Cześć ![]()
Od niedawna spotykam się z facetem, który strasznie naciska na seks. Dla mnie to jeszcze zdecydowanie za wcześnie a on twierdzi, że za wcześnie to po 2 czy 3 spotkaniu a nie po kilku tygodniach (5 tygodni) i pyta ile jeszcze będziemy zwlekać.
Wczoraj byliśmy na urodzinach koleżanki i jak trochę wypił to zaczął się nakręcać, żebyśmy wcześniej wyszli i pojechali do niego, odmówiłam ale dalej nie dawał spokoju. Jak już był w bardziej wcięty to zaczął komplementować moje koleżanki, nie wiem czy dlatego żeby mnie wkurzyć za to że odmówiłam czy z jakiegoś innego powodu. Boję się, że zależy mu tylko na jednym a potem mnie oleje. On ma 30 lat, ja 24.
Co myślicie o tym?