Witam. Jestem nowa na forum. Założyłam konto, bo zmagam się z pewnym problemem. Mam 22 lata i nie interesują mnie w ogóle mężczyźni, kobiety też nie, więc lesbijka nie jestem. Nie podobają mi się mężczyźni, nie chce z nimi uprawiać seksu, wrecz seks mnie brzydzi. Brzydza mnie męskie ciała, w ogóle mi się nie podobają. Wszyscy mi mówią że powinnam mieć chłopaka, ale ja bym się męczyła i on zresztą chyba też, bo nie mógłby mnie nawet dotknąć. Czy to może być aseksualizm?
Witam. Jestem nowa na forum. Założyłam konto, bo zmagam się z pewnym problemem. Mam 22 lata i nie interesują mnie w ogóle mężczyźni, kobiety też nie, więc lesbijka nie jestem. Nie podobają mi się mężczyźni, nie chce z nimi uprawiać seksu, wrecz seks mnie brzydzi. Brzydza mnie męskie ciała, w ogóle mi się nie podobają. Wszyscy mi mówią że powinnam mieć chłopaka, ale ja bym się męczyła i on zresztą chyba też, bo nie mógłby mnie nawet dotknąć. Czy to może być aseksualizm?
Aseksualistów seks nie brzydzi, ciało też nie. Jest neutralne. Oni mogą uprawiać seks, ale nie mają takiej potrzeby. Więc ten element obrzydzenia, który się pojawia u Ciebie, tam nie istnieje.
Więc ja osobiście bym obstawiała jednak jakieś problemy natury seksualnej.
Nie miej chłopaka, jeżeli nie chcesz. Może to nie pora na Ciebie, może nigdy nie będzie pora. Dopóki Tobie jest z tym stanem rzeczy dobrze, to jest ok. Żyj po prostu w zgodzie ze sobą, inni za Ciebie życia nie przeżyją.
Odpadnie Ci wiele problemów życiowych
Realizuj się na innych płaszczyznach. Jeśli będziesz traktować swoje podejście do seksu, facetów jako problem to faktycznie będzie to problem i będzie Ci coraz bardziej uwierać. A po co ? Poza tym życie jest zmienne. Stan, który masz aktualnie może Ci kiedyś minąć. I "problem" zniknie.
Raczej nie, ale coś Cię blokuje, moze jakieś dawne doswiadczenia. Skonsultowalbym się z psychologiem/seksuologiem na Twoim miejscu.