hmm właściwie to sie tak zastanawiałam, jak delikatnie i bez przymusu napomnieć chłopakowi o zaręczynach ;>:))
jesteśmy razem juz dosc długo, jesteśmy zgodni co do tego, ze ślubu kościelnego nie weźmiemy, było kilka rozmów na temat naszej wspolnej przyszłości, domu i dzieci
ostatnio spotkaliśmy się z parą naszych znajomych i tak od słowa do słowa zgadało się o weselu, na co moj luby zaczął mówić, ze MY po ślubie cywilnym urządzimy wielkie wesele z rozmachem, co szczerze mówiąc troche mnie rozbudziło, bo ja już od dłuższego czasu jestem na to gotowa, ale nie chce go naciskać, niestety po tej sytuacji nie było jakiejś wiekszej rozmowy na ten temat, stąd moj temat, nie wiem jak delikatnie zacząć rozmowe na ten temat, nie chce zeby zbytnio się zestresował albo pomyślał, że chce już teraz w tym momencie zaręczyć sie i wziąć ślub, ale było by miło zaczac coś planowac na przyszłość
)