netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

2 419 odpowiedzi166 909 wyświetleńzałożony przez a_normalna, 05.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 106 do 1 170 z 2 420 ]

1 106 Ostatnio edytowany przez Delta (2011-01-26 23:39:05)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

dziewczyny tort szwardzwaldzki znany jest rowniez jako czarny las (bestialskie uproszczenie), wiśnie w środku są kandyzowane (mniam!)

co do ubioru mojego nieslubengo zdecydowai bylismy na smoking, ale jak wlozyl surdut  a potem zwykly garnitur zdecydowanie bylismy za surdutem - i z kamizelka pod spodem. zwykly garnitur odpadl -bo wszyscy goscie w tym beda ! i tak zbyt zwyczjanie, pan mlody ma sie jednak wyrozniac smile i w dodtaku w surducie najlepiej sie czul. takze juz zdecydowane. koszula oczywiscie ze spinkami ale wybor dopiero przed nami

Agatka -jeszcze nie mamy ustalonego ślubu tongue

1 107

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nam jest szkoda pieniędzy na surdut czy cokolwiek innego więc ma garnitur, który może założyć jeszcze kilkakrotnie. Sam fakt, że jest to nasz dzień będzie już wyróżniał. Jeśli mielibyśmy mieć wypożyczony strój nie byłoby to dla nas komfortowe.

1 108

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

no wlasnie surdut jest jeszcze na tyle w miare uniwersalny ze nie bedzie jednorazowy smile bo w smokingu to juz nigdzie by nie poszedl

1 109

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta a w surducie gdzieś się wybierze? smile

1 110

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta a kiedy załatwisz ten ślub? wink
Mój narzeczony będzie miał garnitur. A na tą kamizelkę zamawiają go moja mama, siostra i szwagier. Mnie to w sumie obojętne wink No, ale jeszcze mamy troszkę czasu na kupno garnituru to się zdecyduje wink

1 111

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

bardolka - mam nadzieje ze tak tongue
Agatko- dzis Dyrektor miejsca w ktorym chcemy wziac slub ma rozmawiac z pania naczelnik z usc....wiec bedziemy wiedziec czy udzieli nam slubu poza urzedem. a jak nie to na poczatku lutego jedziemy na slask -mam nadzieje ze dopniemy wiekszosc spraw smile

co do kamizelki jeszcze - myslalam ze nieslubny nie bedzie chcial kamizelki bo bedzie mu za goraco, ale zalozyl caly komplet i stwierdzl ze musi byc wszystko :]
nie zapominajcie w tym calym planowaniu ze pan mlody tez ma glos i wy mozecie sobie cos wymarzyc a wasz narzeczony zacznie stawiac opor tongue

1 112

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Delta napisał/a:

nie zapominajcie w tym calym planowaniu ze pan mlody tez ma glos i wy mozecie sobie cos wymarzyc a wasz narzeczony zacznie stawiac opor tongue

Ja za każdym razem liczę na to, że K. trochę się postawi i powie, że mu się coś nie podoba, lub widzi to inaczej, ale zawsze jest "ok". Przy obrączkach przynajmniej udało mi się, że faktycznie pokazuje mi, które mu się naprawdę podobają i nie jest taki bierny.

1 113

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna u mnie bardzo podobnie big_smile jedynie co do obrączek bardziej zabierał głos a tak to wszystko było " ładne", "ok", " ty zrobisz tak, że będzie najlepiej"

1 114

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

to u mnie tak nie ma, wszystko planujemy razem, o obraczki byl najwiekszy bój, bo nieślubny wymyślał coraz dziwniejsze big_smile
ucieszył się na myśl o torcie szwardzwaldzkim, tez nie pomyślał że można go wziąć tongue

1 115

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

bardzo nie podobają mi się kamizelki, Lubemu też, więc na pewno będzie bez.
Koszula to ma być normalna i jakiś krawat czy coś tam.

Raz byłam na weselu,gdzie pan młody miał (o zgrozo!!!) brązowy garnitur i satynową(tak,satynową koszulę) jak dla mnie to była masakra.Wyglądał jak mrówka na święto lasu big_smile

1 116 Ostatnio edytowany przez Juliette (2011-01-28 16:20:05)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

dziewczyny,a jak u Was z fotografem?
Znalazłam świetnego,ale niestety z Częstochowy,a to za daleko ode mnie.
ale ma świetne zdjęcia.Nie chcę tradycyjnych zdjęć,takich 'buźka do buźki i uśmiech',ale coś wyjątkowego.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 117

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

mój też twierdził że kamizelka jest be. hahahahaha

pani w sklepie nam powiedziała że absolutnie niedopuszczalny jest inny kolor niż czarny- żadnych brązów, czy szarości (grafitów?) my na początku myśleliśmy o szarym (widziałam zdjęcia z wesel gdzie pan młody miał teki granitur i wyglądał ok) ale nieślubny grzecznie podporządkował się pani specjalistce big_smile

1 118

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nasz fotograf jest bardzo elastyczny i radzi sobie nawet z sesjami ekstramalnymi, niestety nie ma strony internetowej (bo i tak ma aż za dużo zgłoszeń i dodatkowo fotografuje dla gazety), dlatego nie mam jak Wam udostępnić jego próbek.

Kupiliśmy tubki z płatkami róż, ciekawe czy wszystko pójdzie dobrze big_smile

1 119

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akvamaryna,a skąd jestes jesli mozna wiedziec???

1 120 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-01-28 20:32:47)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ślub i fotograf na pomorzu, a mieszkam w stolicy smile

Dziewczyny, a o podróży po ślubnej myślałyście? Zaklepujecie coś jeszcze przed ślubem czy dopiero po? Oczywiście gdzie chcecie wyjechać o ile w ogóle?

1 121 Ostatnio edytowany przez Cassie (2011-01-28 22:59:14)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja jeszcze nie mam fotografa i zastanawiam się czy nie szkoda pieniędzy na niego. Stwierdziliśmy z narzeczonym, że ktoś znajomy może nam zrobić jakieś zdjęcia a ja je później przerobię.

A co do garnituru, to jeszcze nie byliśmy wybierać. Raczej będzie on czarny, marynarka dopasowana do ciała (jest szczupły, ma szerokie barki i wąską talię-więc będzie bosko:)) biała kamizelka, biała koszula (naturalnie z dwie sztuki w razie "W"), a buty? hm, też czarne ale jakie? Nie mam pojęcia.

Obrączek jeszcze nie mamy - oglądaliśmy na allegro, podobają nam się te same, ale kosztują ok 1000zł za sztukę ;(

O podróży poślubnej myśleliśmy, ale nie mamy jeszcze konkretnie zaplanowanej. Tzn. wiemy, że pojedziemy nad morze. Nie chcemy wyjeżdżać za granicę - raczej ja nie chcę. Pojedziemy do jakiegoś luksusowego hotelu z jakuzzi i basenem tuż przy samej plaży...

a słyszałyście o naukach przedmałżeńskich? Że mają trwać PÓŁ ROKU ?! To artykuł: http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,1307 … omosc.html

1 122

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jeżeli znajomy ma dryg do zdjęć i umie ładnie Wami "podyrygować" to czemu nie smile Ja osobiście wolę mieć jednak fotografa z krwi i kości smile
Oglądałam dziś wiadomości i kolejny "niezbędny" wymysł kleru.
My w poniedziałek zamawiamy obrączki smile
Co do podróży to strasznie chcemy Hiszpanię smile

1 123

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Co do tych półrocznych nauk to trochę się obawiam, bo my nasze mamy zacząć w lutym, a jak faktycznie trzeba będzie 6 miesięcy to nie zdążymy do ślubu sad

1 124

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nie przejmuj się na zapas. To dopiero projekt jest smile

1 125

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie, 2 tys na obrączki to jest norma,więc nie wiem czemu jesteś taka zszokowana.My chcemy na nie wydać coś w granicach 2-3 tys, ale nam za wesele płacą rodzice,więc jeżeli sami zapłacimy za obrączki i podobne rzeczy to będzie okej.

akva my chcieliśmy gdzieś,gdzie jest ciepło we wrześniu.Tunezja i Egipt odpada,a my chcieliśmy się wybrać właśnie w podobne rejony. I wycieczkę 7 dniową chcemy kupić pół roku przed ślubem.

1 126

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja się zastanawiam właśnie jak będą wyglądały kwestie ze zmianą nazwiska i wyrabianiem nowych dokumentów, a wyjazdem za granice. Dlatego też nie wiem czy nie wyruszyć w podróż po uregulowaniu tych spraw.

1 127

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ale chyba jest jakiś czas,przez który możesz chodzić ze starymi dokumentami???
Przecież nie wyrobisz sobie paszportu czy dowodu na pstryknięcie palcem w 2 dni.

1 128

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

dziewczyny macie 3 m-ce na wyrobienie dokumentow nowych wiec luuuuz
my chcemy jechac od razu po weselu (2-3 dni po) w podroz na Wyspy Kanaryjskie, rozgladamy sie wlasnie za ofertami.

co do fotografa, zaklepany juz dawno jest znajomy ktore robie piekielnie dobre zdjecia smile

1 129

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

W 2 dni nie, ale w tydzień owszem smile Ja doskonale wiem, że jest okres czasu w jakim możesz się posługiwać starymi dokumentami, ale sama wole chyba jednak mieć zmienione wszystko i dopiero pojechać.

1 130

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

jak kto woli.My też chcemy jechać zaraz po weselu.

U mnie już po spotkaniu rodziców...nie było tak źle wink

1 131

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette to dobrze, ze spotkanie się udało.
My jako takiej podróży poślubnej mieć nie będziemy, bo teraz remontujemy dom i jest mnóstwo wydatków. Ale jedziemy z młodym małżeństwem do Włoch na wakacje w sierpniu. To jest kilka miesięcy po ślubie, więc wszelkie dokumenty już będę miała powymieniane. A jeśli chodzi o podróże np. do Egiptu czy innych krajów, gdzie trzeba mieć paszport to żona mojego kuzyna jechala na stare nazwisko i stary paszport. I wiem, ze wiele osób tak robi. Byle paszport był ważny.

A ja wczoraj byłam na przymiarce sukni ślubnej. Narazie mam halkę i pierwszą warstwę sukni uszyte i już mi się podoba. Czułam się w niej dobrze i jest w miare wygodna. Narazie była za długa, bo jeszcze nie ustalałyśmy długości, ale dobrze się w niej czułam smile

1 132

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moim zdaniem 1 tydzień po ślubie to jest taka krzątanina i jeszcze bardzo dużo zamętu. Więc planujemy wyjazd od 1 lub 2 tygodnia sierpnia.
Juliette to bardzo fajnie, że wszystko było dobrze.
Agatka jaką sukienkę będziesz miała?

1 133

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Agatko,wstaw zdjęcie jak bedzie gotowa.

Mnie dzisiaj podniesli cicnienie przyszli tesciowie,a wlasciwie tesciowa.
Ustalilismy,ze chcemy wesele na 140 osob, a ona teraz mowi,ze liste napsiala na 100.
Ona chcialabym wesele na 200 osob,mimo ze na poczatku mowila,ze wykresli gosci,atk aby bylo 70.
Denerwuje mnie cos takiego.

Poza tym wiele rzeczy,ktore chcemy np.wiemy u kogo chcemy zamowic tort,to rodzice mowia : 'tu nie, lepiej bedzie tam' etc.
Zlosci mnie to,bo przeciez to moje wesele.Mam ogolny zarys tego,a oni planuja wszystko po swojemu.

Ach musialam sie Wam wyzalic,bo mnie szlag dzisiaj trafia;(

1 134

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Myśmy zawsze słuchali sugestii, a ostatecznie zamówiliśmy wg własnego uznania. Na pytanie dlaczego? Odpowiedz nasza: po przeanalizowaniu wszystkich plusów i minusów nasza wersja jest lepsza (i tu sensowne argumenty :d)
Skoro teściowie opłacają swoją część gości to dlaczego nie zgadzasz się na to by dopisali więcej osób? My rodzicom daliśmy ograniczenie ilościowe ze względu na to ile max. może być na sali. Weź pod uwagę, że później ona jeszcze może zmniejszyć listę lub też ktoś się nie zdecyduje na udział w weselu. Poza tym skoro ustaliliście na 140 osób to może niech Twój narzeczony porozmawia z rodzicami, że nie chcecie większej imprezy.

1 135

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie proszenie kolegi o robienie zdjęć to nie jest najlepszy pomysł. Potem wychodzą zdjęcia nie wykadrowane, tu ucięte nogi, tu czoła, albo takie zwykłe jak każdy umie cyfrówką zrobić.

Myślę, że raz w życiu można trochę odżałować, żeby mieć piękne zdjęcia i z radością na nie patrzeć, a nie schować do szuflady i żałować że takiego dnia nie można powtórzyć żeby jeszcze raz te zdjęcia zrobić....

1 136

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akva na początku ustaliliśmy,że wesele będzie na 140 osób max, jego matka powiedziała,że napisze listę na 70 osób,a teraz ona mówi,że jednak ma 90 i się wszyscy nie zmieszczą....mogła od razu powiedzieć,że musimy szukać większej sali.Poza tym, to ta sala jest blisko,jest nowa,ładna i nie chcemy innej.
Z resztą rozmawiałam z Lubym,mówi,że powie mamusi,że ma zmniejszyć listę i koniec kropka.Dzisiaj wybieramy się,żeby zamówić tą salę.

W ogóle to ona robiła wcześniej ogromne wesele i chyba myślała,że my chcemy takie same.....

Cassie,Bardolka ma rację. Ślub ma się na na ogół raz w życiu,więc można odżałować i zamówić dobrego fotografa.

1 137

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Skoro zaakceptowała, że max do 70 osób ma dojechać to powinna to zaakceptować. Resztę można przecież na sam ślub zaprosić, a nie na wesele.

1 138

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

właśnie o to chodzi [b]akva;/b].A u Was kiedy ślub,bo nie doczytałam???

Jestem dobrej myśli.
Cóż, czasami się denerwuję przez rodziców,wiem,że niepotrzebnie,ale na prawdę trochę mi ciśnienie podnieśli.
Muszę wyluzować,bo ślub dopiero za 1,5 roku,a ja się tak nakręciłam z przygotowaniami i z tym wszystkim,że już bym wszystko kupowała,oglądała big_smile

1 139

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Znam to z autopsji smile Sama się też nakręcałam, potem miałam trochę zastoju, a teraz na nowo ciśnienie smile Nasz ślub 23.07. także coraz bliżej. Chwilami już bym chciała bo nawet nie spodziewałam się, aż takiego angażu w organizację z mojej strony. Z drugiej strony się boję, że o czymś zapomnę i coś pójdzie nie tak. Takie dylematy wewnętrzne smile

Ja przez moich rodziców to się może nie denerwuje zbyt mocno, ale przez przyszłych teściów (głównie panią mamę) jak najbardziej big_smile

Teraz się zastanawiamy nad ilością alkoholu i ile rodzajów różnych trunków. Także gdzie kupić by nie płacić jak za zboże big_smile

1 140

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wiesz,my kupimy w zaprzyajźnionej z nami hurtowni,to na pewno taniej policzą.
Chyba będzie wyborowa albo stock i do tego winko półsłodkie i chyba tyle....

Najlepiej to słuchac teściów  i rodziców,a robic po swojemu i sie niczym nie przejmowac.

1 141

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Macie racje smile przekonałyście mnie. Jutro po pracy rozejrzę się po fotografach smile

Juliette dla mnie 2-3 tys. na obrączki to jest dużo. Wręcz bardzo dużo.

1 142

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie to zamówcie na allegro są okolo 1000 za komplet.

Myśmy chcieli bolsa, no ale nie wiem jeszcze bo sami za alkohol płacimy. Wino chcieliśmy białe i czerwone. Czerwone na pewno półsłodkie, a z drugiej strony półwytrawne też może warto... jej nie wiem:(

Hurtownie jakaś tam mamy, może i nawet załatwimy kogoś kto ma koncesję więc wtedy kupowanie z hurtowni nabierze sensu big_smile to dopiero w kwietniu ustalimy.

1 143

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Z allegro nie będziemy zamawiać, najnormalniej w świecie pójdziemy do złotnika albo jubilera i wybierzemy.

A wódka, my zastanawiamy się nad krupnikiem

1 144

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akva, lepiej półsłodkie,bo prawie każdy takie lubi a wytrawne i półwytrawne to raczej mało.Ja lubie wyborowa i dlatego chcemy ta.
Cassie znajdzie sie klasyczne lub z delikatnym wzorem obraczki za ok.1500 zl.Na pewno.Musicie tylko poszukac.Powodzenia.
A co do krupniku to nie wiem,bo na poczatku jak byl nowy,to byl dobry,a teraz troche sie 'popsul'.A szkoda,bo lubilam go.

1 145

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A białe to jakie? Też półsłodkie? Ja się na białym nie znam ja preferuje czerwone.
Krupniku ja osobiście nie lubie.

1 146

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akva są różne rodzaje wina czerwonego jak i białego,więc jest wybór.Ja bym postawiła na oba i to półsłodkie.

1 147

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

W sumie także obstawiałam na takie rozwiązanie smile Jeśli chodzi o markę to jeszcze nie zdecydowałam się, rozejrzę się w dniu zakupu smile

1 148

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

mnie smakuje therga - dość dobre i niedrogie winko, tylko,że ja piłam wytrawne - nie wiem czy mają jeszcze inne rodzaje.

1 149

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Co do wódki - my mamy wódkę Stock i każdy jak nas o to pyta, to chwali ten właśnie wybór smile

My obrączki robiliśmy ze starego złota, które nasze mamy gdzieś tam miały w domu (stare pierścionki, pojedyńcze kolczyki), koszt ponieśliśmy więc za samo wykonanie, było to 200 zł smile

1 150

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

my oglądaliśmy obrączki w Aparcie i tego typu firmach,ale zdecydowanie odradzam - strasznie drogie,a ich odpowiedniki można znaleźć u innych jubilerów i to duuuużo taniej.
W internecie też są tanie,ale nie zdecyduję się kupić tak obrączek.

1 151

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Juliette napisał/a:

my oglądaliśmy obrączki w Aparcie i tego typu firmach,ale zdecydowanie odradzam - strasznie drogie,a ich odpowiedniki można znaleźć u innych jubilerów i to duuuużo taniej.
W internecie też są tanie,ale nie zdecyduję się kupić tak obrączek.

Za coś trzeba zapacić Anecie Kręglickiej i Anji Rubik, że reklamują tę akurat firmę.

Jeśli nie ma się jeszcze obrączek, to radziłabym omijać galerie handlowe, a wybrać się po obrączki do jakiegoś mniejszego miasta smile

1 152

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Rzeczywiście warto iść do zwykłego jubilera, który też zrobi piękne obrączki i dużo taniej. Nas obrączki w sumie 80 zł wyszły, bo dostaliśmy je od babci narzeczonego. Musieliśmy tylko je zmniejszyć i dać grawer.

1 153

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

mieszkamy w małym mieście,więc na pewno dla nas nie będzie tak drogo jak np.w Krakowie, czy Warszawie.

Dziewczyny,muszę się Wam pochwalić!!!! Dziś załatwiłam praktycznie wszystkie najważniejsze sprawy!!!
Sala, orkiestra, kucharz i kelnerki, ciasta i tort, kamerzysta i fotograf.
Ale musieliśmy przesunąć ślub o tydzień,bo nie wszystko się zgrało. Może i nawet lepiej. Teraz tylko jechać, podpisać umowy i najważniejsze z głowy wink
Jestem taka dumna,że to załatwiliśmy i cieszę się,że biorę ślub big_smile

1 154

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No to cieszę się z Tobą smile My dzisiaj obrączki zamówiliśmy smile

1 155

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Juliette napisał/a:

mieszkamy w małym mieście,więc na pewno dla nas nie będzie tak drogo jak np.w Krakowie, czy Warszawie.

Dziewczyny,muszę się Wam pochwalić!!!! Dziś załatwiłam praktycznie wszystkie najważniejsze sprawy!!!
Sala, orkiestra, kucharz i kelnerki, ciasta i tort, kamerzysta i fotograf.
Ale musieliśmy przesunąć ślub o tydzień,bo nie wszystko się zgrało. Może i nawet lepiej. Teraz tylko jechać, podpisać umowy i najważniejsze z głowy wink
Jestem taka dumna,że to załatwiliśmy i cieszę się,że biorę ślub big_smile

My też w ostateczności przesuwaliśmy datę o tydzień, bo zespół nie miał już terrminu ... ale na dobre wyszło smile

1 156

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

mam do Was pytanie. Co tańczycie na 1 taniec i jak? Normalnie,czy jakiś walc?

My chcemy iść na kurs tańca, żeby ktoś nas nauczył ładnego walca do muzyki z nocy i dni,chodzi o to,żeby ten 1 taniec był poważny ( a to musi być prosty krok,bo nie bardzo umiem tańczyć i jestem oporna na naukę).
Ale w związku z tym,że do końca normalni nie jesteśmy big_smile to chcieliśmy trochę urozmaicić.

Chcemy sami się nauczyć tańczyć tak jak zatańczyli w filmie pulp fiction, do muzyki ''You never can tell'' big_smile
I chcemy to zatańczyć dodatkowo tak około północy.
To nie jest trudne,więc może lepiej samemu się nauczyć niż dodatkowo chodzić na kurs.Co WY na to?

1 157

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hmmm my mamy na oku kilka piosenek, wszystkie o w miarę wyrażnym rytmie, jak np. Senny Szept czerownych Gitar albo Oceany Pectus, tak żeby jednak coś zatańczyć a nie bujać się z nóżki na nóżkę - w sumie damy sobie z tym radę smile

A kurs tańca jak macie czas - to czemu nie? smile Zawsze to jakaś mobilizacja i fajne chwile razem smile:)

1 158

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wiesz, właśnie chciałabym się nauczyć ładnie tańczyć.W końcu ślub ma się raz w życiu.
Wtedy choreograf wybierze piosenkę pasującą do tańca,ale gdybym miała sama tak zatańczyć normalnie,to chcę aby to była polska piosenka i wszyscy rozumieli słowa.

Bardolka,lubię czerwone gitary.Posłuchaj ''niebo z moich stron'' i wezme Cie ze sobą''.

1 159

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moi znajomi tańczyli do "Słowo jedyne Ty" i mieli taki super układ układany przez nauczycielkę tańca, nie za trudny, całkiem miło im to wyszło smile 

I oczywiście bez żenady typu taniec http://www.youtube.com/watch?v=Cf51cSjHi3A gdzie państwo młodzi są tak sztuczni w tej drugiej częsci typu "show" że aż przykro patrzeć sad

1 160

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka,masz rację,ale z drugiej strony to nie sądzę,że każda z nas będzie się zachowywała luźno i nie sztywnie.
Niestety,ale własne wesele i ślub, to chyba ogromny stres.
Jak jak chodzę na wesela innych,to się stresuję,a co dopiero swoje big_smile

1 161

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

my chodzimy na kurs tańca od października smile teraz zaczęliśmy stopień średniozaawansowany. musze wam powiedziec że to jest świetna inwestycja i na prawe bardzo miło spędzony czas
na pierwszy taniec będziemy tańczyć walca angielskiego, ale nie będziemy wymyślać specjalnej choreografii, postaramy sie po prostu zatańczyć wszystkie figury których się uczymy na kursie smile

1 162

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja osobiście walca angielskiego tańczyć potrafię mój M niekoniecznie. Więc zdzieram własne palce i pięty i uczę go solidnie big_smile Już jest coraz lepiej tylko rękoma robi takie dziwne "skrzydełka" big_smile

1 163

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

to kilka niusów z mojej strony bo wreszcie (!) coś ruszyło do przodu big_smile
po pierwsze sukienka - salon zalokował się w nowym miejscu -byłam, widziałam i ok. 10 lutego mam miec juz sukienke (!) co ja z nia zrobie do kwietnia ??? big_smile dzis kupujemy garnitur - oczywiscie beda go poprawiac zeby byl dopasowany smile
w sobote zalatwiamy cukiernie -zamowimy tort, do tego tez kwiaciarnia, fryzjerka, a w poneidzialek spotkania z cateringiem, sala weselna i usc, mamy pozwolenie na slub poza urzedem teraz musimy zalatwic papierologie smile no i dowiemy sie o ktorej godzinie wyznacza nam slub...mam przeczucie ze bedzie to strasznie rano a marzylo mi sie popoludniu ......wrecz pod wieczor.... ech no dobra zobaczymy. wreszcie mam dobry humor.

1 164

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta to super, że coś się ruszyło smile I fajnie, ze ślub bedzie poza USC.
Ja wczoraj już zamówiłam fryzjerkę. Ślub mamy na 13, więc fryzjerkę zamówiłam na 8. Mam nadzieję, ze się ze wszystkim wyrobię.

1 165

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ouhm starsznie się cieszę smile
łooo tak wcześnie fryzjerkę ?

1 166

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No wcześnie, wcześnie. Ze 2 godziny będzie mi te włosy robić. Potem muszę dotrzeć do domu i mam 2 godziny na ubranie się i pomalowanie. Bo po 12 już przyjedzie Marek i będzie błogosławieństwo itp. Napewno będę też miała trochę czasu za dużo, ale lepiej za dużo niż za mało wink

1 167

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ouhm no tak nie pomslalam ze troche potrwa zrobienie fryzury. kurka siwa. chyba zaczynam sie denerwowac ;-)

dobra ja lece, bo idziemy po ten garnitur. och...jak nieślubny pięknie w nim wygląda big_smile spróbuję mu jakies foty strzelić

miłego popołudnia

1 168

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta zazdroszczę  Wam takiego ślubu;) i koniecznie wstaw zdjęcia!

Agatko o 13 ślub? Wcześnie.... u mnie,w mojej miejscowości to 16, 17.

My już dużo załatwiliśmy,teraz tylko podpisywanie umów.

1 169 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-02-03 19:51:32)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

My mamy ślub na 16:30 (konkordatowy), około 12 sesja więc też na około 8:00 umówiłam się z fryzjerką. Mieszka jakieś 20 metrów od mojego domu (rodzinnego), więc elastyczność terminowa smile
Już mam praktycznie wszystko załatwione. Pod koniec miesiąca jedziemy ustalić listę piosenek z zespołem. Liczę na duuuuużą pomoc z ich strony bo nam ogromnie ciężko ustalić listę tak, żeby było dla każdego coś fajnego.

Delta- jednak garnitur?

1 170

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a my mamy sesję w inny dzień,po ślubie,bo bez sensu wychodzić na 5 godz.z wesela,żeby sobie parę zdjęć i klipów zmontować.

Posty [ 1 106 do 1 170 z 2 420 ]

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026