netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

2 419 odpowiedzi166 897 wyświetleńzałożony przez a_normalna, 05.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 781 do 845 z 2 420 ]

781

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jeśli chodzi o mnie to ja uwielbiam oglądać płyty z wesela aż boje się ile razy będę oglądać swoje smile

Ja zamiast pudła na koperty i życzenia chciałabym jakiś fajny koszyczek a do kwiatów też będzie osobny kosz. Będzie tak ładnie i estetycznie.Tak żeby świadkowie trzymali kosze i goście tam kładli kwiaty czy życzenia. A propos pudełeczek z podziękowaniami to  jeszcze na żadnym weselu nie spotkałam się z czymś takim. Ale znajoma mówiła, że młodzi napisali na karteczkach podziękowania, włożyli kilka cukierków i zawinęli kolorowym papierem(wyglądało jak woreczek) - myślałam o czymś w tym stylu. Powiedzcie takie podziękowania dajecie każdej jednej osobie w momencie składania życzeń?

A co do zaproszeń to myślałam żeby samemu drukować z naszym zdjęciem big_smile a co big_smile

ale na to jest jeszcze trochę czasu smile

782

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

My pod kościołem będziemy słownie każdemu dziękować (za życzenia i przybycie), a po obiedzie jak każdy będzie odjeżdżał to dostanie placki i jeszcze raz słowne podziękowania. Żadnych woreczków czy innych rzeczy nie robimy. U nas w rodzinach nie ma takiego zwyczaju.

Cassie, co potem zrobicie z tymi kwiatami? Nie wolicie prosić o coś innego? My zastanawiamy się nad poproszeniem o książki. Pomysł z kuponami lotka lub zdrapkami jest ciekawy, ale wszyscy piszą, ze na setki kuponów zawsze uzbierają nie więcej niż parędziesiąt złotych. Więc ja już wolę książki, bo to zostanie nam na półce na lata.

783

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna Źle się wyraziłam jeden kosz na życzenia a drugi właśnie na to "coś" ale sami nie wiemy jeszcze co to miałoby być smile może album na zdjęcia? nie mam pojęcia. Narzeczony myślał o winie, mamy taką świetną starą komodę w domu i tam byśmy sobie zrobili barek alkoholowy smile

784

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

My nie będziemy sugerować jakiegoś zastępstwa zamiast kwiatów. Nasza świadkowa sama przygotowała już kartonik na koperty bo jej znajomy pracuje w firmie projektującej właśnie takie sprawy.
W kartoniki chcemy włożyć jakieś słodkości i dołączamy karteczki z podziękowaniem i położymy przy każdym talerzyku. Spotkaliśmy się z tym na kilku weselach i goście byli zadowoleni. Po poprawinach natomiast chcemy podzielić się ciastem bo to już nam nasza sala gwarantuje.
Dodatkowo dzisiaj wydrukowałam podziękowania w formie papierowej dla rodziców, chrzestnych i dziadków bo taka jest tradycja u nas i do tego będą jeszcze jakieś drobiazgi tylko nie wiem jakie tongue

Myślicie, że dla świadków też warto coś zorganizować?

785

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jeśli chodzi o podziękowanie dla rodziców, to po oczepinach na środek proszeni będą rodzice, chrzestni i dziadkowie, dostaną po różyczce będzie dla nich sto lat i zostaną rodzice, którzy dostaną wiklinowe kosze pełne różnych kwiatów i do tego jakaś pamiątka, być może nasze zdjęcie. smile

A my raczej chcielibyśmy coś innego zamiast kwiatów, bo wiadomo, że nikt bez kwiatka nie przyjdzie a po co mają się zmarnować jak można to jakoś lepiej wykorzystać?

786

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja osobiście byłam na weselach gdzie młodzi chcieli kupony, a rodzina i tak (niektórzy zamiast inni jako dodatek) przynosiła kwiaty. Szczególnie jak zdarzają się osoby bardziej staroświeckie to efekt niekoniecznie jest taki jak młodzi przewidywali smile

Ja chciałam zorganizować takie zabawne przyrzeczenie dla rodziców i teściów na idealnego teścia tongue no i zabawne prezenty oczepinowe poza tradycyjnym alkoholem.

787

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akva, wiele młodych dziękuje świadkom, bo dużo pomagali w kwestiach organizacyjnych. Też o tym myślę, by im podziękować, ale na pewno nie będę to podziękowania papierowe, bo wg mnie to zbędny łapacz kurzu. Wolę dać coś praktycznego a podziękowania wypowiedzieć ustnie. I rodzicom tak samo.

788

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Akurat w naszych rodzinach utarte jest takie przekonanie, że wszyscy dają sobie kartki okolicznościowe bądź wysyłają jako dodatek do prezentu. Gdy na jednym z rodzinnych wesel tego zabrakło papierowych podziękowań było to źle odebrane.
W każdym razie myślę, że przeboleją jakoś jeden rulonik zrobiony przeze mnie w formacie a4 tongue Własnoręcznie zrobiona grafika (bo tym się i w dzień powszedni zajmuje) i ładnie udekorowałam to smile i w ogóle jestem z siebie bardzo dumna big_smile

789

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Co rodzina to inne obyczaje. Ja nikomu nie zabraniam wręczać takich zaproszeń, tylko cały czas mówię, że my wolimy po prostu coś innego wręczyć. No i druga sprawa, ze wolę to zrobić np po błogosławieństwie w domu, a nie na sali.

790

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Mój dom rodzinny jest strasznie malutki w największym pokoju 4 osoby to już tłok więc nawet nie próbuję sobie wyobrazić tego błogosławieństwa. Poza tym skoro wiem, że sprawi im radość takie podziękowanie wśród wszystkich to nie mam ochoty im tego odbierać wink
a_normalna a wymyśliłaś już jakie podarunki chcesz wręczyć?
Swoją drogą dla mnie szczytem kiczu są np. te książki na podziękowania hmm

791

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja mam w mieszkaniu tylko dwa pokoje, ale w sumie w każdym po kilka osób się zmieści. Mam nadzieję, że rodzina będzie czekać pod kościołem, a nie u nas, bo nie wiem co to będzie.
Nie wiem jakie ostatecznie prezenty zrobimy, ale spodobał mi się pomysł z grawerowanym flakonem. Prezent praktyczny, ozdobny i po grawerowaniu zawsze będzie upamiętniał ten dzień. To by było dla naszych rodziców. A dla świadków coś praktycznego. Świadkowej mogłabym dać kosz kosmetyków, ale co dać  świadkowi... tu już byłby problem... Ale przez te prawie 9 miesięcy coś się wymyśli wink

O jakiś książkach na podziękowania mówisz? Takich typowych łapaczach kurzu jak to:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

792

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dokładnie takie badziewie big_smile
To widzę, że masz ten sam dwupokojowy dylemat jak ja smile Najgorsze jest to, że rodzina mojego M uwielbia tabunami wpraszać się na błogosławieństwo. Cóż wykluczę to i max rodzice i dziadkowie jedynie mogą się pojawić.
Ja to tak chyba rodzicom tradycyjnie kwiaty + słodycze no i ten rulonik a po uroczystości specjalny album z fotkami bo nam takie całkiem fajne zaproponował fotograf. Szczerze mówiąc ja osobiście nie wiem czy za np. 10 lat taka grawerowana pamiątka nadal będzie elementem ozdobnym etc. Jak znam moją mamę to pewnie by jej się to zbiło bo to taka roztrzepana kobietka tongue

793

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moja teżciągle zbija rzeczy, ale może jak będzie stało gdzieś wysoko, poza jej zasięgiem, to się uchowa wink
A te księgi to wg mnie też porażka. Gdyby ktoś taką w całości WŁASNORĘCZNIE zrobił, to jeszcze rozumiem. Ale kupić i tylko się podpisać....

794

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Niektórych nawet nie trzeba podpisywać tongue Mojej świadkowej to kosmetyków nie mogę kupić bo ona sama się zajmuje rozprowadzaniem więc ma ich pod dostatkiem. Biżuteria też niekoniecznie gdyż ona uczulona jest na srebro, a na złoto nie stać nas sad

795

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja chcę wręczyć świadkom takie dyplomy:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

796

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wg mnie za dużo przy nich elementów ozdobnych. Ale to tylko moje zdanie. W ogóle w swoich własnych dodałam grafiki uniwersalne i nie takie typowo weselne lub ślubne.

797

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akvamaryna wysłałam do ciebie mejla przez forum - sprawa ważna i dość pilna :-) więc czekam na kontakt

798

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Odpisałam smile Przepraszam, że dopiero ale w milionie maili umknął mojej uwadze sad

799

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No właśnie podziękowania dla świadków. Tak myślę i myślę i kompletnie nie mam pojęcia jak można by było im podziękować ;/ może taki dyplom? Tylko jak dla mnie to skromniejszy bym zrobiła, np. bez tych misiaków na torcie.

A błogosławieństwo, boje się go. Ponieważ czuje, że razem z mamą i przyszłą teściową rozkleimy się totalnie.

Jeśli chodzi o kościół, to chciałabym żeby tata odprowadził mnie do ołtarza, będę miała welon i idąc do ołtarza będę miała zakrytą twarz i kiedy tata mnie odprowadzi, odsłoni mi twarz i odda moją rękę narzeczonemu smile
Kurczę, nie mogę się już doczekać

800

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dyplom ok, ale sam to chyba troszkę zbyt mało czyż nie?
Między błogosławieństwem a mszą jest jeszcze trochę czasu zazwyczaj i wówczas można poprawić makijaż wink
Dla mnie to zbędne jest prowadzenie do ołtarza przez ojca, czułabym się jak w amerykańskim filmie.

801

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No sam dyplom to faktycznie mało, ale co jeszcze można do tego dodać? Ale żeby nie było kiczowate.

Chyba będę musiała zorganizować sobie makijażystkę żeby była w razie "awarii" przy błogosławieństwie wink

akvamaryna dlaczego jak w amerykańskim filmie? Ojciec prowadzi Cię do ołtarza i oddaje Twoją rękę przyszłemu mężowi. Dla mnie jak również dla taty to bardzo ważny element ceremonii. Ponieważ to takie symboliczne "oddanie" (to przekazanie ręki) córki danemu mężczyźnie i to to odprowadzenie to taki symboliczny element, ponieważ tata (przynajmniej u mnie tak jest) uczestniczył w całym moim życiu i w tej chwili również jest przy mnie. No nie wiem jak to wytłumaczyć ale dla mnie to taka jakby symboliczna zgoda na ten ślub. No wiem wiem jak to wytłumaczyć

802 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-10-27 15:36:06)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie, każdy ma inne skojarzenia. Mi się to też kojarzy z filmami amerykańskimi i dlatego będę szła z ukochanym.

803

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie odprowadzanie Panny Młodej pod ołtarz przez Ojca jest zaczerpnięte z Ameryki, z tego co mi wiadomo to u nas się tego za często nie praktykuje. Ja tylko raz się z tym spotkałam.

804

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja osobiście nie chciałabym być prowadzona przez ojca ani jak to niektórzy robią w zastępstwie za ojca biorą wujka, dziadka, brata etc. Moim zdaniem jest to zbędne tak samo jak welony do ziemi woalki czy też druhny. Wg mnie jest to przekombinowanie. Zaznaczam to tylko moje zdanie. Nie chciałabym żebyś odebrała to jako zarzut w Twoją stronę czy też czyjąkolwiek.
Tak samo jak nie jestem przychylna zaręczynom w rodzinnym gronie albo nie daj Boże proszeniu o rękę rodziców. Dla mnie to moment tylko dla pary a nie dla tabunu ciotek, wujków i innych do tego dochodzi także kwestia błogosławieństwa.

805

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Z tym błogosławieństwem to czasem ciężko uniknąć rodzinki, bo przecież ich nie wyrzucisz z domu wink

806

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Może ich nie wpuszczę to nie będę miała problemu? tongue albo wystawię telebim przed blokiem tongue

807

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Najlepiej zapowiedzieć wszystkim gościom, ze wszyscy się spotykają pod kościołem. Jest szansa, ze na błogosławieństwie będą tylko najbliżsi. Ja mam zamiar tak zrobić. Będą tylko rodzice, świadkowie, my i dziadkowie.
Co do podziękowań, bo rodzicom mamy zamiar kupić fajne albumy, w których potem będą nasze zdjęcia ślubne i jakiś kosz ze słodyczami, czy coś w tym stylu.

808

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Myśmy też chcieli wręczyć albumy już z fotkami po ślubie.
Moja rodzinka nie jest taka, że musi uczestniczyć w błogosławieństwie wręcz przeciwnie do rodziny mojego M. oni wręcz wpychają się na takie uroczystości mimo próśb hmm Spróbuję im to wyperswadować ale... wątpię w pozytywność efektu.

809

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

U mnie raczej większość będzie się pchała do domu na błogosławieństwo, nawet jeżeli powiedziałabym, że spotykamy się koło kościoła. Niestety tego tłumu gapiów nie jestem w stanie uniknąć smile
Co do prowadzenia przez ojca do ołtarza to każdy ma swoje zdanie. Mnie będzie prowadził tata i smile nie ma o czym dyskutować, wolny wybór.
Ostatnio kupiłam poradnik ślubny i był tam tort z babeczek. Świetny pomysł, niestety nie w mojej rodzinie. A szkoda bo zamiast kawałka tortu, każdy mógłby dostać babeczkę smile

810

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Babeczki przywędrowały do nas oczywiście z USA. Tam są bardzo popularne.

811

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja tam się nad tortem w ogóle nie skupiam, mamy go w ofercie sali już także niech oni się głowią wink

812 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-10-29 15:14:28)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dziewczyny ja przez ostatni czas pracowałam na czymś takim jak gazetka weselna. Gdzies o tym poczytałam i tak mi się to spodobało, że sama sie wzięłam za to. Wyszło rewelacyjnie. W sumie jest 12 stron:

1 strona- historia naszego poznania, oraz definicja mężczyzny i kobiety
2 strona- przepis na miłość, opis zaręczyn, oraz zapowiedź filmu weselnego
3 i 4 strona- małżeństwo na wesoło czyli dowcipy, śmieszne obrazki, 10 przykazań itp
5 strona- kącik wspomnień- czyli nasze zdjęcia
6 strona- tradycje i zwyczaje- krótki opis, oraz nazwy rocznic ślubu
7 strona- teksty dzieci oraz Jana Pawła II o małżeństwie
8 strona- informator weselny, czyli miejsce ślubu, zabawy weselnej, oraz inf o zespole, który będzie przygrywał
9 strona- regulamin wesela taki na wesoło smile
10 strona- kronika rodzinna- czyli zdjęcia najbliższej rodziny Pana i Pani młodej z podpisem pod zdjęciami kto jest kto
11 strona- przysięga małżeńska na wesoło (zarówno Pana jak i Pani młodej)
12 strona- Quiz i krzyżówka o Parze młodej

Planujemy rozdać takie gazetki gościom jako taki mały prezencik. Co o tym myślicie?

813

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Czemu nie, coś oryginalnego. Tylko pewnie większość albo wyrzuci, albo szybko zapomni i zgubi się wśród sterty papierów.

814

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akvamaryna, dzięki za odpowiedź rzeczywiście - nie skorzystamy jednak smile

a_normalna tradyjcyjnie w swoim tonie musi dodać "otuchy":  "pewnie większość albo wyrzuci, albo szybko zapomni i zgubi się wśród sterty papierów" nie mogłaś się powstrzymać? dziewczyna ma fajny pomysł! a moze ktoś zostawi sobie na pamiątkę -wpadlo ci to do głowy ?
mam wrażenie że zawsze komentujesz w taki sposób żeby dogryźć nie wiem z czego to wynika, owszem zaznaczasz zawsze że to twoja opinia itd, ale mimo wszystko -we mnie jednak zostaje nie miłe wrażenie

buch puch -para mi już wyszła uszami -musiałam to napisać bo wszystkie twoje posty mnie irytują

815 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-10-29 22:13:19)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Masz do tego prawo, dziękuję za krytykę.

816

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moim zdaniem całkiem ciekawe te pomysły na gazetkę. Parę kwestii bym wyrzuciła jak np. str 7, 11, 12 tongue  Na naszym weselu to się nie sprawdzi hmm

Wspominałam wcześniej o ślubowaniu na idealnego teścia co o nim myślicie?
Ślubowanie teściów
Drodzy rodzice uważacie się za idealnych rodziców, bo wychowaliście tak sympatyczną parę dzieci, od dzisiaj jesteście już nie tylko rodzicami ale także TEŚCIAMI.
Toteż na prośbę Państwa Młodych przeprowadzimy teraz uroczyste ślubowanie na IDEALNEGO TEŚCIA - ja będę czytał słowa ślubowania a rodzice będą zgodnym chórem odpowiadali : ŚLUBUJĘ

Wodzirej: Czy ślubujecie nie zaglądać do garnków synowej?
Rodzice : ŚLUBUJEMY
Wodzirej: Czy ślubujecie co tydzień przyjmować Wasze dzieci na obiadkach niedzielnych składających się z co najmniej dwóch dań i deseru?
Rodzice : ŚLUBUJEMY
Wodzirej: Czy ślubujecie udawać, że nie widzicie pajęczyn, stosów brudnych garów i walających się ubrań w mieszkanku Waszych dzieci?
Rodzice : ŚLUBUJEMY
Wodzirej: Czy ślubujecie każdorazowo dawać pokaźną wałówkę pysznego jedzonka kiedy tylko poproszą o to Wasze dzieci?
Rodzice : ŚLUBUJEMY
Wodzirej: Czy ślubujecie nie wisieć na telefonie za każdym razem, kiedy tylko okaże się, że pies sąsiada zaszczekał inaczej niż zwykle?
Rodzice : ŚLUBUJEMY
Wodzirej: Czy ślubujecie nigdy nie używać następujących zwrotów:
- jak będziesz w moim wieku .....
- ja to się nie chcę wtrącać, ale ....
Rodzice :  ŚLUBUJEMY
Wodzirej: Czy ślubujecie bez marudzenia zajmować się gromadką co najmniej 10 dzieciaków jakie pojawią się w tym małżeństwie, kiedy tylko przyjdzie taka potrzeba ?
Rodzice : ŚLUBUJEMY
Wodzirej: Czy ślubujecie z promiennym uśmiechem dostarczać zięciowi piwo w nieograniczonych ilościach?
Rodzice :  ŚLUBUJEMY

817

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

hehe dobre big_smile podoba mi się !

818

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Świetne to ślubowanie smile chyba je wykorzystam u siebie na weselu. Jest genialne big_smile

A co do gazetki. Hm pomysł ciekawy, ale niestety u mnie w rodzinie to nie przejdzie.

819

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No właśnie ja też się nad nim  zastanawiam tongue Może troszkę przeredaguję wg własnych potrzeb wink

820

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Przyszłe Panny Młode smile czy korzystacie z jakichś poradników ślubnych? Znacie coś godnego polecenia?

821

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja nie czytam żadnych poradników. A szukasz jakichś konkretnych rad, np na temat wystroju sali, bukietów, czy po prostu jesteś ciekawa takich poradników i co w nich jest.
Jak coś potrzebuję, to po prostu szukam w internecie i tyle.

822

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
a_normalna napisał/a:

Ja nie czytam żadnych poradników. A szukasz jakichś konkretnych rad, np na temat wystroju sali, bukietów, czy po prostu jesteś ciekawa takich poradników i co w nich jest.
Jak coś potrzebuję, to po prostu szukam w internecie i tyle.

Wiesz co, po prostu jestem w totalnym chaosie i jak myśle o organizacji ślubu to kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać, w jakiej kolejności, ile na wszystko potrzebuję czasu. Przydałoby mi się wcześniej coś poczytać żeby ogarnąć chociaż podstawy, stąd moje pytanie.

823

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Czytaj po prostu fora internetowe.

Z mojego doświadczenia: w pierwszej kolejności załatwiajcie salę. Potem orkiestra, kamerzysta i fotograf. Następnie kościół. Zaproszenia możecie zamówić albo tuż przed rozesłaniem do rodziny (czyli jakieś4-3 miesiące przed) albo o wiele wcześniej korzystając z promocji (podobno teraz jest bardzo dużo posezonowych promocji). Suknia ślubna - niektóre salony każą kupować suknię co najmniej pół roku przed, bo tyle trwa uszycie/sprowadzenie jej. Czasem jak masz szczęście i pasuje na Ciebie z suknia z manekina, to w miesiąc ją kupisz i zrobisz malutkie przeróbki.

Niestety nie mogę dać ci konkretnych linków, ale uwierz na słowo - na stronach dotyczących ślubów jest taka rozpiska wg miesięcy kiedy należy co załatwiać. Wpisz sobie w google np terminarz ślubny

824

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja sobie kupiłam jeden magazyn na temat ślubu na początek wink do tego fora internetowe i obecnie mam sporządzoną własną listę spraw jakie już mam załatwione jak i te które muszę załatwić wink

Arystea ile czasu zostało Ci do ślubu?

825 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-11-02 17:38:21)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Przykładowy kalendarz MłodeJ Pary:

18 - 10 miesięcy wcześniej
- Podjąć decyzję o charakterze ślubnej ceremonii - ślub cywilny, kościelny, konkordatowy, kameralny, czy tylko w gronie najbliższych
- Ustalić datę ślubu
- Zarezerwować godzinę i datę zaślubin w kościele lub USC
- - Zdecydować o wyborze miejsca na przyjęcie, wybrać się w kilka miejsc aby ocenić obsługę i spróbować potraw
- Przygotować listę gości weselnych
- Omówić scenariusz uroczystości, opracować orientacyjny budżet

10 - 7 miesięcy wcześniej
- Zapoznać się z terminami nauk przedmałżeńskich
- Pomyśleć o podróży poślubnej - jeżeli ją planujecie, wybrać miejsce, zarezerwować

7 -  6 miesięcy wcześniej
- Wybrać świadków i uzyskać ich zgodę
- Zarezerwować samochód do ślubu, należy pomyśleć również o transporcie dla gości
- Zarezerwować fotografa, kamerzystę, zastanowić się nad sesją zdjęciową w plenerze
- Zarezerwować orkiestrę i/lub wodzireja
- Zapoznać się z propozycjami i ustalić listy prezentów

5 - 4 miesięcy wcześniej
- Wybrać i zamówić suknię dla panny młodej
- Wybrać obrączki, można wygrawerować datę ślubu, imię przyszłego małżonka
- Zastanowić się czy czy urządzać wieczór kawalerski i panieński - gdzie i kogo zaprosić, co zaproponować aby stały się niezapomniane
- Przygotować wszystkie dokumenty niezbędne do zawarcia małżeństwa
- Zastanowić się nad noclegami dla gości, być może trzeba zarezerwować

3 miesiące wcześniej
- Złożyć podanie o urlop w pracy
- Podpisać u notariusz intercyzę, jeżeli taką przewidujecie
- Zastanowić się nad dekoracją miejsca zaślubin
- Wybrać i zamówić zaproszenia

2 miesiące wcześniej
- Wysłać zaproszenia z prośbą potwierdzenia,
- Poinformować gości o przygotowanych listach prezentów
- Zaplanować przebieg uroczystości ślubnej i wesela
- Ustalić menu i tort weselny
- Omówić z wodzirejem lub orkiestrą repertuar zabawy muzycznej

1 miesiąc wcześniej
- Wykonać próbną fryzurę i makijaż, zarezerwować termin w dniu ślubu
- Umówić się na przymiarkę sukni ślubnej
- Zamówić ślubną wiązankę, kwiat do butonierki dla pana młodego, może warto udekorować podobnymi kwiatami samochód, salę weselną, kościół
- Zamówić okolicznościowy tort, uzgodnić szczegółowe menu

2 tygodnie wcześniej
- Zweryfikować listę gości weselnych na podstawie otrzymanych potwierdzeń
- Przymierzyć ślubne stroje, dobrać odpowiednie dodatki

tydzień wcześniej
- Zastanowić się czy chcecie coś uzupełnić w planie organizacyjnym ceremonii
- Śledzić prognozę pogody, być może trzeba się zabezpieczyć
przed deszczem

dzień przed ślubem
- Przygotować dokumenty, obrączki
- Zrelaksować się, spacer, rozmowa z kimś bliskim

w dniu ślubu
fryzjer, makijaż odbiór wiązanki kwiatów

po ślubie
Rozesłać podziękowania za obecność, pamięć, prezenty
Złożyć wszystkie pamiątki do jednego kuferka
Żyć długo i szczęśliwie

826

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No znając dzisiejsze realia to salę i kamerzystę można już wcześniej zacząć szukać. Jeśli ma się kogoś poleconego, to warto wcześniej o tym pomyśleć bo 10 miesięcy to może okazać się za późno. Właśnie jestem w takiej sytuacji, niestety orkiestra miała termin zajęty - kamerzysta również.

827

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akvamaryna,
dopiero zaręczyny w planie, ale i tak wolę dowiedzieć się wszystkiego zbyt wcześnie niż na ostatnią chwilę wink

zakochana__85,
dzięki, świetny kalendarz! (dlaczego ja na to nie wpadłam??)

Dziękuję Wam za odpowiedzi, a na ile osób planujecie ślub/wesele?

828

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nasze wesele ma być  tak na 100-130 osób smile
Generalnie ostatnio mam taki zastój co do planowania kompletnie hmm nie mam jakoś ochoty żadnych innowacji szukać, a może już zwyczajnie wyczerpałam limit, może to ta jesień tak działa... Też tak macie?

829 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-11-03 12:43:58)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

akvamaryna to spore będziesz miała wesele. Mój ślub jest daleko, więc narazie załatwiam podstawowe sprawy, reszta zdecydowanie później, ale myślę że zapał będzie przez cały czas, bo lubie się bawić w takie rzeczy smile

830 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-11-03 15:38:19)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Arystea napisał/a:

Dziękuję Wam za odpowiedzi, a na ile osób planujecie ślub/wesele?

Wstępna lista zawierała ponad 90 osób, ale spodziewamy się, że pojawi się tylko 40-60 osób.

Arystea, a na ile chcecie się zaręczyć? Ja się zaręczyłam na dokładnie rok i 7 miesięcy, więc zaczęliśmy załatwiać wszystko równo rok przed ślubem. Ale jeżeli chcecie tylko na jakieś pół roku, to faktycznie o wiele wcześniej i migiem trzeba załatwiać. Chyba, że macie małą miejscowość i nie ma wielkich terminów. Znam dziewczynę, która w 4 miesiąca załatwiła wszystko, a znajomi znajomej nawet w jeden tylko tydzień, a ślub był po miesiącu.

831

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja też lubię ale generalnie ja planuję 80% a mój narzeczony 20% no i jakoś mam zastój. Fakt, że już dograne jest wszystko no ale nawet szczegółami nie chce mi się zajmować.

832

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Szczegóły, to będą tuż przed wink

833

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna Ciężko mi powiedzieć na ile, ale myślę że coś w przybliżeniu co do Twoich zaręczyn.
Chyba, że o czymś nie wiem i pewnego dnia załapiemy film na 'szybki ślub' smile
Wesele dla niewielkiej liczby osób można zorganizować w ok. cztery miesiące, tak jak napisałaś, najgorzej jest po prostu z salą.
Mieszkamy w okolicach Trójmiasta.

A tak ogólnie to jak długi jest okres Waszych zaręczyn Dziewczyny?

834

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tak jak pisałam - u nas będzie rok i 7 miesięcy (od 14. grudnia 2009 do 16. lipca 2011). Gdyby to nie była kwestia pieniędzy, to pobralibyśmy się już tego lipca, no ale niestety.... trzeba odłożyć pieniądze, bo nawet bez wesela to wyjdzie jakieś 15 tysięcy ;/

Arystea, wiesz kiedy ci się oświadczy, że już zasięgasz informacji? wink
Tak naprawdę wiele będzie zależeć od terminów na sali. Te najpopularniejsze trzeba zamawiać dwa lata w przód, a te mniej wystarczy pół roku przed.

835

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna mogę powiedzieć, że jestem pewna, iż nastąpi to do końca tego roku lub tego miesiąca smile

Odkładacie pieniądze na mieszkanie?

836

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

W tej chwili odkładamy pieniądze na ślub. Ale potem będzie wszystko szło na własne eM. Mamy nadzieję, że do dwóch lat po ślubie coś kupimy.

Pamiętam jak rok temu K. mi mówił, że jeśli do końca roku się nie oświadczy, to mam zacząć na niego naciskać big_smile Spodziewałam się, zę zrobi to w sylwestra, bo mieliśmy iść na imprezę i to byłby idealny moment. Ale on mnie zaskoczył i zrobił to wcześniej i dość spontanicznie wink

837

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna i dobrze, takie spontaniczne akcje - niespodzianki są najlepsze wink

838

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No pewnie, że tak big_smile Tylko jak się jej spodziewa na prawie każdym korku, to traci się tę magię wink

839

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nasz okres narzeczeństwa będą to 2lata bez 1 dnia tongue Też kwestie finansowe jak i dostępność terminów zaważyły na długości narzeczeństwa. Na dobrą sprawę dla mnie to nie ma większego znaczenia po jakim okresie czasu ktoś się pobiera. Każdego indywidualna sprawa wink

840

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
akvamaryna napisał/a:

Nasz okres narzeczeństwa będą to 2lata bez 1 dnia tongue Też kwestie finansowe jak i dostępność terminów zaważyły na długości narzeczeństwa. Na dobrą sprawę dla mnie to nie ma większego znaczenia po jakim okresie czasu ktoś się pobiera. Każdego indywidualna sprawa wink

Tak, masz rację. Nie wiedziałam, że ta sala to na serio aż taki problem hmm akvamaryna a mogę zapytać skąd jesteś?
Swoją drogą , myślicie, że zorganizowanie ślubu na niewielką liczbę osób jest w ogóle możliwe w kilka miesięcy? Jest dużo kobiet, które np. zachodzą w ciążę i w związku z tym musiały to jakoś zorganiować sybko smile

841

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Arystea napisał/a:

Swoją drogą , myślicie, że zorganizowanie ślubu na niewielką liczbę osób jest w ogóle możliwe w kilka miesięcy? Jest dużo kobiet, które np. zachodzą w ciążę i w związku z tym musiały to jakoś zorganiować sybko smile

To zależy nie tyle od ilości osób co lokalu. Możesz mieć restaurację na 200 osób, która będzie na obrzeżach i tłumy do niej walić nie będą, a a możesz mieć lokalik na 60 osób, gdzie terminy trzeba rezerwować prawie 3 lata w przód, bo jest w centrum, ceny są atrakcyjne i super obsługa/jedzenie.
Zawsze da się szybko wszystko zorganizować, tylko wtedy często musisz się zadowolić tym, co jest. W większych miastach masz więcej lokali do wyboru, wiec coś znajdziesz, tylko albo masz szczęście, bo ktoś zrezygnował, albo zostały takie "gorsze" miejsca, do których nikt się nie palił.
Pisałam tutaj trochę wyżej, że słyszałam o parze, która w jeden tydzień załatwiła cały ślub na termin za miesiąc.

842

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dużo zależy od miesiąca w jakim chcesz brać ślub smile Ja organizuje ślub w kujawsko-pomorskim

843 Ostatnio edytowany przez Cassie (2010-11-09 18:15:00)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moje wesele będzie na ok 100 osób i raczej wszyscy przyjdą. Mam taką nadzieję.

Co do zaręczyn to było to dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Ale wszystko było tak jak zawsze chciałam. To były moje 18 urodziny, była najbliższa rodzina, tylko taty nie było sad:(
Generalnie okres naszego narzeczeństwa jest taki średnio długi, bo od 3.05.2008r. do 20.08.2011r. to będzie 3 lata i 3 miesiące, ale nie ma to dla nas najmniejszego znaczenia smile Tak wyszło i tyle.
Z samą decyzją o tym kiedy ślub to też było tak, że któregoś dnia leżeliśmy sobie i zaczęliśmy rozmawiać o ślubie, o tym, że jesteśmy gotowi i ustaliliśmy datę ślubu, rodzicom powiedzieliśmy o naszych planach w święta ok 1,5 roku przed ślubem i zaczęliśmy wszystko planować, rezerwować itd.

A co do odkładania pieniędzy na mieszkanie, to nie odkładamy bo dostaliśmy mieszkanie od Jego rodziców, więc teraz je remontujemy smile

844 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2010-11-10 22:18:44)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Chciałam się zorientować w cenach sukienek z drugiej ręki powiem szczerze, że jestem przerażona. Dlatego, że 3/4 pań młodych robi z siebie bezy albo księżniczki na 10 kołach, przesadne zdobienia, tiule, hafty, koronki obłęd. Postarzają się na siłę lub robią z siebie komiczne osoby. Szczególnie osoby od rozmiaru 38 w górę. Nie wiem czy niestety jedynie ja trafiłam na 80% tragedii czy inni też to zaobserwowali?

845 Ostatnio edytowany przez Cassie (2010-11-10 22:30:22)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Szczerze mówiąc to jeszcze nie znalazłam sukni, która w 100% by mnie usatysfakcjonowała, nie chcę żeby była zbyt przesadna, ale nie wiem czy będę chciała z kołem czy bez. W styczniu zacznę chodzić po salonach i przymierzać suknie więc wtedy zobaczę w której mi lepiej.
A co do wyboru niektórych Pań to również jestem zszokowana... Nie dość, że niektóre są pulchniutkie to jeszcze pogrubiają się suknią z kołami. Ostatnio widziałam suknię która była prześwitująca yikes Pannie Młodej spod sukni było widać cały brzuch i plecy, trochę niesmacznie to wyglądało naprawdę. I nie tylko Ty akvamaryno trafiłaś na 80 % tragedii jak to napisałaś. Niestety ale wiele dziewcząt/kobiet nie wybierają suknię taką jaka im pasuje np. do figury tylko taką która je np. pogrubia. Wolałabym wyglądać pięknie w sukni, niż wyglądać jak parówka z ledwo wciśniętą suknią, która być może i mi się podoba ale wyglądałabym w niej jak... no właśnie okropnie.

Posty [ 781 do 845 z 2 420 ]

Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026