netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mieszkam z partnerem... i z matką

4 odpowiedzi1 580 wyświetleńzałożony przez ZosiaSamosia37, 01.09.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mieszkam z partnerem... i z matką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Mieszkam z partnerem... i z matką

Witam,

Mam nietypowy problem. Od 10 lat mieszkam w Anglii z narzeczonym. Zawsze mieszkaliśmy w domu który dzieliliśmy z innymi lokatorami. 2 lata temu w końcu udało nam sie kupić własny dom i mogliśmy spełnić nasze marzenie o mieszkaniu we dwójkę. Niestety zanim sie przeprowadziliśmy przyjechała do mnie moja mama. Mamy firmę w której pomaga nam robić księgowość. Myśleliśmy ze uda nam sie przenieść biuro poza dom. Niestety wpadliśmy w długi z których wciąż wychodzimy (2 lata). Sytuacja jeszcze bardziej sie skomplikowała ponieważ moja mama postanowiła rozwieść sie z ojcem (od dawna im sie nie układało). Plan był taki ze gdy do nas przyjedzie pomieszka kilka miesięcy i pózniej przeprowadzi sie bliżej biura. Niestety po zrobieniu remontu w nowym domu i przeprowadzeniu sie do niego wciąż nie stać nas na otworzenie biura poza domem. Nasze marzenie o mieszkaniu samemu legło w gruzach. Pierwsze 2 miesiące były koszmarem. Przeprowadziliśmy sie do nowego domu który miał być w końcu dla nas, tylko dla nas, gdzie w końcu mielibyśmy troche intymności a tu niestety za nami podążyła moja matka. Najgorsze jest to ze ona sama, właśnie ona powinna wiedzieć jak to jest mieszkać z matka będąc w związku, ponieważ mieszkaliśmy z babcia (mamą mamy) przez większość mojego dzieciństwa i wciąż były kłótnie i awantury. U nas nie ma awantur ale w związku czuje sie jakbym była z kolega. Mój narzeczony cieszy sie z jednej strony ze jest moja mama ponieważ bardzo pomaga w firmie, ale nasz związek strasznie na tym cierpi. Najgorsze jest to ze mój facet jest pracodawca mojej mamy, wciąż wisi jej jakieś pieniądze ponieważ jesteśmy w strasznych długach i wiem ze nie byłoby go stać żeby jej normalnie płacić żeby zamieszkała osobno. A po drugie (najgorsze) napewno nie stać nas na wynajęcie biura poza domem czyli nawet jeśli zamieszkałaby osobno to i tak większość czasu będzie spędzać u mnie w domu. Ja mam inna prace, pracuje z domu cały czas wiec wciąż bardzo często bym sie z nią widziała. Jestem totalnie zdołowana, czuje ze to sytuacja bez wyjścia, mój związek na tym bardzo ciepi, prawie wcale nie uprawiamy seksu ponieważ nie mogę znieść myśli ze ona moze coś słyszeć. Mój facet jak ona jest w domu zachowuje sie inaczej, nie rozmawia ze mną bo nie chce żeby ona słyszała nasze rozmowy. Traktuje często mnie i matkę jaka parę a siebie osobno a powinno być na odwrót: 'wy sobie idźcie tam, zróbcie to a ja sobie gdzieś tam pójdę coś tam zrobie'. Każda rozmowa z nim na ten temat kończy sie kłótnia ponieważ wie w jakich jesteśmy długach i moja mama jest mu potrzebna. Myśle ze ta sytuacja moze trwać jeszcze latami zanim wyjdziemy na prosta, a ja już jestem na granicy wytrzymania. Mam 30 lat i mieszkam z matką, to strasznie dołujące.

2

Odp: Mieszkam z partnerem... i z matką

Nie napisałaś nic o swojej relacji z matką tylko wasze obawy czy aby was nie słyszy. Dlaczego mieszkanie z matką jest aż tak frustrujące dla Ciebie?chodzi tylko o prywatność?

3

Odp: Mieszkam z partnerem... i z matką

Sprzedajcie dom, wynajmijcie niewielki flat dla siebie i drugi dla mamy, splaccie zobowiazania wobec niej i dlugi firmy i zacznijcie oszczedzac na nowy dom od nowa.

4 Ostatnio edytowany przez Averyl (2016-09-02 13:11:42)

Odp: Mieszkam z partnerem... i z matką

Każdy jest kowalem swojego losu. Macie jasny układ  - wy macie długi, nawet wobec matki, a ona dla was pracuje, poza tym jest twoją matką. Tutaj nic nie wymyślisz, poza pracą, by odrobić zaległości finansowe.
Myślę, że wy - jako para powinniście znaleźć sobie jakąś przestrzeń tylko dla siebie: wspólne hobby, wyjazd na rowerach, czy do innego miasta, ale tylko we dwoje! Matkę też mogłabyś naprowadzać na właściwą wink drogę - by sobie zorganizowała czas - jakaś kawka z koleżankami albo gimnastyka na basenie, cokolwiek, co da wam kilka godzin samotności. Co ważne, możesz ją przyzwyczajać do myśli, że zawsze tak nie będzie, wy wyjdziecie z długów i będziecie chcieli żyć sami, a ona mimo iż po rozwodzie, to przecież jeszcze ma wiele lat przed sobą, też musi poukładać sobie życie samodzielnie.

A swojego faceta ciśnij, by zmienić układ sił na: (ty i on) + matka, a nie on + (ty i matka)!

5

Odp: Mieszkam z partnerem... i z matką
Iceni napisał/a:

Sprzedajcie dom, wynajmijcie niewielki flat dla siebie i drugi dla mamy, splaccie zobowiazania wobec niej i dlugi firmy i zacznijcie oszczedzac na nowy dom od nowa.

A siedziba firmy?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mieszkam z partnerem... i z matką

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026