Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Strony Poprzednia 1 2 3 4 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 350 ]

39

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

Musze adwokata zapytac jak bede. Najgorsze  jest to ze zyje z nim juz tyle lat i nie wiedzialam  do czego jest zdolny.

On nie jest wyjątkiem, my wszystkie tak samo się rozczarowalysmy. To taki schemat on tak postępuje, jak większość facetów w takiej sytuacji a ty reagujesz jak większość kobiet w takiej sytuacji. Poczytaj historię innych zdradzonych kobiet i zrozumiesz, co będzie dalej.
I pamiętaj to nie twoja wina.

Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez Trycja123 (2018-11-15 08:48:36)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Kiedy zapytałam DLACZEGO ? powiedział " nie szukaj winy w sobie, Ty jesteś idealna  " smile smile
Nie wiedziałam, że kiedy uważa się , że ma ideał w domu to szuka się czego ? Odskoczni ?
QuQu muszę się wgłębić w tą lekturę, aż ciarki mnie przechodzą co może być dalej.

41

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

Kiedy zapytałam DLACZEGO ? powiedział " nie szukaj winy w sobie, Ty jesteś idealna  " smile smile
Nie wiedziałam, że kiedy uważa się , że ma ideał w domu to szuka się czego ? Odskoczni ?
QuQu muszę się wgłębić w tą lekturę, aż ciarki mnie przechodzą co może być dalej.

I o tym nie zapominaj !!
Czego szukał ?
- pewnie lepszego siebie
- lepszego życia ( ludzie chcą zmiany, nie dlatego , że im żle, ale dlatego że być może mogłoby być jeszcze lepiej ?? )

42

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

Kiedy zapytałam DLACZEGO ? powiedział " nie szukaj winy w sobie, Ty jesteś idealna  " smile smile
Nie wiedziałam, że kiedy uważa się , że ma ideał w domu to szuka się czego ? Odskoczni ?
QuQu muszę się wgłębić w tą lekturę, aż ciarki mnie przechodzą co może być dalej.

A może już się po prostu wypalił w tym związku? Dzieci odchowane, jakby nie patrzeć to jego ostatnia szansa na spróbowanie czegoś nowego.

43

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Mathas napisał/a:

A może już się po prostu wypalił w tym związku? Dzieci odchowane, jakby nie patrzeć to jego ostatnia szansa na spróbowanie czegoś nowego.

Tzn. czego nowego ? czego nie mógłby spróbować będąc w małżeństwie ?  Dzieci ma odchowane, sytuację materialną stabilną, wsparcie w żonie, czego nie może realizować w takich warunkach ?

44 Ostatnio edytowany przez Trycja123 (2018-11-15 10:18:52)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
QuQu napisał/a:
Mathas napisał/a:

A może już się po prostu wypalił w tym związku? Dzieci odchowane, jakby nie patrzeć to jego ostatnia szansa na spróbowanie czegoś nowego.

Tzn. czego nowego ? czego nie mógłby spróbować będąc w małżeństwie ?  Dzieci ma odchowane, sytuację materialną stabilną, wsparcie w żonie, czego nie może realizować w takich warunkach ?

A może po prostu ma za dobrze ? Kochająca i rzeczywiście wspierająca żona. Żeby nie było zawsze zadbana. Wspólne pasje, wspólne wyjazdy, plany na przyszłość. Jeśli czegoś brak w związku to moim zdaniem powinno się jasno sygnalizować, usiąść i porozmawiać. Czy taki człowiek nie zdaje sobie sprawy jak bardzo rani drugą połowę ? Czy 30 lat wspólnego życia tak można sobie przekreślić ?

45

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Mathas, widocznie mało paliwa miał i potrzebował się dowartościować. Tylko zrobił to kosztem żony i chociaż teraz mu się wydaje, ze nic nie traci a wiele zyskuje, to niekoniecznie prawda. A zona się zmieni również, czego jej życzę i to złudne, że można tak sobie powrócić do tego samego.
Oczywiście jest wolnym człowiekiem i to jego prawo. Tylko męską decyzją byłoby od razu zabrać walizki, a nie dręczyć żonę lub załatwić sprawy w swojej głowie najpierw.
Czas też na analizę związku, Trycja pisałaś- wspieraliśmy się- czy aby wzajemnie?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

46

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Ela210 napisał/a:

Czas też na analizę związku, Trycja pisałaś- wspieraliśmy się- czy aby wzajemnie?

Ela210 tak, zawsze i wzajemnie. Gdyby ktokolwiek ze znajomych się dowiedział, nie uwierzyłby że to się naprawdę dzieje.

47 Ostatnio edytowany przez QuQu (2018-11-15 10:55:30)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:
QuQu napisał/a:
Mathas napisał/a:

A może już się po prostu wypalił w tym związku? Dzieci odchowane, jakby nie patrzeć to jego ostatnia szansa na spróbowanie czegoś nowego.

Tzn. czego nowego ? czego nie mógłby spróbować będąc w małżeństwie ?  Dzieci ma odchowane, sytuację materialną stabilną, wsparcie w żonie, czego nie może realizować w takich warunkach ?

A może po prostu ma za dobrze ? Kochająca i rzeczywiście wspierająca żona. Żeby nie było zawsze zadbana. Wspólne pasje, wspólne wyjazdy, plany na przyszłość. Jeśli czegoś brak w związku to moim zdaniem powinno się jasno sygnalizować, usiąść i porozmawiać. Czy taki człowiek nie zdaje sobie sprawy jak bardzo rani drugą połowę ? Czy 30 lat wspólnego życia tak można sobie przekreślić ?

Mogłabym napisać to samo, jota w jotę a i jeszcze dowartościowany był.
On miał pomysł na swoje "lepsze" życie, tyle tylko ,że nie uwzględnił w nim mnie, o przepraszam uwzględnił, tzn. zamarzyło mu się , że będę nadal go wspierała w jego planach na przyszłość (bezemnie) i nagle się zdziwił , że to nie tak miało być. A miało być tak, że kosztem mnie i dzieci miał sobie układać nowe życie i niestety nie idzie po "jego myśli". Prawa i obowiązki chciał podzielić równo, tzn. on ma prawa a ja obowiązki smile)

Trycja123 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Czas też na analizę związku, Trycja pisałaś- wspieraliśmy się- czy aby wzajemnie?

Ela210 tak, zawsze i wzajemnie. Gdyby ktokolwiek ze znajomych się dowiedział, nie uwierzyłby że to się naprawdę dzieje.

U mnie podobnie , choć się dzieje i właśnie rok mija od tych wydarzeń , nadal wszyscy są zadziwieni , "że to się dzieje naprawdę "

48

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

QuQuczy przez ten rok on pożałował w jakiś sposób swojej decyzji i chciał wrócić do domu ? Wiesz jak teraz żyje ?

49

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Piszę o tym, bo czasami jak się mocno pokopie, to jednak coś w związkach ze zdradą nie gra..niekoniecznie to czyjaś wina, ale jest tam jakiś błąd systemowy..Warto go odkryć, poznać siebie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

50 Ostatnio edytowany przez QuQu (2018-11-15 11:40:40)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

QuQuczy przez ten rok on pożałował w jakiś sposób swojej decyzji i chciał wrócić do domu ? Wiesz jak teraz żyje ?

Odkąd się wyprowadził to nie rozmawia ze mną, nie wiem czy pożałował, poza tym i tak by się nie przyznał.
Złożył pozew rozwodowy, bardzo szybko. Odciął się również od dzieci i swojej rodziny (po prostu ON WIE LEPIEJ)
Wiem jak żyje, z nią żyje,

Przyjeżdża tylko na "żale" , bo dzieci go za drogo kosztują, bo koszty dnia codziennego są za wysokie ( jak byliśmy razem, to ja się wszystkim zajmowałam),  bo to moja wina (JEDYNA)  (odkryłam ,że ma kochankę, mogłam tego nie robić, przecież nie chciał żeby się wydało ),

Ela210 napisał/a:

Piszę o tym, bo czasami jak się mocno pokopie, to jednak coś w związkach ze zdradą nie gra..niekoniecznie to czyjaś wina, ale jest tam jakiś błąd systemowy..Warto go odkryć, poznać siebie.

Czasami nie ma błędu systemowego i nie trzeba go na siłę szukać.
Czasami niektórym, wydaje się ,że należy im się coś więcej i tyle lub aż tyle

51

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

nie upieram się, mogłam czegoś nie przemyśleć. Zaznaczam, że nie utożsamiam błędu z winą. Błędem systemowym może być to, że jeden z partnerów nie zna swoich potrzeb, nie przerobił swoich traum, pokazuje nieprawdziwego siebie bo czerpie ze związku korzyści.
Może być tak, że oboje wspierają się bardzo w codziennych sprawach, ale bliżej się nie dopuszczają, mało znają.
Z pozoru wydaje się ok. ale nie jest. Można też przyjąć inne założenie- ze ktoś ma niemonogamiczną naturę- ale nie sądzę, by po 30 latach nagle.
Nie jest też dobrze gdy jest komuś za dobrze. I związek nie może stać w miejscu, bo się cofa..
Trycjo, czy trochę nie uciekłaś w pracę, jak dzieci poszły z domu?
Jeżeli mają odwagę, mogą tego dotknąć, ale zwykle to sypanie rany solą i nie chcą. I trzeba liczyć się z tym, że bardzo się obojgu nie spodoba,to co odkryją.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

52 Ostatnio edytowany przez Trycja123 (2018-11-15 13:02:08)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Ela210 napisał/a:

.Trycjo, czy trochę nie uciekłaś w pracę, jak dzieci poszły z domu?

Tak, pisałam o tym na początku. Trochę uciekłam, ale praca mnie nie pochłonęła całkowicie. Weekendy i chociaż dzień w tygodniu TYLKO dla niego. Wspólne wieczory. W tym czasie kiedy ja byłam w pracy on realizował swoje pasje i dobrze mu to wychodziło. Gdzieś się chyba oboje trochę pogubiliśmy. Ale z mojej strony zero zdrady, nie mogłabym żyć z tym. Mało tego on nie chce żebym dla niego rezygnowała z czegokolwiek , z pracy którą lubię.

53 Ostatnio edytowany przez QuQu (2018-11-15 13:16:27)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

A może po prostu przychodzi w życiu moment, w którym człowiek ma już "odhaczone" dzieci wychował, dom zbudował, sukces zawodowy osiągnął i myśli coby tu jeszcze ??? No zapomniałem sprawdzić czy nie da się czasu cofnąć i znowu żyć na adrenalinie ? I pozornie się to takie "drugie życie" w grze zwanej życiem. Może po prostu ciężko pogodzić się z przemijaniem ? Może to takie zabiegi, żeby "oszukać przeznaczenie" ? A może to tylko głupota na którą człowiek nie pozwalał sobie wcześniej, bo rodzina, praca itp.
Może to zwykły egoizm, może , może, może.... tylko jakie ma to znaczenie ???
Nie ma znaczenia, jakie są przyczyny, bo jeśli było dobrze to znaczy , że było dobrze, ale jednej stronie zachciało się " jeszcze lepiej" , szkoda, że nie uwzględnia w tych planach drugiej osoby.
Rozpamiętywanie co zrobiłam, lub czego nie zrobiłam, lub co mogłam zrobić lepiej/inaczej do niczego nie prowadzi, chyba tylko do tego , że nie ma się wpływu na to co postanowi ta druga osoba.

edit: to, że oboje pracowali to słaby argument, wcześniej oprócz pracy były jeszcze dzieci i pewnie inne problemy,
        Tak to można wszystko wytłumaczyć, a jakby nie pracowali to powodem by było , że za dużo czasu razem spędzali.

54

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Już pisałam, moim zdaniem jak coś się dzieje nie po myśli drugiej osoby trzeba rozmawiać . Znaleźć czas spojrzeć  sobie w oczy i zwyczajnie wyrzucić wszystko.  Związek nie może być oparty na domysłach. Nie ma co rozkminiać, mleko się wylało.

Zastanawia mnie w kontekście przyszłości jeden z punktów 34 kroków : 20. Unikaj wszelkich pytań dotyczących związku do chwili, gdy on zechce o tym rozmawiać (co może potrwać jakiś czas).  - unikam, o nic nie pytam.
Czy w ogóle chcą rozmawiać . U mnie sielanka wczoraj, przedwczoraj pralinki. Jakby nic się nie stało, jakby tej chorej sytuacji w ogóle nie było. Być może to cisza przed burzą, albo kombinuje coś dalej albo w co nie wierzę magiczny obrót sprawy i nawrócenie. Robię swoje, bo nigdy nie wiadomo co za rogiem się czai.

55

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

Już pisałam, moim zdaniem jak coś się dzieje nie po myśli drugiej osoby trzeba rozmawiać . Znaleźć czas spojrzeć  sobie w oczy i zwyczajnie wyrzucić wszystko.  Związek nie może być oparty na domysłach. Nie ma co rozkminiać, mleko się wylało.

Zastanawia mnie w kontekście przyszłości jeden z punktów 34 kroków : 20. Unikaj wszelkich pytań dotyczących związku do chwili, gdy on zechce o tym rozmawiać (co może potrwać jakiś czas).  - unikam, o nic nie pytam.
Czy w ogóle chcą rozmawiać . U mnie sielanka wczoraj, przedwczoraj pralinki. Jakby nic się nie stało, jakby tej chorej sytuacji w ogóle nie było. Być może to cisza przed burzą, albo kombinuje coś dalej albo w co nie wierzę magiczny obrót sprawy i nawrócenie. Robię swoje, bo nigdy nie wiadomo co za rogiem się czai.

U mnie nie chce w ogóle rozmawiać.
Może chce uśpić Twoją czujność, a może no nie wiem, trochę to niedorzeczne w kontekście tego , że ma inne konto, też uważam ,że powinno się rozmawiać o swoich potrzebach w związku ( ja mówiłam, on nie ) , może to co Ci powiedział to właśnie próba zwrócenia Twojej uwagi na to , że mu żle ??
Nie masz jeszcze pewności ,że jest ktoś ? Mnie samej wydaje się to niedorzeczne w oparciu o to co napisałaś, bo objawy ma "klasyczne" .
A może zaproponuj terapię małżeńską ?

56 Ostatnio edytowany przez Trycja123 (2018-11-15 13:52:25)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
QuQu napisał/a:

[
Nie masz jeszcze pewności ,że jest ktoś ? Mnie samej wydaje się to niedorzeczne w oparciu o to co napisałaś, bo objawy ma "klasyczne" .
A może zaproponuj terapię małżeńską ?

No właśnie nie mam pewności, opieram sie tylko i wyłącznie na domysłach i na tym co widzę ( ciuchy, fryzura, zarost). I na tym, że po raz pierwszy zrobił mi awanturę, że grzebałam w jego telefonie ( jakbym nie miała powodów , nigdy by mi to do głowy nie przyszło). I wiem, ze albo kasuje wszystko, albo tam nie ma nic.
Nie mogę powiedzieć, masz kogoś bo po pierwsze mówi, ze nie ma po drugie nie mam konkretów. Ale w rozmowie o odejściu stwierdził, że święty nie jest.
Terapie już proponowałam, mówi że razem nie najwyżej on sam,  jeśli się zdecyduje.

57

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

To niech idzie sam na terapię, to lepsze niż nic. Być może boi się , że na terapii musiałby się do czegoś przyznać ?
Wiem, że to niedorzeczne, ale dopóki nie udowodni się winy trzeba zakładać , że niewinny smile)

Jego zachowanie wskazuje, że raczej niestety KTOŚ JEST, bądź czujna i nie daj się zbyć "wypaleniem" , szukaniem "siebie" itp.

Zapisuj sobie daty i jego zachowania, później to umyka a czasami jak się spojrzy no to z perspektywy czasu to układa się w całość

58

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
QuQu napisał/a:

To niech idzie sam na terapię, to lepsze niż nic. Być może boi się , że na terapii musiałby się do czegoś przyznać ?
Wiem, że to niedorzeczne, ale dopóki nie udowodni się winy trzeba zakładać , że niewinny smile)

Jego zachowanie wskazuje, że raczej niestety KTOŚ JEST, bądź czujna i nie daj się zbyć "wypaleniem" , szukaniem "siebie" itp.

Zapisuj sobie daty i jego zachowania, później to umyka a czasami jak się spojrzy no to z perspektywy czasu to układa się w całość

Tak właśnie zrobię smile  Na terapii musiałby sie jednak przyznać do wszystkiego, ale przecież psychologa obowiązuje tajemnica wiec i tak nic by nie  wydostałoby  się na  zewnątrz. Musze mieć więcej czasu i oczy szeroko otwarte,  żeby to wszystko pomału poskładać w jakąś logiczną całość.

59

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Czytając twój post mam wrażenie że on po prostu ma inną kobietę. Schemat zawsze jest ten sam czy to u kobiet czy u mężczyzn .

Mówią że muszą się rozstać na jakiś czas po to żeby zamieszkać z tą nową osobą na próbę.
To że mówi że nikogo nie ma to nie musi być prawda.

60

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Próbowałam z nim wczoraj rozmawiać. Na  spokojnie wyłożyłam wszystko co miałam do niego. Bez  kłótni, podniesionego głosu.  Dalej twierdzi, ze nie ma nikogo. Ale nie patrzył mi w oczy kiedy mówił, chociaż prosiłam. Mówi, że nawet nie wiem ile złego zrobił i źle się z tym czuje. Nie wie jak dalej będzie. Że powinien być chyba samotnikiem od początku , nie zakładać rodziny. Ale ... kto takie coś mówi po tylu latach ? Myśle, że na tej jednej rozmowie się nie skończy. Na razie dalej mnie trzepią nerwy od środka, mimo że widzę jakieś światełko w tunelu. A może po prostu chcę widzieć ?

61

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

Próbowałam z nim wczoraj rozmawiać. Na  spokojnie wyłożyłam wszystko co miałam do niego. Bez  kłótni, podniesionego głosu.  Dalej twierdzi, ze nie ma nikogo. Ale nie patrzył mi w oczy kiedy mówił, chociaż prosiłam. Mówi, że nawet nie wiem ile złego zrobił i źle się z tym czuje. Nie wie jak dalej będzie. Że powinien być chyba samotnikiem od początku , nie zakładać rodziny. Ale ... kto takie coś mówi po tylu latach ? Myśle, że na tej jednej rozmowie się nie skończy. Na razie dalej mnie trzepią nerwy od środka, mimo że widzę jakieś światełko w tunelu. A może po prostu chcę widzieć ?

Wiem, że chciałaś dobrze, ale źle zrobiłaś "wykładając karty" , nie rób tego więcej !!, Ty nadal ufasz mu ,że przecież by Cię nie skrzywdził.
On daje Ci do zrozumienia, że nie wiesz wszystkiego i że prawda Ci się nie spodoba, zachowaj jak najwięcej zdobytych informacji dla siebie, kiedyś może to być dla ciebie cenne.
Być może sprawa jest "grubsza" niż się Tobie wydaje. A może on od dawna coś ukrywa ?? np. drugie życie? , inne dzieci ?? Załóżmy, tu odchował już dzieci a teraz chce "być tam " ? Domysły abstrakcyjne, ale kto wie?

62 Ostatnio edytowany przez Trycja123 (2018-11-16 09:57:20)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
QuQu napisał/a:
Trycja123 napisał/a:

Próbowałam z nim wczoraj rozmawiać. Na  spokojnie wyłożyłam wszystko co miałam do niego. Bez  kłótni, podniesionego głosu.  Dalej twierdzi, ze nie ma nikogo. Ale nie patrzył mi w oczy kiedy mówił, chociaż prosiłam. Mówi, że nawet nie wiem ile złego zrobił i źle się z tym czuje. Nie wie jak dalej będzie. Że powinien być chyba samotnikiem od początku , nie zakładać rodziny. Ale ... kto takie coś mówi po tylu latach ? Myśle, że na tej jednej rozmowie się nie skończy. Na razie dalej mnie trzepią nerwy od środka, mimo że widzę jakieś światełko w tunelu. A może po prostu chcę widzieć ?

Wiem, że chciałaś dobrze, ale źle zrobiłaś "wykładając karty" , nie rób tego więcej !!, Ty nadal ufasz mu ,że przecież by Cię nie skrzywdził.
On daje Ci do zrozumienia, że nie wiesz wszystkiego i że prawda Ci się nie spodoba, zachowaj jak najwięcej zdobytych informacji dla siebie, kiedyś może to być dla ciebie cenne.
Być może sprawa jest "grubsza" niż się Tobie wydaje. A może on od dawna coś ukrywa ?? np. drugie życie? , inne dzieci ?? Załóżmy, tu odchował już dzieci a teraz chce "być tam " ? Domysły abstrakcyjne, ale kto wie?

Wszystko co miałam, czyli cały żal wylałam. Głównie mówiłam o swoich uczuciach, rozbiciu, złamanym sercu.  Ale nie odsłoniłam wszystkich kart. Wczoraj musiałam, bo sytuacja zaczęła być niejasna - znowu miły, kwiatki, przytulanie - drażni mnie to wszystko.

63 Ostatnio edytowany przez bullet (2018-11-16 10:26:33)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

... nie odsłoniłam wszystkich kart. Wczoraj musiałam, bo sytuacja zaczęła być niejasna - znowu miły, kwiatki, przytulanie - drażni mnie to wszystko.

Sądzę, że nie postąpiłaś roztropnie, zdradziłaś się, że wiesz, że jesteś pewna zdrady.
teraz mając taki obraz sytuacji wg. mnie może postąpić na dwie możliwości:
1. zerwie tę drugą znajomość ale natura wilka i tak się odezwie w nim w przyszłości
2. nie zerwie znajomości tylko lepiej się zamaskuje i będzie się pilnował, a gdy sytuacja wymknie się spod kontroli i sprawa się rypnie (a kiedyś musi) poznasz jego prawdziwe brutalne oblicze... i usłyszysz od niego, że to Twoja wina - co oczywiście nie jest prawdą

z tego co napisałaś obstawiam pkt 2., a po wczorajszym on się pogłębi

Dla mnie po wielu lekturach tutaj i moim doświadczeniu Twoje obserwacje są aż do bólu klasyczne dla zachowania zdradzacza.

Jeśli mogę coś doradzić to przypominam tylko, pisz na boku coś w formie pamiętnika ! Pamiętaj by było to w miejscu dla niego niedostępnym np 5 minut w pracy codziennie poświęć na to i pisz sobie w Wordzie.
To potem otwiera wiele klapek, za jakiś czas stwierdzisz jak sytuacje zaczną się zazębiać czasowo ze sobą...

Uważam, że gdyby chciał ratować rodzinę to zgodziłby się na terapię bez względu na okoliczności ....
gdyby nie miał nic na sumieniu nie zdenerwowało by go patrzenie w telefon

64

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Być może to , że jest miły to przygotowanie Ciebie na to co się wydarzy. W czasie romansu mężowie bardzo często są nadzwyczaj mili dla żon (dla niepoznaki)
On nie zrozumie Twoich uczuć, bo sam się ze swoimi nie może dogadać.
Nie wylewaj już na niego swojego żalu i swoich uczuć to nic nie da, korzystaj z tego co on Ci oferuje i nie daj sobie zamydlić oczu.
Bądź czujna, wiem, że trudno bo emocje, ale kiedyś Twoje opanowanie wyjdzie Ci na dobre. Nie daj się ponieść emocjom, myśl logicznie, nie odwołuj się do tego co było, dla niego może to nie mieć w tej chwili znaczenia a jeśli ma może dlatego jest mu ciężko wszystko wyjawić.
Wiedza na temat niefajnych spraw wcale nie jest fajna, z taką wiedzą coś trzeba zrobić, podjąć jakieś decyzje, czasami takie , które zmienią dotychczasowe życie.

65

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
bullet napisał/a:
Trycja123 napisał/a:

... nie odsłoniłam wszystkich kart. Wczoraj musiałam, bo sytuacja zaczęła być niejasna - znowu miły, kwiatki, przytulanie - drażni mnie to wszystko.

Sądzę, że nie postąpiłaś roztropnie, zdradziłaś się, że coś się domyślasz
skoro on już jest pewien twojej wiedzy wg. mnie teraz są dwie możliwości:
1. zerwie tę drugą znajomość ale natura wilka i tak się odezwie w nim w przyszłości
2. nie zerwie znajomości tylko lepiej się zamaskuje i będzie się pilnował

z tego co napisałaś obstawiam pkt 2., a po wczorajszym on się pogłębi

Dla mnie po wielu lekturach tutaj i moim doświadczeniu Twoje obserwacje są aż do bólu klasyczne dla zachowanie zdradzacza.

Jeśli mogę coś doradzić to przypominam tylko, pisz na boku coś w formie pamiętnika ! Pamiętaj by było to w miejscu dla niego niedostępnym np 5 minut w pracy codziennie poświęć na to i pisz sobie w Wordzie.
To potem otwiera wiele klapek, za jakiś czas stwierdzisz jak sytuacje zaczną się zazębiać czasowo ze sobą...

Uważam, że gdyby chciał ratować rodzinę to zgodziłby się na terapię bez względu na okoliczności ....
gdyby nie miał nic na sumieniu nie zdenerwowało by go patrzenie w telefon


No jasne, gość nie będzie się denerwował tym, że ktoś grzebie w jego OSOBISTYCH rzeczach, bo ma JAKIEŚ podejrzenia. Co tam, powinien skakać z radości, że ktoś ingeruje w jego prywatnośc bez jego zgody. Super podejście kobiety, tak trzymać, a na pewno poprawi to sytuacje.

66

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Mathas napisał/a:

... Super podejście kobiety....

mógłbyś to rozwinąć ?

67

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Bullet, QuQu  bardzo Wam dziękuję za wsparcie i wszelkie rady , bez których byłoby mi znacznie trudniej to wszystko ogarnąć.  Bullet pomysł z pamiętnikiem jest bardzo dobry smile  Może lepiej nie znać przynajmniej teraz całej prawdy, bo może bym się załamała na amen. Ale zamierzam obserwować dalej, bez względu na to jak i jeśli dobrze będzie , zbierać dowody. Może kiedyś się zapomni i dorwę ten telefon. Do adwokata też się wybieram w przyszłym tygodniu , muszę wiedzieć na czym stoję i jak się zabezpieczyć.

68

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
bullet napisał/a:
Mathas napisał/a:

... Super podejście kobiety....

mógłbyś to rozwinąć ?

Chodzi mi o to, że wśród tutaj zgromadzonych widze, że grzebanie w czyimś telefonie w zasadzie nie jest niczym złym. Jeśli ktoś jest już do tego "zmuszony" to lepiej dać sobie spokój skoro i tak nie ufa drugiej połówce. A jeśli autorka mysli, że tego typu akcje ze sprawdzaniem jego historii połączeń/smsów coś dadzą to uświadomię Was - nie dadzą nic, bo mąż jeszcze bardziej się zamknie i zadba o to, aby jego prywatność była PRYWATNA. Zresztą, jak widać mąż debilem nie jest i dba o to, żeby nic nie znalazła w telefonie.

69

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Mathas napisał/a:

[No jasne, gość nie będzie się denerwował tym, że ktoś grzebie w jego OSOBISTYCH rzeczach, bo ma JAKIEŚ podejrzenia. Co tam, powinien skakać z radości, że ktoś ingeruje w jego prywatnośc bez jego zgody. Super podejście kobiety, tak trzymać, a na pewno poprawi to sytuacje.

Gdybym nie miała jakichkolwiek przesłanek do głowy by mi nie przyszło tam zaglądać. Z drugiej strony gdyby on nie miał nic na sumieniu nie wściekałby się.
Mathas chyba jeszcze nie miałeś takiej sytuacji w życiu, i Tobie nie życzę, ale postaw się z drugiej strony.

70 Ostatnio edytowany przez bullet (2018-11-16 10:42:19)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Mathas napisał/a:

Chodzi mi o to, że wśród tutaj zgromadzonych widze, że grzebanie w czyimś telefonie w zasadzie nie jest niczym złym...

Mathas... to był przykład, inna sprawa, że jeśli nie ma nic na sumieniu nie wpadłby w zdenerwowanie lecz obśmiałby ...

Trycja123 napisał/a:

Bullet, QuQu  bardzo Wam dziękuję za wsparcie i wszelkie rady , bez których byłoby mi znacznie trudniej to wszystko ogarnąć.  Bullet pomysł z pamiętnikiem jest bardzo dobry smile  Może lepiej nie znać przynajmniej teraz całej prawdy, bo może bym się załamała na amen. Ale zamierzam obserwować dalej, bez względu na to jak i jeśli dobrze będzie , zbierać dowody. Może kiedyś się zapomni i dorwę ten telefon. Do adwokata też się wybieram w przyszłym tygodniu , muszę wiedzieć na czym stoję i jak się zabezpieczyć.

Nie szukaj dowodów, nie szperaj bo to nic nie da. Uważaj na alkohol bo po nim język się rozwiązuje lub można nabluzgać, stać się agresywnym.
Jeśli będziesz pisać "pamiętnik" dowody, jeśli coś się dzieje, same będą Ci wpadać w ręce jak jabłka do koszyka. Bądź wyłącznie uważna.

71

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:
Mathas napisał/a:

[No jasne, gość nie będzie się denerwował tym, że ktoś grzebie w jego OSOBISTYCH rzeczach, bo ma JAKIEŚ podejrzenia. Co tam, powinien skakać z radości, że ktoś ingeruje w jego prywatnośc bez jego zgody. Super podejście kobiety, tak trzymać, a na pewno poprawi to sytuacje.

Gdybym nie miała jakichkolwiek przesłanek do głowy by mi nie przyszło tam zaglądać. Z drugiej strony gdyby on nie miał nic na sumieniu nie wściekałby się.
Mathas chyba jeszcze nie miałeś takiej sytuacji w życiu, i Tobie nie życzę, ale postaw się z drugiej strony.

Nie byłem w takiej sytuacji, ale mimo wszystko nie uznałbym tego za żadną okoliczność usprawiedliwiającą takie akcje.

72

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Ja tez nie uważam grzebania w czyimś  telefonie (nawet dziecka ) za coś oczywistego.
Wcześniej nasze telefony leżały niezabezpieczone i żadnemu z nas nie przyszłoby do głowy sprawdzanie jego zawartości (mnie nie przyszło nigdy ), ale jak zauważasz że ta druga osoba nie rozstaje się z telefonem i "nagle" ma hasło, to zaświeca się "czerwona lampka"

73

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Dokładnie, ale według mnie nie powinno się grzebać w czyimś telefonie, to napewno nie jest normalna rzecz..

74

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Mam znajomego, bliska mi osoba. Zawsze zachowywał się tak aby nikomu krzywdy świadomie nie robić, zawsze z klasą, w domu również.

Jak się w domu żona zaczęła inaczej niż przez kilka lat malzenstwa  zachowywać to najpierw
uznał, że może ma jakieś problemy, chora  jest, a może to depresja .... Pytał najpierw tak pomiędzy wierszami, potem wprost. My mu doradzaliśmy, żeby sprawdził, chociażby telefon ale on nie będzie trzymał fason..  Doszło też wtedy między mną a jego najlepszym przyjacielem do ciekawej wymiany zdań ....

Jego najlepszy przyjaciel dokładnie twierdził: to nienormalne.

Jak się później okazało to o tego niby przyjaciela chodziło:-))) to in z nią spał, był częstym gościem w domu - nikt się nie pomyślał  A interpretacja przez męża, że zachowanie żony dziwne jakieś- on podsumował, że ten raczej powinien udać się do psychologa.

Potem śmiał mu się w twarz. Bo przecież mógł tak łatwo sprawdzić ...

75

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
thoss napisał/a:

Mam znajomego, bliska mi osoba. Zawsze zachowywał się tak aby nikomu krzywdy świadomie nie robić, zawsze z klasą, w domu również.

Jak się w domu żona zaczęła inaczej niż przez kilka lat malzenstwa  zachowywać to najpierw
uznał, że może ma jakieś problemy, chora  jest, a może to depresja .... Pytał najpierw tak pomiędzy wierszami, potem wprost. My mu doradzaliśmy, żeby sprawdził, chociażby telefon ale on nie będzie trzymał fason..  Doszło też wtedy między mną a jego najlepszym przyjacielem do ciekawej wymiany zdań ....

Jego najlepszy przyjaciel dokładnie twierdził: to nienormalne.

Jak się później okazało to o tego niby przyjaciela chodziło:-))) to in z nią spał, był częstym gościem w domu - nikt się nie pomyślał  A interpretacja przez męża, że zachowanie żony dziwne jakieś- on podsumował, że ten raczej powinien udać się do psychologa.

Potem śmiał mu się w twarz. Bo przecież mógł tak łatwo sprawdzić ...

No własnie , moim zdaniem każdy sądzi według siebie. Jeśli znajomy być  uczciwy co do żony, to tego samego od niej oczekiwał i nie zakładał zdrady. A tu masz babo placek .. Kiedy jak pisze QuQu  zapala się czerwona lampka człowiek szuka rozwiązań.

76 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-11-16 12:30:36)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

My tu o zdradzie a może facet ma problem finansowy, lichwa, orientacja seksualna, przed nim wyrok karny, ktoś go w coś wkręcił, oszukał .... można gdybać.
Autorko jak inni Ci pisali to czekać i obserwować.

Posty [ 39 do 76 z 350 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018