o jakieś podbudowanie własnego ego.

Nic nie da? Nie byłbym tego taki pewien...

Super kochankiem raczej się nie stanie. Ale jeśli pobyt u prostytutki sprawi, że autor przestanie traktować kobiety jak ósmy cud świata, przestanie podchodzić do kobiet jak pies do jeża, przestanie się ich "bać" jak i oswoi się z samym seksem, pozbędzie się frustracji(a co za tym idzie przestanie od autora trącić desperacją) i kompleksu prawiczka itp...
... to już będzie to wielki krok na przód.

Obecnie jego obecny stan powoduje co raz większe problemy i staje się przyczyną innych.

No tak. Tutaj się z Tobą zgodzę, ale nie jestem pewna, czy pójście do prostytutki akurat w tej kwestii pomoże.
Prostytutce jednak się płaci za to, żeby zachowywała się w określony sposób. Z wyrwaniem dziewczyny na ulicy będzie dużo trudniej.

Brzydasku, dokopałam się do Twoich początkowych postów na forum smile więc mam w sumie jedno pytanie - czy masz jakiekolwiek doświadczenia z kobietami, które nie są prostytutkami? Bo jeżeli nie masz, to też nie mamy o czym rozmawiać, bo Twoje doświadczenie jest dokładnie takie samo jak Autora jeżeli chodzi o kobiety, którym za seks się nie płaci wink

Pi pierwsze - podrywanie nieznajomych na ulicach to jeden z najgorszych pomysłów ever. Zresztą był tu taki temat o tym, który dobitnie to potwierdzał.

Po drugie - Pójdzie do prostytutki może nie rozwiąże problemów związkowych i z podrywaniem, ale jak już wcześniej napisałem rozwiąże problemy ze frustracją seksualną wynikającą z jego dziewictwa, strachu przed nieznanym, kompleksu prawiczka oraz desperacji. A to z kolei może dać mu szansę/możliwość już samodzielnego rozwiązania innych problemów.

Zawsze łatwiej jest przenieść worek ziemniaków, nie mając związanych nóg. Skoro facet będzie bardziej oswojony z kobietami, ich ciałem, seksem, nawet rozmową z nimi na tematy tabu, to znacznie łatwiej będzie mu podejść gdzieś do innej dziewczyny.

102 Ostatnio edytowany przez authority (2019-05-19 18:16:17)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Mordimer napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No ja już mowilam ze zaczelam majac tez 24 lata i nic dziwnego w tym nie widze. Wczesniej nie mialam zadnej potrzeby posiadania faceta.

I ja mowie o powaznych zwiazkach a nie o zmienianiu 18latki na 16latke zeby sobie podbic ego.

No i gitara. Twoje życie i ty podejmujesz decyzje dotyczące każdej sfery swojego życia. I nikogo nie powinno to dziwić. Tylko wiesz ludzie mają tak zblazowane mózgi przez seksualizację, że dla nich to nie pojęte być prawiczkiem czy dziewicą w wieku 24 lat.

Ty z ta seksualizacją w średniowieczu to było w republikach bananowych tez tak jest.  Za Franco wiek inicjacji był 12 lat. w USA jest wręcz odwrotnie lewica mówi by brać ślub późno odpowiedzialnie  jak się dorobisz a republikanie jak Bóg chciał a antykoncepcja jest zła. Trump wręcz postuluję seksualizację. A JKM wręcz mówi iż woli posłać córkę  do pedofila niż lekcję wychowania seksualnego bo wtedy w ogóle stanie się aseksualna.

103

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:

Nawet jakbym miał dziewczynę, to i tak bym musiał taki wyjazd zasponsorować, wiec wyszłoby na to samo, a jakoś nie mogę sobie wyobrazić odwrotnej sytuacji, że to mi jakaś dziewczyna sponsoruje wyjazd na wczasy, wyobraźni mi nie starcza.
.

Moglibyście się złożyć po połowie.  Ja tak robiłam.

104

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

Moglibyście się złożyć po połowie.  Ja tak robiłam.


W tej sytuacji, i tak by mnie te te wczasy kosztowały kilka tysięcy, a jakoś nie jestem pewien, czy miałbym zapewniony seks 2 razy dziennie, i jeśli chodzi o plaże dla nudystów, to nie jestem pewien czy każdej dziewczynie takie coś by odpowiadało.
A wystarczy dołożyć kilka tysięcy, i prostytutka ogranie wszystko, więc jest łatwo szybko i bezproblemowo.

Tak żeby była jasność o co mi chodzi, to ja daje 3 tyś, i dziewczyna daje 3tyś, i są wczasy i są problemy, a jak dam 6 tysięcy, to jest zabawa(prostytutka)i nie ma żadnych problemów.



Kalvar25 napisał/a:

Żeby taka prostytutka się umówiła na kawę po pierwszym spotkaniu, to trzeba mieć dużo $$, ona musi wiedzieć że będzie miała z tego korzyść - mała szansa o ile w ogóle że zgodziła by się na coś takiego p



To jest największy/jedyny problem w tym wszystkim, bo prostytutka pójdzie na kawę, jak jej  "bayadasaurus" da za to 500zł, a więc wizyta 150, plus 500, i jeszcze ta kawa trochę kosztuję, więc jedna randka wyjdzie tak z 800zł, to przecież żeby tyle wydawać, to "bayadasaurus" musiałby być kimś przy kasie, a takich ludzi to dziewczyny same są w stanie znaleźć, a skoro go nie znalazły, to on nie ma tyle kasy, żeby go było stać na takie randki za 800zł.

Kalvar25 napisał/a:

Chociaż szczerze mówiąc, mi by było szkoda siana, wolał bym tam pojechać sam.. i za tą kasę bawić się z dziewczynami które tam są dostępne jeżeli chodzi tylko o seks.


No chyba mi nie powiesz, że na tych wczasach, bym miał darmowy seks, i to kilka razy dziennie?

105

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:
rossanka napisał/a:

Moglibyście się złożyć po połowie.  Ja tak robiłam.


W tej sytuacji, i tak by mnie te te wczasy kosztowały kilka tysięcy, a jakoś nie jestem pewien, czy miałbym zapewniony seks 2 razy dziennie, i jeśli chodzi o plaże dla nudystów, to nie jestem pewien czy każdej dziewczynie takie coś by odpowiadało.
A wystarczy dołożyć kilka tysięcy, i prostytutka ogranie wszystko, więc jest łatwo szybko i bezproblemowo.

Tak żeby była jasność o co mi chodzi, to ja daje 3 tyś, i dziewczyna daje 3tyś, i są wczasy i są problemy, a jak dam 6 tysięcy, to jest zabawa(prostytutka)i nie ma żadnych problemów.

?

No ale wtedy nie jedziesz na wczasy z czlowiekiem, który chce z Tobą jechać,  lubi cie, darzy uczuciem, dba o ciebie tylko kupujesz sobie czyjeś towarzystwo. W takim układzie korzystniej finansowo rzeczywiście zostać w domu i odwiedzac agencje 2 razy dziennie.

106

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Ale żeś sobie Brzydasku dorobił ideologię.
Te kwoty mógłbyś spokojnie zaoszczędzić i zainwestować.

107

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

No ale wtedy nie jedziesz na wczasy z czlowiekiem, który chce z Tobą jechać,  lubi cie, darzy uczuciem, dba o ciebie tylko kupujesz sobie czyjeś towarzystwo. W takim układzie korzystniej finansowo rzeczywiście zostać w domu i odwiedzac agencje 2 razy dziennie.


A skąd ja ci wezmę jakieś "uczucie"? w sklepie się tego nie kupi, no i niby może i taniej te 2 wizyty w agencji dziennie, ale trzeba pamiętać że do agencji to mam około 30 kilometrów, i jakoś by się nie chciało do dzień robić kursu w obie strony, zresztą nigdy nie byłem na plaży nudystów, na dobrą sprawę to w sumie nigdzie nie byłem big_smile a jeszcze może bym się przy okazji trochę opalił, i najważniejsza kwestia, na tych wczasach z prostytutką, to będzie ostra jazda już od samego rana big_smile a później po godzinie opalania, znowu z pół godziny jazdy cool więc tutaj dosłownie mam seks na wyciągnięcie ręki, więc chyba lepiej? wygodniej?



Lucyfer666 napisał/a:

Ale żeś sobie Brzydasku dorobił ideologię.
Te kwoty mógłbyś spokojnie zaoszczędzić i zainwestować.


Zainwestuje to w prostytutkę, chyba że masz jakiś inny pomysł?

108

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:
rossanka napisał/a:

No ale wtedy nie jedziesz na wczasy z czlowiekiem, który chce z Tobą jechać,  lubi cie, darzy uczuciem, dba o ciebie tylko kupujesz sobie czyjeś towarzystwo. W takim układzie korzystniej finansowo rzeczywiście zostać w domu i odwiedzac agencje 2 razy dziennie.


A skąd ja ci wezmę jakieś "uczucie"? w sklepie się tego nie kupi, no i niby może i taniej te 2 wizyty w agencji dziennie, ale trzeba pamiętać że do agencji to mam około 30 kilometrów, i jakoś by się nie chciało do dzień robić kursu w obie strony, zresztą nigdy nie byłem na plaży nudystów, na dobrą sprawę to w sumie nigdzie nie byłem big_smile a jeszcze może bym się przy okazji trochę opalił, i najważniejsza kwestia, na tych wczasach z prostytutką, to będzie ostra jazda już od samego rana big_smile a później po godzinie opalania, znowu z pół godziny jazdy cool więc tutaj dosłownie mam seks na wyciągnięcie ręki, więc chyba sł?

Fakt, uczucia nie kupisz. Seks owszem, co już komu pasuje.

109

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

Fakt, uczucia nie kupisz. Seks owszem, co już komu pasuje.


Gdybym szukał jedynie uczuć, to bym został kolejnym 30 letnim forumowym prawiczkiem, który narzeka na to że nikt go nie kocha, i dopiero w wieku 30 lat, zdał sobie sprawę że jest całkiem sam big_smile
Bo 30 letni prawiczkowie, w wieku 29 lat, są zdania że im dziewczyna sama spadnie z nieba, więc nie ma powodu czymkolwiek się przejmować, i dopiero na 30 urodziny zaczynają zdawać sobie sprawę, a przynajmniej większość zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, w jakiej sytuacji się znajdują, bo co niektórym to nawet całego życia nie starczy, żeby się ogarnąć.

110

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:
rossanka napisał/a:

Fakt, uczucia nie kupisz. Seks owszem, co już komu pasuje.


Gdybym szukał jedynie uczuć, to bym został kolejnym 30 letnim forumowym prawiczkiem .

Czyli największy problem to by było prawicowe w tym wieku.
Hm. To tak jak mówię,  uczuć nie kupisz, seks tak i co kto lubi i co komu pasuje.

111

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Osoba która pójdzie bzykać na rokse i stwierdzi że nie jest już "prawiczkiem" bardzo się pomyli. Co się zmieni po tym że dojdzie do seksu za kasę? nagle odlepi się od człowieka łatka prawiczka jak klips zabezpieczający na ubraniu po zakupie który ściąga kasjerka ? - przecież to nic nie zmieni, mentalnie ten człowiek dalej jest prawiczkiem, wystraszonym chłopaczkiem który nie potrafi nawiązać kontaktu z kobietą, nie potrafi doprowadzić do sytuacji w której dojdzie do seksu bez płacenia za to zwykłej dziwce.  Prawiczek to stan umysłu smile.  Do prostytutek chodzą dwie grupy ludzi - pierwsi to faceci którzy nie mają problemu z nawiązaniem kontaktu z dziewczynami ale po prostu im się nie chce, wolą zapłacić, zrobić swoje i wyjść. Druga grupa to właśnie mentalne przegrywy - jeżeli człowiek twierdzi że nic nie jest wstanie już ze sobą zrobić (a takich osób pewnie jest niewiele) to w sumie niech chodzą - jednak jeżeli jakiś mentalny prawiczek twierdzi że musi tam pójść bo nigdy nie pozna dziewczyny i nie chce zostać 30 letnim prawiczkiem to trzeba się zastanowić dlaczego tak jest,  mocna nadwaga, brzydka cera, wychudzenie, nieśmiałość - wszystko można naprawić.

112

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
SamotnaWilczyca napisał/a:

Wyróżniać się w tym, by nie iść na łatwiznę i pracować nad sobą, poznawać nowych ludzi, dziewczyny... Po prostu żyć.

Szczególnie jak się ma np.: 165 cm wink Na pewno można się tak napracować, żeby urosnąć, że aż strach.
Dziewczyn, chętnych na kogoś co sięga im do ramienia też pełno. Znasz w ogóle jakąś która nie powie, że "facet to musi być wysoki"?

Singielstwo/prawictwo do 40, robienie kariery a potem "kupienie" sobie jakiejś dziuni która leci na kasę, oczywiście nie będzie takiego gościa kochać/szanować. Niezły masz plan lol

113

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Znerx napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

Wyróżniać się w tym, by nie iść na łatwiznę i pracować nad sobą, poznawać nowych ludzi, dziewczyny... Po prostu żyć.

Szczególnie jak się ma np.: 165 cm wink Na pewno można się tak napracować, żeby urosnąć, że aż strach.
Dziewczyn, chętnych na kogoś co sięga im do ramienia też pełno. Znasz w ogóle jakąś która nie powie, że "facet to musi być wysoki"?

A Ty myślisz, że jak ktoś jest powyżej 180 cm to dziewczyny od razu z majtek wyskakują? Gdybyś był wysoki to pewnie narzekałbyś na co innego.
Ostatnio spodobała mi się dziewczyna sięgająca po ramię. I wiesz co? Nic z tego, bo ona już ma chłopaka i na dodatek w swoim wzroście.

114

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Osoba która pójdzie bzykać na rokse i stwierdzi że nie jest już "prawiczkiem" bardzo się pomyli. Co się zmieni po tym że dojdzie do seksu za kasę? nagle odlepi się od człowieka łatka prawiczka jak klips zabezpieczający na ubraniu po zakupie który ściąga kasjerka ? - przecież to nic nie zmieni, mentalnie ten człowiek dalej jest prawiczkiem, wystraszonym chłopaczkiem który nie potrafi nawiązać kontaktu z kobietą, nie potrafi doprowadzić do sytuacji w której dojdzie do seksu bez płacenia za to zwykłej dziwce.  Prawiczek to stan umysłu smile.  Do prostytutek chodzą dwie grupy ludzi - pierwsi to faceci którzy nie mają problemu z nawiązaniem kontaktu z dziewczynami ale po prostu im się nie chce, wolą zapłacić, zrobić swoje i wyjść. Druga grupa to właśnie mentalne przegrywy - jeżeli człowiek twierdzi że nic nie jest wstanie już ze sobą zrobić (a takich osób pewnie jest niewiele) to w sumie niech chodzą - jednak jeżeli jakiś mentalny prawiczek twierdzi że musi tam pójść bo nigdy nie pozna dziewczyny i nie chce zostać 30 letnim prawiczkiem to trzeba się zastanowić dlaczego tak jest,  mocna nadwaga, brzydka cera, wychudzenie, nieśmiałość - wszystko można naprawić.

W takim razie pełno Arabskich czy Rosyjskich oligarchów którzy bzykają na potęgę to tak naprawdę mentalne prawiczki , bo gdyby nie pieniądze i dramatyczna sytuacja kobiet w ich krajach duża część z nich byłaby pewnie mentalnymi przegrywami z USA albo Unii Europejskiej.

115 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-21 22:52:21)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Osób bogatych i nieśmiałych do tego stopnia że nie potrafią wejść w związek z dziewczyną jest bardzo niewiele o ile w ogóle tacy są, ponieważ dzięki $$ mogą zrobić co chcą, jeździć najlepszymi samochodami, naprawić swój wygląd, ubierać się w co chcą, i jeździć gdzie chcą - to buduje ich pewność siebie i odwagę oraz ich deprawuje.  Znasz jakiegoś piwniczaka który nie potrafi zagadać do dziewczyny a ma 5 baniek na koncie?

116

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Osób bogatych i nieśmiałych do tego stopnia że nie potrafią wejść w związek z dziewczyną jest bardzo niewiele o ile w ogóle tacy są, ponieważ dzięki $$ mogą zrobić co chcą, jeździć najlepszymi samochodami, naprawić swój wygląd, ubierać się w co chcą, i jeździć gdzie chcą - to buduje ich pewność siebie i odwagę oraz ich deprawuje.  Znasz jakiegoś piwniczaka który nie potrafi zagadać do dziewczyny a ma 5 baniek na koncie?

Po pierwsze: tak , niejaki Elliot Rodger który był synem reżysera z Hollywood.
Po drugie: no o tym mówię przecież, tylko że wtedy kobiety które śpią z takimi facetami to w dużej części prostytutki tylko nieoficjalne. W przypadku transakcji prawiczek, biedny przegryw-prostytutka mamy jedynie wyłożone kawa na ławę że mamy do czynienia z prostytucją, tam nie.

117

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Mystery_ napisał/a:

A Ty myślisz, że jak ktoś jest powyżej 180 cm to dziewczyny od razu z majtek wyskakują? Gdybyś był wysoki to pewnie narzekałbyś na co innego.
Ostatnio spodobała mi się dziewczyna sięgająca po ramię. I wiesz co? Nic z tego, bo ona już ma chłopaka i na dodatek w swoim wzroście.

Gdzieś tu pisałem, że związków "wyższa kobieta- niższy mężczyzna" jest 14 raza mniej, w praktyce, niż wynika z różnic we wzroście płci.
Zresztą przecież wiesz OCB, 180 cm - swoją droga to zawsze słyszałem 185+ cm w takich narzekaniach na "brak mężczyzn", nic nie gwarantuje ale nie dostaniesz X razy, na samym starcie, kosza za wzrost.

Osób bogatych i nieśmiałych do tego stopnia że nie potrafią wejść w związek z dziewczyną jest bardzo niewiele o ile w ogóle tacy są, ponieważ dzięki $$ mogą zrobić co

Po pierwsze, o ile nie jesteś Paris Hilton i nie odziedziczyłeś sieci hoteli, to raczej nie zarobisz kupy kasy jak jesteś skrajnie nieśmiałym gościem. No, przynajmniej wydaje się to mało prawdopodobne.
Już pomijając inne rzeczy.

118

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Wzrost,  kasa... napiszcie coś o uczuciach. Czy to się już dzisiaj nie liczy? Trzeba się urwać z choinki czy coś. ...;)

119

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

Wzrost,  kasa... napiszcie coś o uczuciach. Czy to się już dzisiaj nie liczy? Trzeba się urwać z choinki czy coś. ...;)

Z natury wiele ludzi się na nich przejechało wink
W swoim czasie ktoś napisał "Zimne suki tworzą zimne dupki. Zimne dupki tworzą zimne suki"... coś w tym jest.

120

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Wzrost,  kasa... napiszcie coś o uczuciach. Czy to się już dzisiaj nie liczy? Trzeba się urwać z choinki czy coś. ...;)

Z natury wiele ludzi się na nich przejechało wink
W swoim czasie ktoś napisał "Zimne suki tworzą zimne dupki. Zimne dupki tworzą zimne suki"... coś w tym jest.

Znaczy, lepiej wyjść za mąż z wyrachowania,  co by się nie przejechać na uczuciach ? wink

121

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Wzrost,  kasa... napiszcie coś o uczuciach. Czy to się już dzisiaj nie liczy? Trzeba się urwać z choinki czy coś. ...;)

Z natury wiele ludzi się na nich przejechało wink
W swoim czasie ktoś napisał "Zimne suki tworzą zimne dupki. Zimne dupki tworzą zimne suki"... coś w tym jest.

Znaczy, lepiej wyjść za mąż z wyrachowania,  co by się nie przejechać na uczuciach ? wink

Znaczy ludzie, ludziom czynią zło i co gorsza przyswoiliśmy to sobie jako zupełna normalność.

122 Ostatnio edytowany przez bayadasaurus (2019-05-21 23:47:07)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Że tak pytanie z innej beczki: mam na oku sympatyczną, młodziutką prostytutkę w ciąży, czy seks z ciężarną na pierwszy raz to dobry pomysł ?

123

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Po pierwsze, o ile nie jesteś Paris Hilton i nie odziedziczyłeś sieci hoteli, to raczej nie zarobisz kupy kasy jak jesteś skrajnie nieśmiałym gościem. No, przynajmniej wydaje się to mało prawdopodobne.
Już pomijając inne rzeczy.

Otóż to smile



Rossanko.. uczucia wink bardzo chciałbym kiedyś spotkać kobietę która nie będzie stawiała pieniędzy i kariery na pierwszym miejscu, oczywiście zarabiać trzeba.

124

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Po pierwsze, o ile nie jesteś Paris Hilton i nie odziedziczyłeś sieci hoteli, to raczej nie zarobisz kupy kasy jak jesteś skrajnie nieśmiałym gościem. No, przynajmniej wydaje się to mało prawdopodobne.
Już pomijając inne rzeczy.

Otóż to smile



Rossanko.. uczucia wink bardzo chciałbym kiedyś spotkać kobietę która nie będzie stawiała pieniędzy i kariery na pierwszym miejscu, oczywiście zarabiać trzeba.

Spotkasz... tylko pewnie to typ kobiet, na który nawet nie spojrzysz wink
Gwiazdeczki instagrama to cóż... nie oczekuj za dużo od nich.

125

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Lucyfer666 napisał/a:
Kalvar25 napisał/a:

Po pierwsze, o ile nie jesteś Paris Hilton i nie odziedziczyłeś sieci hoteli, to raczej nie zarobisz kupy kasy jak jesteś skrajnie nieśmiałym gościem. No, przynajmniej wydaje się to mało prawdopodobne.
Już pomijając inne rzeczy.

Otóż to smile



Rossanko.. uczucia wink bardzo chciałbym kiedyś spotkać kobietę która nie będzie stawiała pieniędzy i kariery na pierwszym miejscu, oczywiście zarabiać trzeba.

Spotkasz... tylko pewnie to typ kobiet, na który nawet nie spojrzysz wink
Gwiazdeczki instagrama to cóż... nie oczekuj za dużo od nich.


Gwiazdeczki instagrama nawet mnie nie interesują, uprawiać z taką seks - ok, faktycznie działają na wyobraźnie.. ale żony albo dziewczyny nie chciałbym takiej mieć, nie potrzebne mi takie atrakcje.

126

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Kalvar25 napisał/a:

Otóż to smile



Rossanko.. uczucia wink bardzo chciałbym kiedyś spotkać kobietę która nie będzie stawiała pieniędzy i kariery na pierwszym miejscu, oczywiście zarabiać trzeba.

Spotkasz... tylko pewnie to typ kobiet, na który nawet nie spojrzysz wink
Gwiazdeczki instagrama to cóż... nie oczekuj za dużo od nich.


Gwiazdeczki instagrama nawet mnie nie interesują, uprawiać z taką seks - ok, faktycznie działają na wyobraźnie.. ale żony albo dziewczyny nie chciałbym takiej mieć, nie potrzebne mi takie atrakcje.

Zaufaj mi, że nawet seksu byś nie chciał.

127

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

hmm dlaczego Baniek na koncie? ale niezależnie od bogactwa nie chciałbym związku osiągniętego dzięki samochodowi;)

Kalvar25 napisał/a:

Rossanko.. uczucia wink bardzo chciałbym kiedyś spotkać kobietę która nie będzie stawiała pieniędzy i kariery na pierwszym miejscu, oczywiście zarabiać trzeba.

jeśli jest uczucie, to wspólne bogacenie się chyba jest fajne:) kariera i pieniądze mogą cieszyć jeśli nie są warunkiem koniecznym dla poderwania dziewczyny albo dalszego bycia razem:)

128

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

Wzrost,  kasa... napiszcie coś o uczuciach. Czy to się już dzisiaj nie liczy? Trzeba się urwać z choinki czy coś. ...;)

Zawsze są jakieś uczucia, np. uczucie głodu wink

129 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-05-22 15:50:29)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

Wzrost,  kasa... napiszcie coś o uczuciach. Czy to się już dzisiaj nie liczy? Trzeba się urwać z choinki czy coś. ...;)

Nieszczęśliwe zakochanie się, żal, zazdrość, zawód miłosny, poczucie winy, poczucie straty, przygnębienie/depresja, rozczarowanie i w ogóle związany z tym dołek emocjonalny?
FriendZone(bo nie każdego i nie każdą stać nawet na zwykłą uczciwość)?

To ja jednak wolę kasę i seks z ładnymi "profesjonalistkami". Emocje nadają się do jednego - wyrzucenia do śmieci.

130

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

Czyli największy problem to by było prawicowe w tym wieku.


Ogólnie problemem jest kwestia seksu, bo brak seksu, to trochę tak jak brak jedzenia.


rossanka napisał/a:

Hm. To tak jak mówię,  uczuć nie kupisz, seks tak i co kto lubi i co komu pasuje.

Kupuje się to, co jest się w stanie kupić.


Kalvar25 napisał/a:

Osoba która pójdzie bzykać na rokse i stwierdzi że nie jest już "prawiczkiem" bardzo się pomyli.


Jak ktoś uprawiał seks, to już nie jest prawiczkiem.



Kalvar25 napisał/a:

jednak jeżeli jakiś mentalny prawiczek twierdzi że musi tam pójść bo nigdy nie pozna dziewczyny i nie chce zostać 30 letnim prawiczkiem to trzeba się zastanowić dlaczego tak jest,  mocna nadwaga, brzydka cera, wychudzenie, nieśmiałość - wszystko można naprawić.


No i jak to się naprawi, to takiemu prawiczkowi, dziewczyna spadnie z nieba?

Posty [ 66 do 130 z 165 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026