408 odpowiedzi · 19 996 wyświetleń · założony przez Zwierzu, 07.09.2017
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
To jest jakaś farsa Zwierzu będzie szukał niskich dziewczyn na krakowskich Plantach
264Odpowiedź przez Kinga242017-09-12 12:12:29Ostatnio edytowany przez Kinga24 (2017-09-12 12:13:20)
Kinga24
Netbabeczka
K
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2017-08-30
Posty: 403
Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
wilczysko napisał/a:
Kinga24 napisał/a:
Zwierzu napisał/a:
tylko co stanowi centrum?
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
W starej części Nowej Huty jest mało ludzi, poza tym Huta to Huta, nie wiadomo, czy chłopak ma maczetę w razie czego W niskich blokach nie mieszkają wyłącznie niskie, ale fakt, specjalnie w takich mieszkania kupuje dużo kobiet. Potem patrzą przez okno i gdy widzą przechodzącego ulicą faceta, po prostu łatwiej im wybiec na ulicę. Szybko mogą to zrobić, zanim taki facet zdąży uciec. To każdej krakowskiej kobiety się tyczy, nie tylko niskich więc masz niesprawdzone info
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
Ale teraz developerzy w większości budują takie 6-cio piętrowe I to w nich w większości mieszka studencka brać Krakowa Tylko nie wiem, czy 6 pięter to już nie za wysoko?
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
Ale teraz developerzy w większości budują takie 6-cio piętrowe I to w nich w większości mieszka studencka brać Krakowa Tylko nie wiem, czy 6 pięter to już nie za wysoko?
No właśnie widzę. Prawda taka, że w tych firmach developerskich pracują sami faceci i robią to na złość kobietom bloki co najmniej 6 piętrowe, a do tego bez windy, zanim taka kobieta zbiegnie na dół, to faceta już dawno nie ma i do tego potrzebne im są lornetki. Dlatego ja mam mieszkanie na parterze wiedziałam, co brać
269Odpowiedź przez zatroskany internauta2017-09-12 12:26:44Ostatnio edytowany przez zatroskany internauta (2017-09-12 12:27:02)
zatroskany internauta
Net-facet
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2016-12-21
Posty: 713
Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
wilczysko napisał/a:
Kinga24 napisał/a:
Zwierzu napisał/a:
tylko co stanowi centrum?
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
Chcesz go tam wysłać uzbrojonego jedynie w swoje poczucie niepewności? Dorzuć mu chociaż wygodne, sportowe buty i jakiś paralizator oraz latarkę
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
Chcesz go tam wysłać uzbrojonego jedynie w swoje poczucie niepewności? Dorzuć mu chociaż wygodne, sportowe buty i jakiś paralizator oraz latarkę
Tzn jak minę 20 lasek to 20 nie okaże się wysokich?
Zwierzu Fajna rozrywka w pracy to trollowanie z Tobą No więc tak: Kraków już od jakiegoś czasu ma podobno ponad 1 milion mieszkańców. Więc jak sądzisz?
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
Chcesz go tam wysłać uzbrojonego jedynie w swoje poczucie niepewności? Dorzuć mu chociaż wygodne, sportowe buty i jakiś paralizator oraz latarkę
A latarka po co?
Żeby się w lesie nie zgubił, jak będzie w nim w nocy szukać łopaty
Pogubiłam się- niskich bloków czy dziewczyn? W sumie to i to się znajdzie nie robiłam sondy co prawda, ale zauważyłam, że dużo jest niskich facetów tutaj. Więc kobiet pewnie też.
277Odpowiedź przez Kinga242017-09-12 12:37:30Ostatnio edytowany przez Kinga24 (2017-09-12 12:38:41)
Kinga24
Netbabeczka
K
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2017-08-30
Posty: 403
Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
SonyXperia napisał/a:
zatroskany internauta napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
A latarka po co?
Żeby wiedział, którędy się ewakuować gdyby poszukiwania przedłużyły się do nocy
Myślałam, że po żeby móc walnąć napastnikowi światłem po ślepiach
Ok, widzę, że tylko ja miałam najbardziej złowieszcze myśli co do latarki
Ale to chyba dlatego, że zbyt długo mieszkam już w Krakowie
Rynek i bliskie okolice (obszar mniej więcej otoczony przez Planty). Kraków to duże miasto, im dalej od centrum, tym bardziej normalne bloki i spokojne życie, a w centrum, czyli w okolicach Rynku zawsze jest multum ludzi na ulicach, o każdej porze dnia i nocy. W takich dużych miastach wiele jest studentek z mniejszych miejscowości, które są właśnie niskie, więc łatwiej taką spotkać. Polecałabym Ci miasta z dobrymi uczelniami, gdzie każdy student chce iść, czyli Poznań, Warszawę, Kraków lub Wrocław. W tych miastach jest wiele uczelni, też dobrych, więc co za tym idzie- dużo studentek.
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
W starej części Nowej Huty jest mało ludzi, poza tym Huta to Huta, nie wiadomo, czy chłopak ma maczetę w razie czego W niskich blokach nie mieszkają wyłącznie niskie, ale fakt, specjalnie w takich mieszkania kupuje dużo kobiet. Potem patrzą przez okno i gdy widzą przechodzącego ulicą faceta, po prostu łatwiej im wybiec na ulicę. Szybko mogą to zrobić, zanim taki facet zdąży uciec. To każdej krakowskiej kobiety się tyczy, nie tylko niskich więc masz niesprawdzone info
45 lat mieszkam w Hucie to wiem jak jest A z maczetami tu wcale nie lata więcej gości, niż w innych częściach miasta. No a poza tym w starej części Nowej Huty jest dużo zieleni i jest gdzie od razu na spacer iść. Dobre lodziarnie ostatnio otworzyli przy Placu Centralnym
283Odpowiedź przez zatroskany internauta2017-09-12 12:45:09Ostatnio edytowany przez zatroskany internauta (2017-09-12 12:45:51)
W Krakowie wysokie kobiety kibicują Wiśle a niskie Cracovii. Zwierzu, musisz zacząć chodzić na Cracovię.
Haha coś w tym jest choć ja obecnie żadnemu klubowi (mieszkam w newralgicznym punkcie będącym granicą stref tych dwóch tych klubów) , ale znam dużo wysokich dziewczyn, kibicujących Wiśle. Każdy wie, że Cracovia to Żydzi, więc są niżsi
Zwierzu napisał/a:
Ok problem został zdiagnozowany to wina miasta.
No w końcu! Po 7 czy 8 stronach wątku przyczyna też już została podana, teraz musimy tylko rozwiązać problem- co dalej?
Ja radzę szukać w niskich blokach. Tych czteropiętrowych. W niskich blokach to wiadomo, że jest więcej niskich lasek Unikaj wysokich punktowców. Od razu Ci mówię, że dużo niskich budynków jest w starej części Nowej Huty.
W starej części Nowej Huty jest mało ludzi, poza tym Huta to Huta, nie wiadomo, czy chłopak ma maczetę w razie czego W niskich blokach nie mieszkają wyłącznie niskie, ale fakt, specjalnie w takich mieszkania kupuje dużo kobiet. Potem patrzą przez okno i gdy widzą przechodzącego ulicą faceta, po prostu łatwiej im wybiec na ulicę. Szybko mogą to zrobić, zanim taki facet zdąży uciec. To każdej krakowskiej kobiety się tyczy, nie tylko niskich więc masz niesprawdzone info
45 lat mieszkam w Hucie to wiem jak jest A z maczetami tu wcale nie lata więcej gości, niż w innych częściach miasta. No a poza tym w starej części Nowej Huty jest dużo zieleni i jest gdzie od razu na spacer iść. Dobre lodziarnie ostatnio otworzyli przy Placu Centralnym
A wiem, byłam z koleżanką w wakacje, ale się nie dopchałyśmy, bo takie kolejki były, że trzeba by było stać godzinę na Starowiślnej też są pyszne lody
Ok, jest dużo zieleni, ale koło mnie też, a jednak macie daleko do centrum. Najlepiej jest mieszkać w połowie
W Krakowie wysokie kobiety kibicują Wiśle a niskie Cracovii. Zwierzu, musisz zacząć chodzić na Cracovię.
Haha coś w tym jest choć ja obecnie żadnemu klubowi (mieszkam w newralgicznym punkcie będącym granicą stref tych dwóch tych klubów) , ale znam dużo wysokich dziewczyn, kibicujących Wiśle. Każdy wie, że Cracovia to Żydzi, więc są niżsi
Chodziłem na Cracovię i nie zauważyłem takiej zależności No ale może i tak jest. Jak jeszcze chodziłem na mecze, to w sumie niewiele kobiet przychodziło.
W Krakowie wysokie kobiety kibicują Wiśle a niskie Cracovii. Zwierzu, musisz zacząć chodzić na Cracovię.
Haha coś w tym jest choć ja obecnie żadnemu klubowi (mieszkam w newralgicznym punkcie będącym granicą stref tych dwóch tych klubów) , ale znam dużo wysokich dziewczyn, kibicujących Wiśle. Każdy wie, że Cracovia to Żydzi, więc są niżsi
U nas fajne chłopaki kibicują Legii, a ofermy i stulejarze Polonii
W starej części Nowej Huty jest mało ludzi, poza tym Huta to Huta, nie wiadomo, czy chłopak ma maczetę w razie czego W niskich blokach nie mieszkają wyłącznie niskie, ale fakt, specjalnie w takich mieszkania kupuje dużo kobiet. Potem patrzą przez okno i gdy widzą przechodzącego ulicą faceta, po prostu łatwiej im wybiec na ulicę. Szybko mogą to zrobić, zanim taki facet zdąży uciec. To każdej krakowskiej kobiety się tyczy, nie tylko niskich więc masz niesprawdzone info
45 lat mieszkam w Hucie to wiem jak jest A z maczetami tu wcale nie lata więcej gości, niż w innych częściach miasta. No a poza tym w starej części Nowej Huty jest dużo zieleni i jest gdzie od razu na spacer iść. Dobre lodziarnie ostatnio otworzyli przy Placu Centralnym
A wiem, byłam z koleżanką w wakacje, ale się nie dopchałyśmy, bo takie kolejki były, że trzeba by było stać godzinę na Starowiślnej też są pyszne lody
Ok, jest dużo zieleni, ale koło mnie też, a jednak macie daleko do centrum. Najlepiej jest mieszkać w połowie
No kolejki są, ale warto postać Pycha. No i duże porcje, bo ładowane łopatką. Tych legendarnych lodów ze Starowiślnej jakoś nigdy nie jadłem. Kiedyś w końcu się muszę tam przejechać.
291Odpowiedź przez SonyXperia2017-09-12 12:58:56Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-09-12 13:00:03)
SonyXperia
Gość Netkobiet
Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Teraz to i ja zaczynam się bać... Chyba już wiem dlaczego nie urosłam Zbyt łatwo mnie teraz rozpoznać
W Krakowie wysokie kobiety kibicują Wiśle a niskie Cracovii. Zwierzu, musisz zacząć chodzić na Cracovię.
Haha coś w tym jest choć ja obecnie żadnemu klubowi (mieszkam w newralgicznym punkcie będącym granicą stref tych dwóch tych klubów) , ale znam dużo wysokich dziewczyn, kibicujących Wiśle. Każdy wie, że Cracovia to Żydzi, więc są niżsi
U nas fajne chłopaki kibicują Legii, a ofermy i stulejarze Polonii
Fajne chłopaki ? Te co rozkładają te durne bannery na meczach i przez których Legia musi płacić kary w UEFA ?
W Krakowie wysokie kobiety kibicują Wiśle a niskie Cracovii. Zwierzu, musisz zacząć chodzić na Cracovię.
Haha coś w tym jest choć ja obecnie żadnemu klubowi (mieszkam w newralgicznym punkcie będącym granicą stref tych dwóch tych klubów) , ale znam dużo wysokich dziewczyn, kibicujących Wiśle. Każdy wie, że Cracovia to Żydzi, więc są niżsi
Chodziłem na Cracovię i nie zauważyłem takiej zależności No ale może i tak jest. Jak jeszcze chodziłem na mecze, to w sumie niewiele kobiet przychodziło.
Internet taki duży, a tu jeszcze odnajduje się kolega z wrogiej części dzielnicy i z wrogiego klubu A na poważnie- te wysokie siedziały po drugiej stronie trybun, więc nie zauważyłeś
No w końcu! Po 7 czy 8 stronach wątku przyczyna też już została podana, teraz musimy tylko rozwiązać problem- co dalej?
Proponuję petycję do władz miasta. 1 - wybudowanie osiedli z niskimi blokami 2 - bonifikata dla kobiet chętnych do wykupienia mieszkań, zależna od wzrostu (im mniej cm, tym większa bonifikata) 3 - ulgi podatkowe dla sklepów z odzieżą dla niskich (im więcej ulg, tym więcej sklepów i niższe ceny, dodatkowa zachęta) 4 - może np. darmowe przejazdy komunikacją miejską dla niskich kobiet? Oczywiście, propozycje można rozszerzyć - np. jakaś karta typu "kobieta -161" i np. zniżki w knajpach?
295Odpowiedź przez zatroskany internauta2017-09-12 13:00:08Ostatnio edytowany przez zatroskany internauta (2017-09-12 13:04:15)
zatroskany internauta
Net-facet
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2016-12-21
Posty: 713
Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
wilczysko napisał/a:
No kolejki są, ale warto postać Pycha. No i duże porcje, bo ładowane łopatką. Tych legendarnych lodów ze Starowiślnej jakoś nigdy nie jadłem. Kiedyś w końcu się muszę tam przejechać.
Też nigdy nie próbowałem. Chyba trzeba nadrobić zaległości (o ile jeszcze będzie działać w ciągu najbliższych tygodni).
santapietruszka napisał/a:
Kinga24 napisał/a:
Zwierzu napisał/a:
Ok problem został zdiagnozowany to wina miasta.
No w końcu! Po 7 czy 8 stronach wątku przyczyna też już została podana, teraz musimy tylko rozwiązać problem- co dalej?
Proponuję petycję do władz miasta. 1 - wybudowanie osiedli z niskimi blokami 2 - bonifikata dla kobiet chętnych do wykupienia mieszkań, zależna od wzrostu (im mniej cm, tym większa bonifikata) 3 - ulgi podatkowe dla sklepów z odzieżą dla niskich (im więcej ulg, tym więcej sklepów i niższe ceny, dodatkowa zachęta) 4 - może np. darmowe przejazdy komunikacją miejską dla niskich kobiet? Oczywiście, propozycje można rozszerzyć - np. jakaś karta typu "kobieta -161" i np. zniżki w knajpach?
Dorzucam do puli darmowy roczny bilet do kina jeżeli uda się do niego z niskim facetem, oraz kartę "Im mniej, tym lepiej" uprawniającą niskie kobiety do 50% zniżek we wszystkich lokalach.
Haha coś w tym jest choć ja obecnie żadnemu klubowi (mieszkam w newralgicznym punkcie będącym granicą stref tych dwóch tych klubów) , ale znam dużo wysokich dziewczyn, kibicujących Wiśle. Każdy wie, że Cracovia to Żydzi, więc są niżsi
U nas fajne chłopaki kibicują Legii, a ofermy i stulejarze Polonii
Fajne chłopaki ? Te co rozkładają te durne bannery na meczach i przez których Legia musi płacić kary w UEFA ?
No właśnie, Cracovia Cracovią, ale Legią to już nie ma co się chwalić
Haha coś w tym jest choć ja obecnie żadnemu klubowi (mieszkam w newralgicznym punkcie będącym granicą stref tych dwóch tych klubów) , ale znam dużo wysokich dziewczyn, kibicujących Wiśle. Każdy wie, że Cracovia to Żydzi, więc są niżsi
Chodziłem na Cracovię i nie zauważyłem takiej zależności No ale może i tak jest. Jak jeszcze chodziłem na mecze, to w sumie niewiele kobiet przychodziło.
Internet taki duży, a tu jeszcze odnajduje się kolega z wrogiej części dzielnicy i z wrogiego klubu A na poważnie- te wysokie siedziały po drugiej stronie trybun, więc nie zauważyłeś
Ja chodziłem jeszcze na stary stadion Cracovii Na tym nowym byłem chyba ze 3 razy. Piękny, ale teraz jest już taka chamówa, że jakoś mnie to zaczęło drażnić.
A ja kocham Cracovię, idealny dostarczyciel punktów dla Legii
301Odpowiedź przez zabpth2017-09-12 13:07:46Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-09-12 13:08:40)
zabpth
Net-facet
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2015-12-01
Posty: 1 091
Wiek: 14 lat
Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Kinga24 napisał/a:
zabpth napisał/a:
Kinga24 napisał/a:
Żeby się w lesie nie zgubił, jak będzie w nim w nocy szukać łopaty
Hmm, to może latarko-paralizator, jest nawet test takiego użądzenia na youtube Polecam od drugiej minuty :]
Co tu się odbywa w ogóle przestań, bo przyjedzie jeszcze z takim czymś polować na krakowianki
E tam inne miasta. Z czymś takim to da rade nawet u siebie w mieście z samymi wysokimi. Znacznie wzrasta szansa trafienia na taką, z którą w końcu coś zaiskrzy. Zawsze coś.
No w końcu! Po 7 czy 8 stronach wątku przyczyna też już została podana, teraz musimy tylko rozwiązać problem- co dalej?
Proponuję petycję do władz miasta. 1 - wybudowanie osiedli z niskimi blokami 2 - bonifikata dla kobiet chętnych do wykupienia mieszkań, zależna od wzrostu (im mniej cm, tym większa bonifikata) 3 - ulgi podatkowe dla sklepów z odzieżą dla niskich (im więcej ulg, tym więcej sklepów i niższe ceny, dodatkowa zachęta) 4 - może np. darmowe przejazdy komunikacją miejską dla niskich kobiet? Oczywiście, propozycje można rozszerzyć - np. jakaś karta typu "kobieta -161" i np. zniżki w knajpach?
Ty, ale z tymi ulgami podatkowymi dla sklepów z odzieżą dla niskich to jest super pomysł Kobiety to tak nie czują tego problemu, bo jest inna rozmiarówka, ale w ciągu ostatnich 20 lat, to może parę razy udało mi się kupić spodnie, których bym nie musiał skracać. Dla producentów odzieży to jakby nas nie było.
No w końcu! Po 7 czy 8 stronach wątku przyczyna też już została podana, teraz musimy tylko rozwiązać problem- co dalej?
Proponuję petycję do władz miasta. 1 - wybudowanie osiedli z niskimi blokami 2 - bonifikata dla kobiet chętnych do wykupienia mieszkań, zależna od wzrostu (im mniej cm, tym większa bonifikata) 3 - ulgi podatkowe dla sklepów z odzieżą dla niskich (im więcej ulg, tym więcej sklepów i niższe ceny, dodatkowa zachęta) 4 - może np. darmowe przejazdy komunikacją miejską dla niskich kobiet? Oczywiście, propozycje można rozszerzyć - np. jakaś karta typu "kobieta -161" i np. zniżki w knajpach?
Ty, ale z tymi ulgami podatkowymi dla sklepów z odzieżą dla niskich to jest super pomysł Kobiety to tak nie czują tego problemu, bo jest inna rozmiarówka, ale w ciągu ostatnich 20 lat, to może parę razy udało mi się kupić spodnie, których bym nie musiał skracać. Dla producentów odzieży to jakby nas nie było.
To będziesz się musiał przeprowadzić do miasta Autora. Bo jaki by to miało sens, takie sklepy we wszystkich miastach? No, chyba, że u Autora odzież dla kobiet, u Ciebie dla mężczyzn
Proponuję petycję do władz miasta. 1 - wybudowanie osiedli z niskimi blokami 2 - bonifikata dla kobiet chętnych do wykupienia mieszkań, zależna od wzrostu (im mniej cm, tym większa bonifikata) 3 - ulgi podatkowe dla sklepów z odzieżą dla niskich (im więcej ulg, tym więcej sklepów i niższe ceny, dodatkowa zachęta) 4 - może np. darmowe przejazdy komunikacją miejską dla niskich kobiet? Oczywiście, propozycje można rozszerzyć - np. jakaś karta typu "kobieta -161" i np. zniżki w knajpach?
Ty, ale z tymi ulgami podatkowymi dla sklepów z odzieżą dla niskich to jest super pomysł Kobiety to tak nie czują tego problemu, bo jest inna rozmiarówka, ale w ciągu ostatnich 20 lat, to może parę razy udało mi się kupić spodnie, których bym nie musiał skracać. Dla producentów odzieży to jakby nas nie było.
To będziesz się musiał przeprowadzić do miasta Autora. Bo jaki by to miało sens, takie sklepy we wszystkich miastach? No, chyba, że u Autora odzież dla kobiet, u Ciebie dla mężczyzn
Nie no, jak tam same wielkoludy są to ja się nie przeprowadzam
Nie no, jak tam same wielkoludy są to ja się nie przeprowadzam
Ale jak już wejdą te ulgi i będą te sklepy, to nie masz pojęcia, ile niskich kobiet się skusi na przeprowadzkę... to jest inwestycja...
311Odpowiedź przez moniaCo2017-09-12 13:17:42Ostatnio edytowany przez moniaCo (2017-09-12 13:18:00)
moniaCo
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-06-29
Posty: 8 924
Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:
Niestety Kraków leży bardzo daleko. To 15 godzin podróży. Warszawa bliżej, ale nie widzi mi się w najbliższym czasie przeprowadzka. A takie poznawanie na odległość i przyjazdy raz na tydzień, to trochę słabo. W przypadku Krakowa 15 godzin to nie wchodzi w grę. Co innego, wiosną, lub latem, wpaść na tydzień.
Ktoś orientuje się jak to wygląda w Szczecinie? Ile tam jest niskich lasek, a ile wysokich? I ogólnie ile lasek przypada na jednego mężczyznę?
Podobne pytanie jak to jest w Poznaniu.
I czy w Krakowie jest sporo niskich? Jeślibym przyjechał i chciał jakąś poznać na mieście, to gdzie się udać, do galerii, czy na jedną z ruchliwszych ulic? W jakie miejsca chodzić, proszę o konkrety i to samo z Warszawą, gdzie pójść najlepiej?
Zwierzu ja jestem z Poznania i powiem Ci, że ja tyczka 172 cm czuję się tak pośrodku, jeśli chodzi o wzrost. Są wyższe, równe mnie i bardzo dużo sporo niższych. Od wyboru do koloru
Hmm, to może latarko-paralizator, jest nawet test takiego użądzenia na youtube Polecam od drugiej minuty :]
Co tu się odbywa w ogóle przestań, bo przyjedzie jeszcze z takim czymś polować na krakowianki
E tam inne miasta. Z czymś takim to da rade nawet u siebie w mieście z samymi wysokimi. Znacznie wzrasta szansa trafienia na taką, z którą w końcu coś zaiskrzy. Zawsze coś.
Widzę, że ta wiedza i pewność co do skuteczności potwierdzona doświadczeniem
Czyli w Poznaniu sporo niskich, ale i wysokich? A więc nawet jeśli są niskie to nie będzie tak że minę 10 lasek i 10 będzie większych, tylko raz trafię na niską, a raz wysoką.
No kolejki są, ale warto postać Pycha. No i duże porcje, bo ładowane łopatką. Tych legendarnych lodów ze Starowiślnej jakoś nigdy nie jadłem. Kiedyś w końcu się muszę tam przejechać.
Też nigdy nie próbowałem. Chyba trzeba nadrobić zaległości (o ile jeszcze będzie działać w ciągu najbliższych tygodni).
santapietruszka napisał/a:
Kinga24 napisał/a:
No w końcu! Po 7 czy 8 stronach wątku przyczyna też już została podana, teraz musimy tylko rozwiązać problem- co dalej?
Proponuję petycję do władz miasta. 1 - wybudowanie osiedli z niskimi blokami 2 - bonifikata dla kobiet chętnych do wykupienia mieszkań, zależna od wzrostu (im mniej cm, tym większa bonifikata) 3 - ulgi podatkowe dla sklepów z odzieżą dla niskich (im więcej ulg, tym więcej sklepów i niższe ceny, dodatkowa zachęta) 4 - może np. darmowe przejazdy komunikacją miejską dla niskich kobiet? Oczywiście, propozycje można rozszerzyć - np. jakaś karta typu "kobieta -161" i np. zniżki w knajpach?
Dorzucam do puli darmowy roczny bilet do kina jeżeli uda się do niego z niskim facetem, oraz kartę "Im mniej, tym lepiej" uprawniającą niskie kobiety do 50% zniżek we wszystkich lokalach.
To może Getto tylko dla niskich, gdzieś blisko granicy z Niemcami, i coroczna łapanka z zsyłką. Wtedy by mogli sobie spokojnie sobie gadać ze sobą, i nie musieli by szukać szczęścia w innych miastach. No i @Zwierzu był by w końcu szczęśliwy. I może kiedyś sam Prezes by tam zamieszkał, ale to dopiero jak PO znowu do koryta się dorwie.
Ty właśnie @Zwierzu, a może napisz list do Prezesa, jak on sobie radzi z podobnym problemem. Nawet jesteś trochę podobny do niego, mały, samotny i z tym samym zacięciem i niezachwianą wiarą w swoje teorie. Może to jakaś szansa dla Ciebie
Czyli w Poznaniu sporo niskich, ale i wysokich? A więc nawet jeśli są niskie to nie będzie tak że minę 10 lasek i 10 będzie większych, tylko raz trafię na niską, a raz wysoką.
To i tak jest lepiej.
W Poznaniu to mnóstwo zadufanych w sobie i kłamliwych. Nie polecam
Czyli w Poznaniu sporo niskich, ale i wysokich? A więc nawet jeśli są niskie to nie będzie tak że minę 10 lasek i 10 będzie większych, tylko raz trafię na niską, a raz wysoką.
To i tak jest lepiej.
dobra, to i miasto mamy już namierzone nic, tylko działać
Co tu się odbywa w ogóle przestań, bo przyjedzie jeszcze z takim czymś polować na krakowianki
E tam inne miasta. Z czymś takim to da rade nawet u siebie w mieście z samymi wysokimi. Znacznie wzrasta szansa trafienia na taką, z którą w końcu coś zaiskrzy. Zawsze coś.
Widzę, że ta wiedza i pewność co do skuteczności potwierdzona doświadczeniem
Tak poznałem swoją pierwszą miłość, chociaż rozstanie ciężko przeżyłem, dalej nie wiem jak udało jej się spier***lic z piwnicy.
Zabpth, jesteś mi winien szklankę coli, którą wyplułam sobie na biurko... jak zwykle przy czytaniu Twoich postów...
Haha ja też pękłem ze śmiechu Ale juz wiemy, kto w przyszłości zostanie nowym Naczelnikiem Państwa, a ja będę wspominał z dumą, że kiedyś gadałem z nim na internetowym forum.
E tam inne miasta. Z czymś takim to da rade nawet u siebie w mieście z samymi wysokimi. Znacznie wzrasta szansa trafienia na taką, z którą w końcu coś zaiskrzy. Zawsze coś.
Widzę, że ta wiedza i pewność co do skuteczności potwierdzona doświadczeniem
Tak poznałem swoją pierwszą miłość, chociaż rozstanie ciężko przeżyłem, dalej nie wiem jak udało jej się spier***lic z piwnicy.
Pewnie byłeś pijany i zapomniałeś zamknąć. Poza tym musimy spytać autora czy ma kota jeśli ma się dopasować do Prezesa.
Ty właśnie @Zwierzu, a może napisz list do Prezesa, jak on sobie radzi z podobnym problemem. Nawet jesteś trochę podobny do niego, mały, samotny i z tym samym zacięciem i niezachwianą wiarą w swoje teorie. Może to jakaś szansa dla Ciebie
Codziennie można się dowiedzieć jak Prezes sobie radzi z podobnym problemem. A najlepiej sobie chyba radzi 10-go każdego miesiąca. No i kota trzeba mieć.