Chciałam zapytac o pewną kwestię, która ostatnio mnie zaniepokoiła. Czy mam powody do niepokoju? proszę to ocenić.
Chodzi o to, że ja i mój chłopak mamy owszem, podobne kwestie dotyczące wielu poglądów, dość dobrze się dogadujemy ze sobą, ale widzę istotną różnicę, której na początku nie widziałam.On bardzo lubi dużo pracować, ma też fizyczną pracę, w domu też ciągle coś ma do zrobienia, chciałby mieszkać na wsi żeby mieć swój ogródek itd. Ja natomiast to mały leniuszek
tzn pracuję ale tak by zarobić i się nie narobić, robię to co lubię ale nie jest to ciężka praca.W domu lubię porządek, ale nie perfekcję.Sprzątam chętnie, ale nie mam parcia na ogródki, prace jakies niewiadomo jakie. Jak mam chwilę to wolę poleżeć, posiedzieć, poczytać a nie ciągle zasuwać .Np podoba mi się, że planujemy razem w weekend wyjazd, nie to że też jestem osobą, która wciąż chce jezdzić gdzieś , trzeba zachować zdrowy umiar, ale jednak niepokoi mnie ten fakt, że on potrzebuje sporo ruchu, nie usiedzi w miejscu , a ja czasem potrzebuję tak po prostu [posiedzieć, poświęcić swojej pasji. czy to może być dla nas grozne w przyszłości?albo w najgorszym wypadku doprowadzić do rozpadu związku?
Podobne tematy
A jemu to nie przeszkadza jak lezysz gdy on pracuje?
A są problemy w Waszym związku z tego powodu już teraz?
Czytałam to i myślałam o swoim wujku, lekarzu, pracoholiku, który na działce nad morzem nie potrafił nigdy usiedzieć, nawet jak miał już ponad 70lat. Wujek był fantastycznym człowiekiem, uwielbiał pracować, zawsze musiał coś robić.
Dorobił się trzech małżeństw i to dopiero trzecia żona, młodsza o 20lat była w stanie dorównać jego tempu życia. Ciocia nie potrafiła siedzieć i patrzeć jak on ciągle pracuje, więc zabierała się zawsze do roboty razem z nim..
Oni się w tym dogadywali, mimo tego że ciocia też kocha świat książek, uwielbia czytać, spacerować w wolnych chwilach...
Wszystko zależy od tego jak się oboje czujecie w takiej relacji.
Z ciekawości, jakimi jesteście znakami zodiaku? ![]()
Myślę, że dobrze by było, żebyś swojego faceta nauczyła odpoczywać. Nie można tylko pracować.
Jak wyjeżdżacie na weekendy, jest tak samo? Wciąż szuka sobie jakiejś roboty? ![]()
A jemu to nie przeszkadza jak lezysz gdy on pracuje?
Nie mieszkamy razemto nie wiem, raczej nie, jak spędzamy długie weekendy to czasem mnie każe odpocząć a sam coś porobi a czasem ale rzadko sam pośpi, poleniuchuje.
Czytałam to i myślałam o swoim wujku, lekarzu, pracoholiku, który na działce nad morzem nie potrafił nigdy usiedzieć, nawet jak miał już ponad 70lat. Wujek był fantastycznym człowiekiem, uwielbiał pracować, zawsze musiał coś robić.
Dorobił się trzech małżeństw i to dopiero trzecia żona, młodsza o 20lat była w stanie dorównać jego tempu życia. Ciocia nie potrafiła siedzieć i patrzeć jak on ciągle pracuje, więc zabierała się zawsze do roboty razem z nim..
Oni się w tym dogadywali, mimo tego że ciocia też kocha świat książek, uwielbia czytać, spacerować w wolnych chwilach...Wszystko zależy od tego jak się oboje czujecie w takiej relacji.
Z ciekawości, jakimi jesteście znakami zodiaku?Myślę, że dobrze by było, żebyś swojego faceta nauczyła odpoczywać. Nie można tylko pracować.
Jak wyjeżdżacie na weekendy, jest tak samo? Wciąż szuka sobie jakiejś roboty?
Obecnie nie mamy probemów z tego powodu.W weekendy lubimy połazić, poodpoczywać, no i nie garnie się wtedy jakoś mocno do pracy, bardziej do spacerów ale to też akurat lubię, no i uwielbia jezdzić autem. Co do znaków zodiaku
ja ryby, on strzelec
Strzelec mówisz. To tak jak ja. Tak przypuszczałam.
Też lubię pracować i robię to wtedy, kiedy trzeba. W pracy jestem bardzo obowiązkowa. Odpoczywam równie intensywnie.
Strzelce generalnie lubią wolność, łakną nowych doświadczeń, są na nie otwarte. Zazwyczaj to też wyluzowane istoty.
Będzie dobrze rybko ![]()
Strzelec mówisz. To tak jak ja. Tak przypuszczałam.
Też lubię pracować i robię to wtedy, kiedy trzeba. W pracy jestem bardzo obowiązkowa. Odpoczywam równie intensywnie.
Strzelce generalnie lubią wolność, łakną nowych doświadczeń, są na nie otwarte. Zazwyczaj to też wyluzowane istoty.
Będzie dobrze rybko
haha dzięki Gosiu ![]()
Mam nadzieję
że będzie ok.Widzę że strzelce są też szczere i mam nadzieję wierne
stałe w uczuciach a mo że co jakiś czas wolą kogoś ustrzelić ?;) no ja nie wiem skoro tak łakną newsów
trudno zgadywać. Ale wydaje mi się, że to nie powinno być powodem do rozstania. Grunt to mieć ze sobą o czym rozmawiać. W czym miałoby to mu albo Tobie przeszkadzać, że on coś tam dłubie w ogródku a Ty leżysz i czytasz ksiażkę na przykład? Bycie razem nie polega na lubieniu i robieniu tych samych rzeczy, choć czasem ludzie się tak dobierają, że wszędzie i wszystko razem, i nie nudzą się ze sobą. Inni z kolei mają różne pasje i temperamety i też się nie nudzą. Zależy od człowieka.
Zawsze możesz leżeć na leżaku na tarasie i rozmawiać z nim, gdy on będzie przekopywał ogródek. Prawie wszystko jest kwestią kompromisu i umiejętności znakezienia go,