To mój pierwszt post więc witam wszystkich. Mam nietypowy problem, mianowicie za nic nie mogę zapomnieć o pewnej dziewczynie. Problem w tym, że znam/znałem ją tylko z widzenia, nigdy nawet z nią nie rozmawiałem. W ubiegłym roku prawie codziennie widywałem ją na studiach, ale jeszcze wtedy wydawało mi się, że moje zauroczenie nią jest chwilowe i mi przejdzie, jak w wielu wcześniejszych przypadkach. Niestety, tak się nie stało. Pewnego dnia (całkiem przypadkowo) zobaczyłem jej zdjęcie w Internecie i od tego momentu (tj. od ostatnich wakacji) trwa moja udręka. Po prostu zaczęło mi się zdawać, że to dziewczyna idealna, chociaż nie wiem dlaczego, skoro nawet nie zamieniłem z nią słowa. Nie ma dnia żebym o niej nie myślał. Nie potrafię tego ogarnąć, gdybym wiedział, że tak to się skończy to na pewno bym do niej zagadał gdy miałem ku temu okazje (na pewno jeszcze rok temu była wolna). Dzisiaj już nie mam szans się z nią spotkać, bo jestem dopiero na drugim roku, a ona robi magisterkę (tylko, że w innym mieście, baardzo oddalonym od mojego). Zdaję sobie sprawę, że już jej nigdy nie zobaczę, więc moja ogromna prośba do Was: co zrobić żeby o niej zapomnieć? Ogólnie układa mi się świetnie, na nic nie mogę narzekać, ale ta jedna rzecz doprowadza mnie do szału. Za chwilę minie rok czasu od momentu kiedy ostatni raz ją widziałem, a ja dalej o niej myślę. Mam nadzieję, że jest szansa rozwiązać ten problem....
Podobne tematy
Crazy Horse, skoro nie miałeś z nią żadnego kontaktu. Skoro ona nie wiedziała nawet o Twoim zainteresowaniu jej osobą. Skoro nie wie nawet o Twoim istnieniu, to na dobrą sprawę dawno może być już szczęśliwa z kimś innym.
Co masz zrobić? Może zacząć się spotykać ze znajomymi, częściej wychodzić. Zobaczysz wtedy, że po świecie chodzi jeszcze wiele takich "ideałów", które są tu i teraz a nie "gdzieś tam".