netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

2 419 odpowiedzi166 905 wyświetleńzałożony przez a_normalna, 05.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 951 do 2 015 z 2 420 ]

1 951 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-07-25 09:55:12)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

my narazie nic nie ruszamy. bedziemy mieli wklad wlasny w mieszkanie albo rzeznaczymy na remont

1 952

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

My niestety ale musieliśmy zrobić remont od postaw, wymiana okien, 2 zwykle i 2 dachowe, wymiana grzejników i wszystkich rur, burzyliśmy ścianę, wstawialiśmy drzwi, wylewaliśmy podłogę w łazience, stawialiśmy schody zewnętrzne, gipsowanie ścian, do tego zbudowaliśmy 2 skosy (mieszkanie jest na poddaszu), szpachlowanie, do tego malowanie ścian, kafelki w kuchni i łazience, jeszcze tylko pomalować, dokończyć płytki i panele.. Masakra ile roboty, ale to nasze więc wiecie smile

1 953

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

my chemy kupic mieszkanie tez do remontu. roboty ale szukujecie dla siebie:) zeby po slubie miec cos dla siebie

1 954

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No dokładnie, tylko wiesz przeraża mnie to, bo ślub tuż tuż. Ja pomału pakuje swoje rzeczy a tu jeszcze nieskończone i co najgorsze to pojawiły się ograniczenia finansowe.

1 955

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

wszystko bedzie dobrze zdazycioe wszystko zrobic:) bo nie ma innej opcji

1 956

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witajcie dziewczynki smile ja już jestem po całym stresie. W moim przypadku był ogromny, podczas przysięgi chciało mi się płakać gdy patrzyłam jak mój M się wzrusza.
Wszyscy goście zadowoleni wychodzili i brali wizytówki od zespołu i fotografa tongue Ogromnie jestem szczęśliwa, że mam już męża wink Pozdrawiam

1 957

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akvamaryna pochwal sie zdjeciami wink czekamy.
A przede wszystkim wszystkiego dobrego, gratuluje wink

1 958

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

9 dni.. heh juz po nocach snie o tym wszystkim, czy wszyscy perzyjda jaks ie beda bawic czy oby na pewno o czyms nie zapomniałam...

1 959

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Akvamaryno 100 lat razem Wam życzę i wszystkiego co najlepsze smile:)

a ja... sad nie zdążymy z tym cholernym remontem, tzn. nie będziemy mieli kuchni, będzie tylko podłoga i ściany więc na razie chyba będziemy mieszkać u moich teściów... Ale jakoś tego nie widzę ;/ moja mama mówi, żebyśmy na razie dali sobie spokój z remontem tylko zajęli się sobą, (23 dni do ślubu) a po ślubie dokończymy.. eh..

1 960

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie, a nie mozecie zamieszkac  z Twoimi rodzicami?
Co remontujecie? i do kogo to nalezy?

1 961

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie, a nie mozecie zamieszkac  z Twoimi rodzicami?

Teoretycznie możemy zamieszkać z moimi rodzicami, aczkolwiek praktycznie byłoby to niewygodne, bo mieszkanie, które remontujemy to jest w jednym budynku z mieszkaniem teściów. Więc wygodniej u nich bo bliżej do naszego mieszkania. Jakoś damy radę...

Co remontujecie? i do kogo to nalezy?

Remontujemy nasze mieszkanie, które fizycznie należy do Jego rodziców a praktycznie jest nasze. Po ślubie ten stan się zmieni. Bo skoro mamy tam mieszkać i to ma być nasze mieszkanie to chcę żeby również w papierach tak było.

Dzisiaj trochę porozmawiałam z moim J. i jakoś mi lepiej smile bo przyznam, że rano to załapałam trochę doła.. Miałam nadzieję, że po ślubie pójdziemy już na swoje.. a tu niestety nie poszło tak jak chcieliśmy. Tzn. Moglibyśmy iść już spać do naszego mieszkania ale co z tego jak będziemy mieli tylko sypialnie i łazienkę a nie będziemy mieli kuchni...

Jakoś damy radę. Najważniejsze, że będziemy już razem.

1 962

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

zawsze mozecie na obiad wpasc do tesciowej wink

1 963

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Cassie napisał/a:

Co remontujecie? i do kogo to nalezy?

Remontujemy nasze mieszkanie, które fizycznie należy do Jego rodziców a praktycznie jest nasze. Po ślubie ten stan się zmieni. Bo skoro mamy tam mieszkać i to ma być nasze mieszkanie to chcę żeby również w papierach tak było.

Nie brzmi to dobrze, nie wiem czemu. Żeby się tylko potem nie okazało, że niby miało być przepisane, a nie jest i nie jest. Twój narzeczony ma jakieś rodzeństwo?

1 964

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Aaa, jeszcze moja refleksja - zapraszanie gości to koszmar tongue

byłam na 6 dni w domu, zaprosiliśmy w ciągu tych kilku dni ponad 100 osób, a ja jestem tym faktem wypompowana całkowicie tongue kawka, herbatka, soczek, co u was, zapraszamy i tak w kółko .... szkoda że nie miałam okazji, żeby to zrobić tak na spokojnie sad

1 965

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Zawsze trzeba uważać, bo mówić to jedno, a robić to drugie.
U nas stanęło na tym ,że w 2 lata postawimy dom.
Teściowa zaoferowała się, że przez te 2 lata możemy u niej mieszakać, ona będzie nam gotować etc.
W sumie to miło z jej strony, ale nie chcę tam bardzo mieszkać. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu.

Bardolka, a u Ciebie kiedy ślub? Która następna w kolejce?

1 966

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

U mnie 24 wrzesień smile

i tak mi przykro, że ciągle brakuje mi czasu, żeby zająć się tym wszystkim i tak naprawdę się tym nacieszyć, ale cóż.

Wywołuję po raz kolejny temat: fajna, raczej szybsza piosenka na pierwszy taniec (bez wygłupów typu nagła zmiana w Makarenę) smile

1 967

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka, podaj tytul.

1 968

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

To znaczy ja czekam na propozycje od was smile

1 969

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Marek Tranda - moja dumka. Śliczna piosenka tylko nie jestem pewna, czy nadaje się na 1 taniec.

1 970

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Uwielbiam tę piosenkę ale na pierwszy taniec nie pasuje wg mnie smile na później jak najbardziej smile

Ale mam swój typ, któy jednak wymagałby kursu tańca :

Michael Buble - save the last dance for me  smile

1 971

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

my mielismy Seweryna Krajewskiego -Na początek.  Dziewczyny my teraz mamy rozkmine co do ewentualnego mieszkania:(  / czy bierzemy duzy kredyt i kupujemy mieszkanie w bloku  czy A. zmienia prace wpyrowadzamy się na 2- 3 lata do moich rodziców i budujemy się:( z jednej strony nie usmiecha mi się mieszaknie z moimi rodzicami ale perspektywa mieszkania za 2 czy 3 lata w domku z ogródkiem...:)

1 972

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kobietka a nie poruszaliście tego tematu przed ślubem?

1 973

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

oczywiscie ze rozmawialismy. staneło na mieszkaniu w bloku. natomiast a.chce zmienic prace bo w tej juz nie wytrzymuje. i teraz pojawia się możliwoc tej drugiej opcji ( domu o ktorym zawsze marzylismy w rejonach mojej rodzinnej miejscowosci)  . kwestia  tylko czy znajdzie prace w tamtych rejonach ( i podobnie płatną jak ta) prace.
dzis tworzymy cv i bedziemy działac:)

1 974 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2011-08-01 12:27:41)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

5 dni... a ja mam sajgon w domu, syf i malaria- remonty, Łazienka rozwalona, pokoje malowane - mama nie spi po nocach sprzata a ja zamiast sie relaksowac i uspokajac jeszcze bardziej sie denerwuje bo ani nie moge sie tu wyspac ani wykąpac - musze zajmowac sie młodszym bratem zeby nie przeszkadzał. Panienski juz za mna ... było fajnie ale nic tego nie zapowiadało.Zaraz opowiem Wam jaki miałam dramat- takie historie nawet w telenowelach sie nie zdazaja.... Sobota - dzien mojego wieczoru panienskiego - 9 rano dzwoni do mnie moja swiadkowa zapłakana i mówi ze jej ojciec zmarł w nocy . Ja nie wiem co powiedziec, mówi mi ze w takiej sytuacji musze sama odebrac klucze od mieszkania w którym miała byc impreza i sobie wszstko ogarnac. - Ja jej mowie ze w zwiazku z tym ja juz nie chce zadnej imprezy ze odwolam ze chce jej jakos pomóc ipt..  Jej matka z ojcem juz dawno nie zyła - ojciec na stałe był w Szwecji i ona niby musiała leceic do Szwecji załatwic cały pogrzeb itp, wiec pytanie czy zdazy przed moim slubem czy mam szukac nowej swiadkowej. Zbywała mnie ze jeszcze nie wie jak to zrobic i zdzwonimy sie pózniej jak ona bedzie bukowac bilety. Przepłakałam cały ranek myslac o niej jak jej pomóc jaka to ona biedna i co z moim slubem bedzie... W prezencie slubnym miałam dostac od swiadkowej kwiaty i dekoracje bo jej mama jest kwiaciarką. Wiec w tej sytuacji to tez stało pod znakiem zapytania. Postanowiłam zadzwonic do matki i zapytac co z kwiatami... Dzwonie  i zdązyłam jedynie zapytac " dzien dobry jak sie Ania czuje" i odpowiedziala dobrze...zdziwiona - i moja swiadkowa wyrwała jej słuchawke i zaczeła ze mna gadac ze kwiaty zostaja tak jakbylo ustalone a ona dalej nie wie kiedy wróci i jak to załatwi. no ok w tej sutuacji dalej nic nie wiedziałam. Chciałam odwołac rezerwacje stolika w klubie - zapłaciła za nią moja siostra - bo swiadkowa nie miała jak pojechac i tego załatwic ( juz dobrze wiedziała co robi proszac siostre o załatwienie tego) Siedzimy sobie z siostra w domu malujemy paznokcie zastanawiamy sie co robic... i mysle zadzwonie do swiadkowej zapytam co wymysliła kiedy leci i co ja mam robic, dzwonie a ona odbiera rozesmiana, zadowolona mówi ze z chłopakiem siedzi i jeszcze nic nie załatwila i potem sie odezwie. Zaczełam sie zastanawiac o co tu chodzi.... ojciec jej zmarł a ona
siedzi z chłopakiem rozbawiona..? Zadzwoniłam do jej matki... pod pretekstem ze chce kondolencje złozyc i zapytac co z tymi kwiatami. Jej mama nie wiedziała o czym mówie.... okazało sie ze to kłamstwo!!! Matka była w szoku , powiedziała mi ze Anka rano płakała bo rozstała sie z facetem... Wiec juz znam prawde, wiem o co chodzi.
Kiedys moja swiadkowa była z moim przyjacielem - jakies 2 lata. Oszukiwała go ze pracuje i chodzi do szkoły - wydało sie ze co dzien rano wychodziła z domu niby do pracy i chodziła sobie po miescie... Tłumaczyła ze zrobiła to bo nie chciała wyjsc na nieudacznika zyciowego ze wstydziła sie tego ze nie uczy sie ze nie ma pracy... i wymysliła takie sobie kłamstwo. Gdy mój przyjaciel sie o tym dowiedział zostwiał ja. Ja wtedy tez powinnam sie od niej odwrócic - ale stwierdziłam ze kazdy popełnia błedy i nie zostawie jej samej,. Jezdzilam do niej kiedy tylko mogłam, dzwoniłam codziennie, pomagałam jak trzeba było. No i przez jakis czas mój przyjaciel i ona nie mieli ze soba kontaktu. On ją bardzo kochał i postaowił z nia jeszcze pogadac...spotkali sie raz drugi trzeci... a ze ich seks był niby nieprawdopodobny stwierdzili ze beda sie niezobowiazujaco spotykac własnie dla sexu. Dla mnie to było chore ale nie chcieli mnie słuchac. Pół roku przed moim slubem ustalili ze pójdą razem na moje wesele - ona jako mój swiadek a on jako jej os tow. No i w miedzy czasie ona znalazła sobie faceta - nie podobało mu sie ze idzie na wesele ze swoim byłym i ze bedzie swiadkowac wiec najprawdopodobniej zabronił jej isc badz postawil ultimatum - a ona nie chcac go stracic wymysliła na poczekaniu taka historie - o smierci swego ojca. Jak wyszło ze kłamie nie mogłam sie uspokoic... jak ona mogła mi to zrobic?! Ufałam jej ... MOja siostra wpadła w furie jak sie dowiedziała o tym, zaraz do niej zadzwoniła - do konca sie wypierała ze to prawda- mówila ze jej mama o tym nie wie jeszcze bo nie chciała jej martwic potem sie zakrecciła i powiedziała ze mama wie i miała mnie nie martwic bo byłabym smutna a dzis mój wieczór... Potem siostra dzwoniła do jej matki zapytac jeszcze raz o te kwiaty - a wiecie jak ta suuuka tłumaczyła sie matce? Jej mama napewno zrobiła jej awanture i zadała wyjasnien a ona powiedziała ze to był taki zart i ze juz sobie to wyjasniłysmy. Do mnie nawet nie próbowała sie odezwac, nic wyjasnic....nie chce miec z nią nic wspólnego, mitomanka pieprzona.... Postanowiłam ogarnac sie... poprosic narzeczona mojego innego przyjaciela o to by była moim swiadkiem - jak usłyszała historie od razu sie zgodziła. Wieczór panienski zorganizowałam z pomoca kolezanek które były zaproszone na impreze- zrobiłysmy zakupy, kanapki itp wypilysmy w dom,u flaszke i posżłysmy w miasto.
Nie pamietam kiedy sie tak upiłam hehehe ale fajnie było - obdarłam sobie lokiec i kolano - kolezanka na mnie upadła ale fajnie to wspominam. Dzien wczorajszy spedziłysmy z dziewczynami w łózku - pijac reddsiki . Dzis powrót do rzeczywistosci - pobódka o 7 i remonty...

1 975

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

O matko jak tak można kłamać??? jeszcze mówiąc ze tata umarł. ta laska jest jakas niepoważna( mało powiedizane)!!!!
dobrze ze udało się wszytko jakoś załatwic

1 976

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Oj Desire, to bardzo współczuję takich lawiracji .... zawsze to kłopot i niepotrzebny stres... bylebyś teraz te dekoracje i kwiaty załatwiła, a super "koleżanką" się nie przejmuj. Dlatego moją świadkową jest siostra, bo wiem że nie wywinie mi takiego numeru smile smile

A u mnie zmiany, zmiany, zmiany smile Postanowiłam jednak zwolnić się z obecnej pracy i wrócić w moje strony, żeby się tym wszystkim zająć konkretnie i przygotować sobie lokum na po ślubie smile Już nie mogę się doczekac!

1 977

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

na szczescie kwiaty od reki załatwiłam... zarAZ JADE DO FRYZJERKI UZGODNIC SZCZEGÓŁY CO DO FRYZURY;]

1 978

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

kobietka, mielismy taki sam dylemat. Identyczny i stanelo na budowie domu.  Z kazdym dniem przekonuje sie, ze to dobry wybor.
Z tym, ze ja bede mieszkac u tesciowej.

1 979 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-08-02 10:00:07)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

z tym ze ta nasza budowa i mieszkanie bylo by 70 kilometrów od naszej dotychczxasowej pracy . dojerzdzanie do pracy nie wchodzi w gre bo A. ma 3 zmiany.  . wiec w łodiz musielibysmy wszystko zoastawic i poszukac tam.
budowa byla by na wsi zawsze tyego pragnelismy. z tym ze wiecie jak jest z praca w takich rejonach. ale trzeba próbowac spełaniac marzenia o domu:) . Cv napisane i bedziemy działac moze się uda
 
tez mysle ze jesli wszystko się uda i budowa ruszy ton nie bedziemy załowac:)

1 980

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka jest rodzeństwo. Siostra. Dziewczyny stresuje się sad a jeszcze tyle czasu.. za 2 dni mój wieczór panieński i podobno szykuje się niezła imprezka, ale nic nie wiem wink

1 981

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

pj te panieńskie:) wieczór napewno bedzie udany i niezapomniany:) choc ja swojego konca nie pamietam:D

1 982

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

mam nadzieję, że ja będę pamiętać całość wink

1 983

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

heheh:) ja też miałam zamiar:D

1 984

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ale jestem zła... Dzisiaj mój wieczór panieński a ja nie mam humoru! Dziewczyny co o tym myślicie, kuzyn mojego faceta ma nową (może ze dwa trzy miesiące) dziewczynę i z nimi spotkaliśmy się 2-3 razy przy piwku, to jest dobry kuzyn mojego faceta. Ale ta dziewczyna jest mi obca. I nie chciałam jej prosić na panieńskie, no bo z jakiej racji? A dzisiaj ten kuzyn dzwoni do mojego z pretensjami, że jego dziewczyna nie jest zaproszona na mój wieczór. No szlag mnie trafi zaraz. Jego poprzednią (tzn. poprzednia za mąż wyszła jeszcze wcześniejszą) bym zaprosiła, ale z nią miałam dobry kontakt i lubiłyśmy się... a ta? wkurzyłam się, bo mój ma do mnie pretensje... kuzyn obrażony i humor mi zepsuli... Ja bym się nigdy nie odważyła zadzwonić do kogoś z pretensjami, że mojego faceta nie zaprosili na kawalerskie. Ten żałosny telefon już pominę.. Ale teraz wszyscy mają pretensje do mnie sad żeby nie było żadnych fochów na weselu (bo mają być) to zadzwoniłam do niej.. zaprosiłam ją. Ale szczerze jej nie chcę na MOIM wieczorze... Mój mówi, że nie zawsze ma się takich gości jakich by się chciało. Ale przecież to taki wieczór na który proszę kogo chcę prawda? Dziewczyny pomocy sad pocieszcie mnie, a może ja źle myślę?

1 985

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie, co to za kuzyn? Nienormalny jakis. Niech spada, ta laske poslij na ksiezyc.

Ja tez zla bylam,bo poklocilam sie z facetem . Bylo ostro. Zostawilam mu p. zareczynowy na stole.....
masakra.

1 986

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

O jej aż do tego stopnia?

Jednak wyszło tak, że zadzwoniłam do tej dziewczyny i przyszła na ten wieczór. Muszę powiedzieć, że było zaje**ście, a i pamiętam wszystko. Impreza była rewelacyjna. Nie wiem jak to zrobiłam ale spać poszłam dopiero dzisiaj o 7 rano a wstałam o 8 rano... big_smile i trzymam się smile

1 987

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ciesze sie Cassie, ze Tobie wieczor sie udal wink
Pogodzilismy sie i zostalam u niego na noc wink

1 988

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Przyznam Juliette, że trochę się przestraszyłam, jak napisałaś, że położyłaś pierścionek..
A faktycznie, wieczór był po prostu fantastyczny smile

1 989

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

nerwy mi puściły, bo mój Luby to maminsynek i nie potrafi się przeciwstawić.
Cóż, narazie jest dobrze. Do następnego razu wink

A co u reszty? Tak tu cicho ;/

1 990

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jestem zareczona od roku.Kocham mojego narzeczonego pomimo ze sie klocimy o pierdoly .Pomalu dochodze do wniosku ze chyba slub nie jest taki wazy w zyciu

1 991

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dorosiu a dlaczego dochodzisz do takiego wniosku.

Właśnie dziewuszki co tu taka cisza wink (czyżby przed burzą?)

1 992

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dziewczyny, co myślicie o tym autku?
Bo chyba takim pojedziemy do ślubu.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 993

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Świetne auto:)

DZIEWCZYNY TRAGEDIA!! Jest 10 dni przed ślubem i dowiedzieliśmy się, że babce u której będziemy wynajmowali salę (ona tą salę wynajmuje z urzędu miasta i dodatkowo ma swój lokal) odcięli prąd i wodę, sala jest nieużywana od października nie otwierana w ogóle. Jest nad jeziorem w lesie, ściany są całe w grzybie... Jak tam dzisiaj pojechaliśmy to po prostu chciało mi się ryczeć. Z początku babka mówiła do mojej teściowej, że ona nie będzie ścian malować bo jej się nie opłaca na jedno wesele i że w ramach rekompensaty może nam wesele zrobić w szkole (co za paranoja). Pojechaliśmy dzisiaj całą rodziną do tej baby i powiedzieliśmy jej, że rezygnujemy z jej usług, że dziękujemy jej za współpracę, że ma powiedzieć kiedy mamy przyjechać po pieniądze, które jej daliśmy. Baba wpadła w panikę, próbowała nas przekonać, ale się nie daliśmy. Nie będziemy się teraz na 10 dni przed weselem stresować, czy na sali będzie woda i prąd i czy ze ścian zniknie grzyb (jest na CAŁEJ ścianie od dołu do góry). No ludzie... Myślałam dzisiaj, że wyjdę z siebie. Na szczęście mój facet objeździł dzisiaj wszystkie możliwe sale i znaleźliśmy jedną wolną (dzięki Bogu) też nad jeziorem. W rewelacyjnym stanie. Tzn. to jest restauracja z wielką salą. W środku jest super, jest taras i w ogóle... Ulżyło mi, bo już myślałam, że będę skazana na tą szkołę... sad

1 994

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a robicie sami wesele czy płacicie od osoby?

1 995

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Płacimy od osoby, a czemu?

1 996

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

to faktycznie szczescie, ze w ostatniej chwili znalezliscie sale.
Nasza jest prawie nowa. Mam nadzieje, ze tylko klime zalooza do tego czasu.

1 997 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-08-14 11:17:28)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie Troszkę nie rozumiem dlaczego wcześniej nie sprawdziliście w jakim stanie jest sala w której jest wesele.
Całe szczęście że znaleźliście inną. My na swoje wesele już miesiąc wcześniej mieliśmy przyjść ustalić menu, mogliśmy obejrzeć dekorację która była przygotowywana na inne wesele itp.

1 998

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

hej laseczki!


kope czasu mnie tu nie bylo, ale lawiracji co niemiara ... przeprowadzilam sie z krakowa do siebie, o dziwo gładko zmieniłam prace z mojej krakowskiej na lepszą u siebie...

ale oczywiście z tej okazji nie wyrabiam juz na zakretach ... juz nawet nie wiem od czego zacząć historię co u mnie słychać smile

Remontujemy obecnie salon w naszym penthousie tongue

co wiąże się z masą stresu, pracy i wydatków, ale już moja w tym głowa, żeby efekt był powalający smile

suknia przymierzona, otóż jestem na diecie bo koniec świata tongue grubo wyglądam, więc mam jeszcze ponad miesiąc żeby choć coś z tym zrobić smile

buty kupione, protokół z gminy dla księdza jest, jeszcze tylko poradnia, ale mamy jakąś panią która podobno ma nam to załatwić, przynajmniej tak twierdzi mój narzeczony smile

i miesiąc czasu mam big_smile

1 999 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2011-08-22 19:46:53)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a my juz pooo smile Ślub piękny - pełen wzruszen , wesele- połowy nie pamietam. Ciagle biegałam poprawiac sukienke... schudłam 6 kilo w tydzien i mi spadała...a jak ktos nadepnął to falbany spadały...Powdróz poślubna- aqua park w Drusgiennikach na Litwie - polecam -i na Mazurach:)

2 000 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2011-08-22 19:45:06)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

2 001

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Desire GRATULUJĘ!!! Pięknie wyglądaliście. Suknia bardzo w moim stylu smile Życzę Wam dużo szczęścia i miłości smile

a my w końcu mamy salę i dj smile ślub tak jak planowaliśmy odbędzie się 9.09.2012 smile Na początku września podpisujemy umowy. Powiem wam szczerze, że nie mogę się odczekać kiedy będę już żoną big_smile Wczoraj byłam w jednym salonie ślubnym i już wiem, że z wyborem kreacji będzie ciężko big_smile Nic mi się nie podoba. Mam nadzieję, że jak coś przymierzę, to zmienię zdanie smile

To Kochane Narzeczone, która następna w kolejce do ołtarza? :>

2 002

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Desire, przyjmij moje gratulajcie wink

my zastanawiamy się nad szukaniem nowej, większej sali, bo chyba w 140 os. sie jednak nie zmiescimy ;/
A co u Was???

2 003

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam smile
Nie tak dawno temu nasza Olinka zapraszała Was wszystkich na konto Netkobiet na portali Nasza-Klasa, dziś ja również chcę Was zaprosić, z tym, że na inny portal społecznościowy ? Facebook.
Osoby które mają tam konto serdecznie zapraszam do klikania ?Lubię to!? na naszym netkobietowym fun page?u, czyli po prostu na naszej stronie na facebooku stworzonej z myślą o Was smile
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na facebook.pl, moderatorka Delicious smile

http://www.facebook.com/pages/Netkobietypl/313241256921

2 004

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam serdecznie drogie Panie, jestem już szczęśliwą mężatką smile wesele i ślub wypadły rewelacyjnie. Było cudnie, przepięknie i w ogóle zajefajnie smile

2 005

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam:)
jako świeżo upieczona narzeczona mam nadzieję że zdołąm tu zaczerpnąć trochę informacji bo póki co próbuję jakoś ugryźć temat.

Desire, Cassie gratuluję!

Ja możliwe że żoną zostanę już w przyszłym roku jak uda się wszystko dograć, szczególnie pod kątem finansowym.
Tak swoją drogą co myślicie o ślubie w jakimś innym dniu tygodnia niż sobota? np. w czwartek? Zaczynamy się nad tym poważnie zastanawiać, podobno koszty mogą być zancznie niższe, a i terminy jeśli chodzi o salę, zespół itp nie są tak odległe.

2 006

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Zapewniam kluszczanko, że znajdziesz tu wiele wiele przydatnych informacji, porad i w ogóle wink

Jeśli chodzi o ślub w innym dniu tygodnia niż sobota, to dla mnie nie ma żadnych przeszkód, jeżeli tylko macie takie życzenie. Choć sama nie zdecydowałabym się na to. To tylko i wyłącznie Wasza sprawa. A jakieś kroki w tym kierunku już poczyniliście?

2 007

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej Narzeczone i Żony! smile

Po pierwsze: Cassie GRATULUJĘ!! Dużo szczęścia Wam życzę smile I oczywiście czekam na zdjęcia smile

Po drugie: Witam nową Narzeczoną smile kluszczanka na pewno na tym forum dowiesz się wielu przydatnych rzeczy. Co do organizacji ślubu w innym dniu niż sobota - nie widzę żadnych przeszkód. Jeśli Wam odpowiada to czemu nie? Sama będę miała ślub w niedzielę, ale to ze względu na moje wyznanie. I jeśli możesz i chcesz, to napisz coś o sobie o Waszym związku smile

pozdrawiam!

2 008

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie, przyjmij moje gratulacje!!!! smile
Oczywiście z niecierpliwością czekamy na zdjęcia.

Kluszczanko, widzisz niedziela to jeszcze ujdzie,ale inne dni? Dużo osób pewnie musiałoby wziąść urlop w pracy. A co gdyby ktoś nie mógł go dostać? DLatego optymalna jest sobota.

2 009

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

CASSIE gratulejemy:)

2 010

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam:)

Zdecydowaliśmy się jednak na sobotę, sierpień 2012:)
Sala wstępnie zarezerwowana, dzisiaj kancelaria parafialna i będziemy wiedzieli czy uda się w tym dniu w którym byśmy chcieli.
Rzeczywiście na tygodniu byłby spory problem bo wiele osób musiałoby dojechać no i dodatkowo przynajmniej 2 dni urlopu trzeba wziąć, a że na sali którą chcieliśmy znalazło się coś wolnego to nie ma problemu:)
Polsza co da naszego związku to jesteśmy 3 lata razem, zaręczyliśmy się niedawno ale myślę że rok narzeczeństwa jest wystarczający, nie wyobrażam sobie chodzić z pierścionkiem na palcu przez kolejne 3 lata szczególnie że mieszkamy kawałek od siebie i jest to strasznie uciążliwe.
W sumie mój M zrobił mi niespodziankę z tymi oświadczynami, zgodziłam się bez namysłu, ale teraz zostałam że tak powiem wrzucona "na głęboką wodę", on to sobie już jakoś wcześniej w głowie poukładał a ja nie wiem od czego zacząć;)

Ale spokojnie załatwimy teraz salę, kościół, jakąś muzykę i fotografa to resztę się już z czasem dogra.

Mam tyle pytań i wątpliwości że nie wiem od czego zacząć to pewnie jak mi coś przyjdzie do głowy to będę Wam na bieżąco marudzić;)

2 011

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kluszczanko, my też zaraz po oświadczynach zaczęliśmy przygotowania. myśleliśmy, że nie ma na co czekać smile oboje już chcemy być mężem i żoną i po ślubie zacząć starania o bobasa smile i pytaj o co chcesz smile masz już może swoje inspiracje ślubne?

ja dzisiaj znalazłam taką suknię na jakimś forum. podoba mi się jej prostota i to, że pomoże zamaskować brzuszek. co o niej sądzicie?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

2 012

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Skromna i za razem efektowna:)

Mi póki co podobają się takie w hiszpańskim stylu, niestety nie mogę wkleić zdjęcia:(
Ale mój typ to delikatna koronka, długi tren chociaż pewnie zdecyduję się na coś bardziej praktycznego.
Jeszcze nie chodziłam po salonach nie przymierzałam i nawet nie wiem w czym mogłabym dobrze wyglądać

Ale dzisiaj co najważniejsze ustaliliśmy ostatecznie datę 18.08.1012:)
W tym tygodniu jeszcze czeka nas zespół i fotograf, reszta pewnie po nowym roku.
Jakoś do mnie nie dociera jeszcze że to mniej niż rok.

2 013

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

cieszę się, że macie już datę smile aby wkleić zdjęcie musisz:
1) wejść na  http://www.imageshack.us/
2) załadować zdjęcie, które masz zapisane na komputerze
3) później nacisnąć 'prześnij teraz'
4) otworzy Ci się strona z pomniejszonym zdjęciem, a pod spodem będzie miała 'Linki do udostępnienia Twojego obrazu'
5) skopiuj KOD FORUM i wklej do swojej wypowiedzi
gotowe smile

teraz mam urlop, więc wiele czasu poświęcam na szperanie w sieci. oglądam obrączki, zaproszenia, księgi gości itp. wybór jest niesamowity! smile

Kluszczanko robiliście juz wstępną listę gości?

2 014 Ostatnio edytowany przez Juliette (2011-09-06 14:42:50)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ładna, ale wolę prostsze u dołu. Rozumiesz? Takie bez koła itd.
Ale to kwestia gustu.
Ja może wrzucę kilka, które podobają mi się.
W ogóle zastanawiam się poważnie nad uszyciem sukni u krawcowej, koszt ok.1000 zł, a w salonie to u nas kiecki drogie, bo 2, 3 tys.
Oto one:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Oprócz tych, podobają mi sie dwie, które znalazłam na You Tube wink
Mam nadzieję, że jeżeli wrzucę linka, to nikt mnie za to nie zbanuje.
http://www.youtube.com/watch?v=cVVrHxo7B3E
http://www.youtube.com/watch?v=td8DtT3FASw

2 015

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

witaj Juliette smile bardzo ładne te suknie smile chyba najbardziej podoba mi się 3. ja jednak wolę bardziej księżniczkowate tongue ale wypowiem się bardziej konkretnie jak pójdę do salonu i zacznę mierzyć. nie wykluczam, że zmienię zdanie. bo na  modelkach to wszystko ładnie wygląda, a nam zwykłym babom to nie wszystko pasuje lol

a co do szycia, to też się nad tym zastanawiam. koszta są duuużo mniejsze smile

Posty [ 1 951 do 2 015 z 2 420 ]

Strony Poprzednia 1 … 29 30 31 32 33 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026