puchaty34 napisał/a:hehehe36 napisał/a:Jak temu zaprzestac?
Zacznij od siebie. Bądź ponad to, zastanów się zanim coś powiesz czy napiszesz. Przestań być pasyno-agesyna. Odpowiadaj konkretnie na zadanie pytanie, nie wplataj podtekstów w swoje wypowiedzi. Wykazuj dobrą wolę. Nie mówię, byś zaczęła nagle na wszystko się zgadzać. Jak będziesz mamie mówić, że nie podoba Ci się, że jesteś wykorzystywana, to na tym poprzestań. Nie wplataj w wypowiedz sióstr, że one to nie pomagają itd, przestań stawiać się w roli ofiary.
Ale wlasnie to mnie wkurza, ze siostry nie pomagaja wiec dlazego nie powinnam o tym mowic... poki co to mama kontaktu ze mna nie szuka
Jak sie ciebie zapytaja oco chodzi ( o ile zapytaja) bo chwilowo widze ze mama z toba kontaktu nie szuka byc moze dlatego ze 'chce ci dac swiety spokoj ' bo zauwazyla jak masz jej dosc i jej ciaglego proszenia o twa laske i pomoc... ale jesli zapyta to powiedz ze czujesz sie wykorzystywana i jak zapyta w jaki sposob to dopiero wspomnij o tym ze chcialabys aby siostry braly wspoludzial w pomocy dls rodzicow... jesli mama cir zrozumie to porozmawia z siostrami a jesli nie to ty rob jak uwazasz. Najwyzej rodzice zostana sami ty nie masz obowiazku im pomagac ani ty ani twoje siostry. Tak jest to smutne ze twoja matka ma 3 corki a musi zebrac o pomoc a w rezultacie i tak zostanie sama... smutne jest tez to ze ty jako jedyna jej pomagalas a teraz na koncu zostaniesz okrzyknieta ta najgorszo bo sie of matki odwrocilas bo taki byl najprostszy sposob aby cie nie wykorzystywali a wiesz ze jak sie do nich zblizysz to znowu cie namowia i wpadniesz w wir pomagania im a oni beda wiedzieli ze jestes niekonsekwentna i mozna po tobie jezdzic ile sie chce bo ty mimo swoich fochow od czasu do czasu i tak zrobisz dla nich wszystko. A twoje siostry dalej beda mialy sielanke... poczekaj az przyjdzie czas gdzie trzeba bedzie rodzicow dochowac. Z tym tez zostaniesz sama. Co nie zrobisz bedzie zle w tym wypadku wiec zrob tak aby tobie bylo dobrze. Papa i powodzenia