netkobietyWszystkie działy
Samotność

Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

42 odpowiedzi17 272 wyświetleniazałożony przez Zojka, 20.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Długo myślałam jak ten problem opisać.

Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny. Czuję się niewidoczna, jakbym nie istniała. Nie wiem na ile mój problem wynika z braku urody, a na ile z cech charakteru. Wydaje mi się, że z wyglądu jestem przeciętna. Mam różne wady i mankamenty, ale mimo wszystko chyba nie można by mnie nazwać brzydactwem. Po prostu zwyczajna dziewczyna, jakich wiele na ulicach naszych miast (albo mi się tak wydaje). Mężczyźni nie zwracają na mnie jednak uwagi. A ja sama czuję się potwornie słaba jako kobieta. Nie potrafię podjąć inicjatywy kontaktu, nie umiem zawalczyć aktywnie o zainteresowanie faceta, nawet nie wiem jak to zrobić. Kiedy pojawia się w pobliżu inna kobieta, ja zawsze przegrywam. Duża część moich doświadczeń męsko - damskich to są sytuacje odrzucenia. Facet albo nie był mną zainteresowany, albo to zainteresowanie szybko tracił, nawet jeśli ja starałam się jakoś zwrócić jego uwagę. Mam bardzo niewielkie doświadczenie w kontaktach z mężczyznami, a na randce nie byłam już od lat. To niewielkie doświadczenie też mnie zresztą deprymuje ze względu na mój wiek. Mam poczucie, że tracę życie, że omijają mnie najfajniejsze i najpiękniejsze doświadczenia, i nie wiem co mam zrobić, żeby to zmienić.

Moja matka w dzieciństwie bardzo mnie krytykowała, dosłownie wszystko - włosy, oczy, kształt paznokci, kolor cery. Jestem podobna do ojca, nie do niej. Jesteśmy bardzo różne jako kobiety, moja matka zawsze podkreślała te różnice na moją niekorzyść. W młodości była zresztą bardzo atrakcyjną kobietą, taki typ pewnej siebie ślicznotki, która wyszła za błyskotliwego, ale brzydkiego faceta. Dzisiaj zdaję sobie sprawę z tego, że to co mi robiła było niesprawiedliwe i krzywdzące. Tym niemniej gdzieś w środku to ciągle we mnie siedzi, to poczucie, że jestem beznadziejna.

Czuję się zupełnie nieodkryta jako kobieta. Kiedy patrzę w lustro nie umiem zdecydować czy jestem ok., czy nie. Widzę swoje wady, widzę cechy, które wydają mi się normalne. A jednocześnie jest tak, jakbym siebie nie widziała. Nie umiem zdecydować czy w czymś dobrze wyglądam czy źle, nie potrafię podjąć najprostszych decyzji co sobie kupić. Duża część moich zakupów ubraniowych to są zresztą rzeczy nietrafione. To mnie też dołuje, że będąc dorosłą kobietą nie umiem się ubrać tak, żebym była zadowolona.

Nie lubię siebie na zdjęciach, zawsze jestem zaskoczona tym, że jestem właśnie taka. A jednocześnie kiedy patrzę na zdjęcia sprzed jakiegoś czasu widzę, że wcale nie byłam brzydka, nawet wydaję się sobie ok. To co jest aktualne, zawsze wydaje mi się jednak nie do przyjęcia.

Potrzebuję porady. Czy ktoś ma podobne doświadczenia albo obserwacje innych osób? Jak sobie z tym poradziłyście? Czy ja w ogóle mogę cokolwiek zrobić?

2

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Zojka, mamy bardzo podobnie. Od pewnego czas zastanawiam się nad sobą i próbuję dociec co jest powodem, że jestem sama. Nawet jak już uda mi się kogoś poznać, to ostatnio nie umiem utrzymać tej znajomości na dłużej. Doszłam do dwóch wniosków.
1. Niska samoocena - z góry zakładam, że nikt fajny się mną nie zainteresuje i w towarzystwie zachowuję się w określony sposób, jakbym była niewidzialna - jestem spięta, nie uśmiecham się, uciekam wzrokiem albo patrzę na wszystkich "z góry". Pokazuję, że nie jestem zainteresowana na wypadek, gdyby okazało się, że on nie jest zainteresowany
2. Cechy charakteru - piszę o nich w innych wątkach, generalnie w związkach jestem "zołzą"

Uświadomienie sobie tego sprawiło, że wiem już gdzie leży problem i mogę teraz próbować go rozwiązać. Polecam taką autoanalizę, choć nie było mi łatwo przyznać się do swoich wad. Zauważyłam już jednak malutkie zmiany na plus - niesamowite jak naszym zachowaniem możemy wpływać na zachowania innych, wręcz w jakiś sposób kreować te zachowania.

A jeśli chodzi o samoocenę to pomagają mi afirmacje. Nie poprzestaję jednak na samym wmawianiu sobie, że jestem fajną laską, ale dbam o siebie, od czasu do czasu próbuję coś zmieniać w swoim wyglądzie, sposobie ubierania się itd. Jednak teraz głównie pracuję nad tym by stać się ciepłą osobą i zwalczyć zołzę smile

3

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Aga30 zgadzam się z Toba! Trzeba się przyznać do swoich wad i walczyć z nimi, a przedewszystkim dziewczyny musicie uwierzyć w siebie! to już jest połowa sukcesu!
Ja mam tak kiedy wstane lewą nogą, nie umiem sie ubrać, uczesać, wogule nie czuje sie kobietą, nie czuje sie potrzebna, a kiedy jestem w śród ludzi to najchętniej schowałabym sie gdzieś żeby mnie nikt nie zauważył! Jestem wtedy wręcz chamska, z czym tez staram się walczyć, staram sie wstawac z dobrym nastawieniem nawet w te pochmurne i dołujące dni.
A najbardziej pomagają mi przyjemności, tabliczka czekolady którą uwielbiam, długa gorąca kompiel, jakiś nowy tusz do rzęs, błyszczyk, sweterk cokolwiek!

4 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-03-20 15:03:11)

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Nie ma reguly przeciez. Niekiedy te przecietnej urody kobiety znajduja szybciej facetow niz te ładne, choć na pewne te ładne maja łatwiej. To tez kwestia nastawienia, lepiej czuc sie pewniej siebie i tym na pewno przyciagniesz faceta. Osobiscie uwazam ze nawet jak kobieta jest przecietnej urody, ale jest zadbana, czysta i ładnie, schludnie sie ubiera oraz ma szczupla figurę  to nie powinna miec zadnych kompleksów w kontaktach z mezczyznami. Zobacz ile jest na ulicy zaniedbanych kobiet i brzydkich, a maja facetow. Tylko nie jestem pewne czy facet szanowałby zaniedbna  kobietę? Zawsze to dodaje pewnosci siebie jak jakis facet spojrzy na ciebie na ulicy, sprawi komplement. Uwierz w swoje sily, dbaj o siebie, o cialo, wyglad, o psychikę, zostaw za soba to co mowila matka bo jak sie pograzysz w negatywnym mysleniu to przegrasz....

Nie ma co ukrywaca wyglad ma znaczenie, wiec zadbaj o to, bo kobiet brzydkich nie ma, sa tylko zaniedbane.

5

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Postanowiłam napisać coś od siebie chociaż mój "problem" nie jest do końca taki sam. Mianowicie nie mogę narzekać na brak zainteresowania ze strony mężczyzn, wręcz przeciwnie - zdarza się, że mam już dość bycia w centrum uwagi, mam dość tego, że mnie adorują.

Mój problem polega na tym, że ja sama nie widzę, tak do końca, w sobie kobiety. Dopiero zaczynam do tego dorastać. Jeszcze nie tak dawno nie potrafiłam nazwać siebie kobietą, myślałam o sobie raczej w kategorii 'dziewczyna'. Wiem, że nie jestem brzydka, ale nie uważam siebie za ładną. Bardzo długo nie akceptowałam swojej fizyczności - figury, czy nawet twarzy. Z figurą już nie walczę, zaakceptowałam ją, ale nie jest ona moim ideałem. Czasem kompleksy powracają, zwłaszcza latem. Mam niską samoocenę spowodowaną tym, że odkąd zaczęłam dorastać wstydziłam się tego jak wyglądam, wydawało mi się, że wszyscy widzą tylko moje wady.

Nawet jeśli jestem kobietą, to nie taką jaką chciałabym być. Nie potrafię ubierać się kobieco, nie potrafię się też tak zachowywać. Mimo to wzbudzam duże zainteresowanie wśród facetów. Czasem mam wrażenie, że oni widzą we mnie tylko obiekt seksualny, co bardzo kłóci się z moim własnym wyobrażeniem o mnie, bo ostatnie co mogę o sobie powiedzieć to to, że jestem seksowna itd. Nie ubieram się wyzywająco, nie zachowuję się prowokująco, nie umiem kokietować, flirtować - tak siebie widzę, poza tym nawet nie staram się tego robić. Faceci natomiast często mówią mi, że jestem kokietką i flirciarą. Nie rozumiem skąd bierze się ten dysonans. Może wydać Wam się to dziwne, ale dla mnie jest to problem. Czasami wydaje mi się, że faceci nie traktują mnie poważnie. Nie jak partnera do rozmowy, tylko jak dziewczynę do łóżka. Zdarza się, że nieznajomi mężczyźni podchodzą do mnie na ulicy żeby zagadać. Mówią, że jestem ładna, chcą się umówić...

Nie wiem co zrobić, żeby stać się kobietą, kobietą przez duże K. Taką jaką bym chciała być i co zrobić żeby inni postrzegali mnie w taki sposób jaki chcę...

6

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Jak Cię zaczepiają na ulicy to sie uśmiechnij i mów im: dziękuję i idź dalej. Ja uważam, że to mile jak obcy facet, powie, że jestes ladna. Mnie takie rzeczy zawsze budowaly. Moglabym nawet pomyslec, ech niech spada, nie jest w moim typie, ale zawsze to fajnie jak ktos prawi komplementy.

Jak bys chciała byc postrzegana przez mezczyzn?

7

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

czesc . Zojka uwazam ze to Twoja mama sprawila ze tak sie czujesz bo  niestety czesto dzieciństwo sprawia ze jako dorosli czujemy sie w dany  sposob . Badz bardziej otwarta nie mysl  ze jestes nijaka.

8

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Tak, rodzice nieraz nas krzywdza, nawet nie majac swiadomosci tego. Byc moze sami byli skrzywdzenie przez swoich rodzicow. ty już dzieckiem nie jesteś, musisz sama zbudować swoje poczucie wartości i zrob to czym predzej. Nie miej zalu do swojej matki, wybacz jej ale nie ogladaj sie na nia nigdy wiecej, nie sluchaj jej slow, wyłacz się. To ci pomoże. Uwierz mi, było w moim życiu, rodzinie tak, ze rodzice ciagneli mnie psychicznie w dol ale przyszedł moment, w ktorym uswiadomilam sobie o swojej wartości. niestety wsparcia w nich nie miałam ani zrozumienia ale samemu mozna tez wiele osiagnać - zycie jest tylko jedno, nie warto grzebac sie w przeszlosci. Rodzicow, matki nie zmienisz juz nigdy, nie próboj nawet tego. Ty jest Ty , a ona to ona. zyj swoim zyciem...

9

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Dziękuję za odzew. Bardzo mi miło, że jesteście i że zareagowaliście smile.

To może po kolei:

Aga30 , na pewno moim problemem jest niska samoocena. I też złapałam się na tym, że na wszelki wypadek staram się być chłodna i zdystansowana, żeby uniknąć odrzucenia. Pomyślę jak to zmienić. Najtrudniejsze dla mnie jest jednak zrozumienie jaka ja w ogóle jestem - czuję się nieatrakcyjna, bo mężczyźni na mnie nie zwracają uwagi. Prawie w ogóle. Zdarza się czasem, że jakiś mężczyzna spojrzy na mnie w autobusie, wymienimy uśmiechy, ale to wszystko. Zdarza się też, że zwracają na mnie uwagę żonaci mężczyźni z mojego otoczenia, ale mi nie o taką uwagę chodzi. Nic więcej się nie dzieje. Główny problem dla mnie to taki, że tak naprawdę to ja sama nie wiem, kogo widzę w lustrze. Nie umiem się zdecydować, jaka ja jestem. Gdyby mężczyźni żywiej na mnie reagowali, to pewnie czułabym się atrakcyjniejsza. Ponieważ nie reagują to zakładam, że coś jest ze mną nie tak. Poczytałam sobie Twoje wypowiedzi w innych wątkach. Koło Ciebie chyba czasem ktoś się pojawia, ja nawet nie mam żadnych relacji o które mogłabym walczyć i trenować bycie miłą dziewczyną z sąsiedztwa wink.

Mlodamonia , często mam tak jak piszesz, że wstaję lewą nogą, nie chce mi się nawet ubrać i uczesać. W weekendy z tego powodu na ogół siedzę w domu. Nie potrafię znaleźć w sobie motywacji, żeby wykonać te najprostsze czynności. W tygodniu jest inaczej, bo pracuję, więc życie zmusza do wykazania się trochę większą energią. Doraźnie też ratuję się różnymi drobnymi przyjemnościami, ale to oczywiście sprawy nie rozwiąże.

Motylek79, oczywiście dbam o czystość i schludność, jestem też szczupła. Natomiast mam problem z bardziej wyrafinowanym zadbaniem o siebie - w sensie takiej kobiecości. Brakuje mi umiejętności, brakuje też wiary, że potrafię, i że cokolwiek osiągnę. Poza tym miewałam w życiu różne okresy - kiedyś też przez jakiś czas korzystałam z porad stylistki. Owszem czułam się lepiej jako kobieta, ale rewolucji w moim życiu to nie wywołało. Może też dlatego, że sama w to nie wierzyłam, że właśnie w tej mojej kobiecej stronie czuję się bardzo słaba. Większość kobiet w moim wieku, a nawet znacznie młodszych, ma już świetnie opanowane wyczucie swojego stylu, ja czuję się w tym zakresie początkująca jak mała dziewczynka.

MagdaEM, Twój problem jest rzeczywiście ogólnie radykalnie inny od mojego wink. Chociaż tak jak i Ty mam problem z tym poczuciem się kobietą. U mnie akurat właśnie dlatego, że mężczyźni słabo reagują na mnie jako kobietę. Komplementy zdarza mi się słyszeć, chociaż rzadko. Nie wiem, czy otoczenie postrzega mnie jako osobę atrakcyjną. Zdarzyło mi się usłyszeć, że jestem ładna, ale takie przypadki są u mnie rzadkie i czasem kontekst jest trochę dziwny.

Sławek35, masz rację, wiem, że źródło moich problemów tkwi w tym co o sobie słyszałam w dzieciństwie. Wiem, ale kręcę się w kółko, bo nie wiem jak z tego wybrnąć.

Cały czas piszę o fizycznej atrakcyjności, ale generalnie chodzi mi w ogóle o bycie kobietą. Dobrze funkcjonuję w różnych sytuacjach zadaniowych i kiedy jest się po prostu człowiekiem. Tam gdzie w grę wchodzi funkcjonowanie poprzez płeć, czuję się beznadziejna, nic nie udaje mi się osiągnąć.

10

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Zojka daj spokoj ze stylistka smile Według mnie faceci lubią naturalnosc... mnie np. tez czasem przeszkadze ze wygladam dziecinnie i tez tak sie ubieram, ale doszlam do wniosku ze taki styl mi pasuje i nie chce sie zmienic na sile. Ktos to akceptuje to fajnie, ktos inny nie, to trudno, moze cos sugerowac mi, ale czy to zmienie to nie wiem...Wazne zeby sie dobrzez czuc ze samym sobą smile

11

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

to moze w kazdej sytuacji reaguj tak samo niech zobacza w Tobie człowieka a na  wiecej przyjdzie czas . Tylko jeszcze Ci poradze nie rob nic na szybko  . Niech wszystko biegnie swoim torem .  moge spytac jakie masz hobby zainteresowania ?

12

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

masz pelna racje Motylku . Wazne zeby akceptowac samemu siebie

13

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

ale czy opinia facetów, mężczyzn musi być dla nas kobiet wyznacznikiem czy jesteśmy atrakcyjne ładne?
Mi się wydaje, że powinniśmy się starać same dla siebie żeby ładnie wyglądać.
To Ty musisz pokochać swoje ciało, czuć się ze sobą dobrze
a nie patrzeć czy facet powiedział Ci czy jesteś ładna czy nie

spójrz ile na ulicach chodzi facetów i ogląda się za laskami typu plastik...ale zastanów się który z nich chciałby żeby to była jego żona?? Prawie żaden.

14 Ostatnio edytowany przez Zojka (2011-03-20 16:46:29)

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Motylek79, tak ze stylistką dałam sobie spokój wink Z powodów finansowych, jak i dlatego, że złościło mnie, że niczego się od niej nie uczę, że nie potrafię sama sobie czegoś wyszukać. Jestem ciekawa kobietki jak to dla Was jest z tym dbaniem o siebie - czy to jest przyjemne, czy dobrze się z tym czujecie, czy to lubicie? Dla mnie to jest czasami jak katorga, w której sens nie wierzę. Czy przyłożę się do ułożenia włosów bardziej czy mniej efekt na ogół i tak jest podobny i otoczenie też różnicy nie widzi wink

Sławku, mi chodzi np. o takie sytuacje jak taniec. Nie umiem pokazać się jako kobieta np. poprzez taniec czy śpiew. Nie umiem śpiewać, a w tańcu bardzo źle się czuję - niezgrabnie, sztywno, zwłaszcza jeśli miałabym być obserwowana przez faceta. Potrafię natomiast ostro się spierać w różnych intelektualnych dyskusjach wink W tym sensie czuję się sprawna jako człowiek, a mało sprawna jako kobieta. Jeśli chodzi o moje zainteresowania to głównie literatura i kino, lubię spacery, czasem dłuższe piesze wycieczki. To są dla mnie takie drobne przyjemności dnia codziennego. Ostatnio przymierzam się do tego, żeby bardziej zatroszczyć się o dostarczenie mojemu ciału większej ilości kobiecego ruchu i myślę o tańcu.

Aniula, tu nie tyle chodzi o opinię ogółu mężczyzn, tylko znalezienie tego jednego. Doskwiera mi, że mało funkcjonuję w życiu jako kobieta, mało mam kobiecych doświadczeń, takich jak związek, bliskość emocjonalna z mężczyzną, seks, bycie partnerką mężczyzny i wspieranie go, wspólne plany, doświadczanie bycia atrakcyjną dla partnera.

15

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Zoja może warto zapisać się na jakiś fintess albo tak jak mówisz jakiś taniec szczerze polecam salsę smile
Ale Twoją ogromną zaletą jest to, ze umiesz dyskutować to jest bardzo dobra cecha smile
nie patrz na świat w sposób czy masz dobrze ułożona włosy czy nie
przyjmij to za pewien wyznacznik iz sama dla siebie musisz chcesz dobrze wyglądać może np zmień styl ubierania albo kolor włosów

16

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Zojka, rozbawilas mnie smile Ja równiez nie umiem tańczyc, co więcej - nie lubię i pod tym wzgledem nie czuje sie kobieca, bo czesto tak bylo, ze na weselach po prostu mowiłam partnerom wprost , że nie umiem tańczyć i zazwyczaj byli zaskoczeni. A jak trafiłam na takiego co rowniez nie tańczyl to byłam szczesliwa ze i ja nie muszę. Niestety mój uparty charakter nie pozwala mi nawet się nauczyć...

Dbam o tyle, żeby byc czysta, schludna, szczupla, miec umyste wlosy, wiec nie zajmuje to az tak wiele czasu. Dla dobrego samopoczucia.

17 Ostatnio edytowany przez MagdaEM. (2011-03-20 16:59:49)

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Zojka - naszym wspólnym "problemem" jest to, że nie czujemy się dobrze jako kobiety. Obie chciałybyśmy być inne, inaczej postrzegane. Obie nie wiem jakie tak naprawdę jesteśmy. Reakcje facetów to inna bajka. Myślę, że dopóki same nie dojdziemy do tego jak czuć się dobrze jako kobiety, to reakcje facetów nie są istotne.

Tak jak wszyscy mówią - najpierw musisz sama siebie zaakceptować, sama siebie polubić. Kiedy jesteś zadowolona z tego kim jesteś wysyłasz sygnały innym.

Motylek - pytałaś jak bym chciała być postrzegana przez mężczyzn. To trudne pytanie. Wiem jak nie chcę być postrzegana. Nie chcę być przedmiotem. Chciałabym żeby obcy facet chciał porozmawiać ze mną o czymś innym niż o seksie. Ogólnie lubię towarzystwo facetów, bardziej niż kobiet. Od dziecka przyjaźnię się głównie z facetami. Zawsze byłam kumplem, nie dziewczyną i taki układ mi bardzo pasował. Wśród 'starych' znajomych ten układ wciąż funkcjonuje, ale nowi znajomi - mężczyźni - nie traktują mnie jak kumpla.

Mam taki problem z określeniem kim jestem. Z jednej strony chciałabym być kobieca, z drugiej strony nie lubię pokazywać mojej kobiecości, denerwuje mnie. Wolę być właśnie takim "kumplem", bez szpilek, sukienek i makijażu... Tylko jak to pogodzić? Chciałabym żeby ta kobiecość wypływała ze mnie a nie z tego co się kojarzy z kobiecością (ciuchy, makijaż itd.)

A Ty, Zojka, jaką chciałabyś być kobietą?

18

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta
motylek79 napisał/a:

Zojka, rozbawilas mnie smile Ja równiez nie umiem tańczyc, co więcej - nie lubię i pod tym wzgledem nie czuje sie kobieca

No to witaj w klubie smile
Sama jak przeczytałam, to co napisałam, to zachciało mi się śmiać z siebie. LOL Po rozłożeniu na czynniki pierwsze, faktycznie może robić się śmiesznie wink, jakkolwiek dla mnie to są różne objawy tego samego problemu, który żyje we mnie od lat, że nie jestem fajną kobietą i zawsze będę sama. Brałam udział w paru weselach, ale zawsze sama, i miałam mało okazji, żeby odmawiać tańca.

19

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Musicie dziewczyny wziąć się w garść i zaakceptować siebie same. Pamiętajcie każda z nas jest piękna!!

20

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Dokładnie tak jest, jak zaakceptujesz siebie taka jaka jestes to faceci sami do Ciebie bedę ciagnać i nie będziesz sie przejmowała tym, ze np. nie umiesz tańczyc, wyluzujesz.  Ja to juz mam za soba smile ale potem problemy sa niestety inne...:(

21

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

wybaczcie ale co taniec spiew ma  wspolnego z  byciem kobieta . Ja w mojej bylej zakochalem sie jak byla w spodniach gdy  pierwszy raz Ja zobaczylem na  kolacji i nie miala makijazu

22

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Slavek a nie dziwi Cie, ze kobieta nie umie tanczyć?

23

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Wiecie, tak sobie myślę, że to nawet nie chodzi o nas a o stereotyp kobiety, do którego nie wszystkie pasujemy.

Ja sama ze sobą czuję się dobrze. Tak naprawdę nie chciałabym się zmieniać. Wiem, że odbiegam od stereotypu kobiety. Swojego czasu nawet robiłam wszystko żeby być od niego jeszcze dalej. Teraz zaczynam odczuwać ochotę żeby czasem ubrać się w kieckę, założyć szpilki, ale kiedy już to zrobię czuję, że to nie ja. Czuję się spełniona jako kobieta w innych rolach.

P.S. Też nie umiem tańczyć wink

24

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

A ja myślę Zojka, że jesteś fajną dziewczyną tylko nie możesz w to uwierzyć. Matka była gwiazdą nieznoszącą konkurencji więc Cię dołowała. Utrwaliła w Tobie negatywne przekonanie. Ale Ty nie musisz być taka jak ona żeby się podobać komuś. Bądź taka jak lubisz...polub siebie to i inni Cię polubią.

Mężczyźni widzą to co chcesz im pokazać. Na razie to pokazujesz im zakompleksioną córkę swojej matki.
Zamiast rad typu zmień fryzurę czy tańcz na rurze, proponuję wizytę u terapeuty. I będzie OK.:)

25 Ostatnio edytowany przez aniula902 (2011-03-20 17:59:42)

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

a ja myślę niech nikt nie patrz na stereotypy to my same musimy czuć się dobrze
a to czy umiemy tańczyć czy śpiewać co za różnica
nie które biegają codziennie w spódniczkach i szpilkach bo tak się czuja najlepiej
a niektóre lubią bez makijażu w spodniach bo tak czuja się sobą smile i jeżeli tak czujecie sie najlepiej to nic nikomu do tego smile

26

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

niestety ale nie widze nic dziwnego Motylku .  nie kazdy musi umiec wszystko . Pewnie racje ma  Dayzi ze Twoja mama widziala w Tobie rywalke i dlatego tak mowila . Mam nadzieje ze moja obecnosc to nie problem

27

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

ZOJKA krytyka twojej matki pozostala w Tobie do dzis i pewnie to jest teraz glownym sprawca twoich niepowodzen.Nie żaden tam brak urody tylko twoja zanizona wartośc,ta twoja samoocena.Bądz dziewczyno bardziej przebojowa,pewna siebie,ubierz sie atrakcyjnie naucz sie konwersacji z facetami na tematy ktore ich interesuja...no tak na poczatek przynajmniej bo poźniej to niech oni interesuja się tez twoimi potrzebami smile i do dziela !

28

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Tak jak Kasandra mówi głowa do góry ubierz sie pięknie i do dzieła smile

29

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Dobrze powiedziane Zojka, że czasami ktoś się koło mnie pojawia wink Ostatnio na tak krótko, że ledwo zdąrzę się przyzwyczaić do myśli, że mam faceta, a jego juz nie ma wink Prawie 2 lata temu rozstałam się z kimś po 4 latach związku, od tego czasu same niepowodzenia... W tamtym związku pozwalałam sobie na zbyt wiele - mój były uważał, że jak się kogoś kocha to robi się dla tej osoby wszystko, nie wyznacza żadnych granic, strasznie mnie to zepsuło i długo wydawało mi się, że ludzie są po to by spełniać moje zachcianki. Tak naprawdę zasłużyłam sobie na to wszystko co się teraz dzieje. Żałuję, że ten ostatni facet nie dał mi drugiej szansy, ale może potrzebowałam takiego otrzeźwienia.

Trzeba coś wymyślić i zacząć samemu kszałtować swoje życie w pozytywny sposób.

P.S. A o wymienianiu uśmiechów w autobusie to u mnie nie ma mowy, także Zojka nie jest tak źle wink

30

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta
Zojka napisał/a:

Jestem ciekawa kobietki jak to dla Was jest z tym dbaniem o siebie - czy to jest przyjemne, czy dobrze się z tym czujecie, czy to lubicie? Dla mnie to jest czasami jak katorga, w której sens nie wierzę. Czy przyłożę się do ułożenia włosów bardziej czy mniej efekt na ogół i tak jest podobny i otoczenie też różnicy nie widzi wink

Ja czasem mam ochotę zrobić sobie peeling czy coś w tym guście. Ale naprawdę czasami, tak więc u mnie prawie wszystkie aspekty dbania o siebie to obowiązek który trzeba "odpukać" i do którego poniekąd się zmuszam.
Lubię mieć "zrobione" paznokcie i w sumie to jedyne co sprawia mi frajdę.

Wydaje mi się, że u ciebie trzeba tylko i wyłącznie popracować nad pewnością siebie. Z tego, co napisałaś wyłania mi się obraz całkiem fajnej, inteligentnej dziewczyny, która ma coś do powiedzenia i umie się cieszyć chwilą (to bardzo cenna umiejętność!).
Co do przyciągania facetów to najpierw zastanów się jakich facetów chcesz przyciągać. Bo tak jak słusznie ktoś wyżej napisał wielu podobają się głupie, wypacykowane lale, ale czy to znaczy, że każda ma być taka?
Kiedyś miałam problem z tym, że to jak lubię wyglądać diametralnie różni się od tego, co mężczyźni uznają za "kobiece" i "pociągające". Bez sensu jednak oglądać się na mężczyzn szukając samoakceptacji. Jeśli uważasz, że z wyglądem dla ciebie jest ok, to znaczy, że jest ok i tyle.

31

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Niestety rodzice mają czasami zły wpływ na dziecko. Moi np uważają, że nie można chwalić bo z dziecka wyrośnie ktoś zakochany w sobie. Mi ojciec często powtarzał w czasie kiedy dojrzewałam: "Żaden facet z Tobą nie wytrzyma." Przez pewien czas brałam to do siebie, ale gdy miałam 17 lat, po takim tekście mówiłam: "Znajdzie się taki, który nie będzie świata poza mną widział, zobaczysz." wink Znalazłam w sobie jakoś tą siłę, żeby jemu zaprzeczyć i nie mam jakiś problemów z kontaktami damsko-męskimi. Natomiast mojemu bratu, gdy dorastał i teraz także mówił: "do niczego się nie nadajesz." Gdy coś razem robili, ja usłyszałam ten tekst to nieraz się nawet popłakałam, bo on się starał, a że nie zawsze coś umiał to jest prawo jego wieku.
Moje dzieci napewno nie usłyszą nigdy takich słów ode mnie.

32

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Myślałam już o tym, co napisała Dayzi, że przydałaby mi się terapia. Może się zdecyduję. Kiedyś już chodziłam na terapię w związku z inną sprawą, i trochę to pomogło. Chociaż niektóre pozytywne skutki odczułam dopiero po jakimś czasie. Od jakiegoś czasu staram się trochę bardziej otwierać pod względem kobiecym. No cóż, będę się starać bardziej wink. I starać się patrzeć na siebie bardziej afirmująco, tak jak piszecie.

Aga30 z tym wymienianiem uśmiechów w autobusie to są naprawdę bardzo rzadkie sytuacje, i myślę też że czasem to jest taka raczej zwykła życzliwość niż erotyczne zainteresowanie. Przez 99% czasu czuję się niewidoczna, a w większości przypadków gdy ja spojrzę pierwsza, pozostaje to nieodwzajemnione. Życzę Ci też, żeby i Twoje sprawy znalazły pozytywne rozwiązanie. I żeby znalazł się sensowny mężczyzna, który pozostanie na długo, a nawet na zawsze.

Szczurunia, no właśnie z tym dbaniem dla mnie to też jest takie trochę "odpukiwanie". Skupiam się głównie na rzeczach niezbędnych. Te bardziej wyrafinowane (typu malowanie paznokci wink )mnie przerastają. Wiem też, że mój wygląd to nie jest mój główny atut - pięknością nie jestem i na plaży raczej furory bym nie zrobiła. Natomiast chyba też nie jestem jakimś potworem, więc zakładam, że jednak coś musi być też w mojej psychice. Zwłaszcza, że wokół mnie są kobiety, które naprawdę nie są lepsze pod względem wyglądu ode mnie, a jednak mają partnera i dzieci. Rzeczywiście powinnam się też zastanowić nad tym, jaką chcę być kobietą. Mi z tym jak jest teraz nie jest dobrze. Po prostu nie mam określonych praktycznych umiejętności, żeby to zmienić, a także wiary w siebie i w sens tego wysiłku. Gdzieś tak w głowie zakodowało mi się przeświadczenie, że jestem typem kobiety, która zawsze będzie sama. Jeśli chodzi o mojego idealnego mężczyznę, to najbardziej erotycznie pociągające dla mnie cechy to inteligencja, poczucie humoru, kultura osobista, finezja, a w wyglądzie też elegancja. Tak na pierwszy rzut oka, bo później liczą się też inne rzeczy - odpowiedzialność, wytrwałość, zaradność, dojrzałość emocjonalna.

Dziękuję wszystkim za dotychczasowe sensowne rady i wypowiedzi. Poczułam się naprawdę lepiej.

33

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

A tak naprawde to chodzi o to, żeby kogoś zainteresować na dlużej i to oboje musza się zainteresować soba, a nie tylko jedna strona...:)

34

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Zojka, tyle mądrych słów już powiedziano, ja powiem jedno: nie jesteś beznadziejna!!!
Proszę, od dziś takie myśli już nie goszczą w Twojej głowie!

Buziaki!!

35

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Zojka, po Twoim pierwszym poście pomyślałam sobie, że jesteś jedną z wielu niepewnych siebie kobiet, która po prostu boi się świata i woli użalać się niż coś zmienić. Teraz widzę, że moje pierwsze wrażenie było chybione. Masz na prawdę dużo do powiedzenia, jesteś inteligentna i wcale nie widać tutaj Twojego braku pewności siebie. Myślę, że kiedy popracujesz trochę nad akceptacją samej siebie, będzie dużo lepiej. Myślę, że już zmieniło się nieco Twoje myślenie. Mam nadzieję, że niedługo spotkasz odpowiedniego faceta i dasz mu szansę żeby się Tobą zainteresował, bo na razie Ty sama nie pozwalasz sobie zauważyć zainteresowania Twoją osobą. Tak mi się przynajmniej wydaje, że nie dopuszczasz do świadomości tego, że możesz się komuś podobać.

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, wszystko budzi się do życia, za oknem słońce - czas zacząć myśleć pozytywnie i uwierzyć w siebie.

Pozdrawiam smile

36

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

witajcie Dziewczyn:)
Wszystkie jesteśmy piękne , fajne , inteligentne tylko musimy uwierzyć w siebie .
Ja tak zrobiłam uwierzyłam - zaczęłam żyć w zgodzie ze sobą.
Chłopki oglądają się za mną tylko to teraz ja nie zwracam na nich uwagi ale mam jedną zasadę zawsze się uśmiecham i nie pyskuje jak nie muszę a jak jakiś facet robi mi dwuznaczne aluzje to odwracam to w żart.
Życie jest zbyt krótkie by się nad sobą użalać. Grunt to to by siebie zaakceptować i widzieć w sobie te fajne cechy. Wiem że łatwo się mówi ale ciężko zrobić ten pierwszy krok ku sobie ale spróbujcie bo warto * WIOSNA* dzisiaj zawitała więc do dzieła .

wspomnę tylko że w firmie gdzie pracuję jest tylko 5 kobiet w biurze 4 i ja na magazynie reszta to faceci ( 200) więc łatwo nie mamy smile pozdrawiam

37

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

trzymam za Was kciuki zebyscie znalazly szczescie . Hi hi a ja chodzilem do szkoły gdzie bylo 5 procent chlopakow tylko . Zojka uwierz w siebie ale nie zeby zainteresowac faceta tylko dla Siebie a reszta przyjdzie sama . Wiem ze latwo sie mowi wiem to po sobie ale to Twoj watek wiec  nie bede pisal o sobie . Trzymam kciuki

38

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Każda z nas jest wyjątkowa i każda z nas jest inna. Nie można siebie samej katować niską samooceną tylko właśnie wyszukiwać tych dobrych cech smile Tak jak faceci są różni tak i my i różna są gusta smile każdy trafia na swojego a wtedy dla siebie nawzajem jest się the best wink Ile razy któraś z nas pomyślała : co ona w NIM widzi ? co on w NIEJ widzi ? A widzą i to dużo , nie każdy zauważa to samo bo właśnie gusta są różne. Czytałam wiele razy, że usmiech przyciąga ludzi i to jak o sobie myślimy uzewnętrznia się. I to się sprawdza. Jeśli czujemy sie niepewnie i mamy niską samoocenę to się "nie sprzedamy" , ludzie będą nas omijać itp. Więcej uśmiechu i pewności siebie spawia że przyciągniemy do siebie innych. Dlaczego źle o sobie myślimy ? Zwykle jest to własnie związane z sytuacjami gdzie ktoś sprawił nam przykrość, skrytykował nasz wygląd, charakter itp. Dlaczego przejmujemy się jedną opinią a nie cieszymy z tych dobrych, których zawsze jednak jest więcej ? smile

39

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Ja mam podobnie do MagdyEM. Od kad pamietam czyli od urodzenia zachowywalam sie jak chlopak, nie lubialam chodzic w sukienkach ani w spodnicach, zawsze tylko spodnie, adidasy, bluzy. I tak przez szkole podstawowa, gimnazjum, liceum. I zawsze musialy byc to luzne rzeczy. Ale nawet to ze tak sie ubieralam to potrafilam zwrocic uwage faceta. W liceum troche zmienilam ubior na bardziej kobiecy, tzn spodnie juz nie tak luzne, jakies bluzki, swetry, czy bluzy jakies dopasowane, ale zawsze adidasy. I tez przyciagalam facetow. NIgdy sie nie malowalam, teraz tez tego nie robie, bo nie lubie, jedynie jakis podklad delikatny i tyle. I tak nie wygladam na tyle lat ile wygladam. Ale zmienilam troche ubior znowu. Ale do tej pory chodze tylko w spodniach i butach na plaskiej podeszwie, ale czar nadal dziala. Wiele razy slyszalam ze mam ladne oczy i byc moze to przez to. Ale co wiecej faceci widza we mnie to nie wiem. Jestem dosc niska wiec powinna nosic buty na obcasie, ale nie lubie i nikomu to nie pzreszkadza. Nikomu nie przeszkadza ze sie nie maluje, nikomu nie przeszkadza ze nie chodze w sukienkach tylko w spodniach. Jestem soba, jestem naturalna i to si epodoba facetom.

Wydaje mi sie ze facecie lubia naturalne dziewczyne, ktora sa poprostu soba, a nie wymalowana lala, ktora lamie sobie nogi na szpilkach. Trzeba poprostu zaakceptowac siebie, swoje wady, napewno nie zmieniac sie dla kogos, bo wtedy nie stajesz sie soba.

40

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta
Iskierka86 napisał/a:

Ja mam podobnie do MagdyEM. Od kad pamietam czyli od urodzenia zachowywalam sie jak chlopak, nie lubialam chodzic w sukienkach ani w spodnicach, zawsze tylko spodnie, adidasy, bluzy. I tak przez szkole podstawowa, gimnazjum, liceum. I zawsze musialy byc to luzne rzeczy. Ale nawet to ze tak sie ubieralam to potrafilam zwrocic uwage faceta. W liceum troche zmienilam ubior na bardziej kobiecy, tzn spodnie juz nie tak luzne, jakies bluzki, swetry, czy bluzy jakies dopasowane, ale zawsze adidasy. I tez przyciagalam facetow. NIgdy sie nie malowalam, teraz tez tego nie robie, bo nie lubie, jedynie jakis podklad delikatny i tyle. I tak nie wygladam na tyle lat ile wygladam. Ale zmienilam troche ubior znowu. Ale do tej pory chodze tylko w spodniach i butach na plaskiej podeszwie, ale czar nadal dziala. Wiele razy slyszalam ze mam ladne oczy i byc moze to przez to. Ale co wiecej faceci widza we mnie to nie wiem. Jestem dosc niska wiec powinna nosic buty na obcasie, ale nie lubie i nikomu to nie pzreszkadza. Nikomu nie przeszkadza ze sie nie maluje, nikomu nie przeszkadza ze nie chodze w sukienkach tylko w spodniach. Jestem soba, jestem naturalna i to si epodoba facetom.

Wydaje mi sie ze facecie lubia naturalne dziewczyne, ktora sa poprostu soba, a nie wymalowana lala, ktora lamie sobie nogi na szpilkach. Trzeba poprostu zaakceptowac siebie, swoje wady, napewno nie zmieniac sie dla kogos, bo wtedy nie stajesz sie soba.

Oczywiście że tak NIC NA SIŁĘ smile

41

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Iskierka - czujesz się kobieco? Jesteś pogodzona ze swoją kobiecością taką jaką ona jest?

Bo mój problem jest taki, że nie chcę zmieniać się wizualnie, nie chcę zmieniać zachowania, chcę być taka jak jestem, ale chciałabym czuć się kobieco. Czuję się jak trochę jak mała dziewczynka a trochę jak chłopczyca. Faceci mówią mi, że mam bardzo kobiecy wygląd, ale ja tego nie widzę. Kobieco czuję się tak na prawdę tylko przy moim facecie i to nie zawsze.

42

Odp: Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta
MagdaEM. napisał/a:

Iskierka - czujesz się kobieco? Jesteś pogodzona ze swoją kobiecością taką jaką ona jest?

Bo mój problem jest taki, że nie chcę zmieniać się wizualnie, nie chcę zmieniać zachowania, chcę być taka jak jestem, ale chciałabym czuć się kobieco. Czuję się jak trochę jak mała dziewczynka a trochę jak chłopczyca. Faceci mówią mi, że mam bardzo kobiecy wygląd, ale ja tego nie widzę. Kobieco czuję się tak na prawdę tylko przy moim facecie i to nie zawsze.

Jestem pogodzona ze swoja kobiecoscia, bo jest mi z tym dobrze, choc czasem mam mysli ze moze zmienic by cos, ale po co? Zeby wygladac jak te z pod latarni?
Skoro faceci sie za mna ogoladaja to cos jednak musi byc we mnie. Jestem naturalna i taka chce pozostac. Ja jak na swoj wiek to wygladam jak dziewczynka, ale mi to nie przeszkadza. Przynajmniej bede dulgo mloda smile. i nieraz jak ide na zakupy i mysle zeby isc do sklepu takiego bardziej z kobieca galanteria to zawsze wybiore sklep z odzieza troche sportowa bo w tym czuje sie najlepiej.

To ze Ty nie widzisz w sobie kobiety, to sie nie przejum tym. Wazne zeby plec przeciwna to widziala. Zeby dziewczyna ktora naparwde ma w sobie kobiecosc zastanawiala sie co Ty masz takiego w sobie ze oni tak leca na Ciebie a nie na nia. Ja sie naprawde czasem nad tym zastanawiam, dlaczego ja, ktora chodzi w spodniach i adidasach, a nie laska w miniowie i w szpilkach. Ale odpowiedz jest prosta. Wiele facetow woli miec takie naturalne dziewczyny, ktora sa soba, ktore nie udaja kogos zeby sie przypodobac. A taka lalka barbie to ona jest tylko na jeden raz. Bo oni nic wiecej w takiej osobie nie widza, jak tylko kogos kogo mozna przelec, bo one tylko po to sa. Bo mysla ze jak sie wymaluje, zalozy miniowe i szpilki to kazdy facet bedzie jej, i owszem bedzie ale tylko na jedna noc.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Nie potrafię zainteresować sobą mężczyzny, czuję się źle jako kobieta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026