netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

2 419 odpowiedzi166 907 wyświetleńzałożony przez a_normalna, 05.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 041 do 1 105 z 2 420 ]

1 041

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette, my zrobiliśmy nauki rok temu (pasował nam idealnie termin). Żałuję, ze wtedy poradni nie zrobiliśmy, bo teraz jest problem.

Co do dni skupienia, to właśnie jedni mi mówią, że oni musieli na tym siedzieć gdzieś od 10 do 18. Wiem, ze nie musimy tam, gdzie będzie ślub, ale jeżeli to będzie trwać więcej niż powiedzmy 2h, to może być problem i nie ważne gdzie to będzie. Większość tych dni jest w weekend, a ja w weekendy nie mogę (od 8:30 do 17:30 siedzę na uczelni). Od poniedziałku do piątku K. pracuje normalnie po 8h (to w tej chwili, bo jeżeli wszystko się uda, to od marca zaczyna drugi stopień i wtedy, to będzie poza domem pewnie od 7 rano do 21). Tak więc musimy jak najszybciej to zrobić, bo potem będzie jeszcze gorzej.

1 042

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A_normalna to podzwoń po parafiach i popytaj. Z tego, co wiem, to dni skupienia z reguły są w weekend. Ale moze znajdziesz gdzieś  w innym terminie.

1 043

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Już tyle rzeczy mamy dopiętych na ostatni guzik, że zmieniające się kolorki na mojej liście "odhaczonych", aż cieszą oko. Tylko obrączki jeszcze nie są zamówione, ważne, że już wybrane smile Mimo, że do 23.07 jeszcze sporo czasu to zaczynam czuć jakieś mrowienie w brzuchu tongue U Was też wszystko zgodnie z planem idzie? Myślę tylko nad makijażem i butami do ślubu bo nie mogę się zdecydować na konkrety smile

1 044

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

u mnie to dopiero początek.Spotkanie rodziców przed nami,ale już pochwaliłam się rodzinie z mojego szczęścia! big_smile

1 045

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Początek też kiedyś musi być smile Nie denerwuj się tak tym spotkaniem rodziców wink Nie gryzą przecież smile

1 046

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

MY zawęziliśmy wybór obrączek do 3 modeli. Na początku lutego będziemy w końcu zamawiać. Prawdopodobnie za tydzień, gdy przyjedzie moja siostra, to będę kompletować z nią wszystkie dodatki i zrobimy zaproszenia. Aha, i w środę idziemy na ostatnie spotkanie w poradni. Zostaną nam jeszcze dni skupienia i nie mam pojęcia jak z nimi będzie ;/ Będę musiała pogadać z moim proboszczem.
Na wiosnę trzeba ubrać pana młodego, zamówić wszystkie placki i tort, rozesłać zaproszenia, ja muszę zrobić próbny makijaż i zdecydować się na jakiegoś fryzjera i fryzurę. Aha, trzeba jeszcze kupić w jakiejś hurtowni wino, znaleźć kogoś, kto użyczy nam swojego samochodu i będzie robić za szofera no i zabrać się za papierkową robotę w urzędzie i kościele.
Jeszcze sporo do zrobienia zostało i czasem wydaje mi się, ze to taaaaaaaaaaaak daleko, a innym razem "ło matko, nie zdążymy z tym wszystkim!!!" tongue

1 047

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Mój dzień skupienia to była msza a po niej wpis smile Mój pan młody już ubrany big_smile Zaproszenia wypisane damy je w czasie świąt Wielkanocnych i te, których osobiście dać nie będziemy mogli w tej okolicy roześlemy.
Protokół w kościele spisujemy w pierwszym tygodniu marca. Chciałabym już wszystko kupić opłacić itd. no ale jednak finanse zobowiązują do zachowania się mniej raptownie tongue
Dodatkowo się stresuje bo mam być świadkiem u przyjaciółki w kwietniu no i nie mam pomysłu na jej wieczór panieński... Nie chcę czegoś tandetnego:/

1 048

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tak wcześnie protokół? Myślałam, że spisuje się go dopiero na tydzień przed ślubem.....

1 049

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Max. 3 miesiące przed ślubem spisuje sie protokół przedślubny. Jeśli jest to ślub konkordatowy to najpierw w USC trzeba załatwić formalności a potem w kościele. Tak przynajmniej ja wiem wink

1 050

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nie no co ty najpozniej w kwietniu trzeba spisac w przypadku naszych dat. My mamy juz godzine ustalona itd. tylko musimy dostarczyc akty chrztu bo bierzmowanie mielismy w kosciele w jakim bedzie ślub no i to, że odbyliśmy nauki, dzień skupienia i poradnie, a dopiero pozniej doniesiemy zaswiadczenia o braku przeszkod do zawarcia malzenstwa. Jest strona poświęcona ślubowi wg prawa i tam masz wszystko zapisane od a do z.

Jak u Was wyglądały te poradnie?

1 051

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

To wiadomo. Najpierw trzeba zabrać papiery z USC i zanieść do kancelarii pamiętając, by były ważne w dniu ślubu (to samo się tyczy zaświadczeniu o chrzcie i bierzmowaniu, bo też są ważne 3 miesiące). Tylko zwykle słyszę, że protokół spisuje się dosłownie tuż przed ślubem, gdy przynosi się wszystkie papiery o odbytych spowiedziach i zaświadczenia o kursach, poradni itp.

1 052

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No właśnie, że nie jest to tak, że wszystko musisz zrobić 3 m-ce przed ślubem. Pamiętaj, że muszą być jeszcze zapowiedzi, a po nich te 2 spowiedzi itp. wejdz sobie na slub.hg.pl i tam masz wszystko opisane. Ja robie tak, że 3 marca biore zaswiadczenia o chrzcie i o odbytych wszystkich pierdolkach i spisuje protokol bo one są do protokolu spisania potrzebne, a pozniej w kwietniu/maju pojdziemy z zaswiadczeniem z USC bo w momencie rozdawania zaproszen chcemy miec juz protokol, żeby nie bylo potem (odpukac) jakiejs niemilej niespodzianki np. zmiana godziny.

1 053

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wiesz, ja czytam co jest napisane na stronie mojej parafii ;]

1 054

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Delta napisał/a:

a ja poczekam co ty będziesz mieć na głowie i będę się zastanawiać gdzie się czesać, bo nie mam bladego pojęcia. nasze fryzjerki są tutaj smile

wczoraj godzinę spędziłam na mierzeniu sukienek. nieślubny znalazł rewelacyjny salon, z przemiłą obsługą, dużo sukienek dają do przymierzenia -ja przyszłam z wypisanymi 10ma a na miejscu oczywiście kilka dodatkowych się znalazło smile dziewczyna się starała, szpileczkami spinała żeby był jak najlepszy efekt smile a na koniec wypisała 4 modele które najbardziej nam się spodobały wraz z cenami i umówiliśmy się na kolejne mierzenie po świętach -ale już tylko tych czterech smile nieślubnemu podoba się najdroższa a ja nie potrafię się zdecydować - dlatego musi zadecydować świadkowa tongue no i zrobimy też obchód po salonach które mają też męskie wdzianka.
ciężko zdecydować się na sukienkę hmm kurcze, wszystkie mi się podobają i we wszystkich czuję się dobrze. ech.
uwaga wklejam smile :
na tych zdjęciach to średnio je widać, ta mi się podoba  bo: gorsetowa (nieślubny mówi że jest półprzezroczysty...) jest wiązana na szyi, ma sporo zdobień na górze, nie trzeba już kupować biżuterii na szyję, no ogólnie fajna i szeleszcząca hihihihihi
http://ladiva.com.pl/images/bc9960.jpg

a ta strasznie mi się podoba bo pięknie podkreśla talię i ma super sexy dekolt tongue
http://ladiva.com.pl/images/bc9963.jpg

a ta....zupełnie inna, skromniejsza, ma bardzo mięciutki materiał (te poprzednie mają taki sztuczny w dotyku) ale jest zupełnie inna ! i w tym problem tongue
http://ladiva.com.pl/images/y11024.jpg

niestety na stronie nie mają tego modelu który najbardziej przypadł do gustu nieślubnemu - ale ona ma gorset podobny do tej pierwszej, jest zupełnie bez ramiączek i dół taki falbaniasty. (i jest najdroższa)

zawiedziona byłam że nie było modelu z czarnymi zdobieniami (bardzo mi na niej zależało) -tzn cała góra czarna:
http://ladiva.com.pl/images/Y2952.jpg
moga ją sprowadzić i ew sprawdzic czy bedzie jeszcze szyta.


w każdym razie jeszcze przede mną wizyta w salonie gdzie mają mnóstwo sukien z czarnymi dodatkami, nie moge się doczekać smile

to chyba tyle z relacji.
a sala nie przysłała nam jeszcze umowy hmm

O, wow, uwielbiam czerń, chociaż ostatnio głośno powiedziałam, ze chcę całkowicie często białą sukienkę - tak teraz zwątpiłam w to co powiedziałam.., hm.., będzie awantura., moi rodzice będą krzyczeć smile

1 055

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Myśmy rozmawiali z naszym proboszczem i on tak nam powiedzial, ze akty chrztu maja byc nie starsze niz te 3 m-ce do daty podpisania protokolu. Także, że mamy przyjsc w marcu smile

1 056

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
akvamaryna napisał/a:

No właśnie, że nie jest to tak, że wszystko musisz zrobić 3 m-ce przed ślubem. Pamiętaj, że muszą być jeszcze zapowiedzi, a po nich te 2 spowiedzi itp. wejdz sobie na slub.hg.pl i tam masz wszystko opisane. Ja robie tak, że 3 marca biore zaswiadczenia o chrzcie i o odbytych wszystkich pierdolkach i spisuje protokol bo one są do protokolu spisania potrzebne, a pozniej w kwietniu/maju pojdziemy z zaswiadczeniem z USC bo w momencie rozdawania zaproszen chcemy miec juz protokol, żeby nie bylo potem (odpukac) jakiejs niemilej niespodzianki np. zmiana godziny.

A my byliśmy w zeszłą niedzielę u księdza, żeby sobie klepnąć termin smile a formalności w maju smile smile

U nas wszystkie grubsze sprawy pozałatwiane ( restauracja, zespół, foto i kamera, ciastka, wódka kupiona big_smile )

Teraz koncentruje się na marzeniach - czyli powoli rozglądam się za suknią, wizją tortu, bukietu i wsio smile

Sukni Wam jeszcze nie pokażę, bo muszę schudnąć, ale bukiet i tort owszem smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tort dokładnie taki, tylko różowo zielony - stroik z kwiatów analogiczny do bukietu smile

1 057

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja bym chciała lekki i owocowy tort.
Bukiet śliczny, bardzo żywe kolory wink

1 058

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja chyba swoją wizję bukietu już tu zamieszczałam mam jakaś fazę na łososiowy kolor big_smile Tort jest mi obojętne jaki będzie tym już się zajmuje dom weselny.

1 059

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A planujecie jakieś specjalne eventy na weselu? jakiegoś barmana, fontanne z czekolady albo fajerwerki? big_smile

Pytanie tak czysto ciekawościowe, żeby poznać Wasze poglądy. Dla mnie to trochę szpanerskie, choć pewnie jakbym miała więcej kasy to i barman by się znalazł tongue
Choć ogólnie to jestem na nie, szczególnie w kwestii fajerwerków.

A jesli chodzi o urozmaicenia w racjonalnym pułapie cenowym, to

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Na allegro można kupic lampiony szczęścia za parę złotych, a marzą mi się właśnie zdjęcia w takie wersji smile

1 060

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Lampiony zrobiły się obecnie strasznie oklepane (a przynajmniej ja wciąż o nich słyszę). No, ale jak komuś się podoba i chce... wink

Myślę, ze nie ma się co kierować gustem innych, tylko swoim. No i portfelem wink Jeszcze co do atrakcji, to słyszałam o karaoke lub kursie tańca (taki oczywiście krótkim i na rozpoczęcie, żeby rozgrzać towarzystwo).

1 061

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
a_normalna napisał/a:

Lampiony zrobiły się obecnie strasznie oklepane (a przynajmniej ja wciąż o nich słyszę). No, ale jak komuś się podoba i chce... wink

Myślę, ze nie ma się co kierować gustem innych, tylko swoim. No i portfelem wink Jeszcze co do atrakcji, to słyszałam o karaoke lub kursie tańca (taki oczywiście krótkim i na rozpoczęcie, żeby rozgrzać towarzystwo).

Ja mam takie towarzystwo, że go nie trzeba rozgrzewać big_smile

A lampiony są po prostu bardzo ładne, mam świetnych przyjaciół, z którymi ta zabawa może wypaść świetnie, więc mam nadzieję, że się to uda fajnie zrealizować smile

a_normalna - wyczaiłam wcześniej twoją suknię - mierzyłam bardzo podobną i w ogóle suknie w tym guście są cudowne smile

Ale mam jeszcze 8 miesięcy, więc jeszcze bez paniki smile

1 062

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tak, 8 miesięcy to bez paniki. Chociaż, jak już będziesz kupować coś dla siebie, to na pewno w sezonie, wiec zacznie się młyn wink

1 063

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Byłam na ślubie gdzie były atrakcją lampiony, no a raczej nie nazwałabym tego atrakcją bo goście mięli niezbyt uradowane miny big_smile a raczej w stylu " ale o co chodzi? " big_smile Podobnie jak młodzi puszczali balony przed kościołem. Nie wiem może te pary, które ja widziałam zrobiły to nieudolnie big_smile Balon z małymi balonikami wg mnie niekoniecznie fajny.
Ja chciałam jedynie płatki róż przy wyjściu z kościoła z takich tubek, które ktoś by wystrzelił, poza tym to w czasie oczepin jedynie zabawniejsze nagrody niżeli 0,5l no i ślubowanie na idealnego teścia/ teściową aczkolwiek jeszcze nie wiem tongue
Podoba mi się efekt baniek mydlanych, ale w realu nie widziałam takiego widowiska weselnego jedynie w necie.

1 064 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-24 15:03:01)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Te bańki to gdzie chcesz? Pamiętaj, że potem na sukni zostaną ślady po płynie.

Ja chcę przy wyjściu z kościoła ryż i płatki. Żadnych monet i potem zbierania tego na klęczkach. Całe szczęście, że narzeczony się ze mną zgadza tongue

1 065

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

slub dopiero za 1,5 roku,ale już się martwię,że nie poradzę sobie ze wszystkim.
Kiedy zacząc rozglądać się za suknią i jak pamiętać o wszystkich detalach????
Czy robiłyście jakąś listę rzeczy do zrobienia? Czy jak???

1 066

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Chciałam w czasie 1 tańca ale to takie luźne chcenie big_smile Wydaje mi się, że od tych monet się nie wymigasz bo to goście tak decydują zazwyczaj nie pytając młodych o zdanie. Sypną i co wykręcisz się i nie pozbierasz? tongue
Ja zrobiłam sobie listę własną delikatnie inspirowaną gotowcami z neta. Kiedy co kupisz to nie ma znaczenia większego tak okolo najpozniej 9 m-cy przed powinnas miec wybrana suknie obraczki i takie tam i sfinalizowac najpozniej na 6 m-cy przed.
Sala, termin w kosciele, zespol, fotograf, kamerzysta czy wynajem auta to wg mnie już powinnaś. Ja tak zrobilam i sie nie musze o nic martwić. No i zrób te nauki całe o ile impreza kościelna Was też dotyczy.

1 067

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

dzięki Akvamaryna. Siądę kiedyś i napiszę tą listę....;)
Zaraz po tym spotkaniu chcemy zarezerwować,podzwonić , załatwić to co najważniejsze,a z  resztą to już może jakoś sobie poradzimy.

1 068

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nie taki diabeł straszny smile Ja mam od a-z napisane łącznie z przypuszczalnymi cenami big_smile

1 069

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja żadnej listy nie spisywałam. Myślałam o tym, ale jakoś nie chciało mi się tongue

Juliette, za suknię zabierz się na jesieni. W listopadzie/grudniu będzie mnóstwo przecen po skończonym sezonie i wtedy najlepiej coś upolować.

Akva, ale jak powie się rodzince jasno i dobitnie, że nie chcemy monet, to raczej powinni uszanować wink Dwa, można poprosić świadków/rodziców aby dopilnowali by nikt nie rzucał pieniędzmi, a zamiast tego wręczyli ryż/kwiaty.

1 070

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tylko wiesz rodzinka może to dziwnie odebrać, jednakże Wy macie niewiele osób prawda? Istnieje większe prawdopodobieństwo, że nie sypną. W moim rodzinnym regionie stoją zawsze takie sępy niczym z bramami i sypią i potem czekają na "upominek"

1 071

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Niewiele, czyli ma być jakieś 80 osób wink

1 072

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
akvamaryna napisał/a:

Chciałam w czasie 1 tańca ale to takie luźne chcenie big_smile Wydaje mi się, że od tych monet się nie wymigasz bo to goście tak decydują zazwyczaj nie pytając młodych o zdanie. Sypną i co wykręcisz się i nie pozbierasz? tongue
Ja zrobiłam sobie listę własną delikatnie inspirowaną gotowcami z neta. Kiedy co kupisz to nie ma znaczenia większego tak okolo najpozniej 9 m-cy przed powinnas miec wybrana suknie obraczki i takie tam i sfinalizowac najpozniej na 6 m-cy przed.
Sala, termin w kosciele, zespol, fotograf, kamerzysta czy wynajem auta to wg mnie już powinnaś. Ja tak zrobilam i sie nie musze o nic martwić. No i zrób te nauki całe o ile impreza kościelna Was też dotyczy.

Moja siotra biorąc ślub w październiku (25) kupiła suknię w sierpniu (10) - suknia sprowadzana, ale jakoś się dało.

Te gadki w salonach sukien ślubnych, że pół roku do ślubu to absolutnie ostatni dzwonek to zwykły chwyt marketingowy, żeby skłonić klientkę do szybkiego podjęcia decyzji. Jeśli chodzi o kasę, to jak będziesz zdecydowana to i w 2miesiące uszyją smile

1 073

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna najpierw mowilas, ze kameralnie ma byc to i myslalam, ze liczba gosci kameralna.
Bardolka ja tam wole mieć wszystko zaplanowane niż w ostatniej chwili na huuura, chociaż zgadzam się, że jak się chce to i w 2 tygodnie uszyją.

1 074

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Będzie kameralnie, ale z większą liczbą gości wink To jest i tak taka najbliższa rodzina z którą naprawdę mamy dobry kontakt.

1 075

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
a_normalna napisał/a:

Juliette, za suknię zabierz się na jesieni. W listopadzie/grudniu będzie mnóstwo przecen po skończonym sezonie i wtedy najlepiej coś upolować.

ale o jakich przecenach Ty mówisz? 200, czy 100 zł? Bo ja mieszkam w małym mieście i na pewno więcej na takiej kiecce nie opuszczą....

1 076

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moim zdaniem te 100 czy 200 zl to juz przy ogromie kosztów weselnych nie robi żadnej różnicy.

1 077

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Zależy od salonu, ale zwykle przeceny obejmują jakieś 50% (nie rzadko to ponad 1000 zł mniej). W przypadku przecen sukien, rabaty są konkretne.
Już prawie luty, więc zaczyna wchodzić nowa kolekcja, a ceny wracają do normalnego poziomu. Gdyby nie to, to namawiałabym żebyś tylko przeszła się u siebie w mieście zobaczyć metki. Naprawdę warto zaczekać do jesieni.

1 078

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a-normalna ma rację, lepiej zaczekać na jesień smile

Teraz jeszcze można kupić coś całkiem taniego, ale to już ostatni dzwonek smile

Ja póki co stawiam na rynek wtórny, trochę jeszcze schudnę i będę szukać - jak nie znajdę nic pięknego w dobrej cenie, to po prostu kupię w salonie smile

1 079

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka, a do kiedy masz czas na takie decyzje? smile
Moja sukienka się szyje smile

1 080

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja wychodzę za mąż pod koniec września. Jeśli nie znajdę nic ładnego tak, powiedzmy, do maja, to będę szukać w salonach smile

1 081

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

nie wiem jak z tymi cenami,ale i tak zamierzam koło września dopiero zaczynać czegoś szukać, bo wcześniej to nie ma po co.W rok przecież zdążą mi uszyć suknię.

Bardolka, podoba mi się Twój tort.U mnie wystrój sali będzie różowo-fioletowy i ten tort idealnie by pasował;)
a bukiecik też  ładny.

1 082

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Taka mała dygresja bukietowa smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 083

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dziewczyny a macie już jakieś buty upatrzone?

1 084 Ostatnio edytowany przez Bardolka (2011-01-25 22:51:36)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja mam po siostrze smile Nie no, tak na poważnie - siostra ma ten sam rozmiar co ja, buciki ecru (a moja suknia na pewno taka będzie) i co najważniejsze - są już delikatnie rozbite smile Więc nie obgryzą tongue

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Takie miała siostra, więc pewnie będę mieć i ja smile

Firma Growikar, polecam, bo siostra była bardzo zadowolona:)

1 085

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wiem tylko, że będą mieć 2,5 cm, białe i bez żadnego szpica na czubku. Za jakieś 2 tygodnie zacznę poszukiwania.

1 086

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja nie umiem nosić butów zapinanych wokół kostki, nie znoszę "czubów", a i nie lubię jak ktoś zakłada obuwie z odkrytymi palcami a do tego pończochy czy rajstopy więc takie również odpadają. Ciężka dola przede mną tongue

1 087

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka bardzo ładne buty. Ja też muszę zacząć poszukiwania butów, bo do kolejnej przymiarki sukni ślubnej będą już potrzebne. Już troszkę oglądałam, ale ciężko jest znaleść takie, jakie chcę, czyli na niewielkim obcasie i bez czuba, bo palce mnie potem po nich bolą (ewentualnie bardzo łagodny). Ale wiele butów jest na wysokim obcasie albo z satyny, która dla mnie odpada, bo takie buty zaraz będa całe brudne i nie będzie się dało łatwo ich doczyścić.

1 088 Ostatnio edytowany przez Delta (2011-01-26 08:58:50)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a u mnie z najnowszych wieści: sukienka podobno ma być pod koniec stycznia (już!)/początek lutego, jedziemy z teściami na miejsce wesela załatwiać jeszcze kilka spraw, czeka mnie wybieranie tortu ! hmm będę musiała sama wybrać czego nienawidzę, chyba że uda nam się to załatwić akurat w sobotę. będę musiała podpytać w kwiaciarni czy jest szansa na kwiatki które sobie wymarzyłam do bukietu i takie tam.
a buty kupiłam takie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 089

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta to super, że jednak z sukienką się udało. Ja w sobotę mam przymiarkę i jestem ciekawa, ile mi już pani uszyła.
A pomysł na tort już masz? Ja zamówiłam tort szwarcwaldzki.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nie jest zbyt słodki, jest lekki i pyszny. Mam nadzieję, ze będzie gościom smakował. Zamówiłam tez już ciasta i w sumie będzie 5 rodzajów ciast: tiramisu, sernik, biszkopt z owocami i galaretką, orzechowe i z brzoskwiniami. Zamawiałam ciasta i tort u pewnej pani, która w domu piecze ciasta na wesela. Już jadłam jej wypieki i są pyszne a przy tym niedrogie i ona daje możliwość zamówienia pół dużej blachy ciasta i stąd właśnie te 5 rodzajów ciast. wink

A butki masz piękne, już Ci zresztą o tym  mówiłam wink
A już zaczęliście rozdawac zaproszenia? Ja już wypisałam wszystkie i narazie wysłałam pocztą te, które idą do rodzinki z Niemiec. Część rozdamy za ponad tydzień na imprezie urodzinowej mojej mamy a potem już tak po kolei. wink

1 090

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Agatko ! to jest genialny pomysl ! tzn chodzi mi o ten tort szwardzwaldzki - u mnie cala rodzina najblizsza go uwielbia i tylko ten tort jemy na wszystkich urodzinach tongue  i nie pomyslalam o nim jako torcie weselnym ! jestes genialna ! dziekuje big_smile jezeli chodzi o ciasta to juz catering nam je zapewania, na pewno bedzie drozdzowe i jeszcze jakies - nie pamietam , chyba tylko 3 rodzaje, uznalismy ze nie ma co szalec, malo kto je te ciasta potem.
tort chce zamowic w cukierni w katowicach - taka obok Akademii Ekonomicznej - mam nadzieje ze jeszcze istnieje !

zaproszen jeszcze nie mamy bo nie wiemy o ktorej slub tongue ech pozno sie robi..wiem. no trudno.

1 091

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta cieszę się, że pomogłam przez przypadek wink Ja nie znałam tego tortu i myślałam, ze wybiore jakiś tradycyjny, ale pani mi zaproponowała i stwierdziłam, ze to dobry pomysł smile Na weselu jest zawsze dużo jedzenia a jeszcze do tego supersłodki i mdlący tort to już ciężko może być wink Dlatego zamówiłam w miarę lekkie ciasta i ten właśnie tort.
Studiowałam na AE w Katowicach, więc mniej więcej wiem, gdzie jest ta cukiernia. Ale nie wiem, czy jeszcze istnieje wink
My musimy sami dostarczyć na salę ciasta i tort, więc zależało mi, zeby było blisko i na szczęście ta pani, która piecze nam ciasta mieszka bliziutko, więc problemu nie będzie. Pamiętam, jak przed ślubem mojej siostry wieźli ciasta i tort to był straszny upał a oni mieli jakieś ciasto z galaretką. Musieli puścić klimę na maxa, zeby było jak najzimniej w aucie i przewieść je a daleko było, więc istniała obawa, ze się ciasta popsują. Więc na to też Wam zwracam uwagę, drogie Narzeczone smile

A to jeszcze ślubu nie załatwiliście Delta, że nie wiesz, o której to będzie?

1 092

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta, buty super! Ja chcę właśnie takie, tylko na mniejszym obcasie.

Co do tortu, to ja nie chcę żadnej galaretki. Nie wiem jeszcze co konkretnie, ale widzi mi się coś z owocami i bardziej kremowego/śmietankowego/puszystego i lekkiego.

1 093

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moja siostra miała taki fajny   owocowy - lekki ciemny biszkopt, pianka taka z bitej śmietany z małą ilością żelatyny, dużo winogron i brzoskwiń - i tu akurat na wierzchu galaretka - fajnie wyglądał i naprawdę nie był przesadnie ciężki smile

1 094

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dziewczyny,bardzo  ładne buty!Takie w moim typie.Na pewno będę szukała podobnych.

Agatko, a co to za tort? Bo może jadłam,ale nie bardzo wiem o jaki chodzi.

Ja też wiem gdzie zamówię tort i ciasta,bo tez mamy sprawdzoną panią. Na pewno będą tradycyjne ciasta i jakieś nowości.

Jadłam kiedyś tort z kawałkami wiśni i kremu bananowego.Idealnie się to komponowało i nie było mdłe.

1 095

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette to jest tort szwarcwaldzki. Pani mi mówiła, ze daje się tam wiśnie w takim jakby żelu. Nie jest za słodki i nie jest taki mdły. Nie pamiętam, czy go już kiedyś jadłam, ale napewno jest dobry wink

1 096

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardzo ładnie ten tort wygląda wink
a przede mną spotkanie moich rodziców z przyszłymi teściami,co prawda znają się,ale i tak mam stres ogromny, bo to już w sobotę.

Do tego w ogóle nie umiem piec ciast z kremem,wiecie takich ładnie wyglądających,żeby biszkopt był miękki etc,a moja przyszła teściowa to mistrzyni w pieczeniu ciast.
Nie mam kompletnie pojęcia co upiec,aby wyszło i zachwyciło ją i teścia ;/
może znajdę jakiś przepis na naszym forum,a może Wy coś polecicie???

1 097

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jeśli tak na serio kiepsko u Ciebie z pieczeniem to trzeba znaleźć coś prostego.

Na przykład bounty (ciemny biszkopt, masa kokosowa i czekolada - jak batonik) - proste, ciekawe a smakuje wprost genialnie, nic trudnego w nim robić nie trzeba - a na necie przepisów masa smile

Albo przejrzyj bloga : mojewypieki - stamtąd to się chyba wszystko udaje smile

1 098

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja jak mam coś upiec to praktycznie z każdym przepisem mi się udaje, więc się jeszcze nie zraziłam smile
Znalazłam dziś sobie butki białe ale z małą czarną kokardką, niestety nie mam zdjęcia więc nie pokarzę Wam sad Jeszcze ich nie kupiłam ale już znalazłam smile
Czy Wasi przyszli mężowie będą mięli takie typowo ślubne kamizelki?

1 099 Ostatnio edytowany przez Bardolka (2011-01-26 21:18:26)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Oj nie! Kamizelkom mówię stanowcze nie! Fajny garnitur, krawat i jakiś śliczny kwiatek do butonierki i wystarczy!

Kamizelki są teraz bardzo passe, wiadomo że większość par jeszcze w nie inwestuje, ale ja uważam, że nie są ładne, pogrubiają tongue i jakoś ogólnie tak nie podkreślają zalet, a często odznaczają wady ich właścicieli.

Ja raczej wolałabym, żeby mój mąż w dniu ślubu wyglądał tak:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niż tak:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Z tą drugą próbowałam na wszystkie sposoby, nie da się obrócić normalnie, ale wiecie o co mi chodzi smile

1 100

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

właśnie probolem w tym,że normalne placki zrobię,ale nie umiem kremu ;/ zawsze mi się zważy ;//
dzięki za tą stronkę.

kamizelki, 3 częsciowe garniaki absolutnie nie.
Już mówię dlaczego. Wyglądają jak dla 60 latków a nie młodych ludzi.
Myślę,że Luby będzie miał klasyczny garnitur,chyba,że znajdę jakąś wyjątkowo strojną kiecke,to zdecydujemy się na frak.

1 101

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A mi się kamizelki nawet podobają, ale nie wiem czy K. będzie ją miał. Będę musiała przejrzeć na necie mnóstwo różnych stylizacji i zobaczymy co mi się spodoba (K. powiedział, ze jemu wszystko jedno i to ja mam go ubrać wink). Na pewno będzie ciemny garnitur, ale szczegóły.... no idea.

1 102

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Juliette napisał/a:

właśnie probolem w tym,że normalne placki zrobię,ale nie umiem kremu ;/ zawsze mi się zważy ;//
dzięki za tą stronkę.

W Bounty masa się nie warzy bo nie ma się co zwarzyć smile

A jeśli masy budyniowe się rozwastwiają to:
1. wszystkie składniki muszą mieć tę samą temperaturę : tj krem nie może być ciepły (ani zbyt schłodzony) a margaryna nie może być z lodówki
2. dodawanie składników nie może być za szybkie - bo to też prowokuje warzenie się masy

Albo zrób ciasto Shrek - w internecie zatrzęsienie przepisów, jest bardzo łatwy i też nie ma w nim masy, która się warzy, a samo ciasto wygląda bardzo efektownie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 103

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

My mamy już garnitur kupiony 2 częściowy, co do kamizelki sama nie wiem. Mi to ani się podoba, ani nie podoba. Decyzję niestety mam ja podjąć sama sad Wolałabym by ktoś to za mnie zrobił tongue
Odnośnie koszul to Wasi panowie będą mieli z guzikami czy ze spinkami do mankietów? Jeżeli spinki to klasyka czy z dowcipem?

1 104

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
akvamaryna napisał/a:

Odnośnie koszul to Wasi panowie będą mieli z guzikami czy ze spinkami do mankietów? Jeżeli spinki to klasyka czy z dowcipem?

Nie mam zielonego pojęcia tongue

Ale ogólnie co do koszul, to radzę kupić dwie lub nawet trzy. Dobrze jest mieć jakąś w zapasie do przebrania się (wiadomo, że podczas szaleństw weselnych można się spocić, zwłaszcza latem).

1 105

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

My chcemy kupić jedną właśnie taką, do której pasują spinki. Natomiast po oczepinach pewnie zmieni na taką z krótkim rękawem.
Niektóre panny młode również przebierają się po północy, ja jednak chyba bym wolała pozostać w sukni to jedyna okazja by się nią nacieszyć. Nie mam za to pomysłu na suknię, którą założę na poprawiny.

Posty [ 1 041 do 1 105 z 2 420 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026