netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

9 odpowiedzi2 369 wyświetleńzałożony przez ewela000, 13.05.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez ewela000 (2016-05-13 20:20:07)

Temat: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

Witam wszystkich. Pisze tutaj ponieważ nie wiem co mam myśleć o obecnej sytuacji. Chciałabym żeby ktoś inny wypowiedział się na ten temat. Od 2 lat jestem w szczęśliwym związku. Mój mężczyzna ma 25 lat. Zawsze była to dość cicha, skromna osoba. Nigdy niczym sie nie wyróżniał a tym bardziej nie jest to też wielka dusza towarzystwa. Jeżeli chodzi o płeć przeciwna - nie jest to typ kobieciarza. Ufam mu bardzo w tych kwestiach i wiem ze nigdy by mnie nie zdradził czy wdal się w jakiś flirt. Przed naszym poznaniem się miał on 2 koleżanki z sąsiedniej miejscowości. Była to tak zwana ich "święta trójca" . Każda impreza razem. Jednak od momentu kiedy zaczął być ze mną utracił z nimi kontakt. Ostatnio jedna z nich zaprosiła mojego faceta na urodziny. On nie poszedł ponieważ stwierdził że nie byłoby to fair wobec mnie ze ja siedzę w domu a on imprezuje z jakimiś koleżankami. Uważa że momentu od kiedy ma mnie, nie potrzebuje do szczęścia żadnych koleżanek. Ja jestem jego znajomą, przyjaciółka i partnerka w jednym. Z jednej strony to bardzo miłe ale z drugiej strony nie będę go namawiala na siłę na odnowienie kontaktów z koleżankami skoro nie chce. Zauważyłam że on zaczyna się denerwować kiedy ja wspominam coś o jakimś swoim koledze. Mówi żebym nie miała go za zazdrosnego furiata, ale on nie chciałby żebym miała jakieś zażyle kontakty z płcią przeciwną. Nie potrafimy tej kwestii wyjaśnić i są o to kłótnie. Jak z nim porozmawiać? Zaczyna się robić niefajnie.

Boje się takiej sytuacji ze on nie będzie widział niczego oprócz mnie. Wiele kobiet dałoby się pokroić za takiego faceta ale ja wiem ze taka sytuacja nie jest zdrowa. Z mężczyznami różnie bywa. Obawiam się ze zaraz stwierdzi ze coś mu "umknęło" w życiu.

2

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

Mam wrażenie, że twój facet ma zadatki na bluszcza - stopniowo izoluje cię od twoich znajomych płci przeciwnej, bo chce cię mieć "na własność". To nie jest normalne i masz słuszne obawy.

Wydaje mi się, że jedyną opcją jest postawić mu jasne i twarde warunki. Nie wyobrażasz sobie rezygnacji z kontaktów z kolegami i nie zamierzasz znosić jego irytacji na byle wspomnienie. Rozumiesz pewne granice (np. imprezowanie z kolegami a bez chłopaka) ale to by było na tyle. O resztę (np. zwykłą rozmowę, spotkanie w grupie znajomych a nawet jakąś wspólną kawę na mieście) nie ma prawa mieć pretensji, bo to zupełnie normalne sprawy.

Zapewne facet się sfocha, ale po prostu musisz być twarda. Nie tłumaczyć się, przekonywać go, zagłaskiwać jego fochy. Jeśli zrozumie, że w tej kwestii nie zamierzasz się uginać, to ok. A jeśli marzy mu się przykuć cię do kaloryfera w mieszkaniu, to chyba nie jest to materiał na życiowego partnera. Nie sądzisz?

3

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?
ewela000 napisał/a:

Zauważyłam że on zaczyna się denerwować kiedy ja wspominam coś o jakimś swoim koledze. Mówi żebym nie miała go za zazdrosnego furiata, ale on nie chciałby żebym miała jakieś zażyle kontakty z płcią przeciwną. Nie potrafimy tej kwestii wyjaśnić i są o to kłótnie..

A Ty chciałabyś, żeby on miał zażyłe kontakty z płcią przeciwną? Myślę, że na dłuższą metę zaczęłoby Ci to przeszkadzać, choć po części zgodzę się z wypowiedzią Rudej;
popadanie w skrajności też nie służy nikomu.
Uważam jednak, że zażyłe kontakty z płcią przeciwną wypadałoby zakończyć, będąc w związku. Kontakty - tak, zażyłość - nie.
A swoją drogą, jego koleżanka popełniła nietakt zapraszając na urodziny tylko jego, z pewnością wie, że on ma dziewczynę. On także przesadza urywając zupełnie? kontakty z koleżankami.

4

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

Josz - nie wiem, co rozumiesz przez "zażyłe" kontakty z płcią przeciwną, które są nieodpowiednie w związku. Tak, jak pisałam, rozumiem pewne granice, typu właśnie imprezowanie z kolegami/koleżankami a bez drugiej połówki, latanie na każde gwizdnięcie, wystawianie partnera do wiatru z powodu kolegi/koleżanki czy jakieś dwuznaczne teksty/czułości (to oczywiście działa w obie strony). Izolowanie chłopaka od swoich kolegów lub dziewczyny od koleżanek, nie przedstawianie ich sobie, bo "nie polubilibyście się" - to też uważam za podejrzane.

Ale nie wyobrażam sobie, żeby mój facet się obrażał, bo opowiadając mu o swoim dniu wspomniałam, że spotkałam na uczelni kolegę, a że mieliśmy oboje okienko, to poszliśmy razem na kawę. Albo nie pozwalał mi się na taką kawę w ogóle umówić. Koledzy to koledzy a facet to facet - póki wszyscy zainteresowani rozumieją swoje role w takim układzie, to nie widzę przeciwwskazań dla normalnych relacji. Co innego, gdyby kolega próbował sabotować związek w jakikolwiek sposób czy rywalizował mniej lub bardziej o uwagę dziewczyny. Ale sądzę, że rozsądna dziewczyna w takiej sytuacji nie potrzebowałaby focha swojego faceta, by zorientować się, że coś jest nie tak i ustawić kumpla do pionu lub ewentualnie życzyć mu szerokiej drogi.

5

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?
ewela000 napisał/a:

Ostatnio jedna z nich zaprosiła mojego faceta na urodziny. On nie poszedł ponieważ stwierdził że nie byłoby to fair wobec mnie ze ja siedzę w domu a on imprezuje z jakimiś koleżankami. Uważa że momentu od kiedy ma mnie, nie potrzebuje do szczęścia żadnych koleżanek.

Też byłem kiedyś na takim dnie... Ona jest całym światem dla niego. On jest całym światem dla niej. I mamy dwoje nieszczęśliwych ludzi.



Ja jestem jego znajomą, przyjaciółka i partnerka w jednym. Z jednej strony to bardzo miłe ale z drugiej strony nie będę go namawiala na siłę na odnowienie kontaktów z koleżankami skoro nie chce.

A to Ci mądra dziewczyna... Nie zabrania chłopakowi kontaktów, ale też go nie będzie namawiać. Słusznie prawisz smile smile



.. Zauważyłam że on zaczyna się denerwować kiedy ja wspominam coś o jakimś swoim koledze. Mówi żebym nie miała go za zazdrosnego furiata, ale on nie chciałby żebym miała jakieś zażyle kontakty z płcią przeciwną.

I już wiemy kto jest przyczyną, że oboje jesteście, albo będziecie nieszczęśliwi. Zazdrośnik jeden. Masz dwa wyjścia:   (1) odpuścić i kawałek po kawałku on będzie zacieśniał twoją klatkę, aż stanie się ona tak ciasna, że rzeczy które dawniej uważałaś za moralne będą traktowane jak zdrada... znajdziesz się w niewoli i na dnie... przed dylematem albo rozwalisz związek, albo... no nieważne...       (2) albo od razu zaczniesz walczyć aby klatka była tak szeroka jak to jest ważne dla twojego szczęścia...

Co znaczy punkt (2)? Za każdym razem jak poczujesz się winna choć jesteś niewinna (= kluczowe kryterium) stanowczo zaprotestuj. Np. on mówi "Nie jestem zazdrosny, ale nie chcę, abyś miała zażyłe kontakty z płcią przeciwną", wtedy odpowiedz mu spokojnie, ale bardzo, bardzo zdecydowanie "Przepraszam Cię bardzo, ale To JA decyduję jakie będę JA miała kontakty z płcią przeciwną, a dopóki jestem wierna i Ty dla mnie jesteś najważniejszy, to TY nie masz nic tutaj do decydowania."



Nie potrafimy tej kwestii wyjaśnić i są o to kłótnie. Jak z nim porozmawiać? Zaczyna się robić niefajnie.

Oczywiście... klatka jest coraz ciaśniejsza... Masz dwa punkty (1) i (2). Możesz już walczyć, albo dopiero jak będziesz na dnie w sytuacji "albo umrę duchowo, albo muszę coś z tym zrobić".



Boje się takiej sytuacji ze on nie będzie widział niczego oprócz mnie....  ja wiem ze taka sytuacja nie jest zdrowa.

Oooooo... dziewczyno -- nie masz pojęcia jak kobiety cierpią mając takiego faceta.

6

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

To, ze on zerwał kontakty z koleżankami to jego decyzja. Nijak nie daje mu prawa do decydowania o Twoich kontaktach.
Najważniejszą rzeczą jest to, żebyś Ty była pewna, że Twoje stanowisko jest słuszne. I stanowczo sprzeciwiała się naruszaniu swoich granic (np. tak jak proponuje Gary). Człowiek potrzebuje do życia innych ludzi. Wielu innych ludzi, nie jednej osoby. A ludzie to nie zabawki, które odstawia się na półkę w momencie, kiedy pojawia sie nowa, najważniejsza zabawka.
Segregacja znajomych ze względu na płeć jest ...głupia. No bo albo się komuś ufa, albo nie. Zabranianie partnerce kontaktów z kolegami to jakby komunikat "jesteś niepełnosprytna umysłowo, nie wierzę, że umiesz racjonalnie decydować o swoim zachowaniu, więc sam wybiorę ci bezpieczne towarzystwo". To chore.

Do tego doświadczenie mówi, że osoby, które usiłują ograniczać w ten sposób partnera, często same wiernością nie grzeszą. Oczywiście dopiero wtedy, kiedy ich partnerka siedzi grzecznie w swojej klatce.

Edit:
nawiązując do tematu wątku - gdzie Ty umiesz się tu dopatrzeć troski???

7 Ostatnio edytowany przez ewela000 (2016-05-14 17:27:49)

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

Teraz napisze kilka słów dla sprostowania. Padło pytanie gdzie widzę tu troskę? Mój facet mówi ze ufa mi bezgranicznie ale niestety nie ufa innym facetom. Uwaza ze dla mnie ktoś może być zwykłym kolega ale ten kolega juz może sobie coś "wyobrażać" względem mojej osoby.

Wbrew pozorom ja wcale nie jestem całym jego światem. Każdy z nas ma swoje zajęcia, pasje. Faktycznie ja nie miałam na to wpływu ze on nie chce mieć koleżanek. To była jego decyzja świadoma. Ja nie miałabym nic przeciwko ale skoro on nie chce to czy jest sens namawiać własnego chłopaka do poznawania i utrzymywania kontaktu z płcią przeciwną? To trochę tak jakbym wbijała kij we własne gniazdo. On ma bardzo wielu ale kolegów.

8

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

Moim zdaniem tobą manipuluje. Może on nie ma potrzeb kontaktów z innymi ludźmi, ale nie ma prawa zamykać cię w złotej klatce i ograniczać twojego życia towarzyskiego. Nie pozwól mu na to, przegadaj z nim tą sytuację, ale nie daj się wpędzić w poczucie winy pt. "ty jesteś dla mnie całym światem, jestem tylko dla ciebie, a  ty tak?"

9

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?
ewela000 napisał/a:

Teraz napisze kilka słów dla sprostowania. Padło pytanie gdzie widzę tu troskę? Mój facet mówi ze ufa mi bezgranicznie ale niestety nie ufa innym facetom. Uwaza ze dla mnie ktoś może być zwykłym kolega ale ten kolega juz może sobie coś "wyobrażać" względem mojej osoby.

Wbrew pozorom ja wcale nie jestem całym jego światem. Każdy z nas ma swoje zajęcia, pasje. Faktycznie ja nie miałam na to wpływu ze on nie chce mieć koleżanek. To była jego decyzja świadoma. Ja nie miałabym nic przeciwko ale skoro on nie chce to czy jest sens namawiać własnego chłopaka do poznawania i utrzymywania kontaktu z płcią przeciwną? To trochę tak jakbym wbijała kij we własne gniazdo. On ma bardzo wielu ale kolegów.

Typowa odpowiedź bluszcza. A nawet jak ten kolega sobie wyobrazi to co się stanie? Bądźmy poważni. Nikt Ci nie każe namawiać go do koleżanek, to jego prywatna sprawa, tak jak Twoją jest posiadanie znajomyvh obojga płci. Tekst z wbijaniem kija we własne gniazdo idiotyczny. Mam wrażenie, że oboje macie jakąś dysfunkcję emocjonalną, niską samoocenę i wszędzie widzicie zdradę.

10

Odp: To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

A jakie znaczenie ma, co kolega sobie wyobraża. Przecież żeby do czegoś doszło - choćby flirtu - ty musisz być chętna i to odwzajemnić. Koledzy mogą sobie wyobrażać, ale póki ty jesteś wierna, to przecież do niczego nie dojdzie. Chyba że masz kolegów gwałcicieli i stalkerów.

Tak naprawdę facet nie ufa tobie i temu, że nie ulegniesz pokusie. Nie ma ptrzeby go usprawiedliwiać.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To zwykła troska czy manipulacja ze strony partnera?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026