Nie jestem pewna czy nasze nie były po 1,20zł za sztukę ![]()
1 431 2011-04-29 22:44:35
Podobne tematy
1 432 2011-04-29 23:24:04
My zaproszenia zamówiliśmy na allegro, ale w miejsce nazwisk było wykropkowane i sama wypisałam. I dobrze zrobiłam, bo się okazało, że się niektórym plany pozmieniały, że dopisaliśmy kogoś do listy gości itp. Nie chcieliśmy, zeby było napisane "XY z osobą towarzyszącą" tylko każdego gościa chcieliśmy z imienia i nazwiska wypisać.
Ja sobie wydrukowałam spersonalizowane zaproszenia i kilkanaście pustych w razie czego
Agatka i Delta, oby jutro było piękne, a każdy nastepny dzień był tylko lepszy, oby nic nie zburzyło Waszego szczęścia ![]()

I czekamy na Wasze zdjęcia! ![]()
1 433 2011-04-30 19:58:34 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-04-30 20:03:33)
Sto lat naszym drogim koleżanko - już mężatkom- AGATCE I DELCIE oraz ich MĘŻOM:)

1 434 2011-04-30 22:10:13
również przyłączam się do toastu ![]()
pewnie zajrzą tutaj świeże Mężatki, jak ochłoną
i uporają się ze wszystkim.
1 435 2011-04-30 23:06:27
Czyli pewnie w przyszłym tygodniu ![]()
1 436 2011-05-02 17:57:20 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-05-02 18:25:21)
Dziewczyny może to trochę głupie pytanie ale gdzie schować prezenty ślubne?? tzw. koperty. Bo to dla nas problem, bo kwota na pewno niemała będzie, a słyszało się o kradzieżach kopert - wiadomo - cała rodzina na weselu, dom pusty (jeśli chowa się we własnym domu), w pokoju restauracyjnym - też nie bardzo, mamy pokój zagwarantowany w cenie wesela ale jakoś mi się to nie widzi a jeszcze gorzej w samochodzie... - słyszałam, że niektórzy tylko czatują na nie uwagę młodych i wyczyścili bagażnik zostawiając puste koperty. Jakie macie pomysły?? Ja wymyśliłam tak, że po życzeniach pod kościołem jak już wszyscy dadzą prezenty (koperty i inne tz. wina i książki) to jakaś osoba z rodzinki mojej albo mojego M. podjedzie do domciu (niedaleko restauracji weselnej) mojej cioci i tam je zostawi. Ciocia również będzie na weselu- zawsze bezpieczniej u kogoś niż we własnym domu który jest pusty... Czy może przesadzam??? (Czytałam, że w różnych regionach Polski wręcza się prezent po oczepinach aczkolwiek u nas robi się to po ślubie przed kościołem).
1 437 2011-05-02 21:23:43
Nasze koperty będą w specjalnym kartonie(urnie:D) i zamkniete w pokoju jaki bedziemy mieli dla nowożeńców.
1 438 2011-05-03 15:41:11
dom pusty?
U nas to jest tak,ze zawsze ktos zostaje w domu,zeby go pilnowac - jakis sasiad czy znajomy.
I wtedy kase,prezenty zostawia sie w domu ![]()
1 439 2011-05-04 14:59:14
u nas tez zawsze ktos domu pilnuje
1 440 2011-05-04 20:19:48
Dziewczynki mam już moją sukienkę
Podoba mi się na 80%
1 441 2011-05-04 22:48:48
Dlaczego tylko 80?? ![]()
1 442 2011-05-04 23:46:00
U nas kasę na pewno schowamy w sejfie pokoju hotelowego, który mamy zapewniony w restauracji, gdzie będzie przyjęcie ![]()
A właśnie akva, dlaczego tylko 80??
1 443 2011-05-05 08:38:47
Ja jestem
Agatka dopiero za kilka dni bedzie miala dostpe do sieci.
musze powiedziec ze organizacyjnie to my duzo rzeczy nie wiedzielismy
tzn odnosnie cateringu, szlismy na zywiol. teraz wiemy ze warto dopytac np o szczegoly powitania mlodych
ale wszystko wypadlo bardzo dobrze i goscie chwalili organizacje, kelnerow. my tez bylismy bardzo zadowoleni. najlepsza niespodzianke zrobil nam catering z plonacym udzcem
wygladalo super.
my mielismy bardzo dlugie wesele bo od 14 do 3 rano, a minelo nam niemilosiernie szybko -jakbym miala siedziec tyle godzin na czyims weselu pewnie bym zwiedla z nudow. nawet nie zdazylismy przejsc po wszystkich stolikach i sie napic z goscmi ! Ślubny jest zawiedziony ze skonczylismy o 3 bo on mial jeszcze ochote pobrykac i do 6ej pewnie by szalal na parkiecie ![]()
a sam slub -ciesze sie ze krotki. jak slubny powtarzal slowa przysiegi to slabo mi sie robilo, bylam pewna ze mi sie glos zalamie. z wrazenia ze slub pod ziemia niewiele gosci chyba sie zorientowalo ze to cywilny i nawet nikt potem nie poruszal tego tematu, az sami bylismy zaskoczeni. chyba teraz dopiero ogladajac zdjecia dochodza do tego ![]()
suknia furore zrobila, ale okropnie sie w niej tanczylo -mi i osobom ktore probowaly ze mna tanczyc. pierwszy taniec zupelnie nie wyszedl bo ja nie byla w stanie robic krokow do tylu. ale co tam nie przejmujemy sie. suknia wyciorala kopalnie, wyciorala sad tez zastanawiam sie co z nia zrobic, na razie zostawilam ja u rodzicow.
aa! i pogoda sie udala, rano piekne slonce i dopiero jak zjedzalismy na dol to zaczynalo kropic i zagrzmialo, no ale nas juz to nie dotyczylo. mam nadzieje ze Agatka nie wychodzila z kosciola w strugach deszczu.
co do chowania kopert my bylismy w innej sytuacji -no bo pod ziemia -nikt nie mogl "wyskoczyc" zeby gdzies to schowac. mielismy udostepniona szafe gdzie swiadkowie schowali wszystko -przeliczyli, zamkneli i klucz oni trzymali. powiem wam ze mielismy tak rewelacyjnych swiadkow ze my nawet nie wiemy gdzie byla ta szafa. biegali przyspieszali posilki jesli trzeba bylo, gadali z orkiestra. wlasnie - nasza orkiestra swietnie z cateringiem sie dogadywala sami sobie ustalali co i jak my bylismy zupelnie poza tym.
uf na teraz to chyba tyle.
akva - co z twoja sukienka ?
pozdrawiam - szczesliwa mezatka
1 444 2011-05-05 12:51:03
Delta czyli ogólnie wszystko oki poszło ![]()
Akva a co Ci się nie podoba??? Masz jeszcze czas żeby coś zmienić więc głowa do góry:)
Ja wczoraj z moim M. i rodzicami byliśmy ustalić menu i inne sprawy organizacyjne.
Pani kazała nam się zgłosić w ostatnim tygodniu przed ślubem i uzgodnić resztę szczegółów. Do tego pochwaliła mojego M, że ma wszystko w jednej teczce poukładane (tzn. umowę z salą, fotografem, kamerzystą itd.) co się bardzo rzadko zdarza u panów młodych. (Ta inicjatywa tych dokumentów w teczkach to mojego M. - ja mam kopie umów tak na wszelki wypadek)
A jutro druga przymiarka sukni i próbny makijaż:) heh tylko pogoda mnie trochę drażni bo rano padał ŚNIEG - W MAJU co dla mnie jest dziwaczne, ale na szczęście już wychodzi słoneczko więc może będzie dobrze.
1 445 2011-05-05 13:38:54 Ostatnio edytowany przez gossipgirl (2011-05-05 13:39:41)
Delta super że sie wszystko udało
i jak sie czujesz jako młoda żoneczka? ;>
asienka88 poukładane dokumenty są jak złoto
my mamy wszystkie dokumenty (nie tylko związane z weselem) posegregowane i schowane do teczek. A wszystkie teczki w jednej szufladzie. Przynajmniej nic się nie zgubi i wszystko szybko można znaleźć
mój tata tak zawsze robił i my też tak robimy ![]()
No pogoda to jest targiczna. U mnie jest tak zimno i nawet wychodzące słoneczko nic nie daje
ale słyszałam na przystanku rozmowę dwóch starszych Pań, które prognozę mają w małym paluszku i mówiły że jeszcze jakieś dwa, trzy dni zimna i wróci wiosna ![]()
1 446 2011-05-05 15:57:08 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-05-05 22:30:45)
Ja mam pedantyczną manię nie tylko w kwestii dokumentów, więc o zawieruszenie się czegoś trudno w moim przypadku.
80% ponieważ teraz to bym się raczej zdecydowała na inną górę sukienki. Moim zdaniem ta ma zbyt mały dekolt aczkolwiek mój M. i inne osoby twierdzą, że jest bdb (może jestem przeczulona). Halkę pod sukienką wolałabym mieć bardziej elastyczną lecz szkoda mi już wydawać kolejnych pieniążków na to.
Ogromnie jestem zadowolona, że sukienka nie ma koła.
Welon kupiłam już- mereżka nieobszywana 70cm., jednak jeszcze nie postawiłam w tej kwestii kropki nad i ![]()
Zostaje kwestia okrycia gdyż nie wiem jaki szal chciałabym...
Dziewczyny jak wrzucacie foto na imageshack to potem bierzecie, który z linków? Chciałam powrzucać foty i pojawia się zaledwie link
mimo, że wklepuję w [img][/img]
1 447 2011-05-05 23:47:50
Dziewczyny jak wrzucacie foto na imageshack to potem bierzecie, który z linków? Chciałam powrzucać foty i pojawia się zaledwie link
mimo, że wklepuję w
Wybierasz kod forum i kopiujesz całą zawartość. Potem możesz skasować ostatnią linijkę czyli "uploaded with " ...
1 448 2011-05-07 12:54:00 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-05-07 12:55:42)
Byłam wczoraj na makijażu próbnym i... nie jestem zadowolona. Pani zrobiła mi oko w brązach i złocie, ponakładała mi te wszystkie bazy, podkłady, pudry itd. czułam się jakbym miała kilo wszystkiego na twarzy chociaż nie wyglądało to tak strasznie. Pani makijażystka powiedziała, że makijaż nie musi być mocny ale musi być wyrazisty. Z tym, że ja nawet na co dzień się tak nie maluje i w ogóle się w nim źle czułam więc wole moje delikatne fiolety i kropka.
Wczoraj byłam też na przymiarce sukni i jest dobrze. Pani musiała tylko troszkę rozszyć sukienkę u góry, proponowała mi przyszycie ramiączek ale ja nie chce, nie lubię i moim zdaniem psują one efekt gdy się je przyszyje.
Kupiłam welon i buty. Została tylko biżuteria.
Wczoraj dopadło mnie jakieś dziwne zdenerwowanie może to dlatego ,że to coraz bliżej. Myślę jak to będzie jak już się wyprowadzę z domu będę mieszkać z teściową... Nic do niej nie mam, to fajna kobieta, dogaduje się z nią ale i tak wolałabym żebyśmy sami mieszkali. Na razie to nie możliwe bo fundusze na to nie pozwalają (ja nie mam pracy ale szukam) ale mam nadzieję, że pomieszkamy tak jakieś 2-3 miesiące i zamieszkamy sami.
A dziś wielki spokój, rodzice babcia i siostra pojechali na komunię a ja sama w domu. Mój M. ma dziś wieczór kawalerski (poza naszym miastem, pojechał do Białegostoku tam gdzie kończy studia i świadek i koledzy mu go organizują) a bez niego nie chciałam iść na ta komunię. Ale co tam właśnie popijam sobie kawkę i zajadam się pysznym ciachem:)
i sobie słucham http://www.youtube.com/watch?v=sJMFI3noxpE
1 449 2011-05-07 14:46:57 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-05-07 14:50:22)

uff udało mi się udać nasze obrączki
Dodam Wam jeszcze sukienkę i buty ![]()
Asieńka Ty się tak nie stresuj bo to nie jest zdrowe
Pomyśl sobie, że nie długo będziesz się śmiała ze swojego stresowania się ![]()
1 450 2011-05-07 14:58:37
a ja kupilam sukienke na poprawiny i jestem zadowolona:)
1 451 2011-05-07 15:10:45
Kobietka89 jaką kupiłaś sukienkę? Pochwal się ![]()
1 452 2011-05-07 16:34:25 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-05-07 16:36:12)
gdybym umiala wrzucic zdjecie bylo by to prostsze, na szyje, koloru ciemnej maliny ( wbrew pozora bardzo ladny kolor i mi pasuje bo jestem blondynka:) na biuscie obcisla i tylko tam , jest luzna i siega przed kolanko:), i nie droga 175zł
1 453 2011-05-07 16:38:19
chociaz tak jak na nia teraz patrze to juz nie wiem jaki to kolor:)
1 454 2011-05-08 12:13:26
nie wiem czy dobrze zrozumiałam : Delta miała ślub pod ziemią? Wieliczka?
akvamaryna śliczne obrączki. Dokładnie w moim guście
asienka88 z jednej strony to masz wyglądać zjawiskowo i inaczej niż zawsze, więc dobrze byłoby mocniej podkreslić 'oko'
ale z drugiej strony jak nie widzisz się w tym makijażu i źle się czujesz, to w każdej chwili możesz zdecydować się na inny.
Ile kosztuje taki makijaż ślubny i próbny u Was? Bo ja zastanawiam się nad tym czy bym nie chciała jeszcze 3 z racji,że sesje fotograficzną w plenerze będziemy mieć w inny dzień, już po weselu.
Kobietka89 jeżeli nie umiesz wstawić zdjęcia, to popatrz tutaj: http://www.netkobiety.pl/t17060.html
możesz się tam nauczyć i wtedy pokażesz swoją kiecuchę ![]()
1 455 2011-05-08 12:17:13
oki zrobie to w wolniejszej chwili/sukienka jednak chyba nie ta bedzie tata moj stwierdzil ze szalu nie robi..:/ ale tez sie przyda na wesele brata ciotecznego w sierpniu:)
1 456 2011-05-08 12:18:52
w tym tygodniu jedziemy zalatwic formalnosci z USC , zapowiedziamu , protokolem. mam nadizeje ze wszystko pojdzie sprawnie
1 457 2011-05-08 12:31:00
Pani musiała tylko troszkę rozszyć sukienkę u góry, proponowała mi przyszycie ramiączek ale ja nie chce, nie lubię i moim zdaniem psują one efekt gdy się je przyszyje.
Zastanów sie tylko czy Ci sukienka podczas tanca nie będzie spadac
mi się szelki też nie podobają ale będę miała zrobione takie zaczepki, że w czasie wesela jak już będę zmeczona podnoszeniem jej w górę doczepię sobie szeleczki
jak sukienka jest ciężka to nawet mocno ściśnięty gorset nie pomoże
chyba że ktoś ma duży biust, to też sie inaczej trzyma...bo u mnie to niestety nie ma na czym ![]()
akvamaryna bardzo fajne te obrączki
ja w piatek dopiero dostanę nasze to tez sie pochwalę ![]()
Kobietka89 czekamy na zdjęcie sukienki
też muszę coś sobie na poprawiny kupic ale sie zdecydowac nie mogę ![]()
Juliette ja płacę za makijaż próbny z właściwym 140zł. Kosmetyczka przyjedzie do mnie do domu w dniu ślubu
a sam próbny chyba 30zł...nie wiem w sumie bo ja to tak trochę po znajomości ![]()
Nie wiem jak u Was ale u mnie dzisiaj taki piękny dzień
przyjechałam do rodziców na obiadek
mój mężczyzna w pracy niestety
a za chwilę chyba siostrę na spacer wyciągnę bo aż szkoda takiego sloneczka marnować ![]()
1 458 2011-05-08 12:35:50
u mnie tez taka piekna pogoda, moj tez w pracy, a ja sie mecze nad licencjatem:( do konca tygodnia mam oddac cala prace zostaly mi jeszcze trz rozdzialy:/, postaram sie wstawic zdjecia:)
1 459 2011-05-08 13:26:18
Juliette ja płacę za makijaż próbny z właściwym 140zł. Kosmetyczka przyjedzie do mnie do domu w dniu ślubu
a sam próbny chyba 30zł...nie wiem w sumie bo ja to tak trochę po znajomości
Dużo. Jeśli po znajomości to już całkiem dużo ... Wychodzi na to, że za ten właściwy makijaż płacisz 110 zł ![]()
U mnie cena 50 - 60 zł z dojazdem wizażystki do domu. Próby nie robię, bo mam do czynienia z profesjonalistką, ufam jej po prostu.
1 460 2011-05-08 13:45:56
Cześć Dziewczynki
jestem nową narzeczoną. Wstępna data ślubu - 9.09.2012
Nic jeszcze nie załatwiliśmy, ale czasu jest jeszcze dużo. Na dzień dzisiejszy cieszymy się słodkim stanem narzeczeństwa.
1 461 2011-05-08 14:56:15
gossipgirl ja mam dosc spory biust, moge sie pokusic o stwierdzeni,ze ogromny
i nie wyobrazam sobie mojej sukni slubnej bez ramiaczek.
Takowa musi byc bardzo niewygodna...to ciagle poprawianie jej....
witajpolsza! My chcielismy wlasnie 8.09.2012,ale terminy nam sie nie zgraly i ostatecznie bedzie 1.09.2012 ![]()
Po pierwsze to gratulacje! A jaki to slub,cywilny czy koscielny?
Ja wlasnie nie wiem jak ceny przedstawiaja sie u nas. Poza tym to musze kogos poszukac,bo paznokcie wiem,ze robi moja znajoma, ale do makijazu to nie mam jeszcze nikogo.
1 462 2011-05-08 15:07:09
kościelny, a dokładnie cerkiewny
dlatego wypada w niedzielę. Ogólnie w ślubie cerkiewnym i kościelnym chodzi o to samo, z tym, że u nas nie ma nauk przedmałżeńskich (z tego co wiem
).
Nie chcemy za bardzo wesela w restauracji, lecz w wynajętej sali, z kucharzem i własną obsługą. Dzięki temu mamy większą swobodę w wyborze terminu. Ale nie wiem czy będzie to możliwe do zrealizowania, ze względu na brak odpowiednio dużej sali w naszej okolicy. Musimy to jeszcze obgadać z rodzicami. No i dlatego data jest wstępna, bo jak okaże się, że trzeba będzie zarezerwować salę w restauracji, to wszystko może ulec zmianie.
1 463 2011-05-08 15:36:07 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-05-08 15:37:00)
Zastanów sie tylko czy Ci sukienka podczas tanca nie będzie spadac
mi się szelki też nie podobają ale będę miała zrobione takie zaczepki, że w czasie wesela jak już będę zmeczona podnoszeniem jej w górę doczepię sobie szeleczki
jak sukienka jest ciężka to nawet mocno ściśnięty gorset nie pomoże
chyba że ktoś ma duży biust, to też się inaczej trzyma...bo u mnie to niestety nie ma na czym
Pani w salonie mnie "ostrzegała" ale i tak nie zmieniałam zdania co do ramiączek. Sukienka jest zapinana na suwak, jest dopasowana i na dodatek ma specjalną wszytą "gumkę" nie wiem jak to się dokładnie nazywa dzięki której mogę ścisnąć górę sukienki i będzie mocniej i ściślej przylegać do biustu więc nie obawiam się, że będzie mi opadać.
Juliette Co do makijażu to ja płacę 120 zł za próbny plus właściwy i do tego są sztuczne rzęsy. W innym salonie chcieli 160zł. Jak dla mnie to i tak drogo, ale to ślub i sobie pozwolę na małą przyjemność. Ja też mam sesję zdjęciową w plenerze dopiero za kilka dni po weselu.
polsza gratulacje:) widziałam ślub w cerkwi tylko na zdjęciach, ale również to pięknie wyglądało:) Z ciekawości zapytam z jakiego regionu Polski jesteś?
1 464 2011-05-08 15:41:42
Pochodzę z podlasia, z okolic Białegostoku, ale teraz wraz z ukochanym mieszkam w centralnej Polsce.Z racji tego, ze mój luby również jest podlasiakiem to ślub i wesele będzie u nas na wschodzie
nie wiem jeszcze jak to wszystko uda nam się pogodzić, ale jesteśmy dobrej myśli. Mamy fantastycznych rodziców, którzy są dla nas ogromnym wsparciem i służą pomocą.
1 465 2011-05-08 16:42:19
asia i decydujesz sie jeszcze na jakis dodatkowy makijaz specjalnie do zdjec po weselu, czy juz sama bedzie sie malowac?
Myslalam o sztucznych rzesach, tylko nie chcialabym uzyskac 'sztucznego' wygladu i sama nie wiem.....
na pewno bede cos kombinowac z rzesami,bo moje wlasne sa dosc rzadkie i krotkie.
polsza wynajecie sali to dobry pomysl,bo nie placisz od osoby i teoretycznie to taniej wszystko wychodzi.
A poza tym sami o wszystkim decydujecie. My tez mamy wynajeta sale.
1 466 2011-05-08 16:55:35
no tak, wesele w wynajętej sali, gdzie jest katering lub kucharz, obniża i tak już duże koszty wesela. a wiadomo, że ten jeden jedyny dzień dużo kosztuje
moja mama przez wiele lat była szefową kuchni w jednej z dużych restauracji i ma dużo znajomych w tym fachu, którzy z pewnością pomogą. ale to tylko wstępne plany i moje przemyślenia. czeka nas jeszcze spotkanie z rodzicami, na którym pewnie coś ustalimy ![]()
1 467 2011-05-08 17:05:16
my tez wynajmujemy sale, mamy kucharke . Bardzo dobry pomysl:)
1 468 2011-05-08 17:43:17 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-05-08 17:45:33)
Co do pleneru to myślę, że już sama się umaluję, jak byłam świadkową to sama się malowałam i mój makijaż innym bardzo się podobał więc myślę że i do sesji też sobie jakoś poradzę. Co do tych rzęs to ja też nie jestem do końca przekonana, bo moje rzęsy same w sobie są długie i jak je wy tuszuję dobrym podkręcającym tuszem to są dla mnie rewelacyjne, ale myślę, że zrobię tak, że jak mi przyklei i mi się nie spodoba to nie będę ich chciała mieć. Tak jak napisałaś nie chcę sztucznie wyglądać. Skoro są wliczone w cenę to czemu nie miałabym skorzystać, jeśli nie będą pasowały to nie będę ich miała.
polsza to wynika, że niedaleko mnie mieszkasz, co prawda ja nie jestem z podlaskiego ale często tam bywam bo mój M. właśnie w Białymstoku studia kończy ![]()
1 469 2011-05-08 20:04:37 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-05-08 20:05:22)
Dziś kupiłam kolejną część alkoholi dokładniej to wina i piwo (upierali się, że być powinno- więc kupiliśmy
).
Zamówiliśmy też już część elementów ozdobnych do dekoracji autka i już czekam, aż dojdą
Właściwie teraz mam około 3 tygodnie luzu organizacyjnego, gdyż wszystko mam dopięte. Został nam odbiór drugiej partii wódki, ostatnia rozmowa z fotografem i kamerzystą (bo wnosimy małe zmiany i warto je uzgodnić
) oraz opłaty za księdza i oprawę kościelną. Jak tak teraz to rozpisałam to jestem pełna podziwu dla własnego dopilnowania
.
Wieczorkiem wrzucę buty i sukienkę na forum ![]()
Tylko jeden raz widziałam sztuczne rzęsy skomponowane z makijażem ślubnym i efekt był fajny tyle, że dziewczyna ma ciemne oczy oraz włosy i śniadą cerę. Moim zdaniem mogło to wpływać na bardziej naturalny efekt mimo doklejenia.
Myśmy nie zdecydowali się na kucharkę bo zbyt wiele z tym kłopotu jeżeli chodzi o dostawę warzyw etc., a ślub jest organizowany w naszym rodzinnym regionie. Natomiast my mieszkamy w innym końcu kraju.
1 470 2011-05-08 20:17:26
Myśmy nie zdecydowali się na kucharkę bo zbyt wiele z tym kłopotu jeżeli chodzi o dostawę warzyw etc., a ślub jest organizowany w naszym rodzinnym regionie. Natomiast my mieszkamy w innym końcu kraju.
to tak jak my. więc nie wiem czy wesele z kucharką będzie możliwe do zrealizowania. z drugiej strony mamy wspaniałych rodziców, którzy na pewno nam pomogą no i jesteśmy mobilni,więc w każdej chwili możemy dojechać i załatwić bieżące sprawy. zobaczymy jeszcze ![]()
1 471 2011-05-08 20:48:14
polsza o ile Wasi rodzice są w stanie się tym zająć i dopilnować to fajnie
My sami chcieliśmy zorganizować wszystko więc dlatego takie właśnie wybory ![]()
1 472 2011-05-08 20:57:41
Juliette dobrze zrozumialas -pod ziemia ale nie w wieliczce tylko w Zabrzu ![]()
polsza, dacie rade my tez organizowalismy wesele z daleka - 300km od naszego miejsca zamieszkania, udawalo sie wiekszosc zalatwic mejlowo/telefonicznie, kilka razy pojechalismy na spotkania. generalnie wszystko sie udalo ![]()
ja sie malowalam na sesje (2 dni po) sama, fryzura tez luzna codzienna, zreszta fotograf zaznaczyl ze ma byc bardziej na luzie
tymbardziej ze pokazna sesje zrobilismy w kopalni podczas wesela, to ta druga juz byla zupelnie inna
1 473 2011-05-08 23:17:53 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-05-08 23:26:34)
Oto moja sukienka: 
Ramiączka wyglądają na szersze tylko dlatego, że te od stanika wywędrowały w miejsce w jakim być nie powinny
Lepszego zdjęcia nie mam na tę chwilę ![]()

1 474 2011-05-09 09:17:45
akvamaryna bardzo podoba mi się Twoja sukienka
skromna i kobieca. wygląda na wygodną. o takiej właśnie marzę. jedyne co bym zmieniła, to błyszcząca ozdobę przesunęła pod biust. ale ślicznie w niej wyglądasz ![]()
1 475 2011-05-09 10:42:29
Tylko jeden raz widziałam sztuczne rzęsy skomponowane z makijażem ślubnym i efekt był fajny tyle, że dziewczyna ma ciemne oczy oraz włosy i śniadą cerę. Moim zdaniem mogło to wpływać na bardziej naturalny efekt mimo doklejenia.
Akva ja mam właśnie bardzo ciemne włosy, oczy też mam ciemne i śniadą cerę,często ludzie przez to myśleli, że jestem nie polką
ale czy skorzystam z tych sztucznych rzęs to się okaże.
Sukienkę masz ok i ramiączka też bo są szersze i to ładniej wygląda. Mi ta pani z salonu proponowała przyszycie takich wąziutkich ramiączek co mi się w ogóle nie podobało, a przyszycie takich szerszych czy też koronkowych nie wchodziło w grę gdyż wypożyczam sukienkę.
Dzisiaj razem z moim M. planujemy usadzanie gości przy stołach i projektujemy winietki. Nie myślałam, że z usadzaniem gości jest aż tyle problemów. Będziemy mieli 6 okrągłych stolików przy których będą siedzieli nasi znajomi, przyjaciele tzn. w naszym wieku, a przy stołach podłużnych rodzinka i inni goście.
1 476 2011-05-09 12:56:35
my tez wynajmujemy sale, mamy kucharke . Bardzo dobry pomysl:)
Bardzo dobry, pod warunkiem, że masz naprawdę wielu przyjaciół, którzy w środę, czwartek i piątek przed weselem przyjdą Ci pomóc w przygotowywaniu jedzenia na sali.
Moja siostra miała tak organizowane wesele, udało się super, pomoc dopisała, ale moja mama powiedziała, że na moje wesele w życiu nie zdecyduje się na to drugi raz ![]()
Bo niestety, jak nie ma licznej pomocy, to w piątek przed weselem się pracuje do 22 na sali a i tak nei wszystko dopięte ... (u mojej kuzynki wten sposób pomagałam i na całe wesele położył się cieniem brak ludzi do przygotowywania - nerwowa atmosfera, ach dużo by opowiadać ... )
1 477 2011-05-09 13:54:46
Kurcze Bardolka ja to w ogóle myślałam że więcej zapłacę za makijaż
a Ty mówisz że przepłaciłam
nigdy nie korzystałam z takich usług więc pojęcia nie miałam jakie są ceny. Niestety w mojej rodzinnej miejscowości, gdzie będzie ślub szaleństwa nie ma z salonami kosmetycznymi. Jak dla mnie ten jest najlepszy, dziewczyna wie co robi i swietnie doradza. Próbny mi się bardzo podobał więc nie będę już nic kombinować ![]()
akvamaryna ładnie sukieneczka na Tobie leży ale ogólnie nie jest w moim stylu. Ja zawsze marzyłam o wielkiej sukni i chociaż jest w niej niewygodnie to i tak się na taką zdecydowałam ![]()
A jeśli chodzi o sale. Taniej wychodzi na pewno ale tak jak Bardolka pisze, trzeba mieć ludzi do pomocy. Ja bym się nie zdecydowała na takie wesele bo nie chciałabym prosić ludzi o pomoc w przygotowaniu imprezy na której mają wystąpić jako goście. tak więc cieszę się, że rodziców stać na zorganizowanie wesela w restauracji.
Byłam kiedyś na weselu, gdzie młodzi byli tak przemęczeni tymi przygotowaniami, że nie mieli w ogóle sił na zabawę ![]()
1 478 2011-05-09 14:39:58
Kurcze Bardolka
A jeśli chodzi o sale. Taniej wychodzi na pewno ale tak jak Bardolka pisze, trzeba mieć ludzi do pomocy. Ja bym się nie zdecydowała na takie wesele bo nie chciałabym prosić ludzi o pomoc w przygotowaniu imprezy na której mają wystąpić jako goście. tak więc cieszę się, że rodziców stać na zorganizowanie wesela w restauracji.
Byłam kiedyś na weselu, gdzie młodzi byli tak przemęczeni tymi przygotowaniami, że nie mieli w ogóle sił na zabawę
w naszym wypadku nie kasa jest najważniejsza. fakt- fajnie jest jak można zaoszczędzić, ale organizacja wesela to ogromne nakłady finansowe i czy to będzie w restauracji czy w wynajętej sali, to trzeba będzie wydać i tak sporą sumkę. a różnica nie ejst oszołamiająco welka.
napisze Wam szczerze co myślę o weselach
może mnie nie zlinczujecie ![]()
jak byłam młodsza, to marzyłam o ogromnej sukni, limuzynie i luksusowej restauracji. niedawno zaczęłam chodzić na wesela i zauważyłam, że w całą tą uroczystość wkradł się kicz. i o to chodzi w weselu - zabawa dorosłych ludzi z balonikami, tańczenie kaczuszek i zabawa przy disco polo. to ma swój urok
na weselach na których ja byłam (nie mówię, że wszędzie tak jest, moze to specyfika regionu) państwo młodzi byli tak sztywni, że aż przykro się robiło. wiadomo - elegancka restauracja, rodzina z daleka - trzeba się pokazać
wydawało mi się, że spinają się tak jakby byli na stypie. ja tak nie chcę. i tak sobie myślę- jak kicz to kicz
chce baloniki i bibułę
chce żeby stoły uginały się od jedzenia, alkohol lał się strumieniami i goście do rana bawili się przy białoruskich szlagierach
(to już akurat specyfika podlasia
). nie twierdzę, że świetna zabawa jest niemożliwa w eleganckiej restauracji
tylko ja będę czuła się swobodniej w takim klimacie
tak sobie wyobrażam własne wesele, a jak będzie to zobaczymy : ) nie wykluczam, że sama będę się bawiła w restauracji i z pewnością nei będę ubolewała z tego powodu ![]()
a fakt- napracować się trzeba. mam nadzieję, że uda się to pogodzić ![]()
1 479 2011-05-09 15:00:28 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-05-09 15:05:43)
Bardolka będą ludzie do pomocy napewno:) cioteczki są chętne a i koleżanki będą.Również nie chodzi o pieniądze. ja naszczescie nei musze nikogo prosic bo u nas w rodzinie juz tak jest jak jest tego typu wesele to przychodza ciotki siostry z własnej woli, no i jest brat który zawsze przychodzi z gitara i w chwilach odpoczynku przygrywa . , wczoraj niestety dowiedzielismy sie ze mojego A tata umarł i dzis zalatwianie dokumentów ale nie tylko do ślubu... ![]()
polsza a klimat takiego wesele całych przygotowań jest niesamowity:)
1 480 2011-05-09 15:06:34
Bardolka i Girl, co Wy mówicie? Jacy przyjaciele? Na prawdę tyle osób musiało się w to angażować???? ![]()
Pytam, bo u mnie wygląda to trochę inaczej ![]()
Ja mam kucharza z obsługą, ( czyt. ma kilka pań do pomocy, które gotują razem z nim oraz kelnerują na weselu i poprawinach), więc nie ma mowy o tym, żebym ja coś musiała tam robić czy pomagać.
Sale ozdobi dekoratorka, te panie wszystko naszykują, więc na dobrą sprawę, to przychodzę na gotowe i niczym nie muszę się martwić.
Poza tym to moja zorganizowana przyszła teściowa ( ta cecha,którą akurat u niej lubię
na pewno pomoże w kupnie warzyw, alkoholu itp, bo ma swój własny interes, więc świetnie się orientuje co i jak.
polsza a za wesele płacą rodzice? Bo u nas tak i chwała im za to ![]()
akva ładna ta Twoja sukieneczka, tylko czy aby nie za skromna? ![]()
Delta a to miałaś na pewno niezapomniane przeżycia! Taki ślub to dopiero wydarzenie!
Gratuluję jeszcze raz i życzę dużo szczęścia!
asia a czemu chcecie usadzać gości? Dla mnie byłby to dodatkowy problem....
1 481 2011-05-09 15:08:32 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-05-09 15:10:14)
Dziękuję dziewczynki za miłe słowa, ja nadal nie jestem z niej zupełnie zadowolona. Cóż zostanie taka jaka jest. Koronkę to zawsze można odpruć ![]()
Juliette wydaje mi się, że w obszerniejszej bym komicznie wyglądała ze względu na moje wymiary ![]()
1 482 2011-05-09 15:10:34 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-05-09 15:10:56)
u nas kucharka powiedziala ze potrzebuje ok 12 max15 osob
1 483 2011-05-09 15:13:42
Juliette - kucharka u mojej siostry również miała swoich kelnerów, 2 panie do pomocy, a dekoracjami zajmowała się odpowiednia firma.
Ale przy weselu na 160 osób naprawdę trzeba z 10 osób do pomocy na czwartek i piątek, w środę było 6 osób. I było w sam raz. Jeśli byłoby mniej, na pewno by nas czekała robota do późnego wieczora.
(juliette ja przez 4 lata byłam na 19 weselach, w wielu pomagałam, naprawdę wiem co mówię
)
1 484 2011-05-09 15:27:42 Ostatnio edytowany przez polsza (2011-05-09 15:30:18)
polsza a za wesele płacą rodzice? Bo u nas tak i chwała im za to
gdyby nie rodzice to nie wiem ile lat byłabym jeszcze panną
my też na pewno się dołożymy, ale zdecydowaną większość finansują rodzice.
kobietka89 przykro mi bardzo ![]()
1 485 2011-05-09 16:11:57
Juliette Usadzanie gości jest konieczne ponieważ będą to ludzie z różnych regionów polski. U nas tam gdzie ja mieszkam goście zaraz po złożeniu życzeń pod kościołem jadą na salę "zająć" sobie wg niech najlepsze miejsce(wiem, że to niekulturalne ale co zrobić). Nie czekają na parę młodą żeby razem z nimi w ładnym orszaku jechać na salę, ale wiem że niektórzy goście zostaną i pojadą razem z nami. I właśnie Ci goście (z pewnością będą to nasi znajomi i przyjaciele, bo ciotki i wujkowie pojadą sobie miejsca pozajmować) będą musieli się porozdzielać bo wiadomo, że nie będzie tyle miejsca aby wszyscy usiedli przy jednym stole, dlatego wolę ich pousadzać. Poza tym myślę, że młode towarzystwo woli bawić się w swoim gronie właśnie przy tych okrągłych stolikach niedaleko nas a reszta ciotek itd w swoim.
Co do wesel organizowanych we własnym zakresie (kucharki, jedzenie itd) to jestem stanowczo na nie. Tzn. wiadomo zależy to od finansów bo nie ma się co z motyką na słońce porywać. Moje siostry cioteczne miały organizowane właśnie wesela w różnych salach np. sali gimnastycznej gimnazjum, czy GOK-u itp. finansowo wcale lepiej nie wyszły może zaoszczędziły max. 1500zł. ale stwierdziły, że nie było warto. Oni jak i ich rodzice musieli się martwić o każda duperelkę tzn. cz są serwetki,czy kotlety się nie przypaliły, czy są wszystkie warzywa itd. Wiadomo, że niektóre potrawy można wcześniej przygotować, ale niektórych się nie da i trzeba na ostatnią minutę przygotować. Rodzice zgodnie stwierdzili, że za dużo nerwów ich to wszystko kosztowało i następne jakiekolwiek wesele zorganizują w restauracji czy sali bankietowej jak to woli.
Ja mam właśnie w takiej sali bankietowej, gdzie mam dekorację, obsługę itd. O nic nie muszę się martwić.
I dziękuję moim i rodzicom mojego M. że nam pomagają to wszystko sfinansować.
1 486 2011-05-09 16:12:08
polsza dziekuje. chociaz powiem tak Moj A. nie miał kontaktu z nim od dziecka ok20 lat , ale ojciec jaki by nie był to ojciec trzeba go pochowac....
u nas tez rodzice placa,ale nie całość , moi rodzice i rodzice mojego zdeklarowali sie ze chca zrobic wesle daja jakas czesc ale my tez swoja mniejsza co prawda ale dajemu:)
1 487 2011-05-09 19:06:52
dziewczyny, ja to się zastanawiam nad lista gości. jest to chyba największy problem
nie chciałabym zapraszać ludzi, których praktycznie nie znam, ale tak wypada. ogólnie mam dużą rodzinę i gdybym zaprosiła najbliższych to wyszłoby ok 300 (!!!) osób. chciałabym abyśmy się zamknęli w max 150. jak to u Was wygląda? ile osób zapraszacie i ile mniej więcej będzie Was kosztował ten jeden najwspanialszy dzień?
1 488 2011-05-09 19:18:08
u nas bedzie ok140 osob. razem z nami i naszymi rodzicami. nie spraszam wszystkich/ zapraszamy najblizszych a tych których nie zapraszamy na wesele dajemy poprostu na sam slub. nic to nie kosztuje a drugiej osobie jest milo:) ile kosztowac bedzie okaze sie po:)
1 489 2011-05-09 19:21:53
Nasze wesele będzie na ok. 120 osób(nie znam dokładnej listy bo mają jeszcze czas na odpowiedź), koszt wesela ok.40 tys. Nasz wkład 20tys. i 20 tys. rodzice bo chcą płacić za gości(więc będą płacili, ale wyłącznie za tych z rodziny, a nie za znajomych)
1 490 2011-05-09 19:22:38
U mnie zapraszamy około 150, z tendencją ze zostanie między 110 a 120.
Koszt talerzyka to 120 zł/osoba - bardzo dobra cena, może dlatego że to peryferie Polski, ale restauracja ceniona i chwalona, więc stosunek ceny do jakości bardzo dobry.
Nie powiem ci, jak wyjdzie mi cały budżet, bo o tym nie mam pojęcia, moje grubsze wydatki:
Przyjęcie +poprawiny = 16 tys zł.
Zespół - 3500
Foto - 1500
Kamera - 1700
Ksiądz i sprawy urzedowe - 1000
suknia (pozyczenie) - 1200
wódka - 2 tys
ciasta - nie wiem w sumie, bo część pieczemy same bo to u nas tak rodzinnie ![]()
makijaż, fryzura, dodatki do sukni (wiele ich nie będzie
)- 500 zł
ubranie mojego mężusia - 1000
zaproszenia (materiały, bo wykonanie robię sama) -70 zł
Reszta obecnie nie bardzo mi przychodzi do głowy, wyjdzie w praniu.
1 491 2011-05-09 19:36:17
dziękuję Wam za odpowiedzi. ja słyszałam, ze u mnie na podlasiu jest restauracja, gdzie jest 90 zł za talerzyk, ale nie wiem jaka jest jakość lokalu. chociaż wesela sa tam co weekend, więc strasznie tragicznie raczej nie jest. mam nadzieję, że zamkniemy się w 30 tys. wszystko zależy od liczby gości.
1 492 2011-05-09 20:12:16
Nas wynosi 220zł za talerzyk, ale w tym są noclegi i poprawiny i śniadanie dla gości nocujących oraz dekoracja, ciasta, owoce, napoje i potrawy. Musimy jedynie myśleć o alkoholu- ale to również już załatwione ![]()
1 493 2011-05-09 20:13:32
Nas wynosi 220zł za talerzyk, ale w tym są noclegi i poprawiny i śniadanie dla gości nocujących oraz dekoracja, ciasta, owoce, napoje i potrawy. Musimy jedynie myśleć o alkoholu- ale to również już załatwione
za taki full wypas to moim zdaniem rozsądna cena ![]()
1 494 2011-05-09 20:55:03
U nas 180-190 gości - tyle potwierdziło przybycie. Dużo ale rodzinka też liczna więc nie było wyboru.
Cena od talerzyka to 130 zł w tym owoce, szampan i napoje, 6 dań gorących i 10 przystawek, kawa i herbata.
A poniżej przykładowa dekoracja:

1 495 2011-05-09 21:01:56
Dekoracja wg mnie zbyt strojna i zieleń, pomarańcz, nude i fiolet to zbyt wiele w moim odczuciu jak na jedną salę.