Komplementują mnie tylko obcy faceci... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Jestem w 2.5 letnim związku i czuję się w nim niedoceniana... mój facet zachowuje się tak jakbym się mu nie podobała i go nie pociągała.. Wiem że jestem atrakcyjną kobietą bo wielu facetów ciągle próbuje mnie poderwać. Wiadomo nie wszyscy bo nikt w końcu ideałem nie jest... No ale właśnie mi nie o to chodzi żeby wszyscy faceci o mnie zabiegali tylko ten jeden sad On doskonale wie o tym że ciągle ktoś koło mnie się kręci i czasami odnosze wrażenie że go to w ogóle nie obchodzi... nawet specjalnie nie jest o mnie zazdrosny... chyba sie coś w naszym zwiazku wypalilo... często zastanawiam sie co jeszcze moge zrobic i czy czasem nie byloby lepiej odejsc... pomóżcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

To przykre.. Mój facet mówi mi to prawie codziennie, a kiedy wiem, że wyglądam ładnie, zawsze mi to mówi smile Może porozmawiaj z nim o tym, że komplementują Cię obcy faceci, a Twój ukochany nic sobie z tego nie robi .. niech zacznie doceniać fakt, że Ciebie ma smile

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

3

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

on o tym dokonale wie nie raz widzial takie "sceny". Ale jego to nie rusza. Czasami coś tam powie że mu sie to nie podoba ale sam nic z siebie nie daje.

4

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

No to postaw kawę na ławę, że potrzebujesz komplementów, żeby czuć, że ciągle się mu podobasz.. W sumie nie powinno tak być, powinien sam z siebie to mówić ...

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

5

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

no i dlatego nie zrobię tego co mi poradziłaś kiedyś tak robiłam to było jeszcze gorzej... z facetem jest jak z dzieckiem kiedy mu się coś każe to robi wszystko by tego nie zrobic...

6

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Może on po prostu tak ma... może nie umie uzewnętrzniać uczuć, ale jak najbardziej !!! je posiada. No nie wiem, ale może tak być..
Tak jest w moim małżeństwie - mój mąż dopiero od paru lat pozwolił sobie na bycie odrobinę bardziej wylewnym.
A kocha mnie bardzo "całe życie" - jednak nigdy nie mogłam się go doprosić, by troszkę "uchylił pancerz" ....

Dawniej, gdy byłam na niego zła, to powtarzałam mu po powrocie "z miasta" przypadki "śledzenia mnie wzrokiem" prób "podrywu" czy tp, i też nic sobie z tego nie robił.
Ze swej strony był przekonany, że skoro bardzo mnie kocha - to widać to w jego czynach - i nie będzie "paplał "czy coś w tym stylu - już nie pamiętam jego określenia na niemęską (jego zdaniem) wylewność.

Może w Waszym przypadku jest podobnie i niepotrzebnie rozważasz temat "odejścia" smile

7

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

No właśnie, Balladyna ma większe doświadczenie i na pewno jest sporo racji w tym, co pisze .. Skoro po rozmowie było jeszcze gorzej, to widocznie tak musi być hmm

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

8

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Może on jest ciebie pewien na tyle, że okazywanie zazdrości byłoby nie fer

9

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

a moze się odkochał bo doszedł do wniosku że wygląd to nie wszystko a niczego głębszego w tobie nie dostrzegł ?
Nie zalezy mu bo w przeciwnym przypadku musiałby byc zazdrosny a wyraźnie nie jest.
<asz pecha. Tylko czekac jak odejdzie do innej.

10

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Haha ten ostatni komentarz mnie rozbroił. Jakby chciał odejść to by odszedł a tutaj w tej sytuacji nic takiego nie widzę (przynajmniej ja). Bez sensu to było kompletnie...
Mój facet też ma podobnie i teraz stara się mi to mówić, a wiele bitew musiałam z nim stoczyć (bo wylewny to on nie jest) On właśnie uważa, że w czynach mi wszystko pokazuje, więc nie musi tego mówić. Uczymy sie siebie nawzajem i teraz tylko utwierdzam się w przekonaniu, że facet okazuje inaczej uczucia niż kobieta. (Podobno facet okazuje w taki sposób jaki sam potrzebuje od swojej partnerki i odwrotnie. A że sie różnimy niestety (i na szczęście:P) to właśnie różne nieporozumienia wychodzą.) Ale jeśli jest Ci z tym naprawdę źle to ja na Twoim miejscu próbowałabym jednak rozmawiać...

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

11 Ostatnio edytowany przez patrycja (2008-12-09 11:35:58)

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

A mnie najbardziej rozbawiło twierdzenie że wygląd to nie wszystko i że nie zauważył w dorocie czegoś głębszego... Gdyby tak faktycznie było to nie byliby ze sobą aż tyle czasu.
Balladyna masz rację że niektórzy mężczyźni nie są wylewni, ale pamiętasz jak to było dawniej kiedy zaczynaliście razem ze sobą być jak on o ciebie zabiegał?
No właśnie...
Zgodzę się z aganiką po części smile Na pewno jest za bardzo pewny tego że dorota od niego nie odejdzie.
A jeżeli chodzi o grę fair to nie zupełnie mężczyźni nie myślą takimi kategoriami jak my kobiety...
Facet jeżeli nie czuje zagrożenia to z jakiej racji ma pokazywać zazdrość?
Dorota mi się wydaje że w waszym związku brakuje trochę ognia... Twój facet nie czuje potrzeby zabiegania o ciebie, ma poczucie że cokolwiek by nie zrobił ty i tak nie odejdziesz o niego mimo że masz czasami takie myśli bo jesteś zmęczona tą całą sytuacją.
Jesteście ze sobą długo znacie się na wylot... no właśnie.
Twój facet doskonale wie jak zachowujesz się w różnych sytuacjach, zna twoje nawyki.
Zaskocz go czymś!
Jeżeli zrobisz coś czego o się po tobie nie spodziewał zaczniesz go intrygować.
Zacznie być zdziwiony.
Zacznie się zastanawiać co się dzieje. Obudzi się ze swojego bezpiecznego świata że ty zawsze będziesz koło niego.
Faceci to myśliwi, muszą zdobywać.
Nie denerwuj się tak podejdź do tego z dystansem, jak do zabawy w kotka i myszkę.
głowa do góry smile

?Kochająca kobieta wybacza wszystko, lecz nie zapomina niczego.?   Khalil Gibran   

12

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

ja akurat takiego problemu nie mam ,ale faceci tak mają co nie którzy poprostu. wiem że to jest smutne bo my kobiety uwielbiamy kaplementy, a próbowałaś w drugą strone, faceci tez lubia usłyszeć czasem jakiś kaplement. może wtedy zrozumie że to jest mile i zacznie robić to samo.  a jak to nie pomorze to zrób tak żeby już nie czuł się tak pewnie.

13

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

A ja mojego ex nauczylam mowic komplementy wlasnie przez mowienie ich jemu smile Spodobalo mu sie i zaczal odwzajemniac. Faceci tez sa czasem prozni.....

14

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Doroto powim ci tak moj facet tez mnie nie docenia jestesmy ze soba 3 lata prawie a on nigy nie powiedzial mi ze mu sie podobam albo ze jestem atrakcyjan a ni nic doslownie nic!!!!obcy faceci komplementuja mnie szukaja pretekstu do zaczepki a on nic!!!tez myslalam ze mu sie nie podobam czy co?tez mowilam mu komplementy zeby on zaczal ale doslownie nic!!!i wiesz to jest juz typ takiego faceta on nie mowi o tym ale pokazuje ze mu sie podobasz przez to ze z toba jest to jest typ takiego samego faceta jak u mnie on pokazuje nie mowi troche dziwne i ciezkie bo czesto brakuje cieplych slow ukochanego ale trzeba nauczyc sie z tym zyc jezeli chcesz byc z nim!!!

15

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

do Vanilli.. skoro zaczął Cie komplementować to czemu jest teraz ex.? Wszyscy faceci wiedzą że jak w Twoim przypadku zaczna ulegać kobiecie i robic tego co ona sobie zazyczy to i kobieta szybko się tym znudzi, bo wyczuje że nie jest w pelni męszczyzną, bo ten prawdziwy musi miec swoje zdanie i dume (oczywiscie bez przesady).. a to że nagle zaczął komplementowac to pewnie żebys mu dala juz z tym spokoj i z czasem juz sie do tego przyzwyczaił, i niech zgadne .. związek wasz zakonczył się bo nie było w nim wystarczająco szczerości?.. może kobiety to nie mysliwi jak ktos wspomniał wczesniej ale też nie lubią żeczy zbyt pewnych.. zwłaszcza w młodym wieku.. im starsze tym wiecej bezpieczenstwa jest przez nie wymagane (oczywiscie wszystko to równiez kwestia indywidualna).. ale przed 30tką juz mysla o potomstwie to i pewny zaradny męszczyzna by się przydał.. Ogólnie to takie forumy jak ten rozdzielłbym na te do 23 i te powyżej.. bo inne są potrzeby kobiet w związkach.. Pozdrawiam gorąco wszystkie kobiety na forum.. prosze na mnie tylko nie krzyczec bo jestem facetem i taka jest moja opinia wink..

16

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

no po prostu dumny gosc o wysokiej samoocenie... to on stara sie sprawic wrazenie wazniejszego w tym związku... wydaje mi sie jednak, ze mimo swojej "malomownosci" zdarza mu sie jednak powiedziec komplement... (sam tak mam) i wtedy wlasnie ten komplement jest szczery w 2000000%!

17

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...
dorota napisał/a:

Jestem w 2.5 letnim związku i czuję się w nim niedoceniana... mój facet zachowuje się tak jakbym się mu nie podobała i go nie pociągała.. Wiem że jestem atrakcyjną kobietą bo wielu facetów ciągle próbuje mnie poderwać. Wiadomo nie wszyscy bo nikt w końcu ideałem nie jest... No ale właśnie mi nie o to chodzi żeby wszyscy faceci o mnie zabiegali tylko ten jeden sad On doskonale wie o tym że ciągle ktoś koło mnie się kręci i czasami odnosze wrażenie że go to w ogóle nie obchodzi... nawet specjalnie nie jest o mnie zazdrosny... chyba sie coś w naszym zwiazku wypalilo... często zastanawiam sie co jeszcze moge zrobic i czy czasem nie byloby lepiej odejsc... pomóżcie

Odsuń go emocjonalnie i fizycznie od siebie na jakiś czas. Zdystansuj się i wykształcaj swój własny prywatny świat, o którym istnieniu będzie wiedział dzięki Twoim dyskretnym przekazom, a do którego nie będzie miał wstępu. Przestań informowac go o tym gdzie wychodzisz i co robisz. Nie pokazuj, że jesteś przygnębiona, a wręcz przeciwnie. Jeśli na króliczku mu będzie zalezało to Cię złapie ponownie, a jeśli nie to związek samoistnie się rozwali z braku laku - pisząc językiem kolokwialnym

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"

18

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

czesto jest tak,ze facet jest mily,prawi komplementy jak probuje zdobyc kobiete,a jak ja juz ma,to po prostu mysli,ze ona zawsze bedzie jego i jakos przestaje byc taki uroczy jak na poczatku znajomosci....czesto tak jest,aczkolwiek mojego skarba nie moge zaliczyc do tej wiekszosci;P proponowalabym rozmowe o tym.powiedz mu o tym.

19

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

To jest oczywiste że mężczyzna komplementuje żeby się przypodobać i zaliczyć. Poza tym nie każdy ma taką naturę żeby cały czas komuś słodzić nawet jeśli to jego żona czy dziewczyna, ale ważne co czuje w głębi serca.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

20

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

A jeśli facet zagaduje pare dni do kobiety i umawia z nią , i jej właśnie w ogóle nie komplementuje....nic kompletnie, żaden szczegół z jej urody nie zostaje skomentowany to o czym to może świadczyć? Hm ....?

https://m.youtube.com/watch?v=dEIGF3w7Za0
                   Cooler than me

21

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Skoro zagaduje i zależy mu na spotkaniu to znaczy że się mu podobasz, no chyba że po pierwszym spotkaniu nie napisał.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

22

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Przeciez to ze facet podrywa,nie zawsze oznacza ze dana kobieta mu sie podoba. Tylko jak odroznic poznac prawdziwe zamiary to jest sztuka.

23

Odp: Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Jak by mu się kobieta nie podobała to by jej nie podrywał, bo niby po co ma się starać jak nie zależy mu na kobiecie która mu się nie podoba. Pytanie jest tylko takie czy chce zaliczyć czy coś więcej, i tu kobieta powinna się nad tym porządnie zastanowić czy jest sens.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Komplementują mnie tylko obcy faceci...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018