Pamiętam jak pisałaś o tym samochodzie. Bardzo fajnie, że macie to z głowy 
Jak się wszystkie wydatki rozłoży na okres prawie roku, to tuż przed ślubem będzie się wydawać, że to aż takie kosztowne nie było
A ta suknia, to w jakim stylu będzie? Jakaś princeska, czy coś skromniejszego?
Rozmawiałam ze swoimi rodzicami i nalegają żebyśmy kupili jeszcze jedno ciepłe danie (jakiś barszcz z krokietem) do podania koło 20 i żeby koniecznie jakaś muzyka była, bo jak to tak bez możliwości tańczenia.... ale zobaczymy jak to będzie, bo chcą iść sami do tej restauracji (okazuje się, ze znają właścicielkę) i trochę boję się co wymyśli teściowa, bo chce pogadać z moimi rodzicami na temat tego ślubu przy następnym spotkaniu.