netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Duża różnica wieku w związku (18 lat)

10 odpowiedzi5 313 wyświetleńzałożony przez mtreder4, 21.06.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Cześć wszystkim.
Założyłam konto specjalnie po to, żeby poprosić o poradę i sugestię w tej sprawie. Będę szczera.
Kilka miesięcy temu zaczęłam spotykać się z facetem, którego poznałam na koncercie. Od początku wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, bo okazało się, że on ma 42 lata (myślałam, że ok.38) a ja 24 (mówił, że myślał, że mam przynajmniej 28). Spotykaliśmy się właściwie co tydzień przez 2 miesiące. Muszę przyznać, że nigdy nie czułam się tak doceniona przez faceta. Prawił mi komplementy, dbał o mnie w trochę staroświecki, ale uroczy sposób. Otwierał przede mną drzwi, przykrywał kocem, robił rano kawę, przyjeżdżał po mnie motorem... mieliśmy wiele wspólnych tematów do rozmowy, mimo różnicy wieku. W łóżku również było lepiej niż z innymi facetami. Dodam, że zawsze byłam "poważna", oczytana, dobrze dogadywałam się ze starszymi osobami, czasem nawet ktoś, kto mnie nie znał, uznawał, że mam ok. 30 lat...
On nie miał jednak takich wątpliwości, jak ja. Sygnalizowałam mu kilka razy, że je mam - a propos jego przyjaciół (wśród których czułam się dziwnie), faktu, że jest po rozwodzie (małżeństwo trwało ponad 10 lat) i ma dwójkę małych dzieci (6 i 8 lat), którymi raz na jakiś czas musi się zajmować. Na moje obiekcje odpowiadał, żebym nie analizowała zbyt wiele, tylko cieszyła się tym, co mamy, a wszystko się ułoży. Wiele razy wspominał, że dobrze mu ze mną, lubi ze mną spędzać czas i rozmawiać, że jestem piękna, wspaniała, cudowna... nie potrafiłam podzielić jego optymizmu. Zadręczałam się tym, co nastąpiłoby za 2,3, 10 lat... Stwierdziłam, że jesteśmy z innych światów. Czułam się przy nim głupio, mieszkając w małej kawalerce, będąc rok po studiach i nie zarabiając zbyt wiele. Będąc niedoświadczoną osobą, która dopiero co układa sobie życie. Poczułam się nieadekwatna, zbyt głupia, mało doświadczona... zerwałam z nim miesiąc temu, myśląc, że tak będzie najlepiej. Zanim bardziej się do mnie przywiąże...
Od miesiąca płaczę z tego powodu niemal codziennie (no, może z kilkoma dniami przerwy). Czuję się jak jedna wielka rana. Myślałam, że po miesiącu całkowitego braku kontaktu (zarówno z mojej strony, jak i z jego: on nie prosił, żebym do niego wróciła, a ja intencjonalnie przestałam się do niego odzywać, żeby wszystko przemyśleć) wszystko ułoży mi się w głowie. Jednak tak się nie stało. Chciałabym do niego wrócić, jednak rozsądek podpowiada mi, że taki związek nie miałby szans przetrwania.
Moja przyjaciółka twierdzi, że podjęłam dobrą decyzję. Tak samo siostra. Moja mama nieoczekiwanie bardzo poparła ten związek i uważa, że powinnam spróbować drugi raz.
Jak myślicie, czy warto? Czy lepiej spróbować z kimś w bardziej zbliżonym wieku? Dodam, że on się nie odzywa, usunął mnie ze znajomych na FB i nie wiem, co u niego słychać.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

2 Ostatnio edytowany przez ruda102 (2016-06-21 18:46:21)

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Myślę, że ty sama nie wiesz, czego chcesz i stąd to cierpienie. Zerwałaś z nim nie dlatego, że źle ci było i chciałaś związek zakończyć - i nawet nie dlatego, że wiedziałaś, że ten związek nie ma sensu na dłuższą metę. Zerwałaś bo ci się "wydawało", a teraz masz wątpliwości. Dlatego rada jest jedna - rozważ sobie dokładnie wszystkie za i przeciw, przemyśl całą sprawę i zastanów się CO TY O TYM ZWIĄZKU SĄDZISZ, a nie koleżanki, mama czy ludzie na forum. Bo skoro to twoje życie, nie oddawaj go w cudze ręce - najtrudniej jest żyć z konsekwencjami cudzych wyborów, lub wyborów nieprzemyślanych.

No, a teraz co do związku.

18 lat - duża różnica, ale nie o liczby tu chodzi a bardziej o etapy życia i wspólne plany. Jeśli wasze plany na dalsze życie są zbieżne (np. ty marzysz o dziecku za kilka lat i on też chciałby kolejne dziecko - albo odwrotnie, oboje kategorycznie dzieci nie chcecie), to być może moglibyście żyć w szczęśliwym związku. To się wiąże też z tym, jaki masz sosunek do sytuacji z dziećmi - czy w dłuższej perspektywie odnalazłabyś się w roli macochy? czy nie byłaś zazdrosna o czas, który on im poświęcał?

Wiele powodów które podajesz można sprowadzić do wspólnego mianownika - obawiałaś się, że nie jesteś wystarczająco dobra. Że cię rzuci, jak pozna kogoś bliżej "jego poziomu". Pytanie, jak on się na tę kwestię zapatrywał. Zbywał (jak twoje obawy o przyszłość) czy zapewniał, że w jego oczach jak najbardziej jesteście na tym samym "poziomie"?

Ale skoro on się nie odzywa, zerwał z tobą definitywnie kontakt - to nie nastawiałabym się na szczęśliwy powrót. To jest dorosły, dojrzały facet, a tacy mają zwykle ograniczoną cierpliwość w stosunku do niezdecydowanych dziewczyn.

3

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)
mtreder4 napisał/a:

Cześć wszystkim.
Założyłam konto specjalnie po to, żeby poprosić o poradę i sugestię w tej sprawie. Będę szczera.
Kilka miesięcy temu zaczęłam spotykać się z facetem, którego poznałam na koncercie. Od początku wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, bo okazało się, że on ma 42 lata (myślałam, że ok.38) a ja 24 (mówił, że myślał, że mam przynajmniej 28). Spotykaliśmy się właściwie co tydzień przez 2 miesiące. Muszę przyznać, że nigdy nie czułam się tak doceniona przez faceta. Prawił mi komplementy, dbał o mnie w trochę staroświecki, ale uroczy sposób. Otwierał przede mną drzwi, przykrywał kocem, robił rano kawę, przyjeżdżał po mnie motorem... mieliśmy wiele wspólnych tematów do rozmowy, mimo różnicy wieku. W łóżku również było lepiej niż z innymi facetami. Dodam, że zawsze byłam "poważna", oczytana, dobrze dogadywałam się ze starszymi osobami, czasem nawet ktoś, kto mnie nie znał, uznawał, że mam ok. 30 lat...
On nie miał jednak takich wątpliwości, jak ja. Sygnalizowałam mu kilka razy, że je mam - a propos jego przyjaciół (wśród których czułam się dziwnie), faktu, że jest po rozwodzie (małżeństwo trwało ponad 10 lat) i ma dwójkę małych dzieci (6 i 8 lat), którymi raz na jakiś czas musi się zajmować. Na moje obiekcje odpowiadał, żebym nie analizowała zbyt wiele, tylko cieszyła się tym, co mamy, a wszystko się ułoży. Wiele razy wspominał, że dobrze mu ze mną, lubi ze mną spędzać czas i rozmawiać, że jestem piękna, wspaniała, cudowna... nie potrafiłam podzielić jego optymizmu. Zadręczałam się tym, co nastąpiłoby za 2,3, 10 lat... Stwierdziłam, że jesteśmy z innych światów. Czułam się przy nim głupio, mieszkając w małej kawalerce, będąc rok po studiach i nie zarabiając zbyt wiele. Będąc niedoświadczoną osobą, która dopiero co układa sobie życie. Poczułam się nieadekwatna, zbyt głupia, mało doświadczona... zerwałam z nim miesiąc temu, myśląc, że tak będzie najlepiej. Zanim bardziej się do mnie przywiąże...
Od miesiąca płaczę z tego powodu niemal codziennie (no, może z kilkoma dniami przerwy). Czuję się jak jedna wielka rana. Myślałam, że po miesiącu całkowitego braku kontaktu (zarówno z mojej strony, jak i z jego: on nie prosił, żebym do niego wróciła, a ja intencjonalnie przestałam się do niego odzywać, żeby wszystko przemyśleć) wszystko ułoży mi się w głowie. Jednak tak się nie stało. Chciałabym do niego wrócić, jednak rozsądek podpowiada mi, że taki związek nie miałby szans przetrwania.
Moja przyjaciółka twierdzi, że podjęłam dobrą decyzję. Tak samo siostra. Moja mama nieoczekiwanie bardzo poparła ten związek i uważa, że powinnam spróbować drugi raz.
Jak myślicie, czy warto? Czy lepiej spróbować z kimś w bardziej zbliżonym wieku? Dodam, że on się nie odzywa, usunął mnie ze znajomych na FB i nie wiem, co u niego słychać.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.


Rozumiem Twoje rozterki,ale uważam, że  różnica wieku,absolutnie nie ma żadnego znaczenia, jest tylko jedno "ALE" - no właśnie - on rozwodnik i do tego dwójka jakby nie było małych dzieci.Sądzę, że zawsze na pierwszym miejsu u niego będą te dzieci - co raczej jest normalne,dobrze byłoby gdybyś znalazła sobie równolatka, bądź nieco starszego od Ciebie, ale bez tych zobowiązań, bo nigdy nie będziesz miała pewności czy zawsze będzie tak sielsko,miło i uroczo. To, że otwiera przed Tobą drzwi,okrywa Ciebie kocem itd, to tylko o nim samym dobrze świadczy, (ale tylko w tym wypadku) a zastanawiałaś się dlaczego odszedł od żony? mając z nią dwójkę dzieci? przecież na tym rozwodzie tylko najwięcej właśnie dzieci cierpią  mimo,  że od czasu do czasu zajmuje się nimi, ale to już nie to samo, co uczestniczenie w ich życiu codziennie. Wszyscy wokoło doradzają Ci abyś z nim jednak była, to Ty sama musisz podjąć tę ważną dla Ciebie w życiu decyzję, bo to Twoje życie,a nie doradców

4

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Ja bym spróbowała, najwyżej nie wyjdzie i jakoś się z tym pogodzicie.

5

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)
kareninka napisał/a:

Ja bym spróbowała, najwyżej nie wyjdzie i jakoś się z tym pogodzicie.


To nie czekolada,którą się próbuje, to poważna sprawa, czasami i na całe życie. Człowiek z zobowiązaniami,to nie partner dla młodej wolnej dziewczyny.Po kilku latach ona będzie ciągle młoda, a on podstarzały mężczyzna i co wtedy puści go kantem? Nad tym należy się mocno zastanowić. W dodatku w grę wchodzi dwoje małych dzieci,to nie zabawki,tylko żywe istoty.

6 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2016-06-21 20:21:49)

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Niby jesteś poważna a decyzję o odnowieniu związku traktujesz jak temat do przeprowadzania badania opinii publicznej...

To jakaś statystyka? A gdyby koleżanki poparły powrót to już byś się nie zastanawiała?

Oszczędź czasu temu facetowi i nie odzywaj się już.  Ja na miejscu tego mężczyzny nie dałbym już Ci drugiej szansy.

Ciekawe jaką byś miała 'rozkminę' i sondę wśród przyjaciółek gdyby pojawiły się prawdziwe kłopoty w relacji...

7

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Po pierwsze, zadaj sobie zaj*biście ważne pytanie "co chce w życiu robić", a potem rób to.

18 lat to dużo. Nawet bardzo. Widząc siebie sprzed 5 lat powiedział bym, że jestem fają i naiwniakiem. Strach się bać co bym powiedział o sobie za 20 lat? wink

Chłop ma łeb na karku, życiowe doświadczenie, dzieci. Przeżył trochę i wie jak bułkę masłem posmarować. Teraz pytanie, czy ty chcesz takiego faceta? Masz 24 lata i świat dopiero odkrywasz i wolisz go odkryć z kimś kto go odkrywać będzie z tobą czy wolisz być prowadzona za rączkę?

8 Ostatnio edytowany przez zyfika (2016-06-21 21:42:06)

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Jak zwykle powiem, że facet z dziećmi odpada big_smile  Niedługo zaczęłoby Tobie przeszkadzać, że ma dzieci z inną, że one są na pierwszym miejscu a nie Ty. Każdej kobiecie to przeszkadza tylko niektóre po prostu jakoś sobie z tym radzą. Być może mają więcej tolerancji ode mnie :d Ja jej nie mam  big_smile

Ty nie masz swoich dzieci i zakładam, że kiedyś tam chciałabyś mieć swoje i raczej  nie chcesz  bawić cudzych i inwestować swój czas i energię. A byłoby to nieuniknione. Za chwilę zaczęłyby się problemy typu: on nie pojedzie na wakacje z Tobą bo musi jechać z dziećmi, albo wakacje będą tam gdzie chcą dzieci.

Gdy będą dzieci to czas wolny będzie uzależniony od dzieci. Z czasem zacznie się wkurzać, że te dzieci robia bałagan w domu, że  po nich sprzątasz, że jedzenie musi być takie jakie one chcą, że są niemiłe dla Ciebie, że mają fochy i ogólnie zawracają tyłek swoim jestestwem:D To tak z skrócie big_smile

Ewentualnie opcja druga (jeśli Cię polubią), matka dzieci zacznie mącić i nastawiać dzieci przeciwko Tobie big_smile Mimo wszystko nawet jeśli Cię polubią ( u mnie tak było) to i tak obce dziecko to obce dziecko. Można sobie pogadać godzinkę miło z obcym dzieckiem , pobawić się ale stała obecność obcego dziecka w życiu jest nie do zniesienia dla mnie.

Zawsze będzie Cie irytować, że on ma dzieci z  inną, żyje przeszłością i ta przeszłość jest zawsze numerem jeden dla niego. I tak już będzie zawsze.

Skoro masz 24 lata to łatwo znajdziesz faceta bez takiego bagażu. Nie pakuj się w to.

A różnica wieku jest do przeskoczenia jeśli jest porozumienie i miłość ....chociaż ja osobiście wole jednak mężczyzn z podobnym wieku bo jest podobna mentalność. Ty o miłości nic nie piszesz więc nie ma co wracac do niego.

9

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Dla mnie 18 lat to by było stanowczo za dużo (myślę, że 5 lat to dla mnie takie maksimum) no ale miłość ne pyta o wiek smile

10

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Dla mnie by to byla stanowczo za duza roznica wieku, nie kreca mnie faceci w tym wieku, ale kazdy jest inny. Jednak no i tak.niepokojace jest to, ze on facet w tym wieku mowil Ci, zebys nie analizowala itp. To troche tak jakby mial mimo wszystko luzne podejscie do Waszego zwiazku. Zwlaszcza, ze nie oszukujmy sie duzo starszych facetow szuka u mlodych dziewczyn zabawy, seksu, ale nie zawsze czegos wiecej, poczucia, ze jest pozadany takze przez mloda kobiete. No ale moze sie myle i tak nie jest. Do tego nie zabiegal o Ciebie, odpuscil, wykasowal Cie z FB. No ale mozesz napisac do niego, zapytac jak on widzi Wasza relacje, bo Tobie zalezy na stalym zwiazku. W sumie to bedzie lepsze, bo nie bedziesz sie zadreczac czy moglo cos z tego byc nawet jesli nic nie bedzie albo moze sie myle i Wam sie uda.

11

Odp: Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Szczerze powiem, że to raczej nie ma szans się udać. Choć oczywiście nie jest niewykonalne.
Na początku jest wspaniale, potem różnica pokoleniowa jest coraz bardziej odczuwalna. Np. Ty będziesz chciała być matką, on niekoniecznie tatą. A nawet gdy urodzisz, Ty będziesz silną, młodą kobietą, on będzie starzejącym się tatą.
Ty swój seksualny bum będziesz przeżywać za ok. 10 lat, a on za 10 lat już będzie miał pewnie problemy z erekcją.
Ty będziesz chciała jeszcze się pobawić, podróżować, on będzie zmęczony życiem.
No i zostaniesz młodą wdową, zwłaszcza że średnia umieralności mężczyzn jest niższa. Teoretycznie za ok. 30 lat będziesz już bez męża, a przecież będziesz młoda, będziesz miała dopiero 50-tkę. Czy nie wolałabyś z kimś się zestarzeć?
Ty dopiero wchodzisz w ten świat, a on powoli się z niego wycofuje.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Duża różnica wieku w związku (18 lat)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026