"Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 302 ]

1

Temat: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Prawdę mówiąc miałam spory problem z wyborem działu, w którym wątek powinnam umieścić, bo dotyka co najmniej kilku tematów. Ostatecznie zdecydowałam się na dział "Psychologia", uznając, że tu nie o formę przekazu czy wartości artystyczne chodzi, ale przede wszystkim o kruchą, ludzką psychikę i chciałabym, abyśmy dyskutując poszli właśnie w tym kierunku.

Dziś o 14:30 miał swoją premierę dokument Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" - pokazujący w sposób dotąd niespotykany problem pedofilii w polskim Kościele katolickim. Największą siłą tego obrazu jest możliwość spojrzenia w oczy nie tylko ofiarom, ale także ich oprawcom. Film w całości został sfinansowany ze zbiórki publicznej i nieodpłatnie udostępniony na kanale Tomasza Sekielskiego w serwisie YouTube. W toku prac do twórców zgłosiło się wiele ofiar, większość z tych historii nie znalazła się w dokumencie, co tylko potwierdza ogromną skalę problemu.

Patrząc na liczbę odsłon zainteresowanie jest ogromne. Kilka godzin po premierze widziałam na liczniku około 360 tysięcy, teraz jest to już prawie 1 297 tysięcy.

Widzieliście, jak oceniacie? Ja jestem poruszona. Komentarze pod filmem też mówią same za siebie.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Zszokowany nie byłem materiałem. Czy ksiądz, czy wujek to nie zmienia roli, że słaba cywilizacja nie potrafi skuteczny sposób walczyć robactwem.

"Skoro kościół nie stać na szubienice, to państwowe spełnią swoją role - winny zostanie ukarany"

We all make choices. But in the end, our choices make us.

3 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-12 01:05:15)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Nie widziałem reportażu braci Siekielskich bo o pedofilii chyba zbyt dużo już wiedziałem wcześniej i widziałem z racji niegdyś wykonywanego zawodu. I przyznam, że boję się odtworzyć ten film, bo moje sterane traumami i wódą, jako lekiem na nie przez te wszystkie lata ciało, może nie wytrzymać:(
"Cywilni" pedofile, to zgroza. Ci, w sukniach kapłańskich, to wręcz nie do opisania i nazwania.
Już nie chodzi o to, że zboczeńcy są wszędzie - tu i tam, ale o obłudę, dulszczyznę do potęgi i świętokradcze spowiedzi u współbraci po sutannie.
I napominanie zwykłych śmiertelników, by głosowali na tych, którzy krzywdy im zrobić nie dadzą. A przynajmniej, będą się starali.
Gdy przypomnę sobie listę Wildsteina, a później drugiego nawiedzonego, Macierewicza, lustracja esbeków i Bolka nawet, to pikuś przy tym, co należałoby przedsięwziąć  w powyższej sprawie.
A będzie to znacznie trudniejsze. Bo i teczek nie ma.

facet po przejściach

4

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Właśnie oglądam i jest mi bardzo żal wszystkich ofiar.

5 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-05-12 09:12:05)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Ja też właśnie oglądam, przyznam, że na raty, bo ciężkie to jest. Bagatelizowanie swoich czynów przez sprawców i cynizm tych, którzy ich chronili, są porażające... A film bardzo dobrze zrobiony.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

6

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Chyba najbardziej przerażające jest ciągle panujące przekonanie że 'nic z tym nie zrobisz'.

7

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Excop napisał/a:

Nie widziałem reportażu braci Siekielskich bo o pedofilii chyba zbyt dużo już wiedziałem wcześniej i widziałem z racji niegdyś wykonywanego zawodu. I przyznam, że boję się odtworzyć ten film, bo moje sterane traumami i wódą, jako lekiem na nie przez te wszystkie lata ciało, może nie wytrzymać:(
"Cywilni" pedofile, to zgroza. Ci, w sukniach kapłańskich, to wręcz nie do opisania i nazwania.
Już nie chodzi o to, że zboczeńcy są wszędzie - tu i tam, ale o obłudę, dulszczyznę do potęgi i świętokradcze spowiedzi u współbraci po sutannie.
I napominanie zwykłych śmiertelników, by głosowali na tych, którzy krzywdy im zrobić nie dadzą. A przynajmniej, będą się starali.
Gdy przypomnę sobie listę Wildsteina, a później drugiego nawiedzonego, Macierewicza, lustracja esbeków i Bolka nawet, to pikuś przy tym, co należałoby przedsięwziąć  w powyższej sprawie.
A będzie to znacznie trudniejsze. Bo i teczek nie ma.

Mocny głos.
Excopie, jeśli mogę, to chciałabym zapytać czy w swojej pracy zawodowej zetknąłeś się bezpośrednio ze sprawcami pedofilii, którzy ukrywali się za sutanną? Pytam, bo powszechnie twierdzi się, że te sprawy 'załatwiane' są po cichu i do świeckiej prokuratury czy policji rzadko docierają.

Teraz pojawił się dokument, a jakiś czas temu, ledwie kilka miesięcy, głośnym echem przeszedł przez polskie kina obraz "Kler" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Ukazano w nim szersze spektrum patologii, jaka ma miejsce w KK, ale pedofilia była jednym z ważniejszych jego elementów. Do tego dodam bardzo medialną, również relatywnie świeżą, sprawę 'Katarzyny', której wyrokiem sądu przyznano milionowe odszkodowanie i rentę za wieloletnie krzywdy, których doznała ze strony księdza. 

Wydaje mi się, że to już jest ten moment, kiedy nawet ci na górze nie mogą udawać, że temat nie istnieje, choćby dlatego, że ofiary coraz mniej boją się mówić, a to one stanowią najlepsze świadectwo tego ogromu cierpienia, z jakim muszą się zmierzyć będąc dziećmi, a potem iść przez całe swoje, również to dorosłe, życie. Pora spojrzeć prawdzie w oczy, bo to że będzie się usiłować zaklinać rzeczywistość, udając, że temat jest marginalny, usiłować spychać go pod dywan, zastraszać lub przekupywać ofiary, by te milczały - nie zmieni faktów, a te mówią same za siebie.

Edycja:
Z czystej ciekawości sprawdziłam i "Tylko nie mów nikomu" ma już prawie 3,4 miliona wyświetleń.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

8

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Powiem Wam, że wg mnie "Kler" to był pikuś, bzdura. Ten film dokumentalny mnie bardzo poruszył i stale o tym myślę, a oglądałam wczoraj sad .

Najbardziej mnie poruszyło, że sąd cywilny skazał księdza, a sąd kościelny unieważnił ten wyrok i go uniewinnił, że księża nie respektują wyroku cywilnego np. zakaz pracy z dziećmi, odprawiania mszy, bo dla nich ważniejszy jest wyrok sądu kościelnego.

Nie mogłam zrozumieć kto dopuścił zboczeńca, którego papież Franciszek przywrócił do stanu świeckiego, do uczestnictwa w procesji w szafach liturgicznych. To jest profanacja, tak to można śmiało nazwać.

I ta hipokryzja... ofiara złożyła biskupowi zeznania i film, na którym ksiądz się przyznaje do czynów, a gdy tenże umiera, to biskup na pogrzebie mówi, że to prawy i dobry człowiek, zrobił w życiu tyyyle dobrego i jest przekonany, że już na starcie siedzi u boku Pana http://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif .

Szokiem dla mnie było, gdy ksiądz mówił, że namiętność go zwiodła, brak tego czego mężczyznom brakuje ( w zamyśle seksu) oraz uczucia ojcowskie.

Nasuwają mi się wnioski, że powinien być zlikwidowany sąd kościelny, albo bardzo ograniczone jego prawa.
Druga sprawa, powinno się przywrócić możliwość żeniaczki dla księży. Kiedyś tak było, że nawet papież mógł mieć rodzinę.

Nie byłam nigdy antyklerykalna, ale to co zobaczyłam woła o pomstę do nieba i ja wołam!

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

9 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-05-12 15:06:50)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Obejrzałem wczoraj ten film ,,Tylko nie mów nikomu"

Moim zdaniem bardzo dobrze, że tyle osób go obejrzało. W jedną dobę zdobył ponad 3 500 000 wyświetleń i bardzo dobrze - ludzie muszą otworzyć oczy na takie sprawy.
Do tego są napisy w j. polskim dla głuchoniemych i w angielskim aby inni mogli obejrzeć.

Uważam, że film odniósł (i dalej odnosi) sukces ponieważ oprócz samych historii osób pokrzywdzonych również były nagrania kilku oprawców - mega mocne.
Jakby wypowiedziało się np. 10 ofiar ale nie byłoby ani jednej konfrontacji z księdzem to pewnie by się skończyło na 200 000 wyświetleniach po miesiącu a za to, że były rozmowy twarzą w twarz mamy takie efekty oglądalności.

W jednym momencie pokrzywdzony powiedział, że jak był dzieckiem to wizja obrazka sądu ostatecznego i kary w postaci piekła sprawiły, że miał w głowie przekonanie iż księdzu nigdy nie wypada odmawiać - zobaczcie jak indoktrynacja potrafi wyprać mózg.
Któryś tam z kolei powiedział swojej matce, że został zgwałcony przez księdza to mu nie uwierzyła bo to jest nie do pomyślenia - kolejny przykład wyprania mózgu przez indoktrynację.

Osobiście uważam, że ludziom przed 18 r.ż. nie powinno się wkładać do mózgu jakichkolwiek religii

Człowiekowi od małego smutni panowie w czarnych strojach wmawiają, że jak będzie grzeszył to znajdzie się w piekle i będzie cierpiał katusze po wieki - przecież KK to są bandyci, że takie rzeczy wmawiają rozwijającym się dzieciom!
Wezcie swojemu dziecku wmawiajcie, że jak nie będzie miało 5 w szkole i nie sprzątało pokoju to będzie torturowany przez wieczność - przecież takie coś by zniszczyło psychikę rozwijającego się człowieka.
I potem taki chłopak w wieku 15 lat nie może spać bo wmówiono mu, że jak się spojrzy na dziewczynę to grzeszy mimo, że jest to naturalna reakcja wynikająca z biologi.

Wyobrazcie sobie, że jako dorośli ludzie przychodzi do was jakiś pan i mówi, że jak nie uwierzysz w Boga Bunga-Unga z Kenii i nie zaczniesz się do niego modlić to będziesz torturowany po śmierci w jakimś ichniejszym piekle

Przecież z automatu byście parsknęli śmiechem prosto w twarz.
Ale... gdyby wam to wmawiać od urodzenia to byście w to wierzyli

Coś wam to przypomina? wink

Żadnej religii przed 18 r.ż. - ktoś jest dorosły to sam decyduje w jakiej wierze chce się rozwijać (chrześcijaństwo, islam, judaizm, megawonsz9 albo ateizm)

Jakby nauczyciel wf zgwałcił dziecko to poszedłby do więzienia, jakby zrobił to samo piekarz, murarz, glazurnik, sprzedawca choinek, księgowy, sprzedawca z Mango TV itp. to również wszyscy poszliby do paki z automatu, ale jak robi to ksiądz to po prostu przenoszą go na inną parafię i w kółko to samo przez następne 20 lat gwałci - to jest jedna wielka mafia, Kościół to mafia, dlaczego kryją pedofilów?

NAJBARDZIEJ co mnie zdziwiło w tym filmie to fakt, że ci przestępcy gwałciciele żyją... tak jak by nic się nie stało, no co to ma być? taki ksiądz zgwałci dziecko, idzie do następnej parafii, gwałci drugie dziecko, które popełnia samobójstwo po powrocie z kościoła (było o tym w filmie), przenoszą takiego księdza i gwałci dalej przez 30 lat.
Jakim cudem taki bandyta może spokojnie sobie żyć z dnia na dzień i non-stop krzywdzić? żadnych wyrzutów sumienia?

10

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Zastanawia mnie jeszcze reakcja Wałęsy. Jest o nim wzmianka, ze żądał dowodu na pedofilię Jankowskiego inaczej nie uwierzy (niewierny Tomasz). Teraz jest dowód na pedofilię jego byłego kapelana Cybuli. I co teraz na to odpowie szanowny Pan Prezydent? Jankowskiego już nikt nie nagra więc dowodów na to nie będzie sad .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu
Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
tajemnicza75 napisał/a:

Zastanawia mnie jeszcze reakcja Wałęsy. Jest o nim wzmianka, ze żądał dowodu na pedofilię Jankowskiego inaczej nie uwierzy (niewierny Tomasz). Teraz jest dowód na pedofilię jego byłego kapelana Cybuli. I co teraz na to odpowie szanowny Pan Prezydent? Jankowskiego już nikt nie nagra więc dowodów na to nie będzie sad .

Z całym szacunkiem ale naprawdę ktoś się jeszcze liczy ze zdaniem Pana Wałęsy?
Przecież on takie rzeczy nagadywał kiedyś, że nie wiem dlaczego w ogóle bierze się go pod uwagę w jakichkolwiek dyskusjach.

12 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-12 16:28:36)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Olinka napisał/a:

Mocny głos.
Excopie, jeśli mogę, to chciałabym zapytać czy w swojej pracy zawodowej zetknąłeś się bezpośrednio ze sprawcami pedofilii, którzy ukrywali się za sutanną? Pytam, bo powszechnie twierdzi się, że te sprawy 'załatwiane' są po cichu i do świeckiej prokuratury czy policji rzadko docierają.

Na szczęście, nie dotarły do mnie takie informacje, że na "moim terenie" coś takiego miało miejsce. Nawet pocztą pantoflową. Bo i nie wszyscy duchowni katoliccy byli lub są są przestępcami przecież.
Natomiast wiele było przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci obojga płci przez obcych krewnych dalszych, a nawet rodziców.
Sporo pedofilów przybywało zza zachodniej i południowej granicy. Koszmar to był. Zarówno psychiczny, jak i ten, związany z koniecznością zapewnienia psychologów"od tych spraw", przygotowania rodziców pozostających w błogiej nieświadomości, gdzie i jak spędzaj czas ich latorośle.

Moje dzieciństwo i nastoletnie czasy, to szacunek dla mojego katechety, który nakazał mi czytać oba Testamenty i wyciągać własne wnioski z lektury. Za Gomułki! Został ekskomunikowany za bycie zwykłym człowiekiem. Zakochał się, zrzucił sutannę i ożenił  z mieszkanką naszego miasteczka. Wyjechali. Nawet nie wiem, czy jeszcze żyje i gdzie.
Jego następca zaś przestrzegał nas podczas lekcji religii, byśmy przynajmniej do formalnej dorosłości, unikali alkoholu i papierosów. Zwłaszcza tych, bez filtra.
Zaciągając się podczas wykładu "sportem" i  wydychając wspomnienie dnia wczorajszego. Nie bał się pytań o wątpliwości i odpowiadał tak, że kopara mi opadała.
Mądry gość. O mocnym głosie z "zaśpiewem".
Nie wiem, czy żyje. Dostał ode mnie na pożegnanie (odszedł do innej parafii) własnoręcznie przeze mnie wykonaną, moją wersję plakatu antynikotynowego. smile

Nie ma już takich duchownych, którym ciekawość konstrukcji Wszechświata u dzieci nie przeszkadza, a wręcz chcą ją wzmóc bez podstępów ku innym zamierzeniom. sad

Do reszty odniosę się później, Olinko. smile

facet po przejściach

13

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
tajemnicza75 napisał/a:

Najbardziej mnie poruszyło, że sąd cywilny skazał księdza, a sąd kościelny unieważnił ten wyrok i go uniewinnił, że księża nie respektują wyroku cywilnego np. zakaz pracy z dziećmi, odprawiania mszy, bo dla nich ważniejszy jest wyrok sądu kościelnego.

Nie bardzo rozumiem jak sąd kościelny może unieważnić wyrok sądu cywilnego? Może wydać zupełnie inny wyrok ale to nie zmienia wyroku sądu cywilnego. Tak jak i wyrok sądu cywilnego nie ma wpływu na wyrok sądu kościelnego stąd sorki ale sąd cywilny nie może zakazać odprawiania mszy.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

14 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-12 17:24:35)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:
tajemnicza75 napisał/a:

Najbardziej mnie poruszyło, że sąd cywilny skazał księdza, a sąd kościelny unieważnił ten wyrok i go uniewinnił, że księża nie respektują wyroku cywilnego np. zakaz pracy z dziećmi, odprawiania mszy, bo dla nich ważniejszy jest wyrok sądu kościelnego.

Nie bardzo rozumiem jak sąd kościelny może unieważnić wyrok sądu cywilnego? Może wydać zupełnie inny wyrok ale to nie zmienia wyroku sądu cywilnego. Tak jak i wyrok sądu cywilnego nie ma wpływu na wyrok sądu kościelnego stąd sorki ale sąd cywilny nie może zakazać odprawiania mszy.

Tak jest. Prawo kanoniczne, według konkordatu, nie może ingerować w prawomocne orzeczenia "Trzeciej Władzy".
W naszym kraju, Kościoły mają przestrzegać zasady rozdzielności od Państwa. Natomiast, kwestia ewentualnego pozbawienia lub ograniczenia zakresu posługi kapłańskiej, w związku ze stanowiskiem Państwa, leży już w gestii sądów kościelnych.
To, że "przyłapanych" na molestowaniu dzieci wysyłało się w Bieszczady lub w rejon granicy z Rosją albo do niej samej, w charakterze krzewiciela wiary, to już inna sprawa. Teraz to się zaczyna zmieniać
Franciszek dla kurdupla, nie różni się od śp. księdza Jana Twardowskiego. O piewcy Podhala, ks. Józefie Tischnerze nie wspominając.
Bo świadomość potrzeby jasności w przekazie dla zrozumienia go w odbiorze, zawsze pozostanie w cenie.
A ten tylko "hańba i hańba".

facet po przejściach

15 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-05-12 18:35:53)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:
tajemnicza75 napisał/a:

Najbardziej mnie poruszyło, że sąd cywilny skazał księdza, a sąd kościelny unieważnił ten wyrok i go uniewinnił, że księża nie respektują wyroku cywilnego np. zakaz pracy z dziećmi, odprawiania mszy, bo dla nich ważniejszy jest wyrok sądu kościelnego.

Nie bardzo rozumiem jak sąd kościelny może unieważnić wyrok sądu cywilnego? Może wydać zupełnie inny wyrok ale to nie zmienia wyroku sądu cywilnego. Tak jak i wyrok sądu cywilnego nie ma wpływu na wyrok sądu kościelnego stąd sorki ale sąd cywilny nie może zakazać odprawiania mszy.

Wiesz, jak się na tym nie znam. Wiem co usłyszałam w filmie. Ksiądz dostał wyrok sądu cywilnego, a sąd kościelny orzekł inaczej (uznał niewinnym), a ksiądz posłuchał wyroku kościelnego. Np. sąd cywilny zakazał pracy z dziećmi, a ksiądz i tak sprawował rekolekcje dla dzieci. 
Czyli co(?) sąd cywilny już nic nie znaczy dla księdza? Nie można respektować jego wyroku w jakiś sposób?
Lub tez Papież przywrócił księdza do stanu świeckiego, a facet w szatach liturgicznych idzie sobie w procesji.
To są dwa wykluczające się sądy i tak być nie powinno.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

16

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
tajemnicza75 napisał/a:

Ksiądz dostał wyrok sądu cywilnego, a sąd kościelny orzekł inaczej (uznał niewinnym), a ksiądz posłuchał wyroku kościelnego. Np. sąd cywilny zakazał pracy z dziećmi, a ksiądz i tak sprawował rekolekcje dla dzieci.

Co roku świeckie sądy orzekają tysiące zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych i wielu ze skazanych nic sobie z tego nie robi i dalej prowadzi auta. Niektórzy robią tak przez wiele lat zanim przez przypadek wpadną. O tym co robią wiedzą bliscy i nic z tym nie robią. Rzeczony ksiądz nie może sobie wybierać, którego sądu wyrok respektować. Wyrok sądu świeckiego obowiązuje go jak każdego obywatela i jak każdy niesforny obywatel może taki wyrok olać do czasu aż go ktoś podkabluje.

tajemnicza75 napisał/a:

To są dwa wykluczające się sądy i tak być nie powinno.

Nic podobnego. Sądy kościelne, to w zasadzie sądy korporacyjne. Takie same mają korporacje zawodowe lekarzy, prawników, inżynierów. Mogą one sądzić członków danej korporacji pod względem wykonywania zawodu, mogą karać różnymi sankcjami łącznie z wykluczeniem z danej korporacji. Czy tak być nie powinno?

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

17 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2019-05-12 22:10:44)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Dokument obejrzałam i w zasadzie nie byłam zaskoczona jego treścią, bo na zachodzie takie filmy się już od dawna pojawiają. Co jest szokujące, to postawa polskiego Kościoła, który w horrendalny sposób zamiata wszystko pod dywan. Takie same przestępstwa w UK, Irlandii czy w USA robią z danej parafii doopska jesień średniowiecza i lawinę odszkodowań.

Po pierwsze, ksiądz to zawód, który niesie ze sobą ciężar zaufania, bo zajmują się dziećmi. Po drugie zaś, jeszcze nie słyszałam by pedofili w innych zawodach, nawet o podobnym profilu, chroniono. Znacie jakąś instytucję pedagogiczną, która przesuwałaby nauczyciela z lepkimi rączkami do uczniów, z jednej szkoły do drugiej? A jakoś nasz kościół strasznie łatwo się tłumaczy z takiego zachowania...

18

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Na film natknelam się dzisiaj przypadkowo. Od razu obejrzałam cały. Nie mogłam czegoś takiego przeoczyć.
Kilkakrotnie leciały mi łzy. Teraz też. Ale to chwilowo, to minie.
Wciąż się na tym łapie, że wraz podchodzę emocjonalnie. A przecież powinnam być bardziej silniejsza. Uodporniona.

Jutro będzie znowu piękny dzień, lepszy.
Znowu wszystko odejdzie i będzie uspione.
Życie jest piękne.

Nie przypominam sobie, żebym oglądała jakiś inny film dotyczący ofiar pedofilii i ich sprawców.
Ten dokument pomógł mi zrozumieć i choć częściowo odpowiedzieć na pytania zadawane od lat.
Dlaczego ofiara nie jest w stanie przerwać tego zła, które doznaje od pedofila? Dlaczego poddaję się przez lata? Dlaczego milczy? Dlaczego nie prosi o pomoc?
Dlaczego nikt nie wierzy?

Mimo, że sprawa pedofilii jest już coraz bardziej nagłaśniana i przedstawiany jest wpływ tego traumatycznego przeżycia na osobę pokrzywdzona, to wraz znajdą się tacy, którzy kompletnie tego nie rozumieją.
Tacy, którzy ofiarę będą utozsamiali z rolą sprawcy.

Nie możemy też segregowac wszystkich do jednego worka.
To, że ksiądz dopuścił się pedofilii wobec dziecka, nie oznacza, że tak robi każdy następny. Tak samo ojciec, wujek, czy brat.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

19

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
strzała napisał/a:

Dlaczego ofiara nie jest w stanie przerwać tego zła, które doznaje od pedofila? Dlaczego poddaję się przez lata? Dlaczego milczy? Dlaczego nie prosi o pomoc?
Dlaczego nikt nie wierzy?

Dla mnie najbardziej niezrozumiała jest postawa, kiedy ktoś dorosły, zwłaszcza bliski dziecku, ktoś, kto powinien je chronić i wspierać, 'nie wierzy', bo tak jest mu łatwiej - z poczucia własnej bezradności, z powodu presji otoczenia, dla własnego 'świętego spokoju'.

strzała napisał/a:

Mimo, że sprawa pedofilii jest już coraz bardziej nagłaśniana i przedstawiany jest wpływ tego traumatycznego przeżycia na osobę pokrzywdzona, to wraz znajdą się tacy, którzy kompletnie tego nie rozumieją.
Tacy, którzy ofiarę będą utozsamiali z rolą sprawcy.

W takich momentach u mnie pojawia się złość. Ludzie niestety wielu rzeczy nie rozumieją, choć czasem wystarczyłaby zwykła empatia. Czy to tak dużo? <pytanie retoryczne>

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

20

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Ten film ma dużo większą siłę wyrazu niż jakiś "Kler". Nie da się tu powiedzieć, że to tylko fikcja. Między oczy wali to co mówią tutaj sami księża-pedofile i inni księża, którzy mają do tej sprawy takie podejście jakie mają. Takie filmy zmieniają świat i polski KK już nie może chować głowy w piasek. To jest już równia pochyła.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

21 Ostatnio edytowany przez assassin (2019-05-13 08:39:59)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Jesteśmy przez media bombardowani zewsząd różnymi dramatami, drastycznymi wydarzeniami itd. Również współczesna kinematografia serwując taki a nie inny przekaz treści powoduje, że próg wrażliwości coraz bardziej się obniża. Tyle się teraz mówi o postępującej znieczulicy, prawda? Sam po sobie widzę, że coraz więcej rzeczy mam w poważaniu, rzeczy, które jeszcze kilka lat temu mnie bulwersowały. I jak tak obserwuję, to takie podejście zaczyna dominować. Owszem, można się pooburzać chwilę jakimś newsem, ale na drugi dzień wszystko wraca do normy.
Tak więc dokument ten poruszy co najwyżej osoby wrażliwe oraz da kolejny oręż do ręki antyklerykałów, a reszta społeczeństwa przejdzie nad tym do porządku dziennego lub może jednak się mylę... czas pokaże.

W każdym bądź razie należy pamiętać, że to konkretni ludzie są źli, z imieniem i nazwiskiem a nie wszyscy.

22

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
assassin napisał/a:

W każdym bądź razie należy pamiętać, że to konkretni ludzie są źli, z imieniem i nazwiskiem a nie wszyscy.

Pewnie, że są to JEDNOSTKI, ale jednostki KRYTE przez swoich przełożonych. Przepraszam, słyszałeś o firmie hydraulików/ szkole/ szpitalu/ przedszkolu NOTORYCZNIE chowających pedofili w swoich szeregach i ignorujących wyroki sądu? Przecież jakby się okazało, że lokalny nauczyciel wkłada dzieciakom ręce to majtek, to wszyscy by zrobili na niego mega nagonkę i w trymiga by wyleciał z pracy oraz stanął przed sądem. A jak jesteś księdzem w Polsce, to możesz gwałcić pół klasy, a co najwyżej przeniosą cię do innej parafii... (i żeby nie było, nie jestem antyklerykałem- jestem wierząca).

Proszę mi wyjaśnić jak jest to możliwe.

23

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Beyondblackie napisał/a:
assassin napisał/a:

W każdym bądź razie należy pamiętać, że to konkretni ludzie są źli, z imieniem i nazwiskiem a nie wszyscy.

Pewnie, że są to JEDNOSTKI, ale jednostki KRYTE przez swoich przełożonych. Przepraszam, słyszałeś o firmie hydraulików/ szkole/ szpitalu/ przedszkolu NOTORYCZNIE chowających pedofili w swoich szeregach i ignorujących wyroki sądu? Przecież jakby się okazało, że lokalny nauczyciel wkłada dzieciakom ręce to majtek, to wszyscy by zrobili na niego mega nagonkę i w trymiga by wyleciał z pracy oraz stanął przed sądem. A jak jesteś księdzem w Polsce, to możesz gwałcić pół klasy, a co najwyżej przeniosą cię do innej parafii... (i żeby nie było, nie jestem antyklerykałem- jestem wierząca).

Proszę mi wyjaśnić jak jest to możliwe.

Jednostki kryte przez przełożonych... W kontekście pedofili była jakiś czas temu afera w Belgii bodajże. W kontekście zwykłych przestępstw, kojarzę przypadki gdy: lekarze kryli swoich, którzy popelnili błędy w sztuce, policjanci kryli przestępców w swoich szeregach, to samo w środowisku sędziowskim i adwokackim. Politycy też od zawsze kryją swoich.

24

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Beyondblackie napisał/a:

[...] (i żeby nie było, nie jestem antyklerykałem- jestem  wierząca. [...]

Niestety, można być wierzącym/wierzącą, ale w niczym to nie przeszkadza procesowi przeobrażenia się w antyklerykała jednocześnie.
Wierzymy w Boga w Trójcy jedynego i Niepokalaną Zawsze Dziewicę.
Kler jest instytucją, od zawsze pozostającą poza kontrolą Państwa. Czy to za Bolesława Wielkiego, czy za Dudy. Klerowi zaś, nie wierzę od dawna. Dlaczego?
Chyba nie muszę argumentować?

facet po przejściach

25

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Excop napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

[...] (i żeby nie było, nie jestem antyklerykałem- jestem  wierząca. [...]

Niestety, można być wierzącym/wierzącą, ale w niczym to nie przeszkadza procesowi przeobrażenia się w antyklerykała jednocześnie.
Wierzymy w Boga w Trójcy jedynego i Niepokalaną Zawsze Dziewicę.
Kler jest instytucją, od zawsze pozostającą poza kontrolą Państwa. Czy to za Bolesława Wielkiego, czy za Dudy. Klerowi zaś, nie wierzę od dawna. Dlaczego?
Chyba nie muszę argumentować?

Ja nie wierzę policjantom czy to byłym czy to czynnym i też od dawna i też chyba nie muszę argumentować czemu...

26 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-05-13 11:18:01)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Beyondblackie napisał/a:

Proszę mi wyjaśnić jak jest to możliwe.

Filmu nie oglądałem ale się wypowiem tongue O ile się zorientowałem, to opisane historie wydarzały się 20-30 lat temu. No to z tamtego okresu jak najbardziej znam historie nauczycieli o lepkich rękach i obleśnym języku w stosunku do uczennic. Spokojnie uczą do dzisiejszego dnia, nawet w tych samych szkołach. Znam historie nauczycieli, którzy łoili wódę w szkole aż miło (towarzysko w szerszym gronie, nie że jakaś samotna patologia wink ), a potem [wulgaryzm] w cztery dupy ładowali się do swoich samochodów i wracali tak do domu. Podjeżdżali pod dom i nie byli w stanie wysiąść z samochodu ale dojechać, dojechali. Nikt nigdy złego słowa nie powiedział... Kto zresztą miał powiedzieć jak milicja po pracy rozwoziła się do domów pijaną nyską, gdzie na czworakach wyłazili z niej pod domami. Jak się zaczęła wolność i transformacja cała wierchuszka wszystkich odłamów władzy spotykała się u proboszcza na koniaczku i pokerku. Niektórzy mówią, że i dziewczynki bywały... wiadomo męskie grono, to i może dziewczynek nie mogło zabraknąć. W wojsku była służba zasadnicza, gdzie fala je....ła prawa człowieka tfu... kota i komu to przeszkadzało? Teraz jest służba zawodowa więc teoretycznie nie ma kogo gnoić. Tylko z ostatnich miesięcy. Pani żołnierz została zgwałcona przez kolegę żołnierza na poligonie. Pan gwałciciel - żołnierz ma się dobrze, nadal służy. Pani żołnierz dostała w sprawie cywilnej odszkodowanie od wojska za wypadek na poligonie. A dziś jest dużo trudniej ukryć i zamotać w takiej sprawie.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

27

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
assassin napisał/a:

Jednostki kryte przez przełożonych... W kontekście pedofili była jakiś czas temu afera w Belgii bodajże. W kontekście zwykłych przestępstw, kojarzę przypadki gdy: lekarze kryli swoich, którzy popelnili błędy w sztuce, policjanci kryli przestępców w swoich szeregach, to samo w środowisku sędziowskim i adwokackim. Politycy też od zawsze kryją swoich.

Ale ja piszę o Polsce, nie o Belgii, bo jest to fenomen typowy dla naszego kraju. Jeszcze do tego, mieszkańcy danej parafii stają murem za księdzem-pedofilem, bo jak to... ksiądz przecież by tak nie mógł hmm

Nie zaprzeczam, że są pojedyncze przypadki kiedy przełożony kryje pracownika jakiejkolwiek profesji, który dopuścił się czynów pedofilskich, ale właśnie, to są POJEDYNCZE przypadki, a nie typowa kultura danej organizacji.

28 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-13 09:32:16)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
assassin napisał/a:
Excop napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

[...] (i żeby nie było, nie jestem antyklerykałem- jestem  wierząca. [...]

Niestety, można być wierzącym/wierzącą, ale w niczym to nie przeszkadza procesowi przeobrażenia się w antyklerykała jednocześnie.
Wierzymy w Boga w Trójcy jedynego i Niepokalaną Zawsze Dziewicę.
Kler jest instytucją, od zawsze pozostającą poza kontrolą Państwa. Czy to za Bolesława Wielkiego, czy za Dudy. Klerowi zaś, nie wierzę od dawna. Dlaczego?
Chyba nie muszę argumentować?

Ja nie wierzę policjantom czy to byłym czy to czynnym i też od dawna i też chyba nie muszę argumentować czemu...

Zgrabne odbicie piłeczki, nie powiem! smile
Że zgryźliwe? Nie szkodzi. Jak już wcześniej wielokrotnie wskazywałem, odporny jestem na zaczepki personalne. Jako były, wieloletni łaps, jak na odrę od dziecka, tak i na to się uodporniłem. Więcej czasu mi to zajęło, co prawda, ale, jak widać, "szczepionka" nadal działa. smile

facet po przejściach

29

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Beyondblackie napisał/a:
assassin napisał/a:

Jednostki kryte przez przełożonych... W kontekście pedofili była jakiś czas temu afera w Belgii bodajże. W kontekście zwykłych przestępstw, kojarzę przypadki gdy: lekarze kryli swoich, którzy popelnili błędy w sztuce, policjanci kryli przestępców w swoich szeregach, to samo w środowisku sędziowskim i adwokackim. Politycy też od zawsze kryją swoich.

Ale ja piszę o Polsce, nie o Belgii, bo jest to fenomen typowy dla naszego kraju. Jeszcze do tego, mieszkańcy danej parafii stają murem za księdzem-pedofilem, bo jak to... ksiądz przecież by tak nie mógł hmm

Nie zaprzeczam, że są pojedyncze przypadki kiedy przełożony kryje pracownika jakiejkolwiek profesji, który dopuścił się czynów pedofilskich, ale właśnie, to są POJEDYNCZE przypadki, a nie typowa kultura danej organizacji.

A dopuszczasz w ogóle możliwość, że czasem to faktycznie mogą być tylko pomówienia...?? Nie mam tu na myśli  przypadków udokumentowanych oczywiście.
Zapewniam Cię, że w przypadku wymienionych profesji, to nie są pojedyncze przypadki, na pewno nie nagminne, ale i nie pojedyncze.

30

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Beyondblackie napisał/a:

Ale ja piszę o Polsce, nie o Belgii, bo jest to fenomen typowy dla naszego kraju.

Nie, nie jest to fenomen Polski. Ten mechanizm ukrywania, przenoszenia księży oskarżanych o pedofilię jest znany w wielu krajach. W jednych był napiętnowany wcześniej, w innych później.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

31

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
assassin napisał/a:

A dopuszczasz w ogóle możliwość, że czasem to faktycznie mogą być tylko pomówienia...?? Nie mam tu na myśli  przypadków udokumentowanych oczywiście.
Zapewniam Cię, że w przypadku wymienionych profesji, to nie są pojedyncze przypadki, na pewno nie nagminne, ale i nie pojedyncze.

Pewnie, że czasem są to pomówienia, ale od tego jest policja i prokuratura by ustalić czy są dowody na przestępstwo. Co oczywiście jest niemożliwe jak sprawa jest zamiatana pod dywan, a ksiądz wysyłany gdzieś na wschodnią granicę albo do klasztoru.

Assasin, tu nie chodzi o to ILU hydraulików wzgledem ILU księży krzywdzi dzieci statystycznie, ale o to jaka jest reakcja WIĘKSZOŚCI przełożonych na ich czyny karalne. Bo jeszcze się nie spotkalam z syndykatem hydrualicznym, który ukrywa każdego pedofila i przekupuje wszystkich zgłaszających się jako ofiary, co jest REGUŁĄ w Polskim KK.

32

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ale ja piszę o Polsce, nie o Belgii, bo jest to fenomen typowy dla naszego kraju.

Nie, nie jest to fenomen Polski. Ten mechanizm ukrywania, przenoszenia księży oskarżanych o pedofilię jest znany w wielu krajach. W jednych był napiętnowany wcześniej, w innych później.

Prawda, ale na dzień dzisiejszy już tak nie jest. Ile lat w Polsce trzeba będzie czekać na to, żeby ksiądz, z samego faktu bycia księdzem, przestanie być świętą krową?

33

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Proszę mi wyjaśnić jak jest to możliwe.

Filmu nie oglądałem ale się wypowiem tongue O ile się zorientowałem, to opisane historie wydarzały się 20-30 lat temu. No to z tamtego okresu jak najbardziej znam historie nauczycieli o lepkich rękach i obleśnym języku w stosunku do uczennic. Spokojnie uczą do dzisiejszego dnia, nawet w tych samych szkołach. Znam historie nauczycieli, którzy łoili wódę w szkole aż miło (towarzysko w szerszym gronie, nie że jakaś samotna patologia wink ), a potem najebani w cztery dupy ładowali się do swoich samochodów i wracali tak do domu. Podjeżdżali pod dom i nie byli w stanie wysiąść z samochodu ale dojechać, dojechali. Nikt nigdy złego słowa nie powiedział... Kto zresztą miał powiedzieć jak milicja po pracy rozwoziła się do domów pijaną nyską, gdzie na czworakach wyłazili z niej pod domami. Jak się zaczęła wolność i transformacja cała wierchuszka wszystkich odłamów władzy spotykała się u proboszcza na koniaczku i pokerku. Niektórzy mówią, że i dziewczynki bywały... wiadomo męskie grono, to i może dziewczynek nie mogło zabraknąć. W wojsku była służba zasadnicza, gdzie fala je....ła prawa człowieka tfu... kota i komu to przeszkadzało? Teraz jest służba zawodowa więc teoretycznie nie ma kogo gnoić. Tylko z ostatnich miesięcy. Pani żołnierz została zgwałcona przez kolegę żołnierza na poligonie. Pan gwałciciel - żołnierz ma się dobrze, nadal służy. Pani żołnierz dostała w sprawie cywilnej odszkodowanie od wojska za wypadek na poligonie. A dziś jest dużo trudniej ukryć i zamotać w takiej sprawie.

Ale wiesz dobrze dlaczego sprawy pokazane wydarzyły się 20-30 lat temu. Każdy psycholog Ci to powie. Taki jest mechanizm psychiczny u ofiar pedofili. Oni zaczynają dopiero o tym mówić właśnie po tak długim okresie. A i tak raczej ci nieliczni. Tak to niestety działa. W momencie, który to się dzieje te dzieci są niestety przeraźliwie samotne ze swoim wstydem i tak pozostają bardzo długo. Często bywało tak, że nawet gdy zaczynały mówić to spotykały się z niedowierzaniem ze strony swoich bliskich. Do tego ta koszmarnie uwłaczająca procedura przesłuchania w Kościele. Masakra. Trauma na całe życie. Jestem pełen podziwu dla tych, którzy to powiedzieli otwarcie i jeszcze mieli odwagę stanąć twarzą w twarz przed swoimi oprawcami. To naprawdę nie ma żadnego porównania do fali w wojsku. Tam są dorośli ludzie. Przerobiłem to i owszem nie było to miłe, ale to jest takie przeżycie, które po latach człowiek czasami wspomina nawet ze śmiechem. Wyobrażasz sobie, żeby było tak w przypadku gwałconego dziecka ? To się nie zaciera.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

34 Ostatnio edytowany przez strzała (2019-05-13 10:17:26)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Społeczeństwo samo doprowadza do zamiatania tego typu spraw pod dywan.
Lepiej jest ludziom nie wierzyć, bo to przecież tylko dziecko sobie wymyslilo. To się przecież w głowie nie mieści, że ów pani, czy pan mógłby robić takie rzeczy. I sprawa zostaje zamknięta, zapomniana, schowana, a potem wychodzi kawałkami przez całe życie
A przecież dziecko w starciu z dorosłym nie ma szans. Komu powiedzieć, skoro nikt najbliższy nie wierzy.
Gdzie są ci wszyscy dorośli, którzy powinni chronić dziecko?

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

35

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
strzała napisał/a:

Społeczeństwo samo doprowadza do zamiatania tego typu spraw pod dywan.
Lepiej jest ludziom nie wierzyć, bo to przecież tylko dziecko sobie wymyslilo. To się przecież w głowie nie mieści, że ów pani, czy pan mógłby robić takie rzeczy. I sprawa zostaje zamknięta, zapomniana, schowana, a potem wychodzi kawałkami przez całe życie
A przecież dziecko w starciu z dorosłym nie ma szans. Komu powiedzieć, skoro nikt najbliższy nie wierzy.
Gdzie są ci wszyscy dorośli, którzy powinni chronić dziecko?

Oni własnie powinni być w Kościele, choćby z powodu ich moralnej pozycji (w założeniu, niestety). Zamiast chronić przestępców, i jeszcze bezczelniej, WINIĆ dzieci, że ksiedzu sie "wymsknęło", bo "dziecko łaknie miłości" oraz uwodzi biednego pasterza.

36 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-13 13:06:18)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
strzała napisał/a:

Społeczeństwo samo doprowadza do zamiatania tego typu spraw pod dywan.
Lepiej jest ludziom nie wierzyć, bo to przecież tylko dziecko sobie wymyslilo. To się przecież w głowie nie mieści, że ów pani, czy pan mógłby robić takie rzeczy. I sprawa zostaje zamknięta, zapomniana, schowana, a potem wychodzi kawałkami przez całe życie
A przecież dziecko w starciu z dorosłym nie ma szans. Komu powiedzieć, skoro nikt najbliższy nie wierzy.
Gdzie są ci wszyscy dorośli, którzy powinni chronić dziecko?

Sądzę, że w części przynajmniej, sami byli wykorzystywani, gdy byli dziećmi.. Nie ma znaczenia, przez kogo lub pod jaką "przykrywką". I w jaki sposób. Ten, z tematu, to niewybaczalne ekstremum.
Inne formy, choćby zmuszanie dzieci do pracy w gospodarstwie rolnym. Bzdura, zapyta ktoś?
Nie, nie bzdura. A potrzeba, której dzieciom i ich dzieciom, nie umie się wyjaśnić, by pokochały dziedzictwo. Może w innym miejscu, niż ta, Pawlaka i Kargula siedziba za Bugiem...

Niestety, Kościół u nas zwłaszcza, pozostaje średniowieczny w mentalności wiernych.
Dobrze, że tylko tacę wszędzie i "cegiełki na zbożny cel" przez przedsiębiorcę, znanego w niektórych kręgach pod ksywą "Ojciec Dyrektor" wymusić może od naiwnych staruszków, którzy innych autorytetów, poza proboszczem lub jego zastępcą, nie poznali w swoim życiu. Nawet tych, które zapisano w Piśmie Świętym.
Bo chociaż  Biblia w domu jest, odkurzanym co jakiś czas opasłym tomiskiem tylko pozostaje.
Czytać ją? Jak, skoro takim pokręconym językiem jest napisana? Ksiądz przecież, podczas kazania powie, co "autor miał na myśli". W razie czego, oczywiście.

facet po przejściach

37

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misinx napisał/a:

Ale wiesz dobrze dlaczego sprawy pokazane wydarzyły się 20-30 lat temu.

Nie, po prostu teraz jest jakaś szansa się z tym przebić, a wtedy nie było. Bo 20-30 lat temu też byli 40-50 latkowie molestowani w dzieciństwie przez księży ale wtedy nie mieli żadnej szansy się z tym przebić do wiadomości publicznej, nie mówiąc o sprawiedliwości.
30 lat temu nauczyciel mógł podrywać nieletnie uczennice, czynić w ich kierunku sprośne uwagi nawet przy świadkach. Mógł nauczyciel przylać uczniowi czy zastosować inną formę przemocy fizycznej. Taki uczeń przychodził poskarżyć się rodzicom i co najwyżej drugi raz oberwał od nich. Nikomu lub prawie nikomu nie przychodziło do głowy pójść złożyć skargę na nauczyciela. Dziś żaden normalny nauczyciel nie odważy się zrobić cokolwiek co mogłoby być odebrane jako przemoc wobec ucznia, bo by go rodzice zniszczyli. 30 lat temu picie w miejscu pracy takim jak szkoła, policja, urząd było traktowane jako coś normalnego. Wszyscy o tym wiedzieli i nikt nikogo po sądach nie ciągał. Zdarzali się nauczyciele nietrzeźwi na lekcjach. Uczniowie to wiedzieli, opowiadali w domach rodzicom i nikt nie łaził do dyrekcji robić z tego problem. Dzisiaj to dzisiaj i jest inaczej. Może w jakichś małych społecznościach gdzieś na zadupiu jeszcze to funkcjonuje jak dawniej ale nawet tam się zmienia. Znam wiochę, gdzie wszyscy wiedzą, że proboszcz jeździ na dupy i nikogo to nie rusza, a wokół prawie sami starsi ludzie zostali. Normalne, że chłop baby potrzebuje, a proboszcz w porządku gość, gospodarny i lubiany, to co mu baby żałować. Dzieci się przecież nie czepia.

Beyondblackie napisał/a:

Prawda, ale na dzień dzisiejszy już tak nie jest. Ile lat w Polsce trzeba będzie czekać na to, żeby ksiądz, z samego faktu bycia księdzem, przestanie być świętą krową?

Ale już nie jest. To nigdzie na świecie nie odbywało się na sygnał równocześnie.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

38

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale wiesz dobrze dlaczego sprawy pokazane wydarzyły się 20-30 lat temu.

Nie, po prostu teraz jest jakaś szansa się z tym przebić, a wtedy nie było. Bo 20-30 lat temu też byli 40-50 latkowie molestowani w dzieciństwie przez księży ale wtedy nie mieli żadnej szansy się z tym przebić do wiadomości publicznej, nie mówiąc o sprawiedliwości.
30 lat temu nauczyciel mógł podrywać nieletnie uczennice, czynić w ich kierunku sprośne uwagi nawet przy świadkach. Mógł nauczyciel przylać uczniowi czy zastosować inną formę przemocy fizycznej. Taki uczeń przychodził poskarżyć się rodzicom i co najwyżej drugi raz oberwał od nich. Nikomu lub prawie nikomu nie przychodziło do głowy pójść złożyć skargę na nauczyciela. Dziś żaden normalny nauczyciel nie odważy się zrobić cokolwiek co mogłoby być odebrane jako przemoc wobec ucznia, bo by go rodzice zniszczyli. 30 lat temu picie w miejscu pracy takim jak szkoła, policja, urząd było traktowane jako coś normalnego. Wszyscy o tym wiedzieli i nikt nikogo po sądach nie ciągał. Zdarzali się nauczyciele nietrzeźwi na lekcjach. Uczniowie to wiedzieli, opowiadali w domach rodzicom i nikt nie łaził do dyrekcji robić z tego problem. Dzisiaj to dzisiaj i jest inaczej. Może w jakichś małych społecznościach gdzieś na zadupiu jeszcze to funkcjonuje jak dawniej ale nawet tam się zmienia. Znam wiochę, gdzie wszyscy wiedzą, że proboszcz jeździ na dupy i nikogo to nie rusza, a wokół prawie sami starsi ludzie zostali. Normalne, że chłop baby potrzebuje, a proboszcz w porządku gość, gospodarny i lubiany, to co mu baby żałować. Dzieci się przecież nie czepia.

Beyondblackie napisał/a:

Prawda, ale na dzień dzisiejszy już tak nie jest. Ile lat w Polsce trzeba będzie czekać na to, żeby ksiądz, z samego faktu bycia księdzem, przestanie być świętą krową?

Ale już nie jest. To nigdzie na świecie nie odbywało się na sygnał równocześnie.

To, że teraz jest internet w którym można już pokazać wszystko to jedno. A to jak ofiary przeżywają to co je spotkało to drugie. Zwróć uwagę na to, że pomimo tego jakie mamy dzisiaj czasy Sekielscy musieli zbierać na realizację dokumentu pieniądze przez Patronite, bo żadna instytucja nie chciała dać pieniędzy. Wszyscy się bali. Myślisz, że to jest tak, że to się wszystko działo 20-30 lat temu, a teraz już nie ? Nie bądź naiwny. To jest wierzchołek góry lodowej i my o wielu sprawach nie wiemy. O wielu pewnie dowiemy się dopiero za ileś lat. Zresztą Kościół ma jeszcze jednego "trupa w szafie" i jest nim to co się dzieje w zakonach, zwłaszcza w tych żeńskich. Zresztą w ogóle uważam, że pozycja sióstr zakonnych w KK jest generalnie skandaliczna. Są gównie służącymi księży, biskupów, papieży. Nie mają nic do gadania i żadnego wpływu na to co się dzieje w Kościele.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

39

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

No właśnie, nawet teraz kiedy odbyła się ta konferncja prasowa episkopatu dotycząca pedofilii, to to wszystko jakieś tak miałkie było. Niby przeprosili, ale już od odszkodowaniach nie chcieli rozmawiać. Bo dziwnym trafem, jak ksiądz dziecko zgwałci- to jego przestępstwo i odpowiedzialność, a jak kuria kryje takiego zboka- to sobie rączki od tego może umyć.

Skandal.

40

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:
tajemnicza75 napisał/a:

Ksiądz dostał wyrok sądu cywilnego, a sąd kościelny orzekł inaczej (uznał niewinnym), a ksiądz posłuchał wyroku kościelnego. Np. sąd cywilny zakazał pracy z dziećmi, a ksiądz i tak sprawował rekolekcje dla dzieci.

Co roku świeckie sądy orzekają tysiące zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych i wielu ze skazanych nic sobie z tego nie robi i dalej prowadzi auta. Niektórzy robią tak przez wiele lat zanim przez przypadek wpadną. O tym co robią wiedzą bliscy i nic z tym nie robią. Rzeczony ksiądz nie może sobie wybierać, którego sądu wyrok respektować. Wyrok sądu świeckiego obowiązuje go jak każdego obywatela i jak każdy niesforny obywatel może taki wyrok olać do czasu aż go ktoś podkabluje.

No i ktoś mu w tym pomaga skoro dopuszcza do ołtarza i dzieci.

Snake napisał/a:
tajemnicza75 napisał/a:

To są dwa wykluczające się sądy i tak być nie powinno.

Nic podobnego. Sądy kościelne, to w zasadzie sądy korporacyjne. Takie same mają korporacje zawodowe lekarzy, prawników, inżynierów. Mogą one sądzić członków danej korporacji pod względem wykonywania zawodu, mogą karać różnymi sankcjami łącznie z wykluczeniem z danej korporacji. Czy tak być nie powinno?

Nie jestem przekonana czy to na pewno działa na tych samym zasadach. Czy w sytuacji gdy sąd zakaże wykonywania zawodu lekarza, to taka korporacja może go przywrócić do pozycji lekarza? Z filmu wynika, że sąd cywilny księdza skazał i uznał winnym, a sąd kościelny uniewinnił... jak to możliwe?
Sąd cywilny zabronił pracy z dziećmi, a sąd kościelny zamiast to respektować...olał ten wyrok. Korporacja by tak zrobiła wobec lekarza? Gdyby dostał zakaz pracy z dziećmi, to pozwolono by mu na pracę jako pediatra? Teoretycznie sadzę, że nie.
Choć wiem, że może paść argument, że taki lekarz nowemu potencjalnemu pracodawcy wcale o wyroku nie powie. Owszem... może tak zrobić, ale skoro te korporacje strzegą, karają itp, to chyba wiedzą o tym wyroku i jest to do sprawdzenia? Jest tak?

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

41

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Misinx napisał/a:

W momencie, który to się dzieje te dzieci są niestety przeraźliwie samotne ze swoim wstydem i tak pozostają bardzo długo. Często bywało tak, że nawet gdy zaczynały mówić to spotykały się z niedowierzaniem ze strony swoich bliskich.

Dlatego właśnie dzieci MUSZĄ wiedzieć co to jest zły dotyk i że mają kogoś, komu w razie potrzeby mogą w poczuciu bezpieczeństwa i bez wstydu o tym powiedzieć. To jest ogromna porażka dorosłych, że takie rzeczy wychodzą dopiero po tylu latach i to tak naprawdę w procesie ogromnie trudnej pracy nad sobą.

Moim zdaniem poza zamiataniem problemu przez sam KK, winne jest też państwo, bo wystarczyłoby zacząć karać winnych procederu ukrywania sprawców. U nas to jednak nie przejdzie - za dużo politycznych zależności, za silna rola Kościoła.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

42

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Pewnie, że jest to do zweryfikowania, bo lekarze czy nauczyciele podlegają sprawdzaniu względem bycia karanymi czy mienia obostrzeń w wykonywaniu zawodu. Tylko dziwnie to nie dziala w przypadku księży... Przypadek?

43 Ostatnio edytowany przez Snake (2019-05-13 12:47:32)

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
tajemnicza75 napisał/a:

Nie jestem przekonana czy to na pewno działa na tych samym zasadach. Czy w sytuacji gdy sąd zakaże wykonywania zawodu lekarza, to taka korporacja może go przywrócić do pozycji lekarza? Z filmu wynika, że sąd cywilny księdza skazał i uznał winnym, a sąd kościelny uniewinnił... jak to możliwe?

A wiesz, że jeden sąd cywilny może skazać, a drugi uniewinnić? Jak to możliwe?
Sąd kościelny rozpatruje sprawę pod względem prawa kościelnego, a nie cywilnego.

tajemnicza75 napisał/a:

Sąd cywilny zabronił pracy z dziećmi, a sąd kościelny zamiast to respektować...olał ten wyrok. Korporacja by tak zrobiła wobec lekarza? Gdyby dostał zakaz pracy z dziećmi, to pozwolono by mu na pracę jako pediatra? Teoretycznie sadzę, że nie.

Wyrok sądu cywilnego do niczego nie zobowiązuje sądu kościelnego. Niemniej wyrok sądu cywilnego obowiązuje skazanego księdza. Stąd jak się właśnie "wydało", że wspomniany ksiądz pracował z dziećmi (a wcześniej z tego co podają media odsiedział dwa lata więzienia jakie zaordynował mu sąd cywilny) to ksiądz wystąpił o wystąpienie ze stanu kapłaństwa. Motywuje to tym, że złamał zakaz świeckiego sądu i ukrywał to przez kościelnym kuratorem, który go nadzorował.
A co do korporacji, znam przypadki gdzie członek korporacji wygrywał sprawę przed sądem korporacyjnym, a przegrywał lub ledwo, ledwo wygrywał przed sądem cywilnym. W ogóle mnie to nie dziwi, bo znając szczegóły jednej sprawy po prostu wiem, że sądy nie mają pojęcia w materii, którą osądzają. Oczywiście to dotyczy zawiłej materii właściwej dla danej korporacji, a nie tak "banalnej" kwestii molestował czy nie. Natomiast z tego co się orientuje jeśli sąd zwykły orzeknie zakaz wykonywania zawodu na określony czas i taki wyrok dotrze do właściwej izby zawodowej skazanego, to musi ona w myśl tego wyroku odebrać skazanemu prawo do wykonywania zawodu.
Stąd w myśl wyroku sądu świeckiego, niezależnie od wyroku sądu kościelnego żadna kościelna struktura nie mogła umożliwiać ww. księdzu pracy z dziećmi.

Tak jeszcze edytując, to kurie informują, że w sprawie jednego z księży oskarżanych w filmie toczy się już od jakiegoś czasu kościelne postępowanie i jest odsunięty od duszpasterstwa. Drugi, wspomniany wyżej odsiedział wyrok, złamał zakaz pracy z dziećmi i wystąpił teraz o wystąpienie ze stanu kapłańskiego. Trzeci został już jakiś czas temu wyrzucony z kapłaństwa przez władze kościelne ale o taką informację twórcy filmu nie występowali.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"
Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Gardzę pedofilami, moim zdaniem zasługują na karę śmierci. A jeszcze bardziej gardzę tymi, którzy bronią tych zboczeńców. Mam nadzieję, że  ci starzy umrą w cierpieniach, a młodsi wylądują w pierdlu. Tam koledzy spod celi się nimi odpowiednio zajmą. Atrakcji im nie zabraknie.

45

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:

Tak jeszcze edytując, to kurie informują, że w sprawie jednego z księży oskarżanych w filmie toczy się już od jakiegoś czasu kościelne postępowanie i jest odsunięty od duszpasterstwa. Drugi, wspomniany wyżej odsiedział wyrok, złamał zakaz pracy z dziećmi i wystąpił teraz o wystąpienie ze stanu kapłańskiego. Trzeci został już jakiś czas temu wyrzucony z kapłaństwa przez władze kościelne ale o taką informację twórcy filmu nie występowali.

Smutne w całej sprawie, oprócz oczywiście tego że pedofile w ogóle się zdarzają, jest to że kościół reaguje dopiero jak sprawa stanie się na tyle głośna, że nie da się jej zamieść pod dywan. Wiedzę mają naogół dużo wcześniej, ale nic z tym nie robią. W przypadku funkcji tak mocno łączącej się z zaufaniem społecznym jest to niewybaczalne.

46

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Ten trzeci w moim poście, wyrzucony z kapłaństwa odbywa karę 7 lat więzienia za gwałt i molestowanie. Nie wiem czy informacja była w filmie.
Widać, że w przypadku w miarę świeżych spraw nic nie daje się zamieść pod dywan. Wymiar sprawiedliwości działa. Ci starzy, którzy przeszli żywot nie ścigani "o dziwo" prawie wszyscy na smyczy SB. Nie dziwi, bo takie skłonności, to najlepszy kwit na wtykę i donosiciela.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

47

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Tylko dlaczego tak późno, akurat w czasie islamskich najazdów na Europę... przecież takie sprawy były wiadome, ja się wypisałem z kościoła w wieku 13 lat, świadom tego co wyprawiają księża i jaki sens ma uczestniczenie w takim kulcie.

-

48

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Pewnie, że wiadome. Natomiast mnie ogólnie w tych sprawach zawsze zastanawiało czego ludzie oczekiwali od kościoła w sensie tych kościelnych sądów, śledztw itp. To jest zwykły kryminał i sprawy dla świeckiego wymiaru sprawiedliwości. Tak samo odszkodowania dla ofiar.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

49

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Snake napisał/a:

Tak jeszcze edytując, to kurie informują, że w sprawie jednego z księży oskarżanych w filmie toczy się już od jakiegoś czasu kościelne postępowanie i jest odsunięty od duszpasterstwa. Drugi, wspomniany wyżej odsiedział wyrok, złamał zakaz pracy z dziećmi i wystąpił teraz o wystąpienie ze stanu kapłańskiego. Trzeci został już jakiś czas temu wyrzucony z kapłaństwa przez władze kościelne ale o taką informację twórcy filmu nie występowali.

Trzeci (o ile myślimy o tym samym) mimo tego, że papież Franciszek przywrócił go do stanu świeckiego, to jeszcze w 2017 roku brał udział w procesji, w szatach liturgicznych ( o czym wyżej pisałam). Ktoś mu na to zezwolił.
Wiem, że można powołać się na innych, którzy mimo, że odebrano im prawko to nadal jeżdżą. Tylko jest pewna różnica między osobą świecką a duchowną. Ta druga jest uważana za powołanie (teoretycznie), ma większy autorytet (niestety jeszcze u bardzo wielu wiernych). Takie rzeczy bardziej ranią, bardziej oburzają. To chyba nie podlega dyskusji.

Snake napisał/a:

Stąd w myśl wyroku sądu świeckiego, niezależnie od wyroku sądu kościelnego żadna kościelna struktura nie mogła umożliwiać ww. księdzu pracy z dziećmi.

A umożliwili. Dlatego uważałam, że sądy kościelne nie spełniają swojej roli, nie są potrzebne, bo na co? Nie rozumiem struktury działania sądu kościelnego, ale widzę na chłopski rozum, że coś tu nie działa, coś nie styka... a tak być nie powinno. Skoro mają z założenia działać jak w.w. korporacje, to jednak nie spełniają swojej roli sad .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

50

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Ale w przypadku zasądzonego zakazu pracy z dziećmi to co postanowi sąd kościelny nie ma nic do rzeczy. Wyrok polskiego sądu obowiązuje też kurię, parafię, szkołę i te instytucje nie mają prawa dopuścić gościa do dzieci jeśli znają wyrok. Stąd ten pan teraz twierdzi, że rekolekcje prowadził wprowadzając w błąd władze kościelne.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

51

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
czekoladazfigami napisał/a:

Gardzę pedofilami, moim zdaniem zasługują na karę śmierci. A jeszcze bardziej gardzę tymi, którzy bronią tych zboczeńców. Mam nadzieję, że  ci starzy umrą w cierpieniach, a młodsi wylądują w pierdlu. Tam koledzy spod celi się nimi odpowiednio zajmą. Atrakcji im nie zabraknie.

Najgorsze chyba jest to, o czym mówiła w filmie pani psycholog. Sporo z nich dopuściła się czynów pedofilskich, ale nie oznacza, że są pedofilami. Często jest tak, że popęd jest tak silny, że zaspokaja się tym co się ma pod ręką, czyli wykorzystuje się i manipuluje naiwnymi dziećmi.
Wniosek jest jeden: powinno się znieść celibat. Dopuścić możliwość zakładania rodziny przez księży. W połowie przypadków- jak sądzę- księża mieliby pod ręką swoje żony i z nimi zaspokajaliby swój popęd seksualny.
Przecież protestanci mają pastorów i to im umniejsza? Są gorszymi kapłanami?
Przecież  katolicyzm do 1100 roku (jeśli nie pomyliłam roku) zezwalał na to, by księża się żenili. Jednak zostało to wprowadzane stopniowo i ostateczną datą był 1917rok. 

P.S. Śmieszy mnie też, gdy Kaczyński twierdzi, ze robili wszystko co mogli, bo uruchomili rejestr pedofilów. Tak, tylko w nim nie ma księży tongue . Przypadek ?

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

52

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

" Mam na sumieniu swoje grzechy, jeśli to możliwe, przepraszam za wszystko co było złe z mojej strony.." Te słowa zawarł w swoim ostatnim liście odczytanym na pogrzebie  pewien wiekowy ksiądz. Czy pisząc to miał w pamięci mnie, wówczas 8 letnią dziewczynkę i zdarzenia z salki katechetycznej sprzed kilkudziesięciu lat?
Nie było tak drastycznie jak u bohaterów filmu.
Dopiero po kilku latach zrozumiałam co się wtedy działo, jakie "czynności" wykonywał ksiądz. Anatomia i fizjologia dorosłego mężczyzny była mi obca.
Wtedy nie rozumiałam czemu mnie dotyka i to w taki sposób.
Nienawidziłam tego co robił, wstydziłam się a jednak nie potrafiłam zaprotestować. Ani powiedzieć o tym komuś.
Gdy dorosłam i rozpoczęłam kontakty seksualne to każdy dotyk podobny do tego w jaki dotykał mnie ksiądz od razu mi go przypominał.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

53

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Kleoma napisał/a:

" Mam na sumieniu swoje grzechy, jeśli to możliwe, przepraszam za wszystko co było złe z mojej strony.." Te słowa zawarł w swoim ostatnim liście odczytanym na pogrzebie  pewien wiekowy ksiądz. Czy pisząc to miał w pamięci mnie, wówczas 8 letnią dziewczynkę i zdarzenia z salki katechetycznej sprzed kilkudziesięciu lat?
Nie było tak drastycznie jak u bohaterów filmu.
Dopiero po kilku latach zrozumiałam co się wtedy działo, jakie "czynności" wykonywał ksiądz. Anatomia i fizjologia dorosłego mężczyzny była mi obca.
Wtedy nie rozumiałam czemu mnie dotyka i to w taki sposób.
Nienawidziłam tego co robił, wstydziłam się a jednak nie potrafiłam zaprotestować. Ani powiedzieć o tym komuś.
Gdy dorosłam i rozpoczęłam kontakty seksualne to każdy dotyk podobny do tego w jaki dotykał mnie ksiądz od razu mi go przypominał.

sad

54

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
tajemnicza75 napisał/a:

P.S. Śmieszy mnie też, gdy Kaczyński twierdzi, ze robili wszystko co mogli, bo uruchomili rejestr pedofilów. Tak, tylko w nim nie ma księży tongue . Przypadek ?

Rozumiem, że masz dostęp do pełnego rejestru pedofili? Bo ten jawny obejmuje coś z 800 sprawców, a cały rejestr ponad 3000.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

55

Odp: "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele
Kleoma napisał/a:

" Mam na sumieniu swoje grzechy, jeśli to możliwe, przepraszam za wszystko co było złe z mojej strony.." Te słowa zawarł w swoim ostatnim liście odczytanym na pogrzebie  pewien wiekowy ksiądz. Czy pisząc to miał w pamięci mnie, wówczas 8 letnią dziewczynkę i zdarzenia z salki katechetycznej sprzed kilkudziesięciu lat?

Przykro mi ogromnie, że tego doświadczyłaś. Marne to pocieszenie, ale świadomość win, które ów człowiek miał na sumieniu, zapewne nie pozwoliła mu odejść w spokoju, a strach przed rozliczeniem przez tego na górze zapewne uczucie to tylko potęgował.

Często zastanawiam się jaka jest przyczyna, że pedofilia jest tak dużym problemem wśród księży. Moja teoria jest taka, że część z nich, o ile nie większość, nie wstępuje na tę drogę z powodu poczucia powołania, ale wiedząc, że tam będą mieli relatywnie łatwy 'dostęp' do swoich ofiar, będących równocześnie źródłem ich zaspokojenia. W wielu środowiskach ksiądz to wciąż osoba święta, budząca pełne zaufanie, do tego w zasadzie bezkarna, bo otulona płaszczykiem przełożonych.
Nawet w tytułowym reportażu pokazano jak działa ta mentalność i dlaczego nawet matka wiedząc o tym jaką krzywdę ksiądz wyrządza jej dziecku, nie wyraziła zgody, by to przestało być ministrantem - było to w jej oczach nobilitujące, by syn służył do mszy. Koszt tej nobilitacji nie był specjalnie ważny. Smutne to bardzo.

Swoją drogą współpracownik mojego męża ma syna, który wstąpił do seminarium, a jednak po kilku latach widząc tę zgniliznę, jaka tam panuje, nie dał rady i zrzucił sutannę. On był jednym z tych, którzy naprawdę chcieli służyć ludziom, uznał jednak, że może to robić także będąc osobą świecką, ale nie musząc patrzeć na to, jak działa KK od środka.

Snake napisał/a:

Rozumiem, że masz dostęp do pełnego rejestru pedofili? Bo ten jawny obejmuje coś z 800 sprawców, a cały rejestr ponad 3000.

Przecież nie jest żadną tajemnicą, że jawna część rejestru tych nazwisk nie pokazuje, a skoro tak, to społeczna wartość tego zestawienia drastycznie spada.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

Posty [ 1 do 55 z 302 ]

Strony 1 2 3 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » "Tylko nie mów nikomu" - bracia Sekielscy o pedofilii w Kościele

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018