"Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 221 do 275 z 318 ]

221

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Random,
Nie zauważyłam pytania.
Dlaczego uważam, że wypowiadają się w większości ludzie, którzy nie uczestniczą w kościele? Bo na moje pytanie odpowiedziała ... JEDNA ... osoba.
Moje pytanie też pozostaje bez odpowiedzi - powtórzę po raz trzeci. Dlaczego akurat teraz wypłynął problem? Dlaczego wiele lat temu rządzący byli przeciwni zaostrzeniu kar wobec pedofilów, a teraz obrót o 180 stopni.
Ja nie uważam, że dziecko jest winne.
Moim zdaniem winny powinien ponieść surową karę. Jednak nadal uważam, że to odsetek księży, być może są to ci, którzy nie mieli powołania, a nie wiedzieli co zrobić ze swoim życiem. I jestem daleka od nazywania kościoła siedliskiem zboczeńców lub tych, którzy ukrywają zboczeńców.

Zobacz podobne tematy :

222

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Excop napisał/a:

.. .

"Pożyjemy, zobaczymy". Z tym, nie można się nie zgodzić. smile

Exopie...pożyliśmy...zobaczyliśmy...
I z tym należy się pogodzić.
PIS - 43,1 procent
KE - 38,4 procent

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

223

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
żyworódka napisał/a:
Excop napisał/a:

.. .

"Pożyjemy, zobaczymy". Z tym, nie można się nie zgodzić. smile

Exopie...pożyliśmy...zobaczyliśmy...
I z tym należy się pogodzić.
PIS - 43,1 procent
KE - 38,4 procent

Pół roku temu, takiej proporcji, nikt by się nie spodziewał.
Jak wspomniałem wcześniej, nikt nie spodziewał się, że z dnia na dzień, PiS straci wszystko.
Teraz, może stracić, kiedy i ten o innej orientacji oficjalnie głoszonej, przyłączy się.
W kupie siła. Stara prawda naszych warchołów i pieniaczy sprzed kilkuset lat.
Pożyjemy, zobaczymy, Żyworódko. smile

facet po przejściach

224 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-05-27 12:31:57)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Lou71.71 napisał/a:

Moje pytanie też pozostaje bez odpowiedzi - powtórzę po raz trzeci. Dlaczego akurat teraz wypłynął problem?


Sekielski, jako autor publikacji, w 13-tej minucie poniższego programu, wypowiada się na temat terminu. Tłumaczył to też przy okazji innych wypowiedzi.
[nieregulaminowy link]


Lou71.71 napisał/a:

Dlaczego wiele lat temu rządzący byli przeciwni zaostrzeniu kar wobec pedofilów, a teraz obrót o 180 stopni.

Do kogo kierujesz to pytanie ?


Lou71.71 napisał/a:

Ja nie uważam, że dziecko jest winne.

Kto jest winny ? Czy konkretny ksiądz, którego pokazano w filmie ? Czy też winna jest rodzina, która nie zadbała o dziecko ? Czy może ktoś inny ?


Lou71.71 napisał/a:

Moim zdaniem winny powinien ponieść surową karę. Jednak nadal uważam, że to odsetek księży, być może są to ci, którzy nie mieli powołania, a nie wiedzieli co zrobić ze swoim życiem. I jestem daleka od nazywania kościoła siedliskiem zboczeńców lub tych, którzy ukrywają zboczeńców.

Jaki odsetek ? Do czego należy, Twoim zdaniem, zastosować skalę zjawiska czynów pedofilskich w KK ?

225

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Olinka napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Olinka (łapka w dół x3 ).

Rozumiem, szanuję, ale może jakieś konkrety? Z czym się nie zgadzasz albo co Cię w moich wypowiedziach uderzyło?

Secondo1 napisał/a:

Uznaje prawa autorki wątku do napominania kiedy wypowiedzi komentujących są typu „off topic” , ale w przypadku kiedy temat dotyczy spraw osobistych co do których oczekuje porady od komentujących .
W przypadku wątku dyskusyjnego, może zdarzyć się, że dyskusja wskaże na szerszy , inny zakres problemu niż zakładany w zdefiniowano w wątku.

Po drodze pojawiło się sporo wątków pobocznych, które nie zostały uznane za off top właśnie dlatego, że dotykają tego zagadnienia z innej strony. Będę reagować, kiedy zajdzie taka konieczność, ale dopóki dyskusja przynajmniej pośrednio powiązana jest z głównym tematem, to nie widzę takiej konieczności.
Z mojej strony nie było to upomnienie, ale wyjaśnienie dlaczego rozmawiamy głównie o pedofilii, której sprawcami są przedstawiciele Kościoła katolickiego, a co zostało wytknięte jako niewłaściwe.

Olinko,  też Cię szanuję.
Jako założycielka tego wątku bardzo skrupulatnie czuwałaś nad tym,  aby wątek nie wybiegł poza ramy tytułu. Dla mnie to bez znaczenia,   czy  było to napisane w formie upomnienia, czy wyjaśnienia. Pedofilia ma szerszy zasięg, a ty nie pozwoliłaś na szerszą dyskusję. Miałam zakładać osobny wątek?
Dlatego uznaję, że  ten wątek był agitacją przedwyborczą.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

226

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Po raz drugi w tym wątku zadam pytanie czy naprawdę nie można dotknąć tematu Kościoła katolickiego, by nie zostać oskarżoną o nieczyste zagrania albo, w najlepszym wypadku, inni nie doszukiwali się w tym drugiego dna? Znaczy mam teraz udowadniać, że nie jestem wielbłądem czy o co chodzi? Udowodnić nie mam specjalnie możliwości, ale będę się bronić, bo w tym przypadku milczenie zostanie uznane za przyznanie Ci racji.

Otóż nie, Żyworódko, nie wiem ile trzeba mieć w sobie złej woli, aby wyciągnąć tak absurdalne wnioski, jak powyższe. Zanim w przyszłości po raz kolejny się na takie zdecydujesz, to proponuję, abyś dokładniej się zastanowiła, bo nie wiem czy wiesz, ale mogę to odczytać jako pomówienie jakobym miała z tego jakąś wymierną korzyść. Byłabym też wdzięczna, gdybyś jednak nieco wnikliwiej zapoznała się z treścią dyskusji, bo wbrew temu co piszesz, pojawiło się sporo wątków obocznych. To raz, a dwa - temat nieprzypadkowo pojawił się w dziale "Psychologia" i nieprzypadkowo już na początku wyraźnie zaznaczyłam, że tu nie o formę przekazu czy wartości artystyczne chodzi, ale przede wszystkim o kruchą, ludzką psychikę i chciałabym, abyśmy dyskutując poszli właśnie w tym kierunku.

Gdzieś po drodze opisałam zresztą historię dziewczyny, która stała mi się na swój sposób bliska, a została potężnie skrzywdzona przez księdza pedofila, który po wyjściu z więzienia nadal pracował z dziećmi, bo Kościół nie widział konieczności, by go ukarać. Pamiętam doskonale, że gdy się o tym dowiedziała, to była tym faktem zdruzgotana i to jest jeden z tych motywów dlaczego zdecydowała się na bardzo odważny krok, by stanąć przeciw Kościołowi i walczyć o odszkodowanie. Ja współczułam jej, gdy po raz pierwszy do mnie napisała, współczuję i dzisiaj, jestem wstrząśnięta przez jakie piekło przeszła, a świadomość, że przypuszczalnie nigdy nie będzie w stanie żyć normalnie, wydaje się dodatkowo obciążająca. I tak jak jej współczuję, tyle samo empatii i zrozumienia mam dla osób chorych czy w inny sposób skrzywdzonych, tym niemniej tym razem miałam nadzieję, że pochylimy się tu nad ofiarami pedofilii, której sprawcami są księża, ale okres jest gorący, film przyniósł taki efekt, że to Kościół stał się centralnym tematem toczących się debat i dyskusji, nie inaczej stało się i u nas. Mam za to przepraszać? Nie zamierzam. Swoją drogą za poglądy też nie zamierzam, bo one skądś się w końcu biorą.

Poza tym o czym Ty do mnie mówisz? Agitacja to namawianie, by popierać taką czy inną kandydaturę, partię albo ugrupowanie, a czy nazwisko któregokolwiek z przedstawicieli Kościoła znajdowało się na listach wyborczych? Nie. A jeśli KK wchodzi w układy i układziki z tymi, którzy sprawują władzę, to pozostaje tylko nad tym ubolewać, czyż nie? W każdym razie, pomimo że zdecydowanie nie taki był mój cel, to cieszę się, jeśli choć jedna osoba czytając przebieg dyskusji w wątku przynajmniej pokusiła się o refleksję, bo skończmy wreszcie z mentalnością świętości i nietykalności KK nawet w tych aspektach, gdzie nie ma ku temu przesłanek. 

W tym miejscu zastanawiam się co Tobą kieruje? Uraziłam Twoje uczucia, uderzyłam w czuły punkt? Temat był świeży, byłam, podobnie jak kilka milionów Polaków, tuż po obejrzeniu dokumentu, poczułam, że warto o tym porozmawiać tak jak rozmawiało się w wielu domach i na bardzo wielu tak prywatnych, jak i bardziej oficjalnych spotkaniach. Tym bardziej dziwi mnie stwierdzenie, że wątek ma cokolwiek wspólnego z wyborami. Na siłę oczywiście, że wszystko można pod to podpiąć, ale po co? I tak jak Sekielski został o to posądzony, co potem wielokrotnie prostował (na przykład dla naTemat: "W ogóle nie zamierzam takich rzeczy komentować. Ja nie robiłem filmu o polityce, tylko o ważnym problemie, który nie zniknął przed wyborami”), tak idąc tą samą retoryką i mnie się posądza? No litości! Mało tego, nie życzę sobie.

Tak przy okazji, na takie listy, jakie odczytano w dniu wczorajszym (tak, znam treść), nie daję się nabierać. Gdyby to miało miejsce kilka tygodni temu, miałoby zupełnie inny wydźwięk, ale teraz, po miesiącach milczenia, gdy w zasadzie chyba tylko presja społeczna spowodowała jakąś widoczną reakcję, nie mają dla mnie większej wartości. Swoją drogą nie wiem w ilu dokładnie, ale czytałam o zgłoszonych co najmniej 60-ciu przypadkach, gdy odmówiono jego odczytania. Też daje do myślenia.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

227

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Wcale się nie dziwię że ten film wzbudził tak wiele emocji. Bo takie było zamierzenie braci Sekielskich.
Nie sądzę aby im na sercu leżało aż tak dobro dzieci... tu po raz pierwszy w życiu wyznam, że byłam ofiarą pedofilską przez 5 lat jednego lekarza,
dyrektora ośrodka. Nikt o tym nie wie, bo nie zostałabym wypisu i dalszej edukacji.
Z tego co wiem, wiele było tam młodych dziewczątek szczególnie upatrzonych.
Z tej perspektywy obejrzałam ten film... nie mogłam oglądać wszystkiego... a szczególnie podejścia do tematu reż. Sekielskiego.
Kiedyś Latkowski nakręcił film "Pedofile" i był tzw; półkownikiem. Teraz go pokazano dopiero jako, że źle działo się w wielu profesjach. Nie atakował poszczególne "zawody" ale sam problem.
Dla mnie jest jasne, że robiąc ten film nie kierował się krzywdą dzieci w ogóle ale tylko jedną grupą tzn księżmi.
Ja byłam w ośrodku gdzie pracowały siostry zakonne i przychodzili do nas księża, ale z Ich strony nigdy nie doznałyśmy czegoś podobnego.
To byli wspaniali ludzie i dlatego przez pryzmat moich doświadczeń mogę stanowczo stwierdzić, że film był zrobiony z premedytacją i w odpowiednim momencie. Znalazły sie kanalie księża i wykorzystano to w punkt. Wiadomo, dyskusje, rozgłos, oglądalność to wszystko było wkalkulowane na sukces...kogo? Ano braci Sekielskich, który obecnnie bierze na warsztat kolejną  sensację i znowu w odpowiednim czasie 'wystrzeli'

Żeby było jasne nie bronię pedofili bo to podstępne obleśne kreatury. Ale potrafię myśleć i wyciągać wnioski.

I jeszcze  jedno, na dowód tego że tak jest, wszędzie jeden temat - Sekielski i pedofilia w KK.
Tak jak tu.

Ludzie ileż można???

228

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

W ostatni piątek, tymczasowo aresztowany został z powodu, którego wątek dotyczy, duchowny zarządzający parafią pobliską dla mojej.
Przypadek?
W obie strony możemy strzelać. I interpretować.
Dlaczego właśnie teraz?

facet po przejściach

229

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Nathan napisał/a:

Przecież ten film nie pokazał niczego nowego.
Pedofilia w kościele była, jest i będzie, dopóki kościół będzie istniał.
Ze wszystkich grup zawodowych mających kontakty z dziećmi to właśnie wśród księży odsetek pedofilów jest największy.
Dlaczego?
Ano dlatego że pranie mózgów od najmłodszych lat potrafi być na tyle skuteczne, by wielu ludzi wciąż wierzyło że to dzieci są winne bo prowokują biednych katabasów.

Wiadomo jedynie ze napisales kompletna bzdure. Wprawdzie pedofilii nieksiezy jest conajmniej 98,5% ale rozumiem ze chodzi Ci o rozklad w danej grupie zawodowej? Ciezko takie dane znalezc.

Znalazlem raport Charol Shakeshaft z 2004 r przygotowany dla amerykanskiego Departamentu Eukacji ktory pokazal ze jest 100 razy wiecej pedofilow wsrod nauczycieli niz wsrod ksiezy. To przypadki ale mozna spokojnie z tego oszacowac %ty znajac liczbe osob w danej grupie zawodowej i liczbe przypadkow. 6000 sprawcow na 400 tys per biezace (raport prokuratora generalnego period 66lat!) daje 1,5% w tej grupie zawodowej.  To samo policzone dla nauczycieli (3.6 mln per bierzace) daje 16.7%. To sa oczywiscie szacunki i rozne czyny, ale nie trzeba zbytniej inteligencji zeby zauwazyc ze w innych grupach zawodowych pedofilii jest po prostu wiecej nie tylko w skali bezwzglednej.

W przypadku osadzonych w Polsce (wykonywane wyroki) 60% to osoby wykonujace proste zawody tzw. niewyksztalcone. Itd. mozna by duzo dalej pisac.

230

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misiulka napisał/a:

Wcale się nie dziwię że ten film wzbudził tak wiele emocji. Bo takie było zamierzenie braci Sekielskich.
Nie sądzę aby im na sercu leżało aż tak dobro dzieci... tu po raz pierwszy w życiu wyznam, że byłam ofiarą pedofilską przez 5 lat jednego lekarza,
dyrektora ośrodka. Nikt o tym nie wie, bo nie zostałabym wypisu i dalszej edukacji.
Z tego co wiem, wiele było tam młodych dziewczątek szczególnie upatrzonych.
Z tej perspektywy obejrzałam ten film... nie mogłam oglądać wszystkiego... a szczególnie podejścia do tematu reż. Sekielskiego.
Kiedyś Latkowski nakręcił film "Pedofile" i był tzw; półkownikiem. Teraz go pokazano dopiero jako, że źle działo się w wielu profesjach. Nie atakował poszczególne "zawody" ale sam problem.
Dla mnie jest jasne, że robiąc ten film nie kierował się krzywdą dzieci w ogóle ale tylko jedną grupą tzn księżmi.
Ja byłam w ośrodku gdzie pracowały siostry zakonne i przychodzili do nas księża, ale z Ich strony nigdy nie doznałyśmy czegoś podobnego.
To byli wspaniali ludzie i dlatego przez pryzmat moich doświadczeń mogę stanowczo stwierdzić, że film był zrobiony z premedytacją i w odpowiednim momencie. Znalazły sie kanalie księża i wykorzystano to w punkt. Wiadomo, dyskusje, rozgłos, oglądalność to wszystko było wkalkulowane na sukces...kogo? Ano braci Sekielskich, który obecnnie bierze na warsztat kolejną  sensację i znowu w odpowiednim czasie 'wystrzeli'

Żeby było jasne nie bronię pedofili bo to podstępne obleśne kreatury. Ale potrafię myśleć i wyciągać wnioski.

I jeszcze  jedno, na dowód tego że tak jest, wszędzie jeden temat - Sekielski i pedofilia w KK.
Tak jak tu.

Ludzie ileż można???

Ciężko mi się to przeczytało, ogromnie, ogromnie mi przykro, Misiulko sad.

Ale, ale... uważam, że dobrze, że powstał reportaż podnoszący problem pedofilii, czynów pedofilskich, również w KK.
Zastanawiałam się oczywiście na ile Autor takiej publikacji na niej korzysta ale jednak uważam, że lepiej, że powstał ten reportaż niż gdyby go nie było.
Sekielski jako reżyser moim zdaniem się sprawdził, i w moim odczuciu taką rolę w tej publikacji odegrał - pokazał problem w najbardziej otwarty sposób w jaki można było, nie oczekiwałam po nim niczego więcej.

231

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Witam Cię Misiulka. Jestem poruszona twoją
historią. Mam nadzieję, że poradziłaś sobie z traumą,  którą przeżyłaś w dzieciństwie, chociaż nie zapomniałaś. Bo tego się nie da puścić w niepamięć. Przytulam cię.

Misiulka napisał/a:

... ..
Kiedyś Latkowski nakręcił film "Pedofile" i był tzw; półkownikiem. Teraz go pokazano dopiero jako, że źle działo się w wielu profesjach. Nie atakował poszczególne "zawody" ale sam problem. .

W przeciwieństwie do filmu braci Sekielskich.
A problem pedofilii był jeszcze przed objęciem władzy przez PIS.....a w zasadzie od wieków.

Też nie bronię tych zboczeńców, buhajów...ale nie ograniczam krytyki li tylko do KK.
Były tutaj głosy o ich kastracji, ale nie wiem,  nie mam wiedzy w tym temacie,  czy kastracja powoduje ograniczenie hucii, a "zły dotyk" to nie tylko użycie tego narządu.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

232

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Największym złem jest właśnie to, że to akurat księża dopuścili się czynów pedofilskich.
Dlaczego? To chyba każdy wie.
Bo mieli naśladować Jezusa, sprowadzać ludzi na dobrą drogę, świecić przykładem, dawać świadectwo życia w wierze.
Czy Jezus krzywdzil dzieci?
Właśnie dlatego księża będą w ogniu najgorszej krytyki.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

233

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
strzała napisał/a:

Największym złem jest właśnie to, że to akurat księża dopuścili się czynów pedofilskich.
Dlaczego? To chyba każdy wie.
Bo mieli naśladować Jezusa, sprowadzać ludzi na dobrą drogę, świecić przykładem, dawać świadectwo życia w wierze.
Czy Jezus krzywdzil dzieci?
Właśnie dlatego księża będą w ogniu najgorszej krytyki.

Strzałko ( uśmiech), już było to w tym wątku podnoszone, dlaczego takie zbuki właśnie chronią się pod sutanną.
Ale też wskazywane były inne zawody,  w których dopuszają się  tego procederu.
Nie ma bardziej winnych,  czy mniej winnych.
Wszyscy muszą ponosić jednakową karę.
Czy dla lekarzy, nauczycieli, terapeutów, murarzy.....tu można wymieniać w nieskończoność kolejne zawody, ma być stosowane inne prawo, jakaś taryfa ulgowa, i to tylko dlatego,  źe nie noszą sutanny?
Osądzeniu ma podlegać czyn,  a nie wykonywany zawód. Że nie wspomnę, o lubieżnych czynach dokonywanych przez osoby bliskie.
Zło jest ZŁEM, nie ma podziału na większe,  czy też mniejsze,  jeżeli dotyczy tego samego wykroczenia.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

234

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Siemka Zyworodko, kope lat smile

Nie uwierzę, że ktoś idzie na księdza tylko po to, żeby mieć lepszy dostęp do dzieci. Na moje oko to zboczenie wychodzi im później, lub po prostu już tacy byli wcześniej.
Przeciez dzieci są wszędzie, w rodzinie, na ulicy, nie będę wymieniać. Jak taki chce osiągnąć swój cel, to dopnie swego.

A piszę głównie tutaj o ksiezach, bo przecież mamy tytuł wątku po publikacji dokumentu braci Sekielskich.
I akurat mi nikt nie musi tłumaczyć pojęcia rozmiaru krzywdy molestowania.

I dalej będę się upierala przy swoim, że to księża będą najbardziej potępieni przez całe społeczeństwo.
Dlaczego? Bo od nich się więcej wymaga. Bo oni mieli być prawie święci.
Bo jeśli oni dopuszczają się krzywdy wobec dzieci to jakby już wszystko upadło na tym świecie. Jakby został tylko szatan i zło.

Nie da się podzielić molestowania na zło mniejsze i większe, to jasne i oczywiste.
Tutaj nawet nie ma co porównywać.
I nawet mi do głowy nie przychodzi dzielić tego na zawody, bo to niczego nie zmienia.
Oczywiście, że kara jednakowa. Tu nie ma nad czym się zastanawiac.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

235

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Pewnie, że nie ma pedofilii większej czy mniejszej, w zależnościod tego, kto się jej dopuści- czyn karalny i tyle.

Tylko, że ja od murarza czy elektryka nie oczekuję krystalicznej moralności, bo poza tym, że mi robotę zrobi porządnie, na czas i za uczciwą cenę, to mi zwisa czy prywatnie jest wierny żonie, czy też w wolnych chwilach chodzi na panienki.

Ksiądz zaś, Z DEFINICJI, powinien być osobą zaufania społecznego, kimś bliskim Boga, komu można spokojnie powierzyć dzieci i dlatego tak okropnym jest gdy on łamie Dekalog i prawo.

236

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Beyondblackie napisał/a:

.

Tylko, że ja od murarza czy elektryka nie oczekuję krystalicznej moralności, bo poza tym, że mi robotę zrobi porządnie, na czas i za uczciwą cenę, to mi zwisa czy prywatnie jest wierny żonie, czy też w wolnych chwilach chodzi na panienki.

Ksiądz zaś, Z DEFINICJI, powinien być osobą zaufania społecznego, kimś bliskim Boga, komu można spokojnie powierzyć dzieci i dlatego tak okropnym jest gdy on łamie Dekalog i prawo.

Diabeł nie ma kopyt i rogów, tudzież, bawolego ogona.
On tkwi w nas od zawsze.
Państwu w Państwie mówię stanowcze "nie!"
Każde z nas ma potencjał czynienia dobra i zła.
Jeśli jednak katolickim, czyli tym "najlepszym" Kościołem jesteśmy, to do k..nędzy, czas już coś z tym zrobić, by ten diabeł ornatem przynajmniej nie machał!

facet po przejściach

237

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Wiesz, to trochę tak jak z sędzią, policją czy prokuratorem- oczekujesz, że nie działają na rzecz przestępców.

238 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-30 10:09:21)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Beyondblackie napisał/a:

Wiesz, to trochę tak jak z sędzią, policją czy prokuratorem- oczekujesz, że nie działają na rzecz przestępców.

Jeśli do mnie to było, to jak najbardziej.
Filary naszego Państwa powinny być, jak żona cezara.
Kościół rzymski, jednym z tych filarów jest. A konkordat, moim zdaniem, to tylko świstek papieru, biorąc pod uwagę wpływy Watykanu w naszym kraju.
Szukać gdzie indziej, bo komuś nie pasuje pozbawiony pomady wizerunek. To drogą ma być?

facet po przejściach

239 Ostatnio edytowany przez Nathan (2019-05-30 10:29:27)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Okonek56 napisał/a:
Nathan napisał/a:

Przecież ten film nie pokazał niczego nowego.
Pedofilia w kościele była, jest i będzie, dopóki kościół będzie istniał.
Ze wszystkich grup zawodowych mających kontakty z dziećmi to właśnie wśród księży odsetek pedofilów jest największy.
Dlaczego?
Ano dlatego że pranie mózgów od najmłodszych lat potrafi być na tyle skuteczne, by wielu ludzi wciąż wierzyło że to dzieci są winne bo prowokują biednych katabasów.

Wiadomo jedynie ze napisales kompletna bzdure. Wprawdzie pedofilii nieksiezy jest conajmniej 98,5% ale rozumiem ze chodzi Ci o rozklad w danej grupie zawodowej? Ciezko takie dane znalezc.

Znalazlem raport Charol Shakeshaft z 2004 r przygotowany dla amerykanskiego Departamentu Eukacji ktory pokazal ze jest 100 razy wiecej pedofilow wsrod nauczycieli niz wsrod ksiezy.

To jest dopiero kompletna bzdura, bo co ma raport amerykański do Polski?
Po pierwsze system edukacji jest zupełnie inny.
Po drugie w Stanach pojęcie molestowania często ma  inne znaczenie.
Po trzecie mentalność Amerykanów a Polaków znacznie się różni.
Po czwarte Stany są wielowyznaniowe i wielokulturowe.
Poza tym w Stanach klecha po tekście że dziecko samo do gwałtu prowokuje byłby skończony.

Porównanie kompletnie bez sensu, równie dobrze możesz przytoczyć raporty z Indii albo Irlandii.

240

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

I tak oto biznes się 'kręci' Sekielski promuje swoje koszulki jako dzieło komercyjne, kosztujące 35 złotych za sztukę. Dodał, że cena ma tylko pokryć koszta dotyczące obsługi projektu, a nie cel zarobkowy.

  https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/61206600_742839662785005_4885946021311414272_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_eui2=AeG8J5SNcC89Np-kMyURSq82CA1br5xs_DY-gdvSV1MlToZH7dVBankE3Ea_9mfQDbky5zM9-wM_L2jvJHhQOn5oyZq517EsOJP0KP__qAqlXw&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=9019052ac3f1b82799dd6804b81e3892&oe=5D9E949F

241

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

No tak, teraz będzie szukanie problemu w koszulkach. Sekielski sprzedaje koszulki, bo dużo ludzi pisało, że chcą taką koszulkę z plakatem z filmu, jaką najpierw miał jego brat. Koszulki są sprzedawane po kosztach produkcji.
Cokolwiek teraz by zrobił, będzie wykorzystane w szukaniu haka. Gdyby chciał zarobić na filmie, to nie udostępniałby go na youtube, nie dawał darmowej licencji telewizjom, zgodził się na reklamy.
Poza tym, gdyby na tym filmie zarobił, a od początku był to projekt niekomercyjny, to jest to tak potrzebny materiał, że nawet tego nikt się czepiać nie powinien. Komu nie pasuje treść filmu, niech udowodni, że to nieprawda...Bo zdaje się, że nawet sprawcy nie zaprzeczają, że to prawda.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

242

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Tak, to bardzo humanitarne... szkoda gadać...

243

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misiulka napisał/a:

Tak, to bardzo humanitarne... szkoda gadać...

Co jest humanitarne?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

244

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
niepodobna napisał/a:

No tak, teraz będzie szukanie problemu w koszulkach. Sekielski sprzedaje koszulki, bo dużo ludzi pisało, że chcą taką koszulkę z plakatem z filmu, jaką najpierw miał jego brat. Koszulki są sprzedawane po kosztach produkcji.
Cokolwiek teraz by zrobił, będzie wykorzystane w szukaniu haka. Gdyby chciał zarobić na filmie, to nie udostępniałby go na youtube, nie dawał darmowej licencji telewizjom, zgodził się na reklamy.
Poza tym, gdyby na tym filmie zarobił, a od początku był to projekt niekomercyjny, to jest to tak potrzebny materiał, że nawet tego nikt się czepiać nie powinien. Komu nie pasuje treść filmu, niech udowodni, że to nieprawda...Bo zdaje się, że nawet sprawcy nie zaprzeczają, że to prawda.

Wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu. A w  handlu wszystko przelicza się na złotówki. Temat jest na czasie, to jadą z produkcją, dużo osób przy okazji zarobi, na tym "hicie" sezonu.
Bracia Siekielscy zdobyli rozgłos produkcją tego filmu, w ich branży to ważne.
Chyba nie czytałaś całego wątku. Bo nikt nie zarzuca nieprawdy temu dokumentowi. Podnoszona jest kwestia realizacji i upublicznienia w okresie przedwyborczym do parlamentu, wiadomo w jakim celu.
Ponadto, już  w dużo wcześniejszych latach powstał film "Pedofile" Laskowskiego i o nim było cicho sza. W oparciu o ten dokument też mogłaby ruszyć cała seria produkcji koszulek np. z hasłem: " z lekarzem to zdrowo", o innych profesjach też można by wymyśleć jakiś slogan o: nauczycielach, terapeutach, piekarzach, biznesmena itd...itp...

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

245

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
żyworódka napisał/a:
niepodobna napisał/a:

No tak, teraz będzie szukanie problemu w koszulkach. Sekielski sprzedaje koszulki, bo dużo ludzi pisało, że chcą taką koszulkę z plakatem z filmu, jaką najpierw miał jego brat. Koszulki są sprzedawane po kosztach produkcji.
Cokolwiek teraz by zrobił, będzie wykorzystane w szukaniu haka. Gdyby chciał zarobić na filmie, to nie udostępniałby go na youtube, nie dawał darmowej licencji telewizjom, zgodził się na reklamy.
Poza tym, gdyby na tym filmie zarobił, a od początku był to projekt niekomercyjny, to jest to tak potrzebny materiał, że nawet tego nikt się czepiać nie powinien. Komu nie pasuje treść filmu, niech udowodni, że to nieprawda...Bo zdaje się, że nawet sprawcy nie zaprzeczają, że to prawda.


Wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu. A w  handlu wszystko przelicza się na złotówki. Temat jest na czasie, to jadą z produkcją, dużo osób przy okazji zarobi, na tym "hicie" sezonu.
Bracia Siekielscy zdobyli rozgłos produkcją tego filmu, w ich branży to ważne.

Czy nie rozumiesz, że na tym, jak ironicznie piszesz, "Hicie sezonu" nikt nie zarobił ani złotówki?

A ile można zarobić na koszulkach, które kosztują 35 zł? Wiesz, jaki jest koszt wyprodukowania koszulki z takim nadrukiem, jeśli nie ma to miejsca w Bangladeszu? Jeśli wiesz, to napisz.

żyworódka napisał/a:

Chyba nie czytałaś całego wątku. Bo nikt nie zarzuca nieprawdy temu dokumentowi. Podnoszona jest kwestia realizacji i upublicznienia w okresie przedwyborczym do parlamentu, wiadomo w jakim celu.

"Całego wątku" - wszystkich wypowiedzi - rzeczywiście nie. Ale ta kwestia, o której piszesz, nie jest tematem wątku. Podnoszona jest przez ludzi, którzy w każdej dyskusji na temat zła w kościele zobaczą tylko niecne interesy tych, którzy je widzą.
"Wiadomo w jakim celu" - tylko zwolennikom twojej opcji to jest wiadomo, jak zawsze zresztą... Problem nie przestał istnieć przed wyborami, film nie zawiera polityki, Sekielscy unikają dyskusji o polityce w jego kontekście. Twoim zdaniem mieli czekać z emisją dokumentu aż wybory przeminą, bo komuś może zaszkodzić? Nie wiem, czy pomyślałaś, ale jeśli ktoś uważa, że ten film zaszkodzi rządzącej partii, to sam tym przyznaje, że jest zależna od Kościoła i sterowana z tylnego siedzenia. Zabawny strzał do własnej bramki.

żyworódka napisał/a:


Ponadto, już  w dużo wcześniejszych latach powstał film "Pedofile" Laskowskiego i o nim było cicho sza. W oparciu o ten dokument też mogłaby ruszyć cała seria produkcji koszulek np. z hasłem: " z lekarzem to zdrowo", o innych profesjach też można by wymyśleć jakiś slogan o: nauczycielach, terapeutach, piekarzach, biznesmena itd...itp...

Może nie zdobył popularności dlatego, że problem jednak nie jest w innych środowiskach tak nasilony, a przede wszystkim nie jest systemowo ukrywany, natomiast członkowie tych środowisk nie roszczą sobie prawa do bycia wyrocznią moralną dla reszty społeczeństwa, jak to ma miejsce w przypadku księży.
Koszulek nikt nie zrobił? Zrób! Rozpropagujesz film lepszy od dokumentu Sekielskich, a przy okazji sama staniesz się milionerką : )

To co piszesz, jest trochę niepoważne.
Nie słyszałam o przypadku, żeby pedofil piekarz był przenoszony z piekarni do piekarni, a jego szef bronił go słowami, że molestowane przez niego dziecko samo mu weszło do łóżka, co jest winą jego rozwiedzionych rodziców...

Trochę Ci się myli.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

246 Ostatnio edytowany przez Misiulka (2019-06-01 12:41:49)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
niepodobna napisał/a:
Misiulka napisał/a:

Tak, to bardzo humanitarne... szkoda gadać...

Co jest humanitarne?

Najwięcej satysfakcji z całej 'akcji' mają ci, którzy nie mają zielonego pojęcia o ofiarach pedofilii.
Nie mogę zrozumieć, jak można się tak promować... Na pedofilii da się zarobić, brakuje jeszcze kubków i breloczków. Czemu to służy? Może mam jakiś syndrom ofiary, ale we mnie to budzi obrzydzenie.
Nikt nie kwestionuje istoty filmu. Ale żeby tak grać na najniższych instynktach, którzy widzą tylko 'skandal', 'sensację' i ślepo dać się manipulować
na to nie znajduję odpowiedzi.
Nie będę podawać tu faktów i żródeł, jak od dawna było wiadomo o tym problemie w KK. I jak z tym zjawiskiem walczono, bo to dla laików i tych, którym
jest obce obiektywne pisma, działanie itp. Słowa i deklaracje KK zadośćuczynienie ofiarom...
Ale powiem od siebie, żadne zadośćuczynienie nic nie zmieni. Ja z tym żyję i budzi we mnie obrzydzenienie w jaki sposób postępuje red. Sekielski.
I prosze mi tu nie 'wyjeżdżać' o bezstronności i rzekomej troski red. Sekielskiego o dobro ofiar.
Więcej nie będę się wypowiadać w tym temacie i bić piany, bo każdy rozumny człowiek wie ile ofiar tego procederu doznały od innych elitarnych grup a także od zwykłych zboczeńców. Nagle znaleźli się obrońcy KK i znawcy problemu. Manipulują masami a ludzie łykają wszystko jak pelikany.

W „GW” czytamy o przypadku wyłudzenia przez szefa fundacji pieniędzy od ofiary księdza pedofila ze zgromadzenia Towarzystwa Chrystusowego. Kobieta dzięki pomocy fundacji wywalczyło milion złotych zadośćuczynienia za gwałty i tortury sprzed kilkunastu lat. Lisiński napisał do kobiety list, w którym prosił o finansową pomoc, bo choruje na raka trzustki i potrzebuje na operację. Lisiński 20 tys. zł otrzymał jako pożyczkę, a 10 tys. zł jako prezent.

Kobieta zaczęła mieć jednak podejrzenia co do Lisińskiego po tym, jak udzielił wywiadu telewizyjnego i nic nie wskazywało na to, że jest po ciężkiej operacji.

Zaczęło mnie zastanawiać, jak człowiek chory na raka trzustki może tak dobrze funkcjonować

—mówiła Katarzyna.

Z kolei Tomasz Sekielski ujawnił, że szef Fundacji „Nie lękajcie się” za nagranie do filmu „Tylko nie mów nikomu” zażądał 50 tys. zł.

Na wniosek Rady Fundacji „Nie lękajcie się” Prezes Zarządu Marek Lisiński podał się do dymisji.

247

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Z facebookowego profilu Sekielski:

Oświadczenie producenta „Tylko nie mów nikomu”

Gdybyśmy chcieli zarobić na „Tylko nie mów nikomu” to sprzedalibyśmy licencję za gruby hajs. Włączylibyśmy reklamy na YT, dołączyli tablice sponsorskie i dzisiaj pili szampana gdzieś na słonecznym wybrzeżu. A tak się składa, że film emitujemy bez reklam, a licencję telewizjom dajemy za „uścisk” dłoni prezesów. I co z tego, przecież i tak jesteśmy złodziejami.

Gdybyśmy chcieli zarobić na T-shirtach z „Tylko nie mów nikomu”, to wzorując się na tym całym „pseudopatriotycznym” biznesie tekstylnym wykorzystującym symbole Powstania Warszawskiego, podobizny Pileckiego, Karskiego i innych naszych bohaterów - wprowadzilibyśmy tę odzież za… dajmy na to symboliczne 100 zł. Dokładnie tak jak nasza „konkurencja”. My jednak mamy inny, przebiegły model biznesowy i sprzedajemy je za 3 i pół dyszki. Logiczne, prawda?

Do tablicy wywołują nas również niektórzy duchowni. Tak sobie myślę, że byłoby niebywałym żartem, gdyby przedstawiciel organizacji systemowo tuszującej te ohydne przestępstwa skutecznie wpłynął na nasze działania. W jakimkolwiek zakresie. Gdzie byli Ci duchowni, gdy przez lata ich koledzy bezkarnie gwałcili, molestowali i ukrywali te czyny??? Co przez długie lata zrobili dla pokrzywdzonych??? Siedzieli z podkulonymi ogonami?

A więc szanowni hipokryci. Zacznijcie zbawianie świata od głębokiego wejrzenia we własne, lustrzane odbicia.

(Marek Sekielski #tylkoniemównikomu)


żyworódka napisał/a:

Bracia Siekielscy zdobyli rozgłos produkcją tego filmu, w ich branży to ważne.

Ale to chyba nie powinno nikogo dziwić, że dziennikarz poszukuje materiałów, które są ważne, medialne i/lub mają szansę być na ustach wszystkich. To jest jego praca, a dodatkowo tak właśnie wygląda dziennikarski sukces. Tym niemniej jestem przekonana, że tu chodziło o coś więcej, ale zdecydowanie nie o to, o co braci Sekielskich tak bezdusznie się posądza tylko dlatego, że mieli czelność dotknąć społecznego tabu. 
Zadaniem rzetelnego dziennikarza jest zachowanie bezstronności i w moim odczuciu bracia Sekielscy ten wymóg spełnili, a to że nikt z hierarchów kościelnych nie zdecydował się na zabranie głosu, to już było wyłącznie ich decyzją, bo byli przecież proszeni o komentarz.

Pomijam przy tym, że autorzy dokumentu jeszcze przed emisją materiału otrzymywali tzw. życzliwe ostrzeżenia. Wcale nie dziwi, że komuś mocno było nie w smak, żeby wprost i otwarcie poruszać tak niewygodny dla pewnego kręgu temat, ale żeby dokonywać przełomów i zmian trzeba odważnych, bezkompromisowych ludzi.

żyworódka napisał/a:

Bo nikt nie zarzuca nieprawdy temu dokumentowi. Podnoszona jest kwestia realizacji i upublicznienia w okresie przedwyborczym do parlamentu, wiadomo w jakim celu.

Pytałam już, ale raz jeszcze powtórzę to pytanie: czy nazwisko któregoś z przedstawicieli KK znajdowało się na listach kandydatów do PE? Jeśli nie, to o co ta burza?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

248

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Olinka napisał/a:

Pytałam już, ale raz jeszcze powtórzę to pytanie: czy nazwisko któregoś z przedstawicieli KK znajdowało się na listach kandydatów do PE? Jeśli nie, to o co ta burza?

No właśnie Olinko ...
Sama tę burzę wywołałaś takim wątkiem

249

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Lou71.71 napisał/a:

No właśnie Olinko ...
Sama tę burzę wywołałaś takim wątkiem

Twoja wypowiedź sugeruje, że zupełnie nie zrozumiałaś pytania.

A już tak zupełnie na marginesie, to nie widzę żadnego powodu dlaczego miałabym tego tematu nie poruszyć. Może tylko dla własnego komfortu, żeby nie narażać się na te ciągłe zaczepki i absurdalne insynuacje, które od pewnego momentu regularnie się tutaj powiają. Wydawało mi się dotąd, że wystarczy w sposób kulturalny i z szacunkiem dla odmiennych poglądów, podawać fakty i wyrażać swoje opinie, ale jakże się myliłam. Czy żałuję? Nie, ale dało mi to do myślenia.

W każdym razie uważam, że nawet jeśli ktoś twierdzi, że "Tylko nie mów nikomu" jest nagonką na Kościół, choć moim zdaniem to niesprawiedliwe i zbyt daleko idące wnioski, to jeśli cała ta społeczna debata, dyskusje, poruszenie tematem sprawi, że jedna strona będzie mieć świadomość, że od teraz oczekuje się konkretnych działań w odniesieniu do sprawców pedofilii, a druga zacznie wnikliwiej się temu przyglądać, jeśli choć jedna matka czy ojciec nabierze świadomości, że dziecko trzeba chronić, uczyć co to zły dotyk i zachowań obronnych i choć jedno dziecko dzięki temu uda się przed lepkimi łapami uratować, to było warto!

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

250 Ostatnio edytowany przez Misiulka (2019-06-01 17:52:31)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Olinka napisał/a:

Pytałam już, ale raz jeszcze powtórzę to pytanie: czy nazwisko któregoś z przedstawicieli KK znajdowało się na listach kandydatów do PE? Jeśli nie, to o co ta burza?

Z  całym szacunkiem, ale pytanie jest bez sensu. Wiadomo, że duchowni nie kandydują do PE.
Ale są kandydaci, którzy są w KK ( bo KK  to wspólnota ludzi wyznających tę wiarę ) owszem .

251

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misiulka napisał/a:

Z  całym szacunkiem, ale pytanie jest bez sensu. Wiadomo, że duchowni nie kandydują do PE.

No właśnie nie jest bez sensu. Bez sensu jest uporczywe oskarżanie Sekielskiego, że dokument, a w zasadzie moment jego emisji, miał cokolwiek wspólnego z wyborami. Przede wszystkim to nie ta kolejność.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

252

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Olinko miało wpływ ogromny, zmasowany atak na KK, wypowiedzi opozycjii między innymi Jażdżewskiego .

I wynik wyborów znasz. Bo jeden lub dwa incydenty duchownych, nie zmieni konserwatywnych wartości Polaków .

Szanujmy się i nie gardźmy nikim a tym bardziej naszych korzeni. A piszę to w dniu kiedy w pierwszej pielgrzymce do Polski,
Jan Paweł II wypowiedział znamienne słowa - Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, Tej Ziemi.

253

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Oczywiście, Misiulko, że ostatecznie miało to wpływ na wynik wyborów, zresztą przeciwny do przewidywanego, bo wydaje się, że elektorat PiS dodatkowo się zmobilizował. Chodzi wyłącznie o to, że nie takie było zamierzenie samych twórców dokumentu, a jednak już w dniu, w którym każdy z nas miał możliwość go obejrzeć, w mediach narodowych i innych sprzyjających partii rządzącej przyjęto śmiałą i wyrażoną w tonie pewności retorykę, że to cios wymierzony wprost przeciwko całemu KK. Reszta była już tego wynikiem.
To rzecz jasna nie wzięło się znikąd, bo KK napędza PiS-owi elektorat, ale też sam ma z tego wymierną korzyść i występuje tu ścisła zależność - słabszy Kościół, to potencjalnie gorszy wynik PiS w wyborach, zaś sam atak na Sekielskich tylko to obnaża.   

Mimo wszystko daleka jestem od uogólnień, bo to nie cały Kościół jest zgniły, a część jego przedstawicieli, niestety również ta ważna, stojąca na jego czele, co kładzie się cieniem i jak najbardziej może być krzywdzące dla tych, którzy naprawdę mogą stanowić dla nas wzór do naśladowania. Zresztą sama spotkałam na swojej drodze kilku księży, którzy zaimponowali mi swoją pokorą, oddaniem, mądrością i bezinteresownym czynieniem dobra. I właśnie takiego Kościoła katolickiego w Polsce naprawdę bym sobie życzyła.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

254 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2019-06-01 19:13:43)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Olinka napisał/a:

W każdym razie uważam, że nawet jeśli ktoś twierdzi, że "Tylko nie mów nikomu" jest nagonką na Kościół, choć moim zdaniem to niesprawiedliwe i zbyt daleko idące wnioski, to jeśli cała ta społeczna debata, dyskusje, poruszenie tematem sprawi, że jedna strona będzie mieć świadomość, że od teraz oczekuje się konkretnych działań w odniesieniu do sprawców pedofilii, a druga zacznie wnikliwiej się temu przyglądać, jeśli choć jedna matka czy ojciec nabierze świadomości, że dziecko trzeba chronić, uczyć co to zły dotyk i zachowań obronnych i choć jedno dziecko dzięki temu uda się przed lepkimi łapami uratować, to było warto!

Wsadzę kij w to mrowisko fanów filmu i zapytam: dlaczego więc dopiero teraz? Naprawdę istniała choć jedna dorosła osoba nieuświadomiona w istnieniu  pedofilii w kościele? Naprawdę trzeba było zobaczyć to formie obrazków by zauważyć i zrozumieć tragedię ofiar? I dlaczego bagatelizuje się ogromną jednak rolę/winę rodziców?!  Molestowane dziecko, nawet jeśli się nie skarży, to zachowuje się nietypowo. Dlaczego dopiero "od teraz oczekuje się konkretnych działań..."? Kto jest odpowiedzialny za te wszystkie lata cierpienia ofiar i olewania ich? Bo moim zdaniem nie tylko kościół. Cała masa dorosłych, majacych obowiazek ochrony dzieci, nie zrobilła nic lub była żenująco nieskuteczna.
I wreszcie:kościół to ludzie. Kiedy nie ma wiernych, nie ma sensu istnienia kościoła. Od niektórych pedofili nie ma ucieczki, ale chodzenie do kościoła, uczestniczenie w lekcjach religii jest dobrowolne. O jakim zastraszaniu rodziców może być mowa w tym przypadku? Groźba ekskomuniki ? hmm  Zamiast złorzeczyć i dociekać krycia księży przez ich władze możemy ich zbojkotować.  Takiego wyboru niestety nie ma wiele ofiar zboków z innych środowisk. Przymykano oko na istnienie i skalę problemu w ogóle i po uspokojeniu tego wybuchu  eskscytacji filmem zobaczymy, jak bardzo słomiana jest empatia władzy i innych decydentów. 'Zły dotyk" to tez żadne odkrycie...więc i tu żal, że ludzie są tak ślepi i bezduszni. I tu tym bardziej poruszenie tematu w świetle tylko kościelnym mocno go spłyca i niefortunnie ogranicza. Szczęściem dzieci z "bezstresowego wychowania" coraz więcej wiedzą, rozumieją i coraz lepiej dbają o swoje dobro.

"Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."
Lew Tołstoj

255

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Olinko, podziwiam Cię za cierpliwość w udzielaniu odp na często absurdalne zarzuty :-)
Duch św na pewno zstąpił na Ciebie ;-)

256

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Troszku narracja się posypała... Jeden pan pożycza od księdza pieniądze, nie oddaję, a kiedy ksiądz się o zwrot upomina oskarża go o molestowanie. Na podstawie oskarżenia ksiądz dostaje trzyletni zakaz posługi kapłańskiej. Ostatnio ten pan wyłudził od ofiary molestowania 30 patyków.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

257 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-06-01 20:35:13)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:

Troszku narracja się posypała... Jeden pan pożycza od księdza pieniądze, nie oddaję, a kiedy ksiądz się o zwrot upomina oskarża go o molestowanie. Na podstawie oskarżenia ksiądz dostaje trzyletni zakaz posługi kapłańskiej. Ostatnio ten pan wyłudził od ofiary molestowania 30 patyków.

Ciekawe, jakie to ma znaczenie dla ofiar, które mają zniszczone życie. Nie tylko tych z filmu, ale setek i tysięcy innych.

Wiesz, to tak, jak byś powiedział, że przestępstwa zgwałceń nie są w ogóle problemem, 'troszkę się narracja posypała', bo jakaś kobieta nie otrzymała czego tam chciała od kochanka, i w związku z tym oskarżyła go o gwałt.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

258 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2019-06-01 21:02:35)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Olinka napisał/a:

Prawdę mówiąc miałam spory problem z wyborem działu, w którym wątek powinnam umieścić, bo dotyka co najmniej kilku tematów. Ostatecznie zdecydowałam się na dział "Psychologia", uznając, że tu nie o formę przekazu czy wartości artystyczne chodzi, ale przede wszystkim o kruchą, ludzką psychikę i chciałabym, abyśmy dyskutując poszli właśnie w tym kierunku..

Olinko, zatem w założeniu dopuszczałaś szerszą dyskusję w założonym wątku, a nie tylko stricte wypowiedzi dot. filmu braci Sekielskich. I słusznie,  bo gdyby wątek był w dziale filmów, pewnie i rozmówców byłoby mniej, np. ja tam raczej nie zaglądam.
Sama stwierdziłaś,  że  "wątek dotyka conajmniej kilku tematów". Czyli dyskusja winna przebiegać bez sztywnych ograniczeń, oczywiście w ramach przewodniego motta, jakim jest ZŁY DOTYK. I tego należy się trzymać.
Na pytanie, które mi zadałaś, odpowiedź otrzymałaś już od Misiulki.
Teraz z kolei ja mam do ciebie pytanie,  czy widziałaś film "Pedofile"? tak bardzo tematycznie powiązanym z tym dyskusyjnym wątkiem. Kilkakrotnie przewijał się w dyskusji,  ale nie przypominam sobie, abyś cokolwiek wypowiedziała się. Chyba, że przeoczyłam.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

259

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
niepodobna napisał/a:
Snake napisał/a:

Troszku narracja się posypała... Jeden pan pożycza od księdza pieniądze, nie oddaję, a kiedy ksiądz się o zwrot upomina oskarża go o molestowanie. Na podstawie oskarżenia ksiądz dostaje trzyletni zakaz posługi kapłańskiej. Ostatnio ten pan wyłudził od ofiary molestowania 30 patyków.

Ciekawe, jakie to ma znaczenie dla ofiar, które mają zniszczone życie. Nie tylko tych z filmu, ale setek i tysięcy innych.

Wiesz, to tak, jak byś powiedział, że przestępstwa zgwałceń nie są w ogóle problemem, 'troszkę się narracja posypała', bo jakaś kobieta nie otrzymała czego tam chciała od kochanka, i w związku z tym oskarżyła go o gwałt.

Pewnie są problemem ale to tak jakby napisać, że zwrócenie uwagi, że pewna pani oskarżająca pewnego znanego pana o gwałt jest kobietą o dość wątpliwej reputacji, obraca się w towarzystwie z lekka kryminalnym i jej wersja nijak nie trzymie się kupy jest atakiem na ofiary gwałtów. Ja mimo wszystko jakoś tak z pewną taką nieśmiałością podchodzę do rewelacji kogoś, kto po 20-30 latach przypomina sobie, że był molestowany. Ok, rozumiem uwarunkowania ale po prostu nie złapię odruchowo za kamień i nie będę rzucać.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

260

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:

Ja mimo wszystko jakoś tak z pewną taką nieśmiałością podchodzę do rewelacji kogoś, kto po 20-30 latach przypomina sobie, że był molestowany.

To nie jest tak, że po 20-30 latach ktoś sobie przypomina, że był molestowany. Bo ta osoba tak w głębi to cały czas o tym pamięta.
Niektórzy nie powiedzą o tym nigdy.
Inni zaczną mówić właśnie po latach, bo może w końcu nadchodzi w ich życiu taki dzień, że nie są w stanie dłużej milczeć. Bo chcą coś z tym zrobić, zrozumieć, zdjąć z siebie ciężar poczucia winy i zacząć inaczej żyć.
Lub ich życie polega na bieganiu, od psychologa do psychologa, ciągłych załamaniach i w końcu muszą to z siebie wyrzucić. I albo sobie z tym poradzić, albo nie.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

261

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Olinka napisał/a:

W każdym razie uważam, że nawet jeśli ktoś twierdzi, że "Tylko nie mów nikomu" jest nagonką na Kościół, choć moim zdaniem to niesprawiedliwe i zbyt daleko idące wnioski, to jeśli cała ta społeczna debata, dyskusje, poruszenie tematem sprawi, że jedna strona będzie mieć świadomość, że od teraz oczekuje się konkretnych działań w odniesieniu do sprawców pedofilii, a druga zacznie wnikliwiej się temu przyglądać, jeśli choć jedna matka czy ojciec nabierze świadomości, że dziecko trzeba chronić, uczyć co to zły dotyk i zachowań obronnych i choć jedno dziecko dzięki temu uda się przed lepkimi łapami uratować, to było warto!

smile Dokładnie !
I jestem Ci wdzięczna, że ten temat na tym forum zaistniał, bo powinien.

262 Ostatnio edytowany przez strzała (2019-06-02 11:06:12)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
random.further napisał/a:
Olinka napisał/a:

W każdym razie uważam, że nawet jeśli ktoś twierdzi, że "Tylko nie mów nikomu" jest nagonką na Kościół, choć moim zdaniem to niesprawiedliwe i zbyt daleko idące wnioski, to jeśli cała ta społeczna debata, dyskusje, poruszenie tematem sprawi, że jedna strona będzie mieć świadomość, że od teraz oczekuje się konkretnych działań w odniesieniu do sprawców pedofilii, a druga zacznie wnikliwiej się temu przyglądać, jeśli choć jedna matka czy ojciec nabierze świadomości, że dziecko trzeba chronić, uczyć co to zły dotyk i zachowań obronnych i choć jedno dziecko dzięki temu uda się przed lepkimi łapami uratować, to było warto!

smile Dokładnie !
I jestem Ci wdzięczna, że ten temat na tym forum zaistniał, bo powinien.

Oczywiście, dobrze, że powstał ten dokument i mimo, że wyciąganie tego tematu wciąż jest dla niektórych bolesne to jednak dobrze, że w końcu społeczeństwo zaczęło o tym rozmawiać.
Trzeba takich akcji, trzeba rozmowy.
Już wystarczy, że przez lata temat ten był tematem tabu, ukrywany i zamiatany pod dywan.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

263

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Nie obraźcie się, ale Wasze wpisy wyglądają  jak wpisy kogoś, kto czyta nagłówki i na tym poprzestaje, nie wgłębiając się w drobniejszy druk.

Na jakiej podstawie zakładacie, że pedofilia księży ma coś wspólnego z przynależnością do Kościoła Katolickiego, skoro statystyki pokazują, że procent księży pedofilów w niczym się nie różni od procenta pedofilów w danym społeczeństwie?

Przestępca, nie ważne jakiej narodowości, stanu, bogactwa czy przynależności do jakiejkolwiek organizacji, oraz czy nosi sutannę, czy nie, powinien zostać sprawiedliwie osądzony i skazany. Nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ani ja, ani Wy, ani Kościół. Tyle tylko, że Wy z uporem   oskarżacie za czyny jakiegoś małego procenta księży cały Kościół. Tymczasem prawda jest taka, że w szeregach duchowieństwa byli, są i będą zawsze pedofile, podobnie jak wśród członków jakiegokolwiek innego związku religijnego, czy jakiejkolwiek organizacji, czy grupy, a wszystko to z tej prostej przyczyny, że takie jednostki po prostu są w społeczeństwie. A zupełnie ironiczny i przerażający jest fakt, że tymi najgłośniej grzmiącymi na pedofilię w Kościele są lewacy, sami promujący przeróżnej maści zboczenia z pedofilią włącznie.
Któż to oskarża całą policję o zabójstwo kibica? Nikt. Natomiast za nieliczne przestępstwa księży ma odpowiadać w całej rozciągłości Kościół. To jest zasadnicza różnica

Cała ta dyskusja co ma udowodnić?

To o czymś świadczy - jak nie śmierć Madzi z Sosnowca, to pedofilia Sakielskiego w Kościele i tak się miele.
Czy "dyskusja" tego rodzaju sprawia, że stajemy się mądrzejsi, lepsi?
Po co strzępić język dla samego strzępienia?
Nie rozumiem..

Przestępstwa, szczególnie pedofilia, to rzeczy, którymi przestępcy się nie chwalą. Można zatem dyskutować, czy władze kościelne wiedziały w sensie prawnym, czy ktoś takich przestępstw się dopuszcza, zwłaszcza, że Kościół oprócz obszaru Watykanu nie ma żadnej innej, niż kościelna, jurysdykcji. Kościół ani nie ma organów ścigania, ani prawa przesłuchiwania świadków, ani laboratoriów kryminalistycznych, ani prokuratorów, ani prawa do zatrzymywania podejrzanych. Generalnie sprawy o pedofilię są bardzo trudne do udowodnienia i nawet organa posiadające wyżej wymienione możliwości mają z tym dużo kłopotu.

Papieże przepraszali za różne sprawy.
Papież Benedykt XVI w czasie mszy świętej odprawionej z okazji zakończenia kościelnego Roku Kapłaństwa przeprosił ofiary księży i poprosił je o wybaczenie.Tak samo Papeż Franciszek.  Przyrzekł również, zrobić wszystko co możliwe, aby żaden z duchownych nie wykorzystał ani nie molestował nikogo więcej.

Otóż liczba osób o skłonnościach pedofilskich jest w grupie księży jeśli nie taka sama, to odrobinę niższa niż w innych grupach społecznych(według różnych badań - oscyluje w granicach 0,5 - 1,5 procent). Zaś duchowni, której winę w tej sprawie potwierdziły sądy, to około 0,3 procent ich ogólnej liczby. I najważniejszy z procentów - 99 procent księży uważa pedofilię za potworną zbrodnię. Na doniesienia o niej reagują dokładnie tak jak reszta normalnych ludzi - świętym oburzeniem.
W 2008 r. Watykan wydał bezprecedensowe zalecenie, aby we wszystkich parafiach świata rozpoczęto adorację Najświętrzego Sakramentu w intencji oczyszczenia Kościoła z tego typu sytuacji, błagając o miłosierdzie dla sprawców i wynagrodzenie krzywd dla ofiar.

Byłoby o wiele lepiej, gdyby ludzie zamiast ekscytować się tym, co o grzechach duchownych piszą media, odkryli wreszcie, że też są częścią tego świata i też ponoszą odpowiedzialność za dziejące się w nim czasem zbrodnie.
Każde ludzkie życie złamane przez lubieżnego duchownego to tragedia. Zanim jednak umyjemy ręce, musimy sobie sami odpowiedzieć, czy na pewno zrobiliśmy wszystko, żeby do takiej sytuacji nie doszło. Skłonności pedofilskie kształtują się nie na zajęciach w seminarium, ale zwykle w głębokim dzieciństwie. Ten ksiądz gdzieś chodził przecież do szkoły, ktoś uczył go w seminarium, ktoś obserwował w pracy. Problem nie zniknie dopóki wszyscy w Kościele nie wyjdziemy ze znieczulicy, która każe nam patrzeć nie dalej niż czubek własnego nosa.

W 2005 r. Watykan wydał zakaz wstępu do seminarium osobą z "utrwaloną orientacją homoseksualną", obrońcy wszelkich wolności zaraz podnieśli głośny raban. Następni zaś twierdzą że to wszystko przez celibat.
No to przytoczę wyniki badań pokazujące jak często sprawcą molestowania jest żyjący w małżeństwie tatuś czy mamusia i tak debatować możemy bez końca. I bez sensu. Zło zawsze było na świecie.
A zło jest krzykliwe, dobro zaś ciche. Nikt nie wspomina ile misjonarzy ginie na nieludzkich ziemiach niosąc pomoc i ewangelię. Ile chrześcijan co dzień ginie dziś w XXI w. w Indiach, Wietnamie Chinach, Afryce. Ile zginęło tak niedawno na Haiti w wyniku trzęsienia ziemi. Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, ale dobro obroni się samo.


Statystyki nie kłamią. W tej dziedzinie w ostatnich latach zrobiono naprawdę dużo.
Mówiąc o seksualnych nadużyciach w Kościele, warto pamiętać, że duchowni nie biorą się z księżyca, ich patrzenie na świat jest pochodną poglądów, jakie pokutują w całym społeczeństwie. Kto w latach 60. Czy 70., gdy miała miejsce spora część wychodzących dziś na jaw przypadków, słyszał albo mówił o „złym dotyku” albo o „molestowaniu seksualnym”? Kiedyś normy postępowania wyznaczał zdrowy rozsądek, dziś rozwój wiedzy o seksualności i emocjonalności człowieka pozwolił nam precyzyjnie określić jego granice, za którymi zaczyna się przestępstwo przeciwko drugiej osobie, i wbił nam do głów, że wujek przytulający siostrzenice i sprawdzający, czy ma już piersi, albo szef poklepujący po pupie i obściskujący sekretarkę to nie radośni dowcipnisie, a ludzie, których miejsce jest na specjalnej terapii.


Z racji swojej traumy temat ten studiowałam głęboko.
Swój tekst oparłam na publikacjach ogólnie dostępnych.
Korzystałam również ze statystyk publikowanych w książkach.

264

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misiulka napisał/a:

Olinko miało wpływ ogromny, zmasowany atak na KK

Ojojoj... Zaczyna się.

A już cytowanie Wojtyły w kontekście pedofilii jest żałosne.
Marcial Maciel Degollado - mówi to komuś coś?

265

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Snake
" wtedy zwierzchność papieska bywała niewygodna. Stąd rebelia kościoła angielskiego, a konkretnie króla."
Podobno przyczyna była inna, raczej śmieszna. Kardynał Wolsey miał ulubionego greyhounda, imieniem Urian. Psa o tym imieniu tej samej rasy miała Anna Boleyn - nie wiem, czy to ten sam pies, czy zbieżność imienia.
W czasie pertraktacji o rozwód Henryka z Katarzyna Aragońska Wolsey zabrał psa do Rzymu, i do komnaty tronowej papieża. Gdy kardynał ukląkł by ucałować stopę papieża pies wziął to za atak i ugryzł Klementa w nogę. O pozwoleniu na rozwód już mowy nie było. Wiec najlepsza decyzje w historii Anglia zawdzięcza psu.

266

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misiulka napisał/a:

Nie obraźcie się, ale Wasze wpisy wyglądają  jak wpisy kogoś, kto czyta nagłówki i na tym poprzestaje, nie wgłębiając się w drobniejszy druk.

Na jakiej podstawie zakładacie, że pedofilia księży ma coś wspólnego z przynależnością do Kościoła Katolickiego, skoro statystyki pokazują, że procent księży pedofilów w niczym się nie różni od procenta pedofilów w danym społeczeństwie?

Przestępca, nie ważne jakiej narodowości, stanu, bogactwa czy przynależności do jakiejkolwiek organizacji, oraz czy nosi sutannę, czy nie, powinien zostać sprawiedliwie osądzony i skazany. Nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ani ja, ani Wy, ani Kościół. Tyle tylko, że Wy z uporem   oskarżacie za czyny jakiegoś małego procenta księży cały Kościół. Tymczasem prawda jest taka, że w szeregach duchowieństwa byli, są i będą zawsze pedofile, podobnie jak wśród członków jakiegokolwiek innego związku religijnego, czy jakiejkolwiek organizacji, czy grupy, a wszystko to z tej prostej przyczyny, że takie jednostki po prostu są w społeczeństwie. A zupełnie ironiczny i przerażający jest fakt, że tymi najgłośniej grzmiącymi na pedofilię w Kościele są lewacy, sami promujący przeróżnej maści zboczenia z pedofilią włącznie.
Któż to oskarża całą policję o zabójstwo kibica? Nikt. Natomiast za nieliczne przestępstwa księży ma odpowiadać w całej rozciągłości Kościół. To jest zasadnicza różnica

Cała ta dyskusja co ma udowodnić?

To o czymś świadczy - jak nie śmierć Madzi z Sosnowca, to pedofilia Sakielskiego w Kościele i tak się miele.
Czy "dyskusja" tego rodzaju sprawia, że stajemy się mądrzejsi, lepsi?
Po co strzępić język dla samego strzępienia?
Nie rozumiem..

Przestępstwa, szczególnie pedofilia, to rzeczy, którymi przestępcy się nie chwalą. Można zatem dyskutować, czy władze kościelne wiedziały w sensie prawnym, czy ktoś takich przestępstw się dopuszcza, zwłaszcza, że Kościół oprócz obszaru Watykanu nie ma żadnej innej, niż kościelna, jurysdykcji. Kościół ani nie ma organów ścigania, ani prawa przesłuchiwania świadków, ani laboratoriów kryminalistycznych, ani prokuratorów, ani prawa do zatrzymywania podejrzanych. Generalnie sprawy o pedofilię są bardzo trudne do udowodnienia i nawet organa posiadające wyżej wymienione możliwości mają z tym dużo kłopotu.

Papieże przepraszali za różne sprawy.
Papież Benedykt XVI w czasie mszy świętej odprawionej z okazji zakończenia kościelnego Roku Kapłaństwa przeprosił ofiary księży i poprosił je o wybaczenie.Tak samo Papeż Franciszek.  Przyrzekł również, zrobić wszystko co możliwe, aby żaden z duchownych nie wykorzystał ani nie molestował nikogo więcej.

Otóż liczba osób o skłonnościach pedofilskich jest w grupie księży jeśli nie taka sama, to odrobinę niższa niż w innych grupach społecznych(według różnych badań - oscyluje w granicach 0,5 - 1,5 procent). Zaś duchowni, której winę w tej sprawie potwierdziły sądy, to około 0,3 procent ich ogólnej liczby. I najważniejszy z procentów - 99 procent księży uważa pedofilię za potworną zbrodnię. Na doniesienia o niej reagują dokładnie tak jak reszta normalnych ludzi - świętym oburzeniem.
W 2008 r. Watykan wydał bezprecedensowe zalecenie, aby we wszystkich parafiach świata rozpoczęto adorację Najświętrzego Sakramentu w intencji oczyszczenia Kościoła z tego typu sytuacji, błagając o miłosierdzie dla sprawców i wynagrodzenie krzywd dla ofiar.

Byłoby o wiele lepiej, gdyby ludzie zamiast ekscytować się tym, co o grzechach duchownych piszą media, odkryli wreszcie, że też są częścią tego świata i też ponoszą odpowiedzialność za dziejące się w nim czasem zbrodnie.
Każde ludzkie życie złamane przez lubieżnego duchownego to tragedia. Zanim jednak umyjemy ręce, musimy sobie sami odpowiedzieć, czy na pewno zrobiliśmy wszystko, żeby do takiej sytuacji nie doszło. Skłonności pedofilskie kształtują się nie na zajęciach w seminarium, ale zwykle w głębokim dzieciństwie. Ten ksiądz gdzieś chodził przecież do szkoły, ktoś uczył go w seminarium, ktoś obserwował w pracy. Problem nie zniknie dopóki wszyscy w Kościele nie wyjdziemy ze znieczulicy, która każe nam patrzeć nie dalej niż czubek własnego nosa.

W 2005 r. Watykan wydał zakaz wstępu do seminarium osobą z "utrwaloną orientacją homoseksualną", obrońcy wszelkich wolności zaraz podnieśli głośny raban. Następni zaś twierdzą że to wszystko przez celibat.
No to przytoczę wyniki badań pokazujące jak często sprawcą molestowania jest żyjący w małżeństwie tatuś czy mamusia i tak debatować możemy bez końca. I bez sensu. Zło zawsze było na świecie.
A zło jest krzykliwe, dobro zaś ciche. Nikt nie wspomina ile misjonarzy ginie na nieludzkich ziemiach niosąc pomoc i ewangelię. Ile chrześcijan co dzień ginie dziś w XXI w. w Indiach, Wietnamie Chinach, Afryce. Ile zginęło tak niedawno na Haiti w wyniku trzęsienia ziemi. Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, ale dobro obroni się samo.


Statystyki nie kłamią. W tej dziedzinie w ostatnich latach zrobiono naprawdę dużo.
Mówiąc o seksualnych nadużyciach w Kościele, warto pamiętać, że duchowni nie biorą się z księżyca, ich patrzenie na świat jest pochodną poglądów, jakie pokutują w całym społeczeństwie. Kto w latach 60. Czy 70., gdy miała miejsce spora część wychodzących dziś na jaw przypadków, słyszał albo mówił o „złym dotyku” albo o „molestowaniu seksualnym”? Kiedyś normy postępowania wyznaczał zdrowy rozsądek, dziś rozwój wiedzy o seksualności i emocjonalności człowieka pozwolił nam precyzyjnie określić jego granice, za którymi zaczyna się przestępstwo przeciwko drugiej osobie, i wbił nam do głów, że wujek przytulający siostrzenice i sprawdzający, czy ma już piersi, albo szef poklepujący po pupie i obściskujący sekretarkę to nie radośni dowcipnisie, a ludzie, których miejsce jest na specjalnej terapii.


Z racji swojej traumy temat ten studiowałam głęboko.
Swój tekst oparłam na publikacjach ogólnie dostępnych.
Korzystałam również ze statystyk publikowanych w książkach.


Misiulka, a ja dziękuję tobie, że TU JESTEŚ.
Moim zdaniem, twoja powyższa wypowiedź stanowi kwintesencję występującego zjawska/problemu pedofilii, przedstawiłaś jego skalę,  bez ograniczeń do wykonywanej profesji,  czy stanu pokrewieństwa.

Ujęłaś temat w sposób jasny, czytelny dla odbiorcy, szczególnie dla osób, które były/są ich ofiarami. Tu na forum  jest kilka wątków załóżonych przez ofiary pedofilii,  zgwałceń, szczególnie one będą ci wdzięczne, bo stanęłaś w obronie wszystkich pokrzywdzonych. Może przestaną siebie obwiniać za to co je spotkało, lepiej poradzą sobie z traumą. Oby tak się stało.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

267 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2019-06-08 08:39:46)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

"Łowca pedofilii"- Krzysztof Dymkowski.
Od 2005 roku ściga pedofilów - to właśnie wtedy mężczyzna wykrył, że córka jego znajomej jest nagabywana przez zboczeńca.
Od tamtej pory były motorniczy z Wrocławia wypowiedział prawdziwą wojnę osobom, które chcą skrzywdzić dzieci.
Tylko w 2011 roku w Polsce doszło  do  5,1 tysiąca zatrzymań pedofilii. Z policyjnych statystyk wynika,  że problem wykorzystywania dzieci  to już prawdziwa plaga,  z którą coraz trudniej walczyć.Z danych policji można wysnuć wnioski,  że pedofil najczęściej zna swoją ofiarę - to 80% przypadków.
Reszta zboczeńców szuka swej ofiary w sieci, najczęściej  zamieszczając na portalach społecznościowych anons. I to właśnie  z nimi walczy K.Dymkowski,  który w 2005 roku wydał  prawdziwą wojnę pedofilom."

Wczoraj w TVN info podano o kolejnych zatrzymaniach.
W internecie są dostępne odcinki z zatrzymań.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

268

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misiulka napisał/a:

Otóż liczba osób o skłonnościach pedofilskich jest w grupie księży jeśli nie taka sama, to odrobinę niższa niż w innych grupach społecznych(według różnych badań - oscyluje w granicach 0,5 - 1,5 procent). Zaś duchowni, której winę w tej sprawie potwierdziły sądy, to około 0,3 procent ich ogólnej liczby.
...
Swój tekst oparłam na publikacjach ogólnie dostępnych.
Korzystałam również ze statystyk publikowanych w książkach.

Z moich obliczeń wynika coś innego. Czy mogłabyś zatem skierować mnie do tych publikacji/statystyk?

Misiulka napisał/a:

dziś rozwój wiedzy o seksualności i emocjonalności człowieka pozwolił nam precyzyjnie określić jego granice, za którymi zaczyna się przestępstwo przeciwko drugiej osobie, i wbił nam do głów, że wujek przytulający siostrzenice i sprawdzający, czy ma już piersi, albo szef poklepujący po pupie i obściskujący sekretarkę to nie radośni dowcipnisie, a ludzie, których miejsce jest na specjalnej terapii.

Zacytuję fragment artykułu: "Czy pedofilia jest uleczalna? Wyniki badań północnoamerykańskich" William L. Marshall
całość w "Seksuologia Polska 2008, 6, 1, 33–38"

"Ponadto wykazano, że włączenie specjalnych procedur behawioralnych, mających na celu zmianę zainteresowań seksualnych pedofilów, faktycznie te zainteresowania zmienia, a normalizuje się je poprzez leczenie. Wydaje się również, że zapewnienie pedofilom umiejętności, postaw oraz poczucia własnej wartości, niezbędnych do budowania relacji intymnych i seksualnych z dorosłymi, normalizuje ich zainteresowania bez konieczności koncentrowania się na dewiacjach."

Kwestia terapii pedofilów jest jedną z kilku, która uprawnia moim zdaniem zajmowanie się pedofilią w Kościele odrębnie.
Jeśli nawet bowiem można uleczyć większośc pedofilów (a większośc polskich seksuologów do dzisiaj twierdzi, że w ogóle tego "się nie da"), to zastosowanie tej metody wobec duchownych żyjących w celibacie jest conajmniej wątpliwe, nie sądzisz? (vide pogrubiony tekst)

269 Ostatnio edytowany przez Misiulka (2019-06-13 15:13:10)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Naprędce napisał/a:

Z moich obliczeń wynika coś innego. Czy mogłabyś zatem skierować mnie do tych publikacji/statystyk?

Tak naprędce, proponuję zapoznać się z wątkiem na naszym forum o molestowaniu seksualnym.
To nie miejsce aby zaklinać rzeczywistość i wierzyć w to co ktoś wykorzystuje aby zbijać 'popularność' i kasę nie mówiąc o sferze politycznej.

A zatem:

Przykładowo rządowy raport Children’s Bureau podaje, że w całych
Stanach Zjednoczonych w 2011 r. wykryto ponad 60 tys. przestępstw seksualnych przeciwko dzieciom.
W tym samym roku ośrodek CARA opublikował statystyki, z których wynikało, że w tym czasie liczba
doniesień do władz kościelnych przeciwko księżom popełniającym czyny seksualne wobec dzieci
wyniosła 21, z których zresztą nie wszystkie były wiarygodne. Jest to ułamek procenta.

Inne statystyki również potwierdzają, że księża nie należą do tych grup społecznych, w których jest najwięcej
przypadków pedofilii. Polska policja opublikowała statystyki za 2013 r., z których wynika, że na prawie
1500 osób skazanych za pedofilię w Polsce, przypada jeden ksiądz. W grupie tej liczny odsetek stanowili
rolnicy i murarze. Czy ktoś jednak słyszał, aby z tego powodu zainteresowano się tymi grupami?
Ewidentnie sposób podejścia do oskarżeń księży o pedofilię (z których wiele się nie potwierdza)
wskazuje na to, że wielu ludziom chodzi jedynie o szkalowanie Kościoła. Katechizm Kościoła
Katolickiego w sposób jednoznaczny potępia pedofilię.

Chociażby według badań W. D. Ericksona aż
86% pedofilów deklaruje się jako homoseksualiści. Kościół, , w sposób jednoznaczny potępia czyny homoseksualne, uznając je za sprzeczne z naturą i zalicza je do czynów złych, nie zgodnych z naturą ludzką.

W tolerancyjnej Holandii przez wiele lat legalnie działało stowarzyszenie pedofilów zanim zostało
zdelegalizowane. Gdyby dziennikarzom i politykom naprawdę zależało na dzieciach to pokazywaliby związek
homoseksualizmu z pedofilią. Tak naprawdę jednak walczą oni z Kościołem, który pokazując prawdę o
homoseksualizmie i ludzkiej naturze najbardziej przyczynia się do walki z pedofilią.

I już na koniec, to jest portal kobiecy, więc miej na uwadze wrażliwość kobiet i nie dezauwuj moją wiarygodność i bezstronność.
Całą tę statystykę ujął i przeanalizował Szymon Hołownia w książce "Monopol na zbawienie"
Dla mnie to bolesny temat i z trudem odważyłam się obnażyć moją traumę...za co teraz żałuję, bo uświadomiło mi to,
z całą jaskrawością, że zawsze znajdzie się taki ktoś jak Ty, który z nieuzasadnionej przyczyny atakuje bezpostawnie, by na nowo  rozdrapywać moje rany, które nieopacznie ujawniłam. Ponadto ponownie musiałam, wrócić do źródeł mojej wypowiedzi, a nie jest to bez znaczenia dla moich traumatycznych wspomnień.
Dyskusję w tym temacie uważam za zakończoną.

270

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

No nie wytrzymam.

Misiulko, nie wiem po co to robisz, ale zadziwia i zastanawia mnie, jak bardzo trzeba mieć skrzywiony obraz rzeczywistości, żeby w zupełnie neutralnych i - jak sądzę - wynikających z zainteresowania i spostrzeganych niespójności w danych, pytaniach Naprędce dostrzec jakikolwiek atak na Twoją osobę :-O
Przykro m, że Cię osobiście spotkało tak traumatyczne wydarzenie, ale nie może ono służyć Tobie jako tarcza do szerzenia informacji, które wydają się niewiarygodne i zmanipulowane, które rodzą chęć ich zweryfikowania oraz następnie do chowania się za wizerunkiem ofiary. To, że ktoś nie epatuje tak swoim nieszczęściem ja Ty to robisz w tym wątku, nie oznacza, że sam nie może mieć podobnych doświadczeń, weź też na to poprawkę, bo nie wiesz z kim prowadzisz dyskusję.

Ciągle nie rozumiesz, że ten wątek nie powstałby, gdyby nie dokument braci Sekielskich, którzy przede wszystkim chcieli pokazać jak Kościół w Polsce wręcz stworzył mechanizm, którego celem było ukrywanie i zacieranie śladów przestępstw pedofilii wśród księży. Odróżnij piętnowanie pedofilii od piętnowania zorganizowanego procederu ukrywania tych haniebnych praktyk wreszcie.

271

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Naprędce napisał/a:
Misiulka napisał/a:

Otóż liczba osób o skłonnościach pedofilskich jest w grupie księży jeśli nie taka sama, to odrobinę niższa niż w innych grupach społecznych(według różnych badań - oscyluje w granicach 0,5 - 1,5 procent). Zaś duchowni, której winę w tej sprawie potwierdziły sądy, to około 0,3 procent ich ogólnej liczby.
...
Swój tekst oparłam na publikacjach ogólnie dostępnych.
Korzystałam również ze statystyk publikowanych w książkach.

Z moich obliczeń wynika coś innego. Czy mogłabyś zatem skierować mnie do tych publikacji/statystyk?

Misiulka napisał/a:

dziś rozwój wiedzy o seksualności i emocjonalności człowieka pozwolił nam precyzyjnie określić jego granice, za którymi zaczyna się przestępstwo przeciwko drugiej osobie, i wbił nam do głów, że wujek przytulający siostrzenice i sprawdzający, czy ma już piersi, albo szef poklepujący po pupie i obściskujący sekretarkę to nie radośni dowcipnisie, a ludzie, których miejsce jest na specjalnej terapii.

Zacytuję fragment artykułu: "Czy pedofilia jest uleczalna? Wyniki badań północnoamerykańskich" William L. Marshall
całość w "Seksuologia Polska 2008, 6, 1, 33–38"

"Ponadto wykazano, że włączenie specjalnych procedur behawioralnych, mających na celu zmianę zainteresowań seksualnych pedofilów, faktycznie te zainteresowania zmienia, a normalizuje się je poprzez leczenie. Wydaje się również, że zapewnienie pedofilom umiejętności, postaw oraz poczucia własnej wartości, niezbędnych do budowania relacji intymnych i seksualnych z dorosłymi, normalizuje ich zainteresowania bez konieczności koncentrowania się na dewiacjach."

Kwestia terapii pedofilów jest jedną z kilku, która uprawnia moim zdaniem zajmowanie się pedofilią w Kościele odrębnie.
Jeśli nawet bowiem można uleczyć większośc pedofilów (a większośc polskich seksuologów do dzisiaj twierdzi, że w ogóle tego "się nie da"), to zastosowanie tej metody wobec duchownych żyjących w celibacie jest conajmniej wątpliwe, nie sądzisz? (vide pogrubiony tekst)

A może to jednak Polacy mają rację a nie Jankesi?? Może te "wyleczenia" są na potrzeby danej chwili, czyli poudawać, że wszystko wróciło do normy, a potem tylko lepiej się kryć??

272

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
MagdaLena1111 napisał/a:

Przykro m, że Cię osobiście spotkało tak traumatyczne wydarzenie, ale nie może ono służyć Tobie jako tarcza do szerzenia informacji, które wydają się niewiarygodne i zmanipulowane, które rodzą chęć ich zweryfikowania oraz następnie do chowania się za wizerunkiem ofiary. To, że ktoś nie epatuje tak swoim nieszczęściem ja Ty to robisz w tym wątku, nie oznacza, że sam nie może mieć podobnych doświadczeń, weź też na to poprawkę, bo nie wiesz z kim prowadzisz dyskusję.

Dziękuję, chciałam napisać coś podobnego.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

273 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2019-06-13 18:21:44)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misiulka napisał/a:

Dyskusję w tym temacie uważam za zakończoną.

Szkoda, bo miałem nadzieję na ciekawą dyskusję.
Przy okazji, nie jestem "wrogiem" Kościoła (ani jego "obrońcą"). W wielu aspektach szanuję tą instytucję. Może to będzie niefortunna uwaga (biorąc pod uwagę Twoje doświadczenia), ale w kontekście pedofilii szanuję Kościół za to, że nie stygmatyzuje on pedofilów, które to zjawisko uważam za bardzo szkodliwe (głównie dla przyszłych ofiar).
Tym bardziej, że metody leczenia tej choroby, zasygnalizowane w cytacie (które wydają się znacznie bardziej skuteczniejsze niż dotychczasowe) oparte są na zasadniczo innym podejściu do sprawców niż do tej pory, i jest ono w pewnym sensie zbliżone do podejścia Kościoła w tej materii.
W związku z tym nasuwa mi się kolejny raz refleksja, że mądrość Kościoła w wielu kwestiach jest głębsza niż wielu się to wydaje, i że czasem to nie Kościół ma trudność z nadążaniem za zmianami, ale wprost przeciwnie -jego niektóre idee czekają dopiero na odpowiednią chwilę, ponieważ społeczeństwo do nich chyba jeszcze "nie dorosło".

Odnośnie zbijania kasy i sfery politycznej itp...
Najwyżsi hierarchowie kościelni (Polak, Gądecki) byli poruszeni po obejrzeni tego filmu i dziękowali jego autorom.
W Tv Republika zaproszeni przez Terlikowskiego goście (w tym ksiądz  i prezes KAI) spokojnie i merytorycznie rozmawiali na ten temat i nie uznali za stosowne podnosić wobec Sekielskich wszystkich tych zarzutów, które mogłem tu przeczytać.
I chociaż mam delikatnie mówiąc umiarkowane zaufanie do włodarzy KrK, to jednak bliższa jest mi ich postawa niż Twoja. Ponieważ atakując Sekielskich, atakujesz pośrednio ofiary, które zdecydowały się na udział w tym filmie. Moim zdaniem Twój osobisty dramat nie upoważnia Cię do tego.

assassin napisał/a:

A może to jednak Polacy mają rację a nie Jankesi?? Może te "wyleczenia" są na potrzeby danej chwili, czyli poudawać, że wszystko wróciło do normy, a potem tylko lepiej się kryć??

Bardziej Kanadyjczycy, z tego co wyczytałem.

A może Polakom bardziej opłaca się kasować po 400 zeta na miesiąc za przedłużanie "kastracji chemicznej" w prywatnych gabinetach?

edit.
Pedofile po tej terapii wykazują znikomy odsetek recydywy.

274

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Naprędce napisał/a:

(...) w kontekście pedofilii szanuję Kościół za to, że nie stygmatyzuje on pedofilów, które to zjawisko uważam za bardzo szkodliwe (głównie dla przyszłych ofiar).

Trudno mi ogarnąć powyższe, więc może wyjaśniłbyś, co dokładnie masz na myśli.
Bo brak stygmatyzacji pedofilów, który tak szanujesz, jest dla mnie szokujący w świetle oddziaływania tego faktu na przyszłe(!!!) ofiary.
Stygmatyzacja wydaje mi się skutecznym narzędziem, bo jeśli nie zniechęca całkowicie to przynajmniej ogranicza liczbę przyszłych(!!!) ofiar. Sama groźbą potępienia i kary stanowi bardziej skuteczny sposób zniechęcający do krzywdzenia innych, w tym przypadku przecież dzieci(!!!) zdecydowanie bardziej niż wizja ewentualnego leczenia.

275

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Naprędce napisał/a:
assassin napisał/a:

A może to jednak Polacy mają rację a nie Jankesi?? Może te "wyleczenia" są na potrzeby danej chwili, czyli poudawać, że wszystko wróciło do normy, a potem tylko lepiej się kryć??

Bardziej Kanadyjczycy, z tego co wyczytałem.

A może Polakom bardziej opłaca się kasować po 400 zeta na miesiąc za przedłużanie "kastracji chemicznej" w prywatnych gabinetach?

edit.
Pedofile po tej terapii wykazują znikomy odsetek recydywy.

Cytat mnie zmylił odnośnie autorstwa badań ("północnoamerykańskich").

Chyba jeszcze bardziej opłacalna byłaby fizyczna eliminacja ludzi tak zaburzonych.  Twoje liberalne podejście kłóci się z moim i tyle.

Posty [ 221 do 275 z 318 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018