Moja dziewczyna pytała się mnie co chciałbym dostac jako prezent ale ja nie potrafie odpowiedziec bo niczego mi nie brakuje.
Nie ma takiej rzeczy której pożądam.
Jak coś wymyśli co mi dac to nigdy nie mówi bo chce zrobic niespodzienke.
Pyta się wtedy kolegów czy im by się ten prezent spodobał i zawsze dostaje odpowiedź że fajnie wymyśliła.
Tylko że te prezenty są takie "dziwne".
Rok temu dostałem antyrame z naszymi zdjęciami i do tej pory leży schowana w szafie bo ja nie lubie takich rzeczy, ktoś inny może by się ucieszył.
W tym roku dostałem dużą szklanke na piwo, normalnie szok . Po co mi takie coś? i też kolega jej powiedział że super prezent.
Jak powiedziec moje dziewczynie tak delikatnie żeby mi prezentów nie robiła? bo to nie ma sensu żeby kase traciła
Bo mi też jest jej szkoda że się tak stara i nic z tego
Podobne tematy
No faktycznie masz ciężki orzech do zgryzienia, bo jakby tu jej to powiedzieć żeby jej nie zrobić przykrości. Wiesz co ja myślę, że nie ma ci się prężyć i wymyślać głupot, tylko musisz jej powiedzieć prawdę. Powiedz, że nie lubisz dostawać prezentów, może dodaj, że tak ogólnie a nie tych od niej. Kłamstwo jest średnią sprawą. Ja np często od mojego faceta pozyczyłam np bluzy itd. On zawsze usmiechał się i mówił, że lubi mnie w tych ciuchach, a po rozstaniu okaząło się, że tego nie znosił, średnia sprawa, wtedy było mi jeszcze bardziej przykro jakby mi powiedział to wcześniej w oczy.
Jak sie kochacie to panna na pewno zrozumie. Albo możesz zaproponować układ, że nie kupujecie sobie prezntów tylko np za tą kase idziecie do kina albo na koncert, żeby przyjemność była obustronna. Odwagi, na pewno będzie dobrze.
Mysle ze twoja dziewczyna poprostu daje ci do zrozumienia,ze chetnie by otrzymala prezent od ciebie.
Kobiety traktuja prezenty inaczej niz mezczyzni,dla nas zawsze to cos oznacza.Nie chce tu pisac ze wszystkie kobiety,ale na pewno wiekszasc,doceni prezent zrobiony wlasnorecznie niz jakis najdrozszy drobiazg.
A skoro nie lubisz jej prezentow to powiedz jej o tym,na pewno zrozumie jesli zalatwisz to w delikatny sposob.
Jak nie umiesz jej tego jakoś delikatnie powiedzieć, to właśnie zaproponuj takie wspólne prezenty, jak wyjście gdzieś, albo wyjazd na weekend, cokolwiek, byle by się z tej sytuacji wykręcić.
No tak tylko chyba nie teraz bo od razu by się domyśliła.
Poczekam może miesiąc ![]()