Witam. Od 3 lat mam czarne farbowane włosy. Kilka tygodni temu bardzo spodobał mi sie kolor rudy, ale niestety odwiedziłam pare salonów w ktorych dostałam odpowiedz: "nie da sie". Ogolnie chodzilo o to ze majac tak dlugo farobowane na czarno wlosy trudno je rozjasnic i mozna bardzo bardzo zniszczyc.... Ja o tym wszystkim wiem ale czy bede juz cale zycie skazana na kolor czarny?? Nie pisalabym o tym ale wiadzialam pare osob ktore co chwile maja inny kolor wlosow i smutno mi ze: ''u mnie sie nie da'' ;/ Czy naprawde nie nie ma zadnego sposobu ? Byle by wlosy nie wypadly ;D
Podobne tematy
2 2011-02-18 13:06:47 Ostatnio edytowany przez Zamyślona39 (2011-02-18 13:07:22)
Tylko rozjaśniacz da radę.Ale nie obędzie się bez zniszczonych włosów
.
Ja także miałam czarne(malowane) i poprzez rozjaśniacz doszłam do blondu.Ale strasznie zniszczyłam wlosy i teraz muszę szczególnie dbać o nie.
A myślałaś o dekoloryzacji; zabiegu, który ściągnie farbowany kolor?
Szczerze nie radziłabym Tobie rozjaśniacza. Może stopniowo zaczniesz ściągać kolor. Ja też mam czarne farbowane włosy i nieraz myślę, że również tak jak Ty chciałabym zmienić ich kolor na jaśniejszy.
Zgadzam się!
Ja miałam swojego czasu na głowie bardzo jasny (wręcz przejaśniony bo dosłownie biały) blond. a Pod spodem granatowa czerń. Jeszcze pomiędzy te dwie warstwy kombinowałam z czerwonym.
Chodziłam tak chyba ze 2 lata, aż zamarzyło mi się byc rudą ![]()
Nie powiem.. Udało się.. Ale dopiero po roku (!!) w pełni uzyskać kolor i długotrwały efekt..
Jaki jest teraz stan Twoich włosów?
Z czarnego.. Hm.. Tak jak wspominały tu już koleżanki.. Najrozsądniej było by najpierw iść na ściąganie koloru.. Chociaż po dłuższym rozważaniu.. Ciekawe co zniszczy włosy bardziej?
Ja miałam czarne włosy ( farbowane) w dodatku najwspanialsza na swiecie farba Palette i zamyarzyl mi się blond :0
Kilku fryzjerów powiedziało mi... nie da się, ale znalazłam w koncu takiego ktory się podjął zadania.
Przeprowadził mi dekoloryzację i z tych czarnych wyszła marchewa ( ale taka szpetna że szok
), i na te zdekoloryzowane włosy połozył farbę, ale nie wiem jaka i wyszedł mi sliczny rudy kolor. Ale ja chciałam blond :0 więc za 1,5 miesiąca znów zdejmowałam i wtedy miałam już blond... ale bardzo załuję bo te rudy byl rewelacyjny natomast kolejne sciagniecie i nałożenie farby blond juz bardzo mocno zniszczyło włosy... i w dodatku fatalnie się czułam w tym blondzie!!! po miesiącu wróciłam do ciemnego koloru ![]()
ASle jesli chodzi o dekoloryzacje to polecam wykonac ja u dobrego fryzjera i nie powinno byc problemu, oczywiscie włosy pocierpia ale farbowanie też nie służa włosom wiec sama decyduj.
PS ja bym na rozjaśniacz nie stawiała ![]()
Betil83,ja rozjaśniałam Joanną.2 razy kładłam rozjaśniacz.Raz na pasemka,drugi na całość głowy.Wyszedł mi ciepły blond.JEDNAK MUSZĘ CODZIENNIE STOSOWAĆ MASKI I ODŻYWKI ![]()
jak masz farbowane na czarno to faktycznie jest to poważna zmiana, ale to jest wykonalne. Tylko że ja bym radziła iść z tą dekoloryzacją do fryzjera i to jakiegoś sprawdzonego... preparaty które mają w salonach i farby mniej niszczą włosy. I potem trzeba bardzo dbać o włosy i nawilżac... dobre odżywki to podstawa a najlepiej iść na jakiś zabieg, typu spa dla włosów, w CeCe jest coś takiego, moja siostra korzystała, też po rozjaśnianiu i faktycznie włosy były mniej zniszczone, także myślę że warto się zastanowić.
a ile kosztuje taka dekoloryzacja?
ja mam bardzo cienkie wlosy i boje sie rozjasniac.
ostatnio pozłożylam rozjaśniacz na grzywce i wyszedl taki zółty kolor... ale pourywaly sie troszke:(
a włosy mam do połowy pleców chocbym polozyla na cale wlosy rozjasniacz to rozjasnia sie tylko do polowy;p
Ja z mocno brązowych przeszłam na rudy naturalnie. Myłam jakiś czas włosy rumiankowym szaponem. Może nie było rewelacyjnych efektów, ale zawsze to coś... Ruda farba nie ,,złapała" za tym pierwszym razem tak pięknie, jak chciałam (rudy jest troszkę za ciemny) ale myślę, że przy drugim farbowaniu będzie ok.
laleczka123 - nie mam teraz jak spytać siostry ale z tego co przeczytałam na ich stronie 90zł. No jak masz cienkie włosy to tym bardziej bałabym się sama coś z nimi robić bo możesz sobie naprawdę zniszczyć, lepiej wg mnie zapłacić i iść do fryzjerki która się zna niż potem płakać...
A ja myślę że powinnas pokochać swój kolor włosów taki jaki masz jeśli nie możesz go zmienić. Ciesz się nim bo wiele osób takiego nie ma
pozdrawiam
Ja proponuję dekoloryzację w salonie fryzjerskim, włosy się zniszczą ale nie tak bardzo jakbyś robiła to sama w domu rozjaśniaczem.
Najlepiej powoli, stopniowo.
Teraz włosy juz nie niszczą się przy zdejmowaniu koloru tak jak kiedyś. Sa specjalne kapiele dekoloryzujące. Ostatnio moja fryzjerka zdjęła sobie kolor z czarnych i ma piekna marchewkę ![]()
Sluchajcie, ostatnio byłam u kosmetyczki i pracująca tam fryzjerka akurat sama ściągnęła sobie kolor. Gdy przyszłam miała ciemny brąz, gdy wychodziłam 2 godziny później miała piękne, cudowne rude włosy. To da się zrobić. Powiedziała, że teraz są jakies specjalne kapiele ściagające kolor i wcale nie niszczą tak włosów. Jej faktycznie były miękkie. Tylko że to zabawa za około 350 -400 zł
mineło pare miesięcy od tego postu ale nadal jestem czarna hee;D
w sumie sie z tym pogodzilam bo moim znajomym i chlopakowi podobam sie w czarnych
ale wiadomo ze ludzie chca sie zmieniac i poszperalam troszke i na allegro znalazlam proszek ktory jest przeznaczony dla brunetek i szatynek i farbuje na czerwono ale nie wiem czy to dobry pomysl;p a koszt to ok80 zl.
kurcze juz sama nie wiem czy dac sobie spokoj czy kombinowac ;D
Dekoloryzacja lub rozjaśniacz do włosów ale tak czy tak włosy się od tego niszczą nawet od farbowania więc uważaj z tym wszystkim co byś nie została łysa ![]()