Witam
Temat kieruje bardziej dla Pań - chociaż każdą radę wezmę pod uwagę
Mam problem ze związkiem chciałbym zyskać spojrzenie osób trzecich i prosić o radę
Ja i moja wybranka jesteśmy ze sobą od 5 miesięcy ( trochę krótko jak na takie perypetie ale jednak ... ) . Niestety ze względu na dosyć duża barierę kilometrów ( ok. 150 ) nie możemy się widywać "często" - spotykamy się raz na dwa tygodnie - ale teraz ze względu na wszystkich świętych minęły już 3 . Ostatnie tygodnie dla naszej relacji nie były różowe ... Przez parę gorzkich słów i kilka głupich sprzeczek prawie się rozstaliśmy
- na szczęście udało się temu zapobiec - Nasze położenie uniemożliwia dalszy rozwój związku ( ja się jeszcze uczę , ona już skończyła ale podejmuje prace ) - przez jakiś czas od naszych ciężkich chwil żyliśmy sobie spokojnie bez większych rewelacji , ale ostatnio zauważyłem , że popadamy w marazm codzienności . Nie mamy już czasu na namiętność , bliskość , mówienie sobie tego co czujemy itp. Nie chcę aby nasz związek stał się nijaki
- poza tym wydaje mi się , że moja dziewczyna traktuje mnie teraz trochę z obojętnością - zawsze była "wycofana" w sprawie mówienia o uczuciach , emocjach , o tym co czuje , planach , priorytetach itp - tłumaczyła się "realizmem" i tym , że niczego nie może mi zagwarantować ... I szczerze mówiąc nie wiem co mógłbym zrobić aby było miedzy nami dobrze - jesteśmy w związku na odległość i jedyne to co teraz mogę jej dać to słowa ... Codziennie staram się aby poczuła się piękna , próbuję jej dodać pewności siebie , czasami staję na głowie żeby wymyślić coś nowego - mówię , że ją kocham , że jest dla mnie wszystkim , że myślę o niej poważnie ... Niestety więcej dać nie mogę - bardzo bym chciał móc jej kupić kwiaty bez powodu , wyjść z nią na spacer , wstać koło niej w zwyczajny dzień i przed pójściem do szkoły dać buziaka , spojrzeć się głęboko w oczy i powiedzieć jak bardzo jest dla mnie ważna , i że ją kocham . Jestem z nią szczęśliwy - aley ostatnio nie jest tak jakbym chciał żeby było ... I tutaj się pojawia pytanie - jak sprawić żeby moja dziewczyna poczuła się wyjątkowa ? Jak powiedziałem jedyne to co mogę jej dać na co dzień to słowa ... Może to i moja wina , bo często ją komplementuje pośrednio i bezpośrednio - żartuje i drażnię się z nią ( lubimy dystans do siebie ) ... - i dzięki temu nie docenia tego tak bardzo jak wcześniej
Bardzo chce aby poczuła się u mojego boku wyjątkowa i doceniona - piękną , wartościową , inteligentną kobietą - taką jaką ja ją widzę . Sam jednak też czuję się niedoceniony - ale postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć od siebie . Proszę pomóżcie mi wymyślić coś aby się między nami polepszyło
Nie jestem przesadnie bogaty aby móc ją zabrać na jakiś wyjazd ( poza tym sam dojazd już dużo kosztuje ) , słowa jak widać nie pomagają - co mógłbym zrobić jeszcze ? Desperacko potrzebuję Waszej pomocy - ona jest moim skarbem , czymś wspaniałym co mi się przytrafiło w życiu i zasługuje na to żeby o nią walczyć - ale jak ? Chcę żeby się coś zmieniło ...
Za wszelkie rady gorąco dziękuję