netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

190 odpowiedzi20 681 wyświetleńzałożony przez szyszka87, 17.12.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 191 z 191 ]

131 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-12-21 22:21:35)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Otóż, za zdjęciem nr 2 szaleją-nawet patrz co pisał Naprędce, a wątpie żeby ktoś się połaszczył na zdjęcie nr 3. Ja to widzę tak, na zdjęciu nr 3 widać niedoskonałości blizny po trądziku, brzydkie rysy twarzy, krechy od nosa do usta, płaskie policzki, obwisła skóra i cienie pod oczami, doły, a właściwie pod jednym bo jest asymetria. Na 2 tego nie widać.

Na 3 zdjęciu masz schowane pod czapkę włosy, a to nie jest zbyt kobiece, i dużo ujmuje, poza tym rzęsy sprawiają wrażenie jaśniejszych (lepiej jak są podkreślone). Z tą 'obwisłą skórą' mnie rozśmieszyłaś bo niczego takiego nie ma (mam dobry wzrok, i proszę tego nie kwestionować big_smile ). Mi chodziło, że jest tak samo ładne jak nr 2, gdyby je 'podrasować' (czyli zdjąć tę czapkę, podmalować rzęsy), bo rysy właśnie ładne.

szyszka87 napisał/a:

Nie wiem czy to jest kwestia chłodu czy kwiecistości, jak ktoś jest ładny to jest i tyle.

Nie jestem pewna czy zrozumiałaś. Chodziło mi o typ urody, a nie poziom ładności. Wielbicielowi bladych, prostowłosych, drobnych Japonek, niekoniecznie przypadnie do gustu Hiszpanka o szerokich biodrach, i śniadej cerze, co nie oznacza że Hiszpanka brzydsza. Mogą być obiektywnie na takim samym poziomie ładności.


szyszka87 napisał/a:

Kiedyś kolega mi powiedział szczerze, że jak kobieta jest ładna a do tego dobrze się z nią rozmawia, to nie ma siły żeby się facetowi nie podobała. No chyba, że nie jest aż taka ładna...

Z tym że obiektywnie ładna, nie oznacza od razu 'w typie danego mężczyzny'. Ja np. nie lubię 'południowego' typu urody, więc Monika Bellucci nie będzie w moim typie, chociaż widzę że ładna. Rozumiesz? Nie każdemu podoba się każdy typ urody, więc nawet jak ktoś jest ładny, to może się konkretnej osobie nie spodobać ze względu na typ urody.


Jeszcze kilka ważnych rzeczy:

Idąc na spotkanie staraj się podkreślać swoją 'dziewczęcość'/'kobiecość' np. sukienkami, malowaniem paznokci, oczu (nie chodzi mi o ostry makijaż, który zmieniałby rysy twarzy, i spływał), dbać o włosy itd. Nie wiem jak się ubierasz, więc piszę to na wszelki wypadek, bo niektóre dziewczyny/kobiety noszą się nieco po męsku, a to odbiera dużo uroku.

Pooglądaj sobie zdjęcia modelek/'gwiazd' w wersji bez makijażu, może wtedy zrozumiesz że ich cera nie różni się specjalnie od Twojej.
PS Masz na tych zdjęciach podkład/puder, czy jesteś całkowicie bez niczego?

132

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Nataluszek napisał/a:

Poza tym to też nie można mieć do gościa pretensji...wyraził swoją opinię i postawił kawé na ławę.
No chyba, że lepiej by było gdyby łgał, że autorka to uosobienie jego marzeń...

To też ja nie mam do niego pretensji. Nigdzie nie napisałam, że mam. Mam pretensje do siebie. Bo poza tym co tu wszyscy piszą, to był naprawdę fajny facet z charakterem i zasadami.  Może niepotrzebnie to wszystko pisałam, ale byłam zrozpaczona i tyle. I musiałam się wygadać. Ale nie zmienia to faktu, że czuję się źle.

133

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Ale dlaczego czujesz się źle? Bo nie byłaś w jego typie? Jest na świecie mnóstwo mężczyzn, w których typie nie będziesz i vice versa.
Bo Ty chyba również masz swoje upodobania w kwestii wyglądu Twego "księcia z bajki?"

Wszystkim nie dogodzisz. Jeśli chcesz podobać się innym, zrób coś żeby podobać się samej sobie.

Poza tym, przemyśl czy ten facet to taki ideał. Gdyby był dla Ciebie idealny to pokochałby Cię bez względu na wygląd, czyż nie?

134

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
lilly25 napisał/a:

Na 3 zdjęciu masz schowane pod czapkę włosy, a to nie jest zbyt kobiece, i dużo ujmuje, poza tym rzęsy sprawiają wrażenie jaśniejszych (lepiej jak są podkreślone). Z tą 'obwisłą skórą' mnie rozśmieszyłaś bo niczego takiego nie ma (mam dobry wzrok, i proszę tego nie kwestionować big_smile ). Mi chodziło, że jest tak samo ładne jak nr 2, gdyby je 'podrasować' (czyli zdjąć tę czapkę, podmalować rzęsy), bo rysy właśnie ładne.

szyszka87 napisał/a:

Nie wiem czy to jest kwestia chłodu czy kwiecistości, jak ktoś jest ładny to jest i tyle.

Nie jestem pewna czy zrozumiałaś. Chodziło mi o typ urody, a nie poziom ładności. Wielbicielowi bladych, prostowłosych, drobnych Japonek, niekoniecznie przypadnie do gustu Hiszpanka o szerokich biodrach, i śniadej cerze, co nie oznacza że Hiszpanka brzydsza. Mogą być obiektywnie na takim samym poziomie ładności.


Ja to rozumiem, ale chyba nie powiesz, mi że mój typ urody się zmienił na tych dwóch zdjęciach, karnacja ta sama, oczy...Więc to raczej nie o to chodzi, rozumiem gdybym na jednym miała śniadą karnację i brązowe oczy a na drugim bladą i niebieskie -to jest dla mnie jasne. Ale nie w tym przypadku, typ urody przecież ten sam.

Jeszcze kilka ważnych rzeczy:

Idąc na spotkanie staraj się podkreślać swoją 'dziewczęcość'/'kobiecość' np. sukienkami, malowaniem paznokci, oczu (nie chodzi mi o ostry makijaż, który zmieniałby rysy twarzy, i spływał), dbać o włosy itd. Nie wiem jak się ubierasz, więc piszę to na wszelki wypadek, bo niektóre dziewczyny/kobiety noszą się nieco po męsku, a to odbiera dużo uroku.

lilly25 napisał/a:

Pooglądaj sobie zdjęcia modelek/'gwiazd' w wersji bez makijażu, może wtedy zrozumiesz że ich cera nie różni się specjalnie od Twojej.
PS Masz na tych zdjęciach podkład/puder, czy jesteś całkowicie bez niczego?

Na tych zdjęciach nie mam w ogóle makijażu, tylko na 2 brwi. A co do ubioru to właśnie na spotkanie z nim, byłam w super kobiecych sukienkach, włosy tez miałam fajnie zrobione. Myslę, że gdybym miała papierową torbę na głowię to byłby zachwycony.A co do cery, to po prostu na zdjęciach nie widać aż tak bardzo tych dziur po trądziku. Użyłam tylko tuszu do rzęs. Dochodzę do wniosku, że to chyba jednak przez te blizny. Bo fakt, z daleka faceci się oglądają. Póki nie zobaczą mnie z bliska. Chyba, że mają duża wadę wzroku, tak jak ostatni który na mnie poleciał. Był ślepy jak kret, serio.
Dziękuję za odpowiedzi i zaangażowanie. Po prostu muszę się z tym pogodzić i tyle. Bo z tymi bliznami nie mam siły już walczyć, tym bardziej, że w Polsce lekarze zamiast pomagać, chcą tylko tłuc kasę. Proponują ciągle lasery które tak naprawdę mało dają. W innych krajach stosuję się bardziej agresywne metody i są efekty.

135

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

Poza tym to też nie można mieć do gościa pretensji...wyraził swoją opinię i postawił kawé na ławę.
No chyba, że lepiej by było gdyby łgał, że autorka to uosobienie jego marzeń...

To też ja nie mam do niego pretensji. Nigdzie nie napisałam, że mam. Mam pretensje do siebie. Bo poza tym co tu wszyscy piszą, to był naprawdę fajny facet z charakterem i zasadami.  Może niepotrzebnie to wszystko pisałam, ale byłam zrozpaczona i tyle. I musiałam się wygadać. Ale nie zmienia to faktu, że czuję się źle.

Szyszka nie przejmuj się zobacz Lilly25 (wreszcie po tekście było widać to "starą" (oczywiście nie wiekowo big_smile) mądrą Lilly, którą cenie) napisała to co ja Ci wcześniej mówiłem, żebyś miała grzywkę, brwi bo przez to dużo tracisz, pamiętaj, że masz śliczną, cerę poza trądzikiem (który np. dla mnie jest bez znaczenia) twoja cera jest praktycznie IDEALNA doceń to. Smokey eye ten co proponuję Ci Lilly moim zdaniem jest brzydkie i nie będzie do Ciebie pasowało (ale ja jestem tylko facetem big_smile), ten jest taki od jakiego nie umiem odwrócić wzroku od kobiety:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rozumiem, że to był idealny dla Ciebie facet, Mnie też czasem po nocy śni się pewna blondynka, z którą wszystko zepsułem, ale nie MOGĘ zmienić przeszłości, patrzę w przyszłość.

136

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Nataluszek napisał/a:

Ale dlaczego czujesz się źle? Bo nie byłaś w jego typie? Jest na świecie mnóstwo mężczyzn, w których typie nie będziesz i vice versa.
Bo Ty chyba również masz swoje upodobania w kwestii wyglądu Twego "księcia z bajki?"

Wszystkim nie dogodzisz. Jeśli chcesz podobać się innym, zrób coś żeby podobać się samej sobie.

Poza tym, przemyśl czy ten facet to taki ideał. Gdyby był dla Ciebie idealny to pokochałby Cię bez względu na wygląd, czyż nie?

Dziękuję za odpowiedź. Ale ja już mówiłam, że to nie chodziło o to, że nie byłam w jego typie. Bo co na zdjęciach jestem w jego typie, a na żywo nie?Raczej człowiek, jest w stanie ocenić po zdjęciach czy kogoś podstawowe cechy urody są w jego typie. Kiedyś czytałam naukowe badania i wynikało z nich, że ludzie podobnie oceniają czyjąś atrakcyjność na zdjęciach jak i w rzeczywistości. No chyba, ze ktoś ma wady, których nie widać. I myślę, że tak było w moim przypadku. Jestem przekonana, że gdybym miała inną skórę, to wszystko byłoby inaczej. A przynajmniej na tyle, że nie miałabym kompleksów i nie martwiłabym się co on myśli. Tylko bym się z nim spotykała bez obaw. A tak wyszło jak wyszło.

137

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
AloneWolf90 napisał/a:
szyszka87 napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

Poza tym to też nie można mieć do gościa pretensji...wyraził swoją opinię i postawił kawé na ławę.
No chyba, że lepiej by było gdyby łgał, że autorka to uosobienie jego marzeń...

To też ja nie mam do niego pretensji. Nigdzie nie napisałam, że mam. Mam pretensje do siebie. Bo poza tym co tu wszyscy piszą, to był naprawdę fajny facet z charakterem i zasadami.  Może niepotrzebnie to wszystko pisałam, ale byłam zrozpaczona i tyle. I musiałam się wygadać. Ale nie zmienia to faktu, że czuję się źle.

Szyszka nie przejmuj się zobacz Lilly25 (wreszcie po tekście było widać to "starą" (oczywiście nie wiekowo big_smile) mądrą Lilly, którą cenie) napisała to co ja Ci wcześniej mówiłem, żebyś miała grzywkę, brwi bo przez to dużo tracisz, pamiętaj, że masz śliczną, cerę poza trądzikiem (który np. dla mnie jest bez znaczenia) twoja cera jest praktycznie IDEALNA doceń to. Smokey eye ten co proponuję Ci Lilly moim zdaniem jest brzydkie i nie będzie do Ciebie pasowało (ale ja jestem tylko facetem big_smile), ten jest taki od jakiego nie umiem odwrócić wzroku od kobiety:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rozumiem, że to był idealny dla Ciebie facet, Mnie też czasem po nocy śni się pewna blondynka, z którą wszystko zepsułem, ale nie MOGĘ zmienić przeszłości, patrzę w przyszłość.

Dziękuję za odpowiedź. Wiem, masz rację. Ale zapewniam, że z tą cerą nie jest tak różowo. W rzeczywistości to wygląda dużo gorzej. Poza tym nie wiem, co innego mogłoby mieć wpływ na tą sytuację. Wydaję mi się że cera, jest jedyną rzeczą, której nie odzwierciedlają u mnie zdjęcia. Bardzo mi brakuje rozmów z nim. I ciężko się będzie pogodzić, ale trzeba. Najbardziej dobija mnie fakt, że w sumie, też schrzaniłam, chciał się spotykać mogłam to ciągnąć, a może by się zakochał...a może nie i wtedy byłoby jeszcze gorzej.

138

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Brakuje Ci rozmow z kolesiem, ktory w doopie ma Twoje uczucia i chcial Ci dowalic???

Czy Ty jestes na jakims masochistycznym tripie?

139

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Beyondblackie napisał/a:

Brakuje Ci rozmow z kolesiem, ktory w doopie ma Twoje uczucia i chcial Ci dowalic???

Czy Ty jestes na jakims masochistycznym tripie?

Hehe być może. Nie złość się na mnie Beyondblackie, ja po prostu taka jestem. Nie sądzę żeby celowo chciał mi dowalić, pytałam go, to odpowiadał. Lepiej by było gdyby mnie okłamywał? Ja jestem po prostu głupia i zakompleksiona no i brzydka...Normalny człowiek by się po prostu z kolesiem spotykał i by się nie zastanawiał, tylko czekał jak się rozwinie sytuacja. A ja jak zwykle...Na co ja liczyłam, że poleci na mnie?Pomijając wady wyglądu, muszę pewnie wyglądać jak ofiara losu z tą swoją nieśmiałością i zakompleksieniem. Na  postawę kogoś takiego nikt nie poleci...Ale ja nie umiem się zmienić, a ta sytuacja mnie utwierdziła w moim przekonaniu. Ludzie myślą, że z kompleksów tak łatwo się wyleczyć. Ale to nie jest takie proste, jak od dziecka wymagano od Ciebie więcej i więcej i ciągle nie byłaś wystarczająco dobra dla nikogo, dla rodziców, dla facetów. I pomimo tego, że w rzeczywistości robiłaś więcej niż inni, ciągle to było za mało. Ile mieć można na to sił?Szczególnie jak widzisz jak innym tak łatwo niektóre rzeczy przychodzą. Tymczasem, taka moja siostra ona nie wysila się żeby chociaż być miłą dla facetów, byłam z nią w klubie to wiem. Traktuje facetów jak śmieci, dosłownie, a oni i tak dosłownie ścielą się pod jej nogami. Moje siostry mają facetów obiektywnie dużo bardziej przystojnych od niego. Wiem, że to nie jest argument. Ale obiektywnie oceniając tak jest. A ja nie byłam wystarczająco dobra , dla niego. Pamiętam taką sytuację, jesteśmy w klubie z siostrą ona ciągle wyrywana ja sobie stoję. Był taki moment gdy stała ze mną. Podszedł facet i jakoś się tak stało, że tańczył ze mną. A ona mi potem mówi, że po prostu było mu głupio bo stałyśmy dwie i nie wiedział biedak co zrobić, więc ona się specjalnie dla mnie zmyła, żebym sobie potańczyła. Taka łaska. Radzi mi żebym nie porównywała się do niej, tylko żebym spojrzała na ludzi z ułomnościami. Owszem, żal mi jest tych ludzi, współczuję im i podziwiam ich za ich honor, odwagę i to że umieją być szczęśliwymi. Ale ja nie potrafię. Jak widzę moje siostry to dosłownie gula mi stoi w gardle i chce mi się płakać. Żałosne, nie wiem jak ja przeżyje te święta. Ktoś może powiedzieć, że nie mam większych problemów. Owszem mam, ale to jest tak jakby czara goryczy się przepełniła.

140 Ostatnio edytowany przez Idda (2016-12-21 23:41:06)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

co do cery, to po prostu na zdjęciach nie widać aż tak bardzo tych dziur po trądziku. Użyłam tylko tuszu do rzęs. Dochodzę do wniosku, że to chyba jednak przez te blizny. Bo fakt, z daleka faceci się oglądają. Póki nie zobaczą mnie z bliska. Chyba, że mają duża wadę wzroku, tak jak ostatni który na mnie poleciał. Był ślepy jak kret, serio.
Po prostu muszę się z tym pogodzić i tyle. Bo z tymi bliznami nie mam siły już walczyć, tym bardziej, że w Polsce lekarze zamiast pomagać, chcą tylko tłuc kasę. Proponują ciągle lasery które tak naprawdę mało dają. W innych krajach stosuję się bardziej agresywne metody i są efekty.

No i co jeszcze wymyslisz...  roll

Jak to mowia,glupia,niedojrzala kobieta chce sie podobac kazdemu facetowi,tyle na temat...
Przeciez BLIZNY POTRADZIKOWE,mozna skutecznie usunac !! juz Ci pisalem... Wiec nie jest to problem!!
Jak juz sie ich tak czepiasz i obarczasz je winnymi twoich nieszczesc,niepowodzen...

141

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Raczej człowiek, jest w stanie ocenić po zdjęciach czy kogoś podstawowe cechy urody są w jego typie. Kiedyś czytałam naukowe badania i wynikało z nich, że ludzie podobnie oceniają czyjąś atrakcyjność na zdjęciach jak i w rzeczywistości. No chyba, ze ktoś ma wady, których nie widać. I myślę, że tak było w moim przypadku. Jestem przekonana, że gdybym miała inną skórę, to wszystko byłoby inaczej. A przynajmniej na tyle, że nie miałabym kompleksów i nie martwiłabym się co on myśli. Tylko bym się z nim spotykała bez obaw. A tak wyszło jak wyszło.

Spotkałam się parę-paręnaście razy z facetami, których znałam ze zdjęć i dobrze mi się z nimi gadało - i ich wygląd też jednak odbiegał od moich wyobrażeń... nie chodzi tu o foty sprzed paru lat czy jakieś wady, po prostu wyglądali inaczej niż mi się wydawało. Więc to nie do końca jest tak, jak mówisz. Tyle tylko że oni zapewne nie zamierzają z tego powodu wpadać w depresję, jak nie ja, to inna big_smile
W paru przypadkach ja też odbiegałam od wyobrażeń na podstawie zdjęć, to było widać - no i co?

PS. Drogi Naprędce, bardzo, bardzo dziękuję za wnikliwą ocenę mojej urody, przesłaną na FB big_smile Wezmę sobie do serca big_smile i "jokipajej porąbańcu" big_smile big_smile big_smile

PS2. Do moderacji - to wyżej to nie wulgaryzm, tylko cytat z Bruce'a Willisa w wykonaniu Naprędce, proszę mnie nie banować big_smile

142

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszka, znajdz terapeute!!!

Pochodz pol roku, popracuj nad wlasna samoocena i zauwazysz roznice.

143

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:

Spotkałam się parę-paręnaście razy z facetami, których znałam ze zdjęć i dobrze mi się z nimi gadało - i ich wygląd też jednak odbiegał od moich wyobrażeń... nie chodzi tu o foty sprzed paru lat czy jakieś wady, po prostu wyglądali inaczej niż mi się wydawało. Więc to nie do końca jest tak, jak mówisz. Tyle tylko że oni zapewne nie zamierzają z tego powodu wpadać w depresję

Otoz to,nie Ty jedyna.
Szyszko, faceci rowniez czesto wygladaja na zdjeciu troche inaczej niz w rzeczywistosci ,pocieszy Cie to ?

144

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Brakuje Ci rozmow z kolesiem, ktory w doopie ma Twoje uczucia i chcial Ci dowalic???

Czy Ty jestes na jakims masochistycznym tripie?

Hehe być może. Nie złość się na mnie Beyondblackie, ja po prostu taka jestem. Nie sądzę żeby celowo chciał mi dowalić, pytałam go, to odpowiadał. Lepiej by było gdyby mnie okłamywał? Ja jestem po prostu głupia i zakompleksiona no i brzydka...Normalny człowiek by się po prostu z kolesiem spotykał i by się nie zastanawiał, tylko czekał jak się rozwinie sytuacja. A ja jak zwykle...Na co ja liczyłam, że poleci na mnie?Pomijając wady wyglądu, muszę pewnie wyglądać jak ofiara losu z tą swoją nieśmiałością i zakompleksieniem. Na  postawę kogoś takiego nikt nie poleci...Ale ja nie umiem się zmienić, a ta sytuacja mnie utwierdziła w moim przekonaniu. Ludzie myślą, że z kompleksów tak łatwo się wyleczyć. Ale to nie jest takie proste, jak od dziecka wymagano od Ciebie więcej i więcej i ciągle nie byłaś wystarczająco dobra dla nikogo, dla rodziców, dla facetów. I pomimo tego, że w rzeczywistości robiłaś więcej niż inni, ciągle to było za mało. Ile mieć można na to sił?Szczególnie jak widzisz jak innym tak łatwo niektóre rzeczy przychodzą. Tymczasem, taka moja siostra ona nie wysila się żeby chociaż być miłą dla facetów, byłam z nią w klubie to wiem. Traktuje facetów jak śmieci, dosłownie, a oni i tak dosłownie ścielą się pod jej nogami. Moje siostry mają facetów obiektywnie dużo bardziej przystojnych od niego. Wiem, że to nie jest argument. Ale obiektywnie oceniając tak jest. A ja nie byłam wystarczająco dobra , dla niego. Pamiętam taką sytuację, jesteśmy w klubie z siostrą ona ciągle wyrywana ja sobie stoję. Był taki moment gdy stała ze mną. Podszedł facet i jakoś się tak stało, że tańczył ze mną. A ona mi potem mówi, że po prostu było mu głupio bo stałyśmy dwie i nie wiedział biedak co zrobić, więc ona się specjalnie dla mnie zmyła, żebym sobie potańczyła. Taka łaska. Radzi mi żebym nie porównywała się do niej, tylko żebym spojrzała na ludzi z ułomnościami. Owszem, żal mi jest tych ludzi, współczuję im i podziwiam ich za ich honor, odwagę i to że umieją być szczęśliwymi. Ale ja nie potrafię. Jak widzę moje siostry to dosłownie gula mi stoi w gardle i chce mi się płakać. Żałosne, nie wiem jak ja przeżyje te święta. Ktoś może powiedzieć, że nie mam większych problemów. Owszem mam, ale to jest tak jakby czara goryczy się przepełniła.

Przez jednego jakiegoś frajera? Żarty sobie robisz, wiem, że każdy nawet najwytrzymalszy człowiek, kiedyś w końcu pęka, ale zdradzę Ci mój sposób, daj sobie łatwy do osiągnięcia cel i tak co chwile, a w końcu będziesz silniejsza, nie jesteś brzydka, co najmniej jesteś przeciętna, zobacz jakiego przystojnego partnera? ma Jelena Jankovic, a ja nie mogę na nią patrzeć (jest dla mnie strasznie brzydka) big_smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

145

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:
szyszka87 napisał/a:

co do cery, to po prostu na zdjęciach nie widać aż tak bardzo tych dziur po trądziku. Użyłam tylko tuszu do rzęs. Dochodzę do wniosku, że to chyba jednak przez te blizny. Bo fakt, z daleka faceci się oglądają. Póki nie zobaczą mnie z bliska. Chyba, że mają duża wadę wzroku, tak jak ostatni który na mnie poleciał. Był ślepy jak kret, serio.
Po prostu muszę się z tym pogodzić i tyle. Bo z tymi bliznami nie mam siły już walczyć, tym bardziej, że w Polsce lekarze zamiast pomagać, chcą tylko tłuc kasę. Proponują ciągle lasery które tak naprawdę mało dają. W innych krajach stosuję się bardziej agresywne metody i są efekty.

No i co jeszcze wymyslisz...  roll

Jak to mowia,glupia,niedojrzala kobieta chce sie podobac kazdemu facetowi,tyle na temat...
Przeciez BLIZNY POTRADZIKOWE,mozna skutecznie usunac !! juz Ci pisalem... Wiec nie jest to problem!!
Jak juz sie ich tak czepiasz i obarczasz je winnymi twoich nieszczesc,niepowodzen...

Przepraszam, łatwo mi na to zwalić niż na inne mankamenty. Tak wiem, otrzymałam link, ale widzisz, ja już miałam kilka kuracji mocnym laserem frakcyjnym, ból jak cholera i nie pomogło, więc nie dziw mi się, że nie patrzę entuzjastycznie w tym kontekście. Ja nie chcę podobać się każdemu, serio. Chciałam spodobać się jemu, bo mi zależało i tyle. Gdzieś mam czy ogólnie się podobam. Ważne jest dla mnie żeby podobać się temu, na którym mi zależy i tyle. Czy to tak wiele? Nie. Nie wydaje mi się.

146

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

szyszka, wyślij mi te foty. Obiektywnie ocenie smile

147

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Ważne jest dla mnie żeby podobać się temu, na którym mi zależy i tyle. Czy to tak wiele? Nie. Nie wydaje mi się.

Ale nie zawsze my podobamy się tym, na którym nam zależy, to jest normalne. I na odwrót, czasem zależy na nas komuś, kto nam totalnie się nie podoba.
Za jakiś czas spotkasz znowu kogoś, na kim Ci będzie zależeć i komu się spodobasz. Nie uzależniaj swojego życia od jednego faceta.

148 Ostatnio edytowany przez Idda (2016-12-22 00:04:43)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Przeciez stan cery rowniez mozna poprawic ... przed,po.
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test

PunBB bbcode test

149

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
AloneWolf90 napisał/a:

Przez jednego jakiegoś frajera? Żarty sobie robisz, wiem, że każdy nawet najwytrzymalszy człowiek, kiedyś w końcu pęka, ale zdradzę Ci mój sposób, daj sobie łatwy do osiągnięcia cel i tak co chwile, a w końcu będziesz silniejsza, nie jesteś brzydka, co najmniej jesteś przeciętna, zobacz jakiego przystojnego partnera? ma Jelena Jankovic, a ja nie mogę na nią patrzeć (jest dla mnie strasznie brzydka) :D:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nie przez jednego AloneWolf90, wierz mi. Dokładnie rok temu miałam podobną sytuację, z tym, że znaliśmy się z reala, zakumplowaliśmy się na zajęciach edukacyjnych. A on chciał ze mną spędzać coraz to więcej czasu, na początku na nic nie liczyłam, ale potem zaczęłam się angażować. Naprawdę myślałam, że on też. A on mi kiedyś wypala, że jestem jedyną kobietą której uroda go nie onieśmiela. I lubi ze mną rozmawiać. A jak kiedyś mu zasugerowałam, że będzie mi go brakować. To dostałam konkretnego kosza. Kolejny 2 lata temu, też uwielbia ze mną spędzać czas, zaczął mi się podobać się a on co? poleciał do mojej siostry, która zresztą dała mu kosza. I zaznaczam, takich sytuacji było więcej. Więc ja się sobie nie dziwię, że w końcu pękłam. Bo ja rozumiem, że takie rzeczy się zdarzają, ale nie ciągle. Akurat ta pani Jelena Jankovic, dla mnie jest ładna, i dałabym wiele być mieć jej twarz. Jedyne co bym sobie zostawiła to brwi i oczy, a na resztę z przyjemnością się wymienię haha.

150

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Harvey napisał/a:

szyszka, wyślij mi te foty. Obiektywnie ocenie smile

Ale jak? nie ma Twojego emaila

151

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:

Przeciez stan cery rowniez mozna poprawic ... przed,po.
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test

Dziękuję bardzo, wiem, że chcesz mi pomóc. Ale prawda jest taka, że to nie tylko cera. Na przesłanych zdjęciach jest piękna dziewczyna i nikt nie patrzy na te niedoskonałości. Nie zamierzam już narzekać, po prostu u mnie wiele rzeczy jest nie ok na twarzy, co razem tworzy nieciekawą mieszankę. O ile można znieść jeden mankament, o tyle więcej jest cięzko.

152

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:
szyszka87 napisał/a:

Ważne jest dla mnie żeby podobać się temu, na którym mi zależy i tyle. Czy to tak wiele? Nie. Nie wydaje mi się.

Ale nie zawsze my podobamy się tym, na którym nam zależy, to jest normalne. I na odwrót, czasem zależy na nas komuś, kto nam totalnie się nie podoba.
Za jakiś czas spotkasz znowu kogoś, na kim Ci będzie zależeć i komu się spodobasz. Nie uzależniaj swojego życia od jednego faceta.

Wiem, będę się starała o nim nie myśleć. Ale będzie mi ciężko. Dziękuję za wsparcie:) pozdro

153

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:

Przez jednego jakiegoś frajera? Żarty sobie robisz, wiem, że każdy nawet najwytrzymalszy człowiek, kiedyś w końcu pęka, ale zdradzę Ci mój sposób, daj sobie łatwy do osiągnięcia cel i tak co chwile, a w końcu będziesz silniejsza, nie jesteś brzydka, co najmniej jesteś przeciętna, zobacz jakiego przystojnego partnera? ma Jelena Jankovic, a ja nie mogę na nią patrzeć (jest dla mnie strasznie brzydka) big_smile:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nie przez jednego AloneWolf90, wierz mi. Dokładnie rok temu miałam podobną sytuację, z tym, że znaliśmy się z reala, zakumplowaliśmy się na zajęciach edukacyjnych. A on chciał ze mną spędzać coraz to więcej czasu, na początku na nic nie liczyłam, ale potem zaczęłam się angażować. Naprawdę myślałam, że on też. A on mi kiedyś wypala, że jestem jedyną kobietą której uroda go nie onieśmiela. I lubi ze mną rozmawiać. A jak kiedyś mu zasugerowałam, że będzie mi go brakować. To dostałam konkretnego kosza. Kolejny 2 lata temu, też uwielbia ze mną spędzać czas, zaczął mi się podobać się a on co? poleciał do mojej siostry, która zresztą dała mu kosza. I zaznaczam, takich sytuacji było więcej. Więc ja się sobie nie dziwię, że w końcu pękłam. Bo ja rozumiem, że takie rzeczy się zdarzają, ale nie ciągle. Akurat ta pani Jelena Jankovic, dla mnie jest ładna, i dałabym wiele być mieć jej twarz. Jedyne co bym sobie zostawiła to brwi i oczy, a na resztę z przyjemnością się wymienię haha.

Ty tak na serio? big_smile Przecież Jankovic ma straszeni męską twarz, twoja własna jest bardziej kobieca i ładniejsza. Ciekawi mnie co mają w sobie i jak wyglądają twoje siostry, skoro czujesz się przy nich jak kopciuszek. Każdy dostał kiedyś kosza, ale najbardziej boli ten pierwszy (przynajmniej u Mnie big_smile). Wiesz jakie ja mam podejście do związku, znajdzie się fajna kobitka to ekstra, jak się nie zdarzy to trduno jest w życiu tyle fajnych miejsc i rzeczy, że na wszystkie nie starczy mi czasu. I ty też tak powinnaś, moja dywiza: Liczysz na kogoś, licz na siebie.  A masz jakieś hobby, coś co sprawia Ci przyjemność? Jeżeli tak to skup się na tym co lubisz robić. I nie słuchaj rodziny, moja stwierdziła, że już na Mnie nie liczą big_smile i nie pytają kiedy wreszcie do domu przyprowadzę jakąś kobietę, chociaż ojciec po cichu cały czas liczy i od czasu do czasu trochę podpytuję big_smile

154

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
AloneWolf90 napisał/a:

Ty tak na serio? big_smile Przecież Jankovic ma straszeni męską twarz, twoja własna jest bardziej kobieca i ładniejsza. Ciekawi mnie co mają w sobie i jak wyglądają twoje siostry, skoro czujesz się przy nich jak kopciuszek. Każdy dostał kiedyś kosza, ale najbardziej boli ten pierwszy (przynajmniej u Mnie big_smile). Wiesz jakie ja mam podejście do związku, znajdzie się fajna kobitka to ekstra, jak się nie zdarzy to trduno jest w życiu tyle fajnych miejsc i rzeczy, że na wszystkie nie starczy mi czasu. I ty też tak powinnaś, moja dywiza: Liczysz na kogoś, licz na siebie.  A masz jakieś hobby, coś co sprawia Ci przyjemność? Jeżeli tak to skup się na tym co lubisz robić. I nie słuchaj rodziny, moja stwierdziła, że już na Mnie nie liczą big_smile i nie pytają kiedy wreszcie do domu przyprowadzę jakąś kobietę, chociaż ojciec po cichu cały czas liczy i od czasu do czasu trochę podpytuję big_smile

Serio, serio. Moje siostry?po prostu mają piękną cerę, mniejsze nosy, pełne policzki bez bruzd i większe usta. Ja o tym wszystkim wiem, ale czasem mnie krew zalewa. A Ty to się nie przejmuj, z Twoich wpisów wynika, że spoko z Ciebie gość, mówiłeś, że wygląd też ok. To wreszcie powinno się do Ciebie szczęście uśmiechnąć.

155 Ostatnio edytowany przez AloneWolf90 (2016-12-22 00:36:23)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:

Ty tak na serio? big_smile Przecież Jankovic ma straszeni męską twarz, twoja własna jest bardziej kobieca i ładniejsza. Ciekawi mnie co mają w sobie i jak wyglądają twoje siostry, skoro czujesz się przy nich jak kopciuszek. Każdy dostał kiedyś kosza, ale najbardziej boli ten pierwszy (przynajmniej u Mnie big_smile). Wiesz jakie ja mam podejście do związku, znajdzie się fajna kobitka to ekstra, jak się nie zdarzy to trduno jest w życiu tyle fajnych miejsc i rzeczy, że na wszystkie nie starczy mi czasu. I ty też tak powinnaś, moja dywiza: Liczysz na kogoś, licz na siebie.  A masz jakieś hobby, coś co sprawia Ci przyjemność? Jeżeli tak to skup się na tym co lubisz robić. I nie słuchaj rodziny, moja stwierdziła, że już na Mnie nie liczą big_smile i nie pytają kiedy wreszcie do domu przyprowadzę jakąś kobietę, chociaż ojciec po cichu cały czas liczy i od czasu do czasu trochę podpytuję big_smile

Serio, serio. Moje siostry?po prostu mają piękną cerę, mniejsze nosy, pełne policzki bez bruzd i większe usta. Ja o tym wszystkim wiem, ale czasem mnie krew zalewa. A Ty to się nie przejmuj, z Twoich wpisów wynika, że spoko z Ciebie gość, mówiłeś, że wygląd też ok. To wreszcie powinno się do Ciebie szczęście uśmiechnąć.

Ale ja np nie cierpię dużych ust, wolę takie mniejsze, kiedyś na angielskim jak opisywaliśmy wymarzoną partnerkę Nauczycielka powiedziała, że wąskie usta mają wredne kobiety, moja riposta był taka, że może ja też jestem wredny i będziemy do siebie pasować idealnie big_smile.

Szyszko tak spojrzałem jeszcze raz na twoje zdjęcia i wydaję mi się, że najlepiej Ci w takich brwiach jak te na zdjęciu w czapce, gdzie się nie uśmiechasz (chyba, że na tym drugim masz takie same big_smile), dołóż o tego fryzurę ze zdjęcia ze związanymi włosami i nie powinnaś mieć problemów, ze znalezieniem partnera, jak dołożysz do tego smokey eye i będziesz wyglądać kapitalnie. Dobranoc.

156 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-12-22 02:11:12)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Dobra, uważasz się za najbrzydszą kobietę, no ok. Twoje prawo.
Ludzie którzy Cię widzieli na zdjęciach, piszą, że nie jest z Tobą tak źle, jak uważasz, a ciągle się użalasz, więc mam pytanie, czego oczekujesz od nas tutaj?

A po za tym każdemu coś innego się podoba.
Lilly25 podobał się "cat eye" u Pani ze zdjęcia, Harvey to zanegował.
Każda z Osób, która dostała od Ciebie zdjęcia co innego pisała, na co innego w większości zwracali uwagę, więc masz kolejny przykład, że każdy widzi co innego, każdy zwraca uwagę na co innego.
Więc proszę Cę nie uzależniaj swojej samooceny na temat swojego wyglądu od jednego faceta, bo to naprawdę nie ma sensu, a jedynie może pogłębić już i tak zaniżoną samoocenę.

Sama napisałaś, że On z wyglądu też Ci się nie spodobał, więc Ty też miałaś prawo się Mu nie spodobać i niestety nie spodobałaś się.

Uwierz, że wygląd fizyczny też ma znaczenie w związku, przynajmniej na początku ma i to jest moim zdaniem normalne, ponieważ nie wyobrażam sobie być z facetem, który by mi się fizycznie nie spodobał. No kurcze na początku musi być ta sławetna "chemia", a jak przypuszczam jedna z wytycznych "chemii"  to wygląd, przynajmniej dla mnie. smile

Jeżeli chodzi o Faceta, chciałaś szczerości to ją otrzymałaś, chociaż uważam, że powinien to powiedzieć delikatniej.

A jeżeli uważasz, że faktycznie gorzej wyglądasz na zdjęciu niż w realu, następnym razem po prostu daj zdjęcie, które najbardziej przypomina Ciebie w realu. Oczywiście za jakiś czas spróbuj znowu na portalu randkowym, chociaż wiem, że napisałaś, że już tego nie zrobisz, ale nie możesz poddawać się za pierwszym razem, za pierwszym niepowodzeniem.
Dziewczyno zmień myślenie o sobie.

P.S. Pietruszka, faktycznie Naprędce taki szczery do bólu w opisie Twojego wyglądu? big_smile big_smile big_smile

157

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Krejzolka, wydaje mi sie, ze jest to kolejny z watkow w ktorych ludzie swoje, a Autorka swoje. Niewazne ile osob jej napisze, ze dobrze wyglada, jest ladna, podoba im sie, to ona ciagle bedzie drazyc, zeby cos niefajnego w sobie znalezc.

Problem bowiem, jak zwykle, lezy w glowie. Jak sie czlowiek nie lubi, nie ma do siebie szacunku, to bedzie szukal wszedzie potwierdzenia tych zlych mysli na wlasny temat i zawsze bedzie sie niepomyslnie porownywal do innych. Ten schemat samospelniajacych sie przepowiedni bedzie trwal tak dlugo jak dlugo Szyszka nie zacznie pracowac nad swoja samoocena z jakims dobrym terapeuta.

158 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-12-22 14:08:52)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Autorko, nie chcę się narzucać (nie oczekuję odpowiedzi), ale słowa Lilly w aspekcie który poruszyłem w swoim ostatnim poście, zdaja sie potwierdzac moją wersję- wygląda na to stosujesz dość silny mechanizm wyparcia i negujesz oczywiste fakty. Wobec tego moim zdaniem powinnaś zamiast do kolejnych chirurgów plastycznych, udać się raczej do psychologa (najlepiej z tymi zdjęciami).
Życzę Ci jak najlepiej, zrób to proszę, bo trwanie w tym mechaniźmie może niekorzystnie odbić sie na Twoim zdrowiu i wyglądzie...
Powodzenia

159 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-12-22 14:14:21)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

to jest w ogole dziwny watek. Autorka ciagle - och, jestem brzydka, reszta - poka fote, poka fote, jak w przedszkolu, po czym -  och, nie jestes, wydaje Ci sie, a autorka znowu swoje - och, raczej jestem; cala sala chorem - nie, nie, nie!.... Autorka - no nie wiem...  big_smile
I tak over and over again...
Za tydzien bedzie juz 20 stron z tym samym....

160

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Nie sądziłam, że ten wątek się tak rozwinie i że wyjdzie z tego, to o czym napisała adiaphora. Chcę podziękować wszystkim tym, którzy dali mi dobre i obiektywne rady i zechcieli poświęcić mi swój czas i zaangażowanie, aby obiektywnie mnie ocenić lub doradzić mi. Uważam, że najlepiej byłoby już zakończyć ten wątek, bo widzę, że robi to się żałosne. Widzę, że ja jestem żałosna i tyle. Skończmy na tym. Jeszcze raz wszystkim dziękuję i pozdrawiam.

161

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszka, nie jestes zalosna. Po prostu dopatrujesz sie problemow tam gdzie one nie istnieja.

Pomoz sobie dziewczyno i znajdz terapeute, ktore pomoze Ci polubic siebie smile

162 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-12-22 16:13:12)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

szyszka, tak, jak napisala Beyondblackie - potrzebna Ci pomoc specjalisty w zakresie podniesienia swojej samooceny, ktora lezy i kwiczy, a nie glupia zabawa w wysylanie zdjec i czytanie opinii czy jestes brzydka czy nie jestes. To jest rzeczywiscie zalosne i niebezpieczne, bo przy Twojej niskiej samoocenie  moze Cie wpedzic w jeszcze wieksze kompleksy, gdy ktos Ci napisze, ze faktycznie jestes brzydka. Ludzie sa rozni a mocno zakompleksiony czlowiek wezmie sobie do serca nie 10 pozytywnych opinii  na swoj temat, tylko wybierze  jedna, nawet jedyna,  ktora potwierdza jego obawy i kompleksy.  Nie mozesz polegac na takich opiniach i uzalezniac swojej samooceny od gustu i opinii przypadkowych ludzi. Zrozum to wreszcie.

163

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
adiaphora napisał/a:

to jest w ogole dziwny watek. Autorka ciagle - och, jestem brzydka, reszta - poka fote, poka fote, jak w przedszkolu, po czym -  och, nie jestes, wydaje Ci sie, a autorka znowu swoje - och, raczej jestem; cala sala chorem - nie, nie, nie!.... Autorka - no nie wiem...  big_smile

A to tak wyglądające tematy nie są normą w tym dziale? Trochę spłyciłaś całość, ale blurb dość obrazowy- wyobraziłem sobie ten temat jako jakiś musical, powiedzmy East Side Story smile
Ja poczułem się dziwnie, bo w pewnym momencie skojarzyłem to z tym filmem Bunuela, w którym główną bohaterkę grają dwie całkowicie różne aktorki, ale bardziej trafnym porównaniem jest sytuacja, w której dajmy na to anorektyczka oglądając sie w lustrze wmawia sobie, że jest gruba. Sytuacja autorki jest nieco inna, ale schemat podobny. Tu nie tyle chodzi o jakiś zestaw kompleksów i interakcję z ich użyciem z innymi ludźmi, a o zbudowanie w krótkim okresie czasu irracjonalnej konstrukcji myślowej. Kompleksy są tu tylko bazą. Gdybyś widziała te zdjęcia pewnie byś zrozumiała o co mi chodzi dokładnie.

164

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Ja poczułem się dziwnie, bo w pewnym momencie skojarzyłem to z tym filmem Bunuela, w którym główną bohaterkę grają dwie całkowicie różne aktorki,

Pewnie jestem za głupia, ale tego nie rozumiem, sugerujesz, że mam rozszczepienie osobowości, albo, że zdjęcia nie należą do jednej i tej samej osoby?

Naprędce napisał/a:

Tu nie tyle chodzi o jakiś zestaw kompleksów i interakcję z ich użyciem z innymi ludźmi, a o zbudowanie w krótkim okresie czasu irracjonalnej konstrukcji myślowej. Kompleksy są tu tylko bazą. Gdybyś widziała te zdjęcia pewnie byś zrozumiała o co mi chodzi dokładnie.

Chętnie się dowiem, co to za irracjonalna konstrukcja myślowa. Ja widziałam te zdjęcia i bardzo bym chciała się dowiedzieć o co Ci chodzi dokładnie. I  uprzedzam, nie musisz mi pisać, że jestem niedomyślna, albo nie umiem czytać między wierszami. Po prostu nie wiem co chciałeś, przez to powiedzieć.

Na początku dziwiłeś się, że z tymi zdjęciami to jakieś archiwum X, a potem jak zobaczyłeś, to sam powiedziałeś, że różnią się na tyle, że można się poczuć skołowanym. Więc nie dziw mi się, że pytałam. Jak ja mam się czuć, jak człowiek z twarzą kameloeona, co zdjęcie to inna osoba.

165

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Mam nadzieję, że wybaczycie mi dalszy off-topic
Tak odnośnie różnic w wyglądzie kobiet, dzisiaj w pracy bardzo mi się nudziło i przez przypadek znalazłem taka oto ciekawostkę (chciałem zobaczyć czy Halejcio jest ładna bez makep'upu i jest big_smile), dziewczyna ma 19 lat nazywa się Maisie Beech
I jak zobaczyłem ją na najładniejszym zdjęciu, to pomyślałem super laseczka:
1. Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Potem znalazłem "kontrowersyjne zdjęcie":
2. Obrazek dodany przez użytkowniczkę
W końcu bez make'upu:
3.Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nie mogłem uwierzyć, że to ta sama osoba, myślałem, że to jej matka, szok totalny, masakra, nigdy nie powiedziałbym, że dziewczyna ma 19 lat, dałbym jej raczej dwa razy tyle...
Teraz już wiem, czemu najlepszym miejscem na randkę jest basen big_smile

166 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-12-22 20:10:54)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Pewnie jestem za głupia, ale tego nie rozumiem, sugerujesz, że mam rozszczepienie osobowości, albo, że zdjęcia nie należą do jednej i tej samej osoby?

Nie, nie sugeruję żadnej z tych opcji. Te Twoje interpretacje świadczą przy okazji, że jesteś inteligentna, bo to poprawne/akceptowalne wnioskowanie (choć nietrafione). Tak zresztą oceniłem Cię wcześniej- pamiętasz? Stwierdziłem że jesteś bardzo inteligentna.
Dodałem też, że do Twojej sytuacji jest lepsza analogia, niż moje luźne SKOJARZENIE z Bunuela.
W "Mrocznym obiekcie porządania" ( tytuł tego filmu) ten zabieg formalny miał między innymi  na celu ukazanie dwóch różnych natur drzemiących w kobiecie.  U Ciebie nie o to chodzi, ale podobnie jak w tym filmie zobaczyłem na zdjęciach jedną osobę w dwóch całkowicie różnych odsłonach. To tak z grubsza -ot skojarzenie.


szyszka87 napisał/a:

Chętnie się dowiem, co to za irracjonalna konstrukcja myślowa. Ja widziałam te zdjęcia i bardzo bym chciała się dowiedzieć o co Ci chodzi dokładnie. I  uprzedzam, nie musisz mi pisać, że jestem niedomyślna, albo nie umiem czytać między wierszami. Po prostu nie wiem co chciałeś, przez to powiedzieć.

Na początku dziwiłeś się, że z tymi zdjęciami to jakieś archiwum X, a potem jak zobaczyłeś, to sam powiedziałeś, że różnią się na tyle, że można się poczuć skołowanym. Więc nie dziw mi się, że pytałam. Jak ja mam się czuć, jak człowiek z twarzą kameloeona, co zdjęcie to inna osoba.


Nie musisz czytać między wierszami. Opisałem to na ile potrafiłem nieco wcześniej- w pierwszym akapicie posta numer 115. 
Nie odniosłaś się do tego. To właściwie dość zrozumiałe, bo naszych wersji nie da się pogodzić, ja twierdzę  że nieco nabrałaś ciała na twarzy, a Ty upierasz się, że na przestrzeni ostatniego roku "bardzo schudłaś"...

Podpierasz to opiniami innych osób- szwagra, autorytetów (lekarzy) i rozwijasz ich argumentację w sposób, który wręcz rozśmieszył Lilly (konkretnie rozśmieszył ją fragment jakoby "zwisała Ci skóra").

Innym Twoim argumentem było jakieś trudne do wyjaśnienia zjawisko układania się cieni, nietypowego Twoim zdaniem kształtu kości policzkowych itp itd, które rzekomo powodują że wychodzisz na zdjęciach przy sztucznym świetle kompletnie inaczej, niż przy dziennym (i tak tłumaczysz "skołowanie chłopaka").
Twoje powtarzające sie uwagi na ten temat sprawiły, że porównałem to do "archiwum X" i zgodziłem się obejrzeć te zdjęcia.
Tymczasem na innym zdjęciu przy sztucznym świetle ( tym aktualnym czyli nr 1) te "zjawiska" przecież nie zachodzą...  wyglądasz na nim nieco gorzej, ale można na nim bez problemu rozpoznać osobę zezdj.3 i 4,  (Czego nie da sie powiedzieć kiedy porównuje się zdj. 2 i zdjęcia 3/4 )

Nie jesteś kameleonem - od zeszłego roku wyraźnie zmieniłaś się na twarzy (wciąż jesteś moim zdaniem ładna/bardzo ładna- tyle że inaczej, w innym "typie"), ale nie chcesz się do tego przyznać nie tylko nam/mi, ale również sobie.       Wypierasz to ze tak powiem "systemowo", skupiasz się na pobocznych i nieistotnych aspektach sprawy (tego że niby jesteś "kameleonem") i budujesz tą "irracjonalną konstrukcję myślową" by uciec od sedna Twojego problemu, czyli potrzeby zmierzenia się ze swoimi kompleksami i odbudową swojego poczucia własnej wartości (a właściwie budową jej od nowa).
Konsekwentnie ignorujesz ten temat w rozmowie z nami, mimo że niemal wszyscy powtarzają Ci, że od tego musisz zacząć i udać się do psychologa/psychoterapeuty.

167 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-12-22 20:21:47)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszko
Skoro wolałabyś wyglądać jak Jelena Jankovic to... masz bardzo dziwny gust big_smile Ona ma 'koniowatą' twarz. Zadbana kobieta, ale te rysy, i kształt twarzy nie bardzo. Twoja uroda sprawia wrażenie bardziej dziewczęcej. Może lepiej udaj się do okulisty wink

A teraz kogoś Ci pokażę. To Anna Bałon, finalistka Top Model na zwyczajnym zdjęciu, bez makijażu, odpowiedniego światła, i zanim schudła:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Poniżej ona, już jako modelka:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wklejam te zdjęcia żeby Ci uświadomić, że tak wygląda normalna, a nie obwisła skóra (chodzi mi o pierwsze 2 zdjęcia), jeśli światło nie pada jak trzeba, chociaż Ty pewnie uznasz że obwisła, pofalowana, i ma podkowy pod oczami big_smile
Oczywiście ta dziewczyna bez makijażu, i odpowiedniego światła nie ma złej twarzy, ale po 1. Dobrze 'zrobiona', i odpowiednio naświetlona dziewczyna dużo, dużo lepiej wygląda, po 2. - Ciebie, jako 'skóromaniaczce' pewnie wyda się że ona ma z nią coś nie tak na pierwszych dwóch zdjęciach, chociaż prawda jest taka że jest tak jak trzeba, i większość 'skór' twarzy tak wygląda w nieodpowiednim świetle.

Aha, Ty wspominałaś coś, o tym że schudłaś, tak? Kiedyś miałaś za dużo kg? Może bardziej o nie chodziło jeśli chodzi o dawne niepowodzenia w relacjach, a nie twarz?

168

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Lilly, pozwól że ja się wtrącę bo o to się z nią spieram, a nie jestem pewny czy Ty masz wszystkie dane, zeby się do tego odnieść.
Szyszka twierdzi, że "bardzo schudła" od czasu w którym zrobiła zdjęcie nr 2 (to dziewczęce) Zdjęcia 1, 3, 4 to zdjęcia aktualne.
Co ty na to?

169

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Lilly, pozwól że ja się wtrącę bo o to się z nią spieram, a nie jestem pewny czy Ty masz wszystkie dane, zeby się do tego odnieść.
Szyszka twierdzi, że "bardzo schudła" od czasu w którym zrobiła zdjęcie nr 2 (to dziewczęce) Zdjęcia 1, 3, 4 to zdjęcia aktualne.
Co ty na to?

Mam wszystkie 4 zdjęcia. Za chwilę/potem zerknę na nie jeszcze raz, i coś napiszę (a jak nie starczy czasu to jutro).

170

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Spoko, dzięki.

171

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
lilly25 napisał/a:
Naprędce napisał/a:

Lilly, pozwól że ja się wtrącę bo o to się z nią spieram, a nie jestem pewny czy Ty masz wszystkie dane, zeby się do tego odnieść.
Szyszka twierdzi, że "bardzo schudła" od czasu w którym zrobiła zdjęcie nr 2 (to dziewczęce) Zdjęcia 1, 3, 4 to zdjęcia aktualne.
Co ty na to?

Mam wszystkie 4 zdjęcia. Za chwilę/potem zerknę na nie jeszcze raz, i coś napiszę (a jak nie starczy czasu to jutro).

Zerkniesz jak zapisałaś jest na dysku big_smile Autorka usnęła zdjęcia z serwera (może i dobrze). Tak na serio Szyszka jest pierwszą kobietą, która znam/znałem, która chciałaby wyglądać jak Janković i mieć końską męską twarz, chyba naprawdę musi iść do psychologa, bo to nie jest normalne... big_smile

Lilly ciekawe, czy ta Bałon bez make-upu wygląda teraz jak Maisy, którą wkleiłem big_smile

172 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-12-22 23:26:52)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Nie sądziłam, że ten wątek się tak rozwinie i że wyjdzie z tego, to o czym napisała adiaphora. Chcę podziękować wszystkim tym, którzy dali mi dobre i obiektywne rady i zechcieli poświęcić mi swój czas i zaangażowanie, aby obiektywnie mnie ocenić lub doradzić mi. Uważam, że najlepiej byłoby już zakończyć ten wątek, bo widzę, że robi to się żałosne. Widzę, że ja jestem żałosna i tyle. Skończmy na tym. Jeszcze raz wszystkim dziękuję i pozdrawiam.

Nie jesteś żałosna, ale masz strasznie zaniżoną samoocenę i tym trzeba się zająć w pierwszej kolejności.
Zazdrość, którą Ty odczuwasz moim zdaniem nie jest normalna.
Każdy z nas ma wady, większe, mniejsze i nie jesteśmy w 100%ładni/ piękni (chociaż wiadomo, że "piękno" to pojecie względne) i pomimo wad człowiek powinien siebie akceptować i lubić, u Ciebie tego nie ma.

Wracając do piękna, nie ma ani jednej osoby na świecie, która podobałaby się każdemu człowiekowi na świecie.

Autorko, jak wytłumaczysz fakt, że mało urodziwi ludzie też są w związkach?

To, że powysyłasz swoje zdjęcia Ludziom z forum, nic nie da ponieważ:
1. Jak już wspomniałam, każdy z Nich zwracał uwagę na co innego;
2. Twoim problemem jest podobno wygląd w realu a nie zdjęcia, więc Forumowicze i tak i tak nie mogą tego zweryfikować, a po za tym zapamiętaj, że każdemu co innego się podoba.

Albo sama zmienisz o sobie zdanie, albo musi Ci pomóc specjalista innej rady nie ma.

173

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
lilly25 napisał/a:

Szyszko


Aha, Ty wspominałaś coś, o tym że schudłaś, tak? Kiedyś miałaś za dużo kg? Może bardziej o nie chodziło jeśli chodzi o dawne niepowodzenia w relacjach, a nie twarz?

Nie zamieściłam cytatu Naprędce, ale jest to też do Niego odpowiedź.

Jeju, ja już nie wiem co mam napisać. Będę szczera, moja najwyższa waga przy wzroście 168 cm, wynosiła 63 kg. Nie wiem, być może ja tyje tylko na twarzy, bo wierzcie mi, ja się brzydzę tłuszczu. A uważam, że nie byłam gruba. Obecnie ważę 59 kg dziś się ważyłam dosłownie i nadal moja twarz wygląda tak jak na zdjęciu nr 3. Nie pamiętam dokładnie ale rok temu, moja waga, mogła rzeczywiście wynosić mniej ok 56 kg. Sorry, ale to chyba nie dużo. Ja rozumiem wasze argumenty, bo też widzę na tej twarzy tłuszcz, chomiki  itp. Ale ja się obawiam, że to jest spowodowane po prostu płaskimi kośćmi policzkowymi i wierzcie lub nie, ale naprawdę skóra może nie mieć podparcia i zwisać. Dla mnie nie jest problemem jeszcze bardziej schudnąć. Ja po prostu widzę, że jak się mocno uśmiechnę, unosząc policzki do góry ten problem znika tak jak na zdjęciu nr 2. Na zdjęciu nr 1 uśmiecham się łagodnie i nie ma już tego efektu. Zgadzam się z tym, że mogłam przytyć ostatnio, ale kiedy spotykałam się z tym gościem byłam jeszcze chudsza, nie wkleiłam zdjęć z tego okresu-to było we wrześniu. I tam rzeczywiście wyglądam lepiej, ale to i tak nie pomogło. Na dowód jak sobie Naprędce życzysz mogę wkleić link, i zobaczysz że w tamtym czasie moja twarz wyglądała szczupło.Zdjęcia mu się też podobały, pomimo tego że nie były prześwietlone, ale rzeczywistość już nie. Wierzcie mi, ja bardzo bym chciała, żeby to była kwestia zrzucenia wagi serio. Ja wiem Naprędce, że pewnie sobie myślisz, że jestem grubaską która sobie wmawia, że schudła. Wolałabym, żeby tak było, ale tak nie jest.
A zdjęcia usunęłam bo uznałam, że bez sensu jest żeby ktoś dalej to oglądał.
I wiesz mi Naprędce ja rozumiem Twoje argumenty, bo rzeczywiście tak to wygląda. Nie wiem, być może to wina mojej choroby, choruję na niedoczynność tarczycy i twarz może, się zmieniać.
Nie warto się dalej spierać, a z tymi zdjęciami to wyleciałam, bo chciałam obiektywnie wiedzieć co sprawiło taką różnicę.
I to nie było tak, że facet mi powiedział, że nie wyglądam jak na zdjęciu nr 2 lub, że czuję się oszukany. Dokładnie powiedział, że nie powinno się wklejać prześwietlonych zdjęć. Więc jak widzisz Naprędce, to musiała być kwestia z tym związana. Wiem, że będziecie się ze mnie śmiać, ale ja wiem, że chodziło głównie o moją skórę. Powiecie tego nie widać na zdjęciach-owszem. Ale w rzeczywistości widać bardzo. Zresztą wyjaśnia to fakt, że po pierwszym spotkaniu, przyznał, że były momenty kiedy byłam dla niego atrakcyjna-wtedy miałam podkład. Na drugim spotkaniu nie miałam podkładu i jego entuzjazm prysł.
Nie warto już o tym rozprawiać, bo nie ma siły. Te kolejne zdjęcia które mu przesłałam, były gorsze od tych które Wam pokazałam i jemu się podobały. On nie był wybredny. Więc skoro takie zdjęcia mu się podobały, to w rzeczywistości taka jest prawda muszę wyglądać strasznie.
Zresztą, widzieliście się kiedyś w takim specjalnym lusterku u chirurga plastyka-spróbujcie. Wtedy widać dokładnie stan skóry. Jak ja się zobaczyłam, to myślałam, że się popłaczę. Lekarz przyznał, że w moim przypadku nawet agresywne metody jak dermabrazja, mogą nie dać dobrych efektów. I to nie brzmi jak użalanie się, ale fakt.  Do kogo mogę mieć żal?Hmm nie wiem, do siebie, do rodziców, kiedy prosiłam ich żeby zabrali mnie do dermatologa zbagatelizowali to. A jak już byłam dorosła, to było za późno na odwrócenie skutków.

Lilly odnośnie cytatu, i ogólnie komentarzy. Ja wiem, że ja nie jestem brzydka, gdybym miała inną skórę czułabym się  chyba ładna. Patrzyłam dziś na kobiety z mojej rodziny, które waża znacznie więcej ode mnie, są niższe i żadna nie ma tego efektu o którym wy mówicie na zdjęciu nr 3. Tylko ja to mam.

Dobra nieważne... jeszcze raz dzięki za obiektywizm.pozdro

174

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Krejzolka82 napisał/a:

2. Twoim problemem jest podobno wygląd w realu a nie zdjęcia, więc Forumowicze i tak i tak nie mogą tego zweryfikować, a po za tym zapamiętaj, że każdemu co innego się po.

Masz zasadniczą rację, mogę wysyłać im setki zdjęć, tak jak wysłałam cztery tamtemu facetowi, żeby się nie rozczarował. A oni uznają, że jest ok, bo nie widzą mnie na żywo. Rzeczywiście, to było bez sensu.

175 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-12-23 00:05:55)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszka, a gdzie mieszkasz, bo ja bym Cię chętnie zaprosiła na kawę, żeby porównać zdjęcia z realem?
Powiem tak - jedynie mój były mąż psychopata (aczkolwiek to niepotwierdzone oficjalną diagnozą) miał hopla na punkcie każdej blizny, krosty itp. W sumie nie wiem, czemu, bo jak mnie poznał, to już je miałam - i nie było to w erze internetu, więc poznał mnie na żywo, łącznie z moją gębą big_smile Sam nie mył później zębów i się tym chwalił, ale to szczegół big_smile
Nikt poza nim nie zwracał na to uwagi, więc nie żałuj faceta, jeśli faktycznie to było powodem, olej temat.

A z kawą poważnie. Przy okazji popilnowałabyś mi dzieci tongue

I w ogóle to ciesz się, że według Naprędce jesteś znacznie ładniejsza ode mnie - bo mi napisał, że prawdopodobnie nie mam jednego oka big_smile

176

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:

Szyszka, a gdzie mieszkasz, bo ja bym Cię chętnie zaprosiła na kawę, żeby porównać zdjęcia z realem?
Powiem tak - jedynie mój były mąż psychopata (aczkolwiek to niepotwierdzone oficjalną diagnozą) miał hopla na punkcie każdej blizny, krosty itp. W sumie nie wiem, czemu, bo jak mnie poznał, to już je miałam - i nie było to w erze internetu, więc poznał mnie na żywo, łącznie z moją gębą big_smile Sam nie mył później zębów i się tym chwalił, ale to szczegół big_smile
Nikt poza nim nie zwracał na to uwagi, więc nie żałuj faceta, olej temat.

A z kawą poważnie. Przy okazji popilnowałabyś mi dzieci tongue

I w ogóle to ciesz się, że według Naprędce jesteś znacznie ładniejsza ode mnie - bo mi napisał, że prawdopodobnie nie mam jednego oka big_smile

Pietruszka Ty tak serio z tym porównywaniem zdjęć z realem?

Ja Cię proszę!!!

Co to da takie porównywanie, bo serio nie rozumiem?

177 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-12-23 00:10:29)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Krejzolka82 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Szyszka, a gdzie mieszkasz, bo ja bym Cię chętnie zaprosiła na kawę, żeby porównać zdjęcia z realem?
Powiem tak - jedynie mój były mąż psychopata (aczkolwiek to niepotwierdzone oficjalną diagnozą) miał hopla na punkcie każdej blizny, krosty itp. W sumie nie wiem, czemu, bo jak mnie poznał, to już je miałam - i nie było to w erze internetu, więc poznał mnie na żywo, łącznie z moją gębą big_smile Sam nie mył później zębów i się tym chwalił, ale to szczegół big_smile
Nikt poza nim nie zwracał na to uwagi, więc nie żałuj faceta, olej temat.

A z kawą poważnie. Przy okazji popilnowałabyś mi dzieci tongue

I w ogóle to ciesz się, że według Naprędce jesteś znacznie ładniejsza ode mnie - bo mi napisał, że prawdopodobnie nie mam jednego oka big_smile

Pietruszka Ty tak serio z tym porównywaniem zdjęć z realem?

Ja Cię proszę!!!

Co to da takie porównywanie, bo serio nie rozumiem?

No, ja bym chciała zobaczyć, czy to co Autorka chrzani, to prawda. Że taka straszna w realu, a na zdjęciach całkiem spoko smile
Bo jak dla mnie, to na pewno inna może być, większość tak ma. Ale nie sądzę, żeby była aż taka różnica.

No i ktoś musi mi tych dzieci popilnować tongue

178

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

najlepiej prześlij nam zdjęcie na pw to będziemy wiedzieć jak wyglądasz

179 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-12-23 17:55:17)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Na dowód jak sobie Naprędce życzysz mogę wkleić link, i zobaczysz że w tamtym czasie moja twarz wyglądała szczupło.

No, ja wcześniej właśnie o takie zdjęcie porównawcze prosilem, ale zmieniłem zdanie, bo zrozumiałem że Ciebie i tak do niczego nie przekonam. Żeby ktokolwiek pomógł Ci ruszyć trochę z miejsca w którym jesteś, musisz najpierw trochę "nasiąknąć" tym co tu przeczytałaś.

Pietruszkowa- chwalisz się czy żalisz ?! Tak się upierałaś, że jako nie-Willis nie powinienem oceniać ładniejszych obiektywnie od siebie osób, to Ci pokazałem co o tym myslę!
;)

180

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Pietruszkowa- chwalisz się czy żalisz ?! Tak się upierałaś, że jako nie-Willis nie powinienem oceniać ładniejszych obiektywnie od siebie osób, to Ci pokazałem co o tym myslę!
wink

Nie martw się, przecież ja też jak Willis nie wyglądam, zwłaszcza bez tego oka - i na całe szczęście big_smile

A co do Autorki, to mam wrażenie, że nasze rady Jej nie siadły...

181 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-12-23 18:25:30)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Tak pomijając to, że na zdjęciach Twoja skóra wygląda normalnie (ok, nie wiem jak jest na żywo) to pragnę Cię uświadomić, że nie dla każdego skóra jest najważniejszym elementem wyglądu, czy szeroko pojętej 'fizyczności' człowieka. Jedni zwracają największą uwagę na rysy twarzy, i sylwetkę, inni na skórę, a jeszcze inni na głos.
Co do blizn jeszcze, to nie wiem jak wyglądają takie potrądzikowe, ale powiem, że mnie jara gdy ładny mężczyzna ma kilka 'starych', 'cieńszych' blizn po dawnych cięciach nożem, czy żyletką. Oczywiście bez przesady z ich ilością, czy wielkością, ale drobne dodają imo uroku.

182 Ostatnio edytowany przez AloneWolf90 (2016-12-23 19:37:32)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
lilly25 napisał/a:

Tak pomijając to, że na zdjęciach Twoja skóra wygląda normalnie (ok, nie wiem jak jest na żywo) to pragnę Cię uświadomić, że nie dla każdego skóra jest najważniejszym elementem wyglądu, czy szeroko pojętej 'fizyczności' człowieka. Jedni zwracają największą uwagę na rysy twarzy, i sylwetkę, inni na skórę, a jeszcze inni na głos.
Co do blizn jeszcze, to nie wiem jak wyglądają takie potrądzikowe, ale powiem, że mnie jara gdy ładny mężczyzna ma kilka 'starych', 'cieńszych' blizn po dawnych cięciach nożem, czy żyletką. Oczywiście bez przesady z ich ilością, czy wielkością, ale drobne dodają imo uroku.

Lubisz niedoszłych samobójców czy masochistów? big_smile Jak ktoś chce się przypodobać Lilly big_smile to polecam nóż do chleba (ten z ząbkami jak piła) big_smile i krojenie chleba prosto z zamrażarki big_smile, ale ostrzegam (nie ponoszę odpowiedzialności za ewentualne omdlenia z powodu utraty krwi i kończyn, bądź śmierci z wykrwawienia), ja zafarbowałem wannę w barwy narodowe big_smile i pod żadnym pozorem ni idźcie na szycie do lekarza big_smile, będziecie mieli tak "piękną" bliznę jak ja na lewej dłoni big_smile.

183 Ostatnio edytowany przez Idda (2017-01-05 18:34:20)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Autorka wyolbrzymia swoje niedoskonalosci,z reszta  jak 90% kobiet.
Poza tym prawie z kazdej kobiety mozna zrobic fajna laske wysylajac ja do dobrego fryzjera,kosmetyczki itp. wink
Odpowiednio dobranych kolorow do typu urody,a i  kolezaka lilly wyzej podala dobry przyklad.


lilly napisał/a:

Szyszko
Skoro wolałabyś wyglądać jak Jelena Jankovic to... masz bardzo dziwny gust big_smile Ona ma 'koniowatą' twarz. Zadbana kobieta, ale te rysy, i kształt twarzy nie bardzo. Twoja uroda sprawia wrażenie bardziej dziewczęcej. Może lepiej udaj się do okulisty wink

A teraz kogoś Ci pokażę. To Anna Bałon, finalistka Top Model na zwyczajnym zdjęciu, bez makijażu, odpowiedniego światła, i zanim schudła:
http://cdn19.se.smcloud.net/t/photos/t/ … 323244.jpg http://cdn19.se.smcloud.net/t/photos/t/ … 323244.jpg
http://e3.pudelek.pl/p476/2f7a2678000737fd4ebc05ce
Poniżej ona, już jako modelka:
http://cdn6.se.smcloud.net/t/photos/t/1 … 543887.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/e6/a9/e6/z151167 … -Balon.jpg

Wklejam te zdjęcia żeby Ci uświadomić, że tak wygląda normalna, a nie obwisła skóra (chodzi mi o pierwsze 2 zdjęcia), jeśli światło nie pada jak trzeba, chociaż Ty pewnie uznasz że obwisła, pofalowana, i ma podkowy pod oczami big_smile
Oczywiście ta dziewczyna bez makijażu, i odpowiedniego światła nie ma złej twarzy, ale po 1. Dobrze 'zrobiona', i odpowiednio naświetlona dziewczyna dużo, dużo lepiej wygląda, po 2. - Ciebie, jako 'skóromaniaczce' pewnie wyda się że ona ma z nią coś nie tak na pierwszych dwóch zdjęciach, chociaż prawda jest taka że jest tak jak trzeba, i większość 'skór' twarzy tak wygląda w nieodpowiednim świetle.

184 Ostatnio edytowany przez Idda (2017-01-07 02:45:00)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszka zobacz ta przemiane, "zrobiona urode" z kazdej teraz mozna zrobic lalke i nie porownujcie urody kobiety bez operacji plastycznej twarzy,do kobiety po operacjach plastycznych,poprzerabianej.Bo to niesprawiedliwe.
To jak robisz operacje plastyczne ?
wiesz..."Piękność" to pojęcie względne... Piękności z przed lat (a co dopiero sprzed tysiącleci) może nam się wydawać "bardziej niż przeciętna" - prawdopodobnie kobiety które dzisiaj uchodzą za ładne były by (i będą w przyszłości) postrzegane jako brzydkie.
Co tam mówić o odległych wiekach - wystarczy pojechać do Azji - nasze (białe) "piękności" postrzegane są jako tyczkowate, wielgachne i długonose brzydactwa...


Wielka miłość nie jest zależna od wielkiej urody.Przeciętne kobiety często wychodzą niezwykle "dobrze"za mąż i są całe życie bardzo szczęśliwe i adorowane, a te najpiękniejsze często sa nieszczęśliwe w miłości. Po prostu - trzeba mieć intelekt czyli tzw. mądrość kobiecą i to "coś" co powoduje że mężczyzna szaleje dla niej tylko! U mężczyz z urodą jest podobnie
cytuje...

"O urodzie Kleopatry
W środę BBC napisało, że badania monety sprzed dwóch tysięcy lat wykazały, iż
słynna KLEOPATRA,ostatnia królowa Egiptu, która uwiodła Juliusza Cezara, a po jego śmierci Marka Antoniusza.Miała szpiczasty podbródek, wąskie usta i pokaźny nos,nieustannie zwodziła na pokuszenie najbardziej wpływowych mężczyzn tamtych czasów. Tylko w ten sposób udawało jej się wpłynąć na bieg historii.

Wysuwanie wniosku o czyimś wyglądzie w oparciu o jedną i to w dodatku mocno startą monetę ma niewiele wspólnego z rzetelnością. Znamy wiele portretów Kleopatry VII na monetach. Ten którym posłużyli się naukowcy z Newcastle University jest chyba najbrzydszym. Dużo lepiej królowa prezentuje się na innych monetach: 1, 2, 3, 4, choć są też monety mniej dla niej łaskawe. Zapewne zauważyliście, że różnice w portretach są znaczne.

Naukowcy z Newcastle nie tylko zignorowali inne monety, ale nie wzięli też pod uwagę najlepszego, bo trójwymiarowego, portretu Kleopatry, który zachował się do naszych czasów. Mowa o widocznej obok rzeźbie, która powstała za jej życia.

Nie przyłożyli się też do sprawdzenia antycznych opisów królowej Egiptu. Gdyby to zrobili, najpewniej nie chwaliliby się swoim sukcesem w zdemaskowaniu nieprawdziwej hollywoodzkiej wizji pięknej Kleopatry granej przez Elizabeth Taylor. Przecież już 1900 lat temu Plutarch napisał:  niezrównana i olśniewająca wzrok ludzki, ale zetknięcie się z nią miało coś zniewalającego. Jej postać przy ujmującej łatwości w rozmowie i jednocześnie tchnąca z niej jakoś kultura obyczajów wywoływały swoiste wrażenie. Przyjemny miała już sam głos w rozmowie. A język jakby jakiś wielostrunny instrument bez trudu zmieniała na dowolny dialekt. Z niewielu obcymi porozumiewała się za pośrednictwem tłumacza.

Plutarch raczej nie przesadza. Jest prawie pewne, że Kleopatra była najlepiej wykształconą kobietą swoich czasów. O jej edukację zadbali aleksandryjscy uczeni, którzy byli wówczas elitą światowej nauki. Młoda (gdy poznała Cezara miała 21 lat), inteligentna, elokwentna, ubrana w pyszne stroje i ozdobiona bezcenną biżuterią robiła z pewnością wrażenie bogini, która na chwilę zeszła między ludzi.

Bogini ta potrafiła też postępować z mężczyznami, gdyż świetnie wiedziała, że to tylko duże dzieci.
Brytyjscy uczeni powinni też wiedzieć, że piękna wielu kobiet nie da się zarejestrować obrazem, rzeźbą czy zdjęciem i że nie decydują o nim tylko nos czy podbródek. Posłużę się tu przykładem z czasów dużo młodszych. Na przełomie XVIII i XIX w. królową paryskich salonów była Jeanne Francois Recamier. Kochały się w niej tabuny mężczyzn. Wszyscy chwalili jej urodę i dowcip. Jednak słynny portret pędzla Jacquesa-Louisa Davida nie zdradza nam tej wielkiej urody. Widać madame Recamier czarowała tylko "na żywo".

KYLIE JENNER--> PunBB bbcode test
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test
PRZED OPERACJAMI-->PunBB bbcode test

PO OPERACJI --> PunBB bbcode test
PunBB bbcode test

PunBB bbcode test


PunBB bbcode test

185 Ostatnio edytowany przez Idda (2017-01-07 02:08:08)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

I CIAGLE mówią Nam ze powinniśmy wygladac prawie idealnie,wedlug pewnego wzorca,nos powinien byc taki,a nie inny...
To jest po prostu chore,a niektorzy daja sie na to nabrac,wkrecic...
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test

186

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Widzę że temat się mocno rozkręcił. Jak możesz to wyślij swoje zdjęcie (ale nie te które podobało się twojemu chłopakowi) zobaczę czy jest na prawdę tak źle jak piszesz.

187 Ostatnio edytowany przez Minti (2017-01-08 13:12:57)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Hej.
Praktycznie zawsze liczy się pierwsze wrażenie, ALE!

Jak możesz na pierwszym spotkaniu mówić do faceta o swoich kompleksach???I ,że w ogóle je masz???!!!!!! Na samym początku to silny strzał w kolano.

Pomyśl spotykasz faceta na ulicy myślisz sobie wow, ale ciacho, nagle podchodzi do Ciebie i zaczynacie rozmawiać, On ciągle mówi jaki to jest zakompleksiony i w ogóle jaki samotny, myślisz, że nadal by Ci się podobał? Sądzę, że nie.

To chyba najlepszy filmik który OPOWIADA O tOBIE wink https://www.youtube.com/watch?v=jM-6bt3on7w


pS. Inaczej wyglądamy w lustrze na zdjęciach i na żywo. Dlatego na zdjęciach nigdy nie wyglądamy tak samo wystarczy zrobić sobie test przy świetle dziennym, pod słońcem, w cieniu przy sztucznym świetle itp.

188 Ostatnio edytowany przez Idda (2017-01-08 20:13:46)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Minti napisał/a:

Hej.
Praktycznie zawsze liczy się pierwsze wrażenie, ALE!

Jak możesz na pierwszym spotkaniu mówić do faceta o swoich kompleksach???I ,że w ogóle je masz???!!!!!! Na samym początku to silny strzał w kolano.

Pomyśl spotykasz faceta na ulicy myślisz sobie wow, ale ciacho, nagle podchodzi do Ciebie i zaczynacie rozmawiać, On ciągle mówi jaki to jest zakompleksiony i w ogóle jaki samotny, myślisz, że nadal by Ci się podobał? Sądzę, że nie.

To chyba najlepszy filmik który OPOWIADA O tOBIE wink https://www.youtube.com/watch?v=jM-6bt3on7w


pS. Inaczej wyglądamy w lustrze na zdjęciach i na żywo. Dlatego na zdjęciach nigdy nie wyglądamy tak samo wystarczy zrobić sobie test przy świetle dziennym, pod słońcem, w cieniu przy sztucznym świetle itp.

Znam wiele kobiet ktore na zdjeciu wygladaja niezbyt ladnie,a na zywo znacznie lepiej.
Autorka powinna jeszcze ten filmik zobaczyc" Najprostsza droga do znalezienia wymarzonego mężczyzny"  -->
https://www.youtube.com/watch?v=rPvpfkDsjgI

189

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Chyba autorka zrozumiala...ale warto jeszcze to posluchac https://www.youtube.com/watch?v=6vDKDG5RweA

190

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Dziękuję Wszystkim za zaangażowanie i pomoc. Cóż sprawa się wyjaśniła. Już wiem, czemu na niektórych zdjęciach wychodzę bardzo dobrze na innych gorzej, a w rzeczywistości jeszcze gorzej. I nie jest to moja fanaberia czy kompleksy. Moją winą jest to, że powinnam na to wcześniej zwrócić uwagę, ale to olałam. Faktem jest że zdjęcia spłaszczają obraz, a jak jest dobre światło to się sama sobie podobam. Ponieważ flash wszystko uwypukla. Niestety wyszło, że miałam rację z policzkami. Nie byłam u chirurga plastyka, ale u lekarza z powodu problemów z oddychaniem skierował mnie do chirurga szczękowego i wyszło, że mam poważną wadę ortognatyczną, za wąską szczękę i niewykształcone kości jarzmowe. Co sprawia, że twarz jest po prostu wklęsła, stąd obwisła skóra, cienie pod oczami i bruzdy nosowo wargowe. Ponieważ kości szczęki nie podtrzymują skóry. Więc nie jest to kwestia tego że przytyłam, czy tego że się zmieniłam na twarzy. Po prostu przy odpowiednim świetle tego nie widać, a przy wymuszonym uśmiechu policzki idą w górę co całkowicie zmienia twarz. Ot cała tajemnica. Bardzo żałuję, że tego nie zauważyłam wcześniej. A teraz to na operację, sobie trochę poczekam. Jeszcze raz dzieki za zaangażowanie, ale okazuję się, że to nie moja fanaberia tylko kwestia nie tylko wyglądu ale też zdrowia.

191 Ostatnio edytowany przez Idda (2017-01-16 00:45:40)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszko,w takim razie trzeba to leczyc,poprawic!

Tak jak juz pisalem co  do operacji plastycznych,rozumiem ze ktos ma problem z nosem,badz uszami i lekko poprawi,
ale zeby poprawiac prawie cala twarz/botox+nos+poprawiony ksztalt brody+podniesienie brwi"Lifting brwi"... to przesada ...
Takie laleczki przewaznie skupiaja sie tylko na urodzie,bardzo czesto-CEL-by przyciagnac bardzo bogatego faceta,
stad te poprawki/korekty urody,dla mnie tego typu kobiety to bardzo prozne sa...

PRAWIE KAZDA ktora ma kase,badz SPONSORA,zna dobrego chirurga,zrobi te poprawki w sposob dosyc naturalny nie przerysowany!!!,
moze byc piekna jak lalka z obrazka smile Urode mozna zrobic,ale "mozgu"/charakteru nie...

Wyobraz sobie ze teraz Ty,albo twoja znajoma:wstrzykujesz Botoks+wygladzasz cere u kosmetyczki(przynajmniej raz w miesiacu)+dobry fryzjer+poprawiasz ksztalt nosa+poprawiasz ksztalt brody+podnosisz brwi-lifting+poprawiasz pupe(wstrzykujac w nia cos) /w nieprzesadzony sposob+ dlugie doczepiane pasma wlosow+tipsy+wybielasz zeby+uzywasz drogie serum na rzesy+dobre ciuchy+profesjonalny makijaz.
I tworzy sie Nowa Kobieta.I jak tu porownywac normalna kobiete bez poprawek twarzy,do takiej poprawionej/przerobionej twarzy ?

Niektore wola zainwestowac  duzo kasy w urode/wyglad,niz w glowe...
I nie kazdej KOBIETY priorytetem jest prawie idealny wyglad/zewnetrzny,niektore wola w cos innego zainwestowac.

Posty [ 131 do 191 z 191 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026