netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Dlaczego alkoholizm to "choroba"?

133 odpowiedzi22 434 wyświetleniazałożony przez Cougarzyca, 25.05.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego alkoholizm to "choroba"?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 134 z 134 ]

131 Ostatnio edytowany przez Amethis (2017-06-02 23:06:23)

Odp: Dlaczego alkoholizm to "choroba"?
Beyondblackie napisał/a:

Jeszcze chcialabym dodac, ze o wiele lepiej leczy sie cos, jak sie dotrze do zrodel tej choroby.

Jezeli ktos sie nadmiernie objada slodyczami, to sa dwie metody ograniczenia lub eliminacji tego fenomenu.

Propozycja 1- tzw "duposcisk", "silna wola" czy jak tam kto to zwie. Zaciskam zwieracz i heroicznie odmawiam sobie najmniejszej czekoladki, ale i tak ciagle sie slinie w sklepach, omijam kawiarnie, mam palpitacje na czyis urodzinach przy torcie. Mozna tak latami, ale watpie czy jest to szczesliwe zycie.

Propozycja 2- zapytanie siebie "KIEDY i DLACZEGO jem?". W ten sposob jestem w stanie nie tylko zorientowac sie jakie sytuacje czy uczucia wzbudzaja moje slodkie zachcianki (atak niskiej samooceny, stany lekowe, zle samopoczucie, klotnia z mezem, nuda, bezsennosc), ale rowniez co moge zrobic by poprawic stan swoich emocji bez siegania po czekolade. Jest to oczywiscie dluga droga i wymaga wysilku, lecz dzieki niej poznaje lepiej mechanizmy wlasnych zachowan i w jakis sposob moge sie przeprogramowac.

I podobnie jest z alkoholizmem. Jeszcze nie spotkalam alkoholika, ktory pije, bo lubi smak wodki. Jezeli lubilby wylacznie smak, to wystarczylaby mu malpka, a nie butelka. Tak samo jak osoba bez zaburzen odzywiania zje czasem batonika lub ciastko (bo fajny smak), ale nie przyszloby jej do glowy zapychanie sie calym tortem.

fajne

dodałbym, że każdy ma indywidualny skrypt do wgrania
u jednych trzeba wgrywać nowy, indywidualnie dopasowywać,  u innych aktywować już wgrany smile

ważne aby na siłe nie wgrywać czyjegoś, nie dawać sobie wgrywać, oczywiście bez prób i błędów się nie obejdzie
i uważać, jak jest 32 bity, nie zawsze pójdzie na architekturze 64 bity

przejść z obsługi poleceń z jednego rdzenia procesora, na dwa rdzenie big_smile

czasem trzeba debugować/przekompilować trochę kodu
u psychoterapeuty, jak wejść nie chce jakaś część wink

suma sumarum, to kwestia eliminowania zapętleń, a nie wywracanie życia do góry
umiejętność przyglądnięcia się gdzie się pętli, poprawa kodu

i tak sie wszystko opiera o stan TAK/NIE lub O/1

jak skrypt, byle co = pije
to pisania dużo, każdego dnia coś do poprawy na bieżąco można
big_smile

testować, wracać do backupu wink last good working wersion tongue

132

Odp: Dlaczego alkoholizm to "choroba"?

Tez mnie wkurza to ze zwykle pijanstwo nazywa sie choroba. Moja matka pije od kilkunastu lat, zafundowla mi niezle traumy w dziecinstwie i szkolnym zyciu. Jak wpadla w cug ujawnila sie u mnie powazna choroba. Na poczatku jak ja u mnie zdiagnozowano wpadlam w depresje a ona mimo ze byla czasem trzezwa gnebila mnie, lazila za mna i krzyczala ze to cos jeszcze gorszego bo gdzies tak w necie przeczytala. Od urodzenia trzymala mnie pod kloszem, nic nie moglam robic, musialam chodzic jak w zegarku co finalnie wplynelo na moja psychike w doroslym zyciu. Ona nie chce pomocy, wg niej to nie ona ma problem tylko wszyscy wokol. Lezy w pokoju zasikana, smierdzi, kradnie co popadnie. Nienawidzi wszystkich, zwlaszcza mnie bo nie boje sie jej powiedziec co mysle o niej. Mieszkamy w jednym domu, czasem sie jej boje ze kiedy bede spala to sprobuje mnie zabic. Nikt jej nie zmuszal do picia, nie chce sie leczyc. Jak mozna takie cos porownywac do choroby? Ja ze swoja prawdziwa i powazna choroba robie co moge, jezdzie po lekarzach, rehabilituje sie . W porownaniu do niej to nie ja wybralam ze chce byc chora dlatego drazni mni stwierdzenie "choroba alkoholowa" , jak sobie pomysle jak latwo ci ludzie dostaja renty, kase od mopsu to az sie we mnie gotuje. Ludzie NAPRAWDE CHORZY nie dostaja tyle pomocy co ci pijacy. Do tych meneli nie mam zdanego szacunku przez to co przeszlam i przechodze.

133

Odp: Dlaczego alkoholizm to "choroba"?
Kasienka204 napisał/a:

Tez mnie wkurza to ze zwykle pijanstwo nazywa sie choroba. Moja matka pije od kilkunastu lat, zafundowla mi niezle traumy w dziecinstwie i szkolnym zyciu. Jak wpadla w cug ujawnila sie u mnie powazna choroba. Na poczatku jak ja u mnie zdiagnozowano wpadlam w depresje a ona mimo ze byla czasem trzezwa gnebila mnie, lazila za mna i krzyczala ze to cos jeszcze gorszego bo gdzies tak w necie przeczytala. Od urodzenia trzymala mnie pod kloszem, nic nie moglam robic, musialam chodzic jak w zegarku co finalnie wplynelo na moja psychike w doroslym zyciu. Ona nie chce pomocy, wg niej to nie ona ma problem tylko wszyscy wokol. Lezy w pokoju zasikana, smierdzi, kradnie co popadnie. Nienawidzi wszystkich, zwlaszcza mnie bo nie boje sie jej powiedziec co mysle o niej. Mieszkamy w jednym domu, czasem sie jej boje ze kiedy bede spala to sprobuje mnie zabic. Nikt jej nie zmuszal do picia, nie chce sie leczyc. Jak mozna takie cos porownywac do choroby? Ja ze swoja prawdziwa i powazna choroba robie co moge, jezdzie po lekarzach, rehabilituje sie . W porownaniu do niej to nie ja wybralam ze chce byc chora dlatego drazni mni stwierdzenie "choroba alkoholowa" , jak sobie pomysle jak latwo ci ludzie dostaja renty, kase od mopsu to az sie we mnie gotuje. Ludzie NAPRAWDE CHORZY nie dostaja tyle pomocy co ci pijacy. Do tych meneli nie mam zdanego szacunku przez to co przeszlam i przechodze.

Z całym szacunkiem, ale to, że mieszkasz z matką alkoholiczką, to już tylko i wyłącznie Twój wybór.

134

Odp: Dlaczego alkoholizm to "choroba"?

alkoholizm to naprawdę ciężka choroba, trudno z niej wyjść - a jak już podejmiesz się leczenia to alkoholikiem już zostaniesz do końca. Ciągła walka, ze sobą i słabościami, a gdy wrócisz przy okazji do Kieliszka - cały czar pęka..

Posty [ 131 do 134 z 134 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego alkoholizm to "choroba"?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026