netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

odpuścić? nie chce..

9 odpowiedzi1 636 wyświetleńzałożony przez kasia2502, 01.09.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » odpuścić? nie chce..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez kasia2502 (2016-09-01 14:52:41)

Temat: odpuścić? nie chce..

Witam, pomóżcie coś doradzić. Mam kolegę który mnie kocha, ale nie może ze mną być bo jakiś czas temu na imprezie rozmawiałam z jego kolegą twierdzi że go olałam, troche wypilismy i sie zagadalismy poprostu a on siedział i sie nie odzywał, potem poszedł bez słowa do domu. Innym razem poszłam sobie zapalić z kolegą i tez sie zagadaliśmy bo nie widzieliśmy sie 10 lat a to kolega z podstawówki. Dodam że nie jesteśmy para i nigdy nie byliśmy, zaawsze mówił że nie ma szans na związek a teraz okazuje sie że chciał mnie sprawdzić czy sie zmieniłam.Spotykalismy się często też sami i było super. Po czasie zakochałam sie i bardzo mi na nim zależy ale mówi że nie możemy być razem bo nic sie nie zmienilam ( kiedyś lubiłam imprezować). Nie wiem czy ja zawaliłam czy jest poprostu za bardzo zazdrosny. Teraz mówi ze nawet jakbysmy mieli byc razem to musialabym mu powiedziec wszystko z mojej przeszłości. Co mysleć o tym.Powiedział że może poznam kogos kogo nie będzie obchodzić co robie i nie będzie tak szaleńczo zakochany jak on. Była jeszcze jedna sytuacja. Umówiliśmy się po koleżeńsku on wynajął domek żebyśmy spędzili czas ale zadzwonił do kolegi i poszliśmy na kręgle piwko. Nie ukrywam nie chciałam żeby ten kolega przycjodził bo chciałam spędzić z nim czas,  ale pomyślałam ze skoro nie jesteśmy razem to nie mogę mu mówić co ma robic. Wypilismy parę piw i w drodze powrotnej on zapytał czy idzie z nami, dla mnie to był sygnał że on chce wiec ja powtórzyłam czy idze i poszedł. posiedzieliśmy potańczyliśmy ja z tamtym bo ten nie umie i nie lubi i rano pretensje że to ja chciałam że chciałam z tamtym spać eh i nie da sobie przetłumaczyć że to nie było tak. Ma konto na sympatii strasznie jest mi źle że kogoś pozna , nie wyobrażam sobie życia bez niego i że spędza czas z inną.

2

Odp: odpuścić? nie chce..

nawet jeżeli kogoś pozna, nie zaakceptuje w pełni tamtej osoby bo Cię kocha, to można wywnioskować z opisu tych sytuacji. Jest o Ciebie zazdrosny, udaje niedostępnego. Może chce żebyś trochę o niego powalczyła? Być może chce abyś udowodniła mu to że się zmieniłaś, ale sam nie wie w jaki sposób. W każdym bądź razie na pewno nie udowodnisz mu tego zabawiając się z jego kumplem, w dodatku na jego oczach i w domku wynajętym przez niego...
To nie jest sposób na zdobywanie miłości. Sama piszesz że jest strasznie zazdrosny a mimo to prowokujesz go bardziej, tańcząc z tamtym. Jeżeli już kumpel wrócił z Wami do domu to usiądźcie we trójkę i pogadajcie np. Ty siądź obok niego, trzymaj mu rękę na kolanie bądź baw się jego włosami.. Daj mu jakieś znaki i sygnały. Rób tak by zrozumiał że jesteś oddana jemu, że interesuje Cie tylko on a nie inny kolega. Jeżeli ktoś chce tańczyć nie leć z pierwszym lepszym, tylko zostań z nim, by nie czuł się samotny i nie wyglądał głupio siedząc sam. Mógł poczuć się zbędnym.. Udowodnij że jest najważniejszy, że jesteś tylko z nim. Kiedy się kogoś kocha nie liczy się nikt inny tylko ta osoba, nawet bliskie koleżanki które proszą cię o wyjście (np. na fajkę), jeżeli on nie idzie to Ty też. Nikt ani nic nie powinno być ważniejsze. Bądź opiekuńcza, staraj się o niego a wtedy i on schowa dumę do kieszeni i skupi się na tym by dążyć do waszego szczęścia.
Mam nadzieję że pomogłam. Pozdrawiam smile

3

Odp: odpuścić? nie chce..

Wiem nie powinnam, ale wtedy traktowałam go czysto koleżeńsko on też twierdził że nic z tego. Jest mi głupio, powiedział ze jakby to było raz to jeszcze ok ale nie że za każdym razem coś się dzieje. Staram się teraz naprawdę, jestem zawsze jak mnie potrzebuje, pokazuje mu, mówie że mi zależy i nic nie mogłabym zrobić. Nie wierzy mi wcale. Wczoraj pisał do jakiejś dziewczyny z sympatii pomylił się i wysłał sms do mnie.Strasznie mnie to zabolało. Widze że mu zależy, jak patrzy na mnie, mówi że chciał być ze mna ale go zawiodłam. Może po prostu chciałam żeby poczuł się zazdrosny i się zdecydował, albo jesteśmy razem albo się bawimy. Nie wiem czy jestem w stanie go przekonać, tracę nadzieje i chyba się załamie jak go stracę. Dużo rzeczy razem robimy, lubimy to samo, nigdy nie miałam takiego faceta. Jest czuły ale zazdrosny i uparty.

4

Odp: odpuścić? nie chce..

przy ludziach nie okazuje mi tego, zachowujemy się jak koledzy ale jak jesteśmy sami to jak para. Wszyscy mówia co widzą nas że pasujemy do siebie. Dla mnie to jest też ciężkie bo musze się ukrywać, nie mogę go chwycić za rekę ani pogłaskać a ja tak właśnie bym chciała i nie wiem co mam robić czasem. Chce żeby był mój i tylko mój.

5

Odp: odpuścić? nie chce..

chcesz ale nie możesz? dlaczego? zabronił Ci? może on właśnie by tego chciał? może chce żebyś sama przełamała was i to co jest między Wami, postaw na swoim! bądź stanowcza po prostu smile powiedz mu to, że chcesz żeby był twój i że będziesz robić wszystko aby dał Ci szansę.
Jeżeli Cię kocha to powinien zareagować, jeżeli nie to on po prostu się Tobą bawi, chce podbudować swoje ego i patrzy na Ciebie jak się przed nim płaszczysz..

6

Odp: odpuścić? nie chce..

Chciałam tak zrobić ale zawsze pytał co Ty robisz. Na imprezy rodzinne mnie nie zabiera choć nawet dostał zaproszenie z osobą towarzyszącą. Nie poddam się. Zawsze mówi do różnych sytuacji że nie wolno się poddawać. Wiem ze to tyczy się do mnie. Byliśmy na wakacjach w górach z 2 znajomych jeszcze. Tam chodziliśmy za rękę przytulaliśmy się. Poźniej pytałam dlaczego tak zrobił a on że tam można bo nikt nas nie zna. Tutaj jak wypije to chodzi za ręke czasem. Sama nie wiem już co mam myśleć. Zawsze powtarzał i pytał dlaczego sobie nikogo nie znajdę ze i tak nic z tego. Ze jak ktoś z nas kogoś pozna to mamy sobie powiedzieć, na początku miał nadzieję na związek ze mną no ale wiadomo zawaliłam. Nieraz robiłam takie rzeczy z poprzednimi partnerami w sensie rozmowa z kimś i nigdy nikt nie zrócił mi uwagi że cos jest nietak. Widać on jest inny i zakochany na prawde.

7

Odp: odpuścić? nie chce..

Ja jestem taa osoba ze nie lubie się narzucać i może dlatego też. Sam mi powiedział że cszybko się poddaję i rezygnuje, wzięłam sobie to do serca. Poprzedni facet nie był czuły i zawsze jak coś chciałam to krzyczał i tak mi zostało że boję się mówić o uczuciach.

8

Odp: odpuścić? nie chce..

nie możesz traktować tego faceta jak poprzedniego. Każdy jest inny, każdy ma inne potrzeby. Inni chcą być w centrum, chcą żebyśmy pokazywali że należą do nas i na wzajem a inni nie potrafią okazywać uczuć publicznie, bądź wcale. Ten widocznie jest inny. Skoro mówił ci że łatwo się poddajesz to chce żebyś o niego zabiegała. Potrzebuje Twojego zainteresowania, czułości. Nic prostszego! wiesz czego facet chce i oczekuje więc rób to jeżeli Ci naprawdę zależy smile Przełam się, zacznij działać!

9

Odp: odpuścić? nie chce..

Okazuje mu czulosc, duzo czulosci. Boje sie miec tez wspomnienia jesli to ma sie skonczyc. Opowiada mi o bylej czasem, powiedzial ze jakbysmy mieli byc razem to by mi nie mowil takich rzeczy. Kiedys znalazlam w jego tel. sms do bylej pisal ze ja kocha i teskni, to bylo ok 4 mies temu twierdzi ze chcial ja wkurzyc. nie grzebie mu w tel on pierwszy wzial moj. Chcialabym byc szczesliwa z nim jestem on przy mnie tez ale jak wypije to mu sie przypomina cn zrobilam i mowi ze nie zapomni o txm nigdy i dlatdgo tez nie moze ze mna byc.

10

Odp: odpuścić? nie chce..

Czy powinnam powiedzieć mu wszystko o mojej przeszłości? Przecież to nic nie zmieni, może nawet pogorszyć nie byłam zbyt "grzeczną dziewczynką", ale najgorszą też nie. Nie było go w moim życiu, ja osobiście wolałabym nie wiedzieć, nigdy nie pytałam nikogo o przeszłośc w szczegółach bo każdy ma swoje życie. To wydaje mi się trochę nie fair. Ja mu powiem a on i tak powie że nic z tego. Najważniejsze powinno być co jest tu i teraz przeszłości i tak się nie zmieni.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » odpuścić? nie chce..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026