netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

190 odpowiedzi20 680 wyświetleńzałożony przez szyszka87, 17.12.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 191 ]

66

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

a w lustrze - lepiej stłuc lustro big_smile i nie daj Boże, jak ktoś mnie sfotografuje "z zaskocka", to mogę startować w castingu do Koszmaru z Elm Street big_smile
Autorko - bez załamki. Na świecie jest tylu mężczyzn, że jednym nie ma się co przejmować.

Poza tym, że chwalisz się że nie jesteś Narcyzem wink (co i tak wszyscy tu wiemy!) dostarczyłaś niezłej lekcji poglądowej co by się autorce najprawdopodobnie przydało; dystans do siebie, polubienie się, autoironia, trochę poczucia humoru wśród ludzi. Coś pominąłem? Dzięki za wspólpracę w każdym razie smile

Tak, tak to wszystko wiem, ale o zdjęciach nic nie napisałeś. Przydałaby się jakaś zwrotna informacja.

67

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:

No, akurat widziałeś moje foty, coś dodasz? Zaznaczam, że są starannie wybrane big_smile big_smile big_smile

Co ? Gdzie ? Jak? Na fejsie trochę nie jestem w temacie, za dużo polityki
Nie rozpraszaj mnie nimi teraz, mamy tu robotę big_smile

68

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Oj, Szyszka, to, ze widzisz sie inaczej na zdjeciach niz w realu, nie wynika wcale z rzeczywistosci ale z Twoich zakorzenionych kompleksow. I wtedy przychodzi takie chamiszcze, wali Ci "szczerosc", a Ty jestes juz na mur przekonana, ze jestes chodzaca wiedzma z haczykowatym nosem i brodawkami na twarzy.

Zlituj sie nad soba i znajdz dobrego terapeute, ktory pomoze Ci popracowac nad swoja samoocena.

Ja też mogę zobaczyć, bo mam wrażenie, że jesteś kolejną fajną, choć zakompleksioną kobietą, a tu na forum Panie już Mnie nie nauczyły, że ciężko jest przekonać kogoś zakompleksionego, że jest ładny nawet jeżeli to prawda, bo po prostu nie uwierzy i wszędzie będzie się doszukiwać kłamstwa (Tak mam kompleks mesjasza i do puki nie przekonałem się na własnych 4 literach nie wierzyłem...)

Poszło, a co tam, liczę na wskazówki obiektywne, co mogę poprawić. Bo coś muszę, inaczej daruję sobie randki, a już na pewno przez internet.

Szczerze, to na wszystkich zdjęciach widać, że to jedna i ta sama osoba, co do twojej cery, nie wiem co Ci się w niej nie podoba? Zauważ, że nie masz na twarzy, ani jednego piega, pieprzyka, ani nic takiego innego. Nos jest minimalnie zakrzywiony, musiałem się bardzo, bardzo przyjrzeć, żeby dostrzec o co Ci chodzi. smile Co do zdjęć to na tych w czapce wyglądasz najbardziej niekorzystnie (wydaję mi się, że to przez brak grzywki i odsłoniętą dużą część czoła, ale tak każdy ma, wydaję mi się, że powinnaś dostosować swoją fryzurę bardziej do twarzy, ale to niech się Pietruszka wykażę big_smile Zdecydowanie najlepiej wyglądasz na zdjęciu nr 2 z tych dobrych, z małą grzywką i spiętymi włosami z tyłu, powinnaś zapuścić dłuższe włosy. Ja umiem tylko powiedzieć czy pasuję czy nie, ja ze swoją ciągle eksperymentuję big_smile (ale już wiem, w której jest mi dobrze tak w 80%). Czy mi się dobrze wydaję, czy masz na tych zdjęciach różnie wydepilowane brwi (tak to się mówi?)? Brwi powinnaś chyba staranniej przycinać wyglądają na niesymetryczne (wcięcie nad jednym okiem, poza twoim najładniejszym zdjęciem nr 2 z tych ok smile).

Wybacz chaos w wypowiedzi, ale ja mam problem z przekazaniem swoich myśli czy to na papier, czy w normalnej rozmowie big_smile

@Pietruszka

Bo my nie jesteśmy dla Szyszki konkurencją tylko "zwierzyną łowną" big_smile

69 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-12-20 00:50:24)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
AloneWolf90 napisał/a:

co do twojej cery, nie wiem co Ci się w niej nie podoba? Zauważ, że nie masz na twarzy, ani jednego piega, pieprzyka, ani nic takiego innego. Nos jest minimalnie zakrzywiony, musiałem się bardzo, bardzo przyjrzeć, żeby dostrzec o co Ci chodzi. smile

Pietruszka usiłuje właśnie wytłumaczyć Autorce, że większość normalnych facetów nie widzi takich szczegółów i tak naprawdę nie wie, o co chodzi z tym cellulitisem, bo też nie widzą, ale modne jest big_smile Szczerze mówiąc, to ja w ogóle nie zwróciłam uwagi na nos, coś w tym jest, jak mi mówią, że mam męskie myślenie big_smile
A Naprędce właśnie potwierdził - on nie wie, jak wyglądam, za dużo polityki big_smile big_smile big_smile

70

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
AloneWolf90 napisał/a:
szyszka87 napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:

Ja też mogę zobaczyć, bo mam wrażenie, że jesteś kolejną fajną, choć zakompleksioną kobietą, a tu na forum Panie już Mnie nie nauczyły, że ciężko jest przekonać kogoś zakompleksionego, że jest ładny nawet jeżeli to prawda, bo po prostu nie uwierzy i wszędzie będzie się doszukiwać kłamstwa (Tak mam kompleks mesjasza i do puki nie przekonałem się na własnych 4 literach nie wierzyłem...)

Poszło, a co tam, liczę na wskazówki obiektywne, co mogę poprawić. Bo coś muszę, inaczej daruję sobie randki, a już na pewno przez internet.

Szczerze, to na wszystkich zdjęciach widać, że to jedna i ta sama osoba, co do twojej cery, nie wiem co Ci się w niej nie podoba? Zauważ, że nie masz na twarzy, ani jednego piega, pieprzyka, ani nic takiego innego. Nos jest minimalnie zakrzywiony, musiałem się bardzo, bardzo przyjrzeć, żeby dostrzec o co Ci chodzi. smile Co do zdjęć to na tych w czapce wyglądasz najbardziej niekorzystnie (wydaję mi się, że to przez brak grzywki i odsłoniętą dużą część czoła, ale tak każdy ma, wydaję mi się, że powinnaś dostosować swoją fryzurę bardziej do twarzy, ale to niech się Pietruszka wykażę big_smile Zdecydowanie najlepiej wyglądasz na zdjęciu nr 2 z tych dobrych, z małą grzywką i spiętymi włosami z tyłu, powinnaś zapuścić dłuższe włosy. Ja umiem tylko powiedzieć czy pasuję czy nie, ja ze swoją ciągle eksperymentuję big_smile (ale już wiem, w której jest mi dobrze tak w 80%). Czy mi się dobrze wydaję, czy masz na tych zdjęciach różnie wydepilowane brwi (tak to się mówi?)? Brwi powinnaś chyba staranniej przycinać wyglądają na niesymetryczne (wcięcie nad jednym okiem, poza twoim najładniejszym zdjęciem nr 2 z tych ok smile).

Wybacz chaos w wypowiedzi, ale ja mam problem z przekazaniem swoich myśli czy to na papier, czy w normalnej rozmowie big_smile

@Pietruszka

Bo my nie jesteśmy dla Szyszki konkurencją tylko "zwierzyną łowną" big_smile

Dziękuję za obiektywną odpowiedź. No tak zdjęcie nr 2, wiedziałam, to to pechowe zdjęcie, które jemu się tak spodobało. Ja tam widzę ogromną różnicę na zdjęciach z fleshem i bez flesha. Dlatego pytałam. A na tym zdjeciu w czapce myślę, że wyglądam najbardziej niekorzystnie, nie tylko przez czoło, ale przez to, że widać bardzo niedoskonałości i rysy twarzy. W każdym razie dzięki za opinie. Pozdro

71 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-12-20 00:59:25)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Autorko, ja to generalnie zupelnie inaczej widzę niż Ty.

profil kiepski

sztuczne światło
zdj 1 nie zachęcająca..., zdjęcie 2 fantastyczne -przypomniało mi się angielskie "cute", w polskim cięzko mi znaleźć na szybko odpowiednik, powiedzmy że "urocze" -cięzko wręcz uwierzyć że to ta sama osoba co na zd.1

-dzienne światło
na zdj. 3 określiłbym Cię jako przeciętną/ładną
na zdj. 4 ładną/ bardzo ładną
(różnica wynika pewnie z tego że na 3 się nie uśmiechasz)

bardzo przesadzasz z tymi bruzdami, bardzo smile

Teraz muszę iść, ale postaram się coś jeszcze dodać jutro (jeśli sobie tego życzysz)

72

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Autorko, ja to generalnie zupelnie inaczej widzę niż Ty.

To powinno rozwiać Twoje wątpliwości, wypowiedział się mężczyzna.

73

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
AloneWolf90 napisał/a:

Wybacz chaos w wypowiedzi, ale ja mam problem z przekazaniem swoich myśli czy to na papier, czy w normalnej rozmowie :D

<tłumaczenie na polski>
"zobaczyłem nr 2 i się zakochałem"
:D

74

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:
szyszka87 napisał/a:

Poszło, a co tam, liczę na wskazówki obiektywne, co mogę poprawić. Bo coś muszę, inaczej daruję sobie randki, a już na pewno przez internet.

Szczerze, to na wszystkich zdjęciach widać, że to jedna i ta sama osoba, co do twojej cery, nie wiem co Ci się w niej nie podoba? Zauważ, że nie masz na twarzy, ani jednego piega, pieprzyka, ani nic takiego innego. Nos jest minimalnie zakrzywiony, musiałem się bardzo, bardzo przyjrzeć, żeby dostrzec o co Ci chodzi. smile Co do zdjęć to na tych w czapce wyglądasz najbardziej niekorzystnie (wydaję mi się, że to przez brak grzywki i odsłoniętą dużą część czoła, ale tak każdy ma, wydaję mi się, że powinnaś dostosować swoją fryzurę bardziej do twarzy, ale to niech się Pietruszka wykażę big_smile Zdecydowanie najlepiej wyglądasz na zdjęciu nr 2 z tych dobrych, z małą grzywką i spiętymi włosami z tyłu, powinnaś zapuścić dłuższe włosy. Ja umiem tylko powiedzieć czy pasuję czy nie, ja ze swoją ciągle eksperymentuję big_smile (ale już wiem, w której jest mi dobrze tak w 80%). Czy mi się dobrze wydaję, czy masz na tych zdjęciach różnie wydepilowane brwi (tak to się mówi?)? Brwi powinnaś chyba staranniej przycinać wyglądają na niesymetryczne (wcięcie nad jednym okiem, poza twoim najładniejszym zdjęciem nr 2 z tych ok smile).

Wybacz chaos w wypowiedzi, ale ja mam problem z przekazaniem swoich myśli czy to na papier, czy w normalnej rozmowie big_smile

@Pietruszka

Bo my nie jesteśmy dla Szyszki konkurencją tylko "zwierzyną łowną" big_smile

Dziękuję za obiektywną odpowiedź. No tak zdjęcie nr 2, wiedziałam, to to pechowe zdjęcie, które jemu się tak spodobało. Ja tam widzę ogromną różnicę na zdjęciach z fleshem i bez flesha. Dlatego pytałam. A na tym zdjeciu w czapce myślę, że wyglądam najbardziej niekorzystnie, nie tylko przez czoło, ale przez to, że widać bardzo niedoskonałości i rysy twarzy. W każdym razie dzięki za opinie. Pozdro

Do usług, jeżeli tyczy się zdjęć, jeśli chcesz wyjść na zdjęciu tak jak wyglądasz w rzeczywistości musisz mieć aparat o rozdzielczości równej ludzkiemu oku czyli 560 000 000 pix czyli 560 mpx...

Trzeba będzie zestrzelić jakąś satelitę by wyjąć z niej aparat o takiej rozdzielczości. big_smile A teraz wybacz muszę iść spać, bo znowu będę przysypiał w pracy. Dobranoc.

75 Ostatnio edytowany przez szyszka87 (2016-12-20 01:04:52)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:

Wybacz chaos w wypowiedzi, ale ja mam problem z przekazaniem swoich myśli czy to na papier, czy w normalnej rozmowie big_smile

<tłumaczenie na polski>
"zobaczyłem nr 2 i się zakochałem"
big_smile

Człowieku nie dobijaj mnie, to właśnie w tym zdjęciu zakochał, się facet o którym pisałam. A więc to oznacza, że ono jest najmniej zgodne z rzeczywistością. Ja uważam, że rzeczywistość najlepiej oddaje zdjęcie nr 3-niestety. W każdym razie, dziękuje bardzo Wam wszystkim za zaangażowanie i odpowiedzi. Ja uważam, mimo wszystko, że po tych zdjęciach jest kolosalna różnica i prawdą jest jednak, że wyglądam na nich jak nie ta sama osoba. Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam.

76 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-12-20 01:18:56)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszka, Szyszunia, małpeczko. Gadaj zdrów... weź się ogarnij. Każdy ma jakieś zdjęcie, na którym wygląda jak Brad Pitt czy inny Bruce Willis (wierzę, że i Naprędce ma takie zdjęcie tongue ). Człowiek nie zakochuje się w zdjęciach. Ani w bruzdach policzkowych itd. Jak nie ma chemii, to znaczy, że nie ma. Ale to nie znaczy, że z kimś innym nie będzie.

Przy okazji, nie wiem, czy mogę ujawnić, jak coś, to napisz, zedytuję - ale człowiek, który długo wisi na portalu randkowym, nie jest wiarygodny. Wybacz.

77

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Autorko, ja to generalnie zupelnie inaczej widzę niż Ty.

profil kiepski

sztuczne światło
zdj 1 nie zachęcająca..., zdjęcie 2 fantastyczne -przypomniało mi się angielskie "cute", w polskim cięzko mi znaleźć na szybko odpowiednik, powiedzmy że "urocze" -cięzko wręcz uwierzyć że to ta sama osoba co na zd.1

-dzienne światło
na zdj. 3 określiłbym Cię jako przeciętną/ładną
na zdj. 4 ładną/ bardzo ładną
(różnica wynika pewnie z tego że na 3 się nie uśmiechasz)

bardzo przesadzasz z tymi bruzdami, bardzo smile

Teraz muszę iść, ale postaram się coś jeszcze dodać jutro (jeśli sobie tego życzysz)

Dziękuje bardzo za Twój czas i obiektywizm, jak masz jakieś uwagi to jasne pisz. Pozdro

78

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Typowe, widzisz co chcesz widzieć jak każda osoba z komplekasami.
. Mówię Ci, że w porywach jesteś bardzo ładna a Ciebie to dobija :)
zdj. 3 + uśmiech  (czyli nr 4) to bardzo dobra kombinacja

i o co chodzi z nr 2 ? robiłaś to 10 lat temu czy co? czemu nie mogłabys tak wyglądać?

79

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:

Każdy ma jakieś zdjęcie, na którym wygląda jak Brad Pitt czy inny Bruce Willis (wierzę, że i Naprędce ma takie zdjęcie tongue ).

Dobre!! Jedziesz z gościem ! big_smile
ej przecież ona o mnie mówi... hmm big_smile

80

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Każdy ma jakieś zdjęcie, na którym wygląda jak Brad Pitt czy inny Bruce Willis (wierzę, że i Naprędce ma takie zdjęcie tongue ).

Dobre!! Jedziesz z gościem ! big_smile
ej przecież ona o mnie mówi... hmm big_smile

Bo ciągle wierzę, że masz fotę jak Bruce Willis, tylko się nie ujawniasz... tongue

81 Ostatnio edytowany przez szyszka87 (2016-12-20 01:26:12)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Typowe, widzisz co chcesz widzieć jak każda osoba z komplekasami.
. Mówię Ci, że w porywach jesteś bardzo ładna a Ciebie to dobija smile
zdj. 3 + uśmiech  (czyli nr 4) to bardzo dobra kombinacja

i o co chodzi z nr 2 ? robiłaś to 10 lat temu czy co? czemu nie mogłabys tak wyglądać?

Robiłam rok temu zdjęcie nr 2. Ja owszem tak wyglądam, ale tylko na zdjęciach z flashem, albo z daleka przy sztucznym świetle rzeczywiście tak wyglądam.  Nie rozumiem pytania czemu nie mogłabyś tak wyglądać.? Bo najwyraźniej mam takie rysy twarzy, które wyglądają dobrze tylko prześwietlone. I nie dziw mi się proszę, że to zdjęcie mi kością w gardle stoi, bo to od niego wszystko się zaczęło. Byłam tylko ciekawa opinii, czy jest ono choć trochę podobno, do zdjęć, bez flesha i tyle. Mam nauczkę. Na przyszłość nie będę wstawiać zdjęć ze sztucznym oświetleniem. Chociaż mnie, to wkurza, że inni wyglądają na takich zdjęciach wręcz gorzej, a ja lepiej. Chciałabym być "cute" na co dzień. Ja osobiście uważam, ze to kwestia płaskiej twarzy i policzków, i dlatego różnica jest kolosalna.
W każdym razie bardzo dziękuję za odpowiedź i poświęcony czas, przynajmniej mam świadomość że nie jestem poniżej przeciętnej. Chociaż zdjęcie, to nie rzeczywistość. Jeszcze raz wielkie dzięki, trochę mnie to wszystko podniosło na duchu.

82

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Dodam jeszcze na szybko, że cera o wiele lepiej wygląda w dziennym świetle.
Interpretacja Szyszki <Boże, moja cera w sztucznym świetle jest okropna> wink
poważniej -naprawdę nie masz czym aż tak sie przejmować jak sie przejmujesz, tak jak myslałem głównym Twoim problemem jest marudzenie związane z wyolbrzymionymi kompleksami, dobranoc

83

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Dodam jeszcze na szybko, że cera o wiele lepiej wygląda w dziennym świetle.
Interpretacja Szyszki <Boże, moja cera w sztucznym świetle jest okropna> wink
poważniej -naprawdę nie masz czym aż tak sie przejmować jak sie przejmujesz, tak jak myslałem głównym Twoim problemem jest marudzenie związane z wyolbrzymionymi kompleksami, dobranoc

Dobranoc, jeszcze raz dzięki.
pozdro

84

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

-naprawdę nie masz czym aż tak sie przejmować jak sie przejmujesz, tak jak myslałem głównym Twoim problemem jest marudzenie związane z wyolbrzymionymi kompleksami, dobranoc

Tak. Mam podobne, a nawet większe problemy z cerą, związane z uczuleniem na chlor. Na prywatny wodociąg mnie nie stać i żyję jakoś big_smile

85

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:
Naprędce napisał/a:

-naprawdę nie masz czym aż tak sie przejmować jak sie przejmujesz, tak jak myslałem głównym Twoim problemem jest marudzenie związane z wyolbrzymionymi kompleksami, dobranoc

Tak. Mam podobne, a nawet większe problemy z cerą, związane z uczuleniem na chlor. Na prywatny wodociąg mnie nie stać i żyję jakoś big_smile

Współczuję Ci. Jest mi głupio, że tak narzekam. Przepraszam wszystkich, ale po prostu bardzo zabolała mnie ta sytuacja z tym gościem. I dlatego tak przeżywam, bo mi na nim zależało. Chore , sic! a jednak, zależało - a już chciałam napisać w czasie teraźniejszym uff. Dobranoc santapietruszka:)

86

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Napisałaś w czasie przeszłym, więc jest nadzieja wink dobranoc smile

87

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszka, ciesze sie, zest Ci lepiej smile

A tak na przyszlosc, nie wszystko co Ci dany mezczyzna/ czlowiek mowi musi byc prawda, nawet jak sam twierdzi, ze jest "szczery do bolu". Jest to czesta zagrywka takich wrednych wampirow energetycznych jak i psychicznych przemocowcow by zbic Cie z pantalyku i upokorzyc (oni sie lepiej po tym czuja jak komus dokopali). Np. jezeli kobieta odrzuca czyjes zaloty, to dowiaduje sie, ze jest zimna suka, jezeli maz ja zdradzal, to nagle dostaje wiadomosc, ze jest gruba i nigdy mu sie nie podobala, jak jakas otyla ciotka przychodzi w odwiedziny (zakladam, ze to wredna ciotka wampir), to sie dowiadujesz, ze pomimo zupelnie normalnej wagi, jestes wychudzonym szkieletem, a mezczyzni nie lubia kosci.

I widzisz, osoba z dobrym poczuciem wlasnej wartosci, po prostu te komunikaty oleje, bo wie, ze sa nieprawdziwe. Ktos jak Ty za to, zaczyna albo od razu je przyjmowac za dobra monete, bo sam o sobie mysli co najgorszego, albo nagle zaczyna sie w sobie doszukiwac nowych wad. I tu lezy problem.

Nie musze ogladac Twoich zdjec by wiedziec, ze szkopul nie lezy w Twojej aparycji, a w mysleniu o samej sobie.

88

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Kobiety są dziwne... Od trzydziestu lat jestem żonaty, od trzydziestu lat powtarzam mojej żonie że jest najpiękniejszym cudem w moim życiu. I od trzydziestu lat żona mi wmawia, że jestem bezguście bo się z nią związałem (tzn w jej ustach brzmi to "jestem brzydka").
Faktycznie, my faceci jesteśmy wzrokowcami i wolimy patrzeć na piękną buzię, kształtny biust i pupę. Ale w związku z drugim człowiekiem, te przymioty starczają na kilka tygodni, może miesięcy. Ot tyle, żeby "zaliczyć lalę". Ale tak jak nie kupujemy samochodu tylko dla jego wyglądu, tak też jest z kobietami. Kobieta musi być ładna, ale konia z rzędem temu kto powie co to znaczy. Ja lubię drobne szatynki, ale wielu moich kumpli ceni wysokie blondyny. Chyba większość mężczyzn woli duży biust, ale ja wolę jak ten mieści się w dłoni. Twarz, no cóż, ktoś woli piegi, ktoś gładką cerę, ktoś uzna pryszcze za niedopuszczalne, ktoś inny powie "lubię liczyć te małe niedoskonałości". I co w tym najśmieszniejsze- jaka byś nie była, zawsze będziesz miała kompleksy. Popatrzcie na facetów. Wysoki, niski, gruby, chudy, z 15cm penisem, czy z 40 cm pytą- każdy uważa się za ósmy cud świata. Bierzcie z nas przykład.
Ale co najważniejsze- kobieta to znacznie więcej niż ładna buzia i krągła pupa. Kobieta ma być i musi być partnerem życiowym, więc jej profil nie może sprowadzać się do walorów estetycznych. Kobieta która jest interesująca, z którą dobrze mi się rozmawia, jest znacznie bardziej pociągająca niż pustak któremu zaglądam w dekolt. Z tą pierwszą chciałbym spędzić życie, z drugą noc.
A Ty wybieraj kim wolisz być.

89

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
troll napisał/a:

Kobiety są dziwne... Od trzydziestu lat jestem żonaty, od trzydziestu lat powtarzam mojej żonie że jest najpiękniejszym cudem w moim życiu. I od trzydziestu lat żona mi wmawia, że jestem bezguście bo się z nią związałem (tzn w jej ustach brzmi to "jestem brzydka").
Faktycznie, my faceci jesteśmy wzrokowcami i wolimy patrzeć na piękną buzię, kształtny biust i pupę. Ale w związku z drugim człowiekiem, te przymioty starczają na kilka tygodni, może miesięcy. Ot tyle, żeby "zaliczyć lalę". Ale tak jak nie kupujemy samochodu tylko dla jego wyglądu, tak też jest z kobietami. Kobieta musi być ładna, ale konia z rzędem temu kto powie co to znaczy. Ja lubię drobne szatynki, ale wielu moich kumpli ceni wysokie blondyny. Chyba większość mężczyzn woli duży biust, ale ja wolę jak ten mieści się w dłoni. Twarz, no cóż, ktoś woli piegi, ktoś gładką cerę, ktoś uzna pryszcze za niedopuszczalne, ktoś inny powie "lubię liczyć te małe niedoskonałości". I co w tym najśmieszniejsze- jaka byś nie była, zawsze będziesz miała kompleksy. Popatrzcie na facetów. Wysoki, niski, gruby, chudy, z 15cm penisem, czy z 40 cm pytą- każdy uważa się za ósmy cud świata. Bierzcie z nas przykład.
Ale co najważniejsze- kobieta to znacznie więcej niż ładna buzia i krągła pupa. Kobieta ma być i musi być partnerem życiowym, więc jej profil nie może sprowadzać się do walorów estetycznych. Kobieta która jest interesująca, z którą dobrze mi się rozmawia, jest znacznie bardziej pociągająca niż pustak któremu zaglądam w dekolt. Z tą pierwszą chciałbym spędzić życie, z drugą noc.
A Ty wybieraj kim wolisz być.

Polac Panu smile

90 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-12-20 15:23:29)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
troll napisał/a:

Ale co najważniejsze- kobieta to znacznie więcej niż ładna buzia i krągła pupa. Kobieta ma być i musi być partnerem życiowym, więc jej profil nie może sprowadzać się do walorów estetycznych. Kobieta która jest interesująca, z którą dobrze mi się rozmawia, jest znacznie bardziej pociągająca niż pustak któremu zaglądam w dekolt. Z tą pierwszą chciałbym spędzić życie, z drugą noc.
A Ty wybieraj kim wolisz być.

Mnie się też podoba, co użytkownik o tak prowokującym nicku tu pisze. smile

Stawiam drugiego drinka. wink

EDIT

Autorko, rzuciłam okiem na dyskusję na tym wątku ze względu na tytuł. Naprawdę, przestań wałkować, że nie spełniłaś oczekiwań jakiegoś buca. On taki idealny?...

91

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Ja mam znajoma ktora zawsze zle,niefotogienicznie wychodzi na zdjeciach,na zywo jest znacznie atrakcyjniejsza.

92

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Poza tym, myślę, że facet jest w stanie zakochać się w przeciętnie wyglądającej dziewczynie, gdybym nią była to pewnie tak by było.

Są tacy, ten nim raczej nie był. Poza tym przypominam, że nie tylko moim zdaniem Twój wygląd jest nieco ponad przeciętnej. Ergo to zagadnienie Ciebie nie dotyczy, chociaż głównie z innego względu
(patrz akapit 3)

szyszka87 napisał/a:

...tylko że dla mnie najważniejsze jest właśnie to połączenie mentalne, i tak u mnie to działa  A potem dopasowuję do tego wygląd i tak się zakochuję.

Ono jest najważniejsze. Ale Ty omijasz nieco kwestię wyglądu, robisz sobie w sercu taki wirtualny by-pass. Dla tego chłopaka nawet jeśli więź jest najważniejsza, to wygląd wciąż ma znaczenie w tej układance, uznaje te dwa elementy za odrębne. A dla Ciebie jeden z nich (więź) jest nadrzędny i na jego podstawie budujesz drugi (i wtedy ktoś się Tobie zaczyna podobać). Ok, ja to rozumiem.
Ale miej świadomość, że kiedy w związku zacznie być gorzej- zaczną wychodzić trudne do zaakceptowania różnice, zacznie dochodzić do konfliktów, więź mentalna i emocjonalna zostanie nadwątlona i zacznie się rwać - to przy takim Twoim podejściu zacznie się rwać równiez "więź fizyczna"- bo ona, skoro ma swe źródło w więzi mentalnej, jest od niej uzależniona.
W efekcie grozi Ci, że w krytycznym momencie zostajesz praktycznie z niczym.
Więź fizyczna, ale ta "autentyczna", oparta na faktycznym- pierwotnym porządaniu, tym które sprawia że np. miękną Ci nogi (a nie na takich, troche sztucznie stwarzanych "by-passach") może byc w gorszych momentach relacji takim awaryjnym napędem, który wyprowadzi Cię z trudnych chwil, do miejsca w którym więź mentalna zostanie naprawiona. Bo przypomina za każdym razem kiedy patrzysz na skłóconego z Tobą partnera, że pasujecie do siebie również pod innymi względami niż te, ktore są właśnie poddawane w wątpliwość.

szyszka87 napisał/a:

A na tym zdjeciu w czapce myślę, że wyglądam najbardziej niekorzystnie, nie tylko przez czoło, ale przez to, że widać bardzo niedoskonałości i rysy twarzy.

Pietruszka zwróciła Ci słusznie uwagę, że faceci raczej nie zwracają w pierwszej chwili na takie niedoskonałości. Zgadza się, patrzą na wygląd, ale raczej jako całość: twarz +sylwetka, dopiero później zwracają uwagę na takie drobiazgi jak te Twoje drobne blizny. Ale wtedy nie ma to już większego znaczenia- albo im sie już podobasz albo nie.
Masz rację, że zdj. 2 było "problemem" w przypadku tego chłopaka, bo ono się różni od 3/4 na tyle, ze mógł się poczuć skołowany (może nawet lekko oszukany...).  3/4 to inny typ urody- jego zachwyciło nr 2, zobaczył coś innego i odpuścił. 3/4 przy lekkim podrasowaniu (o czym będzie poniżej) JA postawiłbym niemal tak wysoko (lub na równi) jak nr 2, natomiast jestem pewny że wielu facetów preferowałoby "podrasowany" typ 3/4
Tak więc, wracając do pierwszego akapitu, to, że facet sie w Tobie "nie zakochał", nie oznacza że jesteś brzydka, tylko w skrócie to, że nie jesteś w jego typie. A to, gdzie się znajdujesz na "obiektywnej skali piękności" nie ma tu żadnego znaczenia.

szyszka87 napisał/a:

Robiłam rok temu zdjęcie nr 2. Ja owszem tak wyglądam, ale tylko na zdjęciach z flashem, albo z daleka przy sztucznym świetle rzeczywiście tak wyglądam.  Nie rozumiem pytania czemu nie mogłabyś tak wyglądać.? Bo najwyraźniej mam takie rysy twarzy, które wyglądają dobrze tylko prześwietlone... .Na przyszłość nie będę wstawiać zdjęć ze sztucznym oświetleniem.

Nie zgadzam się. Przecież napisałem że zdj. nr 1 jest najsłabsze... Nie chodzi więc o to, że wyglądasz lepiej przy sztucznym.
(Na marginesie- teraz nr 3 "degraduję" na przeciętne)
-Chodzi o to, że na zdj. 2 masz nieco bardziej szczupłą twarz.
-Inna różnica to to, że na nr 2 widać włosy, i to takie, które pasowały do Twojego (ówczesnego) dziewczęcego typu urody. Na 3 i 4 tego potencjalnego atutu nie widać i to (a nie światło) wpłynęlo na moją ocenę.
Można dobrać odpowiednią fryzurę, dbać o włosy i je eksponować ? Można.
-Kolejna, bardzo ważna sprawa to fakt, że na zdj. 2 masz powalający uśmiech (nawet mimo tego, że jest lekko wymuszony ! ),
na zdj. 3 uśmiechu brak (tak rozchylone lekko wargi nadają twarzy nieco bezmyślny/otępiały wygląd), a na zdj. 4 niby sie uśmiechasz, ale to taki uśmiech Mony Lisy, (bardziej śmieją się oczy). Można częściej się uśmiechać? Można.
-Kolejna sprawa- oczy, na 3 są puste- bez wyrazu, na 4 są radosne i intrygujące, na 2 też są fajne, też się "śmieją", ale nie rzucają się tak w oczy, bo tam widoczniejsze są inne atuty.
Można cieszyć się życiem każdego dnia mimo tego, że ma się jakieś tam niedoskonałości
(jak Pietruszkowa), lub zdecydowanie nie jest się Bruce'm Willisem (jak ja)? Chyba pokazaliśmy Ci próbkę tego, że można?
-Ostatni punkt- postawa,  na zdj. 1 wbijasz wręcz głowę w tułów , teraz Twoja twarz jest pelniejsza i wydaje się nieco większa w stosunku do reszty ciała niż rok temu (chociaż to wrażenie może być spowodowane tym, że zdj. nr 2 jest zrobione z większej odległości, a na pozostałych widać praktycznie tylko głowę)
Mogę się tu mylić ale wydaje mi się, że powinnaś chodzić bardziej wyprostowana i eksponować szyję, na zdj. 3/4 szyja jest zasłonięta, z tym że na 3  dominujący jest nieciekawy wyraz twarzy (i w tym wypadku wyprostowanie i tak niewiele pomaga), natomiast na 4 pierwsze wrażenie jest na tyle dobre, że wyprostowanie się jest właściwie zbędne, ALE mogłoby to wrażenie jeszcze nieco poprawić.
Nie garb się i nie wpuszczaj głowy w ramiona tym bardziej, że jeżeli z tym naprawdę przesadzisz (jak na zdj.1) to pojawia się podwójny podbródek (który to notabene również mozna wyeliminować lub zapobiegać pojawieniu się go)

W skrócie- jak najczęściej uśmiechać się, fajna, odpowiednio dobrana fryzura, więcej pozytywnego nastawienia, nie garbić się, więcej regularnej aktywności fizycznej i wkrótce faceci będą się ścielić pod Twoimi stopami pokotem.

I wrzucę linka, który trochę do tego nawiązuje. Nie bierz wszystkiego z tej sceny do siebie, Ciebie dotyczy głównie fragment:
"Jak oczy wesołe, kiedy w duszy smutno?" -"Ćwiczyć! Kupić sobie lusterko i ćwiczyć!" itd. Z tym uzupelnieniem do tej przemowy Lindy, że moim zdaniem oczy mogą być "oknem duszy", O ILE dusza jest radosna.
Tak że kup sobie lusterko i "będziesz miała sukces". "Daję Ci tydzień" ;)

https://www.youtube.com/watch?v=s7k5AJmg6UI

p.s.
I nie zawiedź mnie, poświęciłem Ci sporo czasu i energii! Jak to olejesz to się załamię psychicznie ;)

93 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-12-21 03:41:56)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:
Naprędce napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Każdy ma jakieś zdjęcie, na którym wygląda jak Brad Pitt czy inny Bruce Willis (wierzę, że i Naprędce ma takie zdjęcie :P ).

Dobre!! Jedziesz z gościem ! :D
ej przecież ona o mnie mówi... :/ :D

Bo ciągle wierzę, że masz fotę jak Bruce Willis, tylko się nie ujawniasz... :P

Nie przesadzaj z taką wiarą, bo możesz kiedyś "skończyć" jak ten facet z randki autorki i się srogo zawieść ;)
Chociaż faktycznie, dzisiaj miałem rwanie pewnie nawet lepsze niż ma Willis... u dentysty :p
BTW Na Twoich zdjęciach ledwo co widać, trudno Cię sklasyfikować. Ale mogę pofantazjować z fusów, albo pozmyslać- nie ma sprawy :)

94

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

@szyszka:   nie widziałem twoich zdjęć, ale dla mnie sprawa jest prosta... nosa nie poprawisz... cery z bliznami nie wymienisz... ale o wizerunek możesz zadbać...

Dlaczego nie zadbasz o wizerunek? Bo masz w głowie swoje poglądy, religię, dogmaty. Jak bym zaczął Ci doradzać co należy poprawić, co chować, a co uwypuklić, to Ty będziesz mi tłumaczyć że tego nie można, tamtego się wstydzisz, a z owego mama będzie niezadowolona.

Wniosek? Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód. Dlatego Pan Bóg pomaga tym, którzy pomagają sobie sami.

Wniosek? Zacznij sobie sama pomagać.

Czy pomagasz? Tak -- zaczęłaś to robić zakładając konto na portalu randkowym.

Czy to pomaga Tobie? Jeszcze tego nie widzisz, ale pomaga. Masz problemy, ale z każdym rozwiązanym problemem stajesz się lepsza.

Nie wierzysz? Trudno... twój problem...

95

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Gary napisał/a:

@szyszka:   nie widziałem twoich zdjęć, ale dla mnie sprawa jest prosta... nosa nie poprawisz... cery z bliznami nie wymienisz... ale o wizerunek możesz zadbać...

Dlaczego nie zadbasz o wizerunek? Bo masz w głowie swoje poglądy, religię, dogmaty. Jak bym zaczął Ci doradzać co należy poprawić, co chować, a co uwypuklić, to Ty będziesz mi tłumaczyć że tego nie można, tamtego się wstydzisz, a z owego mama będzie niezadowolona.

Wniosek? Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód. Dlatego Pan Bóg pomaga tym, którzy pomagają sobie sami.

Wniosek? Zacznij sobie sama pomagać.

Czy pomagasz? Tak -- zaczęłaś to robić zakładając konto na portalu randkowym.

Czy to pomaga Tobie? Jeszcze tego nie widzisz, ale pomaga. Masz problemy, ale z każdym rozwiązanym problemem stajesz się lepsza.

Nie wierzysz? Trudno... twój problem...

ja w kwestii formalnej - nos bez zadnego problemu mozna poprawic,  blizny tym bardziej. To jest pryszcz dla dzisiejszej medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. To wrecz standardowe zabiegi dzisiaj, podobnie jak korekta uszu.

96 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-12-21 15:02:24)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Nie przejmuj sie tym facetem. Nie kazdemu sie spodobasz. Jednak wazna jest wiara w siebie bo inaczej sama mozesz do siebie zniecjecac, nastawienie jest wazne. Ja np mam duza przerwe miedzy zebami (na pewno wieksza np od tych modelek ck niby maja niektore przerwy miedzy zebami, ale male, u mnie jest duza), do trgo bardzo krzywe zeby, wykrzywione w rozne strony i na dole tez mam troche przerwy miedzy zebami, a jednak odkad uwierzylam w siebie jest lepiej. Jeszcze nie mialam aparatu, drogi jest, ale w koncu na pewnl bede miala, a mimo tej wady mam fajnego faceta. Uwierzylam w siebie i od tej pory mysle, ze ludzie mniej na to zwracaja uwage. Widza to, ale chyba nie ma to dla nich az takiego znaczenia. Chlopakowi tez nie przeszkadzalo, oboje sie kochamy, jestesmy razem 8 lat. Mamy plany na wspolna przyszlosc i do tego dazymy. Na poczatku bylo zauroczenie, namietnosc, oboje sie sobie podobalismy, potem zakochanie i pozniej dojrzalsze uczucie. Wiele nas laczy, plany na zycie takie same i bardzo dobrze sie rozumiemy. Trzeba trafic na odpowiednia osobe, kogos dojrzalego, kto bedzie Cie traktowac jak wartosciowa osobe, bo taka jestes. Spedzamy z chlopakiem razem sporo czasu i dba o mnie. Sama musisz uwierzyc, ze zaslugujesz na wiele. Oprocz zebow to tez mam spory nos z garbem, ale mysle, ze wiele osob tak ma i juz tak nie narzekam. Mimo tego jak kazdy mam zalety w wygladzie i na tym sie koncentruje.

No i tez za bardzo nie mialam powodzenia, chyba nie ogladali sie za mna na ulicy i nie zaczepiali, ale to nie znaczy, ze nie znajdzie sie fajnego faceta, ktory tez pokocha. Posze tez, bo nic na sile, bo czasem trzeba sporo poszukac, ja tez tak mialam i tez kiedys trafialam na niezbyt fajnych facetow. Mialam tez bylego przed moim facetem. Jednak nawet niewygladajac super, nieprzyciagajac od razu spojrzenia zazwyczaj zyskuje sie przy dluzszym poznaniu i u mnie tak bylo. Wtedy naprawde patrzy sie na wiele innych rzeczy, a pozadanie czasem jest mimo sredniego wygladu. Ja kiedys sie przejelam, bo na innym forum rozne osoby po moich zdjeciach powiedzialy mi, ze jestem brzydka albo chociaz duzo ponizej przecietnej. Teraz wiem, ze niepotrzebnie sie przejmowalam. Jednak gusta sa rozne i niektorzy oceniali za przecietna lub ladna.  No a jak poznajesz kogos i jest i zauroczenie, chemia,a do tego fajnie sie dogadujecie, to.wtedy bedzie dobrze. Tak bylo u mnie i mojego chlopaka. No i faktycznie zawsze nam sie rozmawialo i rozmawia bardzo dobrze.

Tam gdzie moge cos poprawic w wygladzie, to poprawiam co nie to akceptuje, ale najwazniejsze jest to, ze teraz dobrze o sobie mysle. Zeby poprawie, nosa moze nie, dla mnie nawet jak spory z garbem to nie musi odoychac, wiele kobiet takie ma, a ja nie mam ochoty wydawac na to tyle tysiecy, wole aparat na zeby, a sam z wizytami tez bedzie sporo kosztowac, a zrobienie nosa za tyle tysiecy nie jest dla mnie takie wazne. Takze sama widzisz co zmienisz zalezy od Ciebie, ale uwierz w siebie i nie szukaj ciagle wad, bo to tylko Ci szkodzi.

97 Ostatnio edytowany przez Idda (2016-12-21 16:22:12)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
adiaphora napisał/a:
Gary napisał/a:

@szyszka:   nie widziałem twoich zdjęć, ale dla mnie sprawa jest prosta... nosa nie poprawisz... cery z bliznami nie wymienisz... ale o wizerunek możesz zadbać...

Dlaczego nie zadbasz o wizerunek? Bo masz w głowie swoje poglądy, religię, dogmaty. Jak bym zaczął Ci doradzać co należy poprawić, co chować, a co uwypuklić, to Ty będziesz mi tłumaczyć że tego nie można, tamtego się wstydzisz, a z owego mama będzie niezadowolona.

Wniosek? Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód. Dlatego Pan Bóg pomaga tym, którzy pomagają sobie sami.

Wniosek? Zacznij sobie sama pomagać.

Czy pomagasz? Tak -- zaczęłaś to robić zakładając konto na portalu randkowym.

Czy to pomaga Tobie? Jeszcze tego nie widzisz, ale pomaga. Masz problemy, ale z każdym rozwiązanym problemem stajesz się lepsza.

Nie wierzysz? Trudno... twój problem...

ja w kwestii formalnej - nos bez zadnego problemu mozna poprawic,  blizny tym bardziej. To jest pryszcz dla dzisiejszej medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. To wrecz standardowe zabiegi dzisiaj, podobnie jak korekta uszu.

Otoz to,teraz to juz poprawiaja ksztalt brody smile
Niestety nie moge  tu wstawic linku-filmu gdzie pokazany jest caly proces- zabieg usuwania bardzo ciezkich blizn potradzikowych,usunietych skutecznie!
AUTORKO i wbij sobie do glowy  to ze ktos mowi ze jestes "BRZYDKA" to nie oznacza ze jestes Brzydka!
Ludzie czesto mowia o kims ze brzydki,bo np :nie podoba im sie jej/jego wyraz twarzy,mowia rzeczy ktore dana osoba nie lubi/inne przekonania,maja jeden szczegol ktorego nie lubia,drazni go cos w zachowaniu danej osoby itp.,chce obrzydzic innym dana osobe,podniesc swoja wartosc tym ze kogos skrytykuje  itp  smile

98

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:

Masz rację, że zdj. 2 było "problemem" w przypadku tego chłopaka, bo ono się różni od 3/4 na tyle, ze mógł się poczuć skołowany (może nawet lekko oszukany...).  3/4 to inny typ urody- jego zachwyciło nr 2, zobaczył coś innego i odpuścił. 3/4 przy lekkim podrasowaniu (o czym będzie poniżej) JA postawiłbym niemal tak wysoko (lub na równi) jak nr 2, natomiast jestem pewny że wielu facetów preferowałoby "podrasowany" typ 3/4

No i właśnie to mnie tak boli, bo sam widzisz, że różnica jest duża, a ja nie rozumiem, jak to może być inny typ urody? I czym ono się właściwie tak bardzo różni, bo czymś musi, przecież to ja. I nie chodzi tu o kwestię tego, że to było rok temu. Zapewniam, że zrobiłabym sobie zdjęcie w takim świetle dziś i byłoby takie same.Poza tym, wiedziałam, że na zdjęciu wyszłam za dobrze i przesłałam mu jeszcze inne gorsze i też mu się podobały. No i nie wiem o jakie podrasowanie miałoby chodzić. Na tamtym zdjęciu mam jedynie podkreślone brwi i zero makijażu.


Naprędce napisał/a:

Nie zgadzam się. Przecież napisałem że zdj. nr 1 jest najsłabsze... Nie chodzi więc o to, że wyglądasz lepiej przy sztucznym.

No to ja już nie wiem, bo jemu właśnie podczas rozmowy się wymknęło, że nie powinno się wstawiać prześwietlonych zdjęć.

Naprędce napisał/a:

(Na marginesie- teraz nr 3 "degraduję" na przeciętne)
-Chodzi o to, że na zdj. 2 masz nieco bardziej szczupłą twarz.
-Inna różnica to to, że na nr 2 widać włosy, i to takie, które pasowały do Twojego (ówczesnego) dziewczęcego typu urody. Na 3 i 4 tego potencjalnego atutu nie widać i to (a nie światło) wpłynęlo na moją ocenę.
Można dobrać odpowiednią fryzurę, dbać o włosy i je eksponować ? Można.
-Kolejna, bardzo ważna sprawa to fakt, że na zdj. 2 masz powalający uśmiech (nawet mimo tego, że jest lekko wymuszony ! )

Nie wiem czy to jest możliwe, żebym miała szczuplejszą twarz. Przez ten rok wręcz schudłam i rodzina zauważyła, że bardzo schudłam na twarzy. Widzisz ja mam właśnie taką dziwną twarz, że gdy się odpowiednio uśmiechnę ( mówię o wymuszonym uśmiechu ), napnę mięśnie policzków to całkowicie zmienia mi się kształt twarzy. Ja uważam, ze niestety ale chodzi tu o kwestię kości policzków, które mam płaskie i dlatego jest taka różnica..Szczególnie na zdjęciu, inaczej padają cienie. Ale przecież nie można chodzić cały czas z takim uśmiechem przyklejonym do twarzy.
Włosy..., ja mam cały czas taką fryzurę i w takiej byłam na spotkaniu z nim. I nie jestem w stanie zrozumieć, jak w trakcie jednego roku mój dziewczęcy typ urody zmienił się tak diametralnie. Być może skóra mi już zwisa ze starości w tym wieku i to o to chodzi. Z ciekawości siostra nawet pokazała to zdjęcie szwagrowi i on uważa, że nie widzi, żadnej różnicy, poza tym, że dla niego są inne kolory twarzy na zdjęciu nr 2. Choć być może on jest stronniczy.


Naprędce napisał/a:

W skrócie- jak najczęściej uśmiechać się, fajna, odpowiednio dobrana fryzura, więcej pozytywnego nastawienia, nie garbić się, więcej regularnej aktywności fizycznej i wkrótce faceci będą się ścielić pod Twoimi stopami pokotem.

Dziękuję za rady i zaangażowanie.Jeśli chodzi o aktywność fizyczną to ja regularnie ćwiczę, poza tym nie jem mięsa, prowadzę zdrowy tryb życia. Co więcej, byłam ostatnio u lekarza i stwierdził, że mam za mało tłuszczu na twarzy. Nie wiem, ja podejrzewam, że moja twarz szybko się starzeje i skóra mi zwisa, bo nie ma rusztowania ( kości policzkowych ). Cóż trzeba się z tym pogodzić.

Jeszcze raz dzięki, za zaangażowanie i szczerość.

99

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:

Być może skóra mi już zwisa ze starości w tym wieku i to o to chodzi.

Kobietko, ja Cię proszę big_smile Kup sobie młotek i puknij się w tą zwisającą ze starości skórę na czole big_smile

100

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
truskaweczka19 napisał/a:

Takze sama widzisz co zmienisz zalezy od Ciebie, ale uwierz w siebie i nie szukaj ciagle wad, bo to tylko Ci szkodzi.

Tak i zaczac przebywac w zdrowym srodowisku ludzi,a nie tych co ciagle wyszukuja w kims niedoskonalosci/wady to tez bardzo wazne,jesli chce sie czuc dobrze,byc zdrowa psychicznie.

101

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
santapietruszka napisał/a:
szyszka87 napisał/a:

Być może skóra mi już zwisa ze starości w tym wieku i to o to chodzi.

Kobietko, ja Cię proszę big_smile Kup sobie młotek i puknij się w tą zwisającą ze starości skórę na czole big_smile

Na czole  to akurat jest ok. Nie, ale mówię serio, że sedno tkwi w środkowej części twarzy. Jak byłam raz zrozpaczona, to poszłam nawet do chirurga plastyka. I sam przyznał, że wyglądam starzej bo nie mam objętości policzków, i od tego robią mi się bruzdy itd. Cóż, nie chcę się już użalać. Po prostu zrobiło mi się przykro z powodu tego zdjęcia, na którym tak cudnie wyszłam, a Naprędce-przyznał, że facet mógł poczuć się oszukany. Najgorsze jest to, że to zdjęcie było nieprzerabiane, praktycznie bez makijażu -tylko brwi. Czuję się sfrustrowana, bo chciałabym tak wyglądać w dziennym świetle. Nie mam już na to siły, jestem słaba, nie ukrywam zazdrość mnie zżera jak patrzę na moje siostry. I nie umiem tego się pozbyć. Szczególnie jak sobie pomyślę, że one nie muszą się martwić które zdjęcie jest najbardziej zgodne z rzeczywistością, bo na wszystkim wyglądają pięknie. I teraz to czuję się jak jakaś oszustka, bo nie powinnam wstawiać zdjęć na których uważam, że dobrze wyszłam. Bo tak jak powiedział Naprędce, chłopak się rozczarował. I jest mi cholernie przykro.

102 Ostatnio edytowany przez Idda (2016-12-21 17:17:51)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Ale czy Ty nadal nie rozumiesz... ze sa osoby ktore na zdjeciach wychodza zle,a na zywo sa ladniejsze.
I ciagle ten "wyglad"

Ale co tu sie dziwic jak PRESJA Z tv,gazet niszczy Nas psychicznie,nakreca biznes: kosmetyczny,zabiegow,operacji no i biznes sie kreci.
Co oni by zrobili bez tych ludzi bez kompleksow  wink
Wmawiaja Nam przerozne rzeczy ze jak juz nie wygladasz tak,jak oni uznaja,inaczej(odstajesz), to jestes brzydki... i MUSISZ cos z tym zrobic!! sad

103

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:

Ale czy Ty nadal nie rozumiesz... ze sa osoby ktore na zdjeciach wychodza zle,a na zywo sa ladniejsze.

Ja to rozumiem, owszem. Tak jest w większości przypadków. I chciałabym by tak było w moim.Ale w moim przypadku, jest na odwrót. O czym świadczy cała ta sytuacja. Normalnie człowiek by się nie zastanawiał jakie wstawia zdjęcie, podoba mu się i wstawia. Uważa, że to jest ok, skoro nie było przerabiane. A u mnie to odpada.

104 Ostatnio edytowany przez AloneWolf90 (2016-12-21 17:19:02)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
szyszka87 napisał/a:

Być może skóra mi już zwisa ze starości w tym wieku i to o to chodzi.

Kobietko, ja Cię proszę big_smile Kup sobie młotek i puknij się w tą zwisającą ze starości skórę na czole big_smile

Na czole  to akurat jest ok. Nie, ale mówię serio, że sedno tkwi w środkowej części twarzy. Jak byłam raz zrozpaczona, to poszłam nawet do chirurga plastyka. I sam przyznał, że wyglądam starzej bo nie mam objętości policzków, i od tego robią mi się bruzdy itd. Cóż, nie chcę się już użalać. Po prostu zrobiło mi się przykro z powodu tego zdjęcia, na którym tak cudnie wyszłam, a Naprędce-przyznał, że facet mógł poczuć się oszukany. Najgorsze jest to, że to zdjęcie było nieprzerabiane, praktycznie bez makijażu -tylko brwi. Czuję się sfrustrowana, bo chciałabym tak wyglądać w dziennym świetle. Nie mam już na to siły, jestem słaba, nie ukrywam zazdrość mnie zżera jak patrzę na moje siostry. I nie umiem tego się pozbyć. Szczególnie jak sobie pomyślę, że one nie muszą się martwić które zdjęcie jest najbardziej zgodne z rzeczywistością, bo na wszystkim wyglądają pięknie. I teraz to czuję się jak jakaś oszustka, bo nie powinnam wstawiać zdjęć na których uważam, że dobrze wyszłam. Bo tak jak powiedział Naprędce, chłopak się rozczarował. I jest mi cholernie przykro.

Szyszko, a czy twoje rozczarowanie nie jest równie ważne, czy chociaż usłyszałaś, że jest mu przykro?

Odnośnie urody, dzisiaj w pracy rozmawiałem nową koleżanką, którą bezczelnie koledzy z pracy nazwali brzydką i zgadnij czy jak się jej przyjrzałem dzisiaj podczas rozmowy z nią, czy uznałem ją za brzydką? Absolutnie nie, mimo, że na lewym policzku miała masakryczny trądzik, co nawet ja jako facet wiem co to jest (też miałem trądzik, nadal mam, ale bardzo mały), mimo to miała bardzo ładną twarz i zgadnij czy ma chłopaka? Ma,  więc jakbyś przeczytała moje żale na forum big_smile to byś zobaczyła, że wygląda, kasa nie dają gwarancji szczęścia, jak czytam twoje wpisy  i te rozkładanie twarzy na czynniki pierwsze, to robi mi się Ciebie szkoda, po co się tak zadręczasz? Szkoda życia, nie możesz uszczęśliwić wszystkich, ważne byś spotkała tego jednego, którego ty będziesz uszczęśliwiasz, a który będzie uszczęśliwiał Ciebie.

Ja na zdjęciach wyglądam zwykle fatalnie, dużo gorzej niż w rzeczywistości, chociaż mam takie zdjęcie (w paszporcie, który niestety za 2 lata pójdzie na śmietnik, ale zdjęcie wytnę big_smile), z którego jestem dumny i sam ze sobą bym się umówił chociaż jestem hetero big_smile. Oczywiście raz w pracy zdarzyło mi się usłyszeć, że jestem w ogóle nie podobny do mojego zdjęcia, a na pytanie czy wyglądam lepiej czy gorzej w rzeczywistości, nie otrzymałem odpowiedzi, więc wyszło, że chyba gorzej... Ale się nie przejmuję, bo pewni Pani fotograf przesadziła z Photoshopem big_smile, chociaż miała usunąć mi tylko opryszczkę  z ust....

105

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:

Ale czy Ty nadal nie rozumiesz... ze sa osoby ktore na zdjeciach wychodza zle,a na zywo sa ladniejsze.
I ciagle ten "wyglad"

Ale co tu sie dziwic jak PRESJA Z tv,gazet niszczy Nas psychicznie,nakreca biznes: kosmetyczny,zabiegow,operacji no i biznes sie kreci.
Co oni by zrobili bez tych ludzi bez kompleksow  wink
Wmawiaja Nam przerozne rzeczy ze jak juz nie wygladasz tak,jak oni uznaja,inaczej(odstajesz), to jestes brzydki... i MUSISZ cos z tym zrobic!! sad

Wiem, ale widzisz oni chyba mają rację. Być może to jest tak, że ja dotąd olałam sprawę, nie myślałam o swoim wyglądzie. Ale teraz wszystko się nawarstwiło. Miałam ostatnio wielu lekarzy i ciągle słyszałam jakieś uwagi...I jeszcze on i to wszystko mnie dobiło. A to asymetria twarzy, a to za wąska szczęka, skóra,,,i te uwagi nie pochodziły od chirurga plastyka, tylko od innych lekarzy u których przy okazji byłam. Dotąd olewałam tą moją chorobę genetyczną, ale wychodzi na to, że ona ma jednak wpływ-niestety. Nie starczy mi życia i pieniędzy na poprawę tego wszystkiego.

106

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
AloneWolf90 napisał/a:

Oczywiście raz w pracy zdarzyło mi się usłyszeć, że jestem w ogóle nie podobny do mojego zdjęcia, a na pytanie czy wyglądam lepiej czy gorzej w rzeczywistości, nie otrzymałem odpowiedzi, więc wyszło, że chyba gorzej... Ale się nie przejmuję, bo pewni Pani fotograf przesadziła z Photoshopem big_smile, chociaż miała usunąć mi tylko opryszczkę  z ust....

Ha ha , tak tylko że ja nie używałam photoshopa.

107 Ostatnio edytowany przez Idda (2016-12-21 18:05:34)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

No widzisz... jak rypia leb,niszcza ludzi psychicznie ?

PAMIETAJ Kobieta atrakcyjna psychicznie/fizycznie nie boi sie wygladac nieidealnie,inaczej  wink
Najgorsze  i NAJNUDNIEJSZE  sa Kobiety te co maja OBSESJE na punkcie wygladu,wiecznie chca sie poprawiac,pragna zawsze wygladac prawie idealnie...  sad
Skupiaja sie tylko na wygladzie tak naprawde...

Obserwuje kobiety juz wiele lat i z moich obserwacji wynika ze najfajniejsze sa BABKI ktore nie boja sie nieidealnie wygladac,inaczej,
czesto odstaja od tych "kanonow urody" ktore Nam narzucaja,wbijaja do glowy smile

108

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszko
A ja bym mogła też prosić o te zdjęcia? Już kilka osób z forum mi kiedyś wysyłało, i nikomu nie pokazałam (więc nie ma obaw jak coś).

109

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
lilly25 napisał/a:

Szyszko
A ja bym mogła też prosić o te zdjęcia? Już kilka osób z forum mi kiedyś wysyłało, i nikomu nie pokazałam (więc nie ma obaw jak coś).

Dobrze.

110 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-12-21 18:30:10)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Szyszko
A ja bym mogła też prosić o te zdjęcia? Już kilka osób z forum mi kiedyś wysyłało, i nikomu nie pokazałam (więc nie ma obaw jak coś).

Dobrze.

Ok, dziękuję. Jestem ciekawa, bo z doświadczenia wiem, że ludzie na ogół zbyt ostro siebie samych oceniają jeśli chodzi o wygląd.

111 Ostatnio edytowany przez Idda (2016-12-21 18:32:55)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Autorko,a moze ten koles sie przestraszyl zes taka zswirowana na punkcie wygladu i to go przestraszylo,do tego dodatkowo Ci dowalil,bo zobaczyl zes zakompleksiona,slaba,wrazliwa/wykorzystal to zeby jak najbardziej Cie zabolalo,uderzyl w czuly punkt.

112

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:

Autorko,a moze ten koles sie przestraszyl zes taka zswirowana na punkcie wygladu i to go przestraszylo,do tego dodatkowo Ci dowalil,bo zobaczyl zes zakompleksiona,slaba,wrazliwa/wykorzystal to zeby jak najbardziej Cie zabolalo,uderzyl w czuly punkt.

Nie sądzę, nie okazywałam tego, dopóki sama go nie zapytałam. Zresztą widzisz, że nawet Naprędce stwierdził, że to zdjęcie mogło sprawić, że się rozczarował.

113

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Wklej tu zdjęcie to ci powiem wink

A tak serio... Nie świruj. Większość ludzi jest przeciętna. To co widzisz w gazetach to magie grafika komputerowego. Zobacz na taką np. Jennifer Lawrence - wszędzie piegi na dekolcie ale jak sesja do gazety to piegów nie ma wink A i na golasa też da się ją znaleźć "bez obróbki" więc... tadaaam nikt nie jest doskonały wink

114

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Poczytaj sobie watek pt "Jestem Brzydka " -  http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=44954&p=2

115

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Naprędce napisał/a:


-Chodzi o to, że na zdj. 2 (sprzed roku) masz nieco bardziej szczupłą twarz.

szyszka87 napisał/a:

Nie wiem czy to jest możliwe, żebym miała szczuplejszą twarz. Przez ten rok wręcz schudłam i rodzina zauważyła, że bardzo schudłam na twarzy. Widzisz ja mam właśnie taką dziwną twarz, że gdy się odpowiednio uśmiechnę ( mówię o wymuszonym uśmiechu ), napnę mięśnie policzków to całkowicie zmienia mi się kształt twarzy.

Co więcej, byłam ostatnio u lekarza i stwierdził, że mam za mało tłuszczu na twarzy.

...poszłam nawet do chirurga plastyka. I sam przyznał, że wyglądam starzej bo nie mam objętości policzków, i od tego robią mi się bruzdy itd.

Moim zdaniem chciałaś sie pozbyć tych bruzd (niepotrzebnie) i żeby to osiągnąć świadomie nieco przybrałaś na wadze, jednocześnie wmawiając sobie na różne sposoby że... chudniesz.
Ale ciekawy jestem opinii Lilly na ten temat, lub/i ewentualnie innych osób oczywiście.

Ogólnie, to możemy sie w ten sposób przegadywać jeszcze długo, ale jeśli chcesz mnie przekonać że wyglądasz teraz jak rok temu, to cyknij zdjęcie przy sztucznym świetle tak, by jak najbardziej przypominało nr 2 i mi podeślij.

Tak czy inaczej, z mojej perspektywie ta "zagadka różnego wyglądu przy różnym świetle" nie ma większego znaczenia, bo teraz nadal jesteś moim zdaniem bardzo ładna (z zastrzeżeniami, które wymieniłem w poprzednim poście- uśmiech, postawa itp.)

116

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Harvey napisał/a:

np. Jennifer Lawrence - wszędzie piegi na dekolcie ale jak sesja do gazety to piegów nie ma wink A i na golasa też da się ją znaleźć "bez obróbki" więc... tadaaam nikt nie jest doskonały wink

Albo Kamila Baar... uważałam, że to jedna z najpiękniejszych polskich aktorek, dopóki nie zobaczyłam jej zdjęcia sprzed operacji plastycznej:/
to też Szyszko bierz pod uwagę, kiedy myślisz o obowiązującym kanonie piękna.

117 Ostatnio edytowany przez Idda (2016-12-21 20:02:30)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszko,obejrzyj ten filmik pokazuajcy caly proces jak usuwaja SKUTECZNIE ciezkie BLIZNY potradzikowe,jak i proces splycajacy zmarszczki bez botoksu,bez operacji(jezeli znasz jezyk)to ten filmik ktory Ci obiecalem
ale wczesniej nie moglem wklejac linkow  POLECAM --> https://www.youtube.com/watch?v=tuYcwdcwze8
i  BLIZNY zniknely!!wiec jak widzisz mozna je usunac,jak ktos tak bardzo nalega,nie moze zyc z nimi,nie jest w stanie ich zaakceptowac...
Blizny zniknely,ale niewiadomo co z psychika...

118

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Husky napisał/a:
Harvey napisał/a:

np. Jennifer Lawrence - wszędzie piegi na dekolcie ale jak sesja do gazety to piegów nie ma wink A i na golasa też da się ją znaleźć "bez obróbki" więc... tadaaam nikt nie jest doskonały wink

Albo Kamila Baar... uważałam, że to jedna z najpiękniejszych polskich aktorek, dopóki nie zobaczyłam jej zdjęcia sprzed operacji plastycznej:/
to też Szyszko bierz pod uwagę, kiedy myślisz o obowiązującym kanonie piękna.

Kamila Baar to nie mój typ urody kobiety, który by, że tak napiszę "majty rozrywał" wink Także ten... niby ładna, atrakcyjna no ale nie ten typ smile

A Autorka to by się pewnie 99% populacji męskiej chciała podobać. Wszystkim się nie dogodzi big_smile wink

119

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Harvey napisał/a:
Husky napisał/a:
Harvey napisał/a:

np. Jennifer Lawrence - wszędzie piegi na dekolcie ale jak sesja do gazety to piegów nie ma wink A i na golasa też da się ją znaleźć "bez obróbki" więc... tadaaam nikt nie jest doskonały wink

Albo Kamila Baar... uważałam, że to jedna z najpiękniejszych polskich aktorek, dopóki nie zobaczyłam jej zdjęcia sprzed operacji plastycznej:/
to też Szyszko bierz pod uwagę, kiedy myślisz o obowiązującym kanonie piękna.

Kamila Baar to nie mój typ urody kobiety, który by, że tak napiszę "majty rozrywał" wink Także ten... niby ładna, atrakcyjna no ale nie ten typ smile

A Autorka to by się pewnie 99% populacji męskiej chciała podobać. Wszystkim się nie dogodzi big_smile wink

Nie no ... bo jakis gosciu powiedzial jej ze "brzydka" ...

120

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:

Nie no ... bo jakis gosciu powiedzial jej ze "brzydka" ...

To samo mogę powiedzieć dla 99% populacji kobiet, że są brzydkie... i to samo może powiedzieć o mnie 99% populacji kobiet, że ja jestem brzydki.

Olaboga jak z tym żyć??


Normalnie.



Gdyby się przejmować każdą opinią kogokolwiek, nie starczyłoby życia na udręczanie się nad sobą. Jak ktoś lubi taki sport to droga wolna... ale co innego szukać dziury w całym a co innego schizować, że się jakiejś jednostce nie spodobało smile

Mój kolega kiedyś mawiał... "mam wyj*bane na to". Był mądry. To sprawdza się w większości "zastosowań" big_smile wink

121

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:

Szyszko,obejrzyj ten filmik pokazuajcy caly proces jak usuwaja SKUTECZNIE ciezkie BLIZNY potradzikowe,jak i proces splycajacy zmarszczki bez botoksu,bez operacji(jezeli znasz jezyk)to ten filmik ktory Ci obiecalem
ale wczesniej nie moglem wklejac linkow  POLECAM --> https://www.youtube.com/watch?v=tuYcwdcwze8
i  BLIZNY zniknely!!wiec jak widzisz mozna je usunac,jak ktos tak bardzo nalega,nie moze zyc z nimi,nie jest w stanie ich zaakceptowac...
Blizny zniknely,ale niewiadomo co z psychika...

Dziękuję za odpowiedź. Podejrzewam, że chodzi o metodę frakcyjnej radiofrekwencji mikroigłowej. Dziękuję za link.

122

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Harvey napisał/a:
Idda napisał/a:

Nie no ... bo jakis gosciu powiedzial jej ze "brzydka" ...

To samo mogę powiedzieć dla 99% populacji kobiet, że są brzydkie... i to samo może powiedzieć o mnie 99% populacji kobiet, że ja jestem brzydki.

Olaboga jak z tym żyć??


Normalnie.



Gdyby się przejmować każdą opinią kogokolwiek, nie starczyłoby życia na udręczanie się nad sobą. Jak ktoś lubi taki sport to droga wolna... ale co innego szukać dziury w całym a co innego schizować, że się jakiejś jednostce nie spodobało smile

Mój kolega kiedyś mawiał... "mam wyj*bane na to". Był mądry. To sprawdza się w większości "zastosowań" big_smile wink

Ale ja sobie zdaję sprawę, że nie każdemu można się podobać. Każdy może mieć swój gust. Ale jeśli bardzo się komuś podobasz wyglądu ze zdjęć, i to kilku. A w rzeczywistości przyznaje, że na zdjęciach byłaś bardziej atrakcyjna, to zaczynasz się zastanawiać. Bo musi być jakaś różnica. I wiem, powinnam to olać. Ale wiem, też, że to nie jest takie bezpodstawne co mówił. Bo sama to widzę, jak patrzę na siebie w lustro pod światło, to myślę podobam się sobie. A jak patrzę gdy jest naturalny cień i z bliska, to myślę ale pasztet.

123 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-12-21 20:36:39)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

To teraz moja opinia:
Mi się 3 zdjęcie najbardziej podoba, zdecydowanie bardziej niż 2, ale to może dlatego że preferuję urodę 'chłodną' od 'kwiecistej'. Na drugim sprawiasz wrażenie takiej słodkiej 'dziewczyneczki', ale efekt psuje podobnie jak na pierwszym czerwonawa (jakbyś była 'zgrzana' po jakimś wysiłku), świecąca się skóra. Osobiście na drugim oprócz tego co napisałam poprawiłabym brwi (wyregulowane w Twoim przypadku lepiej wyglądają).

Z tymi bruzdami to nie wiem o co chodzi, bo nic takiego nie zauważyłam.

Z tego co widzę nie masz w ogóle makijażu na żadnym zdjęciu, tak? Bardzo dużo kobiecie daje podkreślanie oczu. Warto przynajmniej mocno podkreślać (pogrubiać/wydłużać) rzęsy (jeśli nie chce Ci się na codzień, to może być tylko na randki/spotkania z mężczyznami;) ). Świetne efekty daje też w przypadku wielu kobiet tzw. 'cat eye', a wygląda to mniej więcej tak:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Można dość łatwo nauczyć się w ten sposób malować (w internecie jest wiele filmików/tekstów objaśniających co, i jak).

Następna rzecz - lepiej gdy widać Ci włosy (jeśli o nie same chodzi, to fryzura na zdjęciu nr 2 prezentuje się najkorzystniej).
Warto na randki używać jakiegoś dobrego, jasnego podkładu (byle nie było efektu 'tapety', co zależy zarówno od jakości podkładu, jak i od tego ile go użyjesz).

Podsumowując - na zdj. nr 1 określiłabym Cię jako taką zwyczajną/przeciętną dziewczynę.
Na zdj. nr 3, nr 2 (gdyby nie ta 'czerwień', i 'świecenie'), oraz nr 4 jako ładną.
Zdj. nr 3 to mój faworyt, i gdyby Cię na nim 'podrasować' (podkreślenie oczu, odsłonięcie/wyeksponowanie dobrze 'zrobionych' włosów) o czym wspominał juz Naprędce, to faktycznie byłoby fajnie/bardzo fajnie, z tym że mi to spojrzenie z 'trójki' , i rozchylone wargi o których on wspominał wydają się intrygujące (to wrażenie 'zimna' i obcości bardzo do mnie przemawia <3).

Jeszcze tak próbując zobaczyć Cię oczami innych mężczyzn - myślę że zdjęcie nr 2, i nr 3 podobało by się podobnie jeśli chodzi o odbiór ogółu, z tym że (uwaga) wyglądasz na nich jak dwie różne dziewczyny. Dziewczyny na takim samym poziomie ładności, ale zupełnie inne. Ten facet z którym się spotkałaś, preferował zapewne typ urody z 'dwójki', ale gdybym to ja była facetem, i się wtedy z Tobą spotkała, to wolałabym żebyś miała urodę jak z 'trójki' (jakoś chyba mocniej jara mnie 'chłód', niż 'ciepło', i 'kwiecistość').

Przeczytaj proszę co napisałam.

124 Ostatnio edytowany przez Harvey (2016-12-21 20:31:45)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
Harvey napisał/a:
Idda napisał/a:

Nie no ... bo jakis gosciu powiedzial jej ze "brzydka" ...

To samo mogę powiedzieć dla 99% populacji kobiet, że są brzydkie... i to samo może powiedzieć o mnie 99% populacji kobiet, że ja jestem brzydki.

Olaboga jak z tym żyć??


Normalnie.



Gdyby się przejmować każdą opinią kogokolwiek, nie starczyłoby życia na udręczanie się nad sobą. Jak ktoś lubi taki sport to droga wolna... ale co innego szukać dziury w całym a co innego schizować, że się jakiejś jednostce nie spodobało smile

Mój kolega kiedyś mawiał... "mam wyj*bane na to". Był mądry. To sprawdza się w większości "zastosowań" big_smile wink

Ale ja sobie zdaję sprawę, że nie każdemu można się podobać. Każdy może mieć swój gust. Ale jeśli bardzo się komuś podobasz wyglądu ze zdjęć, i to kilku. A w rzeczywistości przyznaje, że na zdjęciach byłaś bardziej atrakcyjna, to zaczynasz się zastanawiać. Bo musi być jakaś różnica. I wiem, powinnam to olać. Ale wiem, też, że to nie jest takie bezpodstawne co mówił. Bo sama to widzę, jak patrzę na siebie w lustro pod światło, to myślę podobam się sobie. A jak patrzę gdy jest naturalny cień i z bliska, to myślę ale pasztet.

O widzisz, mam to samo tongue Jak patrzę w "złym" świetle na siebie to "pasztet"... wystarczy półmrok i jest "no kuuuwa mister juniwers" wink

Dlatego na sesjach płaci się tyle fotografom bo wiedzą jak ustawić światło i wydobyć to "coś" z modelki... a jak modelki chodzą po wybiegu to "rzućcie im coś do zjedzenia bo psy zaczynają kości węszyć" wink

Daj spokój. Na pewno jesteś ok. Nie nakręcaj się tak, że to z tobą coś jest nie tak. Widocznie nie trafiłaś jeszcze na tego "jedynego" smile

edit:

@ lilly25 - 'cat eye' nie wszystkim pasuje. W przykładzie, którym podałaś (zdjęcie) nie pasuje w ogóle.

125

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszko,a moze on tak specjalnie Ci powiedzial,bo sama go w tym kierunku nakierowalas...

126 Ostatnio edytowany przez szyszka87 (2016-12-21 21:31:21)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
lilly25 napisał/a:

To teraz moja opinia:
Mi się 3 zdjęcie najbardziej podoba, zdecydowanie bardziej niż 2, ale to może dlatego że preferuję urodę 'chłodną' od 'kwiecistej'. Na drugim sprawiasz wrażenie takiej słodkiej 'dziewczyneczki', ale efekt psuje podobnie jak na pierwszym czerwonawa (jakbyś była 'zgrzana' po jakimś wysiłku), świecąca się skóra. Osobiście na drugim oprócz tego co napisałam poprawiłabym brwi (wyregulowane w Twoim przypadku lepiej wyglądają).

Z tymi bruzdami to nie wiem o co chodzi, bo nic takiego nie zauważyłam.

Z tego co widzę nie masz w ogóle makijażu na żadnym zdjęciu, tak? Bardzo dużo kobiecie daje podkreślanie oczu. Warto przynajmniej mocno podkreślać (pogrubiać/wydłużać) rzęsy (jeśli nie chce Ci się na codzień, to może być tylko na randki/spotkania z mężczyznami;) ). Świetne efekty daje też w przypadku wielu kobiet tzw. 'cat eye', a wygląda to mniej więcej tak:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Można dość łatwo nauczyć się w ten sposób malować (w internecie jest wiele filmików/tekstów objaśniających co, i jak).

Następna rzecz - lepiej gdy widać Ci włosy (jeśli o nie same chodzi, to fryzura na zdjęciu nr 2 prezentuje się najkorzystniej).
Warto na randki używać jakiegoś dobrego, jasnego podkładu (byle nie było efektu 'tapety', co zależy zarówno od jakości podkładu, jak i od tego ile go użyjesz).

Podsumowując - na zdj. nr 1 określiłabym Cię jako taką zwyczajną/przeciętną dziewczynę.
Na zdj. nr 3, nr 2 (gdyby nie ta 'czerwień', i 'świecenie'), oraz nr 4 jako ładną.
Zdj. nr 3 to mój faworyt, i gdyby Cię na nim 'podrasować' (podkreślenie oczu, odsłonięcie/wyeksponowanie dobrze 'zrobionych' włosów) o czym wspominał juz Naprędce, to faktycznie byłoby fajnie/bardzo fajnie, z tym że mi to spojrzenie z 'trójki' , i rozchylone wargi o których on wspominał wydają się intrygujące (to wrażenie 'zimna' i obcości bardzo do mnie przemawia <3).

Jeszcze tak próbując zobaczyć Cię oczami innych mężczyzn - myślę że zdjęcie nr 2, i nr 3 podobało by się podobnie jeśli chodzi o odbiór ogółu, z tym że (uwaga) wyglądasz na nich jak dwie różne dziewczyny. Dziewczyny na takim samym poziomie ładności, ale zupełnie inne. Ten facet z którym się spotkałaś, preferował zapewne typ urody z 'dwójki', ale gdybym to ja była facetem, i się wtedy z Tobą spotkała, to wolałabym żebyś miała urodę jak z 'trójki' (jakoś chyba mocniej jara mnie 'chłód', niż 'ciepło', i 'kwiecistość').

Przeczytaj proszę co napisałam.

Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Szczerze mówiąc zdziwiła mnie ona. I chyba to jest jednak tak, że faceci inaczej te zdjęcia postrzegają. Otóż, za zdjęciem nr 2 szaleją-nawet patrz co pisał Naprędce, a wątpie żeby ktoś się połaszczył na zdjęcie nr 3. Nie za bardzo rozumiem jak mój typ urody mógł się zmienić ze zdjęcia na zdjęcie.Ja to widzę tak, na zdjęciu nr 3 widać niedoskonałości blizny po trądziku, brzydkie rysy twarzy, krechy od nosa do usta, płaskie policzki, obwisła skóra i cienie pod oczami, doły, a właściwie pod jednym bo jest asymetria. Na 2 tego nie widać. Cóż, ja dotąd tego nie wiedziałam, ale myślę, że faceci, a przynajmniej niektórzy są bardzo spostrzegawczy jeśli o to chodzi. On mi nawet wypunktował, że pomimo, że nie jestem dla niego atrakcyjna, to mam ładne oczy, nogi i uśmiech. A więc był obiektywny. Na zdjęciu nr 2 mam rumieńce, bo robiłam je  po ćwiczeniach. Nie wiem czy to jest kwestia chłodu czy kwiecistości, jak ktoś jest ładny to jest i tyle. Kiedyś kolega mi powiedział szczerze, że jak kobieta jest ładna a do tego dobrze się z nią rozmawia, to nie ma siły żeby się facetowi nie podobała. No chyba, że nie jest aż taka ładna... być może mój błąd polegał na tym, że na drugie spotkanie przyszłam bez pomalowanej cery-bez podkładu bo było gorąco. I to go odstraszyło. Nawet przyznał, że po pierwszym spotkaniu miał mieszane uczucia, to pewnie kolejne wszystko popsuło. Sama jestem sobie winna chciałam być naturalna, nie chciałam żeby w upał tapeta ściekała mi z twarzy.Cóż nie zamierzam się już zadręczać, będę się pocieszać, że to mój garbaty nos ( przesłałam Ci link z profilem), lepsze to niż uwierzyć, że z całą twarzą jest coś grubo nie tak. Być może, trzeba poszukać faceta który ma gorszy wzrok:) Bardzo dziękuję za poświęcony czas i zaangażowanie. Pozdrawiam

127

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
Idda napisał/a:

Szyszko,a moze on tak specjalnie Ci powiedzial,bo sama go w tym kierunku nakierowalas...

Jak to?! Twierdził, że zależało mu na znajomości ze mną a jednocześnie chciał być szczery. No to po co by miałby kłamać. Wyobrażasz, sobie sytuację, że dziewczyna Ci się podoba, a ty jej mówisz, że nie jest dla Ciebie zbyt atrakcyjna, ale masz nadzieję że to się zmieni? Po co? Żeby ją spławić?

128

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Ludzie, to nie wyglad Szyszki jest problemem!

Zaloze sie, ze to zupelnie normalnie wygladajaca kobieta. Jasne, mozna dobrac lepszy makijaz czy fryzure, ale to nie wplynie przeciez na jej psychike, a tam jest pies pogrzebany hmm Ona zle o sobie mysli, ma nieistniejace poczucie wlasnej wartosci i daje sie deptac buciorami chamowi, ktorego spotkala.

Zdjecia jak zdjecia. W ostatnie Walentynki mialam grype i wygladam jak rozowa swinka z zapuchnietymi oczkami. A te zdjecia sa dostepne dla kazdego na fejsie, bo nie uwazam, ze mi one jakos uragaja. Na kazdym sie usmiecham i do dzis z przyjemnoscia pamietam jakiego fajnego misia dostalam od Misia i jak super bawilismy sie w mojej ulubionej knajpie. To nie wyglad decyduje o tym czy jestesmy atrakcyjni i zadowoleni z siebie- o tym decydujemy sami smile

129

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(
szyszka87 napisał/a:
Idda napisał/a:

Szyszko,a moze on tak specjalnie Ci powiedzial,bo sama go w tym kierunku nakierowalas...

Jak to?! Twierdził, że zależało mu na znajomości ze mną a jednocześnie chciał być szczery. No to po co by miałby kłamać. Wyobrażasz, sobie sytuację, że dziewczyna Ci się podoba, a ty jej mówisz, że nie jest dla Ciebie zbyt atrakcyjna, ale masz nadzieję że to się zmieni? Po co? Żeby ją spławić?

To Ty jeszcze nie znasz facetow/ich psychiki...

130 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2016-12-21 22:19:56)

Odp: Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Szyszko, serio? Chce Ci się "płakać" bo koleś powiedział, że fizycznie mu się nie podobasz? Kuźwa, ile razy ja spotkałam się z grymasem na twarzy płci przeciwnej męskiej zwaną, gdy w moją stronę zerkała to w głowie się nie mieści.

Kiedyś nawet mój chłopak stwierdził (świeżo po mojej wizycie u fryzjera), że wyglądam jak od garnka ścięta, co podkreśla moją "okrągłą" twarz. No to w odwecie stwierdziłam, że inni nie narzekali i do widzenia.
Reasumując: nie podoba się? Trudno! Znajdzie się taki, któremu się spodoba. Też miałam i mam kompleksy, ale zdecydowanie lepiej jestem odbierana przez innych, gdy sama czuję się ze sobą dobrze.

Poza tym to też nie można mieć do gościa pretensji...wyraził swoją opinię i postawił kawé na ławę.
No chyba, że lepiej by było gdyby łgał, że autorka to uosobienie jego marzeń...

Posty [ 66 do 130 z 191 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czuję się jak najbrzydsza kobieta, zdjęcia ok, za to real:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026