Kochane kobitki,
Przeczytałam wszystkie możliwe fora internetowe w języku polskim i angielskim i wciąż nie wiem, co robić.
W sumie jesteśmy 1,5 roku razem, przy czym rok mieszkamy razem (zagranicą).
Napotykamy różne przeszkodzy, jak w każdym innym związku, ale dogadujemy się dobrze i kochamy.
Ja chciałbym zacząć planować rodzinę (orientacyjnie). Rozumiem, że on jest młodszy, więc biorę to pod uwagę.
Oznajmiłam że chciałbym starać się o dziecko za 1,5 do 2 lat.
On odpowiedział, że bardzo mnie kocha, jest pewien, że chce ze mną być itd itp., ale nie jest pewien, czy będzie gotowy na dziecko za 2 lata. Oczywiście zasmuciło mnie to, bo wydaję mi się, że skoro tak mocno mnie kocha i nie chce mnie stracić, powinien wziąć od uwagę mój wiek.
Poprosił mnie o czas do namysłu-6 miesięcy.
Początkowo się zgodziłam, jednak czuję, że trudno będzie mi się skupić na dalszym budowaniu tej relacji, gdy nie wiem, co będzie z nami za pól roku.
Pytanie: Jak sobie z tym poradzić? czekać? nie czekać? Jakbyście Wy się ustosunkowały do takiego czekania?
Może panowie się wypowiedzą również...
Podobne tematy
Wiesz co robi facet, który został ojcem z "musu"? Robi wszystko aby jak najmniej siedzieć w domu z wrzezczącym dzieciakiem, najpierw dużo pracy, później wyjścia z kumplami a na końcu kochanka. Jeśli jesteś gotowa na taki scenariusz, to działaj.
Wiem że pewnie zostanę zjedzona pod tym postem, ale moim zdaniem kobieta która jest w twoim wieku.. to ostatni dzwonek aby planować rodzinę. Moja matka urodziła mnie w wieku 35 lat, miała problemy zdrowotne później, moja bratowa urodziła w wieku 36 lat i niestety z dzidziusiem nie jest najlepiej, (nie chce nikogo straszyć) wiem że w obecnych czasach wiele kobiet decyduje się na późne macierzyństwo, ale z mojego punktu widzenia nie ma na co czekać, im kobieta starsza tym trudniej z ciążą. Twój partner z tego co piszesz myśli niestety tylko o sobie. Twierdzi że nie jest gotów na dziecko, ale czy naprawdę za te 6 miesięcy będzie? Szczerze w to wątpię. To jest twoja decyzja oczywiście, ale ja szczerze bym porozmawiała, a jeżeli nadal miałby na ten temat takie zdanie nie wiem czy bym czekała.
4 2018-07-04 20:10:47 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2018-07-04 22:48:41)
Nie znam Twojego chlopaka i nikogo nie osadzam, ale przytocze Ci jedna sytuacje.
Moja kolezanka byla bardzo zakochana w swoim facecie. On nie byl gotowy na slub, na dziecko. Nie byl gotowy przez 13 lat. Dziewczyna ma teraz 42 lata, a on odszedl do innej. Ona zostala bez meza i bez dziecka.
Mój mi powiedział że nie chce mieć dzieci bo go nie stać. Ma kredyt na mieszkanie .
"Oczywiście zasmuciło mnie to, bo wydaję mi się, że skoro tak mocno mnie kocha i nie chce mnie stracić, powinien wziąć od uwagę mój wiek. "
Co ma kochanie Ciebie do tego, że on ma chcieć mieć dzieci?
Ja kocham swojego faceta bezgranicznie i jestem z nim bardzo szcęśliwa, ale nie chcę mieć dzieci ani z nim ani z nikim innym.
Co do planowania rodziny z jednej strony .
wydaje mi sie , ze on zwleka z czasem , bo jesli nie chce miec dzieci i nie jest gotowy to tez nie bedzie za pol czy za rok .
Sa osoby ktore nie chca miec dzieci i nie ma znaczenia wiek .
Zadalas sobie pytanie takie dlaczego zwiazał sie z Toba starsza moze własnie dla tego aby nie miec dzieci .
Wiesz ja urodzilam pierwsze dziecko w wieku 31 lat i nie załuje
Kocham swoje dzieci .
Kochane kobitki,
Przeczytałam wszystkie możliwe fora internetowe w języku polskim i angielskim i wciąż nie wiem, co robić.
W sumie jesteśmy 1,5 roku razem, przy czym rok mieszkamy razem (zagranicą).
Napotykamy różne przeszkodzy, jak w każdym innym związku, ale dogadujemy się dobrze i kochamy.
Ja chciałbym zacząć planować rodzinę (orientacyjnie). Rozumiem, że on jest młodszy, więc biorę to pod uwagę.
Oznajmiłam że chciałbym starać się o dziecko za 1,5 do 2 lat.
On odpowiedział, że bardzo mnie kocha, jest pewien, że chce ze mną być itd itp., ale nie jest pewien, czy będzie gotowy na dziecko za 2 lata. Oczywiście zasmuciło mnie to, bo wydaję mi się, że skoro tak mocno mnie kocha i nie chce mnie stracić, powinien wziąć od uwagę mój wiek.
Poprosił mnie o czas do namysłu-6 miesięcy.
Początkowo się zgodziłam, jednak czuję, że trudno będzie mi się skupić na dalszym budowaniu tej relacji, gdy nie wiem, co będzie z nami za pól roku.
Pytanie: Jak sobie z tym poradzić? czekać? nie czekać? Jakbyście Wy się ustosunkowały do takiego czekania?
Może panowie się wypowiedzą również...
Może on zwyczajnie boi się ,dziecko to duża odpowiedzialność,a on najwidoczniej nie dorósł do tej roli,sama piszesz,że ma prawie 30 - w sumie to już dorosły facet,ale czegoś się jednak obawia. Ale coś oboje musicie postanowić ,kochacie się,dogadujecie,czyli w tej kwestii też powinniście sie dogadać. ![]()
natolinka
Czasami najprostsze odpowiedzi są najlepsze. Dziękuję xxx
A może on po prostu nie chce dzieci i dlatego odwleka ten temat? Nie ustaliliście takich podstawowych rzeczy na początku?
Jeśli mówił, że będzie chciał ale za jakiś czas to możesz naciskać. Może faktycznie się trochę boi. Ale może w ogóle nie chcieć. Tak jak pisze ewaem - może Cię kochać, ale niekoniecznie musi chcieć mieć dzieci.