Sprawa wygląda tak...
Początkiem stycznia na gg napisał do mnie chłopak, fakt o rok młodszy ( ja mam 25 lat) , pisaliśmy i podałam mu swój numer tel, nawet na fejsa chciał żebym dodała go do znajomych , bo planowaliśmy się spotkać. Rozmawialiśmy przez tel. i szło wszystko ku dobremu , napisał mi ,że może to i głupie że nie widząc mnie nigdy na żywo zależy mu w pewien sposób na mnie ,że zależy mu na naszej znajomości i że traktuje ją na poważnie . Odpowiedziałam mu,że również mam podobne odczucia, no nigdy wcześniej mi się tak dobrze z nikim nie rozmawiało . Wydawał się być inny , bez głupich tekstów typu " ale dupa z cb " etc. taki ułożony i wgl. Ale któregoś dnia po rozmowie tel. nagle przestał się do mnie odzywać, pisałam ale juz nie odpisał. Nawet nie wiem czy powiedziałam coś głupiego , zero wyjaśnień. A najgorsze jest to ,ze mimo ,ze nie spotkałam się z nim to narobiłąm sobie nadziei .... Co robić?..
Podobne tematy
Nic nie rób, podobnie jak on nic nie robi.
Znalazł zapewne kogoś i rozwija znajomość w realu. Nie zadręczaj się i nie odtwarzaj teraz wszystkiego co mówiłaś i czym mogłaś urazić osobę, której tak naprawdę nie znasz. Nie powiedziałaś zapewne nic, co mogłoby wywołać taką reakcję. Po prostu wasze drogi się rozeszły.
W realu znalazł, jeszcze się odezwie jak mu nie wyjdzie, koło ratunkowe musi być, olej. Chyba że go walec przejechał ![]()
Hm dzięki za szczerość xd w sumie pewnie racje masz ![]()
W realu znalazł, jeszcze się odezwie jak mu nie wyjdzie, koło ratunkowe musi być, olej. Chyba że go walec przejechał
NO tak.. rozeszły zanim się jeszcze zeszły ale fakt, masz za pewne racje. mimo że takie rozczarowania bolą ..
Nic nie rób, podobnie jak on nic nie robi.
Znalazł zapewne kogoś i rozwija znajomość w realu. Nie zadręczaj się i nie odtwarzaj teraz wszystkiego co mówiłaś i czym mogłaś urazić osobę, której tak naprawdę nie znasz. Nie powiedziałaś zapewne nic, co mogłoby wywołać taką reakcję. Po prostu wasze drogi się rozeszły.
NO tak.. rozeszły zanim się jeszcze zeszły ale fakt, masz za pewne racje. mimo że takie rozczarowania bolą ..
Klio napisał/a:Nic nie rób, podobnie jak on nic nie robi.
Znalazł zapewne kogoś i rozwija znajomość w realu. Nie zadręczaj się i nie odtwarzaj teraz wszystkiego co mówiłaś i czym mogłaś urazić osobę, której tak naprawdę nie znasz. Nie powiedziałaś zapewne nic, co mogłoby wywołać taką reakcję. Po prostu wasze drogi się rozeszły.
Wiem że boli, idzie się zauroczyć "zakochać" przez neta, a potem ściana i boli
Ale duża jesteś, ciesz się że rok nie pisałaś.
właśnie kobiety to do siebie mają, że się nakręcają... niestety!