Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

Ona jest moją przełożoną. Od niedawna tam pracuję. Lubię ubierać się elegancko ale czasem bywały takie sytuacje, że musiałyśmy coś posprzątać na naszym stanowisku pracy, bo w tej firmie nie ma sprzątaczki. No i wtedy mogłam być ubrana bardziej roboczo, luzacko.

Jutro chciałam sie ubrać elegancko i napisałam jej czy będziemy jutro coś sprzątać bo nie wiem jak mam się ubrać. Ona mi napisała, że będę myć podłogę w biurze (tam nie jest dużo tej podłogi) i że mam ubrać się elegancko. Nie wiem czy mam odebrać tę wypowiedź jako złośliwą czy nie. Z jednej strony tam nie jest duża powierzchnia podłogowa bo jest i podłoga, i dywan. Z drugiej strony taka wypowiedź nasuwa wątpliwości czy to nie było złośliwe.

Co myślicie na ten temat?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

mógł to być skrót myślowy, zestawienie dwóch informacji

"Poznacie ich po ich owocach":D

3

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

Skoro do twoich obowiązków służbowych, należy również sprzątanie miejsca pracy, to radziłabym trzymać w pokoju,  w szafie,  ubranie zmienne i w zależności od potrzeb odpowiednio się ubierać/przebierać. Wtedy obyłoby się bez pytań.
Ja odebrałabym wypowiedź przełożonej jako złośliwość, w odwecie za twoją. ..złośliwość. Przynajmniej, tak to zostało odebrane.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

4 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-16 23:04:57)

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?
żyworódka napisał/a:

Skoro do twoich obowiązków służbowych, należy również sprzątanie miejsca pracy, to radziłabym trzymać w pokoju,  w szafie,  ubranie zmienne i w zależności od potrzeb odpowiednio się ubierać/przebierać. Wtedy obyłoby się bez pytań.
Ja odebrałabym wypowiedź przełożonej jako złośliwość, w odwecie za twoją. ..złośliwość. Przynajmniej, tak to zostało odebrane.

Witaj, Żyworódko, dawno nie widziana. smile

Obrażać Autorki nie zamierzałem, wycofałem więc mój post, bo mogłaby się jednak tak poczuć.

facet po przejściach
Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?
Śmietanka do kawy napisał/a:

Ona mi napisała, że będę myć podłogę w biurze (tam nie jest dużo tej podłogi) i że mam ubrać się elegancko. Nie wiem czy mam odebrać tę wypowiedź jako złośliwą czy nie. Z jednej strony tam nie jest duża powierzchnia podłogowa bo jest i podłoga, i dywan. Z drugiej strony taka wypowiedź nasuwa wątpliwości czy to nie było złośliwe.

Skoro będziesz myła podłogę, której powierzchnia jest mała (czyt.: nie wymaga dużej ilości czasu na ukończenie zadania) to bez sensu byłoby się przebierać w strój roboczy tylko dlatego aby wyszorować kilka metrów kwadratowych powierzchni.
Więc chyba chodziło jej o to abyś się ubrała elegancjo, nie tracąc czasu/energii na przebieranie w strój roboczy bo będzie mało tego sprzątania.
Tak to ja rozumiem.

Tak samo z myciem talerzy, jakbyś miała myć cały dzień to wiadomo, że trzeba sobie zrobić jakiś odpowiedni wygodny strój ale jak miałabyś umyć dwa talerze i kubek to można zrobić nawet w sukni ślubnej.

6

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?
Excop napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Skoro do twoich obowiązków służbowych, należy również sprzątanie miejsca pracy, to radziłabym trzymać w pokoju,  w szafie,  ubranie zmienne i w zależności od potrzeb odpowiednio się ubierać/przebierać. Wtedy obyłoby się bez pytań.
Ja odebrałabym wypowiedź przełożonej jako złośliwość, w odwecie za twoją. ..złośliwość. Przynajmniej, tak to zostało odebrane.

Witaj, Żyworódko, dawno nie widziana. smile

Obrażać Autorki nie zamierzałem, wycofałem więc mój post, bo mogłaby się jednak tak poczuć.

Witaj Excop (uśmiech).
Ano,  jak to mówią, są rozstania i powroty.
Stacjonarny mi padł, laptop też, a pisanie w telefonie to dla mnie męczarnia. Zatem więcej podczytuję, niż się  udzielam.
Odnośnie autorki, to skoro do pracy przychodzi elegancko ubrana, domniemywam, że jest zatrudniona w charakterze pracownicy umysłowej. Dodatkowo, jest obciążona pracą fizyczną, bo pracodawca  ma oszczędności z tytułu zatrudnienia sprzątaczki.
Moje pytanie do autorki, czy ten odcinek pracy wchodzi w zakres umowy, a jeśli nie, to czy ma z tego tytułu wypłacany jakiś dodatek pieniężny.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

7

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

A nie mogłaś dopytać, co konkretnie miała na myśli?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

ja to rozumiem, ze mozesz sie ubrac elegancko bo nie bedzie duzo sprzątania tylko umycie podłogi.

9

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

Dziwne jest twoje zachowanie. Dzwonisz do szefowej w takiej sprawie? To za każdym razem będziesz tak do niej dzwoniła? Powinnaś być chyba bardziej zaradna i przewidywać różne sytuacje. Skoro sprzatacie w swojej firmie pewnie na zasadzie dyżurów, to wiesz przecież kiedy są twoje dyżury i tego dnia ubierz się po prostu stosownie.

10

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

Nie wiem na czym polega twoja praca, ale gdybym była twoją szefową, a ktoś zawracałby mi gitarę takimi sprawami...
Na pewno zastanowiłabym się czy jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu, jeśli nie radzisz sobie z takimi problemami.

Naprawdę, jest to problem? Nie umiesz znaleźć takiego rozwiązania, by przez cały dzień wyglądać elegancko, a na koniec dnia umyć tę podłogę (mopem, nie na kolana szczotką, jak w filmach z kolonii karnych, prawda?)

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

11

Odp: Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?
ulle napisał/a:

Dziwne jest twoje zachowanie. Dzwonisz do szefowej w takiej sprawie? To za każdym razem będziesz tak do niej dzwoniła? Powinnaś być chyba bardziej zaradna i przewidywać różne sytuacje. Skoro sprzatacie w swojej firmie pewnie na zasadzie dyżurów, to wiesz przecież kiedy są twoje dyżury i tego dnia ubierz się po prostu stosownie.

W firmie nie ma ustalonego harmonogramu prac porządkowych, dlatego autorka zadzwoniła do szefowej z zapytaniem,  czy planuje sprzątanie na jutrzejszy dzień. Decyzję zawsze podejmowała przełożona, a pracownica dostosowywała się do jej ustaleń. Wynika to jasno z opisanej sytuacji.
Gdyby był harmonogram,  to autorka nie miałaby potrzeby kontaktowania się z nią w tej sprawie.
Autorka jest przewidywalna, dlatego chciała dostosować swój ubiór do prac planowanych na następny dzień.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak mam rozumieć taką wypowiedź koleżanki z pracy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018