imprezy integracyjne - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1 Ostatnio edytowany przez marcin_rc10 (2010-01-31 17:27:05)

Temat: imprezy integracyjne

wiadomo co tam sie dzieje. Sam na takiej poznalem moja kobiete i tej samej nocy pijani wyladowalismy w lozku. Teraz się zaczyna- ona chce na takie imprezy chodzić sama. Sam nie wiem,czy po alkoholu nie poszukal bym pocieszenia u innej. Na trzeźwo nigdy bym tego nie zrobił. Sam sobie nie wierzę ,więc nie kuszę losu i nigdzie sam nie łażę.Ja wiem,ze ona jest flirciarą i uwielbia kokietowac pijanych facetow i flirtować z nimi. Widzialem taką sytuację kilka razy . Jej byly maz ma identyczne zdanie.Szlag mnie trafia i nie umiem sobie z tym poradzić.  Teraz jeszcze mamy kryzys i czuję , ze z takiej imprezy przywiezie mi rogi. Wczoraj  poszła sama na imprezę kończącą studia. A ja wariowalem.dzwoniłem  kilkadziesiat razy -nie odebrala wcale i wysłałem jej ze 100smsow i wcale nie byly miłe...,całą noc nie spałem . A jak wyłączyła telefon na 2 godziny to mało nie oszalałem. Była 250 -km odemnie inaczej pewnie bym tam pojechał...  okropnie sie czulem.   Ja wariuje,czy co mi jest? Brak zaufania i poczucia bezpieczeństwa w związku? Zazdrosc?  Co z tym zrobic? Juz dzis nie gadamy ze soba prawie. Ona jast wsciekla na mnie ja na nia... Kocham ja i nie chce tego zwiazku zniszczyc. Idziemy do psychologa 9 lutego...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: imprezy integracyjne

Nie dziwię Ci się też bym zła jakby moja połówka miała ciągoty i podrywała inne

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

3

Odp: imprezy integracyjne

a ja myślałam że imprezy integracyjne to to tak jak każde inne niczym się nie różnią,poznajesz nowych ludzi,rozmawiasz i nic więcej...a Ty mówisz o wskakiwaniu do łóżka? Ja się z czymś takim nie spotkałam. Szczerze powiedziawszy to na Twoim miejscu też bym była zaniepokojona. Czy wcześniej tez tak się zachowywała? A może Ty za bardzo ją kontrolujesz?

4 Ostatnio edytowany przez marcin_rc10 (2010-02-01 16:35:04)

Odp: imprezy integracyjne

to akurat wiem z autopsji. W taki sposób poznałem moją partnerkę. Skończyło się w łóżku pierwszej nocy. Więc wiadomo jaki ja jestem i wiadomo jaka ona jest po alkoholu.  Ona jest flirciarą i uwielbia śliniących się wkoło pijanych facetów. Tak mówił jej mąż z którym była 8 lat i niestety z moich obserwacji wynika to samo.Więc jak idzie w takie miejsca sama to mi skacze gul. I rzeczywiście trochę mi się włącza kontrola.  Dlatego ja nie chodzę bez niej na imprezy i chciałbym zeby w drugą stronę też to tak działało. Sytuacja,gdy ja dzwonię wieczorem ,ona nie odbiera tylko przysyła sms 'jestem na imprezie'  a potem wyłącza telefon na dwie godziny była dla mnie ciężką próbą.

5

Odp: imprezy integracyjne

marcin rzeczywiscie potrzebujesz psychologa, bo nakrecasz sie zupelnie niepotrzebnie. nie masz najmniejszych podstaw sadzic,że dziewczyna przyprawi ci rogi, jeżeli nie poradzisz sobie ze swoim brakiem zaufania, nadmierna kontrolą i zazdroscia to zwyczajnie rozwalisz ten zwiazek.
I co ,że kokietuje? To nie znaczy,że chodzi z kazdym do łóżka, odpusc trochę. Jeżeli przeszkadza ci takie zachowanie porozmawiaj z nią o tym ( oczywiscie rozmowa oznacza tu rozmowe nie krzyk)
Na takie imprezy ludzie jadą sie dobrze bawic, ale to nie oznacza , że za każdym razem Twoja dziewczyna traci kontrole i ląduje z facetem w łózku.
To co sie stało, stało sie tylko miedzy Wami jeżeli byla w tym czasie wolna miała do tego absolutne  prawo, nie powinienes jej oceniać w tych kategoriach, bo oboje jestescie dorosli i idziecie do łózka wtedy kiedy chcecie i nie ma znaczenia, która to randka. To nie była jednorazówka, bo stworzyliscie całkiem fajny związek, poszła z Tobą bo to byłes Ty a nie jakiś tam facet . Zrozum to wreszcie!
Jak ma cie zdradzić to zrobi to nawet pod drzwiami Waszego mieszkania, teraz odpusc a czepiaj sie jak już bedziesz miał do tego rzeczywiste powody.
Dziewczyna jest teraz w szczęśliwym  zwiazku z Tobą i z pewnoscia nie mysli o przyprawianiu Tobie rogów. Postaraj sie jej zaufać, bo jak na razie nie masz podstaw do nieufnosci, to Twoja wyobrażnia fiksuje.
Przestań ją tak kontrolować i zawalać sms-ami, poczuje się osaczana i rzeczywiscie zacznie sie od Ciebie oddalać.
Myslę, że terapia u psychologa pomoże Wam, każde z Was ma swój bagaż doswiadczeń, które najwyrażniej przenosi na ten zwiazek, pozbądzcie sie tego i razem poracujcie nad przyszłoscia, warto skoro się kochacie.

6 Ostatnio edytowany przez marcin_rc10 (2010-02-01 18:34:26)

Odp: imprezy integracyjne

maja,masz pewnie sporo racji. Poradzimy się psychologa. Ale tego nie rozumiem- 'i co ,że kokietuje' no jak to co ? A jak ja bede podrywał inne to to jest ok?  byle nie skończyło się w łóżku? Obmacywanie i teksty zarezerwowane dla najbliższej osoby mają się stać w moich ustach powszechne i dla wszystkich? Chyba nie-co? A w czasie tamtej imprezy ona miała męża a ja żonę.

7

Odp: imprezy integracyjne

"A w czasie tamtej imprezy ona miała męża a ja żonę."

Tak właśnie kończą się związki budowane na zdradzie. Wybacz marcin ale sam sobie taki los zgotowałeś - gdybyś związał się ze szczerą, wierną dziewczyną to uwierz mi, nawet gdyby ten telefon na 10 godzin wyłączyła w ogóle byś nie myślał w ten sposób.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

8 Ostatnio edytowany przez marcin_rc10 (2010-02-01 19:30:56)

Odp: imprezy integracyjne

pennylane- niestety musze przyznac Ci racje... Przykre to ale prawdziwe. Mam nadzieję,że mylisz się w jednym- że nasz związek się nie rozpadnie. Naprawdę ją kocham. Tylko zaufanie to niestety nie jest cos , co można kupić na bazarze...

9

Odp: imprezy integracyjne

Pisząc "kończą" nie chodziło mi o to, że Twój związek się skończy, bardziej o to, że tak właśnie wyglądają związki budowane na zdradzie. Ciężka przed wami praca jeśli chcecie, żeby to wypaliło - i mówiąc przed WAMI naprawdę mam na myśli was oboje, a nie tylko Ciebie. Fajnie, że idziecie do psychologa - mam nadzieję, że wam to pomoże. I bardzo super, że "tłumaczysz" swoją dziewczynę - że lubi flirtować itd. Ciekawa jestem tylko czy ona sama zdaje sobie sprawę z tego, że jej zachowanie nie jest w porządku i że aby zbudować zaufanie w waszym związku musi, przynajmniej na jakiś czas, zrezygnować z ulubionych, samotnych wypadów i niewinnych podrywów...

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

10

Odp: imprezy integracyjne

ale skoro ona ma faceta i jest z nim szcześliwa to po co podrywa innych kolesi? ja tego nie rozumiem jak tak można?

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

11

Odp: imprezy integracyjne

muszę przyznać rację Marcinowi w pewnej kwestii...otóz sama pracuje w korporacji, kóra często urzadza imprezy integracyjne... które, niestety... dla większości, oznaczają wyrwanie się z rodzinnych, czy związkowych więzi... i sodówa uderza do głowy. Uwierzcie mi, ludzie potrafią się zachowywać jak przysłowiowe psy spuszczone ze smyczy !!! nie raz słyszałam tłumaczenia w stylu "na wyjeździe się nie liczy", czy "za granicą to już nawet nie ma się z czego tłumaczyć". Sorki, ale jak ktos mówi, że się z tym nie spotkał, to znaczy, ze na takowej imprezie zwyczajnie nie byl smile albo wypito za mało alkoholu hmm Niestety, ale tak jest... jedyne co moge powiedzieć, to , ze na takich imprezach, widac jak na dloni, jakie kto ma życie!!!
ludzie szczęsliwi i spelnieni, nie szukają uciech... po prostu się bawią, tanczą, jedzą, smieją się... piją aklohol, ale nie robią z siebie wariatów. MAJĄ I ZACHOWUJĄ KLASĘ!!!
Ci, którym wiecznie coś się nie układa... szukają i zazwyczaj znajdują dodatkowe emocje na wyjazdach...
wszystko zależy od tego, czego, kto oczekuje ...
Ja równiez wyjeżdżam na takie imprezy, czesto pokoje są dwuosobowe... uwierzcie mi, nie raz musiałam "przeczekac" moment euforii współlokatorki, bo akurat zajęła pokój wink nawet myslałam, w pewnym momencie, że to jakaś cholerna norma!!
ale nie, dajcie spokój.... to ujmuje wsyzstkiemu co nazywamy godnością.... a co do zakochiwania się po takich wybrykach...
moge powiedzieć jedno... MAMY CO MIEĆ CHCEMY... to moja mantra smile niestety, Twojej kobiety "nie naprawisz"... tym bardziej gdy robi Ci takie numery (wyłączony tel, nie odbieranie itd)
Moim zdaniem ma coś do ukrycia, a wręcz kręci ją ukrywanie i flirtowanie za Twoimi plecami.... ale niektórzy tacy są, pytanie tylko... na ile Ty jesteś w stanie to zaakceptować smile
a co  do miłości...Waszej... mysle, ze po prostu straciłeś dla niej głowę, bo jest kobietą wyzwoloną smile Rozmawiałes kiedyś z nią o swoich obawach? próbowałes ją uświadomić, że to Cię boli, że tracisz zmysły?? jesli to zrozumie... i uskuteczni, głowa do góry. Jesli nie... popadniesz w obłed... a i tak Cię zdradzi hmm
pozdr

******YESTERDAY'S GOT NOTHIN' FOR ME******

12

Odp: imprezy integracyjne

kardamonn, pewnie,że mówiłem co mnie boli w Jej zachowaniu. Nie dociera. Stąd się wzięło powiedzenie 'jak grochem o ścianę' w Jej wartościach się się nie mieści,że flirtowanie z kim popadnie jest niestosowne w sytuacji gdy w związku jest dobrze. Dla przykładu -nie miała absolutnie nic przeciwko temu,żeby umówić się z moim 'wrogiem' na wieczorne spotkanie przy kawie  na ten sam wieczór co ze mną,jeszcze się tym chwalić koleżankom i Ona pojąć nie może,że to jest poniżej pasa i tak się robić nie powinno. Gdy się coś wali w związku,to powiedzmy takie zachowania są zrozumiałe-nie mylić z 'dopuszczalne'  . Ale jak było dobrze,to  po co tak robić ?

13 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2010-02-07 12:38:33)

Odp: imprezy integracyjne

Marcin, ale przecież zawsze tak było , to nie Ona sie zmieniła tylko Ty.
Dobrze wiedziałes z jakim typem kobiety się wiążesz, co lubi, jak się zachowuje, więc o co Ty masz teraz pretensje? Wiążąc się z Tobą myslała, że wiaże się z facetem który to akceptuje, wybacz , ale byłes dokładnie taki sam.
Jeżeli dalej bedziesz robił jazdy staniesz się nudny jak jej mąż, któremu takie zachowanie najwyrażnej nie odpowiadało i w jej małżeństwach było coraz gorzej. Zrozum, że wchodząc z Tobą w związek chciała mieć całkowitą swobodę, czy ona zabrania Tobie chodzić na imprezy?Jest w sumie wolną kobietą a to Twoje normy moralne nie jej. Coś tu miedzy Wami nie zostało dopowiedziane.
To dorosła kobieta i raczej sie nie zmieni a przeciez nie możesz ciągle opędzać od niej adoratorów , których kokietuje, tak się nie da zyć.
Myslę, że oboje jesteście z zupełne innych bajek i trudno Wam bedzie sie tu porozumiec, jednak jeżeli  chcecie pracować nad tym związkiem to może sie uda dojść do porozumienia, najważniejsze byscie oboje wiedzieli,że macie problem, jeżeli problem widzisz tu tylko Ty będzie raczej cięzko.
Rozumiem ,że w związku było dobrze, ale ten związek ma juz dwa lata i może kobiecie zwyczajnie nudno,  potrzebuje adrenaliny, , odskoczni więc się bawi.

14

Odp: imprezy integracyjne

Już raz na forum w poście ..,,Czy to ja jestem winna "...zamieściłam cytat mężczyzny na temat spotkań integracyjnych.....,,Pękam ze śmiechu z rogaczy , którzy puszczają swje żony na wyjazdy integracyjne-tam tylko seks i alkohol-byłem widziałem-". Co prawda nie byłam na takim spotkaniu ale bywałam na podobnych-gdzie były kobiety i mężczyżni bez swoich partnerów. Dużo mogłabym na ten temat powiedzieć-autentycznie niektórzy zachowują się jakby byli spuszczeni z łańcucha-nawet ci o których bym wcześniej nawet tak nie pomyślała.
Widzę , że sam próbujesz w jakiś sposób usprawiedliwiać swoją partnerkę cedując częściowo winę na swoją zazdrość- ale nipotrzebnie. Taki jest jej charakter i już tego nie zmienisz. Poszliście do łóżka na pierwszym spotkaniu i okazało się , że nie była to tylko przygoda lecz coś więcej-nie ganię tego po prostu narodziło się uczucie. Weż jednak pod uwagę to, że ona idzie napewno z każdym kto ją adoruje. Ten typ tak ma-ją buduje każda adoracja nie bacząc na to czy to ślinący się mężczyzna na rauszu czy zwykły kobieciarz.
KardaNON ma tu zupełna racje - można by dodać ,,widziały gały co brały.." a w dodatku ostrzegał Cię jej były mąż.
Z tym pójściem do psychologa to napewno jej pomysł-chce po prostu scedować na Ciebie winę waszych niporozumień z tego tytułu na Ciebie a niejako pozostawić sobie otwartą furtkę na swoje zachowanie. Napewno rozmowa z psychologiem coś Ci pomoże ale jej postepowania nie zmieni-tego bądż pewien.
Twje zachowanie nie jest aż tak chore-rozumiem Cię doskonale co czuje człowiek wobec takiego zachowania partnera.

15

Odp: imprezy integracyjne

marcin, postawiłeś swoje granice w związku. Ona ich nie przestrzega.
Czego więc oczekujesz ?

Te same doświadczenia ma jej mąż.
Skoro przysięga małżeńska nie powstrzymała jej od poszukiwania przygód, to tym bardziej nieformalny związek.

Nie oczekuj więc że dla Ciebie będzie bardziej łaskawa.
Dobrałeś sobie wybrakowany model,
albo się z tym nauczysz żyć ( wątpię),
albo skończysz tą farsę.

Odp: imprezy integracyjne

przeczytaj co napisales o sobie ....

Kazdy mierzy swoja miara smile


MOj maz tez tak robil -dokladnie tak jak TY -kontrola do potegi entej -okropnosc -a co potem sie okazalo ?


Ja wierna -a On coz...



Moim zdanie zacznij prace nad soba smile

17 Ostatnio edytowany przez Andy1234 (2013-02-02 20:58:46)

Odp: imprezy integracyjne

Blondyneczka, jest różnica pomiędzy Twoja historia.
Czy Ty też wskoczyłaś do łózka z facetem na imprezie po kilku kieliszkach ?
Czy Ty też rozwiodłaś się z mężem z powodu flirtowania ?
Kto w takim przypadku miałby zacząć prace nad sobą ? smile

tak jak napisałaś, każdy każdy mierzy swoją miarą, na podstawie swoich przeżyć.
Czyżbyś sobie też zaleciła pracę nad sobą w celu uniknięcia zdrady męża ?

18

Odp: imprezy integracyjne

Imprezy tzw integracyjne zależą i od samej firmy i ludzi w niej zatrudnionych. Pamiętam zjazdy i sympozja na które zapraszały nasz firmy z branży. Prawda leży pośrodku ale rozpusty zawsze było dość. Panowie mocno adorowali przedstawicielki a my byłyśmy adorowane przez repów - atmosfera swobody i alkohol sprzyjał różnym zdarzeniom. Jednak każdy własny rozum ma i powinien z niego korzystać. Jednak żadna impreza integracyjna nie może równać się imprezie dla vipów, jeden jedyny raz byłam na takowej z moim wtedy jeszcze narzeczonym (dziś mężem) i więcej nie pójdę już nigdy a jego na 1000% nie puszczę!!!

"...przyj naprzód, zrób wyłom w liniach wroga i po drodze niszcz wszystko, co się rusza, a oddziały, które idą za tobą, będą tylko sprzątać. Twoim celem jest dostać się za linie nieprzyjaciela  w końcu na tym polegała taktyka kawalerii  i zaatakować jego tyły..."

To zasady jednego z ostatnich 100% samców.

19

Odp: imprezy integracyjne

Nie wiem czy ktoś zauważył że temat jest z 2010 roku..

Co do imprez integracyjnych.. cóż, myślę, że najbardziej boją się puszczać na nie partnera Ci, którzy sami co nieco przeskrobali na takowych wyjazdach.. to kwestia zaufania. Nikt przecież nikogo na nich nie zmusza do picia ani do zdrady..

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

20

Odp: imprezy integracyjne

Alfaalfa a Ty byłaś choć na jednej czy swoją wiedzę opierasz na swoim światopoglądzie?

"...przyj naprzód, zrób wyłom w liniach wroga i po drodze niszcz wszystko, co się rusza, a oddziały, które idą za tobą, będą tylko sprzątać. Twoim celem jest dostać się za linie nieprzyjaciela  w końcu na tym polegała taktyka kawalerii  i zaatakować jego tyły..."

To zasady jednego z ostatnich 100% samców.

21

Odp: imprezy integracyjne
TwilightSparkle napisał/a:

Alfaalfa a Ty byłaś choć na jednej czy swoją wiedzę opierasz na swoim światopoglądzie?

Twilight - w różnych firmach.. i nadal bywam - z czasem to nie jest już jednak dla mnie taka frajda jak za młodych lat..
Dlaczego pytasz?

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

22

Odp: imprezy integracyjne
alfaalfa napisał/a:
TwilightSparkle napisał/a:

Alfaalfa a Ty byłaś choć na jednej czy swoją wiedzę opierasz na swoim światopoglądzie?

Twilight - w różnych firmach.. i nadal bywam - z czasem to nie jest już jednak dla mnie taka frajda jak za młodych lat..
Dlaczego pytasz?

Pytam zawsze z ciekawości a co do frajdy to masz rację z czasem wszystko powszednieje, poza tym znalazłam to czego szukałam.

"...przyj naprzód, zrób wyłom w liniach wroga i po drodze niszcz wszystko, co się rusza, a oddziały, które idą za tobą, będą tylko sprzątać. Twoim celem jest dostać się za linie nieprzyjaciela  w końcu na tym polegała taktyka kawalerii  i zaatakować jego tyły..."

To zasady jednego z ostatnich 100% samców.
Odp: imprezy integracyjne
Andy1234 napisał/a:

Blondyneczka, jest różnica pomiędzy Twoja historia.
Czy Ty też wskoczyłaś do łózka z facetem na imprezie po kilku kieliszkach ?
Czy Ty też rozwiodłaś się z mężem z powodu flirtowania ?
Kto w takim przypadku miałby zacząć prace nad sobą ? smile

tak jak napisałaś, każdy każdy mierzy swoją miarą, na podstawie swoich przeżyć.
Czyżbyś sobie też zaleciła pracę nad sobą w celu uniknięcia zdrady męża ?

oczywiscie smile

duzo pracuje nad soba -wiem ,ze zdrada nie bierze sie z niczego smile- wiele przezylam -ale wiele zrozumialam smile

mnie raczej nie mozna porównywac do osboby -ktora wskakuje do lózka po kielichu -ale nie oceniam -nie mnie oceniac smile


i -probujac zrozumiec - trzeba zaczac tylko i wylacznie prace nad soba -drugiego czlowieka nie zmienimy -on moze sie zmienic widzac zmiany zachodzace w nas smile

24

Odp: imprezy integracyjne

Hm, piszesz jak nie blondyna ( tak zdowcipow) smile
Zgadzam si? z Toba. Praca nad soba jest nam zawsze potrzebna.

25

Odp: imprezy integracyjne
Bliźniaczka22 napisał/a:

ale skoro ona ma faceta i jest z nim szcześliwa to po co podrywa innych kolesi? ja tego nie rozumiem jak tak można?

No to zastanówmy się nad tym we dwie, bo ja też tego nie rozumiem...

26

Odp: imprezy integracyjne

Szczerze mowiac, to troche jestem zdziwiona, ze tak wyglada impreza integracyjna. Ale to tez zalezy jak jest organizowana, bo wiadomo - na studiach inaczej, w pracy inaczej. Ja jezdze na wyjazdy integracyjne tego drugiego typu. Zamiast zalweac sie alkoholem, to gramy w paintballa i inne gry zespolowe. Wszyscy jestesmy trzezwi a nikt sie nie ndzui.  Moze to zaleta wieku, a moze organizatora, (agencja Power - gdyby ktos chcial wiedziec), ktory nie pozwala na chwile odpoczynku i caly czas wymysla jakies nowe zadania, gry itp

27

Odp: imprezy integracyjne
pennylane napisał/a:

"A w czasie tamtej imprezy ona miała męża a ja żonę."

Tak właśnie kończą się związki budowane na zdradzie. Wybacz marcin ale sam sobie taki los zgotowałeś - gdybyś związał się ze szczerą, wierną dziewczyną to uwierz mi, nawet gdyby ten telefon na 10 godzin wyłączyła w ogóle byś nie myślał w ten sposób.

Piękne

"Anioły, jak im się połamie skrzydła, to muszą na miotle latać"   
zawsze chętna do pogaduszek GG 5108299

28

Odp: imprezy integracyjne
sun-moon napisał/a:
pennylane napisał/a:

"A w czasie tamtej imprezy ona miała męża a ja żonę."

Tak właśnie kończą się związki budowane na zdradzie. Wybacz marcin ale sam sobie taki los zgotowałeś - gdybyś związał się ze szczerą, wierną dziewczyną to uwierz mi, nawet gdyby ten telefon na 10 godzin wyłączyła w ogóle byś nie myślał w ten sposób.

Piękne

innymi słowy obydwoje jesteście siebie warci

Dzioło -  "zamyślone głowy" - hej, zamyślone głowy nie chcę z wami walczyć... jazda wink

29

Odp: imprezy integracyjne

Nie podobają mi się takie imprezy integracyjne, nie rozumiem dlaczego mąż nie może zabrać żony ze sobą , czy żona męża, czyżby się wstydzili siebie
skoro mąż zdał egzamin powinien cieszyć się razem z żoną tym że pokonał trud nauki,a nie z jakimiś lafiryndami co po alkoholu wskakują sobie do łóżka
po co im wynajęte pokoje i libacja do rana, niech się byli kształcili jak  byli młodzi nie żonaci, a teraz , kiedy żona ,czy mąż pozwala na szkołę to zakańczając ją powinni razem iść na takie spotkanie , z tego co wiem to młodzi biorą ze sobą osoby towarzyszące, a tu widzę jest jak leci,tez nie byłam zadowolona z takiej imprezy, wielki ból rozrywał mnie wewnątrz, to jest bardzo bolesne... nie czułam żadnej zazdrości , kiedy chodził przez te cztery czy pięć lat do szkoły jakoś to wszystko znosiłam, ale teraz , kiedy zaczynają się jakieś dziwne telefony, coraz częstsze spotkania balety, na to sobie nie pozwolę, a dlaczego? Dlatego że ja mając 5 dzieci  cały czas , byłam sama, mąż pracował ja zajmowałam się domem i dziećmi, przez tyle lat dawałam sobie radę, pozwoliłam mężowi na jedne studia drugie studia i nie pozwolę sobie , by ktoś zburzył to co budowaliśmy przez 21 lat, przebaczyłam mężowi nie siedem razy , ale może ze 177, a teraz jakby mnie miał zdradzić z jakąś flirciarą... już bym mu nie wybaczyła...i niech idzie w pi....du... Życie jest krótkie czas szybko ucieka, a sex nie jest najważniejszy tylko miłość...

30

Odp: imprezy integracyjne
pennylane napisał/a:

"A w czasie tamtej imprezy ona miała męża a ja żonę."

Tak właśnie kończą się związki budowane na zdradzie. Wybacz marcin ale sam sobie taki los zgotowałeś - gdybyś związał się ze szczerą, wierną dziewczyną to uwierz mi, nawet gdyby ten telefon na 10 godzin wyłączyła w ogóle byś nie myślał w ten sposób.

Ale szczera wierna dziewczyna pewnie chciałaby szczerego wiernego faceta.
Zawsze mnie zastanawiają kobiety tak szybkie w potępianiu i krytykowaniu innych kobiet.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018